Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 134

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Oczywiście studiowałam na pierwszym roku już jakiś czas temu, więc coś mogło się zmienić, natomiast nauki było bardzo dużo, nieporównywalnie więcej z liceum.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wypowiem się głównie na temat zajęć klinicznych, bo to w końcu one mają przygotować do zawodu. PORAŻKA. Na studiach nie nauczycie się niczego, o ile nie będziecie się bardzo starać i chodzić na jakieś wolontariaty. Istnieje duża szansa, że nie nauczycie się szyć, bo nie będzie dla was nici. Nie nauczycie się czytać EKG, o innych umiejętnościach praktycznych zapominając. Na zajęciach głównie będziecie podpierać ściany szpitali. Na piątym roku wyjęłam stetoskop jakieś dwa razy. Trochę generalizuję, ale jestem rozgoryczona brakiem przygotowania do zawodu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Trudno powiedzieć, bo asystentów jest mnóstwo, ci którzy chcą nauczyć należą do mniejszości.

Życie w mieście

Miasto jest w porządku, nie mam porównania do innych, ale szpitale są blisko siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję wyboru uczelni, zdecydowanie.

Psychologia, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (KUL) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W moim przypadku w liceum niewiele się uczyłam, lecz gdy przyszłam na studia to od razu się to zmieniło. Mnóstwo fragmentów książek do przeczytania na każde ćwiczenia, wejściówki, milion egzaminów. Niestety na KUL nie istnieje zaliczenie przedmiotu dzięki obecności, czy prezentacji. Niedługo zaczynam 5 rok i nadal czekam na ten magiczny moment zaliczenia przedmiotu dzięki referatowi, czy chodzeniu na wykłady. Na 4 roku jest już tylko 5 egzaminów, co wskazuje na tendencję malejącą, ale dopiero teraz, bo do 3 roku liczba egzaminów na sesji tylko rosła. Wolnego czasu ja osobiście nadal szukam, ale ponad studiami uczestniczę w wielu kursach, kołach, warsztatach, wolontariaty.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kul jest niedocenianą uczelnią pod względem psychologii. Mamy koła naukowe, które współpracują ze specjalistami w swojej dziedzinie, to daje ogrom wiedzy i doświadczenia. Po tej uczelni w Lublinie nie trudno znaleźć pracę, niestety jeszcze w innych miastach nie próbowałam, choć to Lublin i ofert jest dość mało. Mamy Biuro Karier, które aktywnie działa. Załatwia certyfikowane szkolenia, spotkania z pracodawcą nie tylko na uczelni ale również w siedzibie firm. Promuje wolontariaty, oferty pracy, płatne staże, szkolenia. Zorganizowano nam nawet certyfikowane szkolenie z testu Bineta, które jest płatne. Mamy dostęp do wszystkich testów psychologicznych, do każdej możliwej literatury. Jeśli tylko ktoś chce się nauczyć to to zrobi. Kadra na kulu zazwyczaj też nie jest wybierana przypadkowo, eksperci po wielu latach doświadczeń teraz uczą nas i dzielą się zdobytymi przypadkami. Angażują się w zajęcia jakby chcieli żebyśmy stworzyli projekty na poziomie perfekcji jak oni 😅

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na moim roku bardzo dobra. Nie słyszałam o jakiś złych sytuacjach między studentami. Nie odczuwam wyścigów szczurów, wręcz bez problemu dzielimy się notatkami przed egzaminami. Jasne zdarzy się student, który może poczuć się nie sprawiedliwie oceniony przez wykładowcę, ale tu wchodzi w grę wiele zmiennych.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie wypowiadam się na temat akademika, ponieważ nigdy w nim nie mieszkałam. Od 4 lat wynajmuje jedno i to samo mieszkanie. W tym roku jak chciałam zmienić lokalizację zderzyłam się z ogromnymi cenami nieadekwatnymi do komfortu mieszkania. Zostaje na swoim stałym mieszkaniu.

Życie w mieście

Komunikacja miejsca jest całkiem okej. Oprócz tego, że nie wiem kto ją planował. Zamiast puścić autobusy co jakiś określony czas to z 4 przyjeżdża na raz, a potem czeka się z 15 min na jakikolwiek następny autobus. Oczywiście każdy znajdzie coś dla siebie do spędzania czasu. Lublin nie różni się pod tym względem od Krakowa czy Warszawy. Ceny i tak mamy podobne.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest o wiele więcej niż w liceum, nie ma co ukrywać. Wyjątkowo mamy na I roku i anatomię i histologię i fizjologię i biochemię. Ale wszystko jest do zdania! U mnie sesja zamknięta w pierwszym terminie!

Uczelnia jest cudowna, budynki nowoczesne, centrum symulacji medycznej zachwyca.

Prosektorium otworzone jest codziennie, można przychodzić ćwiczyć przed szpilkami, nawet w soboty, co zdecydowanie wyróżnia naszą uczelnię na tle innych. Działa też wypożyczalnia kości.

Już od I roku ćwiczymy normalnie na fantomach!! Chyba jako jedyna uczelnia razem z UMB mamy zachowawczą. Uczymy się jak opracować ubytki i je wypełniać. Dodatkowo uczymy się, jak używać skaner wewnątrzustny, ćwiczymy na symulatorach haptycznych!!

Co najważniejsze, a mało osób o tym wspomina (w odróżnieniu od Wrocławia czy Łodzi) nie musimy sami kupować zębów do ćwiczeń, gumek do polerowania, wierteł, materiałów, koferdamu itd. itd. Wszystko załatwia nam uczelnia :D

Uczyliśmy się też zakładać wenflony, wykonywać zastrzyki, zakładać maskę krtaniową!

Na histologii nie trzeba u nas rysować preparatów. Generalnie histologia sama w sobie była u nas bardzo przyjemna.

Anatomia nieco gorsza. Kolosy bardzo trudne, na podstawie Bochenka. Na szpilkach obowiązuje nas język polski i angielski.

Biochemia trudna, ale za średnią 4.0 można było podejść do zerówki, którą zdał każdy.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jestem zachwycona. Biblioteka jest świetnie zaopatrzona, na dobrą sprawę nie trzeba kupować żadnych książek. Mnóstwo warsztatów (darmowych!!), jak np. pobieranie krwi, lakowanie zębów, USG, szycia chirurgicznego. Mnóstwo kół naukowych.

Małe grupy, np. na anatomii po 15 osób, a na zajęciach z fantomami i późniejszych klinicznych tylko po 5 osób.

Warunki zaliczeń z każdego przedmiotu przejrzyste i jasne. Nikt nie chciał nikogo na siłę uwalić (jedynie fizjologia w niektórych grupach była nieco bardziej niesprawiedliwa).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścig szczurów delikatnie zauważalny, ale to jak wszędzie :D Grupy raczej pomocne, ludzie nastawieni pozytywnie.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań w całym kraju obecnie są z kosmosu. Nie wiem jak z pojedynczymi pokojami, ale kawalerkę da się dorwać tak do 1700/800 zł

Życie w mieście

Stare miasto cudowne, masa fajnych restauracji, dużo parków, drzew. Komunikacja miejska w bardzo przystępnej cenie, nigdy nie miałam z nią żadnych problemów.

Dodatkowym plusem (porównując chociażby z śumem) jest to, że wszędzie między budynkami da się dojść na piechotę. A nawet jeśli lał deszcz, to dwa najbardziej od siebie oddalone budynki, to kwestia 2 przystanków autobusowych.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam serdecznie każdemu! Ja jestem zauroczona uczelnią. Mimo, że pierwszy rok mnie strasznie zmęczył, satysfakcja jest ogromna! Po zajęciach z fantomami wiem, że to jest właśnie to!!

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Wiedziałam, że będzie ciężko i dużo nauki, ale nie ma aż takiej tragedii. Nauka zajmuje większość dnia i czasem sporą część nocy. Jednak jestem bardzo zadowolona. Fajni ludzie w grupie. Nauczyciele wiadomo - jeden świetny a drugi pozostawia wiele do życzenia. Poziom nauki wysoki.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo duże możliwości. Sekcje AZS, naukowe jest ich naprawdę dużo. Można realizować się już od 1 roku i nie ma z tym żadnych problemów. Tak samo koła naukowe przy katedrach i zakładach oferują dużo możliwości.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wiadomo że 80% studentów jest bardzo ambitnych i zależy im na wynikach/ocenach. W porównaniu do liceum nie ma tu wyścigów szczurów a jedynie panuje naukowa atmosfera.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademików raczej z opinią znajomych bym nie polecała. Mieszkania w porządku zależy też od oczekiwań.

Życie w mieście

Dużo klubów, restauracji na litewskim. Jeśli chcesz iść gdzieś ekipą/sam jest dużo możliwości. Jakieś koncerty/inne eventy raczej rzadko.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wybrania uczelnia. 2 raz też bym ją wybrała. Ogromnym plusem jest często 'pomoc' od wykładowców.

Techniki Dentystyczne, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka teoretyczna pokrywa się z praktyczną częścią zajęć, myślę że nauki więcej w samą sesję, jeśli się na bieżąco nie uczy. W liceum uczyłam się na bieżąco, więc też ciężko porównać. Myślę, że pod kątem teoretycznym nauki jest podobna ilość, a pod kątem praktycznym przydają się umiejętności manualne.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

W grupie jest 5 osób na zajęciach jesteśmy w dwie grupy. Zorganizowanie na kierunku dosyć kiepskie, ponieważ jest to kierunek mały (tylko 30 osób na roku). Organizowane są dodatkowe szkolenia w drugim roku ma być kółko ortodontyczne jeśli uzbierają się ludzie. Poziom zajęć zależy od prowadzącego, ja trafiłam dobrze. Budynek (UCS), w którym odbywa się większość zajęć jest nowy i bardzo dobrze wyposażony. Możliwości pracy myślę, że jest dużo, można kierunkować się, w protetykę lub ortodoncje. Jak w protetykę to od protez akrylowych po uzupełnienia stałe takie jak implanty. Można też wbić się w branżę handlową materiałami lub pozostać w oświacie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie ma "wyścigu szczurów" u nas jest tak że każdy każdemu pomaga nie tylko na roku, ale też czerpie się dużo wiedzy z wyższych roczników. Prowadzący zależy na jakich się trafi. Atmosfera na pracowniach raczej pozytywna.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań w Lublinie i tak są jednymi z najtańszych jak na miasto studenckie, więc to jest ogromy plus, że nie płaci się tak jak w Krakowie lub Warszawie. Niestety ceny wzrastają i minimum za dogodne warunki to 800 zł za miesiąc z opłatami. Akademiki też się podwyższają i wiem ze dużo ludzi z nich ucieka, chociaż na pierwszy rok jest to dobra alternatywa.

Życie w mieście

Miasto zielone, wiosną cudownie wszystko kwitnie i aż chce się żyć. Dużo studentów, genialne juwenalia i różne akcje typu: "Noc Kultury". Lublin to miasto z Polską społecznością, nasiąknięty mocno PRLem widoczne to jest zwłaszcza poza centrum.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Aktualnie bardzo polecam, na razie odnajduję się w tym co robię. Jest czas i na naukę i na rozrywkę ale też wiem, że na dodatkową pracę. Znalazłam super ludzi przez co trzymając się razem jest na pewno łatwiej przezwyciężać uczelniane trudności.

Psychologia, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej (UMCS) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

1 rok - Bardzo dużo nauki, czytania literatury i obowiązków związanych ze studiami, które należało robić po zajęciach (dużo czasu "wolnego" przeznaczanego na studia)
2 rok - bardzo podobnie
3 rok - mniej nauki, ale też luźniejsze nastawienie do studiów

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dużo zajęć, liczebność grup - ok, dużo warsztatów, konferencji, zorganizowanie takie 6/10,

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie odczuwam wyścigu szczurów, prowadzący raczej w porządku w większości, ale zawsze zdarzy się wyjątek.

Jak jest z mieszkaniem?

Wysokie ceny, pokój około 900/1200 zł, kawalerki ponad 2000 zł i mieszkania dwupokojowe podobnie.

Życie w mieście

Komunikacja miejska ok, dojazdy na uczelnię ok, nowy budynek Psychologii jest w miejscu gdzie nie ma za bardzo jak spędzić wolnego czasu - brak restauracji, fajnego parku.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru uczelni ani kierunku, ale wydaje mi się, że można ograniczyć niektóre przedmioty, a wprowadzić więcej praktyki (do tej pory tylko 1 zajęcie w wymiarze 15h)

Pielęgniarstwo, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ogrom materiału teoretycznego, studenci szybko się muszą nauczyć jak wytrzymać na uczelni/pracowni nawet 12-13 godzin i często nauka po nocach, liczne zaliczenia i prace samokształceniowe.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia dysponuje wieloma kołami naukowymi, które pozwalają mniejszym grupom studentów na rozwój. Poziom zajęć zależny od wykładowcy, opiekuna pracowni czy wykładanego przedmiotu, ale ćwiczenia są organizowane w małych grupach, przez co pracownia umiejętności pozwala na dokładniejsze uczenie się niż podczas seminariów, jednak do wielu zaliczeń studenci muszą się uczyć książek, które nie zawsze mają przełożenie na późniejsze wykonywanie zawodu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

W zależności od wykładowcy przebieg zajęć bywa różny - jedni pozwalają na tworzenie dyskusji, inni z kolei wymagają od studentów całkowitej dyscypliny i ciszy. Na tym kierunku jest prawie 150 osób, przez co co chwilę studenci się porównują, tworzą się "grupki", jest ogromna rywalizacja oraz mimo że są tu ludzie dorośli, często panuje przekonanie, że najlepsi są najbardziej imprezowi, a od tych co się uczą inni próbują ściągać na zaliczeniach czy kolokwiach nie mówiąc już o tzw. liderach w każdej z "grupek". Są też normalni studenci, który po prostu chcą zdobyć zawód i potem żyć swoim życiem, ale trzeba ogromnych umiejętności dostosowywania się do innych żeby nie być jak inni i po prostu sobie żyć na spokojnie.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik też nie zadowala - w weekendy czy cieplejsze miesiące często są organizowane imprezy, zarówno w budynku, jak i również na placu obok. Co prawda, każdy ma prawo do odpoczynku, ale w sesji ciężko jest się skupić na nauce, kiedy za oknem cały czas słychać muzykę, głośne rozmowy (czasami konieczne są interwencje policji) czy tłuczone butelki po alkoholu. Same warunki w pokojach nie zadowalają - nie ma miejsca na własne rzeczy, za pokój dwuosobowy płaci się w najniższym standardzie 450 zł. Jak na pokój 12 metrów kwadratowych raczej niezachęcająca cena, ale wielu studentów mimo to musi wybierać takie zakwaterowanie ze względu braku innych stancji czy oszczędności. Kolejnym problemem jest słaby dostęp do Internetu czy prysznica (jest dostępny jeden prysznic i toaleta na 4 pokoje) i jest niewielka kuchnia na całe piętro (około 40 pokoi).

Życie w mieście

Na początku życie w mieście może się wydawać głośne, ale również jest o wiele łatwiejszy dostęp komunikacyjny, jest wiele sklepów i co najważniejsze - łatwiejszy dostęp do lekarzy. Wygodne jest to, że można znaleźć również miejsca do spotkań ze znajomymi czy pójść na spacer do parku.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunek sam w sobie jest ciężki, ale po skończeniu studiów nie braknie mi możliwości zdobycia pracy. Jeśli ktoś jest w stanie poświęcić kilka lat na naukę a potem przyłoży się sumiennie do pracy to możliwości stoją otworem. Jeśli ktoś lubi stawiać sobie wysoko poprzeczkę i chce się wykazać to można spróbować studiów. Ważne jest, żeby mieć wsparcie kogoś - zarówno finansowe jak i kogoś, żeby czasami ponarzekać na świat.

Pielęgniarstwo, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (KUL) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest ciężko. Zajęcia odbywają się od 7.30 do nawet 21. Starsze koleżanki mówią, że jak zaczyna się chodzenie do szpitala, to popołudniami do nocy są zajęcia w centrum symulacji medycznej. Nikt nie bierze pod uwagę że chcemy coś zjeść albo przynajmniej odpocząć. Plan układany raczej pod wykładowców, a nie studenta. Starsze roczniki mówiły, że zdarzało im się przychodzić w soboty, a nawet w ferie w przerwie międzysemestralnej. Praktyki odbywają się tu we wrześniu, a nie jak na UM w ciągu roku akademickiego. Ćwiczeń nie prowadzą tu lekarze jak na medycznym.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest CSM, koło naukowe, ale z tym rozwojem bym nie przesadzała.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jest wyścig szczurów. Wykładowcy- ujmę to tak - bardzo różni. Jeśli myślicie że to kul i każdy będzie dla was miły to jesteście w błędzie i nie raz bardzo się zdziwicie.

Jak jest z mieszkaniem?

Ja mieszkam w akademiku. Cena przystępna.

Życie w mieście

Bardzo dobrze mi się tu mieszka. Lublin jest dużym miastem, ale nie przytłacza.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ja chciałbym się przenieść po pierwszym roku. Z rozmów z dziewczynami z mojego roku i wyżej to nie chcą tu robić magisterki, bo dużo niepotrzebnych przedmiotów wciskają, nikt nie słucha studentów i atmosfera słaba.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo. Jako jedyna z niewielu uczelni na I roku mamy zarówno anatomię, histologię, biochemię i fizjologię. Ale katedry są bardzo prostudenckie, co sprawia że wcale nie jest aż tak źle. Mamy świetnie wyposażoną bibliotekę, nie trzeba kupować żadnych książek - wszystkie można wypożyczyć. Po pierwszej sesji, nie odpadł nikt, każdy prędzej czy później poradził sobie z egzaminami, czy zaliczeniami. Ogromnym plusem są też zdalne wykłady. Tym, co najbardziej mnie zachwyciło są przedmioty stomatologiczne realizowane już od samego początku. Pierwszy semestr to anatomia narządu żucia wraz z materiałoznawstwem, a drugi (co ciekawsze) zaczynamy już od stomatologii zachowawczej, gdzie będziemy mogli pracować przy unitach. Ciekawa jest również anatomia radiologiczna głowy i szyi gdzie uczymy się odczytywać różne rzeczy na zdjęciach wewnątrz i zewnątrz ustnych. A jakie są najcięższe przedmioty? Anatomia - przez bardzo rozległy materiał i częste szpilki (obowiązują nas nazwy polskie, angielskie i podanie strony) oraz biochemia - dużo, często nie przystępnie napisanego w książkach, trudnego materiału. Jedynym z przyjemniejszych przedmiotów jest o dziwo histologia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Być może moja opinia zmieni się w przeciągu dalszych lat studiowania, ale jak do tej pory jestem zauroczona uczelnią. Możliwości do rozwoju jest mnóstwo, od I roku można brać udział we wszelakich akcjach profilaktycznych - czy to w liceach, przedszkolach, żłobkach, domach dziecka, galeriach handlowych. Szeroka jest też oferta kół naukowych. Ogromnym plusem jest możliwość chodzenia samemu „po godzinach”, a nawet w soboty do prosektorium - pomocne zwłaszcza przed szpilkami. Pozwala to na spokojne powtórzenie wszystkich struktur. Organizowanych jest tez dużo warsztatów (darmowych) - np. z pobierania krwi, wykonywania USG, lakowania zębów na unitach stomatologicznych czy szycia chirurgicznego.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wiadomo, na każdej uczelni są zarówno ci milsi jak i ci bardzo wymagający asystenci, czy wykładowcy. Nie spotkałam się jednak osobiście z żadnym, który wybitnie specjalnie utrudniłaby zaliczenie przedmiotu. Wyścig sznurów - lekko odczuwalny, ale dużo zależy po prostu od grupy.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania jak wszędzie, obecnie sporo kosztują. Ale da się znaleźć je w akceptowalnej cenie, blisko uczelni.

Życie w mieście

Stare miasto w szczególności zachwyca i przyciąga uwagę, dużo kawiarni, restauracji, miejsc na spacery. Dobra komunikacja miejska.
Ogromnym plusem jest to, że cała uczelnia mieści się w praktycznie jednym obszarze miasta. Wszędzie można dojść na piechotę, co różni ją chociażby od ŚUMu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunek spełnił wszystkie moje oczekiwania. Cieszę się, że wybrałam uczelnię w Lublinie.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Czasu wolnego na I roku nie ma prawie wcale. Zajęcia trwają od rana od godziny 7, 8 do godziny 21 praktycznie ciągiem. Grupy z lekarskiego niestacjonarnego mają zwykle późniejsze godziny zajęć niż ze stacjonarnego. Na 1 roku najwięcej czasu poświęca się na Anatomię, Histologię i Fizjologię - trzy wiodące przedmioty. Pozostałe przedmioty to raczej tak zwane zapychacze. O ile o katedrze Anatomii nie można powiedzieć złego słowa, o katedrze Histologii tak samo, o tyle na temat katedry Fizjologii mam mieszane zdanie - tu od zaliczenia przedmiotu zależy tylko szczęście na jakiego prowadzącego trafisz, niestety nie od wiedzy czy zaangażowania, ponieważ od jednego prowadzącego zdają wszyscy od innych prowadzących mimo poświęconej dużej ilości czasu na naukę i zaangażowania niekoniecznie. Studenci, którzy nie spełnią kryteriów zaliczenia semestru mogą przystąpić do semestralnego zaliczenia poprawkowego. Zaliczenie poprawkowe obejmuje materiał z ćwiczeń, seminariów i wykładów z całego semestru, jest w formie 10 pytań otwartych, które jest PRZEPROWADZONE W TAKI SPOSÓB, ABY STUDENT GO NIE ZALICZYŁ. Do tego jeśli jesteś z lekarskiego niestacjonarnego, to można odczuć trochę gorsze traktowanie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć zależy bardzo od tego na jakiego asystenta się trafi. Niektórzy asystenci to kopalnia wiedzy, którą z chęcią chcą przekazać, a inni podchodzą do tematu "po łebkach". Na uczelni często odbywają się konferencje, czy różnego rodzaju warsztaty. Bardzo ciekawym wydarzeniem zorganizowanym przez Sekcję ds. Grupy Informacyjnej Blask i organizacje studenckie był International Culture Night 2022. Na uczelni prężnie działa sporo kół naukowych, na przykład koło anatomii z którego wolontariusze chętnie oferują swoją pomoc.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców/asystentów do studentów mocno zależy od katedry, na większości jest ono dobre. Natomiast w katedrze Fizjologii student nierzadko traktowany jest jako największy wróg, jego zdanie jest nieszanowane i niewysłuchane, student odbija się tylko od ściany, przy każdej próbie jakiegokolwiek kontaktu. Wyścig szczurów mocno zależy do grupy na jaką się trafi, ale raczej nie jest odczuwalny.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań ostatnio mocno podrożały, ale ponieważ ja nie wynajmuję to nie będę się wypowiadać. Jeśli chodzi o akademik, to studenci w nim mieszkający raczej sobie go chwalą. Organizowana nawet była impreza dla całego akademiku.

Życie w mieście

Lublin oferuje sporo atrakcji, ale na 1 roku ciężko znaleźć na nie czas. Ponieważ większość wolnego czasu spędza się na nauce.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję wyboru tej uczelni, jedyny argument jaki za jej wyborem przemawiał, to że jestem z tego miasta. Przy wyborze uczelni nie warto się kierować miejscem zamieszkania, lepiej kierować się zdrowiem psychicznym, bo ono jest ważniejsze. A na tej uczelni może być ono mocno nadszarpnięte. Szczególnie przez niektóre katedry. Z tego co się orientuje na innych uczelniach nie ma tak wielu problemów, jest dużo łatwiej. Na tej uczelni materiału jest bardzo dużo, niekoniecznie rozplanowanego w odpowiedni sposób tak by student miał czas się w niego zagłębić i go dogłębnie przestudiować. Nie wiem jak będzie na przyszłych latach. ALE STANOWCZO ODRADZAM! Dlatego tylko i wyłącznie na zachętę daje 2 gwiazdki.

Strony