Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 38

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest przeskok z liceum, ale na następnych latach już z górki, albo się przestawiasz na więcej nauki, albo po prostu robi się jej mniej. Świeżo upieczonego maturzystę może zaskoczyć to, że właściwie to nie ma konkretnych wymagań, prowadzący podają literaturę wiodącą ale chyba bardziej ,,dla jaj", no kto będzie z przedmiotu za 1 ECTS czytał 2000 stronicową książkę. Potem wychodzi konieczność uczenia się z bazy i szukania wymagań w bazach, jak nic nie jest konkretnie przedstawione na zajęciach. Studentów lekarskiego często się krytykuje, że jest łatwo bo jest baza, tylko nikt już nie mówi o tym, dlaczego ta baza istnieje. Gdyby wymagania były oczywiste, a prowadzący potrafili czegoś nauczyć, baza by nie istniała.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Średnio bym powiedziała, ale z moich obserwacji nie jest inaczej na żadnej uczelni w Polsce.
- IFMSA -> angażują się w różne eventy, np. edukacja HPV, ale to tylko dla własnych korzyści, dla mnie ich intencje są nieszczere, bo służy to tylko zbieraniu punktów na wyjazdy, sama organizacja ma strukturę jak jakiś Amway, natarczywie rekrutują nowych studentów, takie kółko wzajemnej adoracji
- koła naukowe -> istnieją, ale sama doświadczyłam, że niewiele tam się dzieje. Chodzi się na oddział albo prowadzi mało ambitne, odtwórcze badania, byleby podbić sobie punkty w LEKu
Ogólnie uważam, że łatwo prześlizgnąć się na tej uczelni na następne lata i nawet nie trzeba robić bazy z głową.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Może być, jest sporo studentów, więc nawet na 5 roku mam wrażenie, że większość nie znam albo i nawet nie kojarzę. Przekłada się też to na stosunek wykładowców i prowadzących do was - trudno zbudować większą więź.

Jak jest z mieszkaniem?

W 3 osoby wynajmuję mieszkanie i płacę 1300 za siebie

Życie w mieście

Ogólnie Poznań to mój 2 wybór, bo matematyka nie dała mi przepustki do Wrocławia, a żałuję, bo Wrocław to o wiele ciekawsze miasto. Dla mnie Poznań to miasto 3 ligi w Polsce, niby duże, ale tak naprawdę nic tu nie ma, miasto to betonoza, wiecznie w budowie, mało terenów zielonych. Mam wrażenie, że główna rozrywka to chodzenie po galeriach.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bardzo często żałuję, że nie wybrałam lek-dentu, bo po 5 latach miałabym dobrze płatny zawód, a po lekarskim w Polsce nie ma równych możliwości rozwoju, wszystko zależy od egzaminu LEK, a teraz bazę kompletnie usuwają, więc to będzie śmieszny teleturniej absurdalnych pytań, totalnie nieprzydatnych w praktyce klinicznej. Ogólnie to czuję się oszukana, bo wszystkie kursy maturalne, korepetytorzy i tak dalej cały swój marketing opierają na ,,stań się studentem medycyny", jakby to było naprawdę tego warte. Z perspektywy czasu stwierdzam, że nie warto, ten zawód to nie Doctor House.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na wstępie zaznaczę, że jestem już lekarzem z kilkunastoletnim stażem i parę rzeczy mogę pamiętać jak przez mgłę. Maturę zdawałem na starych zasadach i rekrutacja wtedy wyglądała zupełnie inaczej. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy wtedy było ciężej czy teraz, ale z pewnością nie czułem się przygotowany do rodzaju nauki na kierunku lekarskim i czasami zastanawiam się, jak przeżyłem pierwsze 3 lata lekarskiego, szczególnie pierwszy rok jest bardzo intensywny. Gdybym się miał cofnąć, popytałbym się więcej lekarzy i studentów, by móc lepiej przygotować się psychicznie na ilość nauki i presję psychiczną wywieraną przez prowadzących i resztę studentów. Z kolei lata 4, 5, 6 wspominam relatywnie dobrze, to czas oddechu bo pierwszej, wymagającej połowie studiów lekarskich.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wszystko zależy od prowadzącego. Jak ktoś mówił z pasją i zaciekawieniem, to mógł samą teorią zainteresować mnie swoją specjalizacją, już pomijając fakt, że jako student takiego 2 roku nie masz wiedzy praktycznej by stwierdzić, w czym się widzisz. Ale niestety takich prowadzących spotkałem w ciągu 6 lat niewielu.
Kółka naukowe - są, ale to nie jest tak, że szczególnie prężnie działają. Wszystko zależy od waszego zaangażowania i prowadzącego. Ale nieważne, jakbyście nie byli oddani, jak nie znajdziecie osoby, która was poprowadzi, to zabawa w naukowca niewiele da. Takie koło to zobowiązanie dla prowadzących i nierzadko, mimo propozycji, odmawiają wam pomocy.
Pochodzę ze Szczecina i wybrałem Poznań, bo w moich czasach jeszcze mówiło się o większej renomie UMP nad PUM, który był nieraz traktowany jako drugi wybór, więc poszedłem na UMP. Nie żałuję, ale z perspektywy czasu nie widzę plusów ze skończenia studiów w Poznaniu oprócz możliwości usamodzielnienia się oraz nowych znajomości. I nie przesadzałbym z tym prestiżem UMP. Na stażu podyplomowym przebywałem w szpitalu w Krakowie i nasłuchałem się komentarzy, w stylu "czemu nie UJ? Jak lekarski, to tylko tutaj", "Poznań to taka prowincja". Z kolei na specjalizację wróciłem do Szczecina, gdzie pracowało ze mną wiele lekarzy po PUM i nie miałem żadnej przewagi ze względu na uczelnię, na nikim nie robiło to wrażenia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Tu chyba nic się nie zmieniło od lat. Na lekarskim wiele osób traktuje siebie jako potencjalną konkurencję, jakbyś miał zabrać im miejsce rezydenckie. Najlepiej mieć takich przyjaciół, którzy chcą inną specjalizację, albo znajomych z innych kierunków. U mnie to byli znajomi z UAM czy Politechniki, z resztą (a raczej pojedynczymi osobami) mam raz na jakiś czas kontakty wyłącznie zawodowe.

Jak jest z mieszkaniem?

Drogo, ale taniej niż w Warszawie, we Wrocławiu

Życie w mieście

Ostatnio byłem po latach w Poznaniu i dalej stwierdzam, że nie jest to najładniejsze ani najbardziej rozrywkowe miasto w Polsce z perspektywy studenta. Jest rynek, jezioro Maltańskie, galeria handlowe, ale moim zdaniem Poznań nie jest najbardziej atrakcyjnym miastem pod względem czasu wolnego. Mimo to, zdecydowanie ma swój urok i mam do niego sentyment.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

W Polsce nie ma znaczenia skończona uczelnia, no chyba, że chcecie pracować w Krakowie czy w Warszawie - tam jest zamknięte środowisko lekarskie, tworzone przez absolwentów UJ czy WUMu. Ważne, żeby to była uczelnia państwowa, najlepiej zrzeszona w KRAUM, bo dużo rzeczy działo się niedobrze w polskiej edukacji przez ostatni rok. Także polecam rozsądnie wybrać uczelnię, żeby nie mieć problemów na przyszłość. Nie wiemy jeszcze, jakie zmiany wprowadzi NIL w związku z nadprodukcją lekarzy, być może absolwentów pewnych uczelni trzeba będzie weryfikować dodatkowym egzaminem oprócz LEKU.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo nauki, przeskok z liceum. Po pójściu na studia spostrzegłem, że nauka do matury to było nic. Ale co z tej pilnej nauki, żeby mieć zaliczone wszystko z głowy, skoro i tak na 2-3 termin wchodzi baza. Jaka jest więc korzyść z sumiennej nauki dla tych, co serio się starają?

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niby kółka naukowe istnieją, ale zarówno ja, jak i moi znajomi, mimo dobrych ocen, otrzymaliśmy parę razy negatywną odpowiedź na prośbę przyjęcia do koła. Rekrutacje robione są chyba na siłę, a wszystko odbywa się w tajemnicy. A zagadanie osobiście do prowadzącego, czy chce być opiekunem koła? Jeszcze was wyśmieje.
Zajęcia kliniczne prowadzone w nadmiernej liczbie osób. Nie 5-6, a 10-12. UMP przyjmuje dużo studentów, a że nie ma żadnego odsiewu, bo baza wchodzi na każdą poprawkę, to takie rzeczy się dzieją w szpitalu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców i asystentów do studentów nie zawsze jest fair. UMP to moloch, w którym czułem się niewidzialny i jakbym wszystkim przeszkadzał. Ludzie są różni, niektórzy nie ukrywają, że jesteś dla nich konkurencją.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny jak w większym polskim mieście. Akademik - nie orientuję się.

Życie w mieście

Poznań to jedna z niewielu rzeczy, do których nie mogę się przyczepić.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Z tego co widzę, UMP bardzo się sobą szczyci, więc jeśli tak "porządna" uczelnia ma taki niski poziom zajęć, słabą komunikację na polu student-asystent, to co można powiedzieć o reszcie polskich uczelni? O czym to świadczy w kontekście polskiej edukacji? Poznań bardzo lubi wspominać fakt, że są w top rankingach jeśli chodzi o zdawalność lek, ale czy jest to wyznacznikiem czegokolwiek, skoro egzamin wchodzi z bazy? Nie uważam, że mam przewagę nad studentami z innych uczelni, które może są w rankingach niżej niż UMP, bo realnie z tych studiów niewiele się wynosi i jak chcesz coś osiągnąć, musisz radzić sobie samemu.
Nie żałuję wyboru kierunku, ale uczelnia mi się nie podobała. Dobre opinie o UMP słyszę w większości od świeżych studentów, którzy cieszą się, że baza wchodzi, a jeśli spytasz się o opinię absolwenta lub kogoś w trakcie klinik - zdanie jest zgoła inne. Cieszę się, że mam etap studiowania medycyny za sobą.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jak można się było spodziewać różnice między szkołą średnią a uczelnią były od razu widoczne. Nauki jest nieporównywalnie więcej, momentami przytłaczająco dużo, ale też nie jest tak, że nie ma czasu na inne sprawy. Jeśli chodzi o książki to nie są one niezbędne, warto kupić podr. Woźniaka z anatomii + jakiś atlas, reszta wystarcza w formie elektronicznej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na kierunku jest bardzo dużo ludzi, 18 grup po ok. 25 osób. Większość wykładowców i katedr na 1 roku współpracuje ze studentami i nie ma z nimi problemów. Wyjątkiem może być biofizyka na 1 semestrze i anatomia jeśli się trafi na niektórych bardziej gburowatych prowadzących. Biblioteka uczelniana posiada wszystko co niezbędne więc śmiało możecie wypożyczać, koła naukowe z tego co wiem to funkcjonują ale na 1 roku z braku wiedzy i czasu nie ma co się tym jeszcze zajmować.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera w moim przypadku była świetna, trafiłam/em na super grupę, gdzie można zawsze liczyć na wsparcie i pomoc. Wyścigu szczurów nie doświadczyłem/am, wykładowcy podchodzą z szacunkiem, ale lepiej zawsze być przygotowanym na zajęcia.

Jak jest z mieszkaniem?

Moim zdaniem sprawa mieszkaniowa wygląda kiepsko, ja miałem/am dobrą lokalizację ale płaciłam/em 2,5k za miesiąc. It is what it is.

Życie w mieście

Komunikacja działa, wszędzie można dojechać ale czasem się psuje. Możliwości spędzania czasu jest mnóstwo Poznań jest piękny i warto w wolnym odkleić się od książek i iść na miasto.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam od początku poważnie podejść do zajęć i uczyć się systematycznie, bo na koniec roku są przedterminy z egzaminów dla osób z najwyższymi wynikami i naprawdę warto się załapać, bo są znacznie prostsze niż zwykłe egzaminy. Pamiętajcie by znaleźć sobie czas na wyjście na piwko, na jakiś sport czy inne hobby. Nie trzeba się cały czas uczyć, a i tak można zdać wszystko bez poprawek. Warto zadbać o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu z liceum jest ogromny przeskok. Nie będę ukrywała - dużo osób przeżywa załamanie nerwowe. Ja akurat przeszłam tą pozytywną anatomię na UMP. Potem pozwalniali połowę wykładowców akademickich z niewiadomej przyczyny i wiele się popsuło. Moja siostra załapała się na tę ,,nową anatomię" i jest jej bardzo ciężko. Sama nisko ocenia poziom prowadzonych zajęć przez wykładowców. Same wymagania, zero jasnych komunikatów, asystenci są już naukowcami i nie dają wiele od siebie. Nie wiem, może to wypalenie zawodowe, może po tylu rocznikach już się po prostu nie chce. Dużo osób ma problem z biofizyką, nie mam pojęcia, czemu utrudniać tak średnio przydatny przedmiot. Ktoś po mat-fizie radzi sobie z przedmiotem lepiej niż biol-chem. Histologia wymagająca, ale stosunkowo przyjemna. Przy natłoku nauki, nie pomaga na 1 roku fizjologia. Reszta przedmiotów w porządku.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Mam mieszane uczucia. Działają koła naukowe, jest IFMSA, jednak mam wrażenie, że nie wszyscy mają równe możliwości. W IFMSIE panują pewne układy wśród studentów, duża konkurencja o akcje i punkty, nie jest się łatwo wybić komuś, kto nie ma znajomych wśród starszych kolegów i koleżanek w zarządzie. Tak zwany nepotyzm równie nie jest mitem. Jeśli traficie w swojej grupie dziekańskiej na kogoś, kto ma plecy, szybko to spostrzeżecie. Nie ma co ukrywać, że taka osoba też jest więcej pchana do przodu z kołami naukowymi mimo, że są zdolniejsi, ale bez kontaktów. Wykładowcy są świadomi, kto jest z ,,poznańskiej śmietanki lekarskiej".

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszystko zależy od grupy. Warto poznać ludzi, którzy są świadomi, że siedzicie razem w tym samym bagnie i nie jesteście dla siebie konkurencją. Od studiów do zostania lekarzem jest długa droga. Nie ma po co robić sobie wrogów na siłę. Jeśli chodzi o kwestie organizacyjne, na UMP panuje chaos. Uczelnia to masówka i nie ma złudzeń, że jesteś kimś więcej niż tylko numerem w indeksie. Nikomu na tobie nie zależy, jak wypadniesz, będzie wielu na twoje miejsce.

Jak jest z mieszkaniem?

Poznań jest drogi, ale chyba bardziej przystępny cenowo niż Gdańsk, Wrocław czy Warszawa. Nie jestem tak bardzo świadoma sytuacji na rynku, bo to mój dom rodzinny.

Życie w mieście

Na temat Poznania są podzielone opinie. Niby duże miasto, ale moim zdaniem nie oferuje wielu atrakcji. Jeśli nie satysfakcjonuje was chodzenie po galerii czy rynku, to nie będziecie mieli wiele do roboty. Ale i tak na lekarskim nie ma wiele czasu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wybrałam tę uczelnię, bo Poznań to moje miasto rodzinne. Osobiście żałuję, że kierowałam się odległością w wyborze. Wiele znajomych w trakcie studiów poprzepisywało się np. do Bydgoszczy, ZG czy na GUMED i skończyli studia z większym zdrowiem psychicznym, niż ja. Mi się osobiście nie chciało męczyć z przepisywaniem przedmiotów.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na początku trudno było się przyzwyczaić do takiej dużej ilości materiału - nie porównywalne z tym co jest w liceum. Moim zdaniem na jedne zajęcia z anatomii trzeba nauczyć się tyle ile jest w 2 rozdziałach biologii rozszerzonej w liceum. Anatomia wygląda tak, że na początku jest seminarium przygotowywane przez studentów a następnie dzielimy się na grupy i asystenci nam tłumaczą lub wbijają szpilki w struktury na modelach lub na zwłokach i my mówimy co to jest. Fizjologia jest w formie e-learningów, spotykamy się kilka razy na ćwiczeniach i na kolosach. Histologia - na początku wejściówka a potem rysujemy w zeszycie preparaty. Biofizyka - również na początku wejściówka a potem wykonujemy doświadczenie i piszemy protokół. Biologia molekularna - seminaria lub laboratoria - ale chyba najmniej ciekawy przedmiot w I semestrze. Chemia medyczna - seminaria + ćwiczenia które są naprawdę mega ciekawe. Większość wykładów jest na Teamsach. Zajęcia trwają różnie - jednego dnia kończysz o 14, a innego o 19 - zależy od planu grupy. Ale czasu na naukę jest sporo.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kół naukowych jest bardzo dużo. Jedne nastawiają się na teorię, a inne na zajęcia praktyczne w szpitalach np. na izbie przyjęć. Biblioteka jest super zaopatrzona i jest tam fajny klimat. Poziom zajęć - zależy na jakiego prowadzącego trafisz, może być fajnie i się dużo dowiesz, a może być też tak że nic z tych zajęć nie wyniesiesz.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Prowadzący są raczej dobrze nastawieni w stosunku do studentów. W mojej grupie wszyscy się polubiliśmy i od początku złapaliśmy wspólny kontakt.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkań jest sporo do wynajęcia ale cena jest dość duża - od 2500 do 4000 + czynsz. Polecam Grunwald, Jeżyce lub Łazarz - z tych dzielnic jest najbliżej. UMP posiada chyba 4 akademiki, ale nie wiem jak tam jest.

Życie w mieście

Komunikacja jest dosyć dobrze zorganizowana. Zdarzają się sytuacje, że autobus nie przyjedzie ale to rzadkość. Miasto jest bardzo ładne ale jest lekko rozkopane. Dużo jest fajnych knajp i kawiarni gdzie można spędzić czas w przerwach pomiędzy zajęciami.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Osobiście nie żałuje wyboru UMP - baza dydaktyczna jest ogromna i prowadzący mają duże doświadczenie w nauczaniu studentów. Panie z obsługi są bardzo pomocne.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok studiów wspominam bdb, jednak po roszadach jakie zaszły w katedrze anatomii jest dużo gorzej. To nauka stała, mało nowych odkryć pojawia się na przestrzeni lat i nie rozumiem jak można skomplikować tak przejrzysty przedmiot.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka jest ok, konferencje są dostępne niezależnie od uczelni więc nie ma to wpływu na ocenę uczelni. Natomiast fakt, że dziekan WL jest jednocześnie odpowiedzialny za szkołę doktorską i jej córka ukończyła pod jej patronatem kierunek lekarski, specjalizację w jej klinice oraz doktorat świadczy o tym kto może kształcić się dalej po ukończeniu studiów. Na UMP na wysokim poziomie jest tylko nepotyzm i szpital na Polnej jest tego przykładem jak w państwowym ośrodku uniwersyteckim karierę robi kilkanaście rodzin lekarskich. Poziom tej uczelni jest odzwierciedlony przez kolesiostwo, studia doktoranckie albo za koneksje albo za wyzysk.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścigu szczurów nie zauważyłam, jednak u mnie na roku było bardzo dużo osób liczących na zrobienie tzw. znajomości jednocześnie nie mając wiele do zaoferowania od siebie. Atmosfera bardzo zależy od kadry, a kadra akademicka nie ma żadnego przygotowania pedagogicznego do nauczania studentów, dostali pracę i dyplomy po znajomości i tak to wygląda. Czasem na zajęciach zastanawiałam się kto tak właściwie mnie ocenia.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki są łatwo dostępne, a Grunwald i Jeżyce to najlepsza lokalizacja pod kątem lokalizacji mieszkania na całe studia.

Życie w mieście

Komunikacja działa bez zarzutu, miasto akurat jest bardzo prostudenckie, bogata oferta rozwoju zainteresowań.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Szczerze odradzam tę uczelnię, choć w liceum byłam pozytywnie nastawiona i słyszałam tylko same plusy na temat UMP. Jednak nepotyzm pociągnie tę uczelnię na dno w kolejnych dekadach.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok jest ciężki, bo to duża zmiana, trzeba być systematycznym, radzę zawierać dużo znajomości, informacje z czego się uczyć i czego wymagają prowadzący od starszych roczników/innych grup są niezbędne! Poza tym nie warto zbytnio przejmować się porażkami czy poprawkami, każdemu się zdarzają. Najważniejsze to się wysypiać, nie warto zaniedbywać hobby i przyjaciół.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć mocno zależy od katedry/prowadzącego, zdarzają się bardzo fajne zajęcia, zdarza się też jawny mobbing, jednak większość zajęć jest przeciętna/dość nudna. Grupy kliniczne po 7 osób, zdecydowanie za dużo. Samo zorganizowanie uczelni nie jest najgorsze, biblioteka jest dobrze zaopatrzona, dużo wybór kół naukowych i konferencji. Jeśli ktoś jest chętny by pracować naukowo to na pewno znajdzie możliwość/pomoc, kwestia wyjścia z inicjatywą i własnego zaanagażowania.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera zależy od konkretnego prowadzącego, prowadzący zmieniają się praktycznie codziennie lub co tydzień. Wyścigu szczurów wśród studentów nie doświadczyłam.

Jak jest z mieszkaniem?

Polecam akademik „Karolek”, choć ceny są dosyć wysokie (ok.1100 za pokój jednoosobowy) jak na akademik to warunki dobre, lokalizacja idealna i możliwość poznania wielu osób, z całego świata.

Życie w mieście

Bardzo dużo możliwości, fajne kawiarnie i restauracje, jezioro Rusałka, mnóstwo parków, życie nocne na starym rynku. Dojazd na zajęcia, najlepiej tramwajem, autobusy się spóźniają, główne budynki uczelni są na jednym kampusie, szpitale w większości też blisko, tylko na niektóre zajęcia trzeba dojechać gdzieś dalej tramwajem, do przeżycia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wiele osób z mojej grupy żałowało wyboru tego kierunku, są to bardzo wymagające studia, prowadzący w większości nie maja dla nas czasu, ponieważ maja swoje inne obowiązki i często zostawiają nas z pacjentem a sami wracają do swoich obowiązków, przez co człowiek ma poczucie straconego czasu, dużo trzeba nadrabiać samemu w domu. Studia to jedno, trwają 6 lat, szybko zleci, radzę się zastanowić czy zawód lekarza w Polsce jest dla ciebie, warto porozmawiać z kimś znajomym, kto już w tym siedzi. Oczekiwania a rzeczywistość bardzo się różniły w moim przypadku. Mimo to nie żałuję decyzji.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu z liceum znacznie więcej nauki, konieczna systematyczna praca, miałam jednak niestety wrażenie, że nie wszystkie katedry chcą żebyśmy zdobyli potrzebną wiedzę ,a jedynie mocno się stresowali.

Histologia - świetne wykłady, ćwiczenia również dobrze prowadzone, klarowne zasady i wymagania
Biofizyka - trudny przedmiot, duże wymaganie, trudności z zaliczeniem, dużo poprawek, ale w efekcie nikomu krzywdy nie zrobili, pomimo faktu sporej ilości egzaminów komisyjnych
Chemia med - ze zdawalnością ciężko, niektórzy podchodzą kilka razy
Biologia molek = fajne zajęcia, nie ma problemów ze zdawalnością
Anatomia - w moim roczniku to był istny koszmar, po zmianie kierownictwa katedry nic nie wyglądało tak jak powinno, zajęcia prowadzone beznadziejnie, celowe ulewanie, ciągłe fochy i obrażanie się na studentów, grożenie itp. Istna patologia. Egzaminy pisemne układane przez dr K pracującego od kilku miesięcy na uczelni, ale namaszczonego przez szefową jako wielki autorytet, pojawił się znikąd facet bez specjalizacji i osiągnięć naukowych. Poszczególne tury egzaminu różniły się trudnością i tematyką, najgorzej miała ostatnia tura zdających, gdzie głównie były pytania z oun, oczywiście zdawalność bardzo niska, Masa ludzi miała wrzesień, a wtedy pytały osobiście 2 Panie. Zrobiły w ostatnim tygodniu sierpnia obowiązkowe wykłady, które pomimo wielkich nadziei studentów nic nie wniosły, do końca nie było wiadomo jaką formę będzie miał egzamin ustny,
losowało się pojedynczo 5 pytań i jedną z 2 Pań u których się zdawało. Jak trafiło się do Pani dr Sz można był zdać nawet niewiele mówiąc. U Pani docent było inaczej. Mam wrażenie, że koniecznie chciała pokazać jak jest ciężko i szukała sobie ofiar. Bardzo nieobiektywny egzamin. Na szczęście dla płci żeńskiej chyba ma awersję do mężczyzn. Praktycznie cały wrzesień trwało pytanie, odsyłanie w nieskończoność itp. Na koniec komis, którego wynik był raczej przesądzony, bo trzeba było koniecznie kogoś uwalić. Przecież katedra anatomii musiała być lepsza od biofizyki, która zrobiła dużo komisów i wszystkich w efekcie puściła. Anatomia w końcu to najważniejszy przedmiot I roku, Jedna wielka porażka i gnojenie ludzi dla własnej przyjemności.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kierunek jest przyszłościowy, wiele dróg rozwoju. Zastanawia mnie jedynie jak to będzie wyglądało za kilka lat przy takiej polityce otwierania wydziałów lekarskich na każdej uczelni.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dużo mądrych i fajnych ludzi. Niestety zdarzają się wyjątki, dziwne, że nikt nie reaguje, kiedyś podobno takie akcje nie miały miejsca, Uczelnia niestety nie jest prostudencka. Wyścigu szczurów nie zauważyłam

Jak jest z mieszkaniem?

Dużo mieszkań do wynajęcia w dobrej lokalizacji, blisko uczelni. Akademiki też ok.

Życie w mieście

Poznań jest piękny i ma super klimat, chociaż czasu brak na odkrywanie uroków miasta.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Mam mieszane uczucia, mogłam trafić lepiej, może też i gorzej, trochę osób zrezygnowało z powodu tej patologii na I roku i z tego co wiem, są zadowoleni i mówią, że taka bylejakość i kolesiostwo to tylko w Poznaniu.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta II roku studiów niestacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki dużo, ale to nikogo nie dziwi ponieważ na UMP jest więcej przedmiotów niż na innych uczelniach medycznych. Fizjologia, biofizyka histologia i anatomia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Większość zajęć ok. Prowadzący również. Anatomia jeden wielki dramat. Rok temu zmieniło się kierownictwo katedry i twarzą upadku poziomu nauczania jest zatrudnienie promującego się nachalnie w mediach społecznościowych Pana K. Przedstawia się jako chirurg, onkolog w rzeczywistości nie posiadając żadnej specjalizacji. Do tego jego protektorka. Moralne dno, dna. Układał w dodatku pytania na egzamin w taki sposób, aby jak najwięcej ludzi miało wrzesień, później było wielkie pytanie masy ludzi przez cały wrzesień, zero obiektywizmu, załatwnictwo i kolesiostwo. Trzeba było mieć szczęście, żeby nie trafić na jedną z dwóch Pań, ponieważ po roku burdelu "podnosiła poziom", ale nie dotyczyło to dzieci znajomych. Te mogły nawet nie otworzyć gęby. Całe szczęście w tym wszystkim, że lubiła chłopców, a dla dziewczyn była bardziej łagodna.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Anatomia kompletna porażka. Większość asystentów nie wie po co przychodzi do pracy.

Jak jest z mieszkaniem?

Drogo jak to w Poznaniu, ale można się dobrać. Akademiki są ok.

Życie w mieście

Poznań jest cudownym miastem, chociaż rozkopanym.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie wybrałabym drugi raz tej uczelni. Sławna prostudenckość to już historia. Byle jak, byle co. Wstyd.

Strony