Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 95

Kierunek lekarski, Akademia Śląska (dawne WST) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki w porównaniu do liceum oczywiście znacznie większa, ale wszyscy jadą na tym samym wózku więc wspólne narzekanie motywuje do nauki i pozwala na ogarnięcie dużej ilości materiału z tygodnia na tydzień. Wejściówki standardowo jak na kierunkach medycznych prawie w każdym tygodniu chyba że wypada jakieś święto etc. Z zajęć na zajęcia do nauki kilkanaście-kilkadziesiąt stron - można próbować zdać fartem/ściągnąć ale wiadomo może się to potem zemścić jak na egzamin nie robimy powtórki tylko naukę od zera. Książki standardowe, dużo dostępnych w pdfie na internecie albo od ludzi z wyższych lat więc nie trzeba tak w sumie ich kupować. Dla mnie to drugie studia więc wiedziałem czego się spodziewać, ale dla kogoś kto przychodzi świeżo po liceum adaptacja do zmiany warunków to pewnie kilka miesięcy - jak są spoko ludzie to wszystko się da ogarnąć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na tym etapie ciężko to ocenić - na papierze istnieją koła naukowe, ale potrzebna jest wiedza z wyższych lat żeby na nie uczęszczać.
Warunki zaliczeń są przejrzyste, w bibliotece są wszystkie potrzebne książki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest w większości luźna, przy czym dużo osób myli luźną atmosferę przez którą można sobie na spokojnie porozmawiać z prowadzącymi czy spodziewać się od nich przystępnego podejścia do studenta z przyzwoleniem na pokazywanie braku szacunku przez chociażby niereagowanie na upomnienia i głośne rozmowy na wykładach - które tak, są obowiązkowe, ale można się na nich utkać i przeboleć 2-3h w ciszy na telefonie.

Jak jest z mieszkaniem?

Śląsk ogólnie drożeje w ostatnich latach - Zabrze i Bytom raczej spoko cenowo, Katowice gorzej jeśli ktoś planuje - zbliża się niepokojąco do cen Krakowa.

Życie w mieście

nw

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uczelnie wydaje się być okej - dalej uważam że poziomem dydaktyki odstaje od ŚUM i pewnie będzie tak jeszcze długo chociażby przez ostatnią dramę z lojalkami na ŚUMie. Poziom studentów wyraźnie niższy przez nieistniejące wymogi przyjęć - wiadomo trzeba zdać żeby przejść dalej, nie zapłaci się za zaliczenie. Koniec końców każdy pisze ten sam egz końcowy i życzę każdemu powodzenia jeśli się zdecyduje! Daje 5 gwiazdek, bo uważam że każda placówka która kształci personel medyczny na to zasługuje dopóki spełnia standardy.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Z nauką sytuacją wygląda tak, że kluczowa jest umiejętność nauczenia się jak najwięcej w bardzo krótkim czasie szczególnie na anatomię. Na anatomii każdego tygodnia jest wejściówka zwykle z dwóch ostatnich ćwiczeń, ale to nie była sztywna reguła i często pytania były też wstecz (na każde ćwiczenie obowiązuje mniej więcej 40 stron podręcznika A4 czystego druku bez ilustracji). Problem jest w tym, że na każdej wejściówce są tylko 3 pytania, żeby zaliczyć trzeba mieć 2/3 punkty. Według mnie jest to dość niesprawiedliwe, ponieważ możesz naprawdę dobrze się przygotować a pytania są 3 i zwykle dość szczegółowe. Często z większych bloków tematycznych gdzie trzeba na przykład przeanalizować materiały z dwóch książek albo kiedy wejściówka jest z większej ilości ćwiczeń jedyną nadzieją jest to, że prowadzący coś podpowie. Bardzo stresujące doświadczenie połączone zwykle ze zbiorową paniką całej grupy. Wejściówki trzeba było mieć zdane absolutnie każdą, aby uchronić się przed wejściówka poprawkową z całego danego bloku tematycznego obejmującego kilka ćwiczeń gdzie oczywiście też były tylko trzy pytania. Jak się jej nie zdało nie było się dopuszczonym do szpilek z danego bloku. Taką sytuacje zwykle miało bardzo dużo osób nieraz nawet większość roku, że przez wejściówki była niedopuszczona do szpilek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na pierwszym roku trzeba skupić się żeby wszystko zaliczyć nie ma sensu próbować żadnych kół naukowych, dlatego że większość wymaga zdanego egzaminu z danego przedmiotu

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Prowadzący poszczególne zajęcia są w większości przyjaźnie nastawieni do studentów. Jednakże nie ma to dużego znaczenia, ponieważ kierownicy katedr są zwykle przeciwnie do prowadzących źle nastawieni. manipulują regulaminami, aby zwiększać progi zaliczeń, układają niekorzystne klucze odpowiedzi nie chcąc uznawać kontrowersyjnych rzeczy, nie respektują głosu studentów, są bardzo niechętni w uznawaniu odwołań i próśb, przychodzą ubrani w dresy na wasz egzamin nie okazując szacunku.

Życie w mieście

Sama komunikacja miejska nie jest zła, są częste połączenia jednakże problemem jest często zakorkowane miasto.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Warto wspomnieć o szpilkach z anatomii gdzie problemem jest to, że odpowiedzi są wpisywane na tabletach nie na kartkach i nie da się wrócić do poprzedniej odpowiedzi jeśli o czymś zapomnisz, ponieważ musisz kliknąć dalej, żeby wyświetliło Ci się miejsce na kolejną odpowiedź(kolejna szpilkę) a nigdy nie ma przycisku wróć. Jest to dość frustrujące kiedy przypomnisz sobie na przykład pisząc odpowiedź do 10 szpilki, że w pierwszej jednak coś źle zapisałeś, ale już nie możesz do tego wrócić bo system pozwala iść tylko do 11. Dodatkowo zdarzały się sytuację gdzie ktoś dostawał wadliwy tablet z niedziałającym jakimś przyciskiem przez co mógł nie zdać, kiedy jedna osoba zgłosiła taki problem usłyszała, że to jest medycyna i nikt tutaj nie będzie się przejmował

Biotechnologia, Uniwersytet Śląski - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki jest trochę większa niż w liceum, dużo rzeczy będziecie robić praktycznie dlatego łatwo można załapać wiele rzeczy. Wykładowcy wkładają w swoją prace całe serce dlatego będą starać się wam wytłumaczyć wszystko jak najlepiej jesli czego nie zrozumiecie to zadawajcie pytania a prowadzący postarają się wam wszystko wytłumaczyć

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Organizacja jest na dobrym poziomie, jeśli chodzi o książki to dostajecie dostęp do Ciniby (ogromna bibliotek z miejscami do nauki)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jest megaa prowadzący są cudowni i ludzie (przynajmniej z mojego roku) są wspaniali

Życie w mieście

W Katowicach wszystko macie pod ręką, wiele miejsc do spędzania wolnego czasu i spotkań z przyjaciółmi jedyny minus to korki lecz jest to minus każdego większego miasta

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli lubicie nauki biologiczne jest to idealne miejsce dla was

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Wszystkie wykłady są online. Uczelnia jest bardzo prostudencka, praktycznie z wszystkimi da się dogadać, chociaż jak na każdej uczelni są wyjątki. Negatywne opinie słyszę jedynie od osób które czegoś nie zdają, a ja i znajomi bardzo polecamy. Jest dużo nauki, a uczelnia do niej motywuje, co uważam osobiście za plus. SUM dużo ułatwia pod względem organizacji, ma własne aplikacje, kalendarze itd. Nie trzeba nigdzie daleko jeździć na praktyki, większość jest na miejscu lub w pobliżu (w przeciwieństwie do innych uczelni). Mega polecam!

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacje między innymi rocznikami są super, są przekazywane pliki z pokolenia na pokolenie. Większość wykładowców z którymi się spotkałam są na prawdę super, dobrze realizują zajęcia.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki nie są drogie i zlokalizowane od razu obok uczelni. Mieszkań, a także pokojów na Ligocie jest dużo na wynajem. Nie ma z tym problemu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Zdecydowanie nie żałuję mojego wyboru, ponownie wybrałabym ten uniwersytet. Nie ma problemu z dojazdami, uczelnia ciągle zaskakuje czymś pozytywnym (np. otwiera się nowa restauracja, a niedawno powstał także automat ze Sturbucsa).

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki jest ogromna. Nie chodzi tutaj o "trudność" materiału, a wymagane tempo jego przyswajania, które jest - moim zdaniem - nieludzkie.
Anatomia: 2 razy w tygodniu po 2h + ogrom samodzielnej nauki. Jedyny akceptowalny przez katedrę podręcznik to Szpinda, którego ciężko się czyta. Na każdych zajęciach jest wejściówka, która obejmuje materiał na dane zajęcia i materiał z poprzednich zajęć z danego bloku. Jest możliwość 1 niezdanej wejściówki teoretycznej, jeśli zdarzy się więcej - na końcu bloku czeka wejściówka centralna. Na każdej wejściówce są 3 pytania, na końcu wychodzi tak, że 3 pytania są układane ze 100 stron Szpindy. Poziomy wejściówek też różnią się między grupami - nigdy nie wiadomo jaką kartkę się dostanie. Czasem zdarza się też, że wyniki wejściówek są podawane błędnie, ktoś dowiaduje się na końcu że nie zdał którejś z wejściówek i ląduje bez przygotowania na centralce. Na 2 blokach nie podawano na bieżąco wyników wejściówek, tylko na ostatnich zajęciach przed centralką. Wejściówki są ważne - jeśli ktoś przez nie nie przejdzie to nie ma wstępu na szpilki, idzie od razu na drugi termin, a teorię i tak musi nadrobić, bo dla tych, którzy mieli z tym kłopoty, przed 2 terminem wita kolejna wejściówka centralna. Szpilki też nie należą do najłatwiejszych. Same zajęcia w prosektorium zostawiają pole do popisu - po krótkim omówieniu tematu przez prowadzącego następuje segment "pracy własnej". Prowadzący wychodzą wtedy na ok. godzinę i nie ma nawet kogo zapytać o coś na preparacie. Na ostatnich zajęciach przed szpilkami też jesteśmy puszczeni sami sobie - możemy liczyć tylko na atlas lub kolegów/koleżanki z grupy. Egzaminy teoretyczne to istny cyrk - są 2 na cały rok - po 1 na semestr. 150 pytań P/F i pół godziny. Zdania wyciągnięte z książek. "Na szczęście" na 2 terminie tych egzaminów siadają pytania z 1 terminu, ale moim zdaniem to nie na tym powinno polegać. Szpilki też są pisane na tabletach, co czasem wiąże się z problemami technicznymi.

Histologia: zajęcia prowadzone są na dobrym poziomie, połączenie oglądania prezentacji oraz preparatów. Śmiało można pytać prowadzących. Kolokwia z działu są połączone ze "szkiełkami" czyli zaliczeniem praktycznym. Część teoretyczna składa się wyłącznie z pytań zamkniętych. Ocena szkiełek jest zależna od prowadzącego - jeden z nich dodatkowo dopytuje o szczegóły teoretyczne i w przypadku błędnej odpowiedzi ucina punkty, czego nie robi reszta prowadzących, co przekłada się na nierówne szanse między studentami.

Biologia molekularna: mocno zależy od prowadzących, większość jest w porządku. Dodatkowym atutem jest podawanie zakresu materiału z jakiego należy się przygotować. Jest jeden wiodący podręcznik, dość przyjemny do czytania. Z egzaminem nie ma większych problemów.

Biofizyka: Katedra nie robi problemów, wejściówki są dość proste i przewidywalne. W ćwiczeniach chętnie pomagają prowadzący. Jeden z nauczycieli akademickich jednak bardziej ceni objętość tekstu niż jego treść w przypadku wejściówek, co jest trochę irytujące, ale nie odbija się na ocenach.

Inne przedmioty: Kwalifikowana pierwsza pomoc jest bardzo praktycznym przedmiotem, ilość teorii do zapamiętania jest mała i powtarza się co zajęcia. Z zaliczeniem też nie ma problemu. Genetyka obejmuje 5 zajęć, trudność wejściówek i zaliczeń jest zależna od prowadzącego. Biochemia charakteryzuje się wymaganiem poziomu chemii jak na maturze rozszerzonej - kilka wejściówek jest obliczeniowych, a katedra udostępnia swój skrypt. Prowadzący na ćwiczeniach są pomocni.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Plusem jest dobrze zaopatrzone CSM, co daje dużo możliwości ciekawych ćwiczeń z pierwszej pomocy. Organizowane są też 1 długie zajęcia z czynności pielęgniarskich, z których wiele można wyciągnąć. Grupy liczą po ok. 20-25 osób. Biblioteka jest dobrze zaopatrzona.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Osobiście zauważam "wyścig szczurów" i zawiązywanie/utrzymywanie znajomości przez pryzmat sukcesów w zaliczeniach. Jeśli trafi się niefajny starosta to wszystko ląduje na dnie, a nawet pod nim. Od katedry anatomii ciężko jest wyegzekwować terminy popraw, a jeśli już są, potrafią być oddalone od 1 terminu o nawet ponad pół roku (!). Jednak wszystko zależy od starosty roku. Dziekanat szybko odpisuje na maile, jednak doświadczyłam dużych problemów z wnioskiem o urlop dziekański.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny są różne, jest wiele ofert blisko uczelni. Do akademika ciężko się dobić, brana jest pod uwagę jedynie odległość od miejsca zamieszkania.

Życie w mieście

Miasto jest przystępne, rozwinięta komunikacja miejska i wiele wartościowych miejsc dla młodych ludzi.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie polecam, wszystko, tylko nie ŚUM :)

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest nieporównywalnie więcej do tego, co było w liceum, ale z dobrym podejściem da się do tego przyzwyczaić. Najgorszy jest etap nauczenia się jak się na tych studiach uczyć, czyli dla niektórych pierwszy miesiąc, a dla innych pierwszy rok. Każdy ma swój czas i to jest okej, myślę że dopóki komuś zależy, jara go choć trochę to, czego się uczy i rzeczywiście POŚWIĘCA NA TO CZAS to zda ten cholerny 1 rok. Na tych studiach zdecydowanie trzeba mieć mocną psyche, bo kolejne porażki potrafią zdołować i jeśli ktoś od dziecka miał wmawiane ze jest siódmym cudem świata niepopełniającym żadnych błędów, to albo te studia rzuci po 3 miesiącach, albo po 3 niezdanych w 1 terminie szpilkach przekona się, ze to nieprawda.
Co do ilości nauki, jest tego dużo. W 1 semestrze co tydzień wejściówka ze słynnego biolomolo (2 podręczniki, średnio łącznie około 50 stron materiału), 1/2 razy w tygodniu wejściówką z anatomii (czasem jest tego tyle ze głowa paruje XD) i kolosy z histologii. Szpilki to loteria. Zależy od asystenta i tego jak tłumaczy, chęci studenta do samodzielnego oglądania preparatów na zajęciach (zmuszajcie się, nawet jeśli nie macie siły), pamięci wzrokowej i umiejętności opanowania stresu gdy usłyszycie mordercze pikanie rozkazujące przejście na kolejne stanowisko.
Spać na tych studiach chodzi się raczej późno, ale to nie jest tez tak ze wcale nie ma własnego życia. Ilość poświęconego czasu zależy stricte od tego czy ktoś chce mieć stypendium, czy tylko zdać.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom jest moim zdaniem wysoki, ale oczywiście nie mam porównania do innych uczelni. Choć na pewno sum chce żeby ten poziom był wysoki. Niestety nie idzie za tym dobra organizacja ze strony uczelni (a szczególnie ze strony jednej katedry - przygotujcie się na rollercoaster emocjonalny zastanawiając się czy 2 termin kolosa, którego w 1 terminie nie zdało 90% osób jest waszym ostatnim). na plus samorząd studencki, widać ze próbują i warto ich obserwować na ig, bo wrzucają dobre tipy.
Na 1 roku można uczestniczyć w kilku wybranych kolach (m.in. biofizyka, antropologia i biolomolo), ale niewiele osób się na to decyduje ze względu na brak czasu. mimo wszystko, na pewno da się to połączyć jeśli ktoś jest zdeterminowany.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci i ryby głosu nie maja. Wyścigu szczurów z mojej perspektywy nie ma, ale to zależy na jaka grupę traficie (psst - po 1 semestrze można próbować się przepisać)

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik spoko, 700zl za pokój 2-osobowy. Duży pokój 1-osobowy raczej się nie opłaca, bo w podobnych pieniądzach można już coś wynająć. Chociaż dużym plusem akademika jest odległość od uczelni, bo na pierwszym roku wszystkie zajęcia odbywają się na Ligocie wiec milo jest wstawać 10 minut przed ich rozpoczęciem.

Życie w mieście

Ligota to dzielnica studentów medycyny i starszych ludzi, wiec dookoła jest raczej spokojnie. Można iść do parku, na basen, siłownię. na piwo jedzie się raczej do centrum na mariacka.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jestem studentem 1 roku na śumie na kierunku lekarskim. Co prawda, minęło dopiero 3 miesiące, ale wdrożyłem się już we wszystkie przedmioty i prowadzących, więc mogę wam na spokojnie powiedzieć jak to wszystko wygląda. Ogólnie to na 1 roku macie 3 przedmioty, które są najistotniejsze - anatomia, histologia i biologia molekularna.
Zacznijmy od tego co najgorsze, czyli od anatomii. Na ten przedmiot na tej uczelni naprawdę brakuje mi słów co się tam dzieje. W 2023 roku słucham od moich znajomych, że anatomia wiadomo trudna, ale wszystko ładnie dało się ostatecznie zdać, no i w regulaminie było, że trzeba mieć 50% zdanych wejściówek, więc bajka. Niestety się to skończyło. Od 2024 roku (mojego rocznika) katedrze anatomii coś się stało i dostali dosłownie kociokwiku. Pozmieniany praktycznie cały regulamin, już nie istnieje coś takiego jak 50% zdanych wejściówek tylko można nie zdać tylko jednej (powodzenia na kp i bimie, gdzie jest 10 ćwiczeń, a od 2 miesięcy katedra uwielbia robić wejściówki na każdych zajęciach, więc powodzenia nie zdać tylko 2 wejściówek szczególnie, że macie ją 2 razy w tygodniu i między 1 anatomią a 2 macie dosłownie tylko 2 dni przerwy, no i wiadomo trzeba się uczyć na inne przedmioty. Życzę powodzenia. Panuje ogromna niesprawiedliwość odnośnie anatomii i w głównej mierze to wszystko jest po to, żeby nas uwalić. Katedra sama nie wie co robić, zmieniają swoje postanowienia dosłownie co tydzień przez co nikt nic nie wie ani studenci, ani asystenci. Dramat.
Histologia - ten przedmiot jest piękny na naszej uczelni. Przepiękna, nowoczesna sala, gdzie każdy ma swój własny mikroskop i podpięte do nich monitory, przez co każdy preparat pięknie wygląda na ekranie porządnych monitorów (nie jakieś śmieszne malutkie za 200 zł ze sklepu, byleby po taniości). Katedra bardzo prostudencka, zasady są bardzo przyjemne. Nie ma czegoś takiego jak zaliczony kolos lub nie, zbieramy po prostu punkty, które na koniec semestru są podliczane i nie ma czegoś takiego jak nie zdanie 1 semestru, po prostu musisz mieć więcej punktów w 2, aby nadrobić braki z 1 semestru. Bardzo polecam ten przedmiot na naszej uczelni.
Biologia molekularna - hoho, tu też są jaja. Przedmiot ma tylko z 5/6 ects chyba, a traktują ten przedmiot na równi z anatomią i histologią. Wejściówka co zajęcia (całe szczęście ma się ją tylko raz w tygodniu) i ogólnie to wielka loteria odnośnie prowadzących (ma się jednego od wejściówek a drugiego od ćwiczeń). Jeśli traficie na przyjemną osobę od wejściówek to łatwo zdacie ten przedmiot, a jeśli traficie przewaloną osobę (jak wejdziecie i usłyszycie pewne nazwiska, to już wiecie, że macie prz***ane) to ledwo co zdacie ten przedmiot mając średnią bliską nie zaliczenia przedmiotu i powodzenia.
Reszta przedmiotów jest nieistotna, są przyjemne, szczególnie biofizyka.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest bardzo dobry (poza anatomią, a dlaczego to napisałem wyżej), poziom zorganizowania na uczelni to XD i tyle wystarczy wam wiedzieć. Warunki zaliczeń różnią się od przedmiotu, ale w głównej mierze są super (poza jednym rodzynkiem zaczynającym się na a, ale już na prawde mi się nie chce mówić o tym co się tam wyprawia), zaopatrzenie uczelni jest super. Jakieś koła naukowe i inne to nawet nie pchajcie się na nie, bo i tak na 1 roku nie ma na to czasu. Wy macie tylko ten 1 rok zdać i tyle.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście asystentów jest super, dopóki nic nie odwalacie. Na pewno będziecie mieli dramy, bo są takie osoby, które potrafią napisać do katedry o byle głupotę (raz zadzwonił chłop do asystenta czy może śpiewać psalm na pogrzebie - potwierdzone info). Relacje między studentami są ok, zależy jaką grupę traficie. "Wyścig szczurów" zależy w głównej mierze od grupy jaką macie, ale znajdą się pewne osoby, które będą miały ból dupy, że wam idzie lepiej, a np. mniej się uczyliście na coś.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są tu tanie, jak na resztę miast - tu Katowice zdecydowanie wygrywają. Akademiki są duże i jeśli odpowiednio wcześnie złożycie wniosek to powinno wam się udać go dostać. Odnośnie akademików nie jestem się w stanie wypowiedzieć, ponieważ wynajmuję mieszkanie.

Życie w mieście

Katowice fajne miasto, dużo galerii, zawsze można wyjść sobie na piwo na mariacką i oczywiście co najlepsze to wepchnięcie 15 osób do małego mieszkania od kolegi (najlepsze wspomnienia). Czas na pewno znajdziecie w ciągu tygodnia, ale musicie być ciągle czujni, bo szybko możecie zrobić tak, że będziecie w dupie i będą was czekać poprawki.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Moje rady to tak: przeskok między liceum a studiami jest dosyć duży. Jeśli chodzicie do topowych liceów, to nie będzie to dla was aż duży, ale jeśli chodzicie do liceum w jakiejś pipidówie to oj powodzenia wam, będzie trudno, ale poradzicie sobie.
Wy macie jedynie zdać ten rok, macie cieszyć się z 3, bo skończyły się czasy liceum, gdzie macie mieć ładną średnią 5.0 na świadectwie. Nie istotne są oceny, tylko pytanie czy zaliczyliście. Słyszycie 3.0 to mówicie dziękuje do widzenia i wychodzicie. Nie dajcie sobie wejść na psychikę, przejdziecie ten rok. Najważniejsza jest determinacja i wstawać po porażce, a uwierzcie mi odniesiecie ich wiele (wiem po sobie). Nauczcie się przede wszystkim jak się uczyć, wybadajcie czego od was oczekują i błagam was nie uczcie się do przedmiotów w wakacje przed studiami, bo nic to wam nie da, bo nie wiecie czego dani prowadzący od was oczekują. Powodzenia dla przyszłych studentów lekarskiego.

Zarządzanie Zasobami Ludzkimi, Uniwersytet Śląski - opinia studenta III roku studiów niestacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Brak info. Przeniesiony z innego uniwersytetu na 3 rok.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

2/10 nawet ich strona jest zacofana i pełno informacji tam jest nieaktualna.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

5/10 średniak

Jak jest z mieszkaniem?

Jak jesteś bogaty to coś wyrwiesz.

Życie w mieście

Miasto jak miasto. Można oddychać smogiem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Burdel organizacyjny na skalę porównywalną do inwazji Putina na Ukrainę w 2023 roku. Niby damy radę na początku, a jak się zapiszesz to poznajesz prawdziwy stan uczelni.
Brakuje miejsca, aby zarejestrować się na przedmioty? Wystarczy telefon -> 3 godz. później -> Należy wypełnić dokument i dostarczyć na uniwersytet. Termin czasowy to 3 dni.
Masz zaległości i musisz zdać poprzedni rok? Masz tutaj listę w czym jesteś do tyłu i powodzenia. U kogo zdawać? Nie wiem. Masz tutaj harmonogram zajęć wszystkich klas. Powodzenia.
Dziekanat -> Dyrektor powinien robić za łącznika pomiędzy uczniami, a wykładowcami.
Uczeń -> Połowa wykładowców nie odpisuje na wiadomości
Dyrektor -> Spoko. Na stronie masz dokument. Aby mógł działać potrzebujesz podpisy od wszystkich wykładowców. (wykładowców sobie sam znajdź. Od tego masz Internet młody)
Wysyłasz zapytanie, do których wykładowców masz zdawać materiały -> totalnie zignorowanie przez Dyrektor.
Ktoś zachorował i potrzeba zgody, aby ktoś wcześniej przyszedł na zajęcia -> odpowiedź natychmiastowa.

W sumie do nadrobienia mam około 8 przedmiotów z czego będąc w 3 klasie to równocześnie pisz pracę licencjacką i bądź na bieżąco z bieżącymi przedmiotami.
Oczywiście samemu zorganizuj zdanie zaległych 8 ale nie wiadomo u kogo. Po co podawać informacje potrzebne?
Inny wykładowca odmawia nauki, bo to przeczy ETYCE, aby dawać zajęcia indywidualne, ponieważ każdy uczeń jest równy.
W jaki sposób jestem równie traktowany, jeżeli nawet nie daje mi się możliwości nauki i zdania? W jaki sposób jestem równie traktowany, gdy oczekuje się ode mnie, abym się rozdzielił i był na 3 wykładach o tej samej godzinie? Może powinienem spłodzić dziecko i aby ono uczęszczało w moim imieniu czy coś? Nie wiem. Może kolegę wynajmę, żeby się przedstawił za mnie i posiedział na innym wykładzie i potem za mnie zdawał w moim imieniu, bo egzamin też pewnie się pokryje godzinami i będę musiał się rozdzielić, aby być w obu miejscach równocześnie. Nie wiem.

Nie wspominając, że mam autyzm i mam problemy z efektywną komunikacją. Nie ważne. Są równi i równiejsi mimo, że to "wbrew etyce" czy coś. Może moja egzystencja jest również "wbrew etyce", bo się urodziłem nierówny i niedorozwinięty.
W ostateczności chciałem po prostu powtórzyć drugi rok, aby nie mieć zaległości, bo według spisu to wszystkie zaległości pochodzą z drugiej klasy. Wystarczyłoby mnie wpisać do drugiej klasy i nie byłoby problemu, no ale jak to? Przecież trzeba pokazać jak bardzo "zorganizowane" jest to miejsce. " I tak pomogliśmy jak się dało" - Dając do 3 klasy i nie dając możliwości nawet zaliczać tych braków.
Spoko. Czuję się jak w przedszkolu.

Zwracaj się do Profesorów oczywiście "Wasza Wysokość", bo inaczej się obrazi i przestanie odpisywać. (W sumie czasami musisz specjalnie odpisać z błędem, aby chciał Ci odpisać, bo inaczej wy**bane.) Czyli gry psychologiczno-polityczne. Na innym uniwersytecie to wielki wykładowca chciał z Polski robić Amerykę, gdzie on tylko przybijałby pieczątki, a uczeń ma prowadzić zajęcia... To na ch... te uniwersytety istnieją? Skoro uczeń ma prowadzić lekcje i "wie lepiej"?

Ogólnie to czuję się jakby kadra zarządzająca i niektórzy profesorowie byli tam dziećmi zamiast dorosłymi, którzy dawaliby przykład w byciu osobą komunikatywną.
Dostęp do materiałów naukowych zależnie od wykładowcy. Jeden da.. drugi nie.. trzeci da na własnej stronie... czwarty to w sumie za drobną opłatą się podzieli...

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku jest sporo nauki, niezależnie od uczelni. Na początku głównie jest to nauka "jak się uczyć", która zajmuje cały październik. Po tym jak znajdziesz swój sposób będzie Ci zdecydowanie prościej i z każdym kolejnym dniem będzie Ci to łatwiej przychodziło. Właśnie jakoś pod koniec października nakładają się 3 ważne rzeczy:
- pierwsze szpilki (kończyna górna)
- pierwsze kolokwium z histologii
- jedna z trudniejszych wejściówek na biolomolo,
Także warto uczyć się już od samego początku!

W pierwszym semestrze skup się na anatomii, histologii i biologii molekularnej (biolomolo):
ANATOMIA - zajęcia rozpoczynają się wejściówką (podręcznik SZPINDA), następnie prowadzący omawia preparaty, wychodzi i sami macie czas sobie wszystko przepatrzeć
HISTOLOGIA - prezentacje prowadzących po których sami oglądamy preparaty pod mikroskopem, a teoria to głównie (podręcznik JUNQUEIR)
BIOLOMOLO - ucz się naprawdę szczegółowo, są prowadzący którzy na wejściówkach zadają pytania o tekst który był pod ryciną napisany rozmiarem czcionki 3, zwracaj uwagę na wykłady - pytania o nie pojawiają się na egzaminie

Drugi semestr
ANATOMIA,HISTOLOGIA, BIOCHEMIA, GENETYKA
BIOCHEMIA - wystarczy nauczyć się danego rozdziału ze skryptu katedry
GENETYKA - prezentacje studentów, wejściówki, zaliczenie końcowe

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości jest naprawdę sporo, może na pierwszym roku nie ma za wiele kół naukowych, ale na wyższych latach na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest naprawdę spoko, nie ma "wyścigu szczurów".

Jak jest z mieszkaniem?

Cena akademika (pokój 2 osobowy) od 420 - 720 zł w zależności od wielkości pokoju. Pokoje do wynajęcia raczej mieszczą się w kwocie 1000-1500 zł.

Życie w mieście

Na ligocie (dzielnica Katowic w której znajduje się SUM) raczej nie ma zbyt wielu atrakcji. Natomiast jadąc autobusem do centrum jest ich zdecydowanie więcej i każdy znajdzie coś dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Osobiście nie żałuję, że wybrałam SUM.

Kierunek lekarski, Akademia Śląska (dawne WST) - opinia studenta II roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok zmora chemia i biologia molekularna, biologię jeszcze zrozumiem ale chemia? Liczenie moli ma wpłynąć na to jakim będę lekarzem? Powinni trochę zluzować, bo same warunki.
Tak dobrze czytacie wcale nie anatomia.
No chyba że traficie na wykładowcę, który was skosi albo wam się nie chce. Przyjemna i prowadzona żeby was nauczyć, a nie zrazić chociaż wiem, że koledzy w formie stacjonarnej mieli gorzej i 1/6 ich zdała w 1 terminie
A poza tym 1 rok bez zastrzeżeń.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest naprawdę wysoki, pozytywnie się zaskoczyłem prywatna uczelnia i spokojnie może w przyszłości zostać uznana za prestiżową już teraz w rekrutacji 2024 nie każdy się dostał i poszło na wsb.
Wykładowcy są większości z śumu także loteria, ale nie dajcie se wmówić, że jesteście gorsi, tym bardziej skoro uczą was ci sami ludzie. Studentami są absolwenci różnych innych kierunków medycznych również nie łatwych, mamy nawet prawników na roku. Nie są to ludzie ,,za głupi na publiczną”
Są specyficzne wyjątki, którzy myśleli że ktoś za nich zda jak zapłacą ale po 1 roku wylecieli.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera głównie zależy do roku. TO WY JĄ TWORZYCIE, a nie wykładowcy także jeśli każdy z was chce fajną grupę to zepnijcie się i działajcie grupowo. Nie piszcie za plecami skarg na wykładowców z byle powodu.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny wyższe niż myślałem, ale to jedynie z doświadczenia kolegów, bo ja mieszkam 15 km od wydziału w Zabrzu.

Życie w mieście

Całkiem ok dobra komunikacja.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie kupujcie notatek, bo was oszukają, a jak nie oszukają to zarobią na czymś co prawdopodobnie ktoś wam da za darmo.
Nie panikujcie.
I znajcie swoją wartość szczególnie PRZY STUDENTACH Z SUMU, którzy mają wybujałe ego mimo, że uczą nas ci sami ludzie tylko różnica jest taka, że my nie mamy tyle baz pytań co oni🤪

Strony