Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych
Jak wygląda nauka na pierwszym roku?
Dużo więcej niż w liceum, a nawet ja już byłem na takim elitarnym kierunku jak biol-chem-mat-ang w najlepszym liceum w mieście. Znaleźć dzień wolny to graniczy z cudem. Przed każdą wejściówką (są one praktycznie codziennie, co zajęcia) stres, że jeśli nie zdam to wylecę. Często kwestionuję słuszność mojego wyboru, może lepiej byłoby pójść na jakieś inne studia i skończyć je w 3 lata niż tutaj gnić i uczyć się przynajmniej do 30, podczas gdy inni mają już pozakładane rodziny. Co z tego, że jako 40 latek będę zarabiał dużo, jak to już połowa mojego życia (niektórzy mają już w tym czasie emerytury). Cóż, pozostaje mi siedzieć w wynajętej ciasnej kawalerce i się uczyć.
Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?
Uczelnia sama w sobie jest w porządku, ale wszystko zależy na jakich prowadzących trafisz. Możesz mieć piekło, albo trafić na wyrozumiałych. Grupy są około 30 osobowe. Jak zdałeś to zdałeś, nigdy już tej kartki nie zobaczysz na oczy. Książki w bibliotece szybko się rozchodzą, a jak jesteś zapominalski i nie wypożyczysz lub nie oddasz książki na czas to miej gruby portfel. Na razie się nie interesuję czy znajdę pracę bo najpierw muszę przetrwać do końca.
Jaka atmosfera panuje na uczelni?
Wszystko zależy jaką masz pierwszą literę w nazwisku, bo na jej podstawie przydzielą cię do grupy i to z nią do końca będziesz mieć głównie kontakt.
Jak jest z mieszkaniem?
Jak się nie zaśpi to można coś znaleźć.
Życie w mieście
Nie ma życia na tych studiach, ale na mieście polecam kebab.
Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki
Przemyśl 2 razy wybór tych studiów, bo wciąż tak mało wiesz, mało wiesz…