Kierunek lekarski, Uniwersytet Opolski - opinia absolwenta studiów stacjonarnych
Jak wygląda nauka na pierwszym roku?
Z perspektywy absolwenta mogę powiedzieć, że pierwszy rok był wymagający, ale jednocześnie bardzo dobrze przygotował mnie do kolejnych etapów studiów. Początek oczywiście wiąże się z dużą ilością materiału i koniecznością przestawienia się na zupełnie inny sposób nauki niż w liceum, ale z czasem człowiek nabiera własnego systemu i kolejne lata są zdecydowanie łatwiejsze do organizacji.
Dużym plusem są stosunkowo kameralne grupy oraz możliwość bezpośredniego kontaktu z prowadzącymi. Na wielu zajęciach naprawdę można było zadawać pytania i uzyskać pomoc, zamiast być jedynie kolejną osobą w kilkudziesięcioosobowej grupie.
Szczególnie dobrze wspominam przedmioty, które pozwalały połączyć teorię z praktyką. Z perspektywy czasu najbardziej doceniam fizjologię, farmakologię oraz zajęcia przedkliniczne, które później bardzo ułatwiają wejście w przedmioty kliniczne.
Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?
To zdecydowanie jeden z największych atutów kierunku lekarskiego w Opolu. Jeśli student jest aktywny i sam wychodzi z inicjatywą, możliwości rozwoju jest naprawdę dużo.
Na uczelni działa wiele Studenckich Kół Naukowych, można angażować się w projekty badawcze, przygotowywać prace i wystąpienia konferencyjne, uczestniczyć w dyżurach oraz zdobywać doświadczenie praktyczne jeszcze w trakcie studiów. Dla osób zainteresowanych nauką dostępne są również możliwości publikowania i rozwijania się w kierunku akademickim.
Bardzo dobrze wspominam również zajęcia w Centrum Symulacji Medycznej. Możliwość przećwiczenia różnych sytuacji klinicznych w bezpiecznych warunkach naprawdę pomaga później podczas zajęć w szpitalu.
Kolejnym dużym plusem są niewielkie grupy kliniczne. Dzięki temu student ma znacznie większą szansę rzeczywiście uczestniczyć w badaniu pacjenta, zbieraniu wywiadu czy wykonywaniu podstawowych czynności, a nie tylko obserwować zajęcia z końca sali.
Jaka atmosfera panuje na uczelni?
Atmosferę wspominam zdecydowanie bardzo dobrze. Jednym z powodów, dla których cieszę się, że wybrałam właśnie Opole, jest kameralność uczelni.
Studencka Rada wydziału działa bardzo prężnie- organizuje różne wydarzenia oraz stara się o ulepszanie asortymentu wydziału- o czym świadczy niedawno zorganizowany kącik, w którym obecna jest ogólnodostępna mikrofalówka, czajnik oraz kubki, co znacznie ułatwia sytuację podczas nierzadko całego dnia zajęć na uczelni. Również budki do nauki ułatwiają naukę czy powtórki przed kolokwium :)
Również kontakt z prowadzącymi oceniam bardzo pozytywnie. Oczywiście, jak na każdej uczelni, można trafić na różne osobowości, ale zdecydowana większość osób, z którymi miałam kontakt, była nastawiona do studentów bardzo życzliwie i po prostu po ludzku.
Szczególnie dobrze wspominam również pracowników dziekanatu — w wielu sytuacjach można było liczyć na pomoc i sprawne załatwienie spraw.
Jak jest z mieszkaniem?
Opole jest stosunkowo kompaktowym miastem, dlatego wybierając mieszkanie w dobrej lokalizacji można bardzo łatwo poruszać się pieszo lub komunikacją miejską.
Przez studia mieszkałam w wynajmowanym mieszkaniu i pod tym względem nie miałam większych problemów. Dostępna jest również baza akademicka, z której korzysta wielu studentów.
Życie w mieście
bardzo dobrze sprawdza się jako miasto do studiowania. Jest spokojne, kompaktowe i większość miejsc można bez problemu osiągnąć bez wielogodzinnych dojazdów.
Jest sporo terenów zielonych, restauracji, kawiarni, siłowni, kina, teatru czy wydarzeń kulturalnych. Oczywiście nie jest to Wrocław czy Kraków i osoby szukające bardzo intensywnego życia nocnego mogą czuć pewien niedosyt, ale dla mnie właśnie spokojniejszy charakter miasta był dużym plusem.
Po kilku latach można docenić to, że życie jest tutaj po prostu wygodne — uczelnia, szpitale, mieszkanie i większość codziennych spraw są stosunkowo blisko.
Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki
Po sześciu latach mogę powiedzieć, że zdecydowanie nie żałuję wyboru Uniwersytetu Opolskiego.
Nie jest to uczelnia, na której wszystko zawsze działa idealnie — jak wszędzie zdarzają się trudniejsze przedmioty, bardziej wymagający prowadzący czy organizacyjne niedogodności. Natomiast z perspektywy całych studiów zdecydowanie przeważają pozytywne doświadczenia.
Największe zalety, które doceniłam dopiero z czasem, to kameralność uczelni, małe grupy, dobry kontakt z prowadzącymi, możliwości działania w kołach naukowych oraz stosunkowo duża liczba okazji do zdobywania praktycznego doświadczenia.
Mam też wrażenie, że Opole daje studentowi sporo możliwości, jeśli tylko chce się z nich korzystać. Można spokojnie przejść przez studia skupiając się wyłącznie na zaliczeniach, ale można też bardzo dużo zrobić dodatkowo — naukowo, klinicznie czy organizacyjnie.
Po sześciu latach najbardziej cieszy mnie chyba to, że nie czuję, że byłam jedynie „numerem indeksu”. Znałam swoich prowadzących, miałam możliwość zadawania pytań, angażowania się w różne projekty i stopniowego zdobywania coraz większej samodzielności.
Gdybym ponownie stała przed wyborem uczelni medycznej, Uniwersytet Opolski nadal byłby miejscem, które brałabym bardzo poważnie pod uwagę. Studia były wymagające, momentami stresujące, ale dały mi bardzo dużo zarówno pod względem wiedzy, jak i przygotowania do pracy z pacjentem.
Z perspektywy absolwenta mogę zdecydowanie powiedzieć, że był to dobry wybór.