Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Wszystko dosłownie wszystko zależy od zestawu prowadzących na których traficie były grupy które miały samych wyrozumiałych i "lajtowych" prowadzących i takie które miały przez cały rok pod górkę.
Jeżeli trafi się na chociaż jedno "sławne" nazwisko np. z anatomii (k) :) to cały rok automatycznie robi się dwa razy trudniejszy już nie mówiąc co w przypadku podobnych przygód z innymi przedmiotami
A więc rok może minąć naprawdę przyjemnie i nauki będzie oczywiście dużo ale będzie się dało żyć natomiast w najgorszym przypadku 90% z was pod koniec roku będzie już miało dosyć życia i będzie się zastanawiać co tu robi
Największym problemem nie jest ilość materiału, ale jak jest rozłożony i że zaliczenia są praktycznie co dwa dni co jak słyszałem jest głównie domena śumu

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości dla chętnych są samorząd organizuje warsztaty oraz inne wydarzenia tylko ciężko znaleźć na nie czas pomiędzy 4 kolosami tygodniowo (nawet jak nie śpicie w nocy)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci raczej są wobec siebie mili i pomocni jeżeli poprosicie o notatki to je dostaniecie można razem ponarzekać i wspierać się bo wszyscy przeżywacie to samo, oczywiście zdarzają się wyjątki pielęgnujące zasadę konkurencji na rynku pracy ale jest to na pewno mniejsza część

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie 1500-2000 za lepszy standard nie ma żadnego problemu

Życie w mieście

Komunikacji miejskiej nie używam więc nie wiem samo Zabrze szare bure i nudne, nie dzieje się tu nic i nawet jak macie już jeden piątek na miesiąc spokoju to trzeba się nieźle nagimnastykować żeby móc coś porobić (jeżeli nie traficie na znajomych z grupy którzy będą chcieli wychodzić i robić domówki to powodzenia bo nikogo innego tu nie ma)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Zabrze i tak cieszy się lepszą reputacją niż Katowice chociaż według mnie niezasłużenie (może kwestia moich trafów)
W Katowicach bywa ciężej ale też łatwiej jednocześnie poza tym łatwiej oderwać się od tego wszystkiego i nie dostać na głowę, naprawdę jeżeli macie możliwość pójść gdziekolwiek indziej to tam idźcie, nie czeka was tu nic dobrego.