Kierunek lekarski, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (KUL) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest naprawdę bardzo dużo — regularne wejściówki i niekończące się powtarzanie materiału przed zaliczeniami, kolokwiami i egzaminami. Pierwszy i drugi rok naprawdę solidnie dają w kość.
Szczerze mówiąc, gdyby ktoś powiedział mi w liceum, że będę nastawiał budzik na 4:00 rano tylko po to, żeby zdążyć jeszcze powtórzyć materiał przed zajęciami, chyba bym nie uwierzył. Z perspektywy czasu muszę jednak przyznać, że studia nauczyły mnie bardzo efektywnego uczenia się. Z każdym kolejnym rokiem coraz szybciej przyswajam wiedzę i lepiej organizuję swój czas.
A co z wolnym czasem, dziewczyną i życiem towarzyskim na pierwszym i drugim roku? Jak najbardziej jest na to miejsce, pod warunkiem że druga osoba rozumie, jak ciężkie i wymagające są to studia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Moim zdaniem KUL daje bardzo dobre możliwości rozwoju, zarówno pod względem naukowym, jak i praktycznym. Dużym atutem są małe grupy, dzięki którym zajęcia mają bardziej kameralny charakter, a kontakt z prowadzącymi jest zdecydowanie łatwiejszy. Można zadawać pytania, aktywnie uczestniczyć w zajęciach i liczyć na indywidualne podejście. Poziom zajęć oceniam wysoko, a prowadzący są w większości bardzo zaangażowani i dobrze przygotowani merytorycznie, są jednocześnie bardzo wymagający (czasem mogliby odpuścić ..)
Ściąganie? - to nie u nas, nie przejdzie w żaden możliwy sposób
Na plus oceniam również organizację studiów. Warunki zaliczeń są zazwyczaj jasno określone, a wymagania są przekazywane z wyprzedzeniem, dzięki czemu można odpowiednio zaplanować naukę.
Uczelnia zapewnia również dobre zaplecze dydaktyczne i dostęp do potrzebnych materiałów. Biblioteka jest dobrze wyposażona.
Dużym atutem jest nowoczesne zaplecze do nauki praktycznej, w tym Centrum Symulacji Medycznych, mega fajne prosektorium, nowiutki sprzęt i nowoczesne pracownie na zajęciach przedklinicznych.
Jeśli chodzi o rozwój naukowy, studenci mają możliwość uczestniczenia w konferencjach, warsztatach i szkoleniach oraz angażowania się w działalność kół naukowych. Funkcjonują np. koła związane z anatomią i fizjologią, ich ilość z roku na rok rośnie, zgodnie z potrzebami studentów
Kierunek jest jeszcze stosunkowo młody, co z jednej strony oznacza, że nie ma jeszcze tak długiej tradycji jak najstarsze uczelnie medyczne, ale z drugiej daje studentom możliwość współtworzenia wielu inicjatyw i obserwowania, jak kierunek się rozwija. Kadra jest zróżnicowana i obejmuje osoby z doświadczeniem zdobytym również na innych uczelniach medycznych.
To ile człowiek wyciągnie z uczelni zależy od własnego zaangażowania, aktywności naukowej podczas studiów. Uważam jednak, że małe grupy, dobry kontakt z prowadzącymi, możliwość działalności w kołach naukowych oraz udziału w konferencjach i warsztatach dają dobre warunki do rozwoju.
Kierunek lekarski na KUL jest stosunkowo nowym kierunkiem – został uruchomiony w 2023 roku, w okresie, kiedy w Polsce powstawało wiele nowych kierunków lekarskich. Warto jednak podkreślić, że KUL od początku rozwijał go w oparciu o pozytywną ocenę PKA. Kierunek uzyskał pozytywną ocenę na cały sześcioletni cykl kształcenia, co odróżnia go od części nowych kierunków, które na początku swojej działalności spotykały się z negatywnymi ocenami.
Ma bardzo dobre zaplecze przedkliniczne. Uczelnia rozwija współpracę ze szpitalami w Lublinie, a wraz z rozwojem kierunku powstają kolejne kliniki i możliwości prowadzenia zajęć klinicznych.
Piszę o tym, ponieważ często spotykam się z pytaniami i obawami dotyczącymi tego, że lekarski na KUL jest nowym kierunkiem. Oczywiście nie ma jeszcze tak długiej tradycji jak najstarsze uniwersytety medyczne i dopiero kolejne lata pokażą pełne rezultaty jego funkcjonowania. Jednocześnie uważam, że warto patrzeć na KUL nie tylko przez pryzmat tego, że jest to nowy kierunek, ale również na to, jak szybko rozwija swoje zaplecze, kadrę, bazę kliniczną i możliwości rozwoju studentów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosferę oceniam bardzo dobrze. Dużym plusem są małe grupy, dzięki czemu studenci i prowadzący się znają. Asystenci są na ogół życzliwi, dostępni i można z nimi swobodnie porozmawiać czy dopytać o niezrozumiałe zagadnienia. Mam poczucie, że student nie jest traktowany anonimowo, a jego opinia jest brana pod uwagę- jest to takie bardziej partnerskie podejście niż np w liceum .
Relacje między studentami również oceniam pozytywnie, studenci raczej pomagają sobie nawzajem, wymieniają się materiałami, notatkami i informacjami dotyczącymi zaliczeń. Raczej mamy poczucie, że wszyscy mierzymy się z podobnymi trudnościami i łatwiej jest przejść przez nie razem.
Oczywiście zdarzają się bardzo wymagający prowadzący, egzaminy są tez bardzo trudne, ale jest to normalne na kierunku lekarskim. Na uczelni panuje atmosfera sprzyjająca nauce i rozwojowi, a jednocześnie nie ma poczucia ciągłej rywalizacji. Uważam, że przy tak wymagających studiach jest to bardzo ważny atut.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam na stancji, za pokój w okolicach uczelni płace 1200 zł .
akademiki są tańsze

Życie w mieście

Lublin jest moim zdaniem bardzo dobrym miastem do studiowania. To duży ośrodek akademicki, ale jednocześnie nie jest tak przytłaczający jak Warszawa czy Kraków. Dużym plusem jest komunikacja miejska. Po Lublinie można sprawnie poruszać się autobusami i trolejbusami, a do wielu miejsc można również dotrzeć pieszo.
W przypadku KUL dużym atutem jest lokalizacja uczelni – większość najważniejszych miejsc w centrum miasta jest stosunkowo blisko. Mieszkania najlepiej szukać na osiedlach Wieniawie, LSM czy w Konstantynowie.
Jest sporo kawiarni, restauracji, pubów i miejsc spotkań, a także wydarzeń kulturalnych i imprez studenckich. Można też odpocząć na świeżym powietrzu – szczególnie w Ogrodzie Saskim, Parku Ludowym czy nad Zalewem Zemborzyckim.
Centrum Spotkania Kultur, Stare Miasto, Zamek w Lublinie czy Plac Litewski dają dodatkowo sporo możliwości spędzania czasu poza uczelnią.
Lublin ma też tę zaletę, że jest miastem bardzo studenckim – można łatwo poznać ludzi z różnych uczelni i kierunków. Przy wymagających studiach lekarskich jest to dla mnie ważne, ponieważ pozwala zachować równowagę między nauką a życiem poza uczelnią.

Ogólnie bardzo dobrze oceniam Lublin jako miasto do studiowania. Jest wystarczająco duży, żeby zapewnić dużo możliwości nauki, rozwoju i spędzania wolnego czasu, ale jednocześnie na tyle kompaktowy, że nie traci się dużej części dnia na dojazdy.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

jw