Pielęgniarstwo, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest sporo, trzeba się wbić w tryb regularnej nauki ale wszystko jest do przeżycia. Wolnego jest niewiele, plan jest mocno wypchany jak to na pierwszym roku, ale da się przeżyć, naprawdę. Uniwersytet sam w sobie jest dość prostudencki, mamy wczesne wiadomości o wszystkim. Wykładowcy też są przyjemni, nie ma wrażenia, że któryś chce celowo "uwalić". 3/4 z prowadzących daje swoje materiały, niektórzy nawet wysyłają prezentacje okrojone typowo do zaliczeń, ogółem są to mili i pomocni ludzie. Uniwersytet sam w sobie nie jest w czołówce kraju pod względem medycyny, jednak śmiało mogę stwierdzić, że nie żałuje wyborów. Nie ma wyścigu szczurów, nikt nie traktuje nas gorzej bo "nie jesteśmy lekarskim". Jest naprawdę sporo sprzętu do ćwiczeń, wydział jest fajnie wyremontowany. Naprawdę polecam osobom, które nie chcą się zajechać psychicznie na uniwersytecie!

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na roku jest nas tylko setka, gdzie jakieś 20 osób od razu odpadnie, więc 80 osób na całym roku. Na ćwiczenia jesteśmy podzieleni na 4 grupy max 25 osobowe. Zajęcia praktyczne z podstaw pielęgniarstwa mamy w grupach max. 6-7 osób, więc nie ma problemu z ćwiczeniem każdego modułu indywidualnie bez pośpieszania. Zorganizowanie też jest fajne, oczywiście występują nieszczęsne okienka, ale na szczęście rzadko. Warunki zaliczeń są przejrzyste, zazwyczaj wypisane dokładnie przez prowadzących którzy często wysyłają swoje materiały dla nas. Biblioteka jest wielka jednak personalnie z niej nie korzystałam, mam potrzebne książki w pdf. Konferencje, koła naukowe występują jednak nigdy nie biorę w nich udział przez brak czasu. Personalnie nie zostanę tutaj na magisterkę, ponieważ jest w tym województwie problem z pracą dla pielęgniarek, plus nie lubię tego miasta za bardzo :)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera tak jak pisałam jest naprawdę fajna, zależy na jakich ludzi traficie na roku ale ogółem panuje między nami współpraca i próbujemy to razem przejść. Wykładowcy wiedzą, że jesteśmy ludźmi tak samo jak oni, są naprawdę ludzcy i porstudentcy.

Jak jest z mieszkaniem?

Kielce nie są drogie, pokój można znaleźć w przedziale 700-900 zł z opłatami lub bez, akademik to koszt ok. 600 zł z tego co mi wiadomo.

Życie w mieście

Komunikacja miejska fajna, zawsze mam dojazd na zajęcia i nie ma problemu żeby gdziekolwiek się dostać. Kielce to mniejsze miasto, życie tutaj nie jest jakieś bogate ale jest kilka miejscówek, czasem są jakieś imprezy miastowe oraz są spoko kluby (chociaż nie miałam okazji personalnie sprawdzić)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam! Jest ciężko jak na każdym uniwersytecie ale jakoś to leci, dużym plusem są wykładowcy i atmosfera na uczelni