Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 43

Fizjoterapia, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo dużo nauki, o wiele więcej niż w liceum. Różnica między anatomią na fizjo a na lekarskim jest taka, że na fizjo wystarczy nauczyć się nazw w języku polskim bez drugiego języka. Na anatomię skrypty z wydawnictwa UJ (teoretycznie nie wszystkie są obowiązkowe, ale w praktyce to co jest w skrypcie jest na kolokowium) i oczywiście atlas anatomiczny. Tak naprawdę ilość materiału taka sama, jak nie większa jak na lekarskim. Na lekarskim jest kilka trudnych przedmiotów. Na fizjoterapii jest kilka trudnych przedmiotów plus kilkanaście przedmiotów, które są totalnie niepotrzebne albo mogłyby być skrócone o połowę. Co najgorsze większość tych przedmiotów kończy się egzaminem. Serio, ilość egzaminów w sesji zimowej to jakiś dramat. Przedmiotów faktycznie związanych z zawodem praktycznie nie ma, w pierwszym semestrze jest fizjoterapia ogólna - chyba tylko to jest jakkolwiek związane z tym. Jeśli ktoś nie lubi siedzieć i wkuwać biologii, to raczej nie dla niego, bo strasznie tego tam dużo.
Praktycznie zero zajęć online, nie mówiąc już o kolokwiach - wszystkie stacjonarnie oczywiście.
Zajęcia rozrzucone po całym Krakowie, czasami z minimalnym oknem czasowym, dosłownie tylko żeby przejechać z miejsca na miejsce. Są dni że masz zajęcia od rana do wieczora właśnie w taki sposób, więc o jakimkolwiek obiedzie lub przerwie możesz zapomnieć. Harmonogram to jakaś tragedia - tak jak już wspomniał*m zajęcia rozrzucone po wielu lokalizacjach, w okropnych godzinach (wykłady - ale też i obowiązkowe seminaria - na 7:30 to tam chleb powszedni - wszystkie stacjonarnie oczywiście). Podobno fizjo ma na I roku najgorszy harmonogram.
Wolnego czasu niewiele, jeśli ktoś chce się regularnie uczyć (a tak raczej się powinno uczyć, bo potem natłok materiału przed np. kolokwium to za dużo), harmonogram nie pomaga i jeśli już znajdziesz wolny wieczór na ewentualne wyjście ze znajomymi to często może być tak, że zwyczajnie nie masz siły już nigdzie iść.
Jak można zobaczyć w sylabusie na oficjalnej stronie uczelni w samym I semestrze jest aż 18 przedmiotów - przyznam, że gdy zobaczył*m to przed pójściem tam, myślał*m, że to jakaś pomyłka. Większość z nich to zapychacze, na które niestety trzeba chodzić, bo obecność jest obowiązkowa, co bardzo ogranicza czas na naukę.
Zajęcia WFu trwają 2 lata - I rok wf ogólny lub chodzenie na wybraną sekcję, II rok basen. WF ogólny to taki trochę WF w szkole plus kładziony jest nacisk na to jak poprawnie wykonywać pewne ćwiczenia i ogólnie jest też przemycane trochę teorii ćwiczeń, ale gry zespołowe też są.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Trzeba się liczyć z tym, że fizjoterapia - jak w sumie każdy inny zawód - nie jest dla każdego. Trzeba być w miarę sprawnym fizycznie i mieć trochę siły i kondycji. Można się oczywiście wyspecjalizować później np. w pracy z dziećmi, co nie zmienia faktu że zajęcia na studiach musisz zaliczyć żeby skończyć. Jeśli kogoś to ciekawi, to czemu nie, myślę, że czysta determinacja to sposób na utrzymanie się tam.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszystko zależy od tego na jakiego prowadzącego trafisz, niektórzy są dość mili i pomocni, niektórzy raczej ostrzy, łączy ich to że wszyscy wymagają, więc uczyć się i tak trzeba, niektórzy po prostu lepiej ci to wytłumaczą a inni trochę gorzej. Wyścigu szczurów raczej nie ma, przynajmniej u mnie na roku ludzie byli raczej pomocni i sympatyczni dla siebie nawzajem.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik medyczny, który jest na Prokocimiu (tam gdzie studium wychowania fizycznego uj cm) podobno w porządku. Plus jest taki że jak tak mieszkasz to masz blisko na WF i inne przedmioty, które tam są (w tym samym budynku co WF jest też siedziba - czy raczej jedna z siedzib - instytutu fizjoterapii, więc później jest tam chyba więcej zajęć). Oczywiście, mieszkając tam trzeba się liczyć z tym, że dojazd do centrum trochę zajmuje (z akademika do przystanku jest ok. 10 minut pieszo, a dojazd do centrum trwa ok. 20 minut). Jak już wspomniane było wcześniej, nie sposób znaleźć dogodne miejsce do mieszkania, bo zajęcia są wszędzie - ale radzę znaleźć mieszkanie blisko jakiegoś przystanku żeby mieć dobry dojazd chociaż do centrum, tam się można przesiąść.

Życie w mieście

Jeśli tylko jest możliwość, radzę jeździć tramwajami. Zazwyczaj jeżdżą punktualnie i sama droga zajmuje im o wiele krócej niż ta sama trasa autobusowi (ja w Krakowie unikam autobusów jak ognia, większość osób, które znam też). Dojazdy na zajęcia w porządku, tylko czasami dość długie, więc trzeba odpowiednio wcześniej wyjść z mieszkania. Na chyba wszystkie da się dojechać tramwajami, tylko kwestia skąd jedziesz, bo są osoby, które jeżdżą z kilkoma przesiadkami.
Jakieś ewentualne okienka można spędzić w jakiejś kawiarni lub knajpce, w Krakowie tego pełno w centrum.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Osobiście żałuję pójścia na ten kierunek. Ilość materiału, który musisz wkuć porównywalna z lekarskim, a perspektywy zawodowe, jak i późniejszy szacunek w zawodzie - nieporównywalne.
Trzeba przede wszystkim pomyśleć czy na pewno chcesz to robić, bo jak nie to po prostu nie ma sensu się katować.

Fizjoterapia, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Zajęcia około 10 h dziennie i potem nauka w domu, bardzo mało czasu wolnego, w kolejnych latach trochę więcej

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo słabo

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest przyjemna

Jak jest z mieszkaniem?

Drogie ceny mieszkań

Życie w mieście

Komunikacja jest w porządku, dużo ciekawych miejsc do spędzania czasu

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję wyboru uczelni

Fizjoterapia, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku jest sporo małych przedmiotów dodatkowych, które początkowo mogą zniechęcić do kontynuacji. Ilość nauki to indywidualna sprawa dla jednego będzie to za dużo dla drugiego za mało. Po wymagającym liceum (lo7 Wrocław) poczułam na studiach ulgę i mimo ze nauki na pierwszym roku jest dużo (szczególnie anatomii) to była to o wiele bardziej przydatna i ciekawsza edukacja niż w liceum. Na drugim roku wchodzą już bardziej specjalistyczne przedmioty. Dzieki temu czujesz co studiujesz, ale wymaga to z kolei więcej skupienia, co wcale nie znaczy więcej nauki, bo jesteś już przyzwyczajony do trybu „studiowania”, a nie nauki jak w poprzednich szkołach.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest satysfakcjonujący. Na pierwszym roku zajmujemy się mniejszymi obszarami fizjoterapii jak fizykoterapia czy początki kinezyterapii, ale jeśli ktoś jest głodny wiedzy można uzupełnić sobie grafik warsztatami lub kołami, a i na własne hobby lub prace czas się znajdzie. Na drugim roku zajęcia są dużo ciekawsze ponieważ pojawia się więcej ćwiczeń klinicznych w szpitalach czy przychodniach, więcej pracy z pacjentem, masaż i już bardziej zaawansowane ćwiczenia z różnych metod jak np. terapia manualna czy ćwiczenia kinezyterapeutyczne. Możliwości rozwoju jest po tym kierunku tysiące ponieważ brak oficjalnych specjalizacji w zawodzie fizjo określonych ustawą pozwala na własne wariacje i łączenie różnych obszarów zainteresowań. Jednakże dalsza ścieżka rozwoju wymaga zaangażowania i zaplecza finansowego ponieważ to kursy stanowią podstawę do wybicia się na rynku i dalszego kształcenia które pozwolę sobie wspomnieć jest obowiązkiem zawodowym fizjoterapeuty.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ponieważ na ten kierunek najczęściej trafiają studenci którzy mieli chęć na medycynę panuje tu atmosfera wzajemnego zrozumienia (powiedzmy ze łączył nas wspólny cel 😆). Ponadto kierunek ten nie wymaga zbyt wiele nauki teoretycznej więc po wyścigu szczurów z liceum można tu odpocząć i skupić się na nabieraniu umiejętności manualnych, które każdy ma inne i nie do porównania między sobą, co atmosferę konkurencji pozostawia za progiem uczelni. Wykładowcy są w głównej mierze mili, skupieni na pracy, zdarzają się tacy z pasją ale również tacy którzy lubią postraszyć lub wyżyć się na studencie ale to jak i na każdej uczelni. Wykładowcy którzy sami są fizjoterapeutami (większość) uczą z pasją i przekazują nam wiedzę z własnych doświadczeń, co jest niezwykle cenne i w mojej opinii bardzo przydatne.

Życie w mieście

Wrocław to piękne i wielokulturowe miasto. Mieszkam w nim od urodzenia i serdecznie mogę polecić wszystkie atrakcje które oferuje. Komunikacja miejska wprowadza w życie dreszczyk emocji ponieważ Wrocław jest znany z największej ilości wykolejeń tramwajów w regionie ale od kiedy poruszam się MPK (czyli od podstawówki) ani razu nie zdarzyło mi się być uczestnikiem takiego wypadku. Spóźnienia pojazdów publicznych to myśle żadna nowość dla nikogo także i tu nie spodziewajcie się cudów. Uczelnia jest dobrze skomunikowana pod względem dojazdów autobusowych i tramwajowych (tak Kliniki jak i USK). Również Dworzec Główny jest w okolicy obu wyżej wymienionych placówek więc szybko dostaniesz się na pociąg do domu jeśli wracasz do domu na weekend. Czas wolny spędzić można na Wyspie Słodowej (gdzie odbywają się głównie nocne atrakcje oprocentowane😏😉), w rożnej maści klubach na imprezach ale także na siłowni, basenie czy w centrach handlowych, których jest w bliskiej okolicy uczelni kilka. Życie we Wrocławiu to w zależności od okolicy w której mieszkasz przedmiesciowa sielanka lub energiczna wielkomiastowa impreza 😂

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Osobiście przed wyborem uczelni i kierunku największy problem miałam z rozstrzygnięciem dylematu Umed czy AWF. Jak wiemy fizjo można studiowac na obu tych uczelniach, a przed rozpoczęciem studiów nie mamy pojęcia czego można by się spodziewac. Mnie do umedu przekonał fakt że jest to uczelnia medyczna która edukuje w kierunku typowo medycznym. Tzn podejście na zajęciach jest typowo kliniczne o pacjentach sportowcach nie mówi się dużo.
Dodatkowo warto wspomnieć że za wykładowców oprócz fizjoterapeutów mamy również lekarzy. Ponadto nauka anatomii w prosektorium, gdzie można zobaczyć i dotknąć prawdziwą tkankę, to również bardzo wzbogacające doświadczenie. I z tego co słyszałam od znajomych AWF faktycznie oferuje bardziej sportowe podejście ale nie tylko. Jednak jeśli chcesz ambitnie podejść do tematu i poczuć się chociaż trochę jak na lekarskim to polecam wybór uczelni medycznej.

Fizjoterapia, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki na pierwszym roku jest naprawdę dużo w porównaniu do liceum, ale jeśli przez pierwsze 2 miesiące będzie się systematycznie uczyć to potem już nauka sama wchodzi podczas zajęć. Niestety cały rocznik jest tak podzielony, że jeśli trafi się do pierwszych grup to jest zapierdziel przez pierwsze pół roku i ma się zajęcia od rana do wieczora, ale za to ma się już względny luz przed najważniejszymi egzaminami pod koniec roku (anatomia), natomiast ostatnie grupy mają wolne do grudnia i potem zaczyna się jazda bez trzymanki. Mi na szczęście udało się to pogodzić z pracą na weekendy, nauką do matury i skończyło się to jedynie jedną poprawką z własnej winy (brak chęci do nauki ;p).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zdać jest naprawdę łatwo i uczelnia pokazuje to na każdym możliwym kroku. Duża część zajęć kończy się zaliczeniem na podstawie aktywności albo prezentacji na którą zazwyczaj poświęca się około godzinki czasu. Minusem na pewno jest OGROM jeśli chodzi o ilość przedmiotów bo jest ich około 40 na pierwszym roku przez co, co chwilę zmienia się plan ponieważ przedmiot trwa przykładowo 30h czyli 5 zajęć po 3h45min. Jeśli chodzi o to na czym warto się skupić to na pewno anatomia (której jest naprawdę mało ale katedra obiecuje zwiększyć ilość godzin w przyszłym roku), anatomia funkcjonalna, kinezyterapia, biofizyka oraz patofizjologia bólu. Jest dużo przedmiotów humanistycznych natomiast uczelnia tłumaczy się, że musimy wykorzystać wszystkie ECTSy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest chyba najluźniejsza w porównaniu do innych kierunków. Nie ma wyścigu szczurów, raczej wszyscy sobie pomagają. Uczelnia bardzo ułatwia zdanie poprzez np. obniżenie progów lub banalne zaliczenia. Poziom zajęć oczywiście jest wysoki natomiast trzeba być wybitnie uzdolnionym, żeby nie zdać.

Jak jest z mieszkaniem?

Ze względu na pandemię i wojnę ceny pokoi i mieszkań są wysokie, dlatego zdecydowałem/am się na akademik. Eskulap jest miejscem gdzie można wiele przeżyć i poznać super ludzi, jednak na pierwszym roku radzę znaleźć sobie kogoś znajomego z kim chce się mieszkać, ponieważ tak jak mówię, zajęć jest bardzo dużo i warto żeby współlokator nie okazał się kimś kto będzie nam dokładać nerwów w czasie odpoczynku :) 420zł w tym roku i od przyszłego 450zł za niski standard jednak wystarczający, bo i tak większość czasu spędza się na zajęciach, więc akademik to jedynie noclegownia.

Życie w mieście

Miasto ma dużo do zaoferowania jeśli chodzi o imprezy itp. ale można też się wychillować nad Wartą albo Rusałką. Spod kampusu i najważniejszych budynków jest bezpośredni tramwaj na najważniejszą ulicę - Półwiejską gdzie można świętować jedno z miliarda zaliczeń. Warto znaleźć sobie mieszkanie w okolicach Jeżyc, Łazarza ew Górna Wilda bo to są miejsca gdzie spędza się najwięcej czasu (CBM, ORSK, Collegium Wrzoska i Collegium Anatomicum).

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli trafi się do grupy z super ludźmi to naprawdę przychodzi się na zajęcia z uśmiechem. Na początku uczelnia pokazuje jak bardzo jest niezorganizowana, ale da się do tego przyzwyczaić i potem jakoś idzie. Na początku można się przerazić ilością materiału i chaosu związanego z organizacją zajęć (warto mieć cierpliwość na zajęciach z masażu), ale nie żałuję wyboru uczelni - z opowieści znajomych rozrzuconych po całej Polsce jestem w stanie stwierdzić, że jest to najbardziej prostudencka uczelnia medyczna.

Fizjoterapia, Wyższa Szkoła Fizjoterapii we Wrocławiu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok dużo przedmiotów ogólnych, z każdym kolejnym coraz więcej praktycznych i potrzebnych. Na trzecim roku dużo zajęć klinicznych (w szpitalach).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka świetnie zaopatrzona, brak kursów od uczelni, koło naukowe nie funkcjonuje, łatwe egzaminy z większości przedmiotów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Duży plus za wyrozumiałych i miłych wykładowców. Miła atmosfera między studentami.

Jak jest z mieszkaniem?

Wrocławskie ceny za pokój ok. 1000zł/mies.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

W ostatnich latach uczelnia pogorszyła się jeśli chodzi o kierunek fizjoterapia, brak możliwości rozwoju dla studenta, utrudniony kontakt z dziekanem, ale można zdobyć dużo praktycznej wiedzy od świetnych prowadzących.

Fizjoterapia, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo dużo nauki, na pierwszym roku nauka na uczelni trwa od rana do późnych godzin wieczornych ( na część wykładów można nie chodzić, jeśli nie ma list - chociaż wykłady wg regulaminu studiów są obowiązkowe). Trzeba liczyć się z nauką i przyswajaniem treści w nocy oraz w weekendy. Nauka musi być regularna, a nie przed samą sesją. Ilość materiału, szczególnie w trakcie pierwszego roku jest ogromna. Potem w kolejnych latach zajęć nadal jest dużo, ale można ustalić plan zajęć bardziej indywidualnie i kumulować zajęcia, tak aby nie było okienek. Nauki jest dużo, ale więcej praktyki.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Pełen dostęp do Biblioteki i czytelni (z której warto korzystać), istnieje możliwość wypożyczania książek, ale trzeba je zamówić przed rozpoczęciem roku akademickiego (przydaje się!), istnieją koła naukowe, warsztaty, konferencje - warto z tych opcji korzystać. Niestety perspektywa po studiach jest marna: niskie zarobki, szczególnie po samych studiach, kursy zawodowe są bardzo drogie, fizjoterapeuci pracują zdecydowanie do późnych godzin wieczornych oraz często na 1,5 etatu lub po 12h na dobę.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo dobra atmosfera. Szczególnie pomiędzy młodszymi asystentami, a studentami, którzy wymagają dużo nauki, ale także chętnie dzielą się wiedzą i doświadczeniem.

Życie w mieście

Dobra infrastruktura dla studentów, dobrze zorganizowana komunikacja miejska, dużo barów, kawiarni, klubów oraz miejsc do spotkań. To miasto studenckie, gdzie dużą część populacji stanowią młodzi ludzie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam zdecydowanie kierunek studiów, samą uczelnie oraz studia, gdyż dają możliwość posiadania ogromnej wiedzy o człowieku. Niestety perspektywy po studiach nie są najlepsze. Niestety perspektywa po studiach jest marna: niskie zarobki, szczególnie po samych studiach, kursy zawodowe są bardzo drogie, fizjoterapeuci pracują zdecydowanie do późnych godzin wieczornych oraz często na 1,5 etatu lub po 12h na dobę.

Fizjoterapia, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest o wiele więcej niż w liceum. Na pierwszym roku ciężko mówić o wolnym czasie. Zajęcia często zaczynały się o 7:30-8:00 a kończyły o 18 z przerwą pomiędzy nimi wystarczającą jedynie na przejazd z jednego budynku do drugiego. W późniejszych latach było już trochę więcej czasu i można było znaleźć czas na pracę. W okolicach “sesji”, bo takowej jak na innych uczelniach tu nie znajdziecie, zmęczonym po całym dniu zajęć, o późnych porach pisze się egzaminy, gdzie ustalenie terminu też nie należy do łatwych zadań. O wyspaniu i przygotowaniu się na następny dzień można pomarzyć. Przez sesję ciągłą zajęcia odbywają się do ostatnich dni czerwca, więc część egzaminów pisze się nawet w drugiej połowie lipca.
Na pierwszym roku było dużo zajęć teoretycznych, wprowadzających w nauki medyczne, ale też tzw. zapychaczy. Anatomia mimo przesympatycznych wykładowców (jedna grupa miała mniej szczęścia) jest bardzo ograniczona. 45 h to zdecydowanie zbyt mało. Inne uczelnie mają nawet po 120-150 h więc jest to spora różnica. Jedne z zajęć praktycznych kompletnie się nie odbyły (braku pacjentów) i nie zostało to w żaden sposób odrobione w kolejnych latach. Jeśli chodzi o trudność zaliczeń, to oceniam ją jako zróżnicowaną. Czasem wystarczyło zrobić prezentacje albo ocena była wystawiana w bardzo przypadkowy sposób. Fizjologia człowieka, anatomia, genetyka, biofizyka czy biologia medyczna (histologia) wymagały większej ilości nauki.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka jest słabo zaopatrzona i dodatkowo dostęp do niej jest płatny. Jeśli się tego nie zrobi, to nie można wypożyczać książek ani korzystać z zasobów on-line. Plusem jest to, że w samej czytelni głównej można znaleźć poszukiwane książki.

Poziom zajęć zależy od prowadzących. Niektórzy nich nie potrafią przekazać wiedzy albo całe zajęcia opierają się na przeczytaniu przez nich prezentacji. Są też osoby, które z pasją prowadzą zajęcia mając przy tym ogromną wiedzę. Zdarzały się też sytuacje gdzie treści zajęć nie zgadzały się z programem przedmiotu albo egzaminy zawierały pytania z materiału, który był poruszony tylko u jednej z grup albo nie było go wcale.

Organizacja na UMP też nie jest godna pochwały. Często zajęcia się nie odbywały (bez wcześniejszego powiadomienia studentów), były błędnie podane miejsca odbywania zajęć, nakładały się też zajęcia z innymi grupami, nawet z rokiem wyżej. Raz mieliśmy skrócone zajęcia, bo kierunek lekarski musiał napisać kolokwium. W czasie pandemii organizacja też nie zachwyca. Tak samo zajęcia się nie odbywały. Po naszej interwencji prowadził je przypadkowy wykładowca na kompletnie inny temat.

Jeśli ktoś chce się rozwijać to jest kilka kół naukowych. Organizacje studenckie są stricte lekarskie. Na uczelni też można dołączyć do chóru.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Prowadzący na ogół są pozytywnie nastawieni do studentów. Zdarzają się zajęcia, na których siedzi się jak na szpilkach, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić. Jeśli pojawi się jakiś problem, to jest szansa na jego rozwiązanie choć czasem trwa to latami. Jeden z wykładowców został odsunięty od prowadzenia zajęć, ponieważ jego zachowanie wykraczało poza granice dobrego smaku. Kontakt z opiekunami praktyk jest bardzo uciążliwy. Trudno jest uzyskać jakiekolwiek informacje a kontakt jest ograniczony. Atmosfera wśród studentów jest raczej dobra, ale zależy to od ludzi na roku i w grupie. Znajdą się osoby, które z miłą chęcią pomogą ale też takie, które traktują wszystkich jak konkurencje. Usuwanie e-maili od prowadzących czy notatek było nagminne.

Jak jest z mieszkaniem?

Za pokój w okolicy uczelni trzeba zapłacić ok. 800-900 zł. Jeśli ktoś szuka czegoś tańszego w innej lokalizacji, to znajdą się oferty nawet za 600 zł.

Życie w mieście

Poznań jest miastem studenckim, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Komunikacja jest bardzo dobrze rozwinięta ale nie polecam dojeżdżać autobusami. Zajęcia niestety odbywają się w wielu miejscach rozrzuconych po całym mieście.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

UMP było moim pierwszym wyborem z uwagi na to, że uczelnia była bardzo wysoko oceniana w rankingach a fizjoterapia jedna z lepszych w kraju. Teraz wiem, że nie ma co się tym sugerować, bo nie ma to kompletnie żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Jeśli ktoś lubi takiego typu pracę, to kierunek polecam, ale samego uniwersytetu już nie. Żałuje wyboru tej uczelni.

Fizjoterapia, Akademia wychowania fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku nauki dosyć sporo, dużo teorii, mało praktyki
Dużo przedmiotów nie związanych stricte z kierunkiem
Ciężej niż w liceum, ale bez przesady

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć praktycznych na niskim poziomie, mało możliwości rozwoju, mało zaangażowanych prowadzących. Najważniejszych przedmiotów mało np. (anatomia 13h). Metody i diagnostyka praktycznie nieopracowana (covid)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na plus

Życie w mieście

Komunikacja w Katowicach super, dworzec 5 min od uczelni. Dużo klubów i barów w okolicy, fajne imprezy uczelniane

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie poleciłabym komuś kto naprawdę chce wiązać karierę z fizjoterapią. Niestety

Fizjoterapia, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki na pewno dużo więcej niż w liceum. I na pewno dużo trudniejszy materiał. Na fizjo duży nacisk jest na anatomię i to przez cały cykl studiów.
Na pierwszym roku jest najtrudniej i tu najwięcej osób rezygnuje

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć całkiem okej, jednak jak to wszędzie są różni wykładowcy. Lepsi i gorsi.
Dużo kół naukowych, biblioteka wypełniona książkami

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścig szczurów jest zawsze, wszystko zależy od ludzi na jakich się trafi.
Większość wykładowców jest okej, ale zdarzają się nazbyt ambitni

Życie w mieście

Aktualnie są wszędzie remonty więc ciężko stwierdzić jak to będzie później z dojazdem. Ale Szczecin jest mało przyjazny studentom. Nic ciekawego się nie dzieje

Fizjoterapia, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku dużo zajęć: biochemia, biofizyka, zdrowie publiczne, fizjologia, anatomia, podstawy patofizjologii, język migowy... Plan zajęć wyglądał na zrobiony losowo. Zdarzało się, że zajęcia były 4 razy w tygodniu do 21 i kilkugodzinne przerwy żeby na 17 wrócić znów na uczelnie i siedzieć na wykładzie. Dużo zapchajprzedmiotów i niepotrzebnych rzeczy. Jeśli dałoby się cofnąć czas to na 100% nie wybrałbym tego kierunku. Strata czasu i energii. Niczego się nie nauczysz. Dużo wartościowszy wydaje się być Wseit

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zerowe. Koła naukowe to przygotowywanie badań dla doktorantów albo prace nic nie wnoszące. Zajęć praktycznych jest bardzo mało, a jeśli już są to często trzeba być na nich w szpitalu ale i tak nie ma pracy z pacjentem tylko kolejne przepisywanie slajdów z prezentacji albo odpytywanie, które zajmuje 60% zajęć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Odnoszę wrażenie, że ludzie którzy wykładają nie chcą przekazywać wiedzy bo przecież zapłacili za kusy i za wiedzę (zdarzyło się kilka razy, że usłyszeliśmy to od wykładowców). Najlepsi już odeszli, zostały osoby, które robią doktoraty i niestety nie są praktykami. Oczywiście to nie dotyczy wszystkich bo zdarzają się świetne jednostki ale mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że to jedna wielka strata czasu. Szczególnie przy studiach jednolitych nie warto.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik, nie było problemu ze znalezieniem wolnego miejsca

Życie w mieście

Komunikacja miejska spoko, zajęcia w różnych szpitalach. Czasem trzeba dojeżdżać pociągiem

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Odradzam.

Strony