Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 45

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok wspominam bardzo dobrze

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niestety poszłam tutaj za namową starszych znajomych i nie zauważyłam wtedy niepokojącego kierunku w jakim zmierza uczelnia. Polecam sprawdzić sobie plany studiów - w porównaniu do starszych roczników zmniejszono ilość ćwiczeń na seminaria. Z resztą wiele z ćwiczeń się nie odbywa. Do końca 5 roku nie byłam ani razu na oddziale ginekologii, na sali operacyjnej nigdy nie dano nam okazji do asysty. Ćwiczenia to zawsze jeden pacjent na 6 osób więc nawet zbadać się nie da. Jak mam porównanie ze znajomymi na innych uczelniach to pod kątem praktyki Wrocław wypada wyjątkowo źle - seminarioza, prowadzący widmo, centrum symulacji, które niby ma zastąpić kontakt z żywym pacjentem, ale jest raczej marną namiastką.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Pod kątem atmosfery między studentami jest bardzo fajnie

Jak jest z mieszkaniem?

Jedno z najdroższych miast w Polsce, ale da się znaleźć perełki cenowe

Życie w mieście

Duże miasto więc wiadomo, że zawsze można coś robić

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję miasta, żałuję uczelni. Gdybym miała jeszcze raz wybierać to nie skupiałabym się na opiniach o tym czy da się zdać anatomię (bo na prawdę wszędzie się ją da zdać), a na tym jak jest z nauczaniem na wyższych latach. Bo w perspektywie całych studiów i przygotowania do zawodu anatomia aż takiego znaczenia nie ma.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu z całym liceum nauki jest naprawdę bardzo dużo, jednak osobiście do samej matury uczyłam się więcej niż na studiach. Trzeba uczyć się systematycznie (szczególnie anatomii, co jest trudne jeśli nie ma się wymagającego prowadzącego) i warto na początku poznać różne metody wkuwania, żeby wybrać najlepszy dla siebie sposób. Ja po ogarnięciu jak najefektywniej przyswajam informacje uczyłam się około 15-20h tygodniowo, jednak nie polecam porównywać się pod tym względem do innych, bo liczy się tylko to CO umiecie, nie ILE się tego uczyliście. Na spokojnie można, a nawet trzeba znaleźć czas na różne wyjścia, bo bez odskoczni idzie zwariować. Podręczniki do nauki będziecie mieć podane na tacy przez prowadzących i nie szukajcie na siłę innych źródeł, bo to strata czasu i dla przykładu kolosy ustne z teorii na anatomii polegają na wyrecytowaniu wylosowanego tematu z Gworysa. Książki możecie wypożyczyć w bibliotece lub tanio kupić z drugiej ręki na targach organizowanych przez uczelnię. Są dostępne też w wersji elektronicznej. Pierwszy rok to według mnie największy hardcore i później jest już lżej. Na medycznym we Wrocławiu bardzo odpowiada mi to, że najważniejsze w danym semestrze przedmioty są traktowane priorytetowo i nikt nie będzie męczył was kolosami z embriologii czy cytofizjologii (wtedy zaliczenie to prezka lub sama obecność), a uwierzcie, że nie na wszystkich uczelniach to norma. Nie mamy chemii - jest biochemia (bez skomplikowanych obliczeń, nauki wzorów i długich reakcji), nie taka straszna jak mogłoby się wydawać, chociaż jak ma się pecha z prowadzącym to może umęczyć. Porównując doświadczenia ze studentami lekarskiego z innych miast myślę, że anatomia u nas jest trudna do zdania i egzamin z niej to kolejny przesiew. Znów zaznaczę, że wbrew pozorom lepiej trafić na ,,kosę", bo zmuszanie do systematycznej nauki i zwracanie uwagi na najmniejsze szczegóły przydają się na egzaminie. Nie wiem czy tak jest wszędzie, ale na pierwsze 3 lata przypada po jednym przedmiocie, który bezwzględnie trzeba zdać żeby pójść rok wyżej. Kolejno to anatomia, fizjologia i farmakologia. W innych przypadkach można mieć warunek i zostać ze swoją grupą.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie mam się tu czego przyczepić. Działa IFMSa, są koła naukowe, różne warsztaty itp. Ja nie jestem akurat zaangażowana w nic z tych rzeczy, więc nie wiem jak to funkcjonuje w praktyce. Zdarzają się kwiatki typu 3 kolosy dzień po dniu, w tym dwa tego samego dnia, ale to rzadkość i większość prowadzących jest skłonna przełożyć jakieś zaliczenie, czy dogadać się w sprawie alternatywnego odrabiania zajęć (bo wymagana jest frekwencja 100%). Myślę, że większość niedogodności wynika z tego, że czasem (jak w każdym środowisku) trafi się ktoś z trudnym charakterem, nie z systemu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera to rzecz tak subiektywna, że trudno napisać w tym temacie obiektywną opinię. Kierunek lekarski z założenia jest wymagający i szczególnie starsi prowadzący potrafią zrównać studenta z ziemią. Ja do tej pory miałam zajęcia z tylko jedną taką antystudencką osobą, poza tym same pozytywne doświadczenia. Wyścig szczurów na pewno jest zauważalny w pewnych kręgach, ale grunt to znaleźć swoich ludzi i nie przejmować się resztą. Wbrew pozorom jest dużo osób, które zachowały normalność i chcą tworzyć fajne wspomnienia z czasów studiów.

Jak jest z mieszkaniem?

Z tym jest ciężko, jak w każdym dużym mieście. Można znaleźć pokój w rozsądnej cenie, ale trzeba się sporo natrudzić. Z tego co słyszałam z akademikami też jest słabo, chociaż sama tam nie mieszkałam. Trzeba się nastawić na spore wydatki.

Życie w mieście

Miasto jest cudowne i nie zamieniłabym go na żadne inne. Piękna architektura, ulice z duszą i mnóstwo atrakcji.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Z zasłyszanych opinii o innych uczelniach myślę, że Wrocław wypada naprawdę dobrze. Wiadomo, że nie jest cukierkowo, ale absolutnie nie żałuję swojego wyboru. Polecam!

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Z pierwszego roku pamiętam głównie ogrom materiału i stresu ALE da się to ogarnąć. Po miesiącu nauki jesteś mniej więcej 4 miesiące materiału w plecy xd W momencie w którym pogodziłam się, że i tak wszystkiego nie ogarnę i skupiłam na zdawaniu z tygodnia na tydzień to jakoś to poszło. Zdawalność anatomii na w moim roku wyniosła 30%, reszta miała poprawkę we wrześniu - polecam się przyłożyć regularnie jak ktoś chce mieć wolne wakacje, ja poszłam drogą więcej pracy w roku i wolne wakacje, ale moi znajomi mieli poprawki, usiedli do tego na wakacjach i normalnie poprawili, świat się nikomu nie zawalił a teraz nikt o tym nawet nie pamięta. Nie kupujcie książek póki nie zaczną się zajęcia, Wrocław ma przepięknie rozbudowaną przez studentów od wielu lat bazę materiałów, skanów podręczników, skryptów, baz do zaliczeń, fiszek na poszczególne przedmioty i to osobno dla każdego roku 1-6 co myślę jest dużą przewagą nad niedawno otworzonymi kierunkami.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Tutaj Wrocław wypada super, zdarzało się że w przerwie między zajęciami siedząc w bibliotece można było wejść na salę obok i posłuchać wykładu np. badaczy z Norwegii o ADHD. Zdarzają się darmowe konferencję, warsztaty w Centrum Symulacji, zawody dla studentów. Poziom zajęć to w większości loteria na jakiego prowadzącego trafisz, z mojej strony do tej pory większość na plus, wymagający ale uczciwi. Grupy są około 20osobowe, ale za to jest trochę jak w liceum:) masz własną klasę i jak masz tam najlepsze przyjaźnie to spędzasz z przyjaciółmi 5 dni w tygodniu:) Biblioteka ładna, dobrze wyposażano ze strefami do nauki ale minusem jest, że nie można tam wnieść kawy ani jedzenia...

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólnie dobra, ja nie trafiłam na żaden wyścig szczurów, wszyscy w grupie się wspierają, dzielą materiałami, pomagają sb w nauce a to napraaaawdę ułatwia życie. Ludzi jest dużo na roku ponad 400 osób więc i tak trzymam się głównie ze swoją grupą ewentualnie paromi osobami z innych .Na uczelni co jakiś czas pojawią się nadambitni studenci piszące do dziekana ze skargami np. ze prowadzący szybciej puścił studentów do domu ale to odosobnione przypadki, większość ludzi normalna

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań zabójcze, aktualnie za wynajem pokoju w mieszkaniu ok 1500 zł, a współlokatorzy to też loteria, polecam mieszkanie z osobami ze swojej grupy albo na tym samym roku

Życie w mieście

Tramwaje i autobusy śmigają w całym mieście, wszędzie dojedziesz komunikacją miejską tylko w godzinach szczytu dłużej ci to zajmie. Odnośnie wieczorów to we Wrocławiu naprawdę jest co robić, poza tym miasto jest samo w sobie ładne i zadbane, dużo wysp i parków, a jarmark świąteczny na rynku we Wrocławiu to trzeba chociaż raz w życiu przeżyć:). Na pierwszych dwóch latach zajęcia są głównie na starym kampusie czyli wybrzeże Pasteura, przystanek Kliniki-Politechnika Wrocławska, natomiast od 3 roku zajęcia coraz częściej w szpitalu uniwersyteckim na ul. Borowskiej

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Mówię z perspektywy osoby o przeciętnym mózgu, która 3 lata nie miała żadnej poprawki - da się to ogarnąć i to bez zarywania nocek i z zachowanym życiem towarzyskim. Nie ukrywam, będzie ciężko - taki urok medycyny, mogę za to zachęcić że im dalej w las tym lepiej. 2 rok zdecydowanie spokojniejszy niż pierwszy, a 3 zaczął się ciekawie bo wchodzą zajęcia kliniczne w szpitalu - nauki dalej spory, za to wiem już na co zwrócić uwagę a jakie rzeczy olać i ty też się tego nauczysz, daj sobie czas na pierwszych paru miesiącach, nie katuj się za bardzo, pytaj ludzi z wyższych lat o rady, ogólnie fajne te studia, polecam Wrocław:)

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to zderzenie z rzeczywistością, w pierwszym semestrze właściwie nie robiłam zupełnie nic innego jak nauka anatomii. W drugim troszkę sobie odpuściłam, zaczęłam gdzieś wychodzić, ale wciąż byłam myślami gdzieś między kolokwium z anatomii a wejściówką z histologii. Było trochę jak gonienie króliczka, o którym było wiadomo, że go nie złapię. Bo nauczenie się takiej ilości materiału jest po prostu NIEMOŻLIWE dla zdrowego człowieka.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uważam, że wybór tej uczelni przeze mnie to był palec Boży, chyba jeden z lepszych wyborów mojego dotychczasowego życia. Uczelnia daje możliwości, funkcjonuje mnóstwo kół naukowych, nie trudno gdzieś się wkręcić na konferencję czy do pracy naukowej. Zajęcia są na wysokim poziomie, a przede wszystkim nie ma przerostu formy nad treścią. Biblioteka jest też bardzo przystosowana, ja osobiście uwielbiam się tam uczyć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest naprawdę dobra, zarówno między studentami, jak i między studentami a wykładowcami. Przez moje 1.5 semestru jak na razie spotkałam jedną prowadzącą, która robiła nam pod górkę, ale i na nią był sposób. Prowadzący i dziekanat raczej idą na rękę. Jeśli jeszcze chodzi o studentów, to zależy do jakiej grupy się trafi oczywiście, natomiast moja jest cudowna i czuję się z nimi jak w liceum:) wszyscy sobie wzajemnie pomagamy, a i studenci ze starszych lat ile mogą, tyle od siebie dają;)

Życie w mieście

Ja się zakochałam we Wrocławiu, szczególnie jesienią! A nasz kampus też jest prześliczny, cały z czerwonej cegły. Ma to coś...

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Teraz jak patrzę na to, co napisałam, to aż podejrzanie wszystko wydaje się różowe xdd
Ale pisałam to szczerze i nie zamierzam nic zmieniać, bo uważam że ta uczelnia do jest najlepszy wybór, jakiego możesz dokonać, Maturzysto<3

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

No więc ta cała „legenda o trudności anatomii na Umedzie” to żyje własnym życiem. Wszyscy straszą, że to Mount Everest przedkliniki, a jak już w to wejdziesz, to okazuje się, że połowa problemów wynika nie z materiału, tylko z organizacji materiału. Czasem tylko patrzysz na bazę z innej uczelni, widzisz wyższą zdawalność przy podobnej trudności i myślisz sobie „hmm, to chyba jednak można inaczej prowadzić zajęcia”.
Kolokwia i egzaminy głównie na kartce, więc zdjęcia krążą ekspresowo, co realnie ułatwia życie w porównaniu z uczelniami jadącymi na pełnej elektronice.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są koła, jest ifmsa, tylko kwestia jak bardzo się chcesz w to bawić.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ludzie ogólnie spoko, choć dramy też się trafiają, jak wszędzie. Większość z nas to przeciętne jednostki nie geniusze, mało jest nadufanych ludzi.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny jak w metropolii (którą Wrocław de facto nie jest), a jakość jak w loterii. Da się coś znaleźć, ale trzeba mieć czas, cierpliwość i trochę szczęścia.

Życie w mieście

Przyjechałem tu głównie dlatego, że miałem najbliżej, a nie dlatego, że Wrocław mnie powalił na kolana. Wszystkie zalety dużego miasta są: jedzenie (choć to nie poziom Warszawy czy Berlina), wydarzenia, bary, kina, miejsca do posiedzenia, pełen pakiet.
Ale… no Wrocław to miasto, które momentami wygląda, jakby ktoś o nim zapomniał. Ma swoje perełki, ale zrobisz dwa kroki poza rynek i od razu obdrapane kamienice, szare wielkie bloki, no i standardowy zestaw lokalnych „klimaciarzy” pod sklepem i na ławkach obok Odry. Do tego wszechobecna patodeweloperka i betonoza, ale problem każdego dużego miasta w Polsce.
Nie rozumiem fenomenu miasta, które dla maturzystów z zachodniej Polski jest jak mekka. Ale jak się wychowywało w małym mieście, to Wrocławiem można się zachłysnąć.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie panikuj przed 1 rokiem. Znajdź ekipę, z którą się dogadasz, bo grupa ratuje psychikę. Ucz się mądrze, nie na pałę. I pamiętaj: na uniwersytecie przeżyli już ludzie, którzy nie ogarniali anatomii, więc Ty też dasz radę.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Szczerze? Nie jest tak źle, jak to wszyscy przedstawiają. Wiadomo, jest dużo nowego materiału i trzeba się ogarnąć z organizacją, ale jak ktoś uczy się regularnie (nawet 2 godzinki dziennie), to serio można na luzie wszystko zdać. Ludzie lubią dramatyzować, żeby się lepiej poczuć albo budować mit uczelni „jak to było ciężko, a ja przetrwałem”. Anatomia? Trudna, ale to żadna legenda na skalę Polski – po prostu dużo materiału, trzeba się przyzwyczaić. Dużo osób odpada, ale to raczej dlatego, że uczelnia bierze tłumy i musi być jakiś odsiew. Sama matura to nie wszystko – potem wychodzi, kto naprawdę ogarnia naukę, a kto nie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kół naukowych jest dużo, ale z tym, co się tam faktycznie robi, to bywa różnie. Czasem można się zapisać tylko po to, żeby raz w miesiącu słuchać wykładu jakiegoś studenta, a potem to trafia na social media jako „wielkie spotkanie numer 14 SKN czegoś tam” – i to niby fajne, bo coś się dzieje, ale realnych korzyści z tego mało. Są koła, gdzie można iść na oddziały i coś zobaczyć – to spoko opcja, jeśli kogoś to jara. Ja wolę konkrety, a nie opisywanie wykładziku z prezentacją w Canvie.
Zajęcia – zależy od prowadzących. Czasem bardzo dobrze, czasem mniej. Grupy są dość liczne, ale da się działać. Warunki zaliczeń są w miarę jasne, trzeba śledzić, ale nie ma wielkiego chaosu. Biblioteka daje radę, ale większość rzeczy i tak krąży w pdf-ach i bazach od starszych roczników.
Możliwości rozwoju są – ale trzeba samemu szukać i się angażować. Sama uczelnia nie poprowadzi cię za rączkę

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Luz. Ludzie są pomocni, wymieniają się materiałami, testami, notatkami. Nie ma wyścigu szczurów, nikt nikomu nie rzuca kłód pod nogi. Jak trafisz na spoko grupę, to serio może być fajnie. Wiadomo, zawsze znajdzie się ktoś toksyczny, ale ogólnie atmosfera na plus.

Jak jest z mieszkaniem?

Wrocław to duże miasto, więc opcji sporo, ale ceny też potrafią być konkretne. Akademiki są w porządku, choć nie każdemu podejdą. Mieszkanie z kimś z roku to często dobra opcja, łatwiej się wspierać i uczyć razem. Trzeba szukać z wyprzedzeniem, bo dobre miejscówki szybko znikają.

Życie w mieście

Wrocław żyje – masa knajp, wydarzeń, imprez. Jest gdzie wyjść po zajęciach. Komunikacja miejska daje radę, chociaż zdarzają się niespodzianki

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie słuchaj ludzi, którzy mówią, że medycyna to katorga i nie ma życia. Jak się dobrze zorganizujesz, uczysz regularnie (bez tryhardowania po nocach), to spokojnie wszystko da się ogarnąć i jeszcze mieć czas na życie. Nie trzeba się katować 10h dziennie – serio, dwie godzinki konkretnej nauki wystarczą, żeby zdać na spokojnie.
A propos egzaminów – większość piszemy na kartkach w dużych salach, więc nie ma monitoringu jak w NASA. Można się ogarnąć, trochę ściągnąć, zdjęcia testów szybko robią obieg – to działa na plus. Jak widzę uczelnie, gdzie wszystko jest na komputerach i kontrola jak na lotnisku, to trochę współczuję.
Generalnie – uczelnia jest spoko, nie przesadzajmy z mitami. Nie jest lekko, ale też nie trzeba być cyborgiem. Można żyć, studiować i nie zwariować

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest mnóstwo, 2/3 razy więcej niż w klasie maturalnej. Początkowo jest to ogromny szok dla mózgu, ale szybko się przyzwyczaisz. Największy problem to oczywiście anatomia - zapomnij, że nauczysz się skryptu i jakoś się prześlizgniesz :). Bazy na egzaminy przestały wchodzić, więc przygotuj się na ostre zakuwanie przed sesją. W tym roku dużo osób uwaliło egzamin z anatomii, więc naprawdę polecam się przyłożyć. Reszta przedmiotów - do przeżycia, wystarczy włożyć w nie minimum wysiłku.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka dobrze zaopatrzona, lecz warte uwagi książki szybko się rozchodzą. Koła naukowe, erasmusy, możliwości rozwoju - wszystko jest. Kierunek - co tu dużo mówić - dopóki nowe lekarskie szkółki zawodowe nie zostaną zamknięte, to czarno to widzę.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Większość prowadzących naprawdę niewiele wymaga, są przyjaźnie nastawieni i pomocni. Jeśli tylko włożysz choć trochę wysiłku i mniej więcej będziesz przygotowany na zajęciach, to nikt nie będzie ci robił problemów :) Niestety zdarzają się niespełnione osoby, wyładowujące swoje frustracje na studentach. Usłyszysz wiele opinii o różnych prowadzących, z moich doświadczeń wynika, że można traktować je z przymrużeniem oka. W wielu przypadkach zupełnie mijają się z prawdą :(

Jeśli chodzi o samych studentów, atmosfera jest super, zdarzają się nieprzystosowane jednostki, ale w większości sobie pomagamy jak tylko możemy. Nie ma żadnego wyścigu szczurów.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania koszmarnie drogie, kawalerka zazwyczaj od 2500+, pokój 1200+, lecz czasami można znaleźć coś taniej. Jeśli mieszkasz do 2 godzin od Wrocławia, polecam akademik i wracanie na weekendy do domu. Moje przyjaciółki tam mieszkają i wcale nie ma tam takiej tragedii :) chociaż ich lokalizacja jest trochę słaba. Ewentualnie można wynająć większe mieszkanie wspólnie ze znajomymi.

Na 1/2 roku szukajcie czegoś blisko klinik, wszystkie zajęcia odbywają się właśnie tam. zdarzają się parugodzinne okienka w planie, wtedy będziecie mogli na spokojnie wrócić do mieszkania zamiast błąkać się po mieście lub tkwić w bibliotece ;)

Życie w mieście

Co tu dużo mówić. Jest masa rozrywek i możliwości spędzania wolnego czasu, choć zazwyczaj nie będziecie mieć na to czasu, zwłaszcza w okolicy sesji. Komunikacja miejska czasem lubi się wywrocławić, szczególnie dotyczy to słynnych tramwai, dlatego nalegam na to, żebyście szukali mieszkania blisko uczelni.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Mimo wszystko polecam, wiadomo, że ten kierunek jest ciężki i mało przyjemny, lecz w porównaniu z doświadczeniami moich znajomych studiujących lekarski na innych uczelniach naprawdę nie ma tu tragedii. Najgorsze są pierwsze 3 lata, a zwłaszcza 1 rok. Jeszcze nie wiem, jak to wszystko wygląda na wyższych latach, ale podobno od 4 roku wzwyż jest dość luźno.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

No niestety, trzeba się uczyć, ale mniej niż na innych uczelniach. Na pierwszym roku najwięcej czasu trzeba poświęcić anatomii, biochemii i biofizyce. Ta ostatnia to syf i zło wcielone, ale do przeżycia. Pozostałe przedmioty naprawdę łatwo zaliczyć, a na niektórych nawet nie zobaczycie kolokwium na oczy. Prowadzący zajęcia są różni, ale jak najbardziej da się wszystko pozdawać. Wszystkie wykłady są zdalnie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest co robić. Działa IFMSA, koła naukowe itd. Jeśli ktoś chce się rozwijać, to są ku temu możliwości. Ja nie miałam na tyle ambicji...
Na uczelni panuje ogromny bajzel organizacyjny, ale polecam się tym nie przejmować.
Poziom zajęć zależy w dużej mierze od prowadzących, ale przede wszystkim musisz uczyć się SAM. Biblioteka jest całkiem dobrze zaopatrzona, tylko książki szybko znikają. Można sobie tam przyjść i się pouczyć w ciszy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jest okej. Studenci wzajemnie sobie pomagają, chociaż zdarzały się nieprzyjemne sytuacje. Wykładowcy są różni, ale nie spotkałam się nigdy z tym, żeby któryś się na kogoś poważnie uwziął.

Jak jest z mieszkaniem?

Drogo w cholerę. Dobre oferty szybko znikają. Na pierwszych latach będziesz mieć zajęcia tylko na głównym kampusie, koło klinik. Jedynie WF odbywa się przy akademikach. Te z kolei mają dość słaby standard. Polecam szukać pokoju/mieszkania na Ołbinie (poza południowo-wschodnią częścią), przy Placu Grunwaldzkim lub na Wielkiej Wyspie.

Życie w mieście

Wrocław jest bardzo ładnym miastem. Kluby, kawiarnie, wydarzenia kulturalne - wszystko jest :) Na imprezach na Wyspie Słodowej często spotykają się studenci. Komunikacja miejska jest okej, chociaż w godzinach szczytu z rozkładowych 8 minut w tramwaju często robi się 15.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wybrałabym ponownie tę uczelnie. Jeśli się tu dostaniesz, to nawet się nie zastanawiaj tylko idź.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest bardzo dużo nauki, znaczny przeskok względem liceum. A zmiany wprowadzone przez prof. Kempistego nie pomagają, a wręcz utrudniają.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo wiele kół naukowych co na plus, ale przez zmiany nie ma na to czasu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Między studentami jest bardzo dobra, dzielimy się wszystkim. Prowadzący to loteria, ale większość bardzo miła i wyrozumiała.

Jak jest z mieszkaniem?

Za wynajem mieszkania 2 polowego płace 2,500 z koleżanką na pół.

Życie w mieście

Miasto wojewódzkie, co tu dużo mówić. Jest wszystko.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uczelnia z roku na rok coraz mniej prostudencka, od przyjścia prof. Kempistego jest jeszcze gorzej. Pojawiły się praktyki z politechniki, aby specjalnie utrudnić życie i przedłużyć studia $$$

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nie będę powtarzać się, bo wiadomo, że nauki więcej niż w liceum. Trzeba znaleźć sposób jak opanować dużą ilość materiału na kolokwium. I semestr egzamin z biofizyki i biologii molekularnej, ale i tak najwięcej uczy się anatomii i biochemii. Warto przyłożyć się do kolokwium z biologii, bo można uzyskać zwolnienie. Biofizyka też jest dobrze prowadzona. II semestr to egzamin z anatomii i histologii z cytofizjologią. Co do tego drugiego egzamin praktyczny był super, podano listę preparatów, zdawalność bardzo wysoka, same zajęcia też ok. Egzamin teoretyczny był trudniejszy, spora liczba nie zaliczyła testu (koło 40%). Ale jak wiadomo na pierwszym najważniejsza anatomia. Miała rację osoba, która pisała, że jeden asystent luz, pięknie zdane kolokwia, drugi wymagający z wejściówkami i o takiego się módlcie, bo taki przygotuje Was do egzaminu, a większość od wyluzowanych kuje teraz w wakacje. Cieszcie się jak będzie Wam robił często szpilki próbne, a nie ze 2 razy w ciągu całego roku. Ogólnie egzamin to 30 szpilek (20 na zaliczenie i nie ma listy jak na praktyczny z histologii, więc może to być wszystko i tak było) oraz nowość test (kolokwia były ustne), który jest wyświetlany
(z histologii był w formie papierowej). Czasami czas wyświetlenia nie wystarczył na dokładne przeczytanie. Reszta zajęć jest fajna i dobrze prowadzona. Wykłady były tylko w środę online, warto robić screeny prezentacji, bo nie każdy udostępnia. Ale bez przesady, że nie ma czasu. Jest, spokojnie i na wyjścia na piwko, kino czy na imprezę. Wiadomo, że przed egzaminami czy kolokwiami (szczególnie z biochemii jest tego naprawdę dużo na jedno kolokwium, a było ich kilka) nie ma, ale to normalne. Warto uczyć się na bieżąco.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na pierwszym roku nawet nie myślałam o kołach naukowych, ale jest ich sporo. Biblioteka jest super i fajnie się tam uczy, można zarezerwować prywatne pokoje.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci super, wspieramy się i dzielimy pytaniami między sobą. Wykładowcy i asystenci też ok, nie spotkałam się z jakimś antystudenckim, może jedynie z anatomii, wolałabym mieć takiego co by robił wejściówki w postaci szpilek niż takiego co ich nie robił prawie wcale.

Jak jest z mieszkaniem?

Ja wynajmuję mieszkanie, ale są akademiki i było nawet w październiku kilka miejsc wolnych. Ceny są normalne jak na duże miasto, ogólnie w górę. Warto szukać mieszkania albo pokoju już po rekrutacji.

Życie w mieście

Wrocław jest super, uwielbiam to miasto, ulice i atmosferę jaka tu panuje. Jestem z innego wojewódzkiego miasta, ale nie jest ono tak fajne. Dużo atrakcji i możliwości spędzania wolnego czasu. Z komunikacją różnie bywa, ale mieszkam blisko uczelni to jedynie jadąc na praktyki teraz czasami mam problem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Daje 3 przez anatomię, zarówno prowadzenie zajęć przez asystenta, braku listy na praktyczny (z histologii mogli dać) i wyświetlany egzamin oraz ograniczony czas (z histologii mógł być papierowy).

Strony