Ratownictwo medyczne, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych
Jak wygląda nauka na pierwszym roku?
Nauki trochę więcej niż w liceum, ale dobra organizacja pozwala na znalezienie sporej ilości wolnego czasu. Minus jest taki, że wykłady są obowiązkowe. Oczywiście prowadzący zajęcia podają dodatkową literaturę, ale do zaliczenia kolokwiów i egzaminów spokojnie wystarczają notatki z zajęć.
Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?
No niestety muszę przyznać, że poziom zajęć kierunków z roku na rok bardzo słabnie. Tak więc w dużej mierze studenci muszą sami się rozwijać. Duży plus za koło Medycyny Ratunkowej i Medycyny Katastrof - serdecznie polecam.
Jaka atmosfera panuje na uczelni?
"Wyścig szczurów"? To w zależności od tego na jakich ludzi trafi się na roku. Raz jest lepiej, raz gorzej. Wykładowcy też są różni, z niektórymi da się dogadać, a na innych trzeba uważać.
Jak jest z mieszkaniem?
Nie wynajmuję, więc się nie wypowiem.
Życie w mieście
Osobiście nie lubię Łodzi, ale jest to jednak "miasto akademickie" więc promocji i rozrywek studenckich nie brakuje. Studiowałam w czasie remontów i z komunikacją było bardzo kiepsko, ale teraz już powinno być ok, ale zajęcia rozsiane są po całej Łodzi więc trzeba się nastawić na czas stracony w korkach i marznięcie na przystankach.
Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki
Najbardziej denerwowały mnie zajęcia odwoływane w ostatnim momencie. Co niestety zdarzało się dość często. Czasami w szpitalach ludzie nie byli poinformowani, że w ogóle mamy mieć tam zajęcia.