Kierunek lekarski, Uniwersytet Opolski - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Przeskok między liceum a studiami jest ogromny (chociaż łagodniejszy niż np na ŚUM z relacji znajomych). Pierwszy rok jest oczywiście ciężki i wymagający, lecz bardzo trudne przedmioty zaczynają się dopiero na drugim semestrze, a pierwszy semestr daje możliwość takiego przestawienia się i wyrobienia własnego trybu nauki itd.
Czasu wolnego ogółem na medycynie w porównaniu z większością innych kierunków jest oczywiście bardzo mało, jednak UO w porównaniu z innymi uczelniami medycznymi wypada tutaj naprawdę dobrze. Czas na siłownię, pasje, relacje czy imprezy bez problemu przy odpowiednim balansie da się znaleźć

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom kształcenia jest na znacznej większości przedmiotów na bardzo wysokim poziomie.

Dużym minusem jest poziom anatomii, gdzie zajęcia w prosektorium są tylko jedne na dany dział tematyczny, a wymagania też nie są na bardzo wysokim poziomie. Nasz rocznik miał jeszcze zajęcia z dużo bardziej wymagającym profesorem prowadzącym prosektoria. Po cierpieniach i stresach wyszliśmy mimo wszystko z tych zajęć z dużą wiedzą i z perspektywy czasu nie ma na co narzekać. Po odejściu profesora, nauczanie anatomii znów jest "bezstresowe", ze szkodą dla studentów.

Dużym plusem jest to, że dużo szybciej w porównaniu do innych uczelni zaczynamy zajęcia kliniczne w szpitalach.
Już w 3 semestrze wprowadzane są pierwsze zajęcia w szpitalu (propedeutyka interny, na której bez większych wymagań i presji uczymy się zbierania wywiadów, podstawowych objawów najważniejszych chorób itd.). Od 4 semestru regularnie bywaliśmy na oddziałach (w tym pediatrii), a od 3 roku pełną parą zaczynają się już przedmioty jak medycyna ratunkowa, nefrologia, diabetologia itd.
Niestety to przyspieszenie wiąże się z dużym upchaniem przedmiotów w pierwszych trzech semestrach, lecz z perspektywy czasu uważam, że warto.

Jeśli chodzi o koła naukowe, rozwijają się prężnie i nasi studenci coraz częściej pojawiają się na konferencjach itd.
Tyczy się to jednak głównie lat od 3/4 w górę, na pierwszych latach takie dodatkowe możliwości są dość ograniczone, jednak imo i tak nie jest to wtedy potrzebne.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Oczywiście zależy od grupy, ale ogólna atmosfera super.
Dobry kontakt między rocznikami i wewnątrz roku.
Także trochę niezapomnianych imprez ;)

Życie w mieście

Miasto bardzo ciche, spokojne.
Na pewno nie dla każdego, jednak osoby duszące się w dużych miastach na pewno będą cenić sobie Opole.
Komunikacja miejska rzeczywiście jest słaba (choć nie aż tak jak piszą niektórzy, na zajęcia można normalnie dojechać tylko trzeba zaplanować wyjście a nie liczyć na to że akurat wyjdziemy na przystanek i od razu podjedzie bus), jednak miasto jest tak kompaktowe, że na prawie każde zajęcia (również do szpitala) można bez problemu dojechać chociażby rowerem (niestety miejskie zniknęły parę lat temu z Opola :( )
W możliwościach spędzania czasu nie równamy się ofc z Wrocławiem, czy Kato.
- Jest tylko jeden jakkolwiek akceptowalny klub (Mango)
- W barach jest lepiej i jest kilka serio fajnych.
- Siłownie bardzo okej.
- Park nadodrzański i zoo cudowne.
Opole oczywiście nie jest miastem dla klubowiczów itd, jednak jest super spokojnym i miejscami też uroczym miastem, w którym można dobrze żyć i bije od niego klimat takiego miasta uniwersyteckiego skupionego wokół uczelni.
Opole rozwija się także bardzo prężnie i oferta rozrywkowa itd z roku na rok jest coraz bardziej atrakcyjna

A przy okazji jak ktoś imprezuje jakoś od czasu do czasu, to pociągiem do Wro czy Kato jest tylko godzina ;))

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Całkowicie nie żałuję wyboru.
Są mankamenty jak anatomia, zabójcza medycyna ratunkowa na 3 roku, organizacja planu zajęć itd.
Jednak studiując na UO można prowadzić stosunkowo normalne życie, nie fiksując się tylko i wyłącznie na nauce przez 100% czasu. Znając historie z innych uczelni, nasze problemy nie są najgorsze i nie zamieniłbym się na żadną inną uczelnię.
UO jest uczelnią, która mimo wszystko dba o dobro studentów, o czym świadczy też to że po 3 semestrach wyleciało u nas tylko około 15/20 osób na 160, a nie 1/3 jak w wielu innych miejscach.