Ekonomia, Uniwersytet Wrocławski - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok jest dosyć luźny. Zdarzają się przedmioty, na których na zaliczenie trzeba wykonać badanie ankietowe i wnioski zawrzeć we własnym opracowaniu, są zajęcia z dziedzin okołoprawniczych, na których rozwiązujemy kazusy. Większość osób narzeka na rynki finansowe z Panią doktor Urszulą (2 rok, 1 semestr), u niej jest naprawdę ciężko. Problemem dla większości bywa także ekonometria (3 rok, 1 semestr), ale prowadzący naprawdę starają się przekazać wiedzę tak, żebyśmy zrozumieli. Tak jak na każdej uczelni są przedmioty, które można zaliczyć bez wkuwania i są też takie, które wymagają większego nakładu pracy. Typowym humanistom mogę powiedzieć, że matematyki nie jest aż tak dużo jak na np. uczelniach ekonomicznych, ale i tak trzeba się tej matmy nauczyć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia oferuje 5 specjalności, dla mnie najbardziej atrakcyjne jest prawo podatkowe. Uwr ma podpisaną umowę, dzięki której po ukończeniu licencjatu i magisterki z ekonomii lub też magisterki z administracji możecie się ubiegać o zwolnienie z pisemnego egzaminu na doradcę podatkowego. Zostanie wam do zdania ustny. Słyszałam też o dodatkowym marketingowym projekcie na specjalności ekonomia innowacji. Jeżeli chodzi o biblioteki to są bardzo dobrze zaopatrzone, można korzystać z uczelnianych baz danych po konfiguracji proxy w swojej przeglądarce, przydaje się, kiedy chcemy poczytać jakąś książkę w domu bez wychodzenia do biblioteki i wypożyczania jej. Jest sporo kół naukowych, są takie też prężnie działające i organizujące różne konferencje i warsztaty. Możliwości pracy po tym kierunku jest sporo, ale trzeba naprawdę poszukać, żeby znaleźć coś porządnego, co zapewni wam po ekonomii możliwość rozwoju i awansu. Same studia bywają niekiedy bazą pod egzaminy na doradcę podatkowego, biegłego rewidenta, rzecznika patentowego. Ekonomiści muszą się ciągle dokształcać.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólnie relacja z nauczycielami akademickimi jest różna, ale w większości jednak pozytywna. Czuję, że są to naprawdę ludzie, którzy jednak chcą dla studentów jak najlepiej. Zdarzają się wykładowczynie, które mają złą opinię, ale wiąże się to często ze stopniem trudności przedmiotu, który wykładają i bezwzględności w ocenianiu. Ja sama spotkałam się z otwartością, pracownicy chętnie pomogą we skazaniu pomocnej literatury przy opracowywaniu tematu, nawet jeśli nie jest związany z przedmiotem, którego nas uczą. Relacje między studentami są różne, ale nigdy nie spotkałam się z wrogością i wyścigiem szczurów. Często udostępniamy sobie na grupie notatki, opracowania, książki, ważne informacje z wydziału.

Jak jest z mieszkaniem?

We Wrocławiu można znaleźć fajny i nawet przystępny cenowo pokój z bezpośrednim, krótkim dojazdem do uczelni (budynki WPAiE są w samym rynku). Zawsze udawało mi się trafić na normalnych lokatorów, zdarzają się Ukraińcy - obecnie mieszkam z kobietą z Ukrainy, nie mamy żadnych problemów. Niestety nigdy nie byłam w akademiku, ale wiem, że jest tam sporo studentów zza granicy.

Życie w mieście

Wrocław to miasto, które tętni życiem w każdej porze roku. Są fajne puby, kluby sportowe, kina, teatry, muzea :) Jaka jest komunikacja miejska we Wrocławiu to chyba każdy wie, ale da się dojechać tam gdzie trzeba i w miarę rozsądnym czasie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na ekonomii znalazłam się trochę z przypadku, ale absolutnie nie żałuję. Są tutaj ludzie, który żyją dla idei i naprawdę zależy im na studentach, ale są też tacy, dla których to po prostu praca. Przed wyborem studiów czytajcie programy kształcenia. Już na studiach nie bójcie się dzwonić do Bosu. Pani Julitka czasami odpowiada enigmatycznie, ale wyjaśni wam prawie wszystko o co pytacie. Większość rzeczy załatwicie mailem. Pytajcie dokładnie. Z praktykami nie ma na tej uczelni problemu, większość zalicza na podstawie swojego doświadczenia zawodowego.