Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 42

Kierunek lekarski, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Mój rok miał przechlapane, natomiast teraz jest już dużo lepiej i bardziej "po ludzku". Są dwa główne przedmioty, a w każdym wolnym momencie warto skupić się na anatomii.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo duże, mnóstwo kół, konferencji itd.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Generalnie - przeciętnie. I rok czy II to pikuś. Zabawa zaczyna się na III roku. Kliniki + kolosy z przedmiotów wiodących dają do wiwatu. Zajęć strikte na uczelni nie ma zbyt dużo, ale ilość nauki do ogarnięcia w domu przekracza wszelkie możliwości. Katedry usilnie próbują udowodnić.. tylko nie wiadomo co i komu. Zdawalność w czerwcowych terminach na poziomie 20-30%. Egzamin w odstępie 4-5 dni. Niesprecyzowane wymagania. Pytania wprost z egzaminu PES czy LEKu. Obrażanie studentów, oskarżanie... Brak słów. Serio, na innych uczelniach można studiować dużo mniejszym kosztem. Głównie psychicznym. Statystyki są nieubłagane, nie mniej niż połowa z nas korzysta z pomocy psychologa/psychiatry. Studentom puszczają nerwy. Polecam przemyśleć czy ten zawód jest tego wart.

Jak jest z mieszkaniem?

Drogo, w końcu to trójmiasto. Plusem GUMedu jest fakt, iż 90% zajęć odbywa się w jednym miejscu przez całe sześć lat. Nigdzie też w Polsce nie ma aż tak nowoczesnego szpitala. Szkoda tylko, że mimo budowy w poprzednich kilku latach nie ma kompletnie zaplecza dla studentów. Brak porządnej szatni, toalet, szafek... A studentów przyjmują z roku na rok coraz więcej.

Życie w mieście

Jest co robić, ale warto mieć czas :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję, ale wiem, że bez wsparcia najbliższych byłoby krucho. Te studia wypierają z emocji, cierpliwości. Najpierw opluwają nas wykładowcy, potem pacjenci i rząd. Perspektywy zawodowe przy pracy "w normalnym wymiarze godzin" są przeciętne. Studia też zupełnie nie przygotowują do pracy w zawodzie. Ogrom przedmiotów zapychaczy. Wiedzy praktycznej minimum.

Kierunek lekarski, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo, ale nie ma się czego bać, nie jest tak strasznie jak mówią. Wiadomo jeśli komuś zależy na 5 ze wszystkiego to może być problem, ale przy założeniu że chce się po prostu zdać (nawet w pierwszym terminie) znajdzie się trochę czasu wolnego i na imprezy:)).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kół naukowych jest mnóstwo, ale większość jest raczej średnio dostępna dla studentów 1 roku, bo w końcu co my możemy wiedzieć o neurologii? Ale od następnych lat jest w czym wybierać, poza tym IFMSA też na Gumedzie działa bardzo sprawnie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na atmosfera nie ma co narzekać, po odejściu sławnego profesora od anatomii zrobiło się naprawdę przyjemniejsze i prostudencko.

Życie w mieście

Gdańsk jest dobrze skomunikowanym miastem, ale autobusy mocno niepunktualne.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wiem że to banał, ale bardzo polecam regularną naukę, robi to ogromną różnice w czasie przygotowan do kolokwiów/egzaminów.

Ochrona środowiska, Uniwersytet Gdański - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki zależy od ciebie. Nikt ci nie każe się uczyć jak w szkole średniej. Zajęcia na uczelni przyjemne, ale się dłużą w porównaniu do lekcji w szkole. Wykłady w większości nie obowiązkowe, wiec nie trzeba na nie chodzić i można dłużej pospać.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwość rozwoju bardzo dobra.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Pomiędzy studentami zawsze można znaleźć pomoc. Integracja wydziału jest bardzo dobra.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam na śródmieściu w swoim mieszkaniu. Ceny teraz są wysokie ale nie mam porównania z wynajmowanym.

Życie w mieście

Trójmiasto posiada bardzo urozmaiconą komunikację miejską. Czas wolny oczywiście można spędzać na mieście, są organizowane jakieś atrakcje typu jarmarki, juwenalia czy imprezy studenckie.

Ratownictwo medyczne, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pełno przedmiotów typu zapchaj dziurę. Najgorsze są przedmioty wiodące, z których wykładowca, "szanowny" Pan K. co tydzień robi pisemne zaliczenia. Są tylko 2 dodatkowe podejścia. Oblejesz wszystkie, wylatujesz. Jedynie co towarzyszy przez cały czas to przeolbrzymi stres zaliczeniami i strach ze w każdej chwili możesz wylecieć

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszędzie bałagan. Nie dbają o studentów. Żeby się czegoś dowiedzieć, trzeba wręcz błagać aby otrzymać informację. Z tego co czytałem na Internecie, większość osób jest tego zdania

Jak jest z mieszkaniem?

Z tego co się orientuje, nie ma problemu z akademikami czy wynajęciem pokoju w Gdańsku

Życie w mieście

Wszystko okej - komunikacja miejska, kluby, eventy itd

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Szczerze nie polecam ratownictwa na tej uczelni, ze względu na Pana K. który posiada jakieś chore ambicje, aby każdy student był jak super bohater. Z 30 studentów na 1 roku, zostało 16 z czego większość po prostu oblała co tygodniowe zaliczenia (jeśli masz zaległości przez nie obecność możesz nawet pisać 3 zaliczenia na jednych zajęciach. Na kierunku lekarskim masz znaczniej mniej stresu). Mam nadzieję że kiedyś Pan K. będzie potrzebował pomocy ratowników medycznych, ale nikt nie przyjedzie, ponieważ sam wcześniej oblał 3/4 osób na roku :))) Później tylko afera że nie ma chętnych do pracy w RM. Są chętni, tylko po prostu wszystkich oblewa się z premedytacją.

Kierunek lekarski, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nie muszę powtarzać, że nauka na pierwszym roku to zupełnie co innego niż w liceum, jest zdecydowanie więcej materiału, za to wymagane progi są niższe - zwykle trzeba zdać przedmiot na 60 lub nawet 50 procent i wtedy jest już z głowy. Nie ma tragedii, ale trzeba zrozumieć o co najczęściej pytają na kolokwium/egzaminie, a także nie uczyć się wszystkiego po kolei na pamięć, tylko ogarniać temat.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia oferuje dużo ciekawych kół naukowych, czy sekcji sportowych, jeśli jesteś zdeterminowany i masz chęci, nie ma z tym najmniejszego problemu (no chyba że covid nie pozwoli na dane zajęcia :p).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Osobiście trafiłam do super grupy. Ze znajomymi mogę się pouczyć, ale też wyjść na miasto. Ogólnie w grupach panuje bardzo wysoki poziom, więc trzeba wiedzieć, że już nie zawsze będzie się jednym z lepszych uczniów. Trzeba wyzbyć się zazdrości, czy stresu, że komuś innemu poszło lepiej - każdy powinien pracować we własnym tempie. Z takim podejściem żadne towarzystwo nie będzie straszne :)
Dodatkowo wspomnę, że wielkiej kosy z anatomii już nie ma, po takiej jednej akcji, o której swego czasu, w tym roku było dosyć głośno. Egzamin był na bardzo przystępnym poziomie, a jako jedna z niewielu uczelni, GUMed prawie przez cały rok umożliwiał zajęcia praktyczne na uczelni, co z pewnością ułatwiło przyswajanie wiedzy.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są drogie, za 1000 złotych znajdziesz mieszkanie, ale mogą to być standardy w stylu 5 osób na jedną kuchnię i łazinkę. Jeśli dopłacisz trochę pieniędzy, fajną opcją są prywatne akademiki, gdzie już za 1300 masz własny pokój, kuchnię i łazienkę, a jednocześnie mnóstwo znajomych wokół.

Życie w mieście

W sezonie zimowym nie działo się za dużo, ale myśle, że była to kwestia zarówno pogody, jak i zamkniętych pubów i restauracji ze względu na covid, chociaż zawsze moża było wyjść na grzaniec na starówkę ;) Natomiast sezon letni wyglądał tak, że wszystko się pootwierało, było mnóstwo miejscówek na spotkania ze znajomymi, dlatego korzystałam pełną parą, w przerwach od nauki do letniej sesji egzaminacyjnej. Szczególnie polecam wypady na stocznie, starówkę no i plażę, oczywiście.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie wiem, w jakiej formie będą zajęcia w przyszłych latach, jednak zakładam, że uczelnia zminimalizuje ilościowo te w formie online. Zajęcia online były dosyć męczące, ciężko było na nich uważać, jednak wykłady, jako jedyne, mogłyby zostać w takiej formie i prawdopodobnie zostaną (z nich robi się najwięcej notatek). Zajęcia praktyczne na pewno będą stacjonarnie i z tego powodu można się cieszyć.
Bardziej się tym rokiem stresowałam niż rzeczywiście był on taki ciężki i trudny :)

Geodezja i kartografia, Politechnika Gdańska - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki w ciągu semestru jest zdecydowanie mniejsza niż w liceum i bardziej ograniczona tematycznie tzn. uczy się już tylko w konkretnej dziedzinie w tym wypadku nauk ścisłych, lecz gdy zbliża się sesja to jest podobnie jak przed maturą - nauki jest sporo ze względu na bliskie terminy wszystkich zaliczeń i jednak ilość materiału jest większa i jest sporo nowych rzeczy których się trzeba nauczyć od podstaw (oczywiście jeśli się nie chodziło do technikum geodezyjnego)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dla mnie jest w pełni wystarczające, a nawet nad to. Prowadzący bardzo życiowo podchodzą to tematów i nie uczą tylko suchej teorii tylko opowiadają jak to wygląda w praktyce w prawdziwym życiu

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na tym kierunku 90% prowadzących jest przesympatyczna i pomaga studentom jak tylko potrafi, oczywiście zdarzają się tacy którzy kompletnie mają gdzieś wszystko i tylko wymagają, a nic nie tłumaczą, ale myślę że nie ma takiej uczelni w której wszyscy prowadzący byliby idealni (jednak prowadzący przedmioty dotyczące bezpośrednio geodezji są super ♥️)

Jak jest z mieszkaniem?

Personalnie mieszkam w akademiku i polecam bo tak naprawdę chyba wszystkie akademiki są zrobione tak że na łącznik przypada 1 pokój 1osobowy i 1 pokój 2osobowy i na taki łącznik jest łazienka i lodówka - kuchnia z kuchenkami i piekarnikami jest na korytarzu na każdym piętrze. I fakt codzienne bieganie w te i z powrotem jak się coś gotuje może być uciążliwe ale ile ludzi można poznać w kuchni! Po 2 latach uważam to że kuchnia jest osobno i wspólna za duży plus. A co do ceny no to jest przynajmniej 2 razy taniej niż jakikolwiek pokój w Gdańsku, a do tego znajdują się 10min pieszo od uczelni w centrum Wrzeszcza czyli też centrum Gdańska - lokalizacja naprawdę jest super

Życie w mieście

No Gdańsk wiadomo jest jednym ze studenckich miast plus do tego no plaża morze... czego chcieć więcej? Przed pandemią Gdańsk tętnił życiem codziennie i zawsze znajdzie się coś do robienia. Komunikacja miejska jest w miarę ogarnięta jedynie w centrum praktycznie zawsze jest korek nawet tramwaje mogą utworzyć korek ale to jak jest już naprawdę źle

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli myślisz że będzie tu sporo rzeczy związanych z geografią - to nie :( dopiero na 4 semestrze pojawiają się rzeczy które jakkolwiek się pokrywają już z tym co się wiedziało z geografii, na 1 roku jest DUŻY nacisk na matematykę i fizykę która no nie będę oszukiwać mało ma wspólnego z geodezją - faktycznie w geodezji jest bardzo ważne jedno i drugie ale tematy przerabiane na tych zajęciach raczej niewiele się przydadzą ale nawet dla totalnego laika jest to do ogarnięcia wystarczy się przyłożyć trochę (ja od zawsze miałam złe stosunki z fizyką, nigdy jej nie rozumiałam ale dzięki przewspaniałej prowadzącej i odrobinie samozaparcia udało mi się ją zdać). A ogólnie już oceniając sam kierunek czasem bywa ciężko ale za nic nie zamieniłabym tego na nic innego bo jest dużo ciekawych rzeczy, podoba mi się wizja przyszłości po tych studiach no i oczywiście ludzie bez których byłoby po prostu nudno czasami.

Transport, Politechnika Gdańska - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Zdecydowanie więcej nauki niż w liceum, skok podobny jak przy przejściu z podstawówki do gimnazjum. Z drugiej strony jednak zdecydowanie mniej niż na pokrewnych kierunkach, np. budownictwie. Przy dobrej organizacji pozostaje dużo wolnego czasu. Największym problemem jest fizyka, około 50% osób nie zalicza fizyki w pierwszym roku.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Duży prestiż uczelni ułatwia wejście w rynek, podobnie wybór kierunku technicznego i możliwość uzyskania tytułu inżyniera pomaga w znalezieniu dobrze płatnej pracy, w miarę wysoki poziom zajęć. Dużą zaletą transportu jako kierunku studiów jest elastyczność. Można po nim pracować m.in w budownictwie, logistyce, spedycji, urzędach związanych z transportem, biurach projektowych, inżynierii drogowej. Minusem może być to, że po transporcie w budownictwie można robić uprawnienia kierownicze jedynie w specjalizacji kolejowej, natomiast po budownictwie w różnych specjalizacjach. Do spedycji i logistyki z kolej łatwo jest się również dostać po teoretycznie łatwiejszych kierunkach, jak np. filologia. Zakres nauki oraz dobór przedmiotów pozostawia moim zdaniem wiele do życzenia, ale nie odbiega od normy na innych uczelniach.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Myślę, że uczelnia nie wyróżnia w tym temacie na tle innych, o podobnym prestiżu.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań drożeją z roku na rok. Na pierwszym roku nie było problemu, żeby znaleźć pokój za ok. 600 zł od osoby. Teraz zazwyczaj za podobny pokój trzeba zapłacić 900 - 1000 zł.

Życie w mieście

Miasto oferuje wiele atrakcji, do tego jest w dobrym połączeniu z Sopotem (kluby) i Gdynią (około 40 minut SKM). Sam kształt miasta i lokalizacja linii SKM sprawia, że układ komunikacyjny jest ogromną zaletą trójmiasta. Miasto jest naprawdę słabo zakorkowane np. w porównaniu do Warszawy, czy Krakowa. Dodatkowo łatwy dostęp do Helu i promu do Szwecji.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunek, jaki wybrałem pozwolił mi na solidne techniczne wykształcenie, dzięki czemu zdobyłem bardzo dobrze płatną pracę. Z drugiej strony był na tyle łatwy (w porównaniu np. do budownictwa, elektroenergetyki, czy architektury), że poza studiowaniem miałem mnóstwo czasu wolnego, na 5 roku mogłem pogodzić studiowanie z pełnoetatową pracą.

Dietetyka, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta II roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Do studiów przystąpiłam po 10 latach od liceum (w którym niezbyt przykładałam się do biologii, chemii, ani innych kierunkowych przedmiotów), więc nie potrafię ocenić ilości nauki z liceum vs. ilości nauki na pierwszym roku.
Na pierwszym roku mieliśmy 14 przedmiotów, ogółem 251 godzin zajęć w pierwszym semestrze i 13 przedmiotów, ogółem 471 godzin (w tym 222 godz. praktyk) na drugim semestrze. Nauki było dużo, czuć że to uczelnia medyczna. Chociaż dla nas, studentów dietetyki, materiał był okrojony to i tak musieliśmy nauczyć się wszelkich podstawowych mutacji genetycznych, szczegółowej anatomii, czy podstaw fizjologii. Postrachem studentów pierwszego roku była biochemia, wykładowcy tego przedmiotu są bardzo wymagający. Jeżeli rozważacie ten kierunek "na serio" polecam już zacząć zapamiętywać reakcje chemiczne w cyklu Krebsa ;) Jak dla mnie to plus, rozmawiając ze studentami z innych uczelni widzę, że mój poziom wiedzy o procesach biochemicznych jest zdecydowanie wyższy niż ich, a jest to przydatna wiedza w tym zawodzie.
Książki, z których korzystałam w pierwszym roku to:

Atlas anatomii człowieka Nettera (rekomendowane przez wykładowce)
Fizjologia człowieka w zarysie Traczyka (rekomendowane przez wykładowce)
Chemia żywności Sikorskiego (rekomendowane przez wykładowce)
BIOCHEMIA Podręcznik dla studentów studiów licencjackich i magisterskich Bańkowskiego (moje własne odkrycie)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest bardzo wysoki. Jeżeli będziecie słuchać wykładów i douczać się we własnym zakresie rzeczy które was interesują to na pewno nie zginiecie w wielkim świecie po studiach.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszyscy są pomocni. Nie ma wyścigu szczurów, wykładowcy i asystenci odpowiadają na zadane pytania i zachęcają studentów do aktywnego uczestniczenia w zajęciach. Na moim roku był lekki problem z biochemią (wykładowcy z góry zakładali, że nie chcemy się uczyć ich przedmiotu, albo że nie zrozumiemy), ale myślę że to zostało już rozwiązane (spostrzeżenia z drugiego roku - inne przedmioty z tymi samymi wykładowcami).

Jak jest z mieszkaniem?

Studiowałam niestacjonarnie, więc mogę tylko podać cenę za wynajem akademika GUMED za jedną noc. Płaciłam około 40 zł za noc, za pokój w którym zawsze byłam sama. Zarówno pokoje jak i kuchnie w domu nr 1 nie są wyposażone w mikrofalówki (chyba, że jakiś miły student użyczy swojej w kuchni). Pokoje w domu nr 4 są lepiej wyposażone, mają mikrofale i meble są nowsze. W każdym pokoju znajduje się lodówka i umywalka. Łazienki są oczywiście wspólne. Zatrzymując się tam na weekendy nigdy nie zdarzyło mi się żeby ktoś był w łazience. Panie na recepcji są bardzo miłe.

Życie w mieście

Do uczelni dojeżdża wiele tramwajów z centrum miasta. Z dworca głównego dojazd zajmuje nie więcej niż 10 minut. W ośrodku gumedowskim jest uczelniany "Klub Medyk" na przeciw domu studenckiego nr 4. W mieście znajduje się wiele restauracji, pubów i klubów. Przejście piechotą dystansu od uczelni do centrum miasta to kwestia 20 minut.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Z całego serca polecam tę uczelnie.

Kierunek lekarski, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Generalnie to idąc na tą uczelnie byłem nastawiony na kompletną porażkę. Wszyscy mówili mi, ze nie będę mieć wolnego czasu, lub ze mega ciężko zdać tu anatomię. Po krótkim czasie okazało się jednak ze wcale nie jest tak źle. Oczywiście nauki jest bardzo dużo. Jednak ucząc się regularnie na spokojnie mogłem się rozerwać w weekend. Na samym początku ilość nauki może przytłoczyć ale po jakimś czasie magicznie okazuje się, ze się da. Jest kilka zapychaczy, które w mojej opinii zbyt wiele nie wnoszą. Na histologie trzeba się zdecydowanie mniej uczyć niż na anate - mimo to pytania są bardzo szczegółowe. Na histo super jest też to ze mamy mikroskopy z tabletami dzięki czemu można wysyłać zdjęcia preparatów do siebie na maila w celu późniejszej nauki. Jeżeli chodzi o chemie medyczną, to o ile przychodzisz na tą uczelnie ze zdaną chemią na maturze nie powinieneś mieć problemów. Poza zapamiętywaniem liczb i wzorów zadania obliczeniowe są nie trudniejsze niż te łatwiejsze na maturze z chemii (choć z trochę innego materiału). Biofizyka u nas jest izi. Generalnie nie ma co się szczególnie stresować. Ważne, żeby uczyć się na każde zajęcia anatomii i (choć tu nawet dla niektórych nie) histologii. Na resztę idzie nauczyć się od zera w tydzień, półtora przed kołem (a czasem nawet mniej).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ogólnie to możliwości są spore, działa wiele kół naukowych nastawionych na wprowadzenie nas na drogę naukową. Z pracą wiadomo, po lekarskim problemu nie ma.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jeżeli chodzi o studentów to dla mnie jest super. Dzielimy się miedzy sobą materiałami. Można liczyć na bezinteresowna pomoc. Raczej nie ma czegoś takiego jak wyścig szczurów. Niektórzy ludzie faktycznie chcą być jak najlepsi ale są za to bardzo pomocni. Jak czegoś nie rozumiałem i zadałem pytanie na grupie roku, otrzymywałem praktycznie błyskawicznie odpowiedź z wyjaśnieniem.
Jeśli chodzi o katedry, to najwyżej katedra anatomii może wyjść na mało prostudencką. chociaż szczerze mówiąc to na chyba 5 asystentów których miałem z anaty tylko jedna osoba była taka średnio spoko. Negatywne komentarze na ich temat bardziej dotyczą prób dogadania się z katedra o np dopisanie punktu za jakieś „słabo sformowane” pytanie na kolosie.

Jak jest z mieszkaniem?

No jeśli chodzi o mieszkania to niestety Gdańsk nie jest najtańszym miejscem. Cena pokoju blisko uczelni waha się od 800 do 1200 zł. Chociaż da się znaleźć już za 750 (pewnie nawet taniej ale to serio sztuka). Akademiki są mega drogie. Chyba 1000zl za pokój jednoosobowy a standard średni. Dostępność pokojów w gdańsku blisko uczuleni tez nie jest jakaś super wiec radzę zacząć szukać mieszkania trochę wcześniej niż pod koniec września ;)

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest trochę niepunktualna. Dlatego polecam używać bezpośrednio strony ZTM jak sprawdza autobus, a nie różnych aplikacji do tego stworzonych. Poza tym autobusy i tramwaje jeżdżą często. Jeśli chodzi o jedzenie, miejsca do spotkania z przyjaciółmi (tanie) to tez jest ich masa. Wystarczy trochę poszukać (gdanisk to nie tylko stare miasto!). Warto przypomnieć ze obecność plaży to również wielki plus.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie stresować się przede wszystkim. Nie ma czego. Warto się ogarnąć jakoś tak już na początku roku i dostać duża liczbę puntków w 1. Kolokwium (na początku jest z reguły masa imprez wiec radziłbym nie chodzić na każdą możliwą xD. Im lepiej wystartujecie na początku tym łatwiej będzie później. Ja osobiście nie żałuje wyboru uczelni. Serio mi się podoba. Jeśli jesteś osoba która lubi poimprezować to Gumed serio może być dla ciebie.

A i taka dodatkowa porada. Na początku roku postaraj się zintegrować z ludźmi z roku. Jest wiele integracji, których nie omijaj. Paczki tworzą się głównie na początku. Serio znacznie łatwiej jest jak ma się przyjaciół na uczelni.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok na każdej uczelni jest szczególny. Na początku nie wiesz jak funkcjonować, jak się dostosować. Nagle widzisz książki, które maja więcej niż 300 stron i nieszczególnie wiesz jak się na to wszystko zabrać. Z czasem wypracowujesz pewien schemat i do końca studia się on sprawdza. Czasem giełda, czasem giełda+nauka, innym razem tylko nauka.
Każdy rok jest tak samo wymagający, na pewnych latach po prostu jest korzystniejsza ilość czasu na naukę.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Raczej negatywnie. Przedmiotów jest naprawdę sporo, a ich przydatność... różnie bywa. Uważam, że dużo powinno być tylko na obecność, a są na zaliczenie, niestety. Moje kierunkowe przedmioty uważam za opanowane niewystarczająco do tego aby pewnym siebie iść na staż. Pójdę na staż, ale czuję, że naprawdę sporo muszę się douczyć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Duża część wykładowców i asystentów pracuje "za karę". To naprawdę czuć.
Trzeba się nastawić na to, że empatii za dużo nie ma. Ani do studentów ani do pacjentów.
Bardzo duży minus za nieudostępnianie prezentacji. Ogólnie wykładowcy mało się starają o nasze materiały do nauki. Odsyłają do książek, tak bardzo ogólnikowo.

Jak jest z mieszkaniem?

Drogo jest w Gdańsku. Z roku na rok coraz drożej, a niestety warto mieszkać blisko gumedu.

Życie w mieście

Komunikacja jest kiepska, zwłaszcza autobusowa/

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Drugi raz nie wybrałabym tej uczelni. Za dużo wykładowców i asystentów, którzy nie rozumieją, że są dla nas a nie my dla nich.

Strony