Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 118

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest bardzo dużo, trzeba się nastawić na codzienną naukę plus nauka w weekendy dlatego czasu wolnego jest mało. Trzeba też chodzić na zajęcia gdy się jest chorym, bo potem są problemy z odrabianiem zajęć. Na pierwszym roku najważniejszym i najtrudniejszym przedmiotem jest histologia, anatomia jest ok, sporo zapychaczy. Zajęcia trwają raczej długo. Drugi rok jest najtrudniejszy - biochemia, fizjologia, mikrobiologia. Od 3 roku moim zdaniem jest mniej nauki, więcej przedmiotów stomatologicznych, wiadomo już jak się uczyć, więc jest łatwiej. Na 4 roku sporo przedmiotów lekarskich. 5 rok pierwszy semestr raczej ciężki, letni spoko poza sesją trwającą od maja gdzie jest 6 egzaminów z przedmiotów stomatologicznych.
Materiały do nauki można nabyć w kserze lub wypożyczyć z biblioteki (jest ona całkiem dobrze zaopatrzona, pojawiają się nowe pozycje).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Perspektywy po kierunku lekarsko-dentystycznym są dobre, ale nie oczekujcie że zdobędziecie najnowszą wiedzę i przećwiczycie wszystkie procedury. Trzeba zainwestować w kursy, żeby umieć coś więcej niż wykonuje się na NFZ. Także sama uczelnia nie daje wielkich perspektyw rozwoju.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Poziom zajęć zależy od prowadzącego, jednak więcej jest prowadzących którzy dają z siebie niezbędne minimum, niż ludzi z pasją chcących cię czegoś nauczyć. Czasem da się odczuć, że traktują cię jak zło konieczne. Na niektórych przedmiotach jak ortodoncja nic się nie robi, albo brakuje norm i nie można już przyjmować pacjentów. Jeśli chodzi o załatwianie jakiś spraw z uczelnią przez studentów to często są problemy z dupy, a winny jest zawsze student, generalnie ŚUM nie jest prostudenckim uniwersytetem. Atmosfera panująca na roku była dobra, pomagaliśmy sobie nawzajem, dzieliliśmy materiałami. Jednak to nie jest kierunek na którym zdobywa się przyjaźnie na całe życie, ludzie są pochłonięci swoimi sprawami.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny ok 900zł za pokój. Raczej mało ładnych mieszkań. Przez pierwsze dwa lata mieszka się na Rokitnicy/Helence gdzie panuje dzicz, potem w centrum jest trochę lepiej.

Życie w mieście

Zabrze jest bardzo specyficznym miastem jak na miasto studenckie bo w sumie nie ma gdzie wyjść. Jest dosłownie kilka miejsc. Na imprezy czy jakieś inne wydarzenia trzeba jeździć do Katowic lub Gliwic. Komunikacja jest słaba w Zabrzu. W nocy raczej nie powinno chodzić się samemu. Zajęcia są porozrzucane po kilku miastach (m.in Bytom, Katowice), dlatego bez samochodu jest bardzo ciężko z dojazdami.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie na żadnej uczelni nie jest idealnie, przychodzi się tutaj po papier, trzeba ten okres po prostu przeżyć. Moja rada jeśli chcecie cokolwiek więcej się nauczyć w ciągu tych 5 lat, pracujcie jako asysta stomatolgiczna w gabinetach. Przez obserwację i rozmowę z lekarzami można dużo się nauczyć.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo, ale można wszystko ogarnąć.
W Zabrzu przez cały pierwszy rok nie spotkałem się z żadnym chamstwem ze strony wykładowców i asystentów. Wręcz przeciwnie - wszyscy uśmiechnięci i pomocni.
Anatomia - preparaty niezbyt ładne, ale można się na nich nauczyć. W Zabrzu nie ma problemu z anatomią bo katedra jest mega pro - studencka.
Histologia - mimo wszelkim pogłoskom jak najbardziej na plus. Bardzo fajni prowadzący. W szczególności pani dr N, dr O dr W i mgr M - pomocni i znają się na swoim „fachu”. Histologia posiada bardzo dobrego kierownika ćwiczeń, który stawia jasno sprawy zaliczeń, egzaminów itp.
Biofizyka - moim zdaniem najbardziej nieprzydatny przedmiot. Niestety ale wymaga mnóstwa czasu - szczególnie nieszczęsne sprawozdania. Prowadzący spoczko, ale niektórzy naprawdę wymagają bardzooo dużo i zwracają sprawka do poprawy po kilka razy.
Chemia z elementami biochemii - jak najbardziej na plus.
Biologia molekularna i genetyka - wspaniała katedra - krzywdy nie zrobi.
Reszta przedmiotów też bez zarzutu.
Niektóre bardziej przydatne, inne mniej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie miałem okazji jeszcze poznać oferty kół naukowych, ale z tego co słyszałem jest ich dużo i można w nich zdziałać naprawdę fajne rzeczy.
Plus ŚUM to jednak uczelnia z tradycją i doświadczeniem w nauczaniu wiec dodatkowy atut.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Super - wydział w Zabrzu ma to do siebie, że jest nas mała ilość w porównaniu z Katowicami. Dlatego panuje u nas rodzinna atmosfera.

Jak jest z mieszkaniem?

Można znaleść kawalerkę od około 1300 zł.
Ceny poszły sporo do góry z racji na inflację itp.

Życie w mieście

Zabrze jak Zabrze.
Stare urokliwe miasto w którym nic się nie dzieje.
Na minus wielki syf i pijaństwo w mieście.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jak najbardziej polecam wydział w Zabrzu. Póki co nie mogę na nic narzekać.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki dużo więcej, ale nie przesadzajmy. Do ogarnięcia! Jak się człowiek spręży to i czas na piwo, wspinaczkę, czy wyjście do "Bramy" bez problemu znajdzie.
Dużo zależy od asystentów, ale większość bezproblemowych i pomocnych. Dacie radę!
Nauka bez spiny, tak żeby człowiek miał też czas żyć, a nie tylko siedzieć nad książkami.
Katedra Anatomii dość pomocna (no chyba że traficie na pana samochodzika, to gorzej), Histologia siada dość przyjemnie, reszta do zgryzienia. Jeszcze raz, dacie radę!

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Koła działają, Zabrze jako kolebka kardiochirurgii również polecana. Nie jest źle!
Raczej bez zbędnej spiny

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zajeb...super!
Większość ludzi cieszących się życiem, nie trafisz tu raczej na mole książkowe i ludzi, którzy "dbają o to, żeby nie było konkurencji na rynku pracy". Wiadomo, są wyjątki, ale raczej to wielka paczka znajomych!
Zabrze jest małe, kampus między dwoma osiedlami - zawsze w drodze spotkasz kogoś znajomego.

Jak jest z mieszkaniem?

No, tanio!
Akademik, jakieś 500zł, mieszkanie kawalerke spokojnie za 1100-1200zł znajdziesz!
Miejsc parkingowych pod dostatkiem i wszystkiego co trzeba.

Życie w mieście

Komunikacja na śląsku jest super.
Nie oszukujmy się, Zabrze to nie Kraków, ale jak ktoś szuka czegoś spokojniejszego to jest super!
Bary są, do Kato na kluby można wyskoczyć, kawiarni kilka również jest.
Koncerty w "Wiatrakach" jak ktoś lubi rockową atmosferę co chwile jakieś są.
Coś się zawsze dzieje, jak nie w mieście, to na mieszkaniach, lub za akademikami ;)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam, bo jest: tanio, rodzinnie, bezproblemowo.

Pielęgniarstwo, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Plan jest fajnie skonstruowany, studia dzienne, a jednak mamy wolne średnio raz w tygodniu poza weekendem. Nauki dużo, anatomia, biochemia, patologia i genetyka koszą mocno. Większość książek udało nam się skombinować na dysk roku xd

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Odnoszę wrażenie, że jako pielęgniarstwo jesteśmy trochę odrzuceni od najfajniejszych projektów. Możemy na 1 roku uczestniczyć tylko w 2 kołach naukowych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dość fajni ludzie, którzy rekompensują z reguły bardzo niemiłych prowadzących (ale nie wszyscy - np. zakład genetyki i biochemii medycznej to bardzo mili ludzie). Problem jest taki, że przez brak organizacji za dużo rzeczy są obwiniani studenci, którzy nie mają z daną sytuacją nic wspólnego

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuje mieszkanie i jest spoko. Akademiki też podobno git, bardzo zintegrowane. Minus akademika niewątpliwie przyjdzie na 2 roku - jest on na terenie kampusu, więc na 1 roku jest blisko. Na drugim dochodzą kliniki w Sosnowcu i Bytomiu i już tak kolorowo nie jest xdd

Życie w mieście

Dojazdy spoko, z dworca jeżdżą średnio co 10-20 minut autobusy prosto pod uczelnię

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunek spoko, ale drugi raz chyba bym tu nie poszła.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym semestrze najwiecej czasu zabiera biologia molekularna. Co tydzień są wejściówki na których pytania są o najmniejsze pierdoły których nie ma w podręcznikach. Przez to nie ma czasu uczyć się anatomii. Egzamin z biolo jest po 1 semestrze i był w tym roku dość przystępny, ale przez to że wejściówki można poprawiać tylko raz około 30 osob ma waruna za prawie 3000 zł. Na histologii obowiązuje nas 6 podręczników i pytania są bardzo szczegółowe co skutkowało zbójem po 1 semestrze pisanym przez 3/4 roku. Anatomia jest ok ale czasem nie ma fizycznie czasu się jej uczyć przez pozostałe przedmioty. Reszta przedmiotów na 1 roku to w większości zapychacze, ale na prawie wszystkich są wejściówki co zajecia. Od niedawna biochemia jest również na 1 roku i jest w miare do przeżycia jeżeli ktoś wykuje na pamięć skrypt.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na 1 roku nie patrzy się na konferencje itd tylko żeby przeżyć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na roku jest współpraca jeżeli chodzi o wymienianie się materiałami, jednak można zaobserwować lekki wyścig szczurów pod względem porównywania swoich wyników i nakręcania się nawzajem. Wśród moich znajomych na roku można już zaobserwować wypalenie i u wielu osób doszło do pogorszenia stanu psychicznego.

Jak jest z mieszkaniem?

Za pokój w okolicy uczelni + media należy liczyć około 1000 zł.
Akademiki są przy samych budynkach gdzie odbywają się zajęcia.

Życie w mieście

ŚUM znajduje się na Ligocie. Jest to dzielnica w której mało co jest, ale autobus jedzie około 20 min do centrum.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Raczej odradzam, atmosfera jest naprawdę dobijająca

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest bardzo dużo. To co było w liceum to naprawdę nic. W sumie może tej nauki nie byłoby tak dużo, gdyby niektórzy prowadzący nie utrudniali życia. Przykładowo z takiej biologii molekularnej - pytania z artykułów naukowych - czemu by nie? Mnóstwo nieprzydatnej wiedzy. Ten przedmiot zatruwa życie na 1 semestrze. Serio. Student jest nic niewarty na tej uczelni. Około 30 warunków z tego przedmiotu w tym roku. Histologia - 5/6 podręczników podstawowych (gdzie w poprzednich latach obowiązywał sam Sawicki). Prawdziwi studenci medycyny podobno powinni się domagać jeszcze większej ilości wiedzy. ;) Myślę, że tak 60 - 75% roku miało rozbójnika z histologii z 1 semestru, co będzie dalej? nikt nie wie. Szpilki z anatomii - asystenci bardzo mili, katedra nie robi pod górkę. Czasami ciężkie 1 terminy szpilek, ale jest to jedna z niewielu katedr na 1 roku, która nie robi aż tak pod górkę. Idzie to zdać, atmosfera na zajęciach jest naprawdę ok. Genetyka - zależy od prowadzącego. I tak lepsza niż biologia molekularna (genetykę prowadzi ta sama katedra). Angielski - testy ze słówek, wyrażeń - do przeżycia, jest to jednak przedmiot mniej ważny. Diagnostyka obrazowa - jak na razie ok, zobaczymy później. Biofizyka - bez większych problemów, mili prowadzący. Biochemia - zależy od prowadzącego, może być dobrze albo bardzo, bardzo źle. Chociaż to dopiero początek biochemii to kto wie na kogo się trafi w kolejnym semestrze. Chore na biochemii jest to, że nie możecie zmieniać odpowiedzi - czyli jak coś już zaznaczyliście/napisaliście to nie możecie kreślić. Pierwsza odpowiedź i tyle. Czyli znowu dochodzimy do wniosku, że dużo zależy od asystentów. Podstawy badań naukowych - do przejścia, raczej każdy zdał. Pierwsza pomoc - każdy zdaje, asystenci mili i młodzi (wiedzą, co przechodzimy na Śumie, bo to zazwyczaj absolwenci). Etyka lekarska, historia medycyny - ok, wymagania to aktywnie uczestniczyć w zajęciach. Ile czasu wolnego? Myślę, że on jest. Szczególnie robi się trochę lżej w 2 semestrze po odejściu biologii molekularnej. Ale wciąż nie jest kolorowo.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

możliwości - żadne, chyba, że ktoś chce się dorobić wizyt u psychiatry
uczymy się sami tak naprawdę, zajęcia na uczelni to dodatek lub przykry obowiązek pójścia na uczelnię, aby nas oblali

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

wyścig szczurów, każdy walczy o przeżycie, niby jest jakaś współpraca, ale sprowadza się bardziej do wymienienia informacji co się dzieje na uczelni
każdy jest tutaj bardziej samotnym wilkiem, który po trupach dąży żeby jakoś być dalej na tych studiach
podejście asystentów do studentów - DRAMAT, poczytajcie ŚUMMems
no podobno mówili, że nie jest aż tak źle na tym ŚUMIE, niestety jest:(
jeśli ktoś wam mówi, że jest lekko to musiał mieć szczęście do asystentów lub jest masochistą.
Gdybym wiedział, to co teraz wiem - W ŻYCIU BY tutaj moja noga nie stanęła.

Jak jest z mieszkaniem?

pokój 1000 - 1200
kawalerka 1500 - 2000
ligota, panewniki, blisko medyków polecanko

Życie w mieście

mieszkamy na ligocie, gdzie to bardziej przypomina małe miasteczko lub wieś niż Katowice
dużo parków, obszarów zalesionych

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

przemyśl, czy chcesz być gnębiony psychicznie przez 6 lat lub dłużej (po onlinach nie zgadza się ilość warunków hihi, czyli pieniążków)

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy semestr to tragedia. Jak już pisali inni, katedra biologii molekularnej daje się we znaki - prowadzący wychodzili poza sylabus lub pytali o rzeczy napisane drobnym druczkiem pod jakąś randomową fotką w podręczniku. Z biologii molekularnej przysługuje nam tylko jedna poprawka na kolokwium, jak komuś powinie się noga drugi raz, to automatycznie ma zbója, którego w tym roku zdały tylko 3 osoby - 30 wysłano na warunek. Z histologii obowiązuje nas 5 podręczników i rzeczywiście pytania układane są z nich wszystkich, a z racji że idziemy systemem punktowym, nie przysługują nam poprawki tylko od razu semestralka, którą z pierwszego semestru pisało 250 osób z 400 a zdało 98. Myślę, że to mówi samo za siebie. Anatomia jest miła w porównaniu do innych katedr - prowadzący raczej bez chęci uwalenia nas. Tak samo jest z biofizyką. W drugim semestrze dochodzi genetyka, która należy do katedry biolomolo, aczkolwiek nie jest nawet z połowie tak koszmarna.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest to raczej brak możliwości rozwoju i próba odebrania wszelkich motywacji do nauki oraz pokazanie jak bardzo nie zasługujesz na bycie lekarzem, ale podobno biblioteka jest dobrze zaopatrzona XD nie wiem, nie korzystałam.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Przygnębiająca.

Jak jest z mieszkaniem?

Oprócz akademika wokół jest sporo mieszkań, zostało nawet wybudowane nowe osiedle mieszkaniowe 10 minut od śumu, ale no za tanio to tam nie jest.

Życie w mieście

Katowice są spoko, wiele galerii handlowych wokół, kin, jest Mariacka. Komunikacja miejska ssie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Po prostu nie idźcie na śum.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest sporo - na pewno sporo więcej niż liceum. Dobre podejście prowadzących do studentów jednak ułatwia naukę (sporo konsultacji itd).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ogromna możliwość rozwoju. Sporo nowych technologii w połączeniu z prowadzącymi daje duże możliwości rozwoju.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Przyjemna - zawsze mogłam liczyć na pomoc innych studentów jak i prowadzących.

Jak jest z mieszkaniem?

Kwoty mieszkań
Kawalerka ok. 2500 zł/msc.

Życie w mieście

Interesujące.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam maturzystom rozważyć tę uczelnię.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W 1 semestrze we znaki da wam się biologia molekularna, katedra totalnie przesadza z ilością materiału i męczy psychicznie cotygodniowymi wejściówkami. Nauka szlaków apoptotycznych z białkami których nazwy zostały wymyślone chyba przez walnięcie głową w klawiaturę, innych przemian i trudnych rzeczy. Jednak finalnie podreperowali trochę sytuację dość przystępnym egzaminem. Koło 30 osób chyba skończyło z warunkiem i musi powtarzać przedmiot za 2700 zł. Kolejna katedra dobrej zabawy to histologia. 5 podręczników podstawowych ale moim zdaniem da się wypracować w miarę efektywny sposób nauki zaczynając od najlżejszych podręczników i przykładać dużą uwagę do szkiełek (rozpoznawanie preparatów i szczegółów na nich), gdyż to dość łatwe punkty. Prowadzący nie rzucają kłód pod nogi i dają szanse dość łatwo zdobyć 6/6 pkt za szkiełka. Kolokwia to trochę cięższa sprawa. Po pierwszym semestrze wg różnych opinii od 55 do 80% osób pisało poprawę semestralną, z czego 1/3 nie zdała i piszą chyba w maju coś tam.
Katedra anatomii to chyba jedyna normalna, prowadzący jedni lepsi drudzy gorsi ale ogółem poziom przekazywania wiedzy jest dobry, asystenci chętni do pomocy. Trzeba się dużo uczyć i zdarzają się osoby z nawarstwionymi poprawami jednak poziom nauki uważam za wystarczający. Sylabusy (zagadnienia do nauczenia na konkretne zajęcia) ułożone z głową i w miarę równo rozłożone partie materiału.
Biofizyka luźna, bez większych problemów.
Kilka innych przedmiotów typu angielski, pierwsza pomoc, genetyka.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dobra możliwość poznania anatomii na zajęciach, warto być na nie przygotowanymi, dużo preparatów do oglądania. Jednak przeszkadza w tym ilość nauki na 2 poprzednio wymienione przedmioty.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Prowadzący zajęcia są z reguły młodzi, ja miałem styczność z około 20, podejście do studenta w porządku, są miłe osoby, czasem trafi się ktoś trochę zlewczy ale nie spotkałem się z chamskimi tekstami albo jakimkolwiek mobbingiem. Raczej ułatwiają zdobywanie wiedzy niż utrudniają (wow to sukces dla polskiej uczelni 😂).

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny wynajmu w miarę ogarniętych mieszkaniach wahają się od 650-850 + media zazwyczaj około 150/200 zł. Stan na wakacje 2021,nie wiem jak będą wyglądały w 2022 ale podejrzewam że będzie mocno drożej. Warto rozpatrzeć tańsze oferty dalej od uczelni ale przy przystankach, dlatego że śum na Ligocie gdzie macie zajęcia na 1 roku jest dobrze skomunikowany z resztą miasta i autobusy jeżdżą cały czas. Trzeba mieć też na uwadze że są np 2godzinne okienka między zajęciami i gdy znajdziemy mieszkanie bardzo blisko uczelni, możemy odpocząć przygotować się do zajęć, a nie szwendać się po uczelni bez celu marnując czas, co wg mnie jest bardzo ważne.

Życie w mieście

Na Ligocie parę punktów gastronomicznych, jednak całe życie społeczne i "imprezowe" jest w centrum, na słynnej mariackiej.

Farmacja, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo, średnia liczba kolosów tygodniowo to min 5 max 7. Plusem jest to, że część zagadnień powtarza się z liceum, ale za to część jest całkiem nowa. Jeśli ktoś lubi chodzić na zajęcia przygotowanym, żeby wiedzieć co się na nich dzieje to muszę rozczarować- NIE DA SIĘ. Harmonogram zajęć i podejście wykładowców sprawia, że trzeba właściwie wszystkiego uczuć się samemu po zajęciach.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na pewno dużo się dzieje, nowy wydział na Jagiellońskiej i Jedności, tam pracownie są dobrze wyposażone. Ale za to o pomstę do nieba wołają pomieszczenia na Ostrogorskiej i Kasztanowej (jeśli ktoś kończył farmacje 20 lat temu to mógłby się swobodnie poruszać po wydziale - nic się nie zmieniło). Małe i duszne klasy, gdzie wykładowcy ze studentami siedzą sobie na głowie. Kasztanowa za to wygląda, jakby towarzysz Gierek nadal był I Towarzyszem. Mikroskopy stare i niedziałające, zapachy wprost piwniczne ;)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Hmmm… Aż specjalnie założyłam konto, żeby opisać ten fenomen ;) Ogólnie podejście, ze „student jest głupi, kradnie i niszczy sprzęt” jest na porządku dziennym. Na pierwszym roku zderzasz się z sytuacją, kiedy poproszenie prowadzącego o pomoc np. w laboratoriach usłyszysz, ze on Ci nie pomoże, bo miałeś się nauczyć xD. Zmienianie w ostatniej chwili pytań z kolokwium, bo na poprzedniej poprawie za dużo osób zdało również ma miejsce. Prowadzenie zajęć, na których obserwujesz pantofelka pod mikroskopem, a na najbliższych egzekwuje się wiedzę z zakresu zaburzeń czynników apoptotycznych w nowotworach - również się zdarza. Nie chcę generalizować, ale niestety na palcach jednej ręki można policzyć wykładowców, którzy szanują studenta i traktują go jak pełnowartościowego człowieka oraz chcą go czegoś nauczyć. Teraz, na I roku, jeszcze mnie to dziwi. Potem podobno człowiek się przyzwyczaja.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam w Katowicach, wiec nie mogę się wypowiadać, ale ceny mieszkań w Sosnowcu są porównywalne do Katowic, wiec już chyba lepiej dojeżdżać.

Życie w mieście

Prawie wszystkie wydziału znajdują się na zadupiu. Najgorszy jest chyba ten na Jedności - w pobliżu nie ma żadnej piekarni, restauracji, bistro czy nawet budy z kebabem. Dzięki Bogu jakiś geniusz otworzył tam Żabkę, wiec jeśli siedzisz 8 godzin na zajęciach, możesz się zapchać hot dogiem.
Wydział na Jagiellońskiej to podobno centrum miasta xD Do najbliższej restauracji masz stamtąd 20 min z buta, można tez żywić się w stołówce technikum 150 m od wydziału. U nich udało się zorganizować punkt gastronomiczny dla uczniów…

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Gdybym miała alternatywę to uciekłabym z tego miejsca, gdzie pieprz rośnie. Najgorsze jest podejście do studenta - wykładowcy próbują nam wmówić, ze jesteśmy nic nie warci, a to ze czegoś nie wiemy to nie wina wykładowcy, który ma wywalone na swoją robotę, tylko studenta, bo jest głupi i niedouczony. Wystarczy wygooglować sobie aferę z egzaminem z dermatologii na lekarskim - studenci ŚUMu z innych wydziałów na pewno nie są takimi sytuacjami już zdziwieni.

Strony