Kierunek lekarski, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych
Jak wygląda nauka na pierwszym roku?
Pierwszy rok jest bardzo wymagający pod względem ilości materiału. Nauki jest naprawdę dużo, a zakres materiału do opanowania często sprawia, że trudno znaleźć czas na odpoczynek czy życie prywatne. Sam poziom trudności nie byłby dla mnie największym problemem, gdyby organizacja zajęć i wymagania były bardziej uporządkowane i przewidywalne. W moim odczuciu ilość nauki nie zawsze przekłada się na jakość zdobywanej wiedzy.
Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?
Teoretycznie możliwości rozwoju jest sporo, jednak w praktyce trudno z nich korzystać przy dużej ilości obowiązków związanych z podstawowym tokiem studiów. Organizacja zajęć i duża liczba zaliczeń powodują, że na dodatkową działalność czy rozwijanie własnych zainteresowań zostaje niewiele czasu. Przed rozpoczęciem studiów warto mieć świadomość, że samo studiowanie potrafi być bardzo absorbujące.
Jaka atmosfera panuje na uczelni?
Atmosferę oceniam raczej negatywnie. Duża ilość nauki, zaliczeń i presja związana z wynikami sprzyjają rywalizacji zamiast wzajemnemu wsparciu. Zdarza się odczuwać „wyścig szczurów”, co może być szczególnie obciążające psychicznie na początku studiów.
Jak jest z mieszkaniem?
Koszty mieszkania w Gdańsku są dość wysokie, dlatego warto dobrze przygotować się finansowo przed rozpoczęciem studiów. Przy wynajmie trzeba liczyć się nie tylko z czynszem, ale również z dodatkowymi opłatami. Akademik może być rozwiązaniem bardziej ekonomicznym, jednak komfort i warunki niekoniecznie odpowiadają każdemu.
Życie w mieście
Komunikacja miejska daje możliwość dojazdu na uczelnię, chociaż w zależności od miejsca zamieszkania dojazdy mogą zajmować sporo czasu. Problemem są przede wszystkim wysokie koszty życia, szczególnie przy jednoczesnym dużym obciążeniu nauką.
Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki
Moje doświadczenia są zdecydowanie mniej pozytywne. Największym problemem jest dla mnie połączenie bardzo dużej ilości nauki z nie zawsze dobrą organizacją zajęć, licznymi kolokwiami oraz różnym podejściem prowadzących do studentów. Kontakt z uczelnią i prowadzącymi również nie zawsze jest tak sprawny, jak można by oczekiwać.
Uważam, że przyszli studenci powinni mieć świadomość, że studiowanie medycyny na tej uczelni wymaga nie tylko dużej ilości pracy, ale również dużej odporności na stres i umiejętności radzenia sobie z chaosem organizacyjnym.