Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 30

Pielęgniarstwo, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok jest ciężki. Większość zajęć to tzw. zapychacze czasu, przez które siedzisz na uczelni od 8 do 20 i to dość często.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć bez rewelacji. Są zajęcia ciekawe (niektóre ćwiczenia, zajęcia praktyczne) ale niestety większość to teoria na I roku, przez którą traci się czas.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niektórzy wykładowcy są specyficzni przez co mozna mieć z nimi problemy np. przy zaliczeniu. A studenci? Zależy na kogo się trafi. Są tacy co tylko się uczą, w niczym nie pomogą i są osoby, z którymi świetnie się współpracuje i spędza czas wolny.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są drogie bo niektórzy potrafią płacić za pokój 1200zł i to niezbyt blisko uczelni. Oczywiście można znaleźć tańsze i o podobnym standardzie lecz trzeba dobrze szukać.

Życie w mieście

Miasto jest idealne dla młodych ludzi. Dużo miejsc warto odwiedzić, każdy znajdzie coś dla siebie. Jedyny minus - komunikacja miejska. Dzień bez zepsutego tramwaju jest niemożliwy. Dzień w dzień są jakieś utrudnienia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie nie polecam uczelni. Duże braki w organizacji ze strony uczelni bardzo zniechęcają do tego miejsca. Czasem aż nie chce sie wierzyć, że niektóre sytuacje mają miejsce. Zdecydowanie odradzam.

Farmacja, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok minął naprawdę przyjemnie. Nie było dużo nauki. Część przedmiotów była bardzo ciekawa, inne zapychały czas. W pierwszym semestrze najważniejsze przedmioty to chemia ogólna i nieorganiczna, anatomia, fizjologia. Materiału jest bardzo dużo; nie ma szans nauczyć się wszystkiego. Poza tym z chemii są wejściówki, co dodatkowo motywuje do systematycznej nauki (bardzo łatwo jest wylecieć z pracowni, bo zazwyczaj na wejściówce była 1-2 reakcje do napisania ewentualnie coś uzasadnić). Zajęcia laboratoryjne z chemii są bardzo ciekawe - prowadzimy reakcję na kationy (I semestr) i aniony (II semestr). W pierwszym semestrze są 2 kolokwia z chemii i 4 z anatomii z fizjologią. Inne przedmioty są do zdania, czasami niektórzy poprawiali matematykę lub statystykę, ale chyba wszyscy zdali. Drugi semestr to kontynuacja chemii z pierwszego semestru, ale także botanika i biofizyka. Z biofizyki są wejściówki. Reszta przedmiotów na drugi semestr jest bardzo przyjemna (szczególnie blok humanistyczny w poniedziałki sprawiał, że nie było tak strasznie). Jeżeli chodzi o języki to uczymy się angielskiego (oba semestry) i łaciny (tylko 2 semestr). Są także zajęcia z wfu w miłej atmosferze. Jeżeli chodzi o sesję:
1 semestr - biologia, fizjologia
2 semestr - chemia ogólna i nieorganiczna, genetyka, botanika

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Warto wstąpić do PTSF. Poza tym ciężko się wypowiedzieć z perspektywy 1 roku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy są zazwyczaj mili (może tylko jedna katedra ma dość "specyficznych" prowadzących, którzy nie radzą sobie z prowadzonymi przedmiotami). Wszystko da się dogadać. Nie ma wyścigu szczurów (nie odczułem). Zawsze można zapytać studentów ze starszych lat o prowadzących czy przedmiot na fb.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny są dość wysokie, akurat trafiło mi się mieszkanie za 850. Ale normalnie są to ceny 1000-1300 za osobę. Akademik jest dość daleko od Wydziału Farmaceutycznego (wszystkie zajęcia odbywają się w jednym kompleksie, nie trzeba jeździć po mieście poza zajęciami z WFu) na ulicy Borowskiej; polecam raczej mieszkanie, aczkolwiek byli i tacy, którzy dojeżdżali codziennie, choć z komunikacją było różnie.

Życie w mieście

Czasy wolnego jest dużo; najlepiej jest się wyszaleć na 1 roku, bo potem będzie już tylko pod górkę. Wrocław jest cudownym miastem i można spotkać wspaniałych ludzi nie tylko z farmacji, ale i innych uczelni. W sezonie letnim miejscem spotkań jest Wyspa Słodowa.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie warto uczyć się wszystkiego, póki co te przedmioty miały mało wspólnego z prawdziwą farmacją. Trochę mi tego zabrakło, o lekach prawie nic nie ma, a ta sekretna wiedza pojawia się dopiero na 3 roku. Nie polecam kupowania podręczników (tylko do chemii, łaciny i angielskiego się przydały). Najlepiej zaopatrzyć się w materiały od starszych roczników; to dość upraszcza sprawę. Wiele materiałów pomocniczych jest udostępnionych przez samych prowadzących. Jest ciekawie, miło. Póki co polecam.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

5

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka nowoczesna i dobrze wyposażona, niektóre katedry zabytkowe, ale zadbane, koła naukowe i erasmusy prężnie działające.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Rewelacyjna! Bardzo dobry przepływ informacji między studentami, starostami i prowadzącymi. Gdy ktoś stworzy skrypt czy zbierze bazę do egzaminu, to udostępnia to całemu roku, a nie chowa dla siebie czy tylko dla swoich znajomych. Pomagamy sobie wzajemnie, gdy się tylko da. Nie trudno zadać tu całą sesję w pierwszym terminie, a jak komuś powinie się noga, to drugie terminy to formalność;) Często wystarczy tylko nauczyć się bazy, żeby zdać egzamin i to na 4. Tak samo bardzo łatwo wyciągnąć wysoką średnią i mieć stypendium. Prowadzący dają wysokie oceny i trzeba naprawdę nic nie napisać, albo na ustnym wcale się nie odezwać, albo w ogóle nic nie umieć, żeby czegoś tu nie zdać.

Jak jest z mieszkaniem?

Wrocław to bardzo drogie miasto jeśli chodzi o wynajem, 1200zł za przyzwoity pokój jednoosobowy nie rodem z PRL, to minimalna cena, kawalerki to już wydatki rzędu +2000zł...Ceny akademików jak wszędzie, ale wiadomo jakie tam są 'uroki' egzystencji, nie każdy je zniesie. Najlepiej mieć własne mieszkanie/u rodziny, bo koszty za 6 lat wynajmowania wychodzą kosmiczne...

Życie w mieście

Wrocław choć drogi, to najlepsze miasto dla studentów, jest tu dosłownie wszystko czego dusza zapragnie, dużo wydarzeń, duże zaplecze turystyczne i rekreacyjne, dobre połączenia pkp w każdą stronę kraju, więc z powrotami do domu i do Wrocławia nie ma problemu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam z ręką na sercu! UmedWroc to najlepsze co mnie spotkało (a mam porównanie, bo miałam wcześniej (nie)przyjemność studiować lekarski w innym mieście). Wszystkie negatywne opinie o UMW są przesadzone (trawa po drugiej stronie płotu zawsze niektórym będzie wydawać się bardziej zielona- niestety te osoby nie wiedzą, że są też uczelnie, gdzie jest wręcz czarna...) Wszyscy prowadzący zawsze byli tu przyjaźnie nastawieni, nikt nie próbuje nikogo na siłę uwalić, czasem zdarzali się asystenci, którzy trochę straszyli, ale ostatecznie nikt nie robił z niczym nam problemu i zawsze można było się kulturalnie dogadać. Panie z dziekanatu bardzo miłe i pomoce, wszystko da się załatwić zarówno osobiście, jak i mailowo (tak, odpisują na maile i to nie po 2 miesiącach;) Miasto bardzo dobrze skomunikowane, a że są korki trzeba się po prostu z tym pogodzić. Kliniki jak wszędzie, są lekarze którym zależy na prowadzonych zajęciach i są tacy, którzy mają je gdzieś. Jednak to od nas samych zależy ile z tych studiów wyniesiemy i nie można oczekiwać, że ktoś za rączkę nas przeprowadzi i poda wszystko na tacy. Może zajęcia praktyczne na UMW nie są rewelacyjne, ale przynajmniej nikt nie będzie ci robić pod górkę. A studia trzeba po prostu przejść, a nie nastawiać się, że czegoś cię nauczą. Jeśli chcesz przeżyć studia lekarskie nie tracąc przy tym zdrowia psychicznego, to UMW jest strzałem w dziesiątkę. Jeśli się tu dostaniecie, to nawet się nie zastanawiacie czy brać czy nie. UmedWroc to wygrany los na loterii:)

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki w porównaniu z liceum jest sporo więcej, wiadomo. Największa kobyła to tradycyjnie anatomia, nasz obecny pierwszy rok przez wirusa nie miał lekko, dwa kolokwia w odstępie tygodnia i po 1,5 tygodnia jeszcze egzamin. Pracy trzeba włożyć sporo, ale wszystko się da. Na pierwszym roku nie próbowałabym łączyć pracy ze studiowaniem, dajcie sobie czas na przyzwyczajenie się do warunków i przyłożenie się np. do kolosów z biologii molekularnej, bo można mieć zwolnienie z egzaminu i trochę więcej czasu w sesji zimowej. Generalnie pierwszy rok na UMW nie jest bardzo bolesny, trzeba tylko być systematycznym.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest super, nowoczesna biblioteka, dobrze wyposażona, czytelnia i pokoje nauki jak w amerykańskich filmach. Fajna opcja na wykorzystanie np. okienka między zajęciami, atmosfera sprzyja skupieniu się. Jest też nowe centrum symulacji, na pierwszym roku jest tam tylko kilka zajęć z pierwszej pomocy, ale zaopatrzenie i budynek od środka robią wrażenie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo dobra, nie da się odczuć "wyścigu szczurów". Wiadomo, zależy na kogo się trafi, ale generalnie jest naprawdę OK.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki bardzo tanie i w dobrej lokalizacji, 15 min na uczelnie spacerkiem. Jedyny minus to koedukacyjne łazienki, chociaż obie płcie mają problemy z czystością. Czasem brakuje piekarnika i mikrofalówki w kuchni, oprócz tego jest niezły syf na niektórych piętrach. Codziennie oprócz niedzieli są panie sprzątające, ale już 10 minut później kuchnia czy łazienka wygląda tak samo. Natknięcie się na niespodziankę zostawianą w toalecie to norma. Raczej tylko dla ludzi o mocnych nerwach i samozaparciu.

Życie w mieście

Miasto jest świetne, jest co robić, gdzie wyjść, beach bary, parki, ścieżki rowerowe. Ja Wrocław uwielbiam i jest dla mnie miastem nr 1, żadne mnie tak nie przyciąga, więc ciężko będzie mi znaleźć jakiekolwiek minusy.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uczelnia przyjazna, przy dawaniu z siebie czegokolwiek trudno jest zostać wyrzuconym. Oby tak dalej na wyższych latach. Ponoć kliniki pozostawiają wiele do życzenia, ale zobaczymy.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki sporo, jeśli pracuje się systematycznie czas wolny jakiś się ma. Pierwszy semestr jest dużo gorszy od drugiego.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia dramat, brak organizacji, asystenci wyżywają się na studentach (nie wszyscy), mnóstwo przedmiotów które są oderwane od rzeczywistości i niepotrzebne. Warunki do nauki jeśli chodzi o zaplecze uczelni są słabe, budynki się rozpadają są w w strasznie złym stanie. Jeśli chcesz wyjechać na Erasmusa to nie tutaj że wszystkimi robią problem jak chciałem wyjechać na 3 roku na semestr letni to usłyszałem że będę musiał od nowa powtarzać cały 3 rok... Generalnie wybrałbym inna uczelnię bogatszy o te doświadczenia (tak uwaga nie mogę zmienić uczelni ponieważ wiąże się to z powtarzaniem roku, wrocławski plan zajęć nie pokrywa się z żadnym planem innych uczelni).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacje między studentami to dno, ciągły wyścig o to kto będzie miał lepszą ocenę itp. owszem znajdą się normalni ludzie.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik drogi ale i tak tańszy niż mieszkanie, standard okej, trochę słaba lokalizacja

Życie w mieście

Komunikacja miejska beznadziejna. Miasto do życia towarzyskiego jest dobre, każdy znajdzie coś dla siebie

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję wyboru tej uczelni, jak studiować lekarski to byle nie tutaj.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Najwiekszą zmorą, jak na wszystkich uniwersytetach medycznych jest anatomia. Ilość nauki, której wymaga ten przedmiot jest nie do opisania, jednak w porównaniu do innych miast okazuje się, że jest tutaj bardzo lajtowa - wymagany jest jeden podręcznik (Gworys) na podstawie którego powstał wspaniały skrypt do kolokwiów, można się całkowicie obejść bez Bochenka, Marciniaka i 10 atlasów. W okresach między kolokwiami z anatomii można sobie na pewien czas jej naukę, gdy ich nie ma jest bardzo luźno. Prowadzący w większości nie sprawdzają wiedzy na zajęciach, nie trzeba się na nie systematycznie uczyć i nie dokładają dodatkowego stresu poza kolokwiami, którym towarzyszy przeogromny stres, a zdanie zależy WYŁĄCZNIE od szczęścia do "szpilek" i humoru prowadzącego. Pozostałe przedmioty wymagają niewielkiego nakładu czasu i wiedzy, jedynym przedmiotem, który wymaga większego wysiłku jest histologia, która na szczęście zaczyna się dopiero od drugiego semestru. Przy dobrej organizacji można sobie pozwolić spokojnie na kilka godzin odpoczynku każdego dnia, wyjście w weekendy i odpoczynek np. przez całą sobotę. Zajęcia często rozpoczynają się rano, nawet o 7:30. Plusem jest to, że w piątki na 1 roku są tylko wykłady.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka jest bardzo dobrze zaopatrzona i nowoczesna, z pokojami do nauki grupowej. Część książek jest niedostępna bez wcześniejszej rezerwacji, więc warto robić to odpowiednio wcześniej. Znajduje się tam też stołówka ze smacznym jedzeniem i miejsca, w których można przeczekać przerwy między zajęciami. Jest możliwość wyjazdu na konferencje PTSS bez potrzeby odrabiania zajęć, warsztaty głównie na wyższych latach, koła naukowe bez szału. Uczelnia jest bardzo klimatyczna, większość budynków jest odnowiona lub w trakcie renowacji, znajdują się na Klinikach w jednym miejscu poza wydziałem stomatologii i szpitalem (zajęcia od 3 roku). Wydział stomatologii jest trochę bardziej zaniedbany, mieści się w przedwojennej kamienicy ale wyposażenie jest zadowalające, wnętrze przypomina typowy szpital. Moim zdaniem warto studiować w brzydszym budynku ale z większą szansą na przejście przez studia bez załamania nerwowego.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścigu szczurów kompletny brak, studenci są bardzo pomocni i starają się sobie pomagać, a nie utrudniać życie. Wykładowcy są bardzo życzliwi, asystenci z nielicznymi wyjątkami bardzo ludzcy. W większości są skłonni iść na ustępstwa, przestawiać terminy zaliczeń i ułatwiać życie studentom. Nieliczni są mniej życzliwi, wymagają mocno przestrzegania wszystkich przepisów i terminów ale i tak nie ma "chamstwa" i traktowania studentów jak zwierzęta. Największe różnice w podejściu panuje wśród prowadzących anatomię, u niektórych można zaliczyć ją stosunkowo łatwo i bez stresu, dowiadując się licznych ciekawostek, inni zamiast pokazywać preparaty zanudzają studentów historiami ze swojego życia, u innych każde wejście do prosektorium równa się zawałowi serca, a poziom trudności kolokwium śni się po nocach.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są drogie, w zależności od miejsca cena potrafi się znacznie różnić. Najlepiej mieszkać w okolicach Starego Miasta/Grunwaldu. Cena za pokój to nawet ok. 1000-1200zł. Akademiki w porównaniu z innymi miastami drogie, w miejscu o bardzo słabym dojeździe do innych części kampusu (poza Kliniki).

Życie w mieście

Miasto bardzo przyjazne, pełne atrakcji, parków, miejsc do odpoczynku, blisko natury. Kawiarnie, kluby i restauracje na bardzo wysokim poziomie, ceny porównywalne z Warszawą. Bardzo dobre możliwości wypadów poza miasto, np. na Dolny Śląsk, do Drezna, Berlina i Pragi. Jest dużo miejsc, w których można miło spędzić czas ze znajomymi, imprezować tak, by nie ześwirować; jest dużo czasu by skorzystać z tego co oferuje miasto. Bardzo dużo obcokrajowców i turystów. Komunikacja miejska kursuje z dużą częstotliwością ale często zawodzi (wykolejenia tramwajów średnio każdego dnia). Kliniki są bardzo dobrze połączone z miastem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Największy plus to luźne i życzliwe podejście do studentów - większość prowadzących nie wprowadza dodatkowego stresu, odpuszcza regularne odpytywanie i kartkówki, zwłaszcza z przedmiotów, które nic nie wnoszą. Można się skupić wyłącznie na anatomii i histologii. Nie oznacza to jednak, że studia są bardzo proste - wymagają bardzo dużo nakładu pracy ale przy odrobinie sprytu i regularnej nauce zostaje bardzo dużo czasu na życie i relaks. Można przeżyć pierwszy rok bez zarwania ani jednej nocki i wyspać się po 7-8h.

Fizjoterapia, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym semestrze student fizjoterapii jest zawalony przedmiotami nie mającymi nic wspólnego z tym kierunkiem np. socjologia, filozofia czy biofizyka. Jedynym sensownym i wymagającym wkładu przedmiotem jest anatomia. Sesji zimowej nie ma praktycznie :) mimo to prowadzący z tzw. śmieciowych przedmiotów bardzo starają się utrudnienie studentowi życia przez ciężkie i niezwiązane tematycznie ze studiami kolokwia. Na drugim semestrze jest ciekawiej - pojawia się kineza, fizyko, masaż jednak liczba godzin z tych przedmiotów jest znikoma w porównaniu ze śmieciowymi przedmiotami. Najtrudniejsza jest faktycznie anatomia którą większość osób oblewa i ma poprawki albo warunek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu traktuje kierunek fizjoterapia jak piąte koło u wozu. Zerowe zaplecze badawcze, katedra niedoinwestowana, brak zaangażowania dyrekcji w dalszy rozwój placówki. W porównaniu z innymi uczelniami np. w Nowym Targu, AWF we Wro to jest dramat... szczerze 2/10.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest luźna przez brak zaangażowania wykładowców - w większości. Jesteśmy traktowani przez lekarzy wykładowców jak masażyści więc nie wymagają od nas za dużo przez 2 lata wałkujemy budowę serca.... nudy. Tematycznie część wykładów powiela się na drugim roku z pierwszym...brak spójności. A i najważniejsze jeśli ktoś myślał że fizjoterapia jest związana ze sportem ruchem, aktywnością fizyczną to na UMED Wro jego punkt widzenia zmieni się o 180 stopni. Uczelnia nie przywiązuje do tego większej uwagi.

Jak jest z mieszkaniem?

Super możliwości wyboru mieszkań. Cenny w Akademiku od 360 do 500 zł. Serdecznie polecam akademik. Super baza, blisko na uczelnie, siłownia w zestawie a w okolicy basen i centrum handlowe.

Życie w mieście

Możliwości samorozwoju - liczne szkoły językowe ps. idealne dla fizjo przed wyjazdem do pracy za granicę, opery, teatry i liczne festiwale. Naprawdę polecam. Miasto dla aktywnych, co weekend coś się dzieje.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Fizjoterapia to świetny kierunek ale nie tutaj
1. Nie idźcie na UMED Wro w porównaniu z AWF Wrocław jest niższy poziom, ten kierunek istnieje tutaj tylko teoretycznie
2. Jeśli poprawiacie maturę i szukacie zaczepki na rok polecam UMED wro dużo osób poprawiało i dostało się na lekarski
3. Jeśli nie lubicie sportu a chcecie studiować fizjo polecam - tu każdy wykładowca podkreśla że sport to zło... a jak chcesz skakać to na AWF ;)

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest więcej niż w liceum, ale wszystko da się ogarnąć i zdać w pierwszym terminie o ile jesteśmy systematyczni. Na uczelni nie spędza się dużo czasu, więc jeśli się zorganizujesz i nie będziesz panikować, myśląc, że umiesz mniej niż w rzeczywistości to będzie ok:) Najgorzej z anatomią, ale z nią jest trudno na większości o ile nie na każdym umedzie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dużo kół naukowych. Po kierunku dużo możliwości w kraju i za granicą.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Raczej miło, większość asystentów chce aby się zdało. Nikt nikogo nie gnębi i nie obraża jak to bywa na niektórych uczelniach. Atmosfera w mojej grupie ok,ale to akurat loteria. Wiadomo nie jest to liceum, nikt cie nie będzie zmuszał do nauki, najlepiej nauczyć się pracować samemu, gdyż wszystko zależy od ciebie.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania drogie, średnio koło 900 zł za pokój i to mały... Ale jak się poszuka to znajdzie się nawet za 700:) Łatwiej z tanim pokojem mają kobiety (częściej są preferowane)

Życie w mieście

Na 1 roku zajęcia tylko na Klinikach,do których dojeżdża wiele tramwai, więc raczej w porządku. Gorzej na wyższych latach, gdzie zajęcia są rozrzucone.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie polecam, miałam możliwość pójść na inne uczelnie, poszłam tu i nie żałuję:) A te złe opinie jak to jest ciężko to chyba od osób co myślały, że wszystko będą miały od razu podstawione pod nos bez żadnego własnego wkładu xd

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo dużo nauki, a na egzaminie z anatomii i tak pojawią się na egzaminie praktycznym rzeczy, których nie da się nauczyć nikt o zdrowych zmysłach, warunki rzędu kilkudziesięciu tysięcy zł, najdroższe w kraju, a satysfakcji z nauki raczej brak.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Słabo wyposażone sale, strasznie niewygodne krzesełka, na 1 roku raczej nie ma czasu na koła, konferencje itp

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Brak zrozumienia ze strony asystentów.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik umedowski to jest dziadostwo jakich mało, wszędzie brudno, muzyka leci całą dobę bez żadnych konsekwencji, wystarczy wejść raz pod prysznic, "kolezanka!/kolega" otworzy okno po umyciu się i zapalenie pochwy gotowe. Ceny pokojów rzędu 1000 zł

Życie w mieście

Komunikacja miejska zależy z jakiego regionu, korki rano raczej nieuniknione

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jak masz możliwość wybrać inną uczelnie na tym samym kierunku to idź.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Spodziewałam się, że nie będę miała życia na tych studiach, ale nie jest tak źle. Miałam czas na wyjścia ze znajomymi (średnio co tydzień, czy dwa), jakieś dodatkowe zajęcia raz w tygodniu, uprawianie sportu, chociaż były tez okresy kiedy musiałam się skupić tylko nauce przez kilka dni, żeby wszystko pozaliczać. Najwięcej czasu zajmuje nauka anatomii. Ja nie pracowałam zbyt systematycznie. Miałam okresy w czasie, których prawie nic nie robiłam z anatomii przez miesiąc - uczyłam się po jakieś 2 godziny dziennie albo i mniej, ale później naprawdę tego żałowałam i musiałam naprawdę się uczyć bardzo intensywnie przed kolokwium z anatomii, żeby je zaliczyć nawet w 2 terminie. Inne przedmioty nie sprawiają większych problemów - w 1 semestrze z biologii trzeba się nauczyć na kilka kolokwiów, w 2 semestrze dochodzi histologia i embriologia, z których są kartkówki co tydzień - nauka na każdą kartkówkę to co najmniej 1 dzień ostrej pracy w moim przypadku.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć mocno zależy od ćwiczeniowca, na którego się trafi.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Najważniejszy na 1 roku jest asystent z anatomii - moja podgrupa trafiła na wymagającą, lecz miłą asystentkę. Trzeba przyznać też, że trochę zanudzała czasami, ale nie było tragedii. Robiła trudne szpilki na kolokwiach, ale przez to byliśmy zmotywowani do nauki. Druga część mojej grupy miała beznadziejnego asystenta - wszyscy narzekali, że muszą ogarniać sami cały materiał.
Jeśli chodzi o relacje między studentami to zależy od tego na jaką się trafi grupę, bo z nią się spędza większość czasu - ja poznałam naprawdę fajnych ludzi, dzięki którym o wiele łatwiej mi było przetrwać sesje, czy czas przed kolokwiami z anatomii - razem się wspieraliśmy i uczyliśmy. Myślę, że wspólne bycie na tych studiach dość mocno zbliża - nikt np. nie zrozumie tak dobrze twojego narzekania na anatomię jak drugi student medycyny ;).

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam naukę w bibliotece - jest nowoczesna i dobrze wyposażona.

Strony