Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 102

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nikogo nie zaskoczę, pisząc, że dużo więcej niż w liceum jest tej nauki ale to wszystko zależy od was, uczelnia dostosowuje początek roku tak, żeby każdy powoli się wdrożył i tak z lekcji na lekcje było coraz więcej z anatomii i naprawdę dało się przyzwyczaić do tego ogromu materiału. Oraz też zależy na jakiego prowadzącego traficie z anatomii, są grupy pewnego doktora co naprawdę maja ciężko a są tez grupy mniej wymagających prowadzących - najczęściej asystentów. Ja cala swoja naukę na 1 roku przeznaczałem głownie na anatomie bo tutaj naprawdę wymagają sporego poziomu wiedzy a reszta 2dni/dzień przed byle zdać i wszystko zdawałem w 1 terminie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć z anatomii - zależy od prowadzącego. Z histologii - uważam, ze wysoki ale trzymają się jednego podręcznika więc nie ma wymagań z kosmosu wiec jest spoko. Reszta przedmiotów - o ile nie macie pecha z prowadzącym to baza siada i tyle w temacie zakuć zdać zapomnieć nie ma co się zapychaczami przejmować. Przejrzystość warunków zaliczeń - nigdy nie miałem problemu żeby się dowiedzieć czego będzie wymagał prowadzący i z jakiej książki.
Kola naukowe - są, wiem ze skn anatomii działa prężnie i z innych przedmiotów tez są. Można się rozwijać naprawdę jak się to bez problemu i każdy chętnie pomoże
Warsztaty/konferencje - najczęściej organizowane są w Katowicach, nawet jeżeli z ramienia wydziału w Zabrzu inicjatywa ale tez czasami są w Zabrzu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

prostudencko nawet ci najgorsi nie są aż tacy źli XD. Wszystko da się załatwić na spokojnie byle tylko pokazać im ze ci zależy i masz chęć

Jak jest z mieszkaniem?

ceny za pokój w okolicach 700-1200zl + opłaty. Akademik pokój jednoosobowy 1100zl a dwuosobowy 600zl (plus minus - nie mieszkam w akademiku to nie wiem dokładnie). Po osiedlu jak mieszkanie bliżej lasu macie to dziki w nocy lataja miedzy blokami XD

Życie w mieście

najlepsze co jest w Zabrzu to autobus do Gliwic


Ps. Nie chodźcie do baru "brama" nawet jak samorząd tam będzie robił. Patola i speluna

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam, za każdym razem jakbym miał wybierać uczelnie wybrałbym śum zabrze.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest sporo, ale na luzie do ogarnięcia - nie raz uczyłam się dzień wcześniej przed kolosem z anatomii czy histologii, a z innych przedmiotów to w ogóle parę godzin przed zaliczeniem. 2 razy poprawiałam maturę z chemii i biologii i uważam, że lekarski jest znacznie bardziej przyjemny, choć dużo zależy od tego, na jakiego prowadzącego się trafi (ja akurat trafiłam nieźle i z anatomii i histologii). może to kwestia tego, że wreszcie uczę się tego, co mnie faktycznie interesuję, ale serio nauka idzie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia jest kameralna, nie ma nas dużo, a możliwości jest ogrom - koła naukowe, ifmsa, konferencje, warsztaty, tylko trzeba się samemu zainteresować i pisać do ludzi. jeśli chodzi o układ zajęć to uważam, że jest bardzo dobrze zrobiony - np. z anatomii idziemy po kolei: kości, mięśnie, układy, a później robimy topografię, co jest mega spoko jako taka powtórka przed egzaminem. zaliczeń jest dużo, w porównaniu do innych uczelni (z tego co słyszałam), ale uważam, że to jest na plus, bo są mniejsze porcje informacji do nauczenia. jeśli chodzi o bibliotekę to tutaj jest trochę słabo - książki są, ale biblioteka jest mikroskopijna, a godziny otwarcia dosyć ograniczone - w weekendy jest zamknięta, a w tygodniu od 7:30 do 19 bodajże.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie ma żadnego wyścigu szczurów, wszyscy sobie pomagamy i wspieramy siebie nawzajem. wiadomo wyjątki są, ale to są pojedyncze przypadki.

Jak jest z mieszkaniem?

W porównaniu do Katowic czy Krakowa to Zabrze jest dosyć tanie.

Życie w mieście

Największy minus tej uczelni to miasto - Zabrze jest fatalne, nie ma co tutaj robić, przestępczość jest dosyć wysoka i samo miasto jest strasznie brzydkie. jedynym pocieszeniem jest autobus do Gliwic czy pociąg do Katowic (1-2 godzinki jazdy… ale raz na jakiś czas można się kopnąć).
komunikacja i dojazdy na zajęcia na pierwszym roku są w porządku.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

mimo miasta, polecam tą uczelnię

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu do liceum nauki jest sporo dużo, to jak zrozumiecie materiał zależy głownie od was ponieważ prowadzący raczej wychodzą z nastawienia ze wy macie to umieć i tyle (są wyjątki ale sporadyczne)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczenia ma 4 biblioteki które są raczej dość dobrze zaopatrzone, wiele kół

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

OKROPNIE! Jeśli macie szczęście i macie fajną grupę to dacie rade ale nie oczekujcie pomocy ze strony prowadzących

Życie w mieście

Spokojne miasto ale raczej nie ma tu zbyt wielu miejsc do spędzania wolnego czas

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

SUM jest ciężką uczelnią ale z waszymi uni besti dacie rade

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pewno jest więcej nauki niż w liceum i jest ona też inna! Nie uczymy się typowo pod klucz CKE, który jak każdy maturzysta wie może być uciążliwy, a dla siebie, co jest według mnie bardzo bardzo dużym plusem. Myślę, że początki były dla mnie najtrudniejsze, kiedy myślałam że mam bardzo dużo nauki i nie dam rady jej przyswoić. Po pewnym czasie człowiek się przyzwyczaja do ilości materiału, który też znacznie szybciej wchodzi! Pamiętam jak cała nasza grupa bardzo zamartwiała się jak zrobimy całą czaszkę na zajęcia, a teraz bardzo chcemy żeby była na szpilkach z gisu... Wszystko zależy od perspektywy. A jeśli chodzi o czas, to końcowo da się go znaleźć na uczelni serio. Wiadomo są momenty, gdzie siedziałam cały dzień nad książkami a i tak nie umiałam połowy materiału ale do baru na drinki tez wychodziłam:)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Liczba grup i ich podział myślę że jest dobrze zorganizowany szczególnie widać to na anatomii! Każdy da rade popracować i pomyśleć nad preparatem. Myślę, że największy stres daje to że na naszym kierunku jest 100% frekwencji. Zamysł tego ze jedno nie kliknięcie czegoś na e-learning może sprawić ze nie zaliczasz roku jest troche straszne. Biblioteka jest za to super według mnie! Wiadomo nie jest to BUW jednak rokitnica jest dosłownie w środku lasu to i tak jak na nasze warunki można znaleźć fajne miejsce do nauki! Jeśli chodzi o koła jestem świadoma że jest wybór i sporo opcji jednak jako 1 rok nie chciałam nakładać na siebie tyle obowiązków. Za to jakieś warsztaty są bardzo częste! Dużo z nich jest niestety w Katowicach ale i tak mysle ze warto uczestniczyć!

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie czuje wyścigu szczurów co BARDZO doceniam!! Jako studenci mam wrażenie że (przynajmniej w grupie) fajnie się wspieramy i każdy z nas chciałby żeby drugi zdał. Podejście wykładowców jest wiadomo różne, najbardziej jednak takie przywiązanie czuć od asystentów na anatomii, z którymi mamy zajęcia w 14 osób. Tam czuć mega zaangażowanie co bardzo doceniam!

Życie w mieście

Z Zabrzem jest taki problem że na 1 i 2 roku mamy zajęcia głownie na rokitnicy w lesie. Więc na kampusie nic się nie znajduje:( jedynie czasem mamy zajęcia w budynku dziekanatu czy csm które są w centrum, wtedy jest dostęp do wszystkiego! Jednak Zabrze swoją wielkość ma.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo więcej niż w liceum, a nawet ja już byłem na takim elitarnym kierunku jak biol-chem-mat-ang w najlepszym liceum w mieście. Znaleźć dzień wolny to graniczy z cudem. Przed każdą wejściówką (są one praktycznie codziennie, co zajęcia) stres, że jeśli nie zdam to wylecę. Często kwestionuję słuszność mojego wyboru, może lepiej byłoby pójść na jakieś inne studia i skończyć je w 3 lata niż tutaj gnić i uczyć się przynajmniej do 30, podczas gdy inni mają już pozakładane rodziny. Co z tego, że jako 40 latek będę zarabiał dużo, jak to już połowa mojego życia (niektórzy mają już w tym czasie emerytury). Cóż, pozostaje mi siedzieć w wynajętej ciasnej kawalerce i się uczyć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia sama w sobie jest w porządku, ale wszystko zależy na jakich prowadzących trafisz. Możesz mieć piekło, albo trafić na wyrozumiałych. Grupy są około 30 osobowe. Jak zdałeś to zdałeś, nigdy już tej kartki nie zobaczysz na oczy. Książki w bibliotece szybko się rozchodzą, a jak jesteś zapominalski i nie wypożyczysz lub nie oddasz książki na czas to miej gruby portfel. Na razie się nie interesuję czy znajdę pracę bo najpierw muszę przetrwać do końca.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszystko zależy jaką masz pierwszą literę w nazwisku, bo na jej podstawie przydzielą cię do grupy i to z nią do końca będziesz mieć głównie kontakt.

Jak jest z mieszkaniem?

Jak się nie zaśpi to można coś znaleźć.

Życie w mieście

Nie ma życia na tych studiach, ale na mieście polecam kebab.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Przemyśl 2 razy wybór tych studiów, bo wciąż tak mało wiesz, mało wiesz…

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo zależy od prowadzących, w moim przypadku jest super i pierwszy rok w zasadzie nie był taki zły jak go malują.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niektóre zajęcia pozostawiają trochę do życzenia, czasami organizacja kuleje ale to można wytłumaczyć liczbą studentów, grupy są raczej okej, jednak fajnie jakby na anatomii nie gromadziły się wszystkie w jednej sali u jedynego prowadzącego, który ma chęci coś poopowiadać i wytłumaczyć 🙃

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Mega przyjazna i czuć współpracę między studentami.

Jak jest z mieszkaniem?

Spoko, z helenki blisko na uczelnie ale poza tym to raczej trzeba się nastawić na dojazdy do centrum

Życie w mieście

No tutaj jest chyba gorzej... No w Zabrzu to można co najwyżej pooglądać zachód słońca XD, ale za to Gliwice i Katowice blisko a tam to już co innego.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jak się chce to się to ogarnie i może nawet będzie dobrze wspominać, najważniejsza to systematyczność i żeby znaleźć towarzyszy niedoli

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Zupełnie inny poziom. Jedno zaliczenie potrafi być gorsze od całej matury.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Lekarski daje ogromne możliwości ale np. komunikacja dziekanatu ze studentami pozostawia wiele do życzenia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Moje doświadczenia z innymi studentami były bardzo dobre, wsparcie na każdym kroku. Wsparcie od wykładowców bardzo zależy od osoby ale raczej oceniam na minus.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są w przystępnych cenach i jest ich dużo przy samym uniwersytecie. Ja czynszu mam około 900 zł.

Życie w mieście

Dojazdy są bardzo w porządku, wolnego czasu nie mam.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam zacząć naukę już w wakacje szczególnie anatomii. Są lepsze i gorsze momenty, będzie ciężko ale nie żałuję swojej decyzji.

Kierunek lekarski, Akademia Śląska (dawne WST) - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku u nas jeszcze nie było mega ciężko, ale warto teraz pogadać z ludźmi. Niesamowity wzrost wymagań i to z kilku przedmiotów. Histologia w całości prowadzona przez pracowników ŚUM. Aktualnie na AŚ jest dużo trudniej z Histologii niż ŚUM. Anatomia niesamowity wzrost wymagań......

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia OK ale z każdym rokiem coraz gorzej. Ludzie powtarzają nawet 6 rok. Geriatria na 5 roku mega porządne zajęcia, ale zaliczenie niesamowicie trudne - także powtórki roku... :-(

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

W sumie OK. Dużo osób o niesamowitych znajomościach w świecie medycznym. Niektórzy mają już na studiach dorobki naukowe na poziomie doktoratu czy wyżej dzięki tym kontaktom. Zresztą są tu tacy co zaraz po studiach będą mieć doktorat

Jak jest z mieszkaniem?

Na pierwszych dwóch latach najlepiej wynająć w Zabrzu. Potem jeżdżenie

Życie w mieście

Tu nic nie ma. Zabrze to umierające miasto

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam, ale co będzie to nie nie wiem. Dużo kosmetyczek studiuje, które chcą mieć tylko dyplom żeby dalej rozwijać biznes, bo już i tak swoją robotę znają, a tak mają glejt na naruszanie tkanek. Podejrzewam, że niektóre nawet specki nie będą robić.... Plusem jest to że dostali akredytację w tym roku na następne 5 lat - czyli dyplom jak każdy inny

Kierunek lekarski, Akademia Śląska (dawne WST) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Przed podziałem na lata napiszę małe sprostowanie: Intensywność nauki zależy od oczekiwań, z jakimi idzie się na medycynę, jeśli idziesz z założeniem że chcesz być dobrym lekarzem (na co oczywiście składa się o wiele więcej rzeczy niż sama sucha wiedza) to siłą rzeczy będziesz się sporo uczyć, jeśli chcesz się prześlizgnąć żeby pochwalić się mamie dyplomem i szczycić się tytułem lekarza to niestety prawdopodobnie też ci się to uda.

I rok
Anatomia: nie rozgraniczając na prowadzących, przedmiot jest ciekawy i dobrze prowadzony, niestety uczelnia mogłaby coś zrobić z słabej jakości preparatami bo to żart, że przy 50 tysiącach na rok, jest tylko jedno ciało które prawdopodobnie pamięta jeszcze czasy Bitwy pod Grunwaldem, w zależności na kogo się trafi poziom zaliczeń odzwierciedla atmosferę która panuję na zajęciach, u jednych będzie to kolejna wejściówka do odhaczenia, u drugich przeprawa przez rwącą rzekę, rowerem, bez kierownicy.

Histologia: Zajęcia prowadzone bez zarzutów, tu pojawia się kwestia "lubienia" jeśli dla kogoś histologia jest ciekawa, to będzie się dobrze bawił, jeśli nie to będzie na zajęciach udawał, że widzi to co ma zobaczyć pod mikroskopem tylko żeby iść wcześniej do domu, Egzamin jak dotąd drugie miejsce jeśli chodzi o poziom trudności, były ciężary.

Reszta przedmiotów jest w porządku, była i tyle, czy się przyda w przyszłości podczas pracy? To już temat na osobną dyskusje

II rok
Biochemia: Jeden z lepiej prowadzonych przedmiotów, radzę uważać bo wiedza wyniesiona z niej przydaje się w kolejnych latach studiów, na każde zajęcia szło się z uśmiechem.

Fizjologia: Największy zawód jak dotąd jeśli mówimy o zajęciach, tak ciekawy przedmiot, prowadzony tak bezpłciowo, ćwiczenia i seminaria to po prostu wykłady na żywo (oczywiście wykład da się poprowadzić w sposób ciekawy, nie tutaj, 3 godzinki czytania z prezentacji).

Jeśli dobrze pamiętam to z zajęć które są czymś więcej niż zapychaczami, było jeszcze usg, zajęcia przydatne, lecz prowadzące przez specyficzną osobę.

III rok
Legendarny rok, za razem najlepszy i najgorszy rok.
Dlaczego najgorszy?
Tutaj wchodzi ona, cała na biało, patomorfologia, przedmiot ciekawy i przyjemny dopóki nie pojawiają się nowotwory, a pojawiają się szybko i zajmują najczęściej 60-85% każdego działu, jeśli chodzi o zaliczenia, u mojego prowadzącego który sam w sobie jest bardzo fajnym człowiekiem z którym zajęcia są ok, tak zaliczenia to killery, niesamowita sprawa i nie jest ona osobnicza, czy ktoś się nauczy czy nie to i tak nie ma to żadnego znaczenia, na większość pytań nie da się odpowiedzieć. Pierwsze kolokwium było przyjemne, drugie było tragiczne, najtrudniejsze zaliczenie jak dotąd w mojej 3 letniej "karierze" na tej uczelni, i piszę to jako osoba która uzyskała z niego 90%.

Patofizjologia: Forma prowadzenia zajęć jak na fizjologii, natomiast to co tutaj robi największą różnicę to osoby które ją prowadzą.
Tak, jest to wykład, ale w większości prowadzony w formie dyskusji z prowadzącym, co sprawia, że można się zaangażować, jest to poniekąd praca wspólna.
Wspomnę tu o istnej legendzie i tytanie tych zajęć, Dr Sven Solich, myślę, że każdy młody adept medycyny powinien dążyć do tego, żeby być takim jak on, jest miły, na każde pytanie odpowie, a i taki mały szczegół, wie absolutnie wszystko, pamięta rzeczy których nikt będąc lekarzem nie używa i nie pamięta bo wiedza ta jest nieprzydatna, legenda. (i nie jest to sarkazm)

Farmakologia: Na pewno można powiedzieć, że jest, i chyba tyle, polecam uczyć się we własnym zakresie.

Diagnostyka Laboratoryjna: Jeden z najważniejszych przedmiotów, wiele można zarzucić katedrze ale na pewno nie brak barwności postaci które prowadzą zajęcia, oraz ich (w większości) dobrych intencji względem studentów które nie zawsze widać na pierwszy rzut oka, Nigdy w życiu nie dałbym powiedzieć złego słowa na szefową katedry oraz Pana doktora, może z wyjątkiem przydługich historii życiowych, które bywają pouczające. Największy minus tejże katedry to brak jasnego wskazania materiałów z których się przygotowywać do zajęć, chociaż gdyby spojrzeć na to racjonalnie, studiowanie na tym polega.

Mikrobiologia: Tematyka wykładów powinna być przeniesiona na ćwiczenia. Dlaczego? Potencjał młodego zespołu jest marnowany na opowiadanie o zagadnieniach laboratoryjnych, które nie zbyt przydają się w pracy lekarza, chociaż tutaj Chapeau bas dla Pani i Pana (w szczególnosci) doktor bo nawet tak nudne tematy potrafią poprowadzić w sposób ciekawy, co dodatkowo podkreśla ich talent dydaktyczny o który tak trudno w dzisiejszych czasach.

Zajęcia Kliniczne:
Najciekawsza rzecz na 3 roku, wszystkie zajęcia(może oprócz radiologii) były prowadzone w sposób przystępny, i interesujący.

Tutaj moje wyróżnienie dla kolejnych dwóch legend które powinny być przykładem dla studentów i młodych lekarzy:
Pani Dr n. med. Grażyna Kucharska, dzięki niej zajęcia to czysta przyjemność dla kogoś kto chce się uczyć, nic dodać nic ująć.
Pan Dr n. med Michał Jelonek, zainteresuje kardiologią absolutnie każdego, zazdroszczę każdemu kto będzie miał z nim przyjemność mieć zajęcia.

Chirurgii jeszcze nie miałem więc się nie wypowiem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Tutaj największa bolączka Akademii Śląskiej, koła naukowe niestety w praktyce nie istnieją, jak już istnieją to tylko w teorii bo spotkania kół odbywają sie raz w roku i kompletnie nic z nich nie wynika.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców jest raczej bez zastrzeżeń, nawet powiedziałbym że czasem zbyt liberalne względem zachowań niektórych studentów.

Co do studentów, temat rzeka.
W każdej grupie społecznej podział procentowy na intelekt/kulture osobistą/czy jak kto chce to sobie nazwać będzie podobny, niestety u studentów Akademii Śląskiej krzywa gaussa będzie przesunięta w stronę lewą jeśli chodzi o powyższe cechy. Liczba ludzi na których chciałbym w przyszłości trafić będąc pacjentem prawdopodobnie przekroczy lekko liczbę palców obu dłoni co daję nam kolo 8-12% całego roku. Możliwe również, że wynika to z mojej dość wąskiej wizji na to jaki lekarz powinien być. Chociaż moją teorie potwierdzają wyniki LEKu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli oczekujesz od jakiejkolwiek uczelni, że sama cię czegoś nauczy to niestety nawet na harvardzie nie mają takiej mocy wkładania magicznie wiedzy do głowy.

Zalety AŚ?
- Uczelnia która udostępnia ci jedną z lepszych, a w niektórych dziedzinach prawdopodobnie najlepszą kadrę nauczycieli akademickich.
- Jeśli będziesz się uczył to nie będzie problemu ze zdawaniem, jeśli dobrze żyjesz z prowadzącymi (co rozumiemy jako zachowywanie się jako normalny człowiek a nie zwierzę, co niestety zdarza się studentom aśka) to nikt ci nie będzie robił pod górkę.
- Studiując tu masz też życie prywatne.

Wady:
- Działalność naukowa na tej uczelni nie istnieje, przynajmniej do 3 roku, jeśli chcesz zostać naukowcem, to nie tu.
- Na zajęcia kliniczne i niektóre laboratoria trzeba daleko dojeżdżać, bez auta studiowanie tutaj jest dość kłopotliwe.
- NAJWAŻNIEJSZE: dla niektórych będzie to zaleta, natomiast dla mnie i mi podobnych jest to ogromna i największa wada tej uczelni. Akademia Śląska to uczelnia która niestety jeśli nic się nie zmieni to będzie wypuszczać nie bójmy się użyć tego słowa, kretynów, są tu osoby które jakimś cudem potrafiły poprawiać jedną wejściówkę 6 razy, osoby które na 3 roku studiów szukają białkomoczu w morfologii krwi, osoby które na 6 roku studiów lekarskich (historia przytoczona przez jednego z prowadzących) nie potrafią zbadać objawów oponowych u dziecka, jeśli takie rzeczy się dzieją to jest to po prostu tragedia. Dzięki temu inni studenci którzy się uczą, starają i dają z siebie 110% później na praktykach i zajęciach klinicznych spotykają się z ostracyzmem ze strony lekarzy (chociaż też nie ma sie co im dziwić). Z czego to wynika?
Na tej uczelni przynajmniej do teraz wiedza jest egzekwowana bardzo luźno, jeśli daje się 15 szans studentom, 3 terminy, 2 terminy warunków, komisy itp, to jak uczelnia ma trzymać poziom????? Potem wszyscy się dziwią, że Aśkowcy piszą LEK na 140 punktów.


PODSUMOWANIE:
Jeśli chcesz uczelnię która nie będzie ci uprzykrzać życia, chcesz mieć miejsce i czas na naukę, równocześnie nie chcesz działać naukowo, i nie obchodzi cię to, że w około ciebie poruszają się osoby o wątpliwym przewodzeniu w OUN, to jest to idealna uczelnia dla ciebie.

Kierunek lekarski, Akademia Śląska (dawne WST) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka bardzo chaotyczna. Większość prowadzących co roku się zmienia i każdy praktycznie wymaga co innego. Pełno śmiesznych przedmiotów tzw. zapychaczy typu dietetyka, język łaciński, metody ai w medycynie których na innych uczelniach w Polsce nie ma. Dodatkowo najważniejsze przedmioty są olewane, wykładowca z anatomii swoim grupom przed egzaminem podaje pytania, więc piszą wszyscy powyżej 90%, a reszta mimo nauki nie zdaje chyba, że ma pytania od znajomych, bo egzamin nie sprawdza wiedzy tylko sprawdza czy słuchasz anegdotek i ciekawostek z wykładów. Fizjologia czy biochemia na drugim roku prowadzone byle jak, więcej człowiek się uczy histologii niż ważniejszych przedmiotów, bo prowadzące mają niespełnione ambicje i pytają o rzeczy nie z książki głównej. Patomorfologia kolejna porażka na III roku, większość musi pisać warunek, który poziomem odbiega od możliwości studenta 3 roku. Z 40 osób zdało 3 i to też z ledwością.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć to żenada, głównie robienie prezentacji. Jeśli chodzi o liczebność grup to malutkie, bo uczelnia sukcesywnie wysyła 1/4 -1/2 roku na warunki, których nikt nie zdaje i co chwilę ktoś poprawia rok. Organizacja dno dna, plan w excelu, zmienianie godzin zajęć, w dodatku zajęcia nieregularne. W szpitalach bardzo często podpieranie ścian, bo nikomu nie chce prowadzić się zajęć. Warunki zaliczenia egzaminów też są ciekawe, bo można się dowiedzieć pod koniec maja ze w sumie to dołożą nam 1-2 przedmioty, z których mamy pisać egzamin za 2 tygodnie na przykład XDD Zaopatrzenie uczelni tak super, że jak przyjeżdża komisja akredytacyjna na kontrolę to tylko wożą sprzęt między filią w Zabrzu, Katowicach, Rybniku i Jaworznie, żeby jakoś wyglądało. Konferencji, warsztatów i kół naukowych z reguły brak, może jedno z anatomii, ale na tym koniec. Możliwości rozwoju i pracy - nie widzę, na praktyki większość szpitali nawet nie chce przyjmować z naszej uczelni, bo maja podpisane umowy z śumem i wsb, a jak już przyjmą to pytania czemu wybraliśmy aś i czy nie lepiej byłoby poprawić maturę i iść na sum

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera zależy od rocznika, mój jest akurat okej, ale na obecnym I i II roku usuwają bazy z dysku, wyrzucają maile z prezentacjami od prowadzących itd. Czuć, ze większość traktuje innych jak konkurencję i mocno liczą na twoje niepowodzenie. Jak ktoś dostanie bazę albo pytania to choćby miał się posrac to nie da, chyba że ma w tym swój własny biznes i się wymienicie jakimiś bazami

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania tanie, bo to Zabrze i nic tutaj nie ma.

Życie w mieście

Miasto jak miasto, każdy wie jakie jest Zabrze

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam poprawiać maturę do skutku i iść na uczelnię publiczną lub na wsb, Frycza czy Łazarskiego.

Strony