Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych
Jak wygląda nauka na pierwszym roku?
Na pewno jest więcej nauki niż w liceum i jest ona też inna! Nie uczymy się typowo pod klucz CKE, który jak każdy maturzysta wie może być uciążliwy, a dla siebie, co jest według mnie bardzo bardzo dużym plusem. Myślę, że początki były dla mnie najtrudniejsze, kiedy myślałam że mam bardzo dużo nauki i nie dam rady jej przyswoić. Po pewnym czasie człowiek się przyzwyczaja do ilości materiału, który też znacznie szybciej wchodzi! Pamiętam jak cała nasza grupa bardzo zamartwiała się jak zrobimy całą czaszkę na zajęcia, a teraz bardzo chcemy żeby była na szpilkach z gisu... Wszystko zależy od perspektywy. A jeśli chodzi o czas, to końcowo da się go znaleźć na uczelni serio. Wiadomo są momenty, gdzie siedziałam cały dzień nad książkami a i tak nie umiałam połowy materiału ale do baru na drinki tez wychodziłam:)
Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?
Liczba grup i ich podział myślę że jest dobrze zorganizowany szczególnie widać to na anatomii! Każdy da rade popracować i pomyśleć nad preparatem. Myślę, że największy stres daje to że na naszym kierunku jest 100% frekwencji. Zamysł tego ze jedno nie kliknięcie czegoś na e-learning może sprawić ze nie zaliczasz roku jest troche straszne. Biblioteka jest za to super według mnie! Wiadomo nie jest to BUW jednak rokitnica jest dosłownie w środku lasu to i tak jak na nasze warunki można znaleźć fajne miejsce do nauki! Jeśli chodzi o koła jestem świadoma że jest wybór i sporo opcji jednak jako 1 rok nie chciałam nakładać na siebie tyle obowiązków. Za to jakieś warsztaty są bardzo częste! Dużo z nich jest niestety w Katowicach ale i tak mysle ze warto uczestniczyć!
Jaka atmosfera panuje na uczelni?
Nie czuje wyścigu szczurów co BARDZO doceniam!! Jako studenci mam wrażenie że (przynajmniej w grupie) fajnie się wspieramy i każdy z nas chciałby żeby drugi zdał. Podejście wykładowców jest wiadomo różne, najbardziej jednak takie przywiązanie czuć od asystentów na anatomii, z którymi mamy zajęcia w 14 osób. Tam czuć mega zaangażowanie co bardzo doceniam!
Życie w mieście
Z Zabrzem jest taki problem że na 1 i 2 roku mamy zajęcia głownie na rokitnicy w lesie. Więc na kampusie nic się nie znajduje:( jedynie czasem mamy zajęcia w budynku dziekanatu czy csm które są w centrum, wtedy jest dostęp do wszystkiego! Jednak Zabrze swoją wielkość ma.