Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 48

Pielęgniarstwo, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo dużo niepotrzebnych przedmiotów które wykładowcy traktują baaardzo poważnie. Książki można spokojnie wszystkie z biblioteki wypożyczyć. Duży problem stanowi tu organizacja, administracja i wykładowcy. Znajdzie się może z 5 wykładowców którzy faktycznie wiedzą czego uczą i robią to z pasją. Ogólnie student to brudna szmata do wycierania wszystkiego - szczególnie błędów prowadzacych.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka git. Poziom zajęć nieprzemyślany i tylko byle odklepać. Są 4 koła naukowe na które albo nie masz czasu albo się nie łapiesz umysłowo. Pielegniarek jest mało więc pracę znajdę wszędzie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie ma wyścigu szczurów. Poziom wyjebania jest tak duży że tak jak mówiłam student to szmata do wszystkiego. Administracja, 98% wykładowców do wymiany. A relacje na roku to różnie raz lepiej raz gorzej ale na to się nie ma wpływu. Student lata wszędzie szuka, wykładowcy nie przychodzą lub nie odpisują na żadne wiadomości, a potem zdziwienie że już się nie chce na nich patrzeć.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuje mieszkanie sama płacąc za nie - nie jestem na utrzymaniu rodziców. Cena dość tania - 2000 za wszystko, mieszkanie 55 m2.

Życie w mieście

Komunikacja świetna - wszędzie dojedziesz ale korki bardzo duże. Miasto samo w sobie bardzo lubię ale jak się nie ma czasu na nic to trudno jest ten potencjał wykorzystać.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję z całego serca tej decyzji, myślałam że jesteśmy wszyscy dorośli a tymczasem CM UMK zachowuje się irracjonalnie. W żadnej najgorszej mojej pracy w życiu nie było takiej dezorganizacji jak tu. Strata czasu i nerwów, a co najgorsze nie można przepisać ocen na inne uczelnie o tym samym kierunku, bo między sobą uniwerki się nie lubią. Utknęłam tu na jeszcze 2 lata, ale magistra napewno będę robić gdzie indziej. To nie jest uniwersytet a przedszkole.

Pielęgniarstwo, Uniwersytet Rzeszowski (UR) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Zajęcia są rozplanowane od 7 do 21. Nauki jest dużo głównie anatomia, fizjologia, podstawy pielęgniarstwa. Bywają też wolne weekendy. Jeśli jesteś osobą, która nie boi się częstych zmian, ognia krytyki i ciężkiej pracy to jest to kierunek dla Ciebie!

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

To co na zajęciach i pracowniach swoją drogą, a to co widzimy jak się robi w szpitalach to całkiem inna rzeczywistość. Biblioteka zapewnia wystarczający zasób do nauki, wiele pozycji jest teraz dostępnych w wersji elektronicznej. Jest możliwość uczestnictwa w kole naukowym dot. pielęgnacji ran. Istnieje możliwość przećwiczenia pewnych umiejętności w Centrum Symulacji Medycznej.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na kierunku jest wyniosła, wykładowcy nie traktują równo studentów, na uczelni panuje chaos organizacyjny.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań są uzależnione od standardu i lokalizacji. Wynajmuje 2-os. Pkój na stancji za 450 zł. Podobnie cenowo w akademiku, gdzie przestrzeń jest znacznie mniejsza.

Życie w mieście

Rzeszów jest ciekawym miejscem do studiowania, jest dużo zieleni. Każdy znajdzie coś dla siebie. Nie ma problemu z dojazdem, poza zajęciami, które są do zrealizowania poza miastem. Wtedy może okazać się przydatny samochód.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Są momenty, kiedy żałuję wyboru tej uczelni i tego kierunku ale przypominam sobie, że inni też tak czuli i mimo trudu ukończyli te studia. Na podkarpaciu są inne uczelnie na których istnieje możliwość realizacji studiów na kierunku pielęgniarstwo, warto się dobrze rozejrzeć.

Pielęgniarstwo, Akademia Techniczno-Humanistyczna w Bielsku-Białej (ATH) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Powiem tak: dużo nauki, dużo ćwiczeń i dużo praktyk, jednak jeśli człowiek chce się czegoś nauczyć - jest to naprawdę dobre. Mam porównanie z ŚUMem i uważam, że ATH wymaga więcej. Jest naprawdę dużo wykładów i seminariów, poziom bardzo wysoki. Pierwszy rok jest praktycznie najbardziej wypełniony wykładami

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia cały czas się rozwija. Istnieje naprawdę dużo możliwości - koła naukowe itd. Biblioteka super zaopatrzona.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wiadomo jest różnie. Niektórych można by posądzić o chorobę dwubiegunową. Ale większość osób, mówię szczerze jest prostudencka

Jak jest z mieszkaniem?

Nie wiem ile akademik, mieszkanie obok ATH kosztuje 700 zł za miesiąc (jeden pokój, jedna łazienka na stancji)

Życie w mieście

Bielsko-Biała jest pięknym miastem. Mamy fajne kluby :D. Jeśli chodzi o komunikację w mieście jest w porządku. Autobusy jeżdżą często. Pod ath jest przystanek. Gorzej, jeśli ktoś chce dojechać z okolicznych wsi i nie ma auta.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam jak najbardziej. Będę dobrze wspominać tą uczelnie. Dziekanat na WNoZ zasługuje na 6 z plusem

Pielęgniarstwo, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Zajęcia zaczynały się o godzinie 8 a kończyły o 21 czasem zdarzyło się że kończyły się około 22, plan jest rozwalony przez cały dzień z długimi kilkogodzinnymi okienkami a można by było lepiej to zorganizować żeby nie powstawały 5 godzinne okienka. Jest to dość uciążliwe dla osób dojeżdżających z innych miejscowości i nie mieszkających na stancji. W dodatku obecność na wszystkich zajęciach jest obowiązkowa, wszystkie nieobecności muszą być odrobione co czasami jest nie możliwe żeby dopasować swój plan do planu innej grupy aby odrobić takie zajęcia mimo długich okienek. Często też zdarza się że zajęcia są jedne po drugich a trzeba dojechać w inną część miasta przez co spóźniamy się powyżej 15 minut ale prowadzący wiedzą że takie sytuacje się zdarzają i zgadzają się wcześniej wypuszczać albo nic nie mówią jak spóźnimy się całą grupą na zajęcia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia oferuje uczestnictwo w dużej ilości kół naukowych i na pewno każdy może znaleźć coś dla siebie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Większość prowadzących jest po stronie studentów czasami jest kilku prowadzących, którzy uważają studenta za śmieci i nie ważne jaką się ma wiedzę i u umiejętności i tak znajdą powód żeby się przyczepić i pokazać że student jest nic nie warty.

Życie w mieście

Komunikacja miejska potrafi mieć spore opóźnienia więc czasami można spóźnić się na zajęcia do głównych budynków uczelni dojeżdża tylko 6 autobusów więc z niektórych miejsc trzeba jechać na przesiadki ale z centrum miasta nie ma problemów z dojazdem na uczelnie. Jeśli chodzi o spędzanie wolnego czasu to w mieście jest sporo klubów, barów, siłowni i tego typu miejsc. Raczej każdy znajdzie coś dla siebie, żeby miło spędzić wolny czas.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli komuś nie przeszkadza siedzenie na uczelni od rana do późnego wieczora i skrajności albo kilku godzinne okienka albo brak czasu na przejechanie z jednego budynku do drugiego i w konsekwencji czasami brak przerw na jedzenie to jak najbardziej polecam. Uczelnia jest fajna tylko nie umieją ułożyć planu niektórym kierunkom jedni mają przez cały dzień zajęcia, drudzy tylko z rana a inni zaczynają dopiero o 17 wszystko zależy od grupy i kierunku. Pod względem wykładowców i atmosfery na uczelni mogę polecić tą uczelnię. Jeśli komuś zależy na rozwoju też polecam jest sporo dodatkowych kół naukowych, w których można poszerzyć wiedzę. Jeśli chodzi o wynajem mieszkania polecam wynająć blisko uczelni, bo z dojazdem może być różnie jak ktoś gdzieś dalej wynajmie mieszkanie.

Pielęgniarstwo, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Plan jest fajnie skonstruowany, studia dzienne, a jednak mamy wolne średnio raz w tygodniu poza weekendem. Nauki dużo, anatomia, biochemia, patologia i genetyka koszą mocno. Większość książek udało nam się skombinować na dysk roku xd

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Odnoszę wrażenie, że jako pielęgniarstwo jesteśmy trochę odrzuceni od najfajniejszych projektów. Możemy na 1 roku uczestniczyć tylko w 2 kołach naukowych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dość fajni ludzie, którzy rekompensują z reguły bardzo niemiłych prowadzących (ale nie wszyscy - np. zakład genetyki i biochemii medycznej to bardzo mili ludzie). Problem jest taki, że przez brak organizacji za dużo rzeczy są obwiniani studenci, którzy nie mają z daną sytuacją nic wspólnego

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuje mieszkanie i jest spoko. Akademiki też podobno git, bardzo zintegrowane. Minus akademika niewątpliwie przyjdzie na 2 roku - jest on na terenie kampusu, więc na 1 roku jest blisko. Na drugim dochodzą kliniki w Sosnowcu i Bytomiu i już tak kolorowo nie jest xdd

Życie w mieście

Dojazdy spoko, z dworca jeżdżą średnio co 10-20 minut autobusy prosto pod uczelnię

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunek spoko, ale drugi raz chyba bym tu nie poszła.

Pielęgniarstwo, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Kompletny przerost formy nad treścią. Jak drugi semestr jeszcze znośnie, to pierwszy był dramatem. Nauka anatomii w sporych ilościach tylko po to, żeby zrobić lewatywę. Dużo zbędnych książek i bardzo dziwne kryteria naukowe.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest kilka kół naukowych, ale niestety niewiele dają. W sumie sprawnie działają tylko 2-3. Po studiach ciężko ocenić jak będzie wyglądała praca, ale narazie ciągłe rozczarowania.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest raczej słaba... ciągłe skandale (bo to, bo tamto), wszyscy na roku raczej są niemili i próbują po cichu sobie dogryźć. Wyobraźcie sobie 200 "mean girls" na jednym kierunku...

Jak jest z mieszkaniem?

Są akademiki, ale wszyscy raczej idą w kierunku mieszkania/pokoju. Warto zwrócić uwagę na autobusy i dojazd nie tylko na uczelnie, ale także na wydział i do potencjalnych miejsc zajęć (sprawdźcie na planie innych roczników). Raczej jest drogo, bo to jednak stolica.

Życie w mieście

Jeśli chodzi o dojazdy to raczej jest słabo. Dziennie idzie na to pare godzin.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie poszłabym drugi raz (: Bardzo żałuje.

Pielęgniarstwo, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku (UMB) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku jest najwięcej przedmiotów teoretycznych. Na każdy semestr przypada jeden przedmiot, z którego najprawdopodobniej będziesz mieć poprawkę: jest to anatomia ,a w semestrze letnim fizjologia. Wiedza jest przekazywana w bardzo skrócony sposób, a wykładowcy często wymagają więcej niż sami uczą. Zazwyczaj jeden dzień w tygodniu spędzaliśmy od rana do wieczora na sali wykładowej na wydziale, a w resztę dni potrafiliśmy mieć 2-3 zajęcia. Przy odpowiednim skupieniu nie będziesz musiał/a poświęcać dodatkowego czasu na naukę (wyjątkiem są podstawy pielęgniarstwa ćw. na które musisz przychodzić przygotowany samodzielnie co jest sprawdzane wejściówkami, a dopiero potem wiedzę przekazuje asystent). Z pewnością jest czas na życie towarzyskie, niektórym udaje się pogodzić studia z pracą. Na pierwszym roku masz szkolenie biblioteczne po którym idziecie do biblioteki i Pani wręcza wam cały zbiór książek na przyszły semestr, oczywiście o ile jesteś na początku kolejki , bo często nie starczy każdego podręcznika dla grupy prawie 150 osób. Po całym roku teorii macie zajęcia w szpitalu, i od 2 roku się to utrzymuje na przemian z przedmiotami kierunkowymi: neurologia , interna , chirurgia, pediatria itd. Przez 2 lata poznajemy jak najwięcej oddziałów szpitalnych i zyskujemy szeroki zakres wiedzy. Co roku też jest kilkaset godzin praktyk zawodowych do zrobienia w wakacje, najwięcej po 2 roku. Na 3 roku jest niewiele przedmiotów i masz sporo czasu by skupić się na pisaniu pracy licencjackiej i robieniu praktyk wakacyjnych ( na 3 roku trzeba je zrobić przed egzaminami końcowymi, na co mamy dużo czasu w semestrze letnim- zajęcia kończą się około kwietnia). Na koniec czeka Cię egzamin dyplomowy: część teoretyczna, praktyczna i obrona pracy dyplomowej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Każdy prowadzi zajęcia po swojemu, więc na pewno coś Ci się spodoba, ale jest też pewne, że niektórych wykładowców będziesz nie znosić. Raczej nie chodziłam do biblioteki uczelni, prędzej korzystałam ze zbioru wirtualnego , co jest bardziej wygodne. Co do kół naukowych itd. jest ich dość sporo, do tego dochodzi możliwość czynnego udziału w organizacjach studenckich: klub studenckie, radiowęzeł, chór, klub sportowy czy inne koła zainteresowań. Po zakończeniu studiów 1 stopnia możesz iść do pracy i jednocześnie studiować magisterkę. Możliwości rozwoju jest bardzo dużo, możesz pracować w szpitalu, w prywatnej klinice, w poradni POZ, na statkach wycieczkowych , w szkołach, w stacji krwiodawstwa lub założyć własną działalność i np. jeździć do domu pacjentów. Tytuł mgr piel daje Ci też możliwość kariery wojskowej czy rozpoczęcia szkoły psychoterapii. Nie musisz pracować fizycznie jak robotnik i dostawać marne grosze.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Przez dużą ilość osób na roku tworzą się mniejsze grupki, wtedy często nie ma przepływu informacji, notatek czy innych form pomocy między wszystkimi studentami tylko w wąskim gronie. Wykładowcy mają różne podejście. Niektórzy traktują nas jak przyszłych kolegów w pracy, inni jako kogoś kim można pomiatać i pokazywać kto tu rządzi. Co ciekawe im wyższy tytuł naukowy tym fajniejsi ludzie, oczywiście z wyjątkami ;)

Jak jest z mieszkaniem?

Cena wynajmu pokoju w centrum obok kompleksu uczelniano-szpitalnego to ok 650 zł. Cena za akademik to 350-600 zł bez dodatkowych opłat.

Życie w mieście

Na zajęcia w większości można chodzić pieszo, droga to maks 15 min między budynkami uczelni. Czasami trzeba pokrążyć po mieście kiedy ma się praktyki w różnych placówkach ochrony zdrowia poza szpitalami uniwersyteckimi, ale da się wszędzie dojechać komunikacją miejską.

Pielęgniarstwo, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dość sporo. Materiału do nauczenia jest nieporównywalnie więcej niż w liceum. Niestety przez pandemię zdecydowana większość zajęć odbywała się zdalnie, ale przynajmniej na początku było z 5 zajęć stacjonarnych z Podstaw pielęgniarstwa. Jeśli chodzi o przedmioty to największym pogromem jest anatomia. Zaliczenia i kolokwia to koszmar, szczególnie na I terminie, którego większość nie zdaje. Natomiast same zajęcia nie są najgorsze, a asystenci mili. Nie wiem czy słyszałam chociaż o jednym, który byłby nieprzyjemny. Oczywiście w zależności na kogo traficie, może być nieco trudniej lub łatwiej. Większość przedmiotów jest do zdania, a prowadzący nie robią żadnych problemów. Genetyka i biochemia mają ciężkie zaliczenia ze względu na ich formę (2 zdania jako pytanie i należy odpowiedzieć, czy fałszywe oba, czy I fałszywe, a II prawidłowe itp.), więc z 50 pytań macie tak naprawdę 100, a na jedno zadanie jest minuta. Badania naukowe w pielęgniarstwie są przydatnym przedmiotem (jak pisać pracę dyplomową), ale moim zdaniem niepotrzebnym na I roku, gdzie o pisaniu pracy nikt tak naprawdę jeszcze nawet nie myśli. Prawo medyczne prowadzone raczej w sposób nieciekawy. Dietetyka w formie wykładów z tym, że na zaliczeniu nie było z nich nic, a zagadnień również żadnych nie podano. Mikrobiologia i parazytologia, genetyka oraz zakażenia szpitalne z najlepszym prowadzącym na świecie Panem Tomaszem. Przyznam szczerze, że jest to człowiek z pasją i autentycznie wszyscy prosili o wydłużenie wykładów z jego udziałem. Jeśli chodzi chyba o najważniejszy przedmiot na I roku, czyli Podstawy pielęgniarstwa to zależy na kogo traficie. W I semestrze każde zajęcia były z innym prowadzącym, natomiast na II każda grupa ćwiczeniowa miała jednego. Większość pielęgniarek przyjemna, ciekawie opowiada, natomiast jest kilka, którym ewidentnie się za bardzo nie chce, ale na szczęście są to raczej wyjątki. W tym roku ze względu na pandemię zmniejszono liczbę zajęć i zwiększono ich zakres przez co materiał z całego roku przerobiliśmy w jeden semestr. Niestety ponieważ było dużo rzeczy na jedne zajęcia to nie wszyscy zdążyli czynności przećwiczyć, a jeżeli już to max. 1-2 razy. Kierowniczka katedry to anioł. Kobieta ludzka i prostudencka. Czasami wystarczy naprawdę porozmawiać i dużo rzeczy się załatwi bez problemu. Dużym minusem jest kulejąca organizacja. I duża dezorientacja w terenie na wydziałach. Sale często niepodpisane i nikt nie wie gdzie co jest.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jeśli chodzi o zaopatrzenie uczelni to trudno tutaj coś mówić, kiedy zdecydowana większość zajęć odbywała się zdalnie. Natomiast na pewno dużym plusem jest nieźle wyposażone Centrum Symulacji, a jeżeli chodzi o perspektywy pracy po pielęgniarstwie to chyba nie muszę na ten temat się zbytnio rozpisywać.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście większości kadry jest pozytywne, albo przynajmniej neutralne. Zdarzą się może 2-3 nieprzyjemni prowadzący, ale raczej to wyjątki. Natomiast jest kilka perełek. Jeśli chodzi o studentów to oczywiście zależy od konkretnego roku, ale ja póki co spotkałam się jedynie z pomocą i wsparciem od studentów mojego roku jak i wyższych lat. Ogólnie wszyscy sobie chętnie pomagają i nie ma żadnego wyścigu szczurów za co jestem bardzo wdzięczna.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie wynajmowałam mieszkania, pokoju czy akademika, więc nie wiem jak wygląda sprawa cen w tej kwestii.

Życie w mieście

Katowice same w sobie są dużym miastem i mają wiele do zaoferowania. Komunikacja dobra, choć może czasami mogłaby być nieco lepsza. Jeśli chodzi o możliwości spędzenia wolnego czasu

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie nie jest najgorzej. Na dzień dzisiejszy polecam, ale nie wiem jak to będzie na kolejnych latach.

Pielęgniarstwo, Akademia Techniczno-Humanistyczna w Bielsku-Białej (ATH) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo nowych materiałów do przerobienia, dużo książek do przeczytania. Trzeba dobrze planować czas żeby starczało go na przyjemności typu wyjście na imprezę czy ze znajomymi. Dużo niepotrzebnych rzeczy do przyswojenia typu socjologia czy filozofia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka ma wysokie zaopatrzenie na książki medyczne, działa tez ibuk. Praca potrzebna w dzisiejszych czasach.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Uczelnia jest miło nastawiona do studenta i pomaga rozwiązywać jego problemy. Oczywiście wśród wykładowców są wyjątki ale jest ich 2.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszania drogie, akademik w przystępnej cenie ale daleko od uczelni.

Życie w mieście

Miasto umarło, nic się nie dzieje. Dojazdy na zajęcia i komunikacja bardzo dobra.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uczelnia bardzo się rozwinęła podczas mojego studiowania. Zostały wyremontowane sale umiejętności i doposażone w nowy sprzęt. Wykładowcy chcą nauczyć studenta i robią to bardzo profesjonalnie przy tym nikogo nie dołując albo strasząc. Po prostu rozumieją każda sytuacje życiowa studenta. Studiowanie bezstresowe.

Pielęgniarstwo, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo teorii, choć wiadomo - to można wykuć. Niestety na wykorzystywanie i wyśmiewanie "pierwszoroczniaków" przez "profesorów" już nic nie poradzimy. Trzeba się uodpornić.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości rozwoju po zakończeniu kierunku na tej uczelni było dużo, ale te możliwości znikły wraz z kończeniem kolejnych semestrów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niby pielęgniarek i pielęgniarzy brakuje, a jednak nie da się uniknąć uczucia tego "wyścigu". Profesorowie nie szanują studentów, choć nie wszyscy. Wielu wykładowców niby uczyło ze świadomością, że robią to, mając posadę w renomowanej uczelni. Niby taka instytucja, jako że para się nauczaniem, powinna iść z duchem czasu. A jednak materiały do ćwiczeń praktycznych - przestarzałe. Podejście wykładowców (w większości) - tak samo przestarzałe jak te materiały do ćwiczeń. Ile to razy można było usłyszeć od "profesora", że : "Kiedyś to było, teraz student nie szanuje profesora!". Tak, kiedyś mogliście bezkarnie gnoić swoich studentów, ale już dość tego. Większość profesorów na tej uczelni nie zasługuje nawet na miana, jakimi każą się nazywać i stawiać tytuły przed nazwiskiem. Doktor to nie tylko tytuł. Złemu człowiekowi nawet tytuł przed nazwiskiem nie pomoże. Bo jak nazwać na przykład taką pielęgniarkę, panią "doktor", wykładającą na uczelni, która jest w stanie doprowadzić podopiecznego studenta do myśli o zakończeniu życia? Dość tego, poważnie.
Ludzie na pielęgniarstwie CMUJ dzielą się na twarde kamienie, którym nie straszne podlizywać się nauczycielom, byle coś zyskać. Dzielą się też na tych, którzy po prostu będą posłuszni, porażeni strachem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Odnośnie aktualnej, głośnej sprawy związanej z łódzką "filmówką" sądzę, że warto wspomnieć o pewnej istotnej kwestii. Nie tylko na uczelniach o artystycznych kierunkach dochodzi do mobbingu, zastraszania, wyśmiewania i poniżania studentów. Mam jednak nadzieję, że jest coś takiego jak "karma" i wróci do tych, którzy tak bardzo chełpią się dbaniem o drugiego człowieka (W końcu to pielęgniarstwo!) A w rzeczywistości - wyzywają tego drugiego człowieka od nic nie wartych śmieci i zer. Dosłownie. Takie słowa padały, a bywało i gorzej. Co, w końcu student to nie człowiek? A jakby przypadkiem stał się pacjentem jednego z tych złotoustych profesorów z Wydziału Nauk o Zdrowiu CM UJ? Ludzie powinni się czasem mocno puknąć w głowę, mieć jakąś refleksję - nieistotne na jakich stanowiskach siedzą. Żałuję ukończenia tego kierunku i brania udziału w tym cyrku, żałuję wszystkich nieprzespanych nocy i strachu, z jakimi trzeba mi było iść na zajęcia. Jak zapytasz mnie - po co mi były te studia, skoro tak mi było źle, odpowiem: Nie wiem. Uczucie zakończonej sukcesem obrony dyplomu było jednym z najlepszych uczuć. Teraz, po wielu latach - żałuję, bo mam koszmary. Widzę swoich kolegów ze studiów, którzy nie raz płakali. Widzę ludzi dorosłych, którzy tak bardzo bali się zajęć, że nie spali wiele nocy, brali narkotyki, albo pili. I, na przykład, nie chcieli zawieść swoich rodziców, dlatego wciąż tkwili w tym uczelnianym bagnie. Osobiście mam arytmię z powodu przewlekłego stresu. Leczę się i nigdy nie będę pracować w tym zawodzie. Dyplom mam włożony gdzieś pomiędzy stare książki i papiery.

Strony