Kierunek lekarski, Uniwersytet Radomski im. Kazimierza Pułaskiego (dawny UTH) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na 1 semestrze jest całkiem luźno drugi jest cięższy, bo dochodzi Histologia, Cytofizjologia, wejściówki co zajęcia, ale prowadzący są z Łodzi bardzo mili i przede wszystkim chcą przekazać wiedzę. Anatomia trwa cały rok, a zajęcia różnią się w zależności na jakiego prowadzącego się trafi.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Organizacja na uczelni nie jest na najwyższym poziomie, plusem jest to że grupy kliniczne są małe i można by było więcej zobaczyć, ale na klinikach 3 roku mało kiedy jest taka możliwość. Bezpośredniego kontaktu przez 14 dni zajęć w szpitalu obejmujących cały rok akademicki mieliśmy może z 5 razy na krzyż szanse przeprowadzenia wywiadu z pacjentem, w tym są 2 dni klinik z pediatrii co finalnie daje taki wynik, że studenci są w stanie być pewni tego że główka dziecku się urwie... Jeśli macie możliwość wybrać inną uczelnię to ZRÓBCIE TO :)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie ma wyścigu szczurów, ale mały rocznik sprawia to że po jakimś czasie każdy zna każdego i to już jest mało ciekawe.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie ma problemu :)

Życie w mieście

Smutno, brak miejscówek dla studentów, chyba że chcecie iść do klubu w którym jest śmieszne 10 osób na dużej sali XD. Większość imprez odbywa się mimo wszystko w akademikach, byłem na kilku i średnio się to prezentuje.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Pro tip od starszego rocznika 😎 – wybierzcie sobie NORMALNEGO STAROSTĘ, bo inaczej życie będzie pod górkę i to taką stromą, że zadyszkę złapiecie PO PIERWSZYM ROKU. Serio, patrzcie na ludzi, którzy są już po jakichś studiach – zazwyczaj mają ogarnięcie, POTRAFIĄ PATRZEĆ NA DOBRO CAŁEGO ROKU i dogadać się z prowadzącymi bez dramy. Jak traficie źle, to możecie usłyszeć tekst w stylu „JEDYNA OPCJA ZMIANY STAROSTY TO NAPISAĆ PETYCJĘ” 😂 A w wersji hard większość roku będzie bała się odezwać w jakiejkolwiek sprawie, a na terminy pójdziecie jak na skazanie, bo osoba od kontaktu z kadrą nie ma do tego predyspozycji.
Jako kolega ze starszego rocznika chciałbym Wam ułatwić życie i oszczędzić sytuacji, w których rozmowy w mniejszych grupkach o sprawach roku przypominają dialog dwóch obcych osób w windzie – niby ktoś coś mówi, ale nikt nic z tego nie wynosi.