Kierunek lekarski, Uniwersytet Radomski im. Kazimierza Pułaskiego (dawny UTH) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Wiele się od tego czasu zmieniło, więc tę rubryczkę pominę

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie ma zbyt dobrej organizacji, trzeba samodzielnie się interesować i szukać lekarzy, którzy będą zainteresowani współpracą. Poziom zajęć nierówny, wszystko w rękach prowadzących. Liczebność grupy klinicznej u nas to 4-9. Warunki zaliczeń też różnie, raczej trzeba być gotowym na wszystko, zazwyczaj są to pytania testowe. Można chodzić na dyżury w ramach kół naukowych, po wcześniejszym uzgodnieniu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera zależy od rocznika, u nas było ok. Duża rola starosty roku.

Jak jest z mieszkaniem?

U nas większość mieszkała w akademiku, ceny wynajmu mieszkań są niższe w porównaniu do innych miast

Życie w mieście

Dla mnie Radom okazał się super miastem akademickim, wszystko jest w bliskiej odległości - galeria, siłownia, bary, knajpki, z dojazdem busem na zajęcia też nie ma problemu

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Trzymam kciuki za pozytywną wymianę kadry zarządzającej wydziałem (oprócz sympatycznej pani z dziekanatu). Radom ma swoje plusy i minusy. Czy można się tutaj "nauczyć" medycyny - moim zdaniem tak, ale wymaga to samozaparcia. Dodatkowo, na ten moment trzeba być gotowym na dojazdy na niektóre zajęcia do innych miast, jak Kielce czy Kozienice (co też ma swoje plusy i minusy). Nie da się ukryć tego, że nie jest to typowa uczelnia medyczna, natomiast miejsce tworzą ludzie i to od nich zależy, jak to studiowanie będzie wyglądało.