Kierunek lekarski, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (KUL) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych
Jak wygląda nauka na pierwszym roku?
Pierwszy rok na KUL-u to oczywiście przeskok w porównaniu z liceum – materiału jest więcej, trzeba nauczyć się lepiej organizować swój czas i nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę (chociaż wiadomo, że czasem każdy próbuje 😄). Nie jest jednak tak strasznie, jak mogłoby się wydawać. Przy regularnej nauce spokojnie można pogodzić studia z odpoczynkiem, znajomymi i swoim życiem poza uczelnią.
Książek i materiałów jest sporo, ale nie trzeba od razu kupować całej biblioteczki. Wiele rzeczy można znaleźć w bibliotece, w materiałach od wykładowców albo w notatkach od starszych roczników. Z czasem człowiek po prostu uczy się, co naprawdę warto przeczytać, a co można zostawić na później.
Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?
Uczelnia daje studentom naprawdę dużo możliwości rozwoju. Zajęcia prowadzone są na dobrym poziomie, a wykładowcy mają dużą wiedzę i doświadczenie.
Biblioteka i dostępne materiały pomagają w nauce, szczególnie w czasie sesji, kiedy nagle każdy przypomina sobie, że jednak warto było robić notatki od początku semestru 😉
Jaka atmosfera panuje na uczelni?
Nie ma typowego „wyścigu szczurów” – zamiast tego częściej można spotkać wzajemną pomoc, pożyczanie notatek i wspólne ratowanie się przed egzaminami. Studenci trzymają się razem
Wykładowcy i asystenci są w większości bardzo kontaktowi i można normalnie z nimi porozmawiać. Nie ma poczucia, że student jest tylko numerem w indeksie. Oczywiście każdy ma czasem trudniejszy dzień i bardziej wymagające zajęcia, ale ogólnie atmosfera jest naprawdę na plus
Jak jest z mieszkaniem?
ceny są konkurencyjne , rodzice jeszcze nie zbankrutowali :)
Życie w mieście
Lublin to według mnie idealne miasto studenckie – wystarczająco duże, żeby zawsze było co robić, ale jednocześnie na tyle przyjazne, że można szybko się odnaleźć. Komunikacja miejska działa dobrze, a dojazdy na uczelnię nie są dużym problemem. Po zajęciach można wyskoczyć na kawę, spacer spotkać się ze znajomymi albo skorzystać z licznych wydarzeń kulturalnych. Miasto ma fajny studencki klimat – szczególnie kiedy wszyscy po sesji nagle odzyskują życie 😄.
Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki
Nie żałuję wyboru KUL-u i z czystym sumieniem mogę polecić tę uczelnię. Najważniejsze na początku to nie panikować, dać sobie czas na przyzwyczajenie się do nowego trybu nauki i korzystać z tego, co uczelnia oferuje.
Warto poznać ludzi, angażować się w różne inicjatywy i nie ograniczać się tylko do chodzenia na zajęcia i zdawania egzaminów. Studia to nie tylko nauka – to też czas poznawania nowych osób, zdobywania doświadczeń i tworzenia wspomnień.
Gdybym miał wybierać jeszcze raz, prawdopodobnie podjąłbym tę samą decyzję.