Kierunek lekarski, Uniwersytet Radomski im. Kazimierza Pułaskiego (dawny UTH) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych
Jak wygląda nauka na pierwszym roku?
1 semestr jest stosunkowo luźny, dużo czasu na wdrożenie się, gdyż mamy tylko anatomię z ważnych przedmiotów. Znaczny przeskok następuje na 2 semestrze kiedy dochodzą cotygodniowe wejściówki z cytofizjologii i histologii (warunkiem dopuszczenia do egzaminu jest zdobycie 60% z nich,). Dużo osób jest niedopuszczonych do 1 terminu, jednak dla chcącego nic trudnego, jest nawet szansa na zwolnienie z egzaminu jeśli ma się ponad 90 ileś tam procent z wejściówek. Egzamin z cyto prosty, gorzej z histologią i anatomią. Dużo osób nie zdaje w 1 terminie ale udaje się im to w 2/3 (chyba że chodzi o 3 termin z histo, tutaj niestety część ląduje na warunku, lecz to pojedyncze osoby). Jeśli chodzi o anatomię to najgorsze są egzaminy zarówno końcowy jak i semestralny, niektóre pytania kliniczne są bardzo trudne, dodatkowo mamy wielokrotny wybór, jednak jeśli ktoś regularnie się uczył zda wszystko na luzie. Kolokwia z anatomii przyjemne, oczywiście nie zawsze zda się w 1 terminie ale nie ma co się przejmować, bo finalnie prawie każdy jest dopuszczany do 1 terminu egzaminów. Prosektorium bardzo dobrze wyposażone, liczba preparatów jest duża, (z tego co kojarzę szykowane są nowe ciała niedostępne dla studentów podczas semestru i przeznaczone one będą tylko na egzamin). Warto również wspomnieć o biochemii którą zaczynamy i będziemy kontynuować na 2 roku, a w szczególności kolokwia z wykładów z profesorem. Aż 60% nie zdało 2 kolokwium i potem znów tyle samo nie zdało drugiego terminu ale jednak większość zdała już 3 termin. Zaliczenie kolokwium z biolomolo też mogło sprawić problemy, w zależności do jakiej grupy się trafiło
Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?
Poziom zajęć jest wysoki. Od 1 roku można dołączyć do koła anatomicznego, są też zajęcia z szycia chirurgicznego też dostępne dla pierwszaków.
Jaka atmosfera panuje na uczelni?
Wykładowcy są prostudentcy, chcą nas nauczyć, organizują dodatkowe spotkania. Warto nie podpaść wykładowcom od histologii i cytofizjo, bo mogą wtedy robić problemy, jednak jeśli żyje się z nimi w zgodzie są bardzo wyrozumiali i można z nimi się dogadywać na spokojnie.
Jak jest z mieszkaniem?
Akademiki podobno super wyposażone
Życie w mieście
Nic ciekawego, nie ma tu atrakcji poza chińczykiem
Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki
Uważam, że poziom jest wysoki i jestem przygotowany nie gorzej od studentów renomowanych uczelni i posiadam wiedzę na ich poziomie. Zobaczymy jak po 2 roku, ale na razie nie narzekam :)