Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 16

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nakład pracy jaki trzeba było włożyć w te studia przerósł moje wyobrażenia, dużo mnie to wszystko kosztowało, ale satysfakcja ze skończenia jest ogromna i jestem bardzo dobrze przygotowany do zawodu. Obciążenie nauką na pierwszym roku wspominam jako bardzo duże i dołujące, na kolejnych latach nie było znacząco lżej, ale przy dobrej organizacji dało się zachować równowagę psychiczną

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

W zasadzie to nie miałem zamiaru pisać żadnych opinii, ale zaskoczyła mnie opinia kolegi poniżej, która brzmi jakby nigdy nie studiował z nami na UKSW, bo rzeczywistość jest zupełnie inna niż ją opisał. Niezaprzeczalnym faktem jest, że UKSW jest młodym wydziałem, natomiast dawna opinia PKA, która była dla naszego wydziału nieprzychylna jest dalekim śpiewem przeszłości i nie ma żadnego znaczenia, bo aktualna opinia jest doskonała i wyraźnie wskazuje iż nasz wydział bardzo dobrze się rozwinął, doskonale kształci, ma świetną bazę kliniczną i laboratoryjną. To że nie jest to nasz student ani pewnie w ogóle nie jest to student lekarskiego z Warszawy świadczy jego zarzut, że baza kliniczna jest rozproszona, a jest to normalne zjawisko w tak dużym mieście jak Warszawa. Wszyscy studenci lekarskiego w Warszawie jeżdżą po całym mieście WUM i my też. Mogę się wypowiedzieć co do naszych klinik bo już skończyłem i uważam, że właśnie największym atutem UKSW jest nauczanie kliniczne, które jest dla nas zorganizowane w najlepszych, najwyżej referencyjnych szpitalach, mamy dużo miejsc klinicznych, więc nie siedzimy na przykład na internie tylko w jednym szpitalu tylko mamy ich aż 5, do tego małe grupy max 5 osób powodują, że kształcenie kliniczne jest na komfortowym poziomie. Co do możliwości rozwoju to są one praktycznie nieograniczone, bo uczelnia bardzo temu sprzyja i dostępne na wyciągnięcie ręki, tylko trzeba się zaangażować, ludzie publikują w wysoko punktowanych pismach, jeżdżą na warsztaty, konferencje, prężnie działa IFMSA, dziewczyna od nas z niższych lat jest nawet wiceprezydentem IFMSA-Poland. Bardzo też dziwne było stwierdzenie, że ktoś się dziwi jak się mówi, że się jest z UKSW, to bardzo wskazuje na to, że kolega z poniższej opinii nie jest naszym studentem, bo nigdy mnie ani nikomu z moich znajomych nic takiego się nie przytrafiło, nikt nigdy na mnie krzywo nie spojrzał, jestem teraz na stażu w jednym z największych szpitali w Warszawie, atmosfera i podejście jest super, są też stażyści z innych uczelni i nikt nie ma do nikogo żadnych watów

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ja miałem trochę przejść z władzami wydziału, więc lukrować nie będę, trzeba uważać na terminy i regulamin, jak czegoś nie dopełnisz to możesz mieć kłopoty, panie z dziekanatu są świetne i do nich nie można mieć żadnych zarzutów. Mój rocznik był pierwszy, byliśmy raczej zintegrowani, żadnego wyścigu szczurów nie odczułem, na niższych latach jest podobno z tym różnie, ale się nie wypowiem, bo nie mam dokładnych informacji

Jak jest z mieszkaniem?

Jestem z Warszawy więc problem mnie nie dotyczy, ale wiadomo powszechnie, że Warszawa jest droga

Życie w mieście

Warszawa to wiadomo - wszystko co chcesz to sobie zorganizujesz

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Napisałem swoją opinię w zasadzie w odpowiedzi na poprzednią, którą pisał jakiś bajkopisarz, który podejrzewam, że z UKSW nie ma nic wspólnego, albo się nie dostał do nas i ma frustrację, dlatego mnie to wkurzyło i napisałem jak jest naprawdę, bo właśnie ten wydział skończyłem i mam najświeższe info. Dostałem się do większości miejsc w Polsce i rozważałem jeszcze Poznań, bo tam mam dość bliską rodzinę i miałbym się gdzie zatrzymać, ale Warszawa wygrała z bardzo wielu względów i bardzo sobie dziękuję teraz, że wtedy podjąłem taką decyzję. Mogę teraz porównać swoje przygotowanie zawodowe z innymi na stażu i tym bardziej sobie dziękuję, że zostałem na UKSW i każdemu taki ruch polecam, zwłaszcza jak jesteście z Warszawy

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW) - opinia studenta VI roku studiów niestacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki na pierwszym roku jest duża. Trzeba się uczyć, ale nie poświęcasz absolutnie całego swojego życia nauce. W porównaniu z liceum jest to oczywiście przeskok, ale można zachować czas wolny, pod warunkiem systematyczności. Przez pierwsze lata to bardziej kwestia zapamiętywania dużej ilości materiału niż jego dogłębnego zrozumienia i umiejętności praktycznych. W kolejnych latach jest znacznie ciężej, zwłaszcza gdy wchodzą przedmioty kliniczne, które obnażają braki w nauczaniu podstawowym. Zdecydowanie za dużo książek, za mało solidnych, skondensowanych materiałów.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć: Bardzo nierówny. Część wykładowców z innych uczelni, które tu dojeżdżają, stara się, ale większość wykładowców to osoby, dla których UKSW jest dodatkowym etatem lub po prostu nie mają wyższych ambicji naukowych.
- Baza kliniczna: Mówi się o "świetnej bazie" i "bliskości warszawskich szpitali", a w praktyce jest to rozproszone, często ograniczone do salek w różnych, często oddalonych lokalizacjach.
- Koła naukowe/konferencje: Są, ale ich poziom i możliwości są żenująco niskie w porównaniu do innych uczelni. Większość studentów skupia się na "zaliczaniu" i uważa, że samo bycie w Warszawie wystarczy, by być superlekarzem, co jest toksyczne i świadczy o niskim poziomie ambicjonalnym.
- Nad kierunkiem ciągle wisi cień problemów z akredytacją PKA, które były faktem na początku (obniżenie wymagań przez zmianę ustawy gdy zakładali UKSW w 2019, negatywna ocena w 2021 - poważne błędy i uchybienia, brak własnej infrastruktury, korzystanie z bazy WUM). Ostatnia opinia jest pozytywna, ale ta historia podważa wiarygodność dyplomu z UKSW.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Panuje atmosfera sztucznego nadęcia połączonego z prowincjonalizmem.

- Relacje studenci-wykładowcy: Stosunki są poprawne, ale bardzo formalne.
- "Wyścig szczurów": Wielu studentów myśli, że dostanie się na medycynę w stolicy to koniec drogi, a nie początek ciężkiej pracy.
Na forach internetowych często pojawia się agresywna, defensywna obrona uczelni, pełna pompatycznych sformułowań. Oceniam, że to piszą albo osoby z kompleksem niższości starające się nadrobić braki, albo po prostu pracownicy PR uczelni. Tych "opinii" nie należy brać poważnie.
- Charakter uczelni: Uczelnia nie jest tak religijna, jak mogłoby się wydawać po nazwie, ale polityczne i ideologiczne kontrowersje są w tle cały czas. To jest męczące. Przypominam, że gdy powstawali to mówili z dumą "będą dbali o ludzkie życie, kierując się zasadami etyki chrześcijańskiej". Dla wielu to może niezbyt dobrze się kojarzyć. Trudno też nie zauważyć historycznego powiązania z "elitami" politycznymi i konserwatywnym środowiskiem.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie: Warszawa to koszmar. Jestem tu, bo nie dostałem się na WUM i z powodów osobistych nie mogłem wyjechać z Warszawy (dlatego UKSW było jedyną opcją), ale ceny mieszkań to absurd. Wynajem to ogromny koszt, a dojazdy do różnych, rozproszonych miejsc zajęć są uciążliwe.

Życie w mieście

Wolny czas: Jest gdzie go spędzać, ale studia (nawet na UKSW) pochłaniają większość czasu. Poziom życia w mieście jest wysoki, ale koszty też.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli nie dostałeś się na WUM i jesteś z Warszawy, to już nie jest to ostatnia deska ratunku od kiedy istnieje UW. Jeśli jednak masz możliwość wyjazdu do innych ośrodków, gdzie medycyna jest solidniejsza oraz ma lepszą, skonsolidowaną bazę kliniczną, NIE WAHAJ SIĘ. Nawet bym nie zawahał się jechać do miast, które z perspektywy Warszawiaka to prowincja - Opole, Rzeszów i tak dalej.
UKSW to opcja dla tych, którzy: A) muszą zostać w Warszawie lub chcą do Warszawy za wszelką cenę B) albo mieli za niski wynik na WUM i nie chcą brać roku przerwy.
Gdy w szpitalach klinicznych mówię, że studiuję na UKSW, reakcja lekarzy (zwłaszcza z WUM-u) jest często zdziwiona, lekceważąca lub pełna mieszanych uczuć. To nie jest prestiż. Dyplom z UKSW nie otwiera drzwi tak, jak inni myślą.
Wiedza teoretyczna jest w miarę OK, ale praktyka, dostęp do pacjenta i środowisko ambitnych studentów jest tu na zdecydowanie niższym poziomie

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest sporo ale tego raczej każdy się spodziewa idąc na taki kierunek, ale nie ma co straszyć jeśli uczysz się regularnie z zajęć na zajęcia i przede wszystkim efektywnie a nie czytając sam podręcznik to zdasz. Głównymi przedmiotami jest anatomia i histologia. Zajęcia z histologii- super prowadzący, szczególnie dr. Iwan jest przekochana i świetnie przekazuje wiedzę z pasją, ale cały zakład generalnie jest prostudencki. Jeśli chodzi o anatomię- mamy ją w Collegium anatomicum Wumu na Chałubińskiego/Oczki. Wykłady są nieobowiązkowe, ćwiczenia już tak. Przed każdymi zajęciami są do wykonania kartkówki na elerningu, obowiązkowe jeśli nie chcecie pisać słynnego rozbójnika czyli kolokwium dopuszczającego do egzaminu. Przedmiot jest wymagający ale ciekawy i jeśli traficie na fajnego asystenta, będzie wam dużo dużo łatwiej. Jest jedna asystentka która nie powinna wykonywać swojej pracy i ewidentnie wiedzą to wszyscy naokoło, ale jeśli kogoś to pocieszy to z jej grupy ćwiczeniowej mimo wszystko była duża zdawalność. Najważniejsze to trzymać się razem i sobie pomagać, dzielić tematami do opracowania na konkretne zajęcia i wymieniać notatkami.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

JEST AKREDYTACJA, NIE SŁUCHAJCIE PLOTEK OD INNYCH—Organizacja nie jest jakaś tragiczna w porównaniu do innych uczelni, ale dzieją się pewne zawirowania. U nas musieliśmy powtarzać egzamin z genetyki ponieważ władzom uczelni nie odpowiadał fakt że termin 0 odbył się na własnych urządzeniach ( tablet/laptop) a nie uczelnianej sali komputerowej, ale to są małe niedogodności które wiadomo człowiek przeżywa na bieżąco ale z perspektywy czasu nic nie jest tak stresujące jak zaliczenie z anatomii i histologii

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Stacjonarni nabijają się z niestacjonarnych ale to chyba klasyk na każdych studiach, w grupach ćwiczeniowych czy seminaryjnych jest okej. Nie ma wyścigu szczurów wszyscy wiedzą że są w tym samym bagnie i sobie pomagają

Życie w mieście

Jeśli umiesz efektywnie zarządzać swoim czasem to masz trochę czasu wolnego.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam mega postarać się o termin 0 z histologii- czyli mieć wysokie oceny z kolokwiów łącznie min -84% teorii. Zaufajcie mi wolicie napisać lepiej kolosy niż stresować się egzaminem

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki jest przytłaczająca, zdecydowany przeskok do tego co było w liceum, jednak przy dobrej organizacji można wygospodarować czas dla znajomych, było mi ciężko ale jakoś sobie poradziłam, chociaż na pierwszym i drugim roku miałam egzaminy poprawkowe. Najbardziej w kość na pierwszym roku dała mi anatomia, którą mamy na WUM-ie, histologia i parazytologia oraz na późniejszych latach: fizjologia, biochemia, farmakologia i mikrobiologia, wymagania są szczegółowe i presja ze strony prowadzących spora, trzeba się pilnować.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest wysoki, wykładowcy i asystenci bardzo się starają, sprzęt laboratoryjny mamy nowy, niczego nie brakuje, nowe i świetnie wyposażone centrum symulacji, nie korzystałam z biblioteki, lubię mieć swoje książki, bo robię w nich notatki, ale ludzie narzekają, że jest trochę mało egzemplarzy i trzeba się spieszyć z wypożyczeniem. Grupy są małe (3,4 lub max 5 osób), nie trzeba się przepychać na zajęciach, szczególnie to doceniam teraz na IV roku na klinikach, mamy świetne szpitale w bazie klinicznej i mam osobiste poczucie, że bardzo dobrze przygotowuję się do zawodu, nasi asystenci nie są ludźmi z przypadku, są to specjaliści danych dziedzin, szefowie klinik. Mnie przytłacza jednak cały czas ilość materiału, seminaria są okropnie szczegółowe, człowiek ma wrażenie, jakby zapomniano, że jesteśmy studentami a nie rezydentami na specjalizacji. Organizacja dziekanatu różnie, raz lepiej raz gorzej, nie wiem czy gdzieś jest dobrze, bo jak rozmawiam ze studentami z innych uczelni to jeszcze nikt nie pochwalił organizacji na swojej uczelni. Prężnie działa IFMSA oraz koła naukowe z różnych dziedzin, każdy znajdzie coś dla siebie, można wyjechać też na wymianę studencką, odbywają się konferencje, różne warsztaty, jak ktoś chce założyć koło naukowe to z całą pewnością mu się to uda, a władze dziekańskie mu pomogą, zwłaszcza pani prodziekan. Reasumując uważam, że szanse rozwoju są spore i dla każdego chcącego dostępne na wyciągnięcie ręki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest niezła, ale wyczuwam trochę wyścig szczurów, ludzie porównują się jeden do drugiego a to nie jest moja bajka. Mam stałą paczkę, trzymamy się razem i wspieramy, od tych toksycznych trzymamy się z daleka. Wykładowcy i asystenci są ok. jakiś większych dram nie ma.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuję kawalerkę za 2500 zł plus opłaty, więc razem ze wszystkim (czynsz , media, telefon) muszę wydać ok 3000 zł, to dużo i jestem wdzięczna rodzicom, że mogę mieszkać sama. Ceny komunikacji czy jedzenia takie jak wszędzie. Ludzie wynajmują pokój za ok 1200-1500 zł, więc można dzięki temu trochę zejść z kosztów

Życie w mieście

Dobrze odnalazłam się w Warszawie i bardzo lubię to miasto, od zawsze chciałam tu studiować. Pochodzę z mniejszego miasta gdzie perspektywy są nieciekawe, swoją przyszłość zawodową będę chciała sobie organizować w Warszawie. Lubię pęd tego miasta, mnogość oferty kulturalnej, kina, teatry, galerie sztuki, muzea, Warszawa tętni życiem, życiem studenckim w szczególności, gdyż jest tu bardzo dużo studentów, są fajne kluby i imprezy plenerowe, jednym słowem czuję się tu świetnie, podobnie jak moi znajomi.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wydział lekarski UKSW ma pozytywną opinię PKA, jest doskonale wyposażonym miejscem do nauki ze świetną bazą szpitalną. Studiuje się tu bardzo dobrze, bez większych dram ze strony uczelni. Bardzo polecam i drugi raz też wybrałabym UKSW

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to chaos organizacyjny. Zajęcia są często przekładane albo odwoływane w ostatniej chwili, co utrudnia jakiekolwiek planowanie. Materiały dydaktyczne bywają nieaktualne, a niektórzy prowadzący sprawiają wrażenie, jakby zostali ściągnięci "na szybko", żeby w ogóle ktoś te zajęcia prowadził. Kontakt z administracją bywa frustrujący – odpowiedzi na maile przychodzą z opóźnieniem lub wcale, a komunikaty są lakoniczne lub niejasne.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości rozwoju są, moim zdaniem, bardzo ograniczone. Uczelnia powstała niedawno i niestety to widać. Brakuje stabilnej kadry, organizacji naukowych z prawdziwego zdarzenia, a koła naukowe są nieliczne i mało prestiżowe. Na szczęście udało mi się przepisać na uczelnię, która nigdy nie miała problemów z akredytacją, należy do KRAUM i po prostu widać, że działa profesjonalnie i z doświadczeniem. Po UKSW niestety czuć, że ten kierunek powstał pośpiesznie, byle tylko był.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Szczerze mówiąc – słaba. Wielu studentów zachowuje się, jakby studiowali na najlepszym kierunku lekarskim w Polsce tylko dlatego, że to Warszawa. Tyle że fakt, iż to UKSW, już nikogo nie interesuje. Widać kompleksy – zarówno na roku, jak i na forach internetowych – niektórzy mają potrzebę ciągłego udowadniania swojej wartości poprzez umniejszanie innym, szczególnie studentom z uczelni spoza Warszawy, Krakowa czy Gdańska. To nieprzyjemna atmosfera, którą łatwo wyczuć.

Jak jest z mieszkaniem?

Z mieszkaniami bywa różnie. Warszawa jest droga, więc znalezienie czegoś w przystępnej cenie, szczególnie blisko uczelni, to wyzwanie. Dużo osób decyduje się na wynajem ze współlokatorami, ale standardy bywają różne, a dojazdy do różnych miejsc UKSW potrafią zajmować sporo czasu.

Życie w mieście

Nie jestem osobiście fanką Warszawy, dla mnie przerost formy nad treścią, ale że to duże miasto, to każdy znajdzie coś dla siebie do roboty. Ale żeby iść na UKSW specjalnie, bo Warszawa? No nie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli naprawdę zależy Ci na porządnej edukacji medycznej i rozwoju naukowym, poszukaj uczelni z ugruntowaną pozycją – takiej, która jest w KRAUM i dłużej szkoli lekarzy. UKSW to miejsce, które dopiero raczkuje w tym obszarze i ma dużo do nadrobienia, a niestety nie wygląda, żeby ktoś się tym szczególnie przejmował. Ważne, że pieniądze na studenta lecą. Nie mówię już o tym, że po skończeniu studiów trzeba udowadniać swoją wartość w Warszawie nad absolwentami WUM. A ci z innych ośrodków, jeśli słyszeli o UKSW w kontekście kontrowersji to też mogą się krzywo spojrzeć. Jeśli masz możliwość zmiany uczelni – rozważ to na poważnie.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW) - opinia studenta II roku studiów niestacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki wzrasta diametralnie, trzeba się przygotować na umiejętność zapoznania się z 80-120 stronami podręcznika na zajęcia, które są za 2 dni. Co nie oznacza, że trzeba podręcznik recytować, a orientować się w najważniejszych aspektach. Zazwyczaj na zajęciach są wejściówki z wiedzy obowiązującej na nie. Dlatego trzeba uczyć się regularnie ze zrozumieniem tematu. Przydają się metody efektywnej nauki.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

W ostatnich latach powstało ok. 70 kół naukowych dla studentów lat klinicznych i przedklinicznych. Koła umożliwiają wyjazdy na konferencje naukowe, spotkania z specjalistami i prace nad publikacjami naukowymi. Oprócz tego WMCM posiada ogromną bazę kliniczną najlepszych szpitali w Warszawie i w Polsce, przez co możliwości są ogromne, a pole do nauki jeszcze większe.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie słyszałem jeszcze o roku, który by się nie dogadywał. Są to małe grupy rok składa się z ok. 100 osób stacjonarnych i niestacjonarnych łącznie. Oprócz tego wszyscy współpracują z sobą mocno pod opresją zakładu Anatomii WUM, który bacznie zmusza studentów do kombinowania na wszelakie sposoby. Atmosfera jest raczej przyjazna i koleżeńska, każdy chce sobie pomóc. Czasem występują spory ze względu na tryb studiów.

Jak jest z mieszkaniem?

Niestety Warszawa jest droga, ale można na obrzeżach znaleźć kuszące cenowo rozwiązania

Życie w mieście

Warszawa jest bogata w formy życia w mieście. Jeśli chodzi o komunikację miejską, to można komfortowo wszędzie podróżować autobusami, metrem, tramwajami i pociągami. Natomiast niekiedy jest to długa podróż. UKSW jest umieszczone na samym skraju Warszawy co skutkuje, że aby przejechać z jednego końca na drugi zajmuje to ok 1,5h podróży. Jeśli chodzi o życie studenckie, jest w Warszawie mnóstwo bibliotek, w których można się uczyć, barów, pubów i klubów, w których można się bawić.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uczelnia rozwinęła się względem poprzednich lat. Otworzyliśmy Nowe Centrum Symulacji Medycznej wyposażone w fantomy u zestawy do nauki pierwszej pomocy i praktyk pielęgniarskich. Poziom zajęć uległ podniesieniu, a zajęcia odbywają się w zdecydowanej większości na żywo w sali. Czasem niestety panuje dezorganizacja że strony różnych zakładów, ale trzeba to przecierpieć. Ze swojej strony polecam.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW) - opinia studenta IV roku studiów niestacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku studiów medycznych to głównie luz i spokój. Wiadomo, jest trochę nauki, ale nic, czego by się nie dało ogarnąć na bieżąco. Zajęcia są w sumie proste, anatomię można spokojnie ogarnąć z Internetu albo z notatek od starszych roczników. Czasem trafi się jakiś trudniejszy wykład, ale wystarczy trochę poczytać przed egzaminem i wszystko zdaje się za pierwszym razem. Generalnie, pierwszy rok to bardziej zapoznanie się z tym, jak wszystko wygląda, niż jakieś poważne wyzwanie. Wszyscy sobie radzą, więc nie ma co się stresować.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jeśli mam być szczery, to uczelnia i kierunek, który wybrałem, nie oferują za dużo możliwości rozwoju. Aktywności jest naprawdę mało, a te, które są, nie zawsze trzymają wysoki poziom. Kół naukowych niby jest kilka, ale niewiele z nich faktycznie działa tak, żeby coś z tego wynieść. Konferencje zdarzają się rzadko, a o staże czy praktyki trzeba się nieźle napocić, żeby coś znaleźć. Ogólnie rzecz biorąc, uczelnia mogłaby bardziej się postarać, bo teraz to wygląda, jakby student musiał wszystko załatwiać sam i liczyć na szczęście, żeby cokolwiek osiągnąć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uczelni jest raczej przeciętna, nic specjalnego. Ludzie są w porządku, ale nie ma jakiegoś szczególnego poczucia wspólnoty czy wsparcia. Większość studentów skupia się na swoich sprawach, więc trudno mówić o integracji czy jakimś większym zaangażowaniu w życie uczelni. Wykładowcy też różnie podchodzą do studentów – niektórzy są pomocni, ale zdarza się, że nie za bardzo interesują się tym, co się z nami dzieje. Ogólnie, atmosfera mogłaby być lepsza, bo brakuje takiego prawdziwego studenckiego ducha, a uczelnia raczej nie robi wiele, żeby to zmienić.

Jak jest z mieszkaniem?

Z mieszkaniem to jest średnio. Akademiki niby są, ale warunki tam nie powalają – pokoje są małe, a łazienki i kuchnie dzielone przez zbyt wiele osób. Jeśli chodzi o wynajem mieszkań na mieście, to ceny są dość wysokie, zwłaszcza jak się szuka czegoś bliżej uczelni. Znalezienie sensownego miejsca do mieszkania w rozsądnej cenie bywa wyzwaniem. Poza tym, nie zawsze można liczyć na spokojnych współlokatorów, a właściciele mieszkań czasem mają wygórowane wymagania. Ogólnie, kwestia mieszkania to raczej stres niż komfort, a uczelnia w tej sprawie niewiele pomaga.

Życie w mieście

Mam arabskie nazwisko i czasami jest to naprawdę przerąbane – zdarzają się dziwne spojrzenia i nieprzyjemne komentarze. Ale szczerze mówiąc, mam to gdzieś, bo jestem z islamu i jestem dumny ze swojego pochodzenia. Nie zamierzam się przejmować uprzedzeniami i traktować ich jako problem. W końcu to, kim jestem, nie powinno nikogo obchodzić, a ja będę żył według swoich wartości, niezależnie od tego, co inni mówią czy myślą.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Moje uwagi dotyczące uczelni są raczej negatywne. Przede wszystkim wydaje się, że nauka medycyny jest zbyt łatwa i nie dostarcza odpowiedniego wyzwania. Wydaje się, że uczelnia skupia się bardziej na ilości studentów niż na jakości edukacji. Często zajęcia są pobieżne, a materiał omawiany powierzchownie. To sprawia, że trudno naprawdę przyswoić wiedzę i przygotować się do pracy w zawodzie. Przydałoby się większe skupienie na praktycznych umiejętnościach i głębsza analiza tematu, bo obecne podejście sprawia, że nauka medycyny wygląda bardziej na formalność niż na realne przygotowanie do zawodu. To naprawdę frustrujące, kiedy widzi się, jak wiele mogłoby być zrobione lepiej.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Wszyscy mówili, że będzie trudno, wiedzieliśmy, że będzie trudno, ale nikt nie myślał, że aż tak. Nie da się przygotować na to co przynosi pierwszy rok, szczególnie na początku, ale jeśli to faktycznie "twój kierunek", to mimo bardzo intensywnej nauki i czasem chwil zwątpienia jest satysfakcja, że uczę się tego, co lubię, podoba mi się to i to chyba najbardziej pomagało mi na I roku. W moim przypadku nie miałam zbyt dużo czasu na "życie prywatne" lub typowo studenckie, można powiedzieć, że to raczej nie istniało, aczkolwiek spontaniczne spotkania się zdarzały. Da się przeżyć nie zarywając nocek i polecam dbanie o sen na pierwszym roku. Książki, które moim zdaniem są niezbędne w wersji papierowej to: Sawicki do histologii, Bochenek (lub co najmniej repetytorium), bo to bazowa książka ZAPiKu, niektórzy korzystali też z Memorixa i oczywiście niezbędne są atlasy anatomiczne, ale to już wg własnego uznania, jakie wydawnictwo i w jakim języku. Histologia jest dość wymagającym przedmiotem i warto przykładać się do kolokwiów, aby zdawać w pierwszym terminie. Ogólnie prowadzący przedmiot, asystenci są w większości bardzo prostudentcy, co nie oznacza, że można ten przedmiot "olewać". Anatomia jest bardzo ciekawa i wg mnie przyjemniejsza do nauki, szczególnie, kiedy już złapie się, jak się uczyć i o co w niej chodzi, a to przychodzi z czasem:) Choć wiem, że na przyjemność chodzenia na anatomię ma wpływ asystent, a ten jest z góry przydzielany i niektórzy mają bardzo specyficzne podejście do studenta, ale na samym początku warto dać szansę i sobie, i asystentowi, a przede wszystkim uczyć się dla siebie i zdanego egzaminu. Na pierwszym roku jest też wiele innych zajęć np. bardzo praktyczne i życiowe, jak pierwsza pomoc czy podstawy technik pielęgniarskich; bardziej ścisłe i laboratoryjne, jak biofizyka i biologia molekularna, ale doceniam, że w naszym roczniku było dużo więcej praktyki, niż się spodziewałam i ostatecznie to były ciekawe przedmioty.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest moim zdaniem adekwatny do kierunku studiów, jest rzetelnie, ale też jest "ludzkie" traktowanie studenta, co wiele osób bardzo doceniło. Zorganizowanie bywa różne, choć ja nie miałam raczej szczególnie denerwujących sytuacji z tego powodu, zazwyczaj było ok. Biblioteka jest słabo zaopatrzona, jeśli chodzi o ten kierunek, ale ma to ulec poprawie. Uczelnia jest otwarta na powstawanie nowych kół naukowych i jeśli są chętni studenci, to wiem, że takie koła powstawały, ale na pierwszym roku nie ma zbyt wiele czasu na takie aktywności. Zajęcia mamy w topowych szpitalach w Warszawie, więc nie ma na co narzekać. Budynek naszego wydziału jest bardzo nowoczesny, sale są czyste, mamy bardzo dobry sprzęt i przede wszystkim nowy, co bardzo ułatwia pracę na zajęciach i pomaga w nauce empirycznej. Brakuje w tym budynku jeszcze typowej do nauki przestrzeni, bo poza dużym holem nie ma miejsc do przeczekania do kolejnych zajęć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wielu Profesorów, prowadzących czy asystentów jest z innych warszawskich uczelni, ale jest to raczej "młody dynamiczny zespół". Prowadzący mają naprawdę dobre podejście i jeśli student jest zainteresowany jakimś tematem, to są otwarci na dyskusję, pogłębienie tematu. Nie spotkałam się z "pastwieniem się" na studentach. Co prawda inna sytuacja może być na anatomii, ale to już bardzo zależy od asystenta, na jakiego się trafi - mi udało się być w grupie rzetelnego człowieka. Trafiłam do super grupy dziekańskiej, na ludzi, którzy się szczerze wspierają i pomagają, i wiem, że na moim roku jest więcej takich osób. Ludzie pomagali sobie nawet w prywatnych sprawach, jeśli ktoś prosił o pomoc. Choć słyszałam też o mniej fajnych zrachowaniach, jak sprawdzanie ocen innych po numerach albumu czy niechęć do przesyłania notatek, jednak mi się takie coś nie zdarzyło i w tak dużej grupie ludzi niestety takie zachowania się pojawiają niezależnie od studiów, wieku i uczelni. Nie doświadczyłam tu wyścigu szczurów, wręcz przeciwnie. Ludzie są do siebie raczej pozytywnie nastawieni, również między rocznikami

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik jest bardzo słabo skomunikowany z uczelnią i jest mało miejsc. Ceny mieszkań czy jednego pokoju do wynajęcia są aktualnie bardzo wysokie (tak jak wszędzie), a na tym kierunku, na pierwszym roku raczej wyzwaniem jest pracować, tak aby się utrzymać.

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest bardzo dobra, choć dojazd do uczelni słaby, ale za to jaka radość, gdy się zdąży na 114. Niedaleko od uczelni jest duża galeria, więc tam można też spędzić czas między zajęciami, bo są przestrzenie do nauki. Miejsc do spędzania czasu wolnego w Warszawie jest mnóstwo, ale na pierwszym roku chyba lepiej zachować umiar, a jeśli ma się z tym kłopot, to ilość kolokwiów i nauki same to zrobią. Jest wiele pięknych miejsc i parków do spędzenia czasu ze znajomymi czy do nauki.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie polecam. Nauki na lekarskim będzie wszędzie dużo, na studiach najważniejsze jest to czy Ty się uczysz i to stanowi o jakości i perspektywie Twojej przyszłej pracy i zawsze będzie jakaś "królowa" przedmiotów, która będzie wyrzucać studentów z uczelni. W naszym przypadku jest to póki co anatomia, ale może się to zmieni, gdy ukończy się budowa prosektorium na campusie UKSW. Mimo to polecam wybrać uczelnię pod kątem podejścia do studenta, relacji między ludźmi, bo w tym zawodzie to bardzo istotne - dbanie o higienę umysłu i psychikę. Dlatego też wybrałam tę uczelnię i nie żałuję tej decyzji, odnoszę wrażenie, że jest tu znacznie mniejsza presja psychiczna "na wyniki" i komfort tylko prowadzących, niż gdy dowiadywałam się o sytuacji na innych uczelniach. Oczywiście nie jest to wydział idealny i "kompletny", ale ilość plusów przewyższa minusy i w ciągu roku widać było, że uczelni zależy na naszym komforcie uczenia się w niej i na praktyce naszego zawodu. Ludzie, których dotychczas poznałam byli serdeczni i otwarci (w większości) i myślę, że drugi raz podjęłabym taką samą decyzję:)

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pozwolę sobie opisać niemiłą sytuację jaka przydarzyła się niemal 70 osobom z naszego rocznika, otóż na ostatecznym terminie dopuszczającym z anatomii nie zdała ANI JEDNA OSOBA , ponieważ test był znacząco wykraczający ponad wiedzę, jaka była nam przekazywana przez cały rok akademicki, na co władze nie dały żadnej odpowiedzi zwrotnej mimo pism, skarg i rozmów. Pozostawiając wiele ludzi w sytuacji bez wyjścia i bez możliwości wzięcia warunku.
Większość z tych osób zostały zmuszone do zmiany uczelni, bądź natychmiastowej spłaty kredytu. Co dla młodych ludzi jest czymś bardzo krzywdzącym i niszczącym w jakiś sposób życie. Od tego terminu minęły 2 tygodnie, a my nadal nie mamy prawa do wglądu prac ani nie dostaliśmy wyników punktowych. Jedyne jak nas poinformowano, że nikomu nie udało się zaliczyć to poprzez starostę, który rozmawiał przez telefon z opiekunem roku. Po czym dostaliśmy maile dotyczące egzaminu poprawkowego - czyli z INFORMACJĄ, KTÓRA RZEKOMO NIE POWINNA SIĘ TAM ZNALEŹĆ - bo przecież nikt z nas nie był do egzaminu dopuszczony. Najbardziej jestem rozczarowana tym, że pomimo wielu próśb, rozmów, nagłaśniania sprawy władze nic z tym nie zrobiły. A od samego początku wiedziały o sprawie.
SKANDAL

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia dopiero co się rozwija … i braki widać wszędzie zwłaszcza w zarządzaniu sprawnym tym kierunkiem. Widać braki książkowe w bibliotece, przez co większość obowiązujących studenta książek trzeba zaopatrzyć się samemu. Ponadto władze nie potrafią dobrze zarządzać terminami egzaminów w sesji, często się zdarza, że egzaminy z głównych przedmiotów wręcz są dzień po dniu i nie jest wykonalnym się do wszystkiego przygotować, więc jest to bardzo możliwie, że trafisz na sesje poprawkową, przy czym potrafi być tak, że władze uczelni ustalają dwa egzaminy komisyjne dzień po dniu.
Należy podkreślić także fakt, że uczelnia NIE MA AKREDYTACJI, ponieważ przede wszystkim NIE MA WŁASNEGO PROSEKTORIUM, tylko korzysta z prosektorium WUMu .

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo zależy na jaki rocznik i na jakich ludzi trafisz. Jak to w danej grupie ludzi - są osoby toksyczne, które się między sobą porównują, ale można też poznać osoby pomocne. Jednak poprzez zakład anatomii wiele ludzi poczuło niezdrową presję i rywalizację między sobą, co skutkowało wieloma konfliktami, zwłaszcza przed sesją letnią.

Jak jest z mieszkaniem?

Znalazłam mieszkanie bez problemu w tej okolicy, jednak trzeba mieć na uwadze ze kampus znajduje się bardzo daleko od centrum i jednak dojazdy są bardzo męczące.

Życie w mieście

Warszawa jest super miastem z wieloma możliwościami i to jedyny powód, dlaczego tutaj chciałam studiować, bo uczelnia jest katastrofą i nigdy bym nikomu jej nie poleciła, szkoda pieniędzy, czasu i nerwów. Medycynę można skończyć dużo mniejszym kosztem zdrowia psychicznego .

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bardzo chwalę sobie zakład histologii, który w przeciwieństwie do zakładu anatomii jest bardzo prostudencki i naprawdę wbrew temu całemu okrucieństwu jakie działo się na tej uczelni zasługuje on na gwiazdkę.
Jednak mimo wszystko bardzo żałuję wyboru uczelni i naprawdę nie polecam przyszłym studentom, nawet dla jednego dobrego zakładu histologii - nie warto niszczyć sobie tą uczelnią zdrowia, bo tutaj kompletnie nie szanują studentów, co idealnie potwierdza sytuacja opisana w pierwszej rubryce. Jest to pewnego rodzaju proceder, wyłudzanie od ludzi pieniędzy, ponieważ co roku dzieje się tak, że zostaje tylko połowa ludzi, a reszta zostaje wykreślona z listy studentów, ponieważ pani prodziekan nie daje warunków z głównych przedmiotów (anatomia histologia). Ani możliwości tzn. „repetowania”
Naprawdę odradzam studiowanie na tej uczelni !!!!!!

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki na I roku jest dużo więcej niż w liceum, ale wszystko da się ogarnąć. Poziom zajęć jest wysoki, większość wykładowców uczy również na WUMie. Histologia wymaga zapamiętania dosyć dużych szczegółów, ponieważ kolokwia są stosunkowo trudne, jednak katedra jest bardzo przystępna i chce jak najlepiej dla studentów. Anatomia jest na WUMie i zdecydowanie pochłania najwięcej czasu, tam zależy na jakiego asystenta się trafi, jedni są cudowni, a inni już trochę mniej, ogólnie z WUMem zawsze jest trochę pod górkę, ale UKSW walczy o swoich, jak tylko się da. Inne przedmioty nie wymagają aż takiego zaangażowania, plusem UKSW jest to, że wykładowcy są bardzo mili, chcą w większości przypadków pomóc i nauczyć, a nie uwalić. Z pozytywnych rzeczy, to jeszcze to, że UKSW prawdopodobnie w tym roku dostanie już akredytację, więc wszystko będzie tak jak ma być i budowane jest prosektorium, w którym niedługo zacznie się nauka anatomii, zamiast na WUMie. Czasem występują problemy natury organizacyjnej, jednak dziekanat zawsze odpowiada na zgłaszane przez studentów problemy i są one po jakimś czasie rozwiązywane.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości rozwoju jest coraz więcej, powstają nowe koła naukowe, a te już istniejące bardzo dobrze się rozwijają. Plusem jest to, że uczelnia pozwala na zakładanie nowych kół z inicjatywy zainteresowanych studentów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Tutaj nie można powiedzieć złego słowa, atmosfera jest cudowna. Wśród studentów panuje atmosfera wzajemnego wsparcia, wszyscy wyznają zasadę: "Albo zdamy wszyscy, albo nikt", nie ma żadnych anonimowych donosów ani nic takiego. Moim zdaniem właśnie tym ta uczelnia wyróżnia się pośród innych uczelni z kierunkiem lekarski, na których panuje, tzw. wyścig szczurów.

Jak jest z mieszkaniem?

W Warszawie jest dosyć drogo i ciężko cokolwiek znaleźć, nie ma co koloryzować. Ja polecam polować na jakieś dobre oferty już od lipca, wtedy zawsze coś się trafi.

Życie w mieście

W Warszawie istnieje wiele możliwości rozwoju, komunikacja jest dobra, każdy znajdzie coś dla siebie:)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam kierunek lekarski na UKSW z całego serca, szczególnie, że niedługo będziemy mieli własne prosektorium, więc będzie tylko lepiej!!

Strony