Kierunek lekarski, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych
Jak wygląda nauka na pierwszym roku?
Byłam studentką w 24/25, po nie zdanej anatomii przeniosłam się na inną uczelnię więc mam porównanie. Histologia bardzo przyjemna. Anatomia natomiast zupełnie na odwrót. Jedna z prowadzonych oczernia studentów na forum grupy, publicznie. Z tego przedmiotu są łamane wszelkie zasady i regulaminy. Na uczelni nie istnieje pojęcie prostudenckosci. Prowadzący z anatomii są bardzo różni, gdzie niektórzy nic nie potrafią a jedyne co robią na zajęciach to stoją i się patrzą. Próby zadania im pytania kończą się wymijającą odpowiedzą bądź sprawdzeniem w internecie. Z anatomii co roku wylatuje około polowa rocznika. Będąc już na innej uczelni widzę, że pójście tu było moim największym błędem, nie polecam nikomu… jeśli macie opcję iść gdziekolwiek indziej to wybierzcie tamtą opcję, gorzej niż tu (szczególnie z anatomii) nie będzie. Anatomia jest bardzo ciężkim przedmiotem, a katedra wcale go nie ułatwia. Jednym zdaniem powiem tak: oczekiwania niesamowicie wysokie, a poziom nauczania niesamowicie niski. Prowadzący często mają problemy z odpowiedzeniem na pytania które pojawiały się na kolokwiach
Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?
Bardzo słabo. Z histologią nie ma problemu umówić się na poprawkę. Anatomia na tej uczelni stoi ponad prawem i regulamin jest często łamany i nikt się go nie trzyma
Jaka atmosfera panuje na uczelni?
Między studentami jest spoko, każdy pomocny
Jak jest z mieszkaniem?
Można znaleźć blisko uczelni i w miarę tanio
Życie w mieście
W Kielcach raczej nie ma co szukać studenckiego życia
Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki
Zdecydowanie odradzam pójścia na tą uczelnię. Potrafi na prawdę zniszczyć psychikę wielu ludziom. Kierunek jest oczywiście ciężki, ale nie słyszałam takich sytuacji jakie tu się działy na jakimkolwiek uniwersytecie. Wyjątkiem był GUMed i głośna afera, a warto dodać że szefowa katedry właśnie stamtąd pochodzi wiec uwalanie studentów ma we krwi