Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 22

Kierunek lekarski, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Anatomia:
Nie można jej olać, trzeba się uczyć od początku. Pilnują wykładowcy żeby każdy umiał, jeśli nie umiesz nie zdajesz! Można łatwo wylecieć przez anatomie, w tym roku się nie pieścili no około 30 osób poleciało. (na 1szym roku jest max 125 osób)
Histologia: Wystarczy ogarnąć minimum, wykładowcy spoko.
Reszta: Przedmioty są łatwe, wchodzą bazy.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Duże możliwości, wystarczy chcieć.
Teraz jest budowany kolejny budynek i przyszłym roku będzie już otwarty (będzie to centrum symulacji medycznych typowo dla lekarskiego kierunku)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Moja grupa jest spoko ale wy też odgrywacie ważna rolę, jeśli jesteście zadufanymi kutazami to was nikt nie będzie lubiau :(
Na roku ogólnie jest współpraca nawet z innymi rocznikami.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są dużo tańsze w porównaniu do innych miast.
Sam osobiście wynajmuje kawalerkę za ok 800 zł a do uczelni mam 10 min na nogach.

Życie w mieście

Dużo autobusów ale szczerze to wszędzie na nogach dojdzie jak mieszkacie w centrum.
Jestem raczej aspołeczny ale wiem że jest dużo miejsc na rynku do picia do zabawy itp

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

* jest prosekto
* ludzie uczą
* czasem wejdzie baza, z tego co słyszałem to pytania zaczęły się zmieniać (głównie na anatomii ale nie wiem czemu się ludzie dziwią przecież uczelnia nie chce wypuścić lekarza który nie wie gdzie co jest....)
Serio wykładowcy chcą was czegoś nauczyć.
Ja nie widzę żadnych minusów, czasem dziekanat coś odwali ale to normalka, bo gdzie dziekanat nie robił problemów niech pierwszy rzuci kamień.

Ekonomia, Politechnika Świętokrzyska - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bez tragedii, ale mimo wszystko 1 rok wspominam jako najbardziej męczący. To czas poznawania wykładowców, badania terenu na które wykłady warto chodzić itp. To także rok analizy matematycznej, z którą wiele osób ma problem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Próbuje się sprawiać wrażenie dobrej uczelni z dobrą kadrą i dobrym nauczaniem. Niestety – jakieś 3/4 spotkań, na które wysyła się studentów i organizowanych konferencji to czcza paplanina, która nie jest w żaden sposób dla studentów pomocna. Absurdem jest także zapraszanie studentów ekonomii na prezentacje, na których opowiada się o... kablach (chyba nie ten wydział...).
Jak ktoś chce się rozwijać to może jednak brać udział w konkursach np. banrisk.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Większość wykładowców jest po prostu leniwa i robi zajęcia na odwal się, ale zdarzają się też rodzynki balansujące na granicy choroby psychicznej znane wszystkim studentom wydziału ZIMK (np. osoba uprzedzona do jednej płci czy też osoba trzymająca studentów do 22 na zaliczeniach z powodu braku zdolności do sprawnej organizacji tychże zaliczeń). Władze wydziału kompletnie ignorują studentów i wszelkie problemy z wykładowcami trzeba rozwiązywać na własną rękę – przykładem choćby sytuacja pt. „nie zwrócę prowadzącemu zajęcia uwagi bo jest wyższy stopniem naukowym”. Nie mają także znaczenia wypełniane co roku ankiety – stara kadra „wariatów” i tak dalej okupuje te same stołki pomimo licznych i regularnych protestów rzesz studentów.
Kolejny problem – treści kształcenia. Poza paroma ogólnymi pojęciami z zakresu makroekonomii przez 5 lat nie wynosi się z tych studiów praktycznie nic. W żaden sposób nie przygotowują one do jakiegokolwiek zawodu, są jedynie zbieraniną losowych niezwiązanych przedmiotów. Wykłady są nudne, zawierają liczne błędy merytoryczne czy językowe. Więcej można czasem było wynieść z 10 minutowego filmu edukacyjnego na yt niż 90 minutowego wykładu „profesora”. Sprawy nie ułatwiało także, że część z nich pochodziła z rosji/ukrainy więc czasem trudno było zrozumieć co mówią – najbardziej zabawne było to na egzaminach, gdy studenci nie rozumieli dyktowanego łamaną polszczyzną pytania. Pominę już tutaj całkowicie absurdalne formy zaliczenia niektórych przedmiotów np. porównanie ofert wakacyjnych biur podróży...
Wyścig szczurów z każdym kolejnym rokiem jest coraz większy, bo osoby które uważają się za zdolne mają pretensje do wszystkich gdy nie dostaną wymarzonej piąteczki. Są jednak studenci ze zdrowym podejściem więc nie ma problemu znaleźć normalnych znajomych.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Z perspektywy czasu żałuję, że tak przykładałam się do zajęć, notowałam co się dało na wykładach i przodowałam w swoich grupach projektowych pod względem czasu na te projekty poświęconego – okazuje się bowiem, że albo „czy się stoi czy się leży 5 się należy” albo „oceny są losowe, czyja kartka upadła na biurko ten zdał”. Zamiast tego trzeba było jechać po linii najmniejszego oporu, byle zgarnąć 3 i dostać papier, a zamiast tego poszukać jakiejś pracy, żeby nabyć jakiekolwiek doświadczenie. Same studia nie są jednak żadnym prestiżem, bo po ich ukończeniu 3 miesiące bezrobocia to minimum. No chyba, że ktoś chce pracować w mcdonalds.
Zawsze powtarzano mi, że studia będą szkołą życia. I były. Ale chyba nie o to chodziło. Nauczyłam się bowiem, że starania jednostki nie mają znaczenia, wszelki indywidualizm jest wadą, bo nie pasuje do schematu ocen, a liczba stron i kropka w podpisie pod wykresem są ważniejsze od treści merytorycznej czy formatowania całej pracy. Nauczyłam się lenistwa i bylejakości – nie warto się bowiem starać skoro prowadzący i tak się do czegoś przyczepi albo odwrotnie – wszystkim da te same oceny niezależnie od tego czy umieją się w ogóle wysłowić po polsku i napisać 1 zdanie bez błędu. Najlepsze oceny miały nie te osoby, które najwięcej wiedzą, lecz te, które robiły najwięcej szumu wokół siebie i były największymi lizusami – nauczyłam się więc również niesprawiedliwości. Innymi słowy uczelnia nauczyła mnie realiów polskiej „nauki” i dodała kilkanaście punktów do mojego zgorzknienia.
Jeżeli ktoś koniecznie chce mieć papier to polecam nie przejmować się uczelnią i wykładowcami, robić wszystko na minimum, bo potem i tak skończycie z 4 albo 4.5. Zamiast tego zajmijcie się własnym rozwojem, uczeniem się tego co was interesuje na własną rękę i pracą na 3 roku.
Jeżeli chodzi o poziom trudności, to problematyczne mogą być przedmioty matematyczne. Reszta „zdaje się sama”.
Jeżeli chodzi o wybór PŚ w porównaniu do innych uczelni nie umiem się wypowiedzieć, bo nie mam porównania. Nie wiem czy gdzieś indziej będzie lepiej, czy też wszystkie uczelnie są tak absurdalne.
Na koniec dodam, że wypowiadam się tylko o ekonomii. Być może inne, techniczne wydziały radzą sobie lepiej, ale patrząc po liczbie publikacji postów o gotowce na fb boję się o tych inż..

Kierunek lekarski, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki na pierwszym roku jest bardzo dużo. Drugi rok również daje się wszystkim we znaki. Książek w bibliotekach jak na lekarstwo. Sami musimy kupować, drukować i pożyczać.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest różny. Wykładowcami są głównie lekarze, którzy pracują w szpitalach, przychodniach i mają prywatne praktyki. Są zmęczeni i znużeni swoją pracą. Nie ma w nich zapału, który się udziela studentom. Wielu z nich to była epoka.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Część wykładowców jest dobrze nastawiona do studentów, niestety druga część podchodzi do nas bez szacunku, wyśmiewa, jest wiele docinek i ironii. Wielu mówi również, że oni wielokrotnie dostawali kością po głowie, więc również będą nas tak traktować.

Jak jest z mieszkaniem?

Miasto bez atrakcji i przyszłości. Ludzie posępni, z depresjami.

Życie w mieście

Nic ciekawego.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie polecam tej uczelni.

Bezpieczeństwo narodowe, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Coraz mniej nauki z każdym rokiem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

1/10

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik 450 zł za pokój 1 osobowy.

Życie w mieście

Mało się dzieje, komunikacja problematyczna.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję wyboru.

Architektura, Politechnika Świętokrzyska - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

I rok jest dość ciężko. Wchodzimy w zupełnie inny system, dodatkowo kierunek ten wymaga od nas pracy w domu gdyż wszystkie projekty, rysunki gdzieś trzeba właśnie wykonać. Myślę że już po I semestrze jesteśmy w stanie zdecydować czy to właśnie to chcemy robić w naszym życiu. Jeśli chodzi o książki, to kupiłam jedna :) polecam kierunek

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zaopatrzenie biblioteki jest bardzo dobre, kwestia poziomu zajęć też zależy indywidualnie jeśli chodzi o konkretny przedmiot, np angielski jest podzielony na poziom umiejętności co uważam za duży plus.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścig szczurów uważam że panuje wszędzie, wszystko zależy od naszego podejścia. Z większością wykładowców da się dogadać gdyby tak nie było to podejrzewam że nie było by WGL absolwentów:)

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny kawalerki wahają się pomiędzy 900-1200 zł A akademika chyba 300-500 ale nie jestem pewna bo nigdy nie mieszkałam.

Życie w mieście

Uczelnia znajduje się w samym centrum dojazd jest bezproblemowy dojeżdża dużo autobusów miejskich z każdej strony ck. Do tego jest duży parking przy samej PSK.

Budownictwo, Politechnika Świętokrzyska - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest więcej niż w liceum ale też nie ma jakiegoś ogromnego przeskoku. Na pierwszym roku jest w miarę umiarkowanie schody zaczynają się dopiero na 2 i 3 później już jest coraz mniej. Jeśli ktoś ma predyspozycje do matematyki, lubi obliczenia i logiczne myślenie to nie będzie miał problemów.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Co do zajęć dodatkowych, konferencji itp niestety nie mogę się wypowiedzieć ponieważ nie brałem w nich udziału ani się tym nie interesowałem. Ze znalezieniem pracy w zawodzie nie ma żadnego problemu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Uważam że atmosfera jest bardzo dobra. Nie było żadnego wyścigu szczurów lecz zdarzały się jednostki które to psuło. Podejście wykładowców do studentów uważam za bardzo dobre. Wykładowcy rozumieją studentów i w wielu przypadkach robią mały ukłon w ich stronę.

Jak jest z mieszkaniem?

Ja osobiście mieszkałem w akademiku i nie miałem z tym żadnego problemu. Był czas na zabawę ale i nie było problemu z znalezieniem czasu i chwili spokoju na naukę. Ceny akademika zmieniły się odkąd ja mieszkałem ale wydaje mi się że graniczą gdzieś w okolicach 300-400 zł oraz obecnie akademiki mają bardzo wysoki standard. W porównaniu do mieszkań gdzie zwykła kawalerka oddalono od uczelni kosztuje 1000 zł najlepszym wyborem jest akademik.

Życie w mieście

Miasto Kielce jest co prawdę małe ale cały czas się rozwija. Przybywa różnych rodzaju atrakcji festiwali itp. Komunikacja miejska jest dość dobrze zorganizowana wokół uczelni więc nie ma problemów z dojazdem nawet od oddalonej części miasta.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli chodzi o zmianę uczelni to na pewno nie żałuję bardzo miło wspominam czas tam spędzony. Najważniejsze jest to co człowiek chce robić w życiu i dobrze wybrać kierunek studiów.

Zarządzanie, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta IV roku studiów niestacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jeżeli chodzi się na zajęcia zostaje w głowie pewna część materiału, nie ma potrzeby długiego siedzenia przy nauce w czasie wolnym.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wiedza bardzo teoretyczna. Niewiele praktyki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jest bariera typowa dla relacji wykładowca-student. Przy próbach otrzymania większej ilości informacji na pewne tematy kierunkowe zazwyczaj nie otrzymuje się odpowiedzi. Poza tym atmosfera sympatyczna bez zarzutów.

Życie w mieście

Komunikacja jest na dobrym poziomie, można się przemieszczać po mieście.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Dużo papierologii przy wnioskach. Dokumentów należy szukać wszędzie bądź upewniać się stosunkowo wcześniej czy na pewno wszystko jest przygotowane.

Bezpieczeństwo narodowe, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

80% sesja
20% w ciagu semestru

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

4/5

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

5/5

Jak jest z mieszkaniem?

wynajmuje więc nie mam pojęcia:)

Życie w mieście

Jeśli wybierze sie dobra lokalizację nawet nie trzeba używać komunikacji

Filologia polska, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Sporo nauki, raczej nie ma wolnych dni, a gdy te się pojawiają są świetną okazją do nadrobienia czytelniczych zaległości. Na pierwszym roku zdarzają się przedmioty zazębiające się treściowo. Idąc na polonistykę trzeba być przygotowanym na czytanie ogromnej ilości materiału przedmiotowego i podmiotowego w krótkim czasie. Od drugiego roku (na specjalności nauczycielsko-logopedycznej) bardzo dużo zajęć i to prowadzonych od rana do nocy, i to dosłownie. 95% zajęć jest obowiązkowa, w tym także wykłady, niewiele dopuszczalnych nieobecności. W wolnym czasie czytanie na zmianę z wykonywaniem nieujętej w planie zajęć praktyki pedagogicznej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Generalnie biblioteka bardzo dobrze zaopatrzona, choć egzemplarzy pewnych pozycji mogłoby być więcej. Studiując polonistykę trzeba pamiętać, że na Bibliotece Uniwersyteckiej świat się nie kończy i często odwiedzać świetnie zaopatrzoną Bibliotekę Wojewódzką i całkiem nieźle filie Biblioteki Miejskiej.
Poziom większości zajęć na bardzo wysokim poziomie, prowadzący dbający o wskazywanie możliwości pogłębiania wiedzy.
Na uczelni często organizowane są konferencje naukowe, którym mogą przysłuchiwać się studenci.
Szczególnie polecam specjalność logopedyczno-nauczycielską, która poza ogólnym wykształceniem filologicznym i możliwością nauczania daje uprawnienia do wykonywania zawodu logopedy. Zainteresowani logopedią mogą poszerzać swoją wiedzę na studiach podyplomowych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo dobra atmosfera. Należy pamiętać, że jest to niewielka uczelnia, a poza tym zainteresowanie kierunkami humianistycznymi jest niewielkie stąd szansa na bardzo dobrą integrację i współpracę w grupie. Ponadto łatwy dostęp do wykładowców, którzy po kilku zajęciach są w stanie praktycznie wszystkich zapamiętać, dzięki czemu traktowanie studenta jest podmiotowe.
Organizacyjnie panuje raczej chaos, ale kiedy już wspólnymi siłami studentów, prowadzących i sekretariatów różnych jednostek zostaje opanowany jest naprawdę świetnie ;-)
Niewielkie zainteresowanie kierunkiem powoduje, że jego prestiż spada, mało liczne grupy zaś sprawiają, że nie ma możliwości wyboru zajęć, a nawet ograniczane są możliwości wyboru seminarium, więc zachęcam przybywajcie ;-)

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik w dość bliskiej odległości od budynku wydziału (15-20 min.). Na tej trasie słaba, wręcz żadna komunikacja miejska.
Decydując się na zamieszkanie trochę dalej zyskuje się więcej możliwości także komunikacyjnych.
Więcej czasu spędza się na uczelni, bądź w bibliotece niż w mieszkaniu/akademiku.

Życie w mieście

Miasto oferuje wiele miłych miejsc, także ze zniżkami studenckimi. Tyle, że student polonistyki naprawdę nie ma wolnego czasu :-(

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli rzeczywiście wiążesz swoją przyszłość z tym kierunkiem, bądź uważasz, że kształtowane umiejętności są dla Twojego dalszego rozwoju przydatne -
polecam serdecznie!!! Jeśli nie, nie marnuj czasu i życia, gdyż wbrew obiegowej opinii filologia polska to trudny kierunek, absorbujący wiele czasu i energii. Na UJK nie ma miejsca na "lanie wody", a mało liczne grupy nie pomogą prześlizgnąć się niezauważenie.

Psychologia, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku skok do przodu w porównaniu z programem edukacji w liceum, wiele więcej literatury i samodzielnego jej studiowania;) ale czas wolny na pewno pozostaje i później może być go coraz więcej:)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Pierwszy rocznik nowego kierunku studiów na uczelni wyznacza szlaki pozostałym; dużo nowych przedmiotów w tym tych trudniejszych, sporo pracy w ramach ciekawych zajęć, oprócz tego studiowanie we własnym zakresie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

W ogólnym nastawieniu prowadzący są mili i uprzejmi wobec studentów, panuje przyjemna atmosfera, a między studentami nie wyczuwa się nadmiernej rywalizacji, stosunki grupowe są raczej przyjazne.

Życie w mieście

Miasto dysponuje całkiem sprawną komunikacją, nie ma większych problemów z dojazdem na wydział, po drodze jest wiele małych knajpek, są i fajne kluby, do których można po studencku wyskoczyć.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam kierunek psychologia dla zainteresowanych i ciekawych tego tematu oraz wszystkim wiążącym plany z tym wyborem.

Strony