Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki na 1 roku jest o wiele więcej niż w liceum, przez pierwszy miesiąc jest to głownie nauka "jak się uczyć" później większość czasu za moich czasów poświęcało się na biologię molekularną ale zmienił się kierownik katedry więc z tego co słyszałem jest o niebo lepiej. Anatomia jest chyba jedynym przedmiotem na 1 roku który jest jakkolwiek przydatny w życiu, katedra nigdy nie sprawiała problemów a że trzeba się na nią dużo uczyć chyba nie powinno być wielkim zaskoczeniem bo ilość materiału jest ogromna ale stosunkowo łatwo przyswajalna jeśli umiesz sobie zwizualizować to co czytasz z podręcznika. Ja osobiście uczyłem się ze skawiny mimo, że zalecanym podręcznikiem był moryś i bochen z OUN + wiadomo atlas klasyczny i fotograficzny na szpilki. O wiele większe problemy niż anatomia sprawiała mi histologia ale to z faktu, że była dla mnie turbo nudna i materiału też nie było mało. Od drugiego semestru wlatuje biochemia na pełnej i każdemu radzę przyłożyć się do niej i postarać o zwolnienie z egzaminu praktycznego i PT bo dzięki temu 2 rok masz już praktycznie z głowy w kwietniu jak kończą się ćwiczenia. Reszta przedmiotów na 1 roku to są zwykłe zapychacze i tak jak wspominałem wcześniej jedynym przedmiotem jakkolwiek przydatnym w życiu (też nie jakoś bardzo) jest anatomia. Jeśli naprawdę ktoś ma problem że trzeba się nauczyć 40 stron z podręcznika w tydzień to życzę powodzenia na hematologii na wyższych latach gdzie w 3 dni trzeba ogarnąć cały dział ze szczeklika czyli jakieś kilkaset stron :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kół naukowych jest całe mnóstwo ale bądźmy szczerzy do 4 roku nie ma sensu w nich uczestniczyć po pierwsze ze względu na ilość nauki na pierwszych 3 latach oraz pewnie każdy chce mieć trochę czasu na życie prywatne czy pracę. Na zajęciach klinicznych sekcje liczą po 6 osób jednak często zdarza się, że prowadzący każe dobierać się w dwójki do pacjentów przez co możliwości nauki są spore. Oczywiście to ile się nauczycie zależy w 90% od was bo nikt was nie będzie zmuszał do asystowania czy wykonywania procedur w szpitalach, trzeba samemu się zgłaszać wtedy najwięcej wyciągniecie z zajęć. Jak na każdej uczelni są prowadzący, którzy będą zlewać studentów i jest to nieuniknione i uważam, że tacy ludzie nie powinni prowadzić zajęć ale z drugiej strony można wtedy podpytać o wyjście do domu. Poziom zajęć określiłbym jako 4-4,5/5 na semkach prowadzący potrafią do znudzenia powtarzać istotne rzeczy, które potem zostają mimowolnie w głowie na całe życie, idzie wyciągnąć dużo wartościowych informacji ale nie zmienia to faktu, że ponad połowa wiedzy to jest nauka własna i poukładanie sobie w głowie zdobytych informacji.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ani ja ani nikt z moich znajomych nie spotkał się z jakimikolwiek przykrościami ze strony prowadzących, uczelnia jest bardzo prostudencka a zwłaszcza Panie z dziekanatu. Dogadasz się na luzie nawet z wielce szanownym profesorem ale musisz mieć świadomość na jakim etapie "kariery" jesteś i nie wychodzić z założenia, że wszystko ci się należy od zaraz i każdy ma cię po rękach całować, po prostu nie bądź bucem okaż szacunek to i ciebie będą szanować. Wyścigu szczurów nie ma a studenci pomagają sobie jak mogą, wiadomo zdarzają się przypadki, że ktoś złoży donos na katedrę przez co cały rok ma przesrane albo ktoś usunie dyski lub wyśle je prowadzącym XD ale spoko tacy na moim roku polecieli jako pierwsi czy to na 1 czy 2 roku a nawet na 3, potem jest luz i zostają normalni ludzie. Uczelnia organizuje dużo eventów zamkniętych tylko dla studentów z ŚUM jak np medykalia w których serdecznie polecam uczestniczyć. Na jakieś warsztaty zawody itp nie chodziłem bo nie chciało mi się za bardzo wolałem spędzić czas z dala od nauki i wszystkiego co z nią związane.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny na Ligocie są akceptowalne, wiadomo, że bliżej centrum jest taniej ale i tak o wiele bardziej opłaca się mieszkać na tym zielonym zadupiu. Niektórzy po 2 roku wyprowadzają się z Ligoty do sąsiednich dzielnic ale moim zdaniem nie ma sensu bo i tak połowa zajęć na wyższych latach jest na ligocie a dojazd komunikacją do szpitali w innych dzielnicach jest bardzo dobry a samochodem jeszcze lepszy.

Życie w mieście

Katowice są moim zdaniem super, miasto cały czas żyje, jest dużo eventów, klubów i dużo zieleni, oczywiście wszystko co najciekawsze jest w centrum. Dojazdy na zajęcia komunikacją miejską są okej ale polecam od 4 roku zaopatrzyć się w auto bo zaczynają się wyjazdy do sąsiednich miast na zajęcia ale nie ma ich jakoś przesadnie dużo, sam się zastanawiam po co uczelnia "robi sobie" oddziały kliniczne w szpitalach w innych miastach skoro te same oddziały są w szpitalach klinicznych w Katowicach ale cóż.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wyboru uczelni nie żałuję, sam chciałem tu iść na studia mimo, że mogłem wybrać jakąkolwiek uczelnię, mnie akurat zachęciły opinie starszych znajomych dotyczące zaplecza dydaktycznego oraz samej uczelni. Pamiętajcie, że lepiej odnośnie opinii na temat jakiejkolwiek uczelni zapytać osobiście jeśli macie tam znajomych, niż sugerować się wyłącznie internetem bo opinie pisze się głownie wtedy kiedy coś nam nie podpasuje a rzadko wtedy, kiedy coś się nam podoba.