Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 229

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku (UMB) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok pamiętam jak przez mgłę, ale pamiętam że nie lubiłam uczyć się anatomii, chociaż zakład był bardzo prostudencki. Asystenci straszne słodziaki i trzeba się było postarać żeby nie zdać. Histo była bajka, zajęcia z biochemii też, tylko tu egzamin był trudniejszy, ale do zdania. Wiele osób miało problem z biofizyką zwaną biopałą, bo trzeba było chodzić po kilka razy zaliczać wejściówki, ale egzamin zdali wszyscy w pierwszym terminie. Ogólnie po pierwszym roku odpadło może 5-8 osób i to tych niezbyt wytrwałych :p
Drugi rok oprócz immunów lajcik, trzeci trochę gorszy bo jest farma, diagno które akurat na tej uczelni ma swoje humory, patofizjo i patomorfa ale wszyscy przez to przebrnęli, były może 2 waruny z patofizu ale dlatego, że dziewczyny się poddały, a zakład chciał im zorganizować 5 termin poporawkowy
Pozostałe lata bardzo przyjemnie, tzn najmniej nauczyłam się na chirurgii, ale podobno na innych uczelniach te zajęcia w ogóle się nie odbywają. Na internie, pedach, rodzinnej czy psychiatrii na prawdę można coś zrobić/zobaczyć/nauczyć się.
No i najważniejsze że jest sesja ciągła na 6stym roku i chyba dzięki temu całkiem ładnie piszemy LEKi. Wiem że np we Wrocku wszystkie najgorsze egzaminy-kobyły były na raz i nie było szans się nauczyć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ogólnie to chodziłam na doszkalania z pierwszej pomocy, nauczyłam się migowego, pisałam prace z kardiologii na różne konferencje, budowałam endoskop do symulacji dla studentów, centrum symulacji wymiata, na większości oddziałów znajdzie się jakiś lekarz z misją nauczania, który przygarnie na dyżur najbardziej zainteresowanych. Bibliotek wygodna i z klimatem, nie kupiłam 1 książkę na 6 lat. A jak nie było można wypożyczyć, to w akademiku zawsze można odkserować, mają na stanie większość klasyków żeby sobie tam odbić. Byłam na Białorusi na darmowych praktykach i to było dla mnie jak wyjazd do dzikiej dżungli :D uczelnia daje dużo możliwości wyjazdów za darmo, co raz jakieś praktyki za granicą/w Polsce, za które można zgarnąć hajs. Ja licząc te praktyki i stypendia naukowe za 3 z 6 lat studiów naciągnęłam uczelnie na 30000 zł i jeszcze po studiach kupiłam sobie autko na staż :D

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Poznałam kilku z najfajniejszych ludzi w moim życiu, wróciłabym chętnie na parę tygodni. Asystenci w większości do rany przyłóż. Część była jak dobrotliwe ciocie, część jak koleżanki i koledzy, nawet mówili bądź nalegali na zwracanie się po imieniu :)

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkałam za 420 zł najtaniej i to w ścisłym centrum pokój nieprzechodni. Za 600 zł pokój w bloku za uczelnią a za 700 zł to już luksusowy 20 m z balkonem. W akademiku nie mieszkałam,bo jedynka nie wiele tańsza od pokoju w mieszkaniu ;)

Życie w mieście

Wszystko co potrzeba, kilka fajnych siłowni, rezerwat zwierzyniecki, Astoria i Hortex z naleśnikami po 3 ziko, wszystko skumulowane i skomunikowane tak, że jak mieszkasz blisko uczelni to nie zaznasz komunikacji miejskiej aż do 5tego roku na dojazdy na psychiatrię do Choroszczy.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kiedyś chciałam iść do Gdańska, ale polecono mi UMB. Kiedy koledzy z WUM kurwili się nad przedmiotami z dupy ja mogłam sobie trochę pożyć, a jak teraz pracujemy razem to do mnie mówią "Pani Ordynator" a nie do smutasów z Wawy. I super i nie żałuje, polecam każdemu UCZELNIĘ bo robota w Polsce przewalona. Z fartem

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Anatomia wymaga czasu, trzeba się przygotowywać regularnie żeby nie narobić sobie braków. Ja trafiłam w grupie na bardzo fajne osoby wiec wszyscy od początku sobie pomagaliśmy. Egzamin był bardzo trudny, wiele osób go nie zdało, ale koniec końców liczba studentów jakoś diametralnie się nie zmieniła z początkiem 2 roku. Czy to coś dziwnego, że anatomia jest ciężkim przedmiotem? Nie wydaje mi się. Przynajmniej po 6 latach wciąż całkiem dużo z niej pamiętam.
Jeśli chodzi o histologię to jest to przedmiot raczej luźny, egzamin nie był łatwy, ale do zdania. Jeśli jednak będziesz zainteresowany/a praca z mikroskopem i ogólnie histologia to naprawdę znajdziesz tam super ludzi, którzy pomogą Ci zgłębić temat. Wiem, że teraz jest inny program i przedmioty, które ja miałam na 2 roku są na pierwszym. Na pewno nie jest to nic łatwego, ale jak odnajdzie się w sobie chęć i motywacje to nauki to wszystko da się zrobić.
Im dalej w las tym... lepiej. Zajęcia kliniczne to już zupełnie inna bajka. Ogólnie pierwsze 2-3 lata były ciężkie, ale później było coraz ciekawiej i tym samym łatwiej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jeśli chcesz się rozwijać to będziesz mieć taka możliwość. Musisz jednak sam dać coś od siebie. Kół naukowych jest mnóstwo, opcji wyjazdów zagranicznych tak samo. Wystarczy wykazać zainteresowanie. Pod tym względem naprawdę nie ma na co narzekać.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Grupę, jak już wspomniałam, miałam wybitnie dobra. Ludzie mili, mądrzy, pomocni. Myślę, że pozostaniemy w kontakcie przez wiele lat po skończeniu studiów. Atmosfera ogólnie wśród ludzi z mojego roku również była po prostu koleżeńska i przyjemna. Dużo śmiechu, imprezy dla całego roku gdzie można było się poznać. Wszędzie znajdą się osoby, które coś odwalają i utrudniają, ale na pewno nie był to u mnie na roku powszechny problem.
Asystenci w większości byli bardzo pomocni. Na zajęciach klinicznych można było bardzo dużo się nauczyć. Oczywiście, bywały dni kiedy praktykowaliśmy medycynę podpierania ścian i nikt na nas nie zwracał uwagi, ale było to naprawdę sporadyczne. Nigdy tez nie zostałam źle potraktowana przez asystenta bądź wykładowcę.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajem 1-osobowego pokoju w centrum miasta to koszt 400-900 zł miesięcznie. Ja osobiście maksymalnie płaciłam 650 zł za pokój o bardzo wysokim standardzie.

Życie w mieście

Początki studiów były ciężkie, Bydgoszcz była totalnie nudnym, szarym miastem. Na szczęście teraz jest tu znacznie lepiej. Miasto bardzo się rozwinęło i jest mnóstwo możliwości do zagospodarowania sobie wolnego czasu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Minusem uczelni był chaos. Nieraz kluczowe informacje były podawane za późno, co powodowało dużo niepotrzebnego stresu i potęgowało irytację.
Studia same w sobie są wymagające wiec nie było to 6 lat luzu i imprez. Bywały ciężkie chwile, ale to raczej nic zaskakującego. Czy polecam? Jak najbardziej! Z roku na rok było tylko lepiej więc myślę, że uczelni zależy na rozwoju i dobrej atmosferze. No i jeszcze raz podkreślę, że ludzie których tu poznałam to skarb, a przecież różnie mogło być :)

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka na pierwszym roku w głównej mierze zależy od asystentów na jakich się trafi. Nie jest źle. Jest czas na wyjście ze znajomymi czy rozwijanie sowich zainteresowań. Na anatomię polecam uczyć się ze Skawin - wszystko co jest potrzebne. Wielu osobom na pierwszym roku sprawia problem przedmiot jakim jest chemia. Dość wymagająca pani profesor. Polecam systematyczną naukę z zajęć na zajęcia a powinno być dobrze :) Histologia to bardzo przyjemny przedmiot na UMEDzie, nie ma większy problemów żeby to zdać. Oczywiście systematyczna nauka w tym pomaga. Biofizyka- przedmiot nie uciążliwy, łatwy do zdania. Biologia medyczna - polecam uczyć się na każde zajęcia lub przynajmniej coś przeczytać, dzięki temu są większe szanse na to że zdacie ten przedmiot w pierwszym terminie. Reasumując na pierwszym roku kluczem do sukcesu jest systematyczna nauka. Wszystko jest do opanowanie, także spokojnie dacie radę ;) Drugi rok jest duuuuużo przyjemniejszy, więcej czasu na relaks niż naukę xD jednak sesja letnia jest dość męcząca (według mnie bardziej niż ta na pierwszym roku), dlatego polecam zacząć się uczyć do niej wcześniej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

UMED daje duże możliwości rozwoju. Na uczelni działa mnóstwo kół naukowych, a także prężnie działa organizacja IFMAS (polecam się zapoznać, duże możliwości rozwoju). Organizowane jest mnóstwo konferencji naukowych, a także warsztatów. Generalnie każdy znajdzie coś dla siebie :)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Uczelnia jest bardzo prostudencka. W większości, zarówno asystenci jaki i profesorowie są bardzo w porządku. Relacje między studentami są zdrowe, każdy sobie pomaga, można liczyć na wsparcie radą od starszych roczników. Jednak gdzieniegdzie da się zauważyć tzw. "Wyścig szczurów". Możliwe że na wyższych latach będzie gorzej z tym zjawiskiem :(

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny za pokój jednoosobowy to tak od ok. 750 zł w górę. Na pierwszym roku zajęcia są głównie w budynku przy Żeligowskiego oraz na placu Hallera, dlatego to idealna lokalizacja na pierwszy rok. Następne lata lepiej poszukać czegoś w okolicach CKD oraz z dobrym dojazdem do szpitali: Barlickiego i na Spornej. Ogólnie okolica Radiostacji, Narutowicza, Pomorskiej, rondo Solidarności, Lumbumby jest super dla studentów medycyny :)

Życie w mieście

Łódź jest specyficznym miastem. Na początku można się jej bać, ale idzie się przyzwyczaić. Jest gdzie wyjść - liczne bary, puby, restauracje czy kluby przy ulicy Piotrkowskiej, a także słynna Manufaktura. W Łodzi jest dużo parków, gdzie można wyjść na spacer czy na rower. Ogólnie każdy znajdzie coś dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wyboru uczelni nie żałuję. Na prawdę dobry poziom, duże możliwości rozwoju oraz duża nowoczesność uczelni. Jednak co do samego miasta to już trochę gorzej. Dość przytłacza swoją szarością. Jeżeli miasto dla kogoś też jest ważnym aspektem proponuję wziąć to pod uwagę i najpierw odwiedzić to miasto zanim podejmie się decyzję.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku odsiew ok 100 osób, katedra anatomii nie daje rady z taka ilością studentów, koło na 6 rano, zmienianie decyzji jeżeli chodzi o ilość popraw - oczywiście na niekorzyść (2 zamiast 3) do tego dochodzą trudne przedmioty jak histologia, biochemia czy fizjologia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Raczej marne, każdy się skupia żeby zdać i nie skończyć u psychologa/psychiatry.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Z uwagi na presje jaka narzuca uczelnia eliminując ok 1/3 roku wyścig szczurów jest straszny.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny ok, ale trzeba zwrócić uwagę ze miasto jest smutne więc to wydaje się logiczne.

Życie w mieście

Brak atrakcji, każdy spędza wolne dni w gdańsku/poznaniu albo domu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Odradzam serdecznie tę uczelnie, największy błąd życia, 2 gwiazdki z uwagi na tanie pokoje.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok najgorszy, ale potem wcale nie jest łatwo, u nas z uwagi na system blokowy były takie kobyły jak biochemia, fizjologia, histologia, parazytologia, biologia medyczna i oczywiście słynna anatomie z której nie zdało ok 60 osób. Generalnie jest bardzo ciężko zdać dalej, niestety potem jest równie ciężko

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Mało czasu na chodzenie do ifmsa, kół czy azs, raczej na pozajęciowe spotkanie mają czas inne kierunki u nas na uczelni.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Raczej zła, po pierwszym roku odpadły najbardziej "kontaktowe" osoby z roku, przez co zaczął się wyścig szczurów. Bardzo źle się czuje na studiach.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny to ok 800 zł za pokój, akademiki raczej dla English division.

Życie w mieście

Raczej bez szału, w porze jesienno/ziomowej bardziej depresyjnie niż w innych miastach.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie wybrałbym tej uczelni jeszcze raz, jeżeli i tak musisz wybrać uczelnie "byle był lekarski" to lepiej wybrać bardziej prostudencka niż cm umk.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest więcej niż w liceum, ale wszystko da się ogarnąć i zdać w pierwszym terminie o ile jesteśmy systematyczni. Na uczelni nie spędza się dużo czasu, więc jeśli się zorganizujesz i nie będziesz panikować, myśląc, że umiesz mniej niż w rzeczywistości to będzie ok:) Najgorzej z anatomią, ale z nią jest trudno na większości o ile nie na każdym umedzie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dużo kół naukowych. Po kierunku dużo możliwości w kraju i za granicą.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Raczej miło, większość asystentów chce aby się zdało. Nikt nikogo nie gnębi i nie obraża jak to bywa na niektórych uczelniach. Atmosfera w mojej grupie ok,ale to akurat loteria. Wiadomo nie jest to liceum, nikt cie nie będzie zmuszał do nauki, najlepiej nauczyć się pracować samemu, gdyż wszystko zależy od ciebie.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania drogie, średnio koło 900 zł za pokój i to mały... Ale jak się poszuka to znajdzie się nawet za 700:) Łatwiej z tanim pokojem mają kobiety (częściej są preferowane)

Życie w mieście

Na 1 roku zajęcia tylko na Klinikach,do których dojeżdża wiele tramwai, więc raczej w porządku. Gorzej na wyższych latach, gdzie zajęcia są rozrzucone.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie polecam, miałam możliwość pójść na inne uczelnie, poszłam tu i nie żałuję:) A te złe opinie jak to jest ciężko to chyba od osób co myślały, że wszystko będą miały od razu podstawione pod nos bez żadnego własnego wkładu xd

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu do liceum nauki jest dużo więcej. Mamy ćwiczenia, seminaria i wykłady. Student przychodzi przygotowany na każde ćwiczenia, na których początku jest wejściówka z nowych treści. Po danej partii materiału pisze się kolokwium. Jest więcej zajęć praktycznych niż w liceum, a oprócz nich masa teorii. Na ćwiczeniach z anatomii zajęcia przy zwłokach, narządach, kościach - rozpoznawanie struktur anatomicznych oraz rozpoznawanie ich na zdjęciach radiologicznych. Na histologii głównie nauka rozpoznawania tkanek pod mikroskopem. Biofizyka - skomplikowane ćwiczenia przy oscyloskopie, mikroskopach, eksperymenty z soczewkami, mikrofalami i prądem. W II semestrze wchodziła biochemia i fizjologia. Na każdym ćwiczeniu z biochemii doświadczenia, z których pisze się raport. Na fizjologii wykonywaliśmy praktyczne ćwiczenia typu pomiar pola widzenia, dna oka, badanie słuchu, ekg, ocena grupy krwi. Reszta przedmiotów (psychologia, chemia, angielski, historia medycyny, higiena) łatwiejsze do zaliczenia. W II semestrze ciekawy przedmiot - podstawowe umiejętności kliniczne, na których robiliśmy na fantomach zastrzyki, cewnikowanie pęcherza, zakładaliśmy wenflony, mierzyliśmy ciśnienie. Wszystko po to, by przygotować się do praktyk pielęgniarskich, które każdy student odbywa po 1 roku obowiązkowo przez 4 tygodnie w wakacje na wybranym przez siebie oddziale. Książki można kupować, kserować albo wypożyczać z biblioteki. Nie starcza dla wszystkich, dlatego trzeba się nimi odpowiednio wcześnie zainteresować. Na większości przedmiotów, szczególnie na wyższych latach, korzysta się ze skryptów pisanych przez starszych studentów na podstawie książek, wykładów i notatek z zajęć. Na pierwszym roku da się wygospodarować chwilę wolnego czasu, mimo że nauki jest masa. Uczę się bardzo dużo, natomiast rzadko zarywam noce, a wszystko zdaje w pierwszym terminie. Nie uważam, żeby było mniej nauki im bliżej końca studiów. Nauka od 3 roku staje się zupełnie inna, uczy myślenia klinicznego, łączenia wiedzy z różnych dziedzin medycyny. Człowiek uczy się uczyć i dlatego im dalej, tym łatwiej ogarnąć naukę i czas dla siebie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć zależy od zaangażowania i wiedzy asystenta, z którym się je ma. Możliwości rozwoju są i to duże, tylko trzeba umieć z nich skorzystać. Nikt nie będzie nikogo prowadził za rękę. Na uczelni prężnie działają organizacje studenckie, jak IFMSA czy Młodzi Medycy, członek EMSA. Dają możliwość nauki praktycznych umiejętności na warsztatach, akcjach profilaktycznych, oferują wyjazdy za granice na praktyki, wymiany, organizują ciekawe wykłady z zaproszonymi gośćmi, charytatywne akcje prospołeczne. Na uczelni działa również Centrum Wolontariatu, Duszpasterstwo, Zespół Pieśni i Tańca - każdy może znaleźć coś dla siebie. Jest opcja wyjazdu na ERASMUS czy zagraniczne praktyki. Oprócz tego, na 2 czy 3 roku warto dołączyć do koła naukowego, w którym można pisać prace na konferencje, publikować je, uczestniczyć w warsztatach i naprawdę wielu innych wydarzeniach. Można jeździć na inne uczelnie na konferencje. Organizowane są letnie szkoły, zarówno u nas, jak i na innych uczelniach, gdzie można nabyć umiejętności praktyczne. Lekarski to kierunek dla ambitnych i pracowitych ludzi. Jeżeli się wykaże zainteresowanie, można naprawdę dużo skorzystać z możliwości rozwoju poza obowiązkowymi zajęciami.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera panuje dobra, normalna, taka jak wszędzie. Zawsze trafi się mniej lub bardziej życzliwy asystent, tak samo, jak ludzie z grupy. "Wyścigu szczurów" nie zauważyłam.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam we własnym domu, nie orientuję się w cenach wynajmu. Część mieszka w akademikach. Większość studentów wynajmuje mieszkania w okolicy Chodźki.

Życie w mieście

UMLub jest rozlokowany głównie w dwóch miejscach - na Chodźki i przy Placu Litewskim/na Staszica. Jeżdżą autobusy 26 i 40, a pieszo max 30 min. Kilka razy mieliśmy zajęcia w innym miejscu, gdzie trzeba było dojechać, autobusem bez problemu. Wolny czas każdy spędza, jak mu pasuje. Najwięcej wydarzeń dzieje się w okolicy Starego Miasta.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie wyobrażam sobie studiowania na innym kierunku niż lekarski. Wybierałam między UM w Lublinie a UJ w Krakowie - to był duży dylemat. Ostatecznie wybrałam Lublin, ponieważ jestem stąd. Z moimi wynikami dostałam się na obie i dostałabym się na każdą inną. Gdybym miała jeszcze raz się rekrutować, pewnie tak samo bym się mocno zastanawiała, co wybrać. Po rozmowach ze znajomymi z innych uczelni nie wydaje mi się, żeby któraś była dużo lepsza albo gorsza od innych. Może jedynie nowopowstałe uczelnie nie mają aż tak dużego zaplecza, ale to się zmieni z biegiem lat. To, ile się człowiek nauczy, zależy w główniej mierze od niego samego. Bardzo dużo dają mi praktyki, które można realizować w całej Polsce. Po każdej uczelni można zostać świetnym lekarzem i specjalistą. Ważniejsze jest znalezienie dobrego miejsca pracy. Po lekarskim czeka nas 13-miesięczny staż, a później specjalizacja. Rekrutacja na specjalizacje na dzień dzisiejszy odbywa się na szczeblu wojewódzkim z uwzględnieniem wyniku LEK, takiego samego w całym kraju. Pracy dla lekarzy specjalistów nie brakuje, natomiast miejsc na rezydentury jest mniej niż absolwentów. Część decyduje się na specjalizacje na wolontariacie, część wyjedzie za granicę. Podobno można nie robić specjalizacji i nieźle zarabiać, aczkolwiek to opcja, z której korzystają bardzo nieliczni.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo dużo nauki, a na egzaminie z anatomii i tak pojawią się na egzaminie praktycznym rzeczy, których nie da się nauczyć nikt o zdrowych zmysłach, warunki rzędu kilkudziesięciu tysięcy zł, najdroższe w kraju, a satysfakcji z nauki raczej brak.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Słabo wyposażone sale, strasznie niewygodne krzesełka, na 1 roku raczej nie ma czasu na koła, konferencje itp

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Brak zrozumienia ze strony asystentów.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik umedowski to jest dziadostwo jakich mało, wszędzie brudno, muzyka leci całą dobę bez żadnych konsekwencji, wystarczy wejść raz pod prysznic, "kolezanka!/kolega" otworzy okno po umyciu się i zapalenie pochwy gotowe. Ceny pokojów rzędu 1000 zł

Życie w mieście

Komunikacja miejska zależy z jakiego regionu, korki rano raczej nieuniknione

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jak masz możliwość wybrać inną uczelnie na tym samym kierunku to idź.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

To będzie długa wypowiedź, ale może komuś się przyda:
Na 1 roku nauki jest duużo, na początku wydaje się to nie do ogarnięcia ale z czasem człowiek przyzwyczaja się do przyswajania większych partii materiału. Zajęć nie ma dużo, wykłady są nieobowiązkowe (w tym roku raz była lista na anatomii, ale z dodatkowymi punktami do kolosa dla obecnych a bez negatywnych konsekwencji dla nieobecnych) . Egzaminy są raczej równomiernie rozłożone przez cały rok, przez co w sesji mamy zazwyczaj 2 egzaminy.
ANATA:: asystenci są raczej w porządku, pomocni, nie robią problemów. Żeby być dopuszczonym do egzaminu trzeba uzbierać 160 pktow z 4 kolokwiów (każde ma cześć praktyczną-40pkt i teorie- 40, nie mam popraw- jaki się zawalło 1 kolokwium trzeba nadrobić na kolejnym) lub gdy nie mamy tych punktów wystarczy zdać kolokwium z embrio (na 50%). Jeśli chodzi o kolosy i egzamin to na Uj praktyka jest zdecydowanie do zdania, zaznaczają raczej oczywiste, dobrze widoczne struktury. Jeśli będzie się mieć łącznie 108 pktow z wszystkich kolokwiów praktycznych to ma się zwolnienie z egzaminu praktycznego. Teoria natomiast na uj jest jednym słowem ciężka. W tym roku pytania w większości były kliniczne, bardzo czasochłonne a jest tylko 1 min na pytanie. Często nie zdąży się nawet przeczytać wszystkich pytań i później jest jedno wielkie strzelanie. Wyniki pokroju 20/50 z kolosów to norma i nie można się zrażać bo znam osoby które nie miały 30+ pktow z żadnego kolosa i zdały egzamin. Co do egzaminu, to teoria była bardzo trudna, baza nie weszła wcale i oblało go okolo 80 osób. Są tylko 2 terimny (2 we wrześniu) , no chyba ze uzbierało się 240 pktow z kolosów to ma się 3 termin ustny :). O i anatomia kończy się jakos na początku kwietnia, przed świetami mieliśmy ostatnie kolowkium a 8-9 maja były egzaminy.
FIZJO:: to zdecydowanie najdziwniejszy przedmiot na 1 roku. Niejasne wymagania, seminaria nudne, oglądamy na nich filmy kręcona spoooro przed naszymi narodzinami, zupełnie nieaktualne 😅. Jeśli chodzi o kolokwia to jest ich 5, każde na max 20 pktow. Żeby mieć dopuszczenie trzeba uzbierać 20 pktów z 5 kolokwiów. Chociaż wydaje się ze jest to śmiesznie mała ilość, to jednak nie jest głaz takie proste 😅. Krążą legendy ze maxalny osiągnięty wynik to 15 pktow ale nie wiadomo czy to prawda xD. Asystenci żartują ze na 20 to nawet Bóg by nie zapisał. Teoretycznie wiodąca literatura jest Konturek jednak w praktyce nikt go nie czyta i wszyscy ucza się z Masajek, Stasi albo wuzetek. I- co w tym wszystkim najgorsze- ucza się na pamięć, zupełnie nie rozumiejąc czego się uczą. Czasu jest za mało, anatomia pochłania spora cześć wiec na fizjo już wiele nie zostaje. Kolokwia są otwarte jest 10 pytań, na każde strona A4. Im więcej schematów, rysunków tym lepiej. Raczej krzywo patrzą na lity tekst, nawet jeśli jest merytoryczny xD. Polecam dużo rysować, co tylko wam przyjdzie do głowy xDD.
HISTO: trwa tylko 1 semestr i jest to nasz jedyny egzamin w sesji zimowej (a właściwie to są 2 bo teoria i praktyka). Mega prostudencka katedra, jasne wymagani, wystarczy się uczyc z prezentacji, zrobić bazy i można zdać nawet na 5 😊. Wejsciowlki niby są, ale można je poprawiać wiele razy. Jest 1 kolos, który trzeba zdać (chyba jedyne takie na 1 roku xD) bo później tego materiału nie ma na egzaminie. Ale terminów sporo i tylko jednostki poległy na histologii. Jeśli chodzi o zajęcia to są w porządku, jeśli ktoś lubi mikroskopy 😊
BIOCHEMIA: zaczyna się jakos pod koniec listopada i jest kontunuowana na 2 roku. Ogólnie raczej dosyć prostudencka katedra. Ćwiczenia trwają 3 godziny, w 1 semestrze były co 2 tygodnie a w 2 co tydzień. Jeśli chodzi ich poziom, to zależy co kto lubi. Mnie osobiście laboratoria raczej nie interesują, wiec potwornie się na nich nudziłam (chyba jak większość studnetow), ale wiem ze osobom które się tym interesowały te ćwiczeni się podobały. Są wejściówki na każdych zajęciach, ale zazwyczaj wystarczy miec z nich 1-2pkty bo ze sprawozdań ma się mini 4(czasem 3,5) a trzeba mieć łącznie 60% pktow z wszystkich ćwiczeń. Seminaria tez są co tydzień, tu wszystko zależy od prowadzących, nasze były raczej słabo prowadzone. Są 2 kolosy na 1 roku i trzeba z nich mieć łącznie 60% żeby zdać. Jeśli się nie ma to jest kolos zaliczeniowy w sesji, później w poprawkowej kolejny ale nie można nie zdać roku przez biochemie, co najwyżej będzie trzeba zaliczać ten material na 2 roku.
To są takie najważniejsze przedmioty z 1 roku, na resztę nie będziecie raczej poświęcać zbyt wiele czasu 😅

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dużo kół naukowych, na które na 1 roku nie było zbyt wiele czasu, jednak później można się zaangażować. IFMSA działa bardzo prężnie, organizowane jest wiele świetnych akcji, sama miałam okazje brać udział w kilku i bardzo polecam ❤️. Ogólnie jest dużo możliwości zarówno rozwoju naukowego jak i działaności charytatywnej, pozanaukowej 😊. Możliwość wyjazdu na praktyki wakacyjne za granice tez oczywiście jest .

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest raczej przyjazna, nie spotkałam się z jakimś traktowaniem studentów z góry przez asystentów, złośliwością czy podkładaniem kłód pod nogi. Na pewno są milsi i mniej mili ale nie spotkałam się z jakąś zawiścią i próba utrudnienia życia. Jeśli chodzi o studentów to zależy jak się trafi. Jest kilka osób które robią szum na grupie na fb i wszędzie widza problem, ale ogólnie ja trafiłam na świetne towarzystwo. Wszyscy byli bardzo pomocni, dzielili się materiałami, tłumaczyli. Można było wyjść czasem na imprezę, ogólnie raczej atomosfera wsparcia aniżeli ten słynny ujotowski wyścig szczurów.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są raczej drogi, jak to w Krakowie. Uczelnia jest w centrum wiec jeśli chce się coś w pobliżu to trzeba liczyć 800+ (Za 1osobowy, przy czym to 800 to naprawdę świetna okazja, zazwyczaj koło 900-1000 trzeba wylozyc jeśli się nie chce żeby sufit spadał na głowę) . Komunikacja w Krakowie jest dobrze rozwinięta, można wszędzie dojechać (jeśli akurat nie remontują połowy miasta jak to ma miejsce aktualnie) . Polecam szukać mieszkania z dojazdem tramwajami, autobusy stoją w korkach i powrót do domu może się bardzo wydłużyć.

Życie w mieście

Miasto tętni życiem, na rynku jest tłoczno o każdej porze dnia i nocy. Myśle ze każdy znajdzie tu coś dla siebie, nie brakuje ciekawych miejsc i świetnych eventow.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ja wybrałam Kraków bo tu miałam najbliżej, najlepszy dojazd. Idąc na te uczelnie bardzo się bałam, bo miałam w głowie te wszystkie opinie o wyścigu szczurów które wszędzie można znaleźć. Teraz, po 1 roku stwierdzam ze to był dobry wybór, poznałam tu świetnych ludzi, miasto uwielbiam a rok tez da się skończyć bez hektolitrów kawy, energetyków i setek nieprzespanych nocy. Wiadomo, ze nauki jest dużo ale warto znaleźć czas na hobby, pasje, znajomych. Nie sama nauka żyje człowiek, nie dajmy się zwariować. Ja uczelnie polecam, gdybym miała wybierać jeszcze raz nie zmieniłabym decyzji.
PS: polecam różne obozy integracyjne, można poznać wielu ludzi jeszcze przed rozpoczęciem roku i w ten sposób czuc się trochę pewniej. Ja poznałam tam osoby których pewnie bym nie poznała bo są w odległych grupach, z zupełnie różnymi planami, a z ktorymi się zaprzyjaźniłam. Mówią ze osoby poznane na 1 roku są z nami przez całe studia wiec warto teraz być otwartym na innych 😊

Kierunek lekarski, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pewno najtrudniejsze są pierwsze miesiące, kiedy trzeba się przestawić z trybu nauki licealnej (zwłaszcza po 5 miesiącach wakacji) na studencką. Ilość materiału z anatomii przeraża, ale da się to opanować. Szybko wiele osób decyduje, że najważniejsze to zaliczyć dany przedmiot i przestaje mieć znaczenie czy dostanie się 3 czy 5. Generalnie z przedmiotami, które nie są wiodące, nie ma większych problemów. Wystarczy przysiąść do nich dzień przed zaliczeniem i raczej ciężko ich nie zdać (choć trzeba liczyć się z drugim terminem). Natomiast anatomii i histologii trzeba uczyć się regularnie, nie tylko by zaliczyć kolokwia, ale także by nie zdziwić się przed egzaminem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dobrze zaopatrzona biblioteka i czytelnia, są miejsca do nauki. Polecam wstąpienie do IMFSY, które umożliwia nie tylko poznawanie ludzi z innych uczelni, a także wyjście do ludzi, pierwsze wystąpienia jako przyszłych lekarzy, np podczas mierzenia cukru na festynach, a także poczucie, że podczas roku człowiek robi coś więcej poza nauką.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo dobre relacje między studentami. Studenci chętnie sobie pomagają, starsze roczniki dają młodszym materiały i wskazówki, dzielą się informacjami. Podejście wykładowców jak wszędzie - są ci, którym faktycznie zależy, żeby studenta nauczyć i są tacy, przy których trzeba uważać.

Życie w mieście

Jest wiele miejsc do spędzenia wolnego czasu. Zajęcia rozłożone po całym mieście, ale da się spokojnie dojechać komunikacją miejską.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Pamiętajcie, by nie kupować materiałów (prezentacje, testy itd.) oferowanych przez niektóre osoby. Wszystkie materiały dostaniecie od starosty drugiego roku na początku roku akademickiego.

Strony