Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 132

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ogromny przeskok względem liceum - zarówno pod kątem ilości nauki, jak i trudności materiału. Nocy nie zliczę.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć różny, od totalnego dna do świetnych zajęć - dużo zależało od tego na jakiego wykładowcę się trafiło. Grupy bardzo liczne co utrudnia naukę.
Poziom organizacyjny to dno - od wymogów teleportacji między zajęciami, po błędy w planie.
Co do zaliczeń nie mam zastrzeżeń, poza kilkoma wyjątkami jasno było określone co i kiedy.
Zaopatrzenie - naprawdę dobre, ale często bardzo słabo wykorzystywane.
Koła naukowe i inne możliwości rozwoju - ogromne różnice jakościowe pomiędzy nimi, od prężnie działających po istniejące tylko na papierze. Wszystko zależy od zainteresowań na co się trafi.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Moim zdaniem zła. Wykładowcy często przemęczeni, nie ogarniający tak dużych grup, widać ewidentnie że pierwszeństwo mają pacjenci i praca naukowa, a studenci często schodzą na dalszy plan. Relacje między studentami bardzo różne, zależy na kogo się trafi - ale nie mam dobrych doświadczeń.

Jak jest z mieszkaniem?

Zabrze jest stosunkowo tanie, kawalerkę można znaleźć za 1500 zł, pokój za 800 zł. Akademiki nie są bardzo oblegane, niski standard.

Życie w mieście

Komunikacja miejska przyzwoita, koniec pozytywów. Życie studenckie i kluby praktycznie nie istnieją.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Po rozmowach z absolwentami innych uczelni myślę że SUM nie odstaje od innych - każda ma swoje problemy i sumarycznie wychodzi na to samo. Przeciążenie kadry jest nagminne w całej Polsce. Plusem uczelni jest to, że jak się uczysz to nie odpadniesz, bo nie ma ciśnienia na „zmniejszenie rocznika” jak na wielu uczelniach.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest ciut więcej niż w liceum. Poziom raczej średni. Są oczywiście chwilę że trzeba więcej się uczyć. Od 3 roku luz totalny. Co do 1 roku to poziom z tego co wszyscy mówią rokrocznie się obniża a wymagania spadają ..... zwykła walka o studenta żeby tu był

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia raczej słaba. Studiują tu osoby albo z najbliższej okolicy, bo jest blisko, albo Ci którzy napisali słabo maturę.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Cześć osób olewa wszystko....wydział zabrzański i tak się skończy - wcześniej czy później. Oczywiście są osoby ambitne ale mało. Ci ambitni poprostu dostali się dużo lepsze uczelnie medyczne w Polsce, których teraz jest od groma ....

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie wynajmiesz za około 1500 zł odstępnego - kawalerka

Życie w mieście

Zabrze to zwykła dziura ..... nic nie ma ...

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uczelnia w sumie ok. Teraz ma ogromną konkurencję, bo jest od kilku lat akademia śląska z wydziałem lekarskim i praktycznie uczą na tej uczelni najlepsi pracownicy ŚUM

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest więcej niż w liceum, ale dla mnie nauka na studiach była mimo wszystko przyjemniejsza.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na zajęcia trzeba się uczyć samemu, większość prowadzących jest mało pomocna. Na histologii i biologii molekularnej dobrze określony jest zakres wymagań, wiadomo czego się trzeba nauczyć. Na anatomii też podane są zagadnienia, ale są one bardzo obszerne i czasem ciężko zdecydować co jest ważne.
Dużo zależy od tego na jakich prowadzących się trafi, niektórzy są bardziej wymagający od innych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niektórzy prowadzący są czasem trochę nieprzyjemni, ale nie ma jakiś większych problemów i ostatecznie wszystko udało się pozałatwiać.
Studenci raczej ze sobą współpracują.

Życie w mieście

Komunikacja miejska działa dobrze, przystanek jest przy samej uczelni. Raz niestety mieliśmy zajęcia w dwóch różnych częściach Zabrza 15 minut po sobie i w takiej sytuacji może być ciężko się dostać na czas.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie musicie kupować żadnych książek, wszystko możecie dostać w bibliotece lub na dysku. Nie warto też kupować żadnych notatek, bo do wielu darmowych dostaniecie dostęp. Na pierwszy rok będziecie potrzebować fartucha laboratoryjnego, dwóch zeszytów gładkich i podkładki pod kartkę na szpilki. Scrubsy i buty zmienne dopiero na praktyki.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Zrobiłem 2 letnią przerwę, ale już kontynuuję opisywanie kolejnych latach na Sumie, tym razem rok IV, a więc połowa studiów za nami, czym się ten rok charakteryzuje? Jest właściwie już w pełni kliniczny zajęcia odbywają się w formie blokowej (tzn. cały tydzień chodzi się na zajęcia z jednego przedmiotu) jeśli chodzi o przedmioty w tym roku to są one następujące : neonatologia, ortopedia, choroby zakaźne, dermatologia, farmakologia kliniczna, genetyka kliniczna, neurologia, patomorfologia, pediatria, chirurgia dziecięca, transplantologia, chirurgia naczyniowa, gastroenterologia, urologia, pulmonologia, chirurgia ogólna, fakultety, chyba z grubsza większość wymieniłem jeśli chodzi o przebieg zajęć większość wygląda podobnie, seminarium zajęcia praktyczne z pacjentami, zbieranie wywiadu, badania fizykalne itp., uczestnictwo podczas badan diagnostycznych, w zabiegowych specjalizacjach, uczestnictwo jako asysta w operacjach, jeśli chodzi o zaliczenia to każda katedra ma swoje reguły, czasem nie ma żadnego, czasem jest forma ustna na zajęciach praktycznych, a czasem są wejściówki bądź zaliczenia pod koniec bloków, na pewno mieliśmy zaliczenia z takich przedmiotów jak: patomorfologia, neurologia, neonatologia, transplantologia, pediatria, interna, chirurgia ogólna, choroby zakaźne, w semestrze zimowym odbywa się również egzamin praktyczny z patomorfologii (wygląda podobnie jak ten z histologii dostajemy szkiełka z preparatami i musimy rozpoznać jaka patologie kryją) w sesji zimowej jest jeden egzamin z dermatologii od niedawna jest nowy podręcznik wiec pytania mieliśmy nowe, egzamin był dosyć ciężki trochę osób nie zdało ale z tego co wiem ostatecznie poprawki zdali wszyscy, w semestrze letnim również odbywa się egzamin praktyczny z neurologii ( polega na wylosowanie zestawu i wykonanie konkretnego badania neurologicznego z opisem teoretycznym np. dotyczącym konkretnego nerwu czaszkowego) w większości zaliczenia maja formę testowa (neonatologia ma formę opisowa) jeśli chodzi o sesje letnia to była ona mega wymagająca przez ilość egzaminów a ich było aż 6: farmakologia kliniczna, neurologia patomorfologia, ortopedia, genetyka kliniczna, choroby zakaźne wiec trzeba było mocno przysiąść, udało mi się ja zdać w I terminie do teraz nie wiem jak mi się to udało, generalnie rok zleciał szybko zajęcia w 90% w szpitalu, czasu wolnego dla siebie zdecydowanie więcej niż na poprzednich latach, jednak odejście przedmiotów czysto teoretycznych zrobiło swoje, no nic to chyba z grubsza tyle nieco później postaram się opisać V rok.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dużo kół naukowych, dużo konferencji, możliwości wyjazdów na Erasmusa, praktyki wakacyjne itp., jak ktoś chce to znajdzie cos dla siebie, ja jestem zadowolony.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo dobra, ja jestem nadal bardzo zadowolony, wszyscy dzielą się notatkami, materiałami itp., wyścigu szczurów brak.

Jak jest z mieszkaniem?

Tańsze niż w innych miastach ale powtórzę się ze inflacja nie ominęła nawet Zabrza ale nadal można cos wynająć w bardzo rozsądnych pieniądzach

Życie w mieście

W ostatnim czasie w mieście otworzyło się parę nowych lokali wiec życie zaczyna powolutku wracać , w razie czego do Katowic jest 20 min pociągiem wiec na Mariacką można szybko się dostać

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Opisuje IV rok ale skończyłem właśnie V rok i nadal podtrzymuje to co pisałem to parę razy już, Uczelnia jest bardzo w porządku! ja Polecam

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki jest ogromna. Nie chodzi tutaj o "trudność" materiału, a wymagane tempo jego przyswajania, które jest - moim zdaniem - nieludzkie.
Anatomia: 2 razy w tygodniu po 2h + ogrom samodzielnej nauki. Jedyny akceptowalny przez katedrę podręcznik to Szpinda, którego ciężko się czyta. Na każdych zajęciach jest wejściówka, która obejmuje materiał na dane zajęcia i materiał z poprzednich zajęć z danego bloku. Jest możliwość 1 niezdanej wejściówki teoretycznej, jeśli zdarzy się więcej - na końcu bloku czeka wejściówka centralna. Na każdej wejściówce są 3 pytania, na końcu wychodzi tak, że 3 pytania są układane ze 100 stron Szpindy. Poziomy wejściówek też różnią się między grupami - nigdy nie wiadomo jaką kartkę się dostanie. Czasem zdarza się też, że wyniki wejściówek są podawane błędnie, ktoś dowiaduje się na końcu że nie zdał którejś z wejściówek i ląduje bez przygotowania na centralce. Na 2 blokach nie podawano na bieżąco wyników wejściówek, tylko na ostatnich zajęciach przed centralką. Wejściówki są ważne - jeśli ktoś przez nie nie przejdzie to nie ma wstępu na szpilki, idzie od razu na drugi termin, a teorię i tak musi nadrobić, bo dla tych, którzy mieli z tym kłopoty, przed 2 terminem wita kolejna wejściówka centralna. Szpilki też nie należą do najłatwiejszych. Same zajęcia w prosektorium zostawiają pole do popisu - po krótkim omówieniu tematu przez prowadzącego następuje segment "pracy własnej". Prowadzący wychodzą wtedy na ok. godzinę i nie ma nawet kogo zapytać o coś na preparacie. Na ostatnich zajęciach przed szpilkami też jesteśmy puszczeni sami sobie - możemy liczyć tylko na atlas lub kolegów/koleżanki z grupy. Egzaminy teoretyczne to istny cyrk - są 2 na cały rok - po 1 na semestr. 150 pytań P/F i pół godziny. Zdania wyciągnięte z książek. "Na szczęście" na 2 terminie tych egzaminów siadają pytania z 1 terminu, ale moim zdaniem to nie na tym powinno polegać. Szpilki też są pisane na tabletach, co czasem wiąże się z problemami technicznymi.

Histologia: zajęcia prowadzone są na dobrym poziomie, połączenie oglądania prezentacji oraz preparatów. Śmiało można pytać prowadzących. Kolokwia z działu są połączone ze "szkiełkami" czyli zaliczeniem praktycznym. Część teoretyczna składa się wyłącznie z pytań zamkniętych. Ocena szkiełek jest zależna od prowadzącego - jeden z nich dodatkowo dopytuje o szczegóły teoretyczne i w przypadku błędnej odpowiedzi ucina punkty, czego nie robi reszta prowadzących, co przekłada się na nierówne szanse między studentami.

Biologia molekularna: mocno zależy od prowadzących, większość jest w porządku. Dodatkowym atutem jest podawanie zakresu materiału z jakiego należy się przygotować. Jest jeden wiodący podręcznik, dość przyjemny do czytania. Z egzaminem nie ma większych problemów.

Biofizyka: Katedra nie robi problemów, wejściówki są dość proste i przewidywalne. W ćwiczeniach chętnie pomagają prowadzący. Jeden z nauczycieli akademickich jednak bardziej ceni objętość tekstu niż jego treść w przypadku wejściówek, co jest trochę irytujące, ale nie odbija się na ocenach.

Inne przedmioty: Kwalifikowana pierwsza pomoc jest bardzo praktycznym przedmiotem, ilość teorii do zapamiętania jest mała i powtarza się co zajęcia. Z zaliczeniem też nie ma problemu. Genetyka obejmuje 5 zajęć, trudność wejściówek i zaliczeń jest zależna od prowadzącego. Biochemia charakteryzuje się wymaganiem poziomu chemii jak na maturze rozszerzonej - kilka wejściówek jest obliczeniowych, a katedra udostępnia swój skrypt. Prowadzący na ćwiczeniach są pomocni.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Plusem jest dobrze zaopatrzone CSM, co daje dużo możliwości ciekawych ćwiczeń z pierwszej pomocy. Organizowane są też 1 długie zajęcia z czynności pielęgniarskich, z których wiele można wyciągnąć. Grupy liczą po ok. 20-25 osób. Biblioteka jest dobrze zaopatrzona.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Osobiście zauważam "wyścig szczurów" i zawiązywanie/utrzymywanie znajomości przez pryzmat sukcesów w zaliczeniach. Jeśli trafi się niefajny starosta to wszystko ląduje na dnie, a nawet pod nim. Od katedry anatomii ciężko jest wyegzekwować terminy popraw, a jeśli już są, potrafią być oddalone od 1 terminu o nawet ponad pół roku (!). Jednak wszystko zależy od starosty roku. Dziekanat szybko odpisuje na maile, jednak doświadczyłam dużych problemów z wnioskiem o urlop dziekański.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny są różne, jest wiele ofert blisko uczelni. Do akademika ciężko się dobić, brana jest pod uwagę jedynie odległość od miejsca zamieszkania.

Życie w mieście

Miasto jest przystępne, rozwinięta komunikacja miejska i wiele wartościowych miejsc dla młodych ludzi.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie polecam, wszystko, tylko nie ŚUM :)

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest nieporównywalnie więcej do tego, co było w liceum, ale z dobrym podejściem da się do tego przyzwyczaić. Najgorszy jest etap nauczenia się jak się na tych studiach uczyć, czyli dla niektórych pierwszy miesiąc, a dla innych pierwszy rok. Każdy ma swój czas i to jest okej, myślę że dopóki komuś zależy, jara go choć trochę to, czego się uczy i rzeczywiście POŚWIĘCA NA TO CZAS to zda ten cholerny 1 rok. Na tych studiach zdecydowanie trzeba mieć mocną psyche, bo kolejne porażki potrafią zdołować i jeśli ktoś od dziecka miał wmawiane ze jest siódmym cudem świata niepopełniającym żadnych błędów, to albo te studia rzuci po 3 miesiącach, albo po 3 niezdanych w 1 terminie szpilkach przekona się, ze to nieprawda.
Co do ilości nauki, jest tego dużo. W 1 semestrze co tydzień wejściówka ze słynnego biolomolo (2 podręczniki, średnio łącznie około 50 stron materiału), 1/2 razy w tygodniu wejściówką z anatomii (czasem jest tego tyle ze głowa paruje XD) i kolosy z histologii. Szpilki to loteria. Zależy od asystenta i tego jak tłumaczy, chęci studenta do samodzielnego oglądania preparatów na zajęciach (zmuszajcie się, nawet jeśli nie macie siły), pamięci wzrokowej i umiejętności opanowania stresu gdy usłyszycie mordercze pikanie rozkazujące przejście na kolejne stanowisko.
Spać na tych studiach chodzi się raczej późno, ale to nie jest tez tak ze wcale nie ma własnego życia. Ilość poświęconego czasu zależy stricte od tego czy ktoś chce mieć stypendium, czy tylko zdać.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom jest moim zdaniem wysoki, ale oczywiście nie mam porównania do innych uczelni. Choć na pewno sum chce żeby ten poziom był wysoki. Niestety nie idzie za tym dobra organizacja ze strony uczelni (a szczególnie ze strony jednej katedry - przygotujcie się na rollercoaster emocjonalny zastanawiając się czy 2 termin kolosa, którego w 1 terminie nie zdało 90% osób jest waszym ostatnim). na plus samorząd studencki, widać ze próbują i warto ich obserwować na ig, bo wrzucają dobre tipy.
Na 1 roku można uczestniczyć w kilku wybranych kolach (m.in. biofizyka, antropologia i biolomolo), ale niewiele osób się na to decyduje ze względu na brak czasu. mimo wszystko, na pewno da się to połączyć jeśli ktoś jest zdeterminowany.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci i ryby głosu nie maja. Wyścigu szczurów z mojej perspektywy nie ma, ale to zależy na jaka grupę traficie (psst - po 1 semestrze można próbować się przepisać)

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik spoko, 700zl za pokój 2-osobowy. Duży pokój 1-osobowy raczej się nie opłaca, bo w podobnych pieniądzach można już coś wynająć. Chociaż dużym plusem akademika jest odległość od uczelni, bo na pierwszym roku wszystkie zajęcia odbywają się na Ligocie wiec milo jest wstawać 10 minut przed ich rozpoczęciem.

Życie w mieście

Ligota to dzielnica studentów medycyny i starszych ludzi, wiec dookoła jest raczej spokojnie. Można iść do parku, na basen, siłownię. na piwo jedzie się raczej do centrum na mariacka.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki dużo i konieczna jest dobra organizacja.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia ma ogromne możliwości, o wykorzystaniu jej potencjału trudno powiedzieć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólnie dobra, na pewno tak jak wszędzie studenci powielają trend licealnego hejtu wobec siebie. Dużo do zrobienia w tej sferze przed uczelnią. Zespoły lekarzy powinny współpracować ze sobą. Tego nie nauczy się człowiek po skończeniu studiów. Poważny problem przyszłości społeczeństwa.

Jak jest z mieszkaniem?

Bardzo drogie akademiki.

Życie w mieście

ok

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Słaba komunikacja student - uczelnia. Blokada Dziekanaty.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jestem studentem 1 roku na śumie na kierunku lekarskim. Co prawda, minęło dopiero 3 miesiące, ale wdrożyłem się już we wszystkie przedmioty i prowadzących, więc mogę wam na spokojnie powiedzieć jak to wszystko wygląda. Ogólnie to na 1 roku macie 3 przedmioty, które są najistotniejsze - anatomia, histologia i biologia molekularna.
Zacznijmy od tego co najgorsze, czyli od anatomii. Na ten przedmiot na tej uczelni naprawdę brakuje mi słów co się tam dzieje. W 2023 roku słucham od moich znajomych, że anatomia wiadomo trudna, ale wszystko ładnie dało się ostatecznie zdać, no i w regulaminie było, że trzeba mieć 50% zdanych wejściówek, więc bajka. Niestety się to skończyło. Od 2024 roku (mojego rocznika) katedrze anatomii coś się stało i dostali dosłownie kociokwiku. Pozmieniany praktycznie cały regulamin, już nie istnieje coś takiego jak 50% zdanych wejściówek tylko można nie zdać tylko jednej (powodzenia na kp i bimie, gdzie jest 10 ćwiczeń, a od 2 miesięcy katedra uwielbia robić wejściówki na każdych zajęciach, więc powodzenia nie zdać tylko 2 wejściówek szczególnie, że macie ją 2 razy w tygodniu i między 1 anatomią a 2 macie dosłownie tylko 2 dni przerwy, no i wiadomo trzeba się uczyć na inne przedmioty. Życzę powodzenia. Panuje ogromna niesprawiedliwość odnośnie anatomii i w głównej mierze to wszystko jest po to, żeby nas uwalić. Katedra sama nie wie co robić, zmieniają swoje postanowienia dosłownie co tydzień przez co nikt nic nie wie ani studenci, ani asystenci. Dramat.
Histologia - ten przedmiot jest piękny na naszej uczelni. Przepiękna, nowoczesna sala, gdzie każdy ma swój własny mikroskop i podpięte do nich monitory, przez co każdy preparat pięknie wygląda na ekranie porządnych monitorów (nie jakieś śmieszne malutkie za 200 zł ze sklepu, byleby po taniości). Katedra bardzo prostudencka, zasady są bardzo przyjemne. Nie ma czegoś takiego jak zaliczony kolos lub nie, zbieramy po prostu punkty, które na koniec semestru są podliczane i nie ma czegoś takiego jak nie zdanie 1 semestru, po prostu musisz mieć więcej punktów w 2, aby nadrobić braki z 1 semestru. Bardzo polecam ten przedmiot na naszej uczelni.
Biologia molekularna - hoho, tu też są jaja. Przedmiot ma tylko z 5/6 ects chyba, a traktują ten przedmiot na równi z anatomią i histologią. Wejściówka co zajęcia (całe szczęście ma się ją tylko raz w tygodniu) i ogólnie to wielka loteria odnośnie prowadzących (ma się jednego od wejściówek a drugiego od ćwiczeń). Jeśli traficie na przyjemną osobę od wejściówek to łatwo zdacie ten przedmiot, a jeśli traficie przewaloną osobę (jak wejdziecie i usłyszycie pewne nazwiska, to już wiecie, że macie prz***ane) to ledwo co zdacie ten przedmiot mając średnią bliską nie zaliczenia przedmiotu i powodzenia.
Reszta przedmiotów jest nieistotna, są przyjemne, szczególnie biofizyka.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest bardzo dobry (poza anatomią, a dlaczego to napisałem wyżej), poziom zorganizowania na uczelni to XD i tyle wystarczy wam wiedzieć. Warunki zaliczeń różnią się od przedmiotu, ale w głównej mierze są super (poza jednym rodzynkiem zaczynającym się na a, ale już na prawde mi się nie chce mówić o tym co się tam wyprawia), zaopatrzenie uczelni jest super. Jakieś koła naukowe i inne to nawet nie pchajcie się na nie, bo i tak na 1 roku nie ma na to czasu. Wy macie tylko ten 1 rok zdać i tyle.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście asystentów jest super, dopóki nic nie odwalacie. Na pewno będziecie mieli dramy, bo są takie osoby, które potrafią napisać do katedry o byle głupotę (raz zadzwonił chłop do asystenta czy może śpiewać psalm na pogrzebie - potwierdzone info). Relacje między studentami są ok, zależy jaką grupę traficie. "Wyścig szczurów" zależy w głównej mierze od grupy jaką macie, ale znajdą się pewne osoby, które będą miały ból dupy, że wam idzie lepiej, a np. mniej się uczyliście na coś.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są tu tanie, jak na resztę miast - tu Katowice zdecydowanie wygrywają. Akademiki są duże i jeśli odpowiednio wcześnie złożycie wniosek to powinno wam się udać go dostać. Odnośnie akademików nie jestem się w stanie wypowiedzieć, ponieważ wynajmuję mieszkanie.

Życie w mieście

Katowice fajne miasto, dużo galerii, zawsze można wyjść sobie na piwo na mariacką i oczywiście co najlepsze to wepchnięcie 15 osób do małego mieszkania od kolegi (najlepsze wspomnienia). Czas na pewno znajdziecie w ciągu tygodnia, ale musicie być ciągle czujni, bo szybko możecie zrobić tak, że będziecie w dupie i będą was czekać poprawki.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Moje rady to tak: przeskok między liceum a studiami jest dosyć duży. Jeśli chodzicie do topowych liceów, to nie będzie to dla was aż duży, ale jeśli chodzicie do liceum w jakiejś pipidówie to oj powodzenia wam, będzie trudno, ale poradzicie sobie.
Wy macie jedynie zdać ten rok, macie cieszyć się z 3, bo skończyły się czasy liceum, gdzie macie mieć ładną średnią 5.0 na świadectwie. Nie istotne są oceny, tylko pytanie czy zaliczyliście. Słyszycie 3.0 to mówicie dziękuje do widzenia i wychodzicie. Nie dajcie sobie wejść na psychikę, przejdziecie ten rok. Najważniejsza jest determinacja i wstawać po porażce, a uwierzcie mi odniesiecie ich wiele (wiem po sobie). Nauczcie się przede wszystkim jak się uczyć, wybadajcie czego od was oczekują i błagam was nie uczcie się do przedmiotów w wakacje przed studiami, bo nic to wam nie da, bo nie wiecie czego dani prowadzący od was oczekują. Powodzenia dla przyszłych studentów lekarskiego.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku jest sporo nauki, niezależnie od uczelni. Na początku głównie jest to nauka "jak się uczyć", która zajmuje cały październik. Po tym jak znajdziesz swój sposób będzie Ci zdecydowanie prościej i z każdym kolejnym dniem będzie Ci to łatwiej przychodziło. Właśnie jakoś pod koniec października nakładają się 3 ważne rzeczy:
- pierwsze szpilki (kończyna górna)
- pierwsze kolokwium z histologii
- jedna z trudniejszych wejściówek na biolomolo,
Także warto uczyć się już od samego początku!

W pierwszym semestrze skup się na anatomii, histologii i biologii molekularnej (biolomolo):
ANATOMIA - zajęcia rozpoczynają się wejściówką (podręcznik SZPINDA), następnie prowadzący omawia preparaty, wychodzi i sami macie czas sobie wszystko przepatrzeć
HISTOLOGIA - prezentacje prowadzących po których sami oglądamy preparaty pod mikroskopem, a teoria to głównie (podręcznik JUNQUEIR)
BIOLOMOLO - ucz się naprawdę szczegółowo, są prowadzący którzy na wejściówkach zadają pytania o tekst który był pod ryciną napisany rozmiarem czcionki 3, zwracaj uwagę na wykłady - pytania o nie pojawiają się na egzaminie

Drugi semestr
ANATOMIA,HISTOLOGIA, BIOCHEMIA, GENETYKA
BIOCHEMIA - wystarczy nauczyć się danego rozdziału ze skryptu katedry
GENETYKA - prezentacje studentów, wejściówki, zaliczenie końcowe

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości jest naprawdę sporo, może na pierwszym roku nie ma za wiele kół naukowych, ale na wyższych latach na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest naprawdę spoko, nie ma "wyścigu szczurów".

Jak jest z mieszkaniem?

Cena akademika (pokój 2 osobowy) od 420 - 720 zł w zależności od wielkości pokoju. Pokoje do wynajęcia raczej mieszczą się w kwocie 1000-1500 zł.

Życie w mieście

Na ligocie (dzielnica Katowic w której znajduje się SUM) raczej nie ma zbyt wielu atrakcji. Natomiast jadąc autobusem do centrum jest ich zdecydowanie więcej i każdy znajdzie coś dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Osobiście nie żałuję, że wybrałam SUM.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo. Czasu wolnego jednak jest trochę jak trafisz na luźnych asystentów. Na egzaminie jak jest baza to też nie ma problemu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest bardzo dużo studentów. Liczba studentów przekracza możliwości uczelni. Rodzaj kombinatu.
Poziom nie jest wysoki. Ponoć wielu asystentów odeszło i to prawda zwłaszcza na pierwszych dwóch latach uczą przypadkowi ludzie, nie związani z medycyną, nie lekarze, a raczej nauczyciele biologii, chemii, fizjoterapeuci, weterynarze i pielęgniarki. Taki stan powoduje, że osoby te leczą swoje kompleksy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest dobra.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie warto wynająć zaraz po przyjęciu, bo jest dużo studentów. Dodatkowo w Zabrzu jest inna Akademia Medyczna - Akademia Śląska im prof. Religi czyli taki drugi wydział lekarski i oni też konkurują do mieszkań.

Życie w mieście

Zabrze to mało ciekawe miejsce. Zajęcia na pierwszych dwóch latach w Rokitnicy od 3 roku na całym Śląsku.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jak masz wybór to warto się zastanowić czy nie wybrać innej uczelni. SUM w Rokitnicy to taki PRL. Zero nowoczesności.

Strony