Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 278

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Najwięcej czasu pochłania anatomia - ok. 80% z czasu spędzonego na nauce przeznaczyłam na nią. Mamy ją na WUMie, na takich samych zasadach jak studenci WUMu. Generalnie I rok jest tak zorganizowany, że da się znaleźć trochę wolnego czasu :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęcia są na wysokim poziomie. Jest kilku wykładowców z WUMu - poza anatomią są to prowadzący parazytologię, genetykę czy mikrobiologię. Prowadząca od cytofizjologii dojeżdżała do nas z UMLub. Zajęcia z immunologii są na mega wysokim poziomie, a Pani prowadzi zajęcia w taki sposób, że każdy był dobrze przygotowany do egzaminu - na praktycznie każdych zajęciach były pytania powtórkowe z poprzednich tematów. Generalnie myślałam, że będzie słabo, ale myliłam się - naprawdę jest w porządku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jest bardzo miło. W porównaniu do tego jakie wrażenie odniosłam na WUMie, dojeżdżając tam na anatomię, że studentów się zbytnio nie szanuje - u nas jest inaczej. Myślę że uczelnia dba o nasz kierunek i nie chcą nas "uwalić". Trochę gorzej wyglądają sprawy organizacyjne - jesteśmy pierwszym rokiem i jest sporo zamieszania, ale myślę że później już będzie lepiej. :)

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania w Warszawie ogólnie są drogie, ale da się znaleźć coś tańszego jeśli nie szuka się na ostatnią chwilę.

Życie w mieście

Warto kupić kartę miejską na 3 miesiące! :D

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Gdyby ktoś był zainteresowany jak wygląda życie na uczelni, to otwieram studygrama :)
www.instagram.com/lekarski_na_uksfordzie/?hl=pl

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

5

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka nowoczesna i dobrze wyposażona, niektóre katedry zabytkowe, ale zadbane, koła naukowe i erasmusy prężnie działające.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Rewelacyjna! Bardzo dobry przepływ informacji między studentami, starostami i prowadzącymi. Gdy ktoś stworzy skrypt czy zbierze bazę do egzaminu, to udostępnia to całemu roku, a nie chowa dla siebie czy tylko dla swoich znajomych. Pomagamy sobie wzajemnie, gdy się tylko da. Nie trudno zadać tu całą sesję w pierwszym terminie, a jak komuś powinie się noga, to drugie terminy to formalność;) Często wystarczy tylko nauczyć się bazy, żeby zdać egzamin i to na 4. Tak samo bardzo łatwo wyciągnąć wysoką średnią i mieć stypendium. Prowadzący dają wysokie oceny i trzeba naprawdę nic nie napisać, albo na ustnym wcale się nie odezwać, albo w ogóle nic nie umieć, żeby czegoś tu nie zdać.

Jak jest z mieszkaniem?

Wrocław to bardzo drogie miasto jeśli chodzi o wynajem, 1200zł za przyzwoity pokój jednoosobowy nie rodem z PRL, to minimalna cena, kawalerki to już wydatki rzędu +2000zł...Ceny akademików jak wszędzie, ale wiadomo jakie tam są 'uroki' egzystencji, nie każdy je zniesie. Najlepiej mieć własne mieszkanie/u rodziny, bo koszty za 6 lat wynajmowania wychodzą kosmiczne...

Życie w mieście

Wrocław choć drogi, to najlepsze miasto dla studentów, jest tu dosłownie wszystko czego dusza zapragnie, dużo wydarzeń, duże zaplecze turystyczne i rekreacyjne, dobre połączenia pkp w każdą stronę kraju, więc z powrotami do domu i do Wrocławia nie ma problemu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam z ręką na sercu! UmedWroc to najlepsze co mnie spotkało (a mam porównanie, bo miałam wcześniej (nie)przyjemność studiować lekarski w innym mieście). Wszystkie negatywne opinie o UMW są przesadzone (trawa po drugiej stronie płotu zawsze niektórym będzie wydawać się bardziej zielona- niestety te osoby nie wiedzą, że są też uczelnie, gdzie jest wręcz czarna...) Wszyscy prowadzący zawsze byli tu przyjaźnie nastawieni, nikt nie próbuje nikogo na siłę uwalić, czasem zdarzali się asystenci, którzy trochę straszyli, ale ostatecznie nikt nie robił z niczym nam problemu i zawsze można było się kulturalnie dogadać. Panie z dziekanatu bardzo miłe i pomoce, wszystko da się załatwić zarówno osobiście, jak i mailowo (tak, odpisują na maile i to nie po 2 miesiącach;) Miasto bardzo dobrze skomunikowane, a że są korki trzeba się po prostu z tym pogodzić. Kliniki jak wszędzie, są lekarze którym zależy na prowadzonych zajęciach i są tacy, którzy mają je gdzieś. Jednak to od nas samych zależy ile z tych studiów wyniesiemy i nie można oczekiwać, że ktoś za rączkę nas przeprowadzi i poda wszystko na tacy. Może zajęcia praktyczne na UMW nie są rewelacyjne, ale przynajmniej nikt nie będzie ci robić pod górkę. A studia trzeba po prostu przejść, a nie nastawiać się, że czegoś cię nauczą. Jeśli chcesz przeżyć studia lekarskie nie tracąc przy tym zdrowia psychicznego, to UMW jest strzałem w dziesiątkę. Jeśli się tu dostaniecie, to nawet się nie zastanawiacie czy brać czy nie. UmedWroc to wygrany los na loterii:)

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki w porównaniu z liceum jest sporo więcej, wiadomo. Największa kobyła to tradycyjnie anatomia, nasz obecny pierwszy rok przez wirusa nie miał lekko, dwa kolokwia w odstępie tygodnia i po 1,5 tygodnia jeszcze egzamin. Pracy trzeba włożyć sporo, ale wszystko się da. Na pierwszym roku nie próbowałabym łączyć pracy ze studiowaniem, dajcie sobie czas na przyzwyczajenie się do warunków i przyłożenie się np. do kolosów z biologii molekularnej, bo można mieć zwolnienie z egzaminu i trochę więcej czasu w sesji zimowej. Generalnie pierwszy rok na UMW nie jest bardzo bolesny, trzeba tylko być systematycznym.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest super, nowoczesna biblioteka, dobrze wyposażona, czytelnia i pokoje nauki jak w amerykańskich filmach. Fajna opcja na wykorzystanie np. okienka między zajęciami, atmosfera sprzyja skupieniu się. Jest też nowe centrum symulacji, na pierwszym roku jest tam tylko kilka zajęć z pierwszej pomocy, ale zaopatrzenie i budynek od środka robią wrażenie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo dobra, nie da się odczuć "wyścigu szczurów". Wiadomo, zależy na kogo się trafi, ale generalnie jest naprawdę OK.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki bardzo tanie i w dobrej lokalizacji, 15 min na uczelnie spacerkiem. Jedyny minus to koedukacyjne łazienki, chociaż obie płcie mają problemy z czystością. Czasem brakuje piekarnika i mikrofalówki w kuchni, oprócz tego jest niezły syf na niektórych piętrach. Codziennie oprócz niedzieli są panie sprzątające, ale już 10 minut później kuchnia czy łazienka wygląda tak samo. Natknięcie się na niespodziankę zostawianą w toalecie to norma. Raczej tylko dla ludzi o mocnych nerwach i samozaparciu.

Życie w mieście

Miasto jest świetne, jest co robić, gdzie wyjść, beach bary, parki, ścieżki rowerowe. Ja Wrocław uwielbiam i jest dla mnie miastem nr 1, żadne mnie tak nie przyciąga, więc ciężko będzie mi znaleźć jakiekolwiek minusy.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uczelnia przyjazna, przy dawaniu z siebie czegokolwiek trudno jest zostać wyrzuconym. Oby tak dalej na wyższych latach. Ponoć kliniki pozostawiają wiele do życzenia, ale zobaczymy.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Obecnie dużo się zmieniło, bo byłem z ostatniego rocznika bez modułów, ale pierwszy rok wspominam bardzo dobrze. Aby zdać anatomię w pierwszym terminie, trzeba systematycznie uczyć się przez cały rok, ale zakład daje (dawał) mnóstwo szans na poprawkach. Histologia też była bardzo przyjemnym przedmiotem. Najtrudniejszym przedmiotem wbrew pozorom może okazać się chemia, polecam więc zacząć przygotowywać się do tego przedmiotu już w wakacje, szczególnie gdy ktoś np. nie zdawał chemii na maturze.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest dużo kół naukowych, wiele klinik pozwala przychodzić również poobserwować lekarzy podczas dyżuru. Biblioteka jest wykorzystywana do maksimum, trzeba mieć szczęście, by dostać wartościowe książki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zauważyłem, że grupy są baaardzo różne. Niektórzy ludzie są rzeczywiście bardzo zawistni i nie chcą w niczym pomóc, ale jeżeli chodzi np. o materiały do nauki to prawie zawsze wszystko jest ogólnodostępne przez internet, jest mnóstwo opracowań tworzonych przez studentów z różnych roczników i dostępnych na dysku Google. Tylko nieliczni sprzedają swoje opracowania za pieniążki, ale i tak spotyka się to z protestem w grupie.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania w Łodzi są drogie, ale prawdopodobnie jeśli ktoś nie zna nikogo w mieście, to lepiej dopłacić do droższego mieszkania w lepszej okolicy (np. Radiostacja, Widzew) niż wynajmować tanie mieszkanie w kiepskiej (duża część tzw. Starego Polesia i Bałut, ul. Kilińskiego).

Życie w mieście

Obiekty są bardzo rozsiane po mieście, a korki duże. Dopiero na wyższych latach (od 4) 90% zajęć jest w szpitalach na Narutowicza i Pomorskiej, czyli w promieniu kilometra.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uczcie się systematycznie, nie odpuszczajcie jakiegoś przedmiotu by na pewno zaliczyć inny bo nie zdacie obu i się zniechęcacie. Jeżeli są egzaminy w kilku turach zapisujcie się na pierwszą, bo pytania są najprostsze.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Zacznijmy od tego, że skuszona dobrymi opiniami i odległością do domu zdecydowałam się na UMLub. Żałuję. Od 3 lat trwa nauczanie modułowe i co roku jest modyfikowane na coraz gorsze. Zapomnijcie o nauce w liceum, materiał z pierwszego miesiąca można porównać do roku rozszerzenia z biologii. Przede wszystkim, przedmioty, które wiodą prym na 2 roku są tutaj na 1 (fizjologia cały rok, a biochemia od 2 semestru), co znacznie skraca czas możliwy do poświęcenia go na naukę (bo trzeba chodzić na zajęcia), a zwiększa ilość materiału. Nauczanie modułowe w Lublinie polega na tym, że mamy moduł, załóżmy np. nerwowy i z anatomii, histologii i fizjologii realizujemy te tematy w tym samym czasie, a na zakończenie każdego modułu jest kolokwium z każdego przedmiotu oddzielnie (bo niektórzy na myśl o modułach mają w głowie zintegrowane zaliczenie np. anatomia + histologia jako jedno kolokwium). Brzmi wszystko fajnie i logicznie, ponieważ uczysz się na raz o tym samym układzie w każdym z 3 przedmiotów. Jest to jednak bardzo nieudolnie zrobione, pierwszy moduł (szkieletowo-mięśniowy) miał bardzo mało pokrywających się tematów, dopiero od drugiego, nerwowego zaczęło to mieć jakiś sens. Po miesiącu z anatomii musisz zdać kolokwium z całego pierwszego tomu Bochenka + na szpilki masz ponad 500 struktur + struktury z muzeum- połowa roku nie zdała 3 terminu z tego modułu. Pod koniec semestru 60 osób dostało warunki z anatomii, a tym, którym udało się przejść myślicie, że mieli chwilę odpoczynku przed 2 semestrem? NIE. Od tego roku wprowadzone zostało zaliczenie semestralne z anatomii, pierwszy termin zdało 50 osób z całego roku, drugi termin już trochę więcej- osobom, którym się udało dało to tylko tydzień wolnego! To bardzo mało biorąc pod uwagę fakt, że od października trzeba było pracować na pełnych obrotach, aby starać się zaliczać wszystko w terminie (ponieważ to się nawarstwiało i było jeszcze gorzej). W przerwie świąteczno-sylwestrowej trzeba było się uczyć oczywiście niczego innego tylko anatomii, ponieważ w dzień naszego powrotu na uczelnie czekało nas kolokwium zaliczeniowe- swoją drogą o godzinie 20, ale wszystko zrobione, żeby ułatwić życie studentom zmęczonym po całym dniu bycia na uczelni. Kolejnym „potrzebnym” dodatkiem była immunologia przez jeden miesiąc – styczeń, gdzie każdy starał się dokończyć semestr, zdać ewentualne 3 terminy z anatomii i przygotować się na zaliczenie semestralne z anatomii. Takie coś kosztowało w tygodniu zabranie 2h na wykład, ok. 3h na ćwiczenia i ok. 3h na seminarium- a „prawdziwa” immunologia, zakończona egzaminem, jest dopiero od 2 roku. Wydaje się, że „to medycyna, musi być ciężko”, ale nie aż tak ciężko i inne uczelnie medyczne to pokazują – chociażby nie wrzucając drugiego roku w pierwszy (a na drugim roku wrzucony jest w niego trzeci). Sytuacja, która obecnie panuje na świecie pozwoliła na chwilę wytchnienia każdemu z nas i możliwość spokojnej nauki :) bez planu zajęć od 8 do 20 i w międzyczasie nauki na wejściówki na każde zajęcia.
Krótkie podsumowanie przedmiotów:
Anatomia – pomijając to, co napisałam powyżej, dużo zależy od prowadzącego- u jednego zdasz wiedząc mało a u drugiego jeśli nie recytujesz Bochenka w całości to nie zdasz. Mamy 2x ćwiczenia i 1x seminarium w tygodniu. Zaliczenie modułu obejmuje zaliczenie ćwiczeń u prowadzącego, zaliczenie seminariów (kolokwium na auli) i zaliczenie praktyczne (tzw. szpilki). Materiału na ćwiczenia jest zawsze bardzo dużo, jest bardzo nierównomiernie rozłożony (np. w pierwszym semestrze 200 stron drobnym drukiem Bochenka jest co zajęcia, a w drugim semestrze dużo jest tematów, które mają np. 30 stron). Jeśli boicie się prosektorium, to nie ma czego – większość ćwiczeń u większości prowadzących polega na odpytywaniu lub pisaniu wejściówek, czysta teoria, rzadko jest coś pokazywane, na szpilki najlepiej nauczysz się chodząc z grupą po zajęciach do prosektorium i korzystania z wiedzy osób, które umieją już położenie struktur lub chętnych do pomocy osób z wyższych lat.
Histologia – katedra złoto, obowiązuje Zabel, nikt nie rzuca „kłód pod nogi”, jeden z najprzyjemniejszych, jeśli nie najprzyjemniejszy przedmiot na pierwszym roku – katedra jest dla studenta, a nie student dla katedry :)
Fizjologia – przedmiot bardzo ważny, przydatny na dalszych latach. Kadra dobra, wszystko odpowiednio wytłumaczone. Katedra wymagająca, jednak widać chęć nauczania, a nie bezinteresownej zawiści do studenta. Jeśli zda się wszystkie 7 kolokwiów w roku w 1 terminie i ma się odpowiednią średnią, jest możliwość podejścia do „zerówki”. Niestety, obecność tego przedmiotu na 1 roku sprawia, że jest za mało czasu na naukę, a to może się odbić brakami w wiedzy na dalszych latach.
Pomijając anatomię, histologię i fizjologię:
w pierwszym semestrze mamy: biofizykę, chemię, podstawowe techniki ratujące życie (2 spotkania), podstawy metodyki i prowadzenia badań naukowych, immunologię (tylko w styczniu), psychospołeczne aspekty medycyny, angielski
W drugim semestrze mamy: biochemię, genetykę, podstawowe umiejętności kliniczne (5 spotkań), psychospołeczne aspekty medycyny, angielski

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Po medycynie praca się znajdzie. Nie korzystałam z biblioteki, ale jest dobrze wyposażona – dużo egzemplarzy podręczników, ale trzeba się spieszyć z wypożyczeniem. Ponadto, jako studenci możemy uzyskać zdalny dostęp do wielu podręczników. Prężnie działa IMFSA itp.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zależy od rocznika, od grupy. W moim przypadku trafiłam na świetnych ludzi z grupy, ale nie wszyscy mieli to szczęście. Wyścigu szczurów nie ma, bo każdy chce po prostu zdać.

Jak jest z mieszkaniem?

O cenie wynajmu się nie wypowiem, ponieważ mieszkam we własnym mieszkaniu.

Życie w mieście

budynki, w których są zajęcia blisko siebie. Trzeba dojeżdżać na histologię lub fizjologię na Plac Litewski, najlepiej autobusem 26. Od ul. Chodźki i ul. Jaczewskiego (tu zlokalizowana większość budynków) do Placu Litewskiego droga trwa około 15 minut pieszo.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję i odradzam. Zmarnowany rok przez wiele osób, które teraz muszą przez warunki zmieniać uczelnię, bo ich nie stać. Niektórzy chcą zmieniać uczelnie ponieważ nie wytrzymują tu dłużej, nawet jeśli to wiąże się z rozpoczęciem studiów znów od 1 roku. Jestem zjechana psychicznie i myślę, że nie tylko ja. Chcę zmienić uczelnię. Słuchajcie opinii o innych uczelniach, ale od ludzi z 1 roku – jest najbardziej prawdopodobne, że u was będzie to samo.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Sam zostałem zachęcony dobrymi opiniami na temat uczelni przez moich znajomych, miało być prostudencko ale niestety nie było...
Nawet jak na pierwszy rok nauki i przedmiotów jest zdecydowanie za dużo, często na uczelni siedzi się cały dzień, do 20 po czym następnego dnia zaczyna się zajęcia o 7.
Cały system modułowy jest bardzo źle zorganizowany i zamiast pomóc w nauce jest tylko trudniej. Na jednen z najważniejszych przedmiotów - fizjologię zazwyczaj nie ma czasu. Ogrom nauki z anatomii, gdzie nauczenie się na jedne ćwiczenia jest po prostu nierealnie, nawet jeśli nie śpi się cała noc. Kolokwia, których nie zdaje większość ludzi, bo pytania są o wiele trudniejsze niż na poprzednich latach. Na poprawach poprzeczka jest podnoszona. Egzamin semestralny, którego prawie nikt nie zdał (odpowiedzi na niektóre pytania nie było nawet w bochenku). Co więcej ponad 50 osób nie zostało do niego wogóle dopuszczona, przez co jeszcze przed skończeniem 1 semestru mają warunek z anatomii, który ciężko będzie połączyć z nauką na 2 roku.
Jest kilku fajnych prowadzących, którzy starają się ułatwić zaliczenia, ale niestety są mniejszością...

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest całkiem sporo różnych kół naukowych, można coś dla siebie wybrać. W bibliotece raczej trzeba się spieszyć z wypożyczaniem książek.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dużo zależy na jakie osoby się trafi. Na naszym roku niestety, ale trafiły się takie, które anonimowo przekazywaly pewne informacje do profesorów, co pogarszało nasza i tak kiepska sytuację na uczelni. Na szczęście większość osób jest bardzo pomocna.
Z podejściem asystentów jest różnie, dużo zależy na kogo się trafi.

Życie w mieście

Na 1 roku trzeba trochę pospacerować pomiędzy budynkami, ale nie są to jakieś duże odległości. Miasto ma sporo miejsc w których można spędzić czas wolny, niestety nie było go za duzo

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Niestety odradzam wam wybór tej uczelni. Rozmawiając ze znajomymi studiujących medycynę w innych miastach odnoszę wrażenie, że mają dużo lżej..

Kierunek lekarski, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki w porównaniu z liceum zdecydowanie się zwiększa, ale jeśli ktoś potrafił na bieżąco się uczyć w LO to i tu da sobie radę. Normą jest że niektóre testy trzeba poprawiać, ale to norma na takich uczelniach. Na pewno na pierwszych latach dobrze jest kupić sobie po jednej książce do 2-3 najważniejszych przedmiotów ale równie dobrze można się uczyć ze źródeł internetowych cy skryptów więc na pewno nie kupujcie całego Bochenka do anatomii, wydrukowane Skawiny wystarczą. Spokojnie w weekendy można się nie uczyć i wcale nie znaczy to że się będzie miało zdecydowanie słabsze oceny od innych. Na pewno nie warto uczuć się cały tydzień bo to bardzo męczące i wtedy faktycznie oceny zamiast iść w górę mogą spadać.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęcia są na bardzo wysokim poziomie, uczelnia o nas dba. Biblioteka jest dobrze zaopatrzona. Stale kupują nowe książki dla medycyny. Ale jak ktoś czeka z wypożyczeniem do rozpoczęcia semestru to się nie dziwić że są już wybrane. Jest kilka kół naukowych. Jeśli ktoś chce zacząć pisać pracę do doktoratu to spokojnie znajdzie prowadzącego który mu pomoże. Czasem prowadzący sami proszą aby chętni się zgłosili do pisania prac naukowych pod ich kierownictwem. Jest całe mnóstwo konferencji i spotkań dodatkowych na które można uczęszczać. Jest ich tak dużo że na pewno nie ma szansy żeby ktoś dał radę wziął udział we wszystkim. Praca po medycynie w CK na pewno jest na miejscu. Wielu ordynatorów po dogadaniu się jasno potwierdza, że dla chętnych znajdą miejsce na swoim oddziale. Można też chodzić na dyżury do szpitala, czy na SOR. Możliwości jest mnóstwo. Troszczą się o nas bo dopiero co się pojawił taki kierunek, więc nie są jeszcze zmęczeni zajmowanie się studentami.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie wiem skąd opinia że jacyś prowadzący mogą się z kogoś nasmiewać. Na pewno umieją utemperować i sprowadzić do poziomu zbyt knąbrnych studentów, ale zawsze są pomocni, konkretni i można liczyć że da się z nimi dogadać w bardzo wielu kwestiach. Często idą nam na rękę przy ustalaniu formy egzaminu, zaliczenia czy przy planowaniu sesji. Na roku wyścig szczurów nie jest wyczuwalny dla zwykłych osób. Ci najbardziej nadgorliwi faktycznie obserwują kto dostał jaką ocenę i za co ale zwraca na to uwagę może mniej niż 10% roku. Relacje między studentami są poprawne. Czasem tworzą się grupy poza które żadne informacje się nie wydostają. Szczególnie na młodszych rocznikach. Wykłady są nudne i nie potrzebne, bo to wszystko potem powtarzamy na seminariach. Stale nam się mówi że są obowiązkowe wiec zazwyczaj każdy stara się na nich być.

Jak jest z mieszkaniem?

W akdemiku alkohol i głośna muzyka. Raczej na medycynie ludzie wybierają stancje, żeby mieć więcej luzu, móc czasem kogoś do siebie zaprosić czy przenocować, tym bardziej że często są to osoby z drugiego końca Polski.

Życie w mieście

Można w obrębie miasta wszędzie dojechać autobusem, jeżdżą bardzo często. Część zajęć jest w Morawicy lub Czerwonej Górze. Ale w sumie to ok 2-3 tyg. Dojazdów ok 30-40 minutowych poza miasto. Posiadanie auta często jest problematyczne jeśli chodzi o parkowanie w okolicy szpitali, na szczęście przy uczelni jest Galeria Koroną więc tam parkujemy jak już. Miasto nie jest jakieś szczególnie prostudenckie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Chcielibyśmy więcej zajęć online. Sesje ciągłą, bo gdy nagle zaliczasz w lutym pulmonologie i kardiologię, które trwały tyko 2 tygodnie we wrześniu to jest ciężko wszystko ogarnąć.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Rzeszowski (UR) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Chciałem powiedzieć ze wszystkie uwagi na temat histologii na naszym uniwersytecie są wyssane z palca, jest to świetnie prowadzony przedmiot, przez pełnych pasji prowadzących. z przyjemnością słuchało mi się wykładów Pani Profesor. światło było zgaszone, żeby było lepiej widać slajdy i żeby można było się bardziej skupić!

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Wydział Nauk Medycznych w Katowicach
Nauka na I roku to ciągłe wkuwanie, brak czasu na życie towarzyskie (lub jego obecność, ale brak zdania przedmiotu w I i II terminie, może w III się uda (czyli maj-sierpień-wrzesień). Jeżeli myślisz, że matura była trudna, to jesteś w błędzie. Matura to przy studiach jeden egzamin.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

W chwili obecnej nad ŚUM krąży Rzecznik Praw Obywatelskich, Niezależne Zrzeszenie Studentów i Minister Zdrowia (chodzi o sprawę mobbingu, molestowania i wyżywania się na studentach, o czym można przeczytać na internecie).

Najgorsze przedmioty to:
Biologia molekularna – chyba najmniej przydatny przedmiot na I roku, na którym uczysz się zaawansowanej genetyki i biotechnologii oraz mnóstwa zastosowań i przebiegów różnorakich badań np. elektroforezy w żelach, ekstrakcji DNA z komórek, łącznie z najdrobniejszymi szczegółami: czas, startery, skąd pochodzą, jaka temperatura itd. Bazy na ten przedmiot nie wchodzą (jedna ich baza na kolokwium to, uwaga: 4000 pytań w systemie komputerowym).
Histologia – ciężki przedmiotu, bo od dwóch i pół roku nie wchodzą pytania na wejściówkach z bazy (powtarza się może 3-5 na 20). Z relacji starszych roczników wiemy, że kiedyś był to przedmiot, na który uczyło się bazy pytań. W tej chwili musisz znać na pamięć (naprawdę!) podręcznik Sawickiego i część dwóch innych książek. W danym semestrze należy zebrać 65% wymaganej liczby punktów, jeśli nie, to piszesz poprawę semestru w maju, co jest nie lada wyzwaniem.
Anatomia – uważam, że ten przedmiot jest dość ciężki w Katowicach. Porównując wymagania Wrocławia/Szczecina, gdzie są moje znajome, to nie można powiedzieć, że ŚUM Katowice traktuje anatomię po macoszemu. Widać to szczególnie na tzw. szpilkach anatomicznych, których nie zdaje znaczna liczba studentów.
Któryś z tych przedmiotów trzeba sobie odpuścić, bo nie przerobi się materiału z innych przedmiotów. Wybór zazwyczaj pada na anatomię.
Problemem jest również Biochemia z elementami chemii, gdzie wymagane są informacje z matury oraz ze skryptu (słowo w słowo) - przedmiot w tym roku jest po raz pierwszy na I roku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Pomaganie sobie, dobry kontakt pomiędzy latami – każdy jest w tym samym bagnie i bez pomocy innych trudno się tutaj utrzymać. Bez pomocy starszych lat i ich notatek nie da rady.

Jak jest z mieszkaniem?

Są drogie, tak samo jak Wrocław. Radzę szukać w obrębie Katowic-Ligoty, bo komunikacja miejska to porażka, a samochodem – stoisz w korkach.
Akademiki są wyremontowane i świeże, niestety w pokojach panuje ścisk.

Życie w mieście

W środku miasta dużo klubów - ulica Mariacka, jest gdzie wyjść, zabalować, czy masz na to czas? Nie, nie na I roku (na II roku jest tak samo źle - bo sławna Biochemia i Immunologia).

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uczelnia ma stare zaplecze, wszędzie widać niewyremontowane pokoje/sale/zakłady/katedry. Wydaje mi się, że uczelnia wydaje mało pieniędzy na to, w jakich warunkach student/pracownik studiuje/pracuje. Jeżeli ktoś jest estetą, to nie tutaj.
W mojej opinii uczelnia powinna być III/IV wyborem. Lepszym wyborem jest pójść do Opola, Zielonej Góry, czy Szczecina.
Nie wiem jak rozwinie się sytuacja z mobbingiem, jeżeli coś z tym zrobią, to zobaczymy zmiany dopiero za jakiś czas. Takie sprawy zazwyczaj były zamiatane pod dywan.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Rzeszowski (UR) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest sporo, z anatomii obowiązuje nas Bochenek jednak większość i tak uczy się tylko ze Skawin. Większość asystentów jest bardzo pomocnych, chętnie dzielą się z nami wiedzą. Pan Profesor też jest bardzo miły i generalnie nie chce nam zrobić krzywdy. Jednak wiadomo uczyć się trzeba. Szczególnie egzamin praktyczny bywa trudny.
HISTOLOGIA to kosmos. Prowadząca jest hmm delikatnie mówiąc dziwna. Tworzy własną histologię. Możesz się uczyć z kombinacji Zabla, Cichockiego i Sawickiego a kolokwium i tak nie zdasz. Egzamin teoretyczny to komedia. 45 sek na pytania destruktory, niektóre rzeczy zobaczyliśmy na egzaminie po raz pierwszy. Kontakt z panią profesor zerowy, nie odpisuje na maile. Nawet nie dowiedzieliśmy się o liczbie punktów uzyskanych na egzaminie nie mówiąc już o możliwości wglądu do pracy. Podczas wykładów gasi światło w sali tak że notowanie staje się niemożliwe ale musisz to robić, bo inaczej nie masz z czego się uczyć. Oczywiście żadnych swoich materiałów nie udostępnia studentom.
Pozostałe przedmioty prowadzone są całkiem okej. Wiadomo, że zapychacze bywają nudne ale przynajmniej nie wymagają od nas na tych zajęciach szczególnego zaangażowania.
Historia medycyny jest z świetnym Panem, który potrafi tak ją przedstawić, że staje się ciekawa.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia jest nowa ale z tego co mi się udało zaobserwować podczas pół roku studiów, studenci organizują wiele warsztatów, powstają koła naukowe.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wśród studentów atmosfera jest świetna, ludzie sobie pomagają, jak nie całym rokiem to w mniejszych grupkach. Komunikacja na linii wykładowca-student też działa bez zarzutu, poza wspomnianą wcześniej profesor od histologii.

Jak jest z mieszkaniem?

Cena za pokój 2-osobowy w akademiku to koszt około 400 zł. Za taką cenę można wybrać akademik z łazienką i kuchnia w pokoju.
Ceny pokoju jednoosobowego wynoszą około 500-600 zł plus opłaty.

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest specyficzna. Miasto bardzo zakorkowane. Czasem szybciej można się przedostać z punktu A do B pieszo lub rowerem niż autobusem miejskim, szczególnie w godzinach szczytu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Mimo wszystko wybrałabym tę uczelnię jeszcze raz.

Strony