Kierunek lekarski, Akademia Śląska (dawne WST) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych
Jak wygląda nauka na pierwszym roku?
Nauka bardzo chaotyczna. Większość prowadzących co roku się zmienia i każdy praktycznie wymaga co innego. Pełno śmiesznych przedmiotów tzw. zapychaczy typu dietetyka, język łaciński, metody ai w medycynie których na innych uczelniach w Polsce nie ma. Dodatkowo najważniejsze przedmioty są olewane, wykładowca z anatomii swoim grupom przed egzaminem podaje pytania, więc piszą wszyscy powyżej 90%, a reszta mimo nauki nie zdaje chyba, że ma pytania od znajomych, bo egzamin nie sprawdza wiedzy tylko sprawdza czy słuchasz anegdotek i ciekawostek z wykładów. Fizjologia czy biochemia na drugim roku prowadzone byle jak, więcej człowiek się uczy histologii niż ważniejszych przedmiotów, bo prowadzące mają niespełnione ambicje i pytają o rzeczy nie z książki głównej. Patomorfologia kolejna porażka na III roku, większość musi pisać warunek, który poziomem odbiega od możliwości studenta 3 roku. Z 40 osób zdało 3 i to też z ledwością.
Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?
Poziom zajęć to żenada, głównie robienie prezentacji. Jeśli chodzi o liczebność grup to malutkie, bo uczelnia sukcesywnie wysyła 1/4 -1/2 roku na warunki, których nikt nie zdaje i co chwilę ktoś poprawia rok. Organizacja dno dna, plan w excelu, zmienianie godzin zajęć, w dodatku zajęcia nieregularne. W szpitalach bardzo często podpieranie ścian, bo nikomu nie chce prowadzić się zajęć. Warunki zaliczenia egzaminów też są ciekawe, bo można się dowiedzieć pod koniec maja ze w sumie to dołożą nam 1-2 przedmioty, z których mamy pisać egzamin za 2 tygodnie na przykład XDD Zaopatrzenie uczelni tak super, że jak przyjeżdża komisja akredytacyjna na kontrolę to tylko wożą sprzęt między filią w Zabrzu, Katowicach, Rybniku i Jaworznie, żeby jakoś wyglądało. Konferencji, warsztatów i kół naukowych z reguły brak, może jedno z anatomii, ale na tym koniec. Możliwości rozwoju i pracy - nie widzę, na praktyki większość szpitali nawet nie chce przyjmować z naszej uczelni, bo maja podpisane umowy z śumem i wsb, a jak już przyjmą to pytania czemu wybraliśmy aś i czy nie lepiej byłoby poprawić maturę i iść na sum
Jaka atmosfera panuje na uczelni?
Atmosfera zależy od rocznika, mój jest akurat okej, ale na obecnym I i II roku usuwają bazy z dysku, wyrzucają maile z prezentacjami od prowadzących itd. Czuć, ze większość traktuje innych jak konkurencję i mocno liczą na twoje niepowodzenie. Jak ktoś dostanie bazę albo pytania to choćby miał się posrac to nie da, chyba że ma w tym swój własny biznes i się wymienicie jakimiś bazami
Jak jest z mieszkaniem?
Mieszkania tanie, bo to Zabrze i nic tutaj nie ma.
Życie w mieście
Miasto jak miasto, każdy wie jakie jest Zabrze
Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki
Polecam poprawiać maturę do skutku i iść na uczelnię publiczną lub na wsb, Frycza czy Łazarskiego.