Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 954

Prawo, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka na 1 roku jest dość chaotyczna i trudna, ponieważ wymagania przedmiotowe z przedmiotów takich jak historia powszechna czy prawo rzymskie i łacina nie idą w parze z poziomem ćwiczeń i wykładów, stad konieczna będzie nauka samodzielna od a do z. Oczywiście z łaciny nie ma aktualnego podręcznika, a wykładowca nie chce uzupełnić słownika pojęć do końca nawet na wykładach, wiec nie wiadomo z czego się uczyć i jak wyjaśniać dane paremie, gdyż wykładowca wymaga konkretnych odpowiedzi, nikt natomiast nie wie jakich. Historia to masa warunków i skreśleń z listy studentów po pierwszym roku i stres z przywracaniem na tok studiów. Na szczęście mnie ominął, ale wiele osób musiało przez to przejść, w tym osoba dla mnie bliska. Dalszy tok nauki to zderzenie z kpa i prawem karnym, gdzie co roku jest około 600 warunków z prawa i administracji, co jest bardzo dużą liczbą jak na tak mały uniwersytet i wydział. Przemyślcie poważnie studia tu, bo w zasadzie co roku jest wykładowca, który robi problemy z dostaniem się na rok wyżej. Problem jest ten sam: słaba jakość zajęć a trudne egzaminy i brak konkretnych materiałów do nauki. Już pominę np. ćwiczenia z zobowiązań, gdzie wykładowca posiadający małą wiedzę, dyktuje kodeks do zeszytu, zupełnie jak w szkole, tylko wiedza wykładowcy niższa od jakiegokolwiek słabego nauczyciela w szkole... trochę to smutne, ale opinie innych tez potwierdzają słaba katedrę prawa cywilnego...

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Słabe miejsca wyboru ośrodków i są one mało prestiżowe, jeśli chodzi o program Erazmus.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy potrafią czytać na głos prace dyplomowe czy zaliczeniowe studentów na forum klasowym i wyśmiewać, sama byłam świadkiem czegoś takiego i cała grupa uczestniczyła w ciężkim cringe’u. Wyścig szczurów zależy od ludzi, na jakich trafisz, ale coraz częściej spotkasz się z osobami kasującymi maile, odnoszącymi na siebie, czy nie dzielącymi się materiałami, które często sami dostali za darmo od starszych roczników. Ogólnie to mały wydział, wiec większość się kojarzy lub zna, ale chyba specyfika prawa jako kierunku skłania ludzi do takich a nie innych zachowań niestety... myślę, ze tak jest na każdym uniwersytecie gdzie jest prawo.

Jak jest z mieszkaniem?

Życie w Warszawie jest drogie, ale można wynająć pokój taniej w Białołęce np. na nowodworach, skąd dojazd jest w miarę szybki, czy w ogóle szukać pokoju w okolicach Młocin, np. dęby mlocinskie czy w okolicach ul. muzealnej. Bielany tez nie są drogie, jeśli się dobrze poszuka, np. Mieszkania na Ul. Klaudyny. Na uksw jest stołówka w miarę ok, natomiast kawiarnia na uksw jest bardzo droga...

Życie w mieście

Dojazd na zajęcia zależy od tego, gdzie mieszkasz. Jeśli chodzi o dojazd z centrum to zajmuje on 40 minut, obejmuje jazdę metrem oraz autobusem 114, który kursuje prosto pod woycickiego spod metra mlociny. Natomiast dojazd z mlocin, czy bielan trwa Max 20 minut.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Odradzam prawo na uksw ze względu na trudność i blokowanie skończenia na różnych etapach w tym na pisaniu pracy dyplomowej w stosunku do jej prestiżu czy poziomu zajęć jaki w większości oferuje. Można iść na prywatna uczelnie, czy wybrać inną publiczną, bo takich kwiatków i historii jak na uksw to raczej na żadnej nie słyszałam...

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki na 1 roku jest ogromna, ale to jest żaden problem. Jeśli się dobrze trafi to można nawet walić konia cały rok, a i tak się zda. Gorzej jeśli trafi się źle - wtedy jest konkretny odsiew i zarywanie nocy. Ja zdawałem jeszcze kiedy na katedrze anatomii królowała pewna pani (nie pozdrawiam). Znęcanie się psychiczne i wymuszanie ciągłej nauki to normalka na tej uczelni. Sprawiedliwości nie ma - są tacy co życie poświęcają, a i tak ta uczelnia rzuca im kłody pod nogi, a są tacy co NIE ROBIĄ NIC i zdają bez pucy (może kwestia znajomości?). Czasu wolnego jest nie wiele, bo prawie cały swój wolny czas myślisz jak ogarnąć tonę pytań, materiału ze skryptów (bo nie ma czasu zaglądać do książek). Najgorsza i tak z tego wszystkiego jest biolomolo, ale to sami zobaczycie. Najgorszy przedmiot, bezsensowny i nie wnosi kompletnie nic do waszego życia, a trzeba wykuwać tysiące szlaków, nazw, ja nie pamiętam totalnie nic z 1 roku, więc pytanie, po co się tego uczyć?

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są koła naukowe, ale rządzą się swoimi prawami, polegają głównie na pisaniu prac, czasem można iść na jakiś dyżur, ale rzadko coś ciekawego się trafia. Generalnie nuda, dobre dla ludzi chcących stypendium. Nie ma w tym sensu i logiki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wśród studentów dość dobra, ale to też zależy na jaką grupę się trafi. O relacjach student-profesor lepiej nie wspominać, bo jeszcze mnie znajdą i dojadą, serio.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie wynajmuję.

Życie w mieście

W czasach wirusa słabo. Nie ma co robić, bo ligota to wrzód na tyłku Katowic tak naprawdę, a do centrum jest daleko. Co najwyżej można wziąć ubera.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Lepiej idźcie do Opola.

Fizjoterapia, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku dużo zajęć: biochemia, biofizyka, zdrowie publiczne, fizjologia, anatomia, podstawy patofizjologii, język migowy... Plan zajęć wyglądał na zrobiony losowo. Zdarzało się, że zajęcia były 4 razy w tygodniu do 21 i kilkugodzinne przerwy żeby na 17 wrócić znów na uczelnie i siedzieć na wykładzie. Dużo zapchajprzedmiotów i niepotrzebnych rzeczy. Jeśli dałoby się cofnąć czas to na 100% nie wybrałbym tego kierunku. Strata czasu i energii. Niczego się nie nauczysz. Dużo wartościowszy wydaje się być Wseit

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zerowe. Koła naukowe to przygotowywanie badań dla doktorantów albo prace nic nie wnoszące. Zajęć praktycznych jest bardzo mało, a jeśli już są to często trzeba być na nich w szpitalu ale i tak nie ma pracy z pacjentem tylko kolejne przepisywanie slajdów z prezentacji albo odpytywanie, które zajmuje 60% zajęć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Odnoszę wrażenie, że ludzie którzy wykładają nie chcą przekazywać wiedzy bo przecież zapłacili za kusy i za wiedzę (zdarzyło się kilka razy, że usłyszeliśmy to od wykładowców). Najlepsi już odeszli, zostały osoby, które robią doktoraty i niestety nie są praktykami. Oczywiście to nie dotyczy wszystkich bo zdarzają się świetne jednostki ale mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że to jedna wielka strata czasu. Szczególnie przy studiach jednolitych nie warto.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik, nie było problemu ze znalezieniem wolnego miejsca

Życie w mieście

Komunikacja miejska spoko, zajęcia w różnych szpitalach. Czasem trzeba dojeżdżać pociągiem

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Odradzam.

Kierunek lekarski, UTH im. Kazimierza Pułaskiego w Radomiu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy semestr dosyć łatwy, drugi nieporównywalnie dużo cięższy, ponieważ dochodzi trudne HCE (kolejny rok miał już rozdzielone histo, cytofizjo i embriologię), dosyć trudna sesja letnia, aczkolwiek nie ma tutaj "odsiewu", co jest dużą zaletą- trzeba się uczyć, ale te starania zostają adekwatnie wynagrodzone, nie ma celowego uwalania i innych negatywnych zjawisk. Zalecanym podręcznikiem do anatomii jest Gray, poziom anaty jest dosyć wysoki, co potwierdzają wyniki w konkursie "scapula aurea". Zatem w pierwszym semestrze nauki jest jak w liceum, natomiast drugi semestr to już inna bajka. Kolejnym plusem jest to, że ucząc się regularnie zostaje czas na odpoczynek i normalną ilość snu. Drugi rok ciężki, ale nie tak, jak drugi semestr, a trzeci rok wydaje mi się najcięższy. Wykładowcy często z WUM-u i Łodzi. Mimo wszystko, ilość informacji jest do ogarnięcia i ze względu na normalny tok nauczania (przedmioty nie są upychane na siłę) nabyte informacje są dobrze utrwalone. Dużym minusem był brak prosektorium i w związku z tym konieczny wyjazd podczas wakacji do prosektorium w Olsztynie w celu odrobienia godzin zajęć prosektoryjnych. Na szczęście budowa "Collegium Anatomicum" dobiega końca i będzie oddane już do końca tego roku akademickiego, podobno ma to być najnowocześniejsze Anatomicum w Polsce.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Okres pandemii był momentem zwrotnym na uczelni. Po najgorszym czasie, kiedy z powodu braku prosekto PKA wystawiła negatywną ocenę kierunkowi i lokalne gazety nakręcały spiralę strachu co będzie dalej z kierunkiem bardzo wiele rzeczy się diametralnie zmieniło. Przede wszystkim wybudowano wyjątkowe, unikatowe w skali kraju centrum naukowo-badawcze z najlepszymi TK i rezonansem, powołano kilkanaście nowych klinik, zatrudniono wielu nowych pracowników, kończy się budowa anatomicum, które ma być najnowocześniejsze. Posiadamy także salę w nowoczesnymi mikroskopami. Wiele się mówi o budowie kolejnego szpitala w Radomiu, który miałby być także kolejnym szpitalem klinicznym dla studentów. Posiadamy dobrze zaopatrzoną bibliotekę, w której można wypożyczyć wszystkie potrzebne do studiowania książki. Uczelnia rozpoczęła liczne konferencje, powstały także liczne koła naukowe. Uczelnia ponadto planuje kolejną inwestycję- centrum symulacji medycznej. Warto zwrócić uwagę, że nasza uczelnia nie jest jednym z molochów, przez co jest większa szansa na skorzystanie ze sprzętu, niż na innych większych uczelniach. W przeciągu ostatniego roku uczelnia przeszła metamorfozę, co czuć w wielu aspektach.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszyscy sobie pomagamy, nie ma wyścigu szczurów.

Jak jest z mieszkaniem?

najlepszym akademikiem jest "bliźniak", ponadto istnieją kolejne dwa. Jest cicho, da się uczyć. UTH posiada bardzo dobrą bazę akademików. Co najważniejsze, są one 150 metrów od uczelni, dzięki czemu nie trzeba jeździć. Szpital kliniczny także jest dosyć blisko osiedla akademickiego. W akademiku restauracja, wiele sklepów blisko, co jest także niedocenionym plusem.

Życie w mieście

W Radomiu są ładne galerie, aquapark, liczne siłownie. W mieście w którym żyje ponad 210 tyś mieszkańców każdy znajdzie coś dla siebie. Oczywiście Radom to nie Warszawa, ani Gdańsk, ale student medycyny większość czasu i tak spędza w książkach.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Przez najbliższy czas sytuacja kierunku zmieniła się diametralnie. Od nagłówków podważających przyszłość kierunku kiedyś do chwalenia się wyjątkowym w skali kraju wyposażeniem, organizowaniem konferencji oraz kolejnych planowanych inwestycji teraz. Tę pozytywną zmianę czuć w wielu mniej widocznych aspektach życia studenta. Cała ta zorganizowana już w ostatnim czasie baza sprawia, że UTH jest wg mnie atrakcyjną opcją dla przyszłych kandydatów, może najatrakcyjniejszą wśród mniejszych uniwersytetów i nie tylko.

Biochemia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Chemia oraz informatyka dosyć trudne, informatyki nie zdaje ponad 50% studentów

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jedyny kierunek w Polsce nie wróży nic dobrego. Materiał na kolokwia podany 3 dni przed następnego dnia został zmieniony, obszerny z parunastu stron już na samym początku

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Pomocni ludzie

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik dostać ciężko chyba ze Piasta ale mieszkałam i nie polecam, syf tydzień czekania na jakakolwiek naprawę (tym bardziej gdy psuja się wszystkie gniazdka w pokoju a ty nie masz do czego laptopa podłączyć)

Życie w mieście

Kraków cudowny, komunikacja bez problemu

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Odeszłam szybko. Nie warto czuć wyścig szczurów sam kierunek z dobrymi wiatrami kończy 5-6 osób

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dosyć dużo, ale z dobrą organizacją jest czas na wszystko. Jedynie problematyczna była anatomia, zdawalność niektórych kolokwiów na poziomie 0-10%, celowe oblewanie wszystkich studentów w danej grupie ćwiczeniowej, już po pierwszym semestrze z anatomią pożegnało się ok 40 osób (może i więcej) i musieli płacić po kilka tysięcy za warunek. Inne katedry bez większych problemów.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ciężko ocenić na 2 roku, natomiast zajęcia w większości przypadków są prowadzone mocno nieciekawie. Aktualnie na 2 roku brak jakichkolwiek praktycznych zajęć, kilka razy dosłownie widzieliśmy coś na mikrobiologii i w 1 semestrze ćwiczenia z biochemii. Wszystkie pozostałe zajęcia (nawet pseudo praktyczne ćwiczenia) to niekończące się prezentacje i ewentualnie karty pracy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólnie jest średnio. Plan zajęć jest tragiczny, zajęcia są praktycznie codziennie od 8 do 19 (1 lub 2 dni w tygodniu krótsze). Najpóźniej zdarzało się kończyć i po 22, ale planowo zajęcia najdłużej do 20:30. Moim zdaniem bardzo ciężko jest się uczyć w takim trybie, cały dzień jest rozwalony, nie mówiąc już o jakiejkolwiek pracy na tygodniu, bo na to nie ma żadnych szans.
Bardzo ciężko jest dojść do porozumienia z władzami. Dochodzi do wielu kuriozalnych sytuacji, typu: przekładanie zaliczenia końcowego z przedmiotu na dzień przed o 2 miesiące, niedziałające zaliczenia online (pytania się nie ładują i studenci nie widzą ich lub np. na pytanie jest 40 s a samo ładowanie trwa 30 s, wiele osób nawet nie doszło do końca testu, ale niestety nikogo to nie obchodzi, że połowa roku nie zdała z winy niedziałającej platformy), bezsensowna organizacja zajęć podczas pandemii w trybie stacjonarnym, gdzie zajęcia są teoretyczne i polegają na słuchaniu prezentacji. Podejście asystentów jest różne: są takie przedmioty, które ciągle są przekładane, np. na godzinę 19, 20 do 21 czy 22 z minutami.
Organizowanie zaliczeń dla studentów stacjonarnych i niestacjonarnych jednocześnie to norma na 1 i na 2 roku. Powoduje to, że są one albo o 7, albo o 21. Sylabusy i formy zaliczenia przedmiotu także magicznie ulegają zmianom w ciągu roku. Jest wielu asystentów bardzo w porządku, zazwyczaj z nimi można się dogadać, natomiast na wyższym stopniu bardzo ciężko.
Atmosfera między studentami bardzo pozytywna.

Życie w mieście

Duży plus za to, że wszystkie budynki są blisko siebie. Ogólnie Lublin fajne miasto, jest co robić, ale to nie Warszawa wiadomo.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli ma się duże pokłady cierpliwości to da się przeżyć. W 90% da się także zdać bez większych problemów (10% dla anatomii). Niemniej jednak studiowanie na tej uczelni jest bardzo męczące i frustrujące. Ogólnie mogło być gorzej, ale jeśli ma się inny wybór, to niekoniecznie polecam.

Dietetyka, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo powtórek z licencjatu - powielanie tematów. No i dużo przedmiotów typu "zapchaj dziurę". Nauki sporo, ale nic ciekawego.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Osobiście nie polecam. Uczelnia ma głęboko gdzieś potrzeby studentów, a załatwienie czegoś graniczy z cudem. Ciągle zmiany w planie - z tygodnia na tydzień bo przecież student nie może mieć czasu dla siebie, tak? Wykładowcy różni - trafi się taki co przedstawi nowości i taki, co wiedzy nie odświeżył od 89 roku. Zdarza się również że nie pojawiają się na zajęciach co jest szczytem chamstwa - bo oczywiście bez wcześniejszego powiadomienia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Różnie. Raczej jest okej z tego co widzę.

Jak jest z mieszkaniem?

Mam własne mieszkanie - ale raczej jest duży wybór mieszkań w Pzn.

Życie w mieście

Aktualnie niewiele się dzieje - #pandemiatime.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Osobiście uczelni drugi raz bym nie wybrała. Ale to moje własne odczucia, może innym by się spodobało - ale dużo powtórek materiałów, dużo niepotrzebnych przedmiotów to marnowanie czasu.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Różnica ogromna - stomatologia jest ciężkim kierunkiem, duży przeskok w porównaniu z liceum. Głównie anatomia zbiera żniwo, ćwiczenia 2 razy w ciągu tygodnia, praktycznie za każdym razem odpytywanie. Inne przedmioty łatwiej zaliczyć, ale trzeba poświęcić trochę czasu nawet na tzw. zapychacze, co w całokształcie daje ogrom nauki na I roku. Na kolejnym roku jest trochę lepiej, nie ma takich kobył jak anatomia, co nie znaczy że nauki jest mniej - jest sporo, ale rozsądniejsze ilości i treści, mniej abstrakcji.
Czasu na przyjemności zawsze można trochę mieć, jak się jest systematycznym to bez problemu można mieć czas na hobby i życie towarzyskie. I być wyspanym :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia w ostatnich latach wyposażona w świetny sprzęt w centrum symulacji (wszystkie zajęcia przedkliniczne się tu odbywają). Rok temu oddany do użytku nowe Uniwersyteckie Centrum Stomatologii - więc zajęcia kliniczne również w nowoczesnych warunkach się odbywają. Poziom na kierunku lekarsko-dentystycznym oceniam na bardzo dobry (a ukończyłam już inne studia wcześniej i jestem teraz pod wrażeniem jak można rozsądnie zrobić program studiów). Prężnie działa PTSS. koła naukowe, liczne warsztaty dla studentów będące połączeniem prywatnych sponsorów + praktyków z danej dziedziny stomatologii. Wystarczy chcieć coś robić, możliwości rozwoju sporo. Perspektywy po stomatologii są z zasady niezłe, bo to jeden z tych kierunków perspektywicznych - gwarantujących dobre zarobki, możliwość rozwoju w kierunku specjalności przez siebie wybranych i dający duże możliwości kierowania swoją karierą zawodową.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ludzie na stomatologii są na ogół przezajefajni - wyścigu szczurów w ogóle nie zauważam, raczej chęć współpracy. To jest ważne, bo wiem, że na innych kierunkach różnie z tym bywa. Jest około 100 osób na roku, więc większość się zna ze sobą. Podejście wykładowców na ogół świetne. Tak na oko strzelam że 8/10 jest kapitalnych, zaangażowanych, sympatycznych, niestresujących dla własnej radochy, choć wymagających z zasady. 1/10 jest olewaczem bez wyrazu, a kolejny 1/10 to żądny krwi studenckiej rycerz. Chyba niezłe proporcje, zwłaszcza że mam porównanie do innych kierunków/uczelni jako studentka z lat wcześniejszych.
Aaaa, mamy w tym roku akademickim praktycznie od października (z 3 tygodniami przerwy) kontaktowe ćwiczenia, uważam to za rozsądne podejście władz uczelni. Kierunki praktyczne online to pomyłka.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są dosyć drogawe, za pokój 600-1000 zł to wysoka cena. Akademiki po remoncie są niezłą alternatywą, czasy na 3- i 4-osobowe pokoje to przeszłość, teraz raczej stawia się na 1-os. Choć nie zawsze da się taki pokój dostać, stąd nadal najpopularniejszy jest wynajem mieszkania / pokoju.

Życie w mieście

Przed epidemią Lublin był zawsze mocno prostudencki. Koncerty, niezliczone knajpy, puby, siłownie. To miasto studentów, co widać w okresie wakacyjnym - raczej pustki na mieście. Komunikacja miejska sprawna, choć większość budynków uczelnianych skupia się w okolicy Chodźki, więc na starszych latach w zasadzie odpada komunikacja, bo wszystko jest w jednym miejscu praktycznie. To duża zaleta uczelni.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jako "starsza" studentka drugi raz wybrałabym zarówno studia stomatologiczne, jak i Uniwersytet Medyczny w Lublinie. Oba wybory to strzał w dziesiątkę. Z czystym sercem polecam lek-dent na tej uczelni.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na początku ciężko. W sumie tej nauki porównując do wyższych lat studiów za dużo nie jest, ale pierwszy rok po liceum to jest istna przepaść, trzeba sie wdrożyć w zupełnie inny tok nauki . A podczas studiów im wyżej tym więcej nauki, ale tez człowiek lepiej sobie z tym radzi

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć zależy od prowadzącego, generalnie nie jestem zachwycona ogólnym poziomem zajęć na mojej uczelni, biblioteka jest dobrze zaopatrzona, istnieją koła naukowe, możliwości rozwoju po moim kierunku są dobre, bo zawód lekarza stomatologa to o prostu dobry zawód, natomiast studia nijak nie zapewniają tych perspektyw i nie gwarantują jakiegoś sukcesu,wszystkiego trzeba się nauczyć w pracy i na kursach , w które trzeba sporo zainwestować

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacje są bardzo indywidualne, zależy na kogo się trafi w grupach i podczas zajęć, na stomatologii jest mniejszy wyścig szczurów niż na leku ( jeśli o moja uczelnie chodzi) i chętniej sobie wzajemnie pomagamy, ogólnie atmosfera jest dobra, zdecydowanie gorsza atmosfera i komunikacja jest z władzami uczelni, dziekanatem itd

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmowałam pokój na 1 roku w 3 pokojowym mieszkaniu i płaciłam za niego 1000 zl, od 2 roku mieszkam w mieszkaniu kupionym przez rodziców

Życie w mieście

Wrocław jako miasto to czynnik który przyciąga ludzi z drugiego końca polski, jest bardzo ładny, zróżnicowany, generalnie uważam ze jest miastem przyjaznym dla mieszkańców, dobrze skomunikowanym, choć ceny biletów są dosyć wysokie i nie przestają niestety rosnąc, na zajęcia na umedzie bez większych problemow da się dojechać z każdego miejsca

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunek jak najbardziej polecam, ale gdybym miała jeszcze raz wybrać uczelnie, nie wybrałabym wrocławskiej. Z perspektywy studenta stomatologii jest słabo doposażona, wymaga sporego nakładu własnych środków finansowych, bo na zajęcia przedkliniczne trzeba wszystko kupić samemu i są to wydatki rzędu kilkuset do tysiąca złotych ( używany fantom na zacho kosztuje około 400 zl, prawie drugie tyle żeby do niego plus najlepiej mieć własne wiertla itd) . Nie uważam tez, ze uczelnia jest przyjazna studentowi, niestety rzadko kiedy sprawy trudne, administracyjne są rozpatrywane na korzyść studenta, uczelni zależy tylko na kasie od niestacjo i istnieje w traktowaniu szczególnie przez władze bardzo wyraźny podział miedzy niestacjo i stacjo (grupy tez robią osobne mimo ze zajęcia i prowadzący są ci sami)

Ekonomia, Uniwersytet Opolski - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jak zwykle mówią, jak pracujesz na studia, wtedy studia zadziałają dla ciebie. Jest to prawda. Sama się upewniłam w tym, jak poszłam na studia dzienne. Zazwyczaj na pierwszym roku jest dużo materiałów do nauki, ale potem z każdym razem jest łatwiej przerobić tą informację i mniej materiałów do nauki, ponieważ każdy przedmiot bazuje się na przedmiotach z poprzedniego roku, czy nawet semestru. W końcu zaczynasz już rozumieć na czym polega prawdziwe życie studenckie. Jest to najlepszy period w życiu każdego człowieka, który polega nie tylko na nauce. Studia to również nowe znajomi, przyjaciele, nowe poznanie świata nie takiego jak wcześniej, początek radzenia sobie w życiu dorosłym i samodzielnym.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia daje dużo możliwości dla znalezienia "swojego ja" w postaci różnego rodzaju warsztatów, szkoleń prowadzonych dla studentów i przez studentów (np. koła naukowe). Można dodać, że po ukończeniu studiów jest wielka szansa znalezienia pracy, ale nie trzeba zapominać o tym, że trzeba wkładać dużo wysiłku, żeby osiągnąć sukces nie tylko na studiach, w pracy, ale i w życiu codziennym.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jak było wspomniano wcześniej, studia najlepszy okres życiowy. Panuje tu przyjemna atmosfera wśród studentów, które zawsze gotowi pomagać sobie nawzajem ( rady, notatki po zajęciach, wspólne robienie prezentacji) oraz imprezy do rana i ciepłe relacje między wykładowcami a studentami oraz duże znaczenie ma wsparcie wykładowców ( powtórne tłumaczenie informacji, kilkanaste podejście do zaliczeń itp.).

Jak jest z mieszkaniem?

W Opolu znajduje się Kampus UO składający się z czterech domów studenta i kilkanaście wydziałów. Cena za pokój (dwuosobowy i trzyosobowy) od 320 do 360 zł w miesiąc. Oczywiście, jeżeli mówić o życiu studenckim na kampusie, to jest ono bardzo bogate na rozrywki ( w tym Piastonalia, święto dla wszystkich studentów i wykładowców oraz absolwentów UO).

Życie w mieście

Na kampusie UO znajduje się niemal połowa wydziałów UO. Jednak do niektórych trzeba dotrzeć, ale wszystkie wydziały poza kampusem znajdują się blisko akademików. Wystarczy ok. 10-15 minut spacerkiem i jesteś na miejscu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jestem szczęśliwa, że mogę tu studiować i za każdym razem spotykać się z nowymi osobami.

Strony