Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 1221

Genetyka i Biologia Eksperymentalna, Uniwersytet Szczeciński - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku nie ma dużo nauki, na 1 semestrze faktycznie sporo genetyki klasycznej, ale w 2 już zostaje tylko 1, reszta to typowo nauka o roślinach. Nie łudźcie się, że będziecie się faktycznie uczyć o genach, kierunek to typowa biotechnologia tylko nazwa bardziej prestiżowa. 1 rok to głównie cykle mszaków i paprotników, biologia komórki.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Serio ludzie lepiej iść na zwykłą biologię i zrobić 2 stopień z genetyki jeśli to was interesuje. Z pracą będzie podobnie jak po klasycznej biotechnologii. U mnie na roku już na 1 semestrze się zastanawiali jaką magisterkę wybrać albo jaki 2 kierunek, żeby te studia miały w ogóle jakiś sens w kontekście pracy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jeśli chodzi o studentów to atmosfera 10/10, nie było wyścigu szczurów, każdy sobie pomagał. Z tego co słyszałam na innych kierunkach jest podobnie. Z górki się robi jeśli chodzi o wykładowców, były osoby które bardzo mocno wspierały studentów, ale były też takie które na siłę uwalały w 1 terminie. Jeśli chodzi o laboratoria to śmiech na sali, wyposażenie rodem z PRL. Nie mniej wykładowcy od laboratoriów zawsze się starali, gorzej z tymi od wykładów teoretycznych.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie ma większego problemu, ja wynajmowałam akademik. Jednoosobowy pokój za jakieś 450zł.

Życie w mieście

Bardzo tanie bilety komunikacyjne, tramwaje przyjeżdżały zawsze na czas. Do imprezowania to średnio fajne miasto, ale dla spokojniejszej osoby na pewno będzie odpowiednie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie dajcie się złapać na ten kierunek, już lepiej iść na klasyczną biologię. Czy da się po tym kierunku dobrze pracować za konkretne pieniądze? Oczywiście, ale będzie to mniejszość. Nawet jeden z wykładowców wprost powiedział, że jest to lep na studentów.

Prawo, Uniwersytet Szczeciński - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Poza historią to jest mało nauki.
Co prawda historyk lubi oblać 80-90% i się tym chwali.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dość spore

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ludzie drętwi na tym prawie. Są profesorkowie co grożą oblaniem całego rocznika jak np. dr PK od pc

Jak jest z mieszkaniem?

Są problemy z przydziałem akademika z winy systemu

Życie w mieście

Uciekaj ze Szczecina

Kierunek lekarski, Uniwersytet Opolski - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

My, wcześniejsze roczniki wspominają to chyba lepiej, teraz podobno jest więcej zabawy z anatomia :) ale to jak wszędzie na leku - znajdzie się upierdliwy przedmiot, z którego prowadzący wymagają najmniejszego szczegółu.

W kolejnych latach jest lepiej (oprócz semestru III💀), z roku na rok czasu jest więcej, dochodzą zajęcia kliniczne, które już maja trochę inny profil nauki.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wybór kół naukowych jest duży, do niektórych jest limit ukończenia danego roku, ale od pierwszych lat można się na spokojnie rozwijać naukowo. Działa tez Oddział IFMSA.

Widać, że w woj. opolskim zależy im żeby studentów zatrzymać u siebie - stąd myślę, że perspektywy są dobre. Dodatkowo jest dużo stypendiów (właśnie za zobowiązanie się do pracy tutaj na miejscu) - co dla osób, które chcą zostać może być fajna opcja dostania 💵.

Sam uniwersytet mocno się rozwija, a szpital kliniczny rozbudowuje - miedzy innymi o centrum chorób serca (Śląsk rajem przyszłych kardiologów!) i centrum badawcze.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest naprawdę przyjemna, większość roczników wydaje się być zgrana. Wyścigu szczurów nie ma zbytnio (czasem znajda się wyjątki xd). Prowadzący też w większości mocno prostudentcy, podchodzą do ciebie jak do człowieka, a nie śmietnika (tu znowu wiadomo znowu są wyjątki - ale jak na każdej uczelni).

Jak jest z mieszkaniem?

Teraz jest trochę ciężej - mieszkania cenowo poszły w gore mocno (pokój to teraz koszt około 1200 złotych, a kawalerka min 2000). Są też akademiki - tutaj koszty bardziej 400-500 zł. Fajna opcja na pierwszy rok bo nie dość ze są dosłownie na kampusie i wszystko macie pod nosem to jeszcze łatwiej poznać różnych ludzi :)

Życie w mieście

Miasto jest małe co ma swoje plusy i minusy. Bary i kluby są, ale nie jest ich za wiele, a miasto może wydawać się martwe. Z drugiej strony praktycznie wszędzie da się dojść na pieszo (no chyba ze mieszkacie na jakichś mega obrzeżach), albo dojechać autobusem.

Jeśli mieszkacie w centrum to budynki uniwersyteckie macie pod nosem, dojazd do szpitala na Witosa - 20-30 min.

Opole ma jednak swój urok, jest dużo terenów zielonych i myślę, że dla chcącego nic trudnego.

Kierunek lekarski (Wojskowy w ramach MON), Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Siedzicie non-stop w książkach. Wkuwanie na zmianę z wojskową betonozą.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Praca w wojsku, trzeba odrobić, inaczej zwracacie kasę, duuużo kasy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wielu wykładowców tutaj traktuje nas jak bezrozumną masę. Atmosfera raczej nie sprzyja rozwojowi. Między studentami różnie, ale wielkiej przyjaźni raczej nie doświadczycie. Bardzo specyficzni ludzie tu przychodzą.

Jak jest z mieszkaniem?

Bardzo skromne pokoje 2 osobowe na terenie skoszarowanej jednostki. Luksusów się nie spodziewajcie, raczej wojskowego, trochę przytłaczającego klimatu. OK, nie musicie martwić się o mieszkanie, czy wyżywienie, dla nieogarniętych jest to pewnie plus.

Życie w mieście

Łódź jaka jest każdy widzi. Bez zachwytu. Niektórzy twierdzą, że ma swój klimat. Ja go tu nie widzę.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Masz szansę to wybieraj inną uczelnię. Łódź i woj-lek to nie miejsce dla ambitnych, kreatywnych i otwartych ludzi. Jak masz coś do powiedzenia, to władze sprowadzą na ziemię. "Nie dyskutować, wykonać". Ja czuję się wykończony po tych 6 latach. Gdybym mógł czas cofnąć to zdecydowanie inną uczelnię bym wybrał.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest bardzo dużo, trzeba się nastawić na codzienną naukę plus nauka w weekendy dlatego czasu wolnego jest mało. Trzeba też chodzić na zajęcia gdy się jest chorym, bo potem są problemy z odrabianiem zajęć. Na pierwszym roku najważniejszym i najtrudniejszym przedmiotem jest histologia, anatomia jest ok, sporo zapychaczy. Zajęcia trwają raczej długo. Drugi rok jest najtrudniejszy - biochemia, fizjologia, mikrobiologia. Od 3 roku moim zdaniem jest mniej nauki, więcej przedmiotów stomatologicznych, wiadomo już jak się uczyć, więc jest łatwiej. Na 4 roku sporo przedmiotów lekarskich. 5 rok pierwszy semestr raczej ciężki, letni spoko poza sesją trwającą od maja gdzie jest 6 egzaminów z przedmiotów stomatologicznych.
Materiały do nauki można nabyć w kserze lub wypożyczyć z biblioteki (jest ona całkiem dobrze zaopatrzona, pojawiają się nowe pozycje).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Perspektywy po kierunku lekarsko-dentystycznym są dobre, ale nie oczekujcie że zdobędziecie najnowszą wiedzę i przećwiczycie wszystkie procedury. Trzeba zainwestować w kursy, żeby umieć coś więcej niż wykonuje się na NFZ. Także sama uczelnia nie daje wielkich perspektyw rozwoju.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Poziom zajęć zależy od prowadzącego, jednak więcej jest prowadzących którzy dają z siebie niezbędne minimum, niż ludzi z pasją chcących cię czegoś nauczyć. Czasem da się odczuć, że traktują cię jak zło konieczne. Na niektórych przedmiotach jak ortodoncja nic się nie robi, albo brakuje norm i nie można już przyjmować pacjentów. Jeśli chodzi o załatwianie jakiś spraw z uczelnią przez studentów to często są problemy z dupy, a winny jest zawsze student, generalnie ŚUM nie jest prostudenckim uniwersytetem. Atmosfera panująca na roku była dobra, pomagaliśmy sobie nawzajem, dzieliliśmy materiałami. Jednak to nie jest kierunek na którym zdobywa się przyjaźnie na całe życie, ludzie są pochłonięci swoimi sprawami.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny ok 900zł za pokój. Raczej mało ładnych mieszkań. Przez pierwsze dwa lata mieszka się na Rokitnicy/Helence gdzie panuje dzicz, potem w centrum jest trochę lepiej.

Życie w mieście

Zabrze jest bardzo specyficznym miastem jak na miasto studenckie bo w sumie nie ma gdzie wyjść. Jest dosłownie kilka miejsc. Na imprezy czy jakieś inne wydarzenia trzeba jeździć do Katowic lub Gliwic. Komunikacja jest słaba w Zabrzu. W nocy raczej nie powinno chodzić się samemu. Zajęcia są porozrzucane po kilku miastach (m.in Bytom, Katowice), dlatego bez samochodu jest bardzo ciężko z dojazdami.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie na żadnej uczelni nie jest idealnie, przychodzi się tutaj po papier, trzeba ten okres po prostu przeżyć. Moja rada jeśli chcecie cokolwiek więcej się nauczyć w ciągu tych 5 lat, pracujcie jako asysta stomatolgiczna w gabinetach. Przez obserwację i rozmowę z lekarzami można dużo się nauczyć.

Położnictwo, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu do klasy maturalnej ilość nauki jest podobna. Są przedmioty "kolosy" jak anatomia, fizjologia czy przedmioty stricte zawodowe, do których trzeba się przygotowywać z zajęć na zajęcia i jest też bardzo dużo nieistotnych zapychaczy, przez co zajęć na początku (1 i 2 rok) jest bardzo dużo. Czasem zajęcia trwały od 7:30 do 20. Obecność na wszystkich zajęciach jest obowiązkowa, także na wykładach. Książek nie potrzeba dużo, niezbędna baza jest łatwo dostępna od starszych roczników lub jako kopie czy pdf'y. Spora część zajęć to praktyki w szpitalach, co jest dużym plusem. Egzaminy nie są bardzo trudne - zdawalność jest wysoka. Studia magisterskie są o wiele łatwiejsze do pogodzenia z pracą i z życiem prywatnym. Nauki i praktyk jest znacznie mniej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia nie daje zbyt dużych możliwości. Są koła naukowe, jednak ubogi budżet i niskie zaangażowanie pracowników nie sprzyjają ich prestiżowi. Uczelnia nie posiada bogatego zaplecza do rozwoju naukowego. Zajęcia są raczej na niskim poziomie, tylko nieliczni prowadzący są naprawdę kompetentni i posiadają imponujący zakres wiedzy, większy niż przeciętny przedstawiciel zawodu. Zasoby biblioteki są podstawowe, książki są w małym nakładzie. Szczególnie trudno o najnowsze publikacje.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na uczelni panuje totalna dezorganizacja. Brak odpowiedniego zarządzania i współpracy między studentami a dziekanatami itd. Brak jasnych wytycznych, terminów i instrukcji na temat załatwiania konkretnych spraw jak praktyki zawodowe, plany zajęć itp. Część zajęć nie odbywa się zgodnie z planem, prowadzący czasem nie przychodzą na zajęcia bez podania o tym informacji studentom. Panie magister starszej daty mobbingują studentki, pastwią się nad wybranymi osobami i nie kryją personalnej niechęci. Młode prowadzące mimo dużej wiedzy i zaangażowania mają nikłe szanse na wprowadzenie pozytywnych zmian. Osoby które są kompetentne i chcą cos zmienić maja związane ręce. Między studentami panują dobre relacje.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajem mieszkania jest bardzo kosztowny. Kawalerka dla 1/2 osób to koszt około 2000 zł z podstawowymi opłatami za mieszkanie średnim/wysokim standardzie w okolicach nie bardzo oddalonych od centrum. Koszt pokoju to ok. 1500 zł

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest dobrze rozwinięta, autobusy i tramwaje jeżdżą często i praktycznie wszędzie można nimi dojechać, także linie nocne są w porządku. W godzinach szczytu są korki ale znośne. Zdarza się, że tramwaj nie przyjedzie albo jest opóźniony.
Sposobów na spędzanie wolnego czasu jest bardzo dużo. Miasto oferuje kilka typowo studenckich miejscówek na relaks w plenerze i poznanie nowych ludzi. Wrocław sprzyja studenckiemu życiu, łatwo znaleźć pracę i rozwijać zainteresowania.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli ktoś chce pracować w zawodzie położnej nie ma znaczenia na jaką uczelnię pójdzie, bo program nauczania wszędzie jest identyczny. Każda uczelnia ma plusy i minusy, jest to etap, który po prostu trzeba przejść, a zawodu i tak uczy się w pracy. Dla samego miasta warto przyjść tu na studia.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo, szczególnie z anatomii, ale idzie się przestawić. Niestety porażką jest właśnie anatomia, bo katedrą mimo nawet dobrych chęci nie jest dobrze zorganizowana. Normą jest zmiana typu kolokwiów tydzień przed nim (zmiana z ustnej odpytki przez zwłokach na pisanie na kartce). Wcześniejsza forma była o tyle na plus, że asystent mógł dopytać, można było dotknąć zwłok i poszukać na nich czegoś o co pytają. Przy pisaniu zwłok nie mogliśmy dotykać, więc piszesz o tym co nawet niezbyt dobrze widzisz (preparaty czasami w złym stanie, więc jest loteria na jakie trafisz). Egzamin z anatomii masakra - przez to, że na roku jest więcej studentów niż maksimum przy którym można sensownie poprowadzić zajęcia, zapisujemy się na egzaminy turami. Pierwsza tura miała pytania banalne, ostatnia miała pytania o struktury, które na zajęciach zostały wspomniane raz. W podręczniku ich również nie było opisanych, więc nie wiadomo z czego się nawet uczyć. Zdawalność oczywiście była mała, ale katedra wmawia studentom, że się nie uczą :(
Na zajęciach z anatomii można zdobywać punkty za aktywność, jednak wielokrotnie moje punkty zostały wpisane innej osobie (przez "pomyłkę"), więc na koniec zostało mi ich zero, mimo że na początku było ich co najmniej 6.
Dodatkowo też nie ma minimalnego progu zdawalności przy którym jakikolwiek egzamin/zaliczenie jest anulowane, więc jakby mogą uwalić cały rok, bo tak.

Standardem jest, że na pierwszy termin jakiegokolwiek egzaminu czy zaliczenia są pytania ułożone w taki sposób, aby student nie zdał. Na szczęście na poprawce często wchodzą pytania 1:1 z pierwszego terminu, więc jest to kwestia wykucia bazy (chyba,że prowadzący będą mieli ochotę pomęczyć studentów, to wtedy tylko modlitwa, aby znudziło im się po 10 osobach).

Na całym kierunku (również na latach wyżej) jest niejasny system oceniania. Egzaminy i zaliczenia w większości piszemy na komputerach w specjalnie stworzonym centrum, ale wielokrotnie komuś z zarządu się " pomyliła" punktacja lub formularz w excelu z punktami się "przesunął". W skutek tego wiele osób nie zdaje, a osoby z pierwotnymi wynikami po 28% nagle zdają (próg punktów do zaliczenia przeważnie to 60%).
Nie ma również możliwości zobaczenia swojej pracy i karty odpowiedzi, więc wychwycenie i przede wszystkim udowodnienie jakichkolwiek nieprawidłowości jest bardzo trudne.

Również jeżeli jest anulowane jakieś pytanie, to punkty oczywiście liczone są na niekorzyść studenta - np. po uniewaznieniu 5 pytań zamiast 60/100 masz 55/95 i nie zdajesz. Oczywiście dowiadujesz się o tym kilka dni po egzaminie.

Fizjologia jest prowadzona w sposób jeszcze gorszy niż anatomia - ponad 90% zajęć jest online jako wykłady na platformie e-learningowej. Ostatecznie niewiele się z nich wynosi, bo trudno być zainteresowanym czymś, o czym prowadzący mówią jak za karę.
Było kilka (ok. 5) wykładów live na Teamsie, ale o 2 z nich prowadzący zapomnieli, więc trzeba było ich budzić i umawiać terminy do odrobienia. Było też kilka (tak ze 3) ćwiczenia stacjonarne i są na prawdę super, ale nadal całokształt tego przedmiotu to tragedia.

Jedynym przedmiotem, który jest na prawdę na plus to histologia. Były wykłady z każdego tematu prowadzone z dużą wiedzą przez każdego z prowadzących. Mamy również dostęp do omówień preparatów z Krystyną Czubówną (są dostępne na YT, jak wpiszecie histologia Poznań to wyskoczy dostępny dla wszystkich kanał z nagraniami). Na każdych zajęciach są wejściówki, ale jakieś pół godziny przed ich napisaniem mamy streszczone na sali przez prowadzących najważniejsze elementy każdej struktury.
Na egzamin dostaliśmy nawet przykładowe pytania z odpowiedziami oraz działy z podręcznika, w którym mamy szukać odpowiedzi.

Podsumowując, zajęcia z histologii są jedynymi godnymi polecenia.

Jeszcze co do liczby studentów, to zostało teraz ok. 450 osób na roku z jakiś 480 ma początku (z tego co wiem, to nikt nie odpadł, po prostu stwierdzili, że nie chcą być na bagnie, jakim jest ump).

Co do dziekanatu, to działa ok, ale tylko jak piszesz maile. Centrum z pomocą studentom ma różne godziny otwarcia, więc nic tylko iść zobaczyć czy dzisiaj są akurat otwarci. Dodatkowo nie można się tam dodzwonić, bo wszystko załatwia kilka pań, a każda ma inny numer telefonu (i może odrzucić połączenie w połowie twojego zdania). Oczywiście nie ma też podane kiedy która pracuje.
Panie są też niedoinformowane, więc zależy na którą trafisz - jedna Ci pomoże, a druga nawet nie będzie wiedziała o co chodzi.

Na wyższych latach też nie jest dobrze - na 3. roku jest farmacja, której koordynatorka lubi udowadniać swoją wyższość. Uwala więc na pierwszym terminie ponad 90% roku na podstawie wiedzy której nie ma nigdzie przekazanej. W podręczniku z którego każe się uczyć są sprzeczne informacje z tym, co jest na egzaminie uznawane jako poprawne, ale to oczywiście prowadzący ma rację. Od kilku lat są na nią poważne skargi, ale uczelnia nic z tym nie robi i ciągle jest tak samo.

Daję 2/5 przez katedrę histologii, która jako jedyna ratuje poziom na 1. roku. Ogólnie uczelni nie polecam.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęcia prowadzone są różnie, zależy z jakiego przedmiotu. Jak wyżej zostało wspomniane, jedynie mogę polecić histologię.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na kolokwium z anatomii z klatki piersiowej asystent pytający studentkę robił nieodpowiednie komentarze seksualne względem niej. Ma być podobno za to wyrzucony, ale czy będzie to nie wiem.

Jak jest z mieszkaniem?

W akademiku jest dużo miejsc wolnych, ceny 600-800zł. Nie ma pokoi jednoosobowych.

Życie w mieście

Komunikacja miejska w Poznaniu jest całkiem ok, ale wielokrotnie zdarza się, że coś się zepsuje i trzeba iść przez pół miasta na piechotę z zajęć na zajęcia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uczelni raczej nie polecam, ale jak już nie będziecie mieli wyboru, to korzystajcie ile się da z histologii.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest dużo nauki, nieporównywalnie więcej niż w liceum, ale uważam, ze da się sobie to względnie dobrze rozplanować, tak, by mieć czas na wyjście ze znajomymi chociażby.
Największą trudność sprawia na I roku słynny już moduł 'chem-fiz', w tym roku odpadło przez niego trochę osób, jednak da się to zdać (dla przykładu, zdałam to w 1. terminie będąc totalnym cepem z fizyki)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ciężko mi to ocenić na 1 roku, jednak jestem bardzo zadowolona z biblioteki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ja osobiście trafiłam na świetnych ludzi, ale wiadomo, że jest to ruletka.

Jak jest z mieszkaniem?

Dużo taniej niż w Warszawie czy trójmieście, osobiście wynajmuję mieszkanie razem z koleżanką.

Życie w mieście

Miasto jak miasto, jest w porządku. Jedyne co, to dobijają ciagle remonty.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bywa ciężko, ale mi się naprawdę podoba i mam nadzieję, że będę mogła to powiedzieć również na przyszłych latach :)

Kierunek lekarski, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Mój rok miał przechlapane, natomiast teraz jest już dużo lepiej i bardziej "po ludzku". Są dwa główne przedmioty, a w każdym wolnym momencie warto skupić się na anatomii.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo duże, mnóstwo kół, konferencji itd.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Generalnie - przeciętnie. I rok czy II to pikuś. Zabawa zaczyna się na III roku. Kliniki + kolosy z przedmiotów wiodących dają do wiwatu. Zajęć strikte na uczelni nie ma zbyt dużo, ale ilość nauki do ogarnięcia w domu przekracza wszelkie możliwości. Katedry usilnie próbują udowodnić.. tylko nie wiadomo co i komu. Zdawalność w czerwcowych terminach na poziomie 20-30%. Egzamin w odstępie 4-5 dni. Niesprecyzowane wymagania. Pytania wprost z egzaminu PES czy LEKu. Obrażanie studentów, oskarżanie... Brak słów. Serio, na innych uczelniach można studiować dużo mniejszym kosztem. Głównie psychicznym. Statystyki są nieubłagane, nie mniej niż połowa z nas korzysta z pomocy psychologa/psychiatry. Studentom puszczają nerwy. Polecam przemyśleć czy ten zawód jest tego wart.

Jak jest z mieszkaniem?

Drogo, w końcu to trójmiasto. Plusem GUMedu jest fakt, iż 90% zajęć odbywa się w jednym miejscu przez całe sześć lat. Nigdzie też w Polsce nie ma aż tak nowoczesnego szpitala. Szkoda tylko, że mimo budowy w poprzednich kilku latach nie ma kompletnie zaplecza dla studentów. Brak porządnej szatni, toalet, szafek... A studentów przyjmują z roku na rok coraz więcej.

Życie w mieście

Jest co robić, ale warto mieć czas :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję, ale wiem, że bez wsparcia najbliższych byłoby krucho. Te studia wypierają z emocji, cierpliwości. Najpierw opluwają nas wykładowcy, potem pacjenci i rząd. Perspektywy zawodowe przy pracy "w normalnym wymiarze godzin" są przeciętne. Studia też zupełnie nie przygotowują do pracy w zawodzie. Ogrom przedmiotów zapychaczy. Wiedzy praktycznej minimum.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo, ale można wszystko ogarnąć.
W Zabrzu przez cały pierwszy rok nie spotkałem się z żadnym chamstwem ze strony wykładowców i asystentów. Wręcz przeciwnie - wszyscy uśmiechnięci i pomocni.
Anatomia - preparaty niezbyt ładne, ale można się na nich nauczyć. W Zabrzu nie ma problemu z anatomią bo katedra jest mega pro - studencka.
Histologia - mimo wszelkim pogłoskom jak najbardziej na plus. Bardzo fajni prowadzący. W szczególności pani dr N, dr O dr W i mgr M - pomocni i znają się na swoim „fachu”. Histologia posiada bardzo dobrego kierownika ćwiczeń, który stawia jasno sprawy zaliczeń, egzaminów itp.
Biofizyka - moim zdaniem najbardziej nieprzydatny przedmiot. Niestety ale wymaga mnóstwa czasu - szczególnie nieszczęsne sprawozdania. Prowadzący spoczko, ale niektórzy naprawdę wymagają bardzooo dużo i zwracają sprawka do poprawy po kilka razy.
Chemia z elementami biochemii - jak najbardziej na plus.
Biologia molekularna i genetyka - wspaniała katedra - krzywdy nie zrobi.
Reszta przedmiotów też bez zarzutu.
Niektóre bardziej przydatne, inne mniej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie miałem okazji jeszcze poznać oferty kół naukowych, ale z tego co słyszałem jest ich dużo i można w nich zdziałać naprawdę fajne rzeczy.
Plus ŚUM to jednak uczelnia z tradycją i doświadczeniem w nauczaniu wiec dodatkowy atut.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Super - wydział w Zabrzu ma to do siebie, że jest nas mała ilość w porównaniu z Katowicami. Dlatego panuje u nas rodzinna atmosfera.

Jak jest z mieszkaniem?

Można znaleść kawalerkę od około 1300 zł.
Ceny poszły sporo do góry z racji na inflację itp.

Życie w mieście

Zabrze jak Zabrze.
Stare urokliwe miasto w którym nic się nie dzieje.
Na minus wielki syf i pijaństwo w mieście.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jak najbardziej polecam wydział w Zabrzu. Póki co nie mogę na nic narzekać.

Strony