Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 63

Farmacja, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu z liceum nauki było dużo więcej. Najtrudniejszymi przedmiotami na pierwszym roku jest według mnie chemia organiczna z której co tydzień na ćwiczeniach pisze się kolokwium, przedmiot kończy się egzaminem, w czasie pandemii jest to egzamin ustny oraz botanika farmaceutyczna na której oprócz wejściówek na ćwiczeniach trzeba napisać końcowe kolokwium z ćwiczeń, test z zielnika (polega na rozpoznaniu 50-60 roślin zielnikowych i napisanie ich systematyki i surowca po łacinie i po polsku) oraz praktycznego egzaminu z mikroskopowania. Po zaliczeniu tych trzech rzeczy można podejść do egzaminu z wykładów. Z większości przedmiotów prowadzący wysyłają materiały potrzebne do zaliczeń. Czasami trzeba zaopatrzyć się w dodatkowe książki. Przy dobrej organizacji da się znaleźć wolny czas na pracę czy spotkania towarzyskie ale nie jest to łatwe

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom większości zajęć uważam za bardzo dobry. Uczelnia daje możliwość dołączenia do kół naukowych oraz PTSF.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców jest bardzo różne. Przez rok studiów na uczelni trafiłam na nie wielu wykładowców którzy chcieli utrudnić życie studentom. Jeśli chodzi o ludzi to w mojej grupie nie mogłam wydarzyć sobie lepszych. Nie ma "wyścigu szczurów" wszyscy sobie pomagamy.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuje pokój w dobrej lokalizacji i płace za nie 900 zł. Wiem że jest możliwość znaleźć tańsze pokoje. Jeśli chodzi o kawalerkę to trzeba liczyć około 1500 zł miesięcznie.

Życie w mieście

Komunikację miejską ocenie dobrze. Z lokalizacji mojego mieszkania mogę dojechać w każdą część Poznania. Możliwości spędzania wolnego czasu sama dopiero poznaje ponieważ pandemia mocno mi to utrudniała.

Zarządzanie, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest mniej niż w liceum, również ma się więcej czasu wolnego (zajęcia są z reguły 3 dni w tygodniu, czasami 4). W pierszym semestrze było mniej nauki (bardziej przedmioty teoretyczne, podstawy), w drugim jest sporo projektów w grupach, które zajmują dużo czasu.
Sesja nie jest takim dramatem, jednak warto zacząć przygotowywać się z wyprzedzeniem.
W przypadku mojego rocznika, studia mieliśmy jedynie w formie zdalnej, w związku z czym nie jestem w stanie powiedzieć, czy i jak różniły się od formy stacjonarnej. Miało to swoje plusy, jak i minusy.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na uczelni działa wiele organizacji i kół naukowych, co pozwala rozwijać się w ramach uczelni. Wiele z nich organizuje również różne wydarzenia dla studentów czy kandydatów na studia, np. wykłady otwarte, cykle spotkań z praktykami, itp.
Dzięki dość małej liczbie zajęć (3 dni w tygodniu) studenci mają również możliwość brać udział w stażach bądź pracować i zbierać doświadczenie już w czasie studiów, co zwiększa ich atrakcyjność na rynku pracy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy są z reguły bardzo przyjaźni dla studentów i starają się im pomagać. Zaliczenia czy kolokwia nie są sztucznie wyśrubowane, a wykładowcy starają się na różne sposoby wytłumaczyć materiał.

Życie w mieście

Dobrze skomunikowane, praktycznie wszędzie jest łatwy dojazd (z wyjątkiem remontów). Sporo zieleni i parków, miejsc do spotkań ze znajomymi, wiele miejscówek zlokalizowanych głównie w centrum.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję mojego wyboru, jednak zdecydowanie polecam robienie czegoś poza studiami.

Zarządzanie projektami, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nikt nic nie wie, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto jednak wie. Koniecznie od razu po pierwszych zajęciach biegnij do biblioteki lub księgarni, żeby zdobyć niezbędne książki. Weź ze sobą znajomych, bo sam ich nie uniesiesz. Wejdź przy okazji do Rossmanna po kilka wielkich paczek chusteczek. Przydadzą Ci się, kiedy zorientujesz się, że książki na które wydałeś/wydałaś pieniądze na jedzenie na następne 3 miesiące wcale nie są takie niezbędne. Mnóstwo, mnóstwo, MNÓSTWO teorii i w zasadzie zero praktyki.

Niezależnie od tego, czy jesteś pilnym studentem, zostanie Ci mnóstwo czasu wolnego. Na upartego jesteś w stanie wyrobić jeszcze 120 godzin w pracy i zaliczyć jedną imprezę w tygodniu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia sama w sobie żyje prestiżem zdobytym lata temu. Jest zachwalana przez ekspertów sprzed epoki i naszych rodziców, którzy mają znajomych jeszcze po akademii ekonomicznej. W tym momencie (w mojej nieskromnej opinii) jest to sztuczna fabryka tytułów doktorskich i profesorskich. Nie ujmuję profesorom. W większości to ludzie naprawdę do rany przyłóż, ale ich ogromnej wiedzy teoretycznej nijak nie można odnieść do praktyki.

Za chwilę kończę trzeci rok, a zagadnienia poruszane na zajęciach są identyczne jak te, poruszane na trzecim miesiącu.

Biblioteka pęka w szwach od książek, których nikt nie potrzebuje. O te potrzebne zaś, trzeba walczyć jak o karpia w Lidlu. Na szczęście niedaleko budynku A, znajduje się mały sklepik, w którym jesteś w stanie zdobyć odbitki każdej książki. Osobiście podejrzewam, że mają pod ladą rękopisy św. Łukasza i oryginalny Mein Kampf. Niech Bóg ma w opiece te budkę. Będzie dla Ciebie większym przyjacielem niż zimne piwo w letni wieczór.

Jeśli jesteś obrotny, charyzmatyczny i może po prostu niegłupi, praca się znajdzie. Trudno powiedzieć, sam jeszcze nie do końca się orientuję, ale jeśli nawet ja jeszcze wierzę w niezłą przyszłość po tej uczelni, to chyba faktycznie coś jest na rzeczy.

Koła naukowe są naprawdę w porządku. Według mnie, dużo cenniejsze od uniwerku samego w sobie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na początku - wyścig szczurów. Mocno. Każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony. Wszyscy są czarujący i sprawiają wrażenie, że wiedzą wszystko o wszystkim, a Ty czujesz się, jakbyś nie wiedział niczego o niczym. Sam byłem takim osłem.
W każdym razie, po jednym semestrze wszystko się zmienia. Jest całkiem miło. Oczywiście zawsze znajdą się rodzynki, będące solą w oku, wierzące w całą wielką pseudoideologię teoretyczną, ale dam Ci dobrą radę apropos tych ludzi. Są bandą idiotów i skończą z gigantycznym długiem po wzięciu kredytu na start-up oferujący wegańskie, energooszczędne, poprawne politycznie, sushi z jabłek, które same opadły z jabłoni. Banda idiotów. Znajdź sobie grupkę inspirujących ludzi (serio, znajdą się) i trzymaj się z nimi. W kupie siła. Zwłaszcza na UEP

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań i życia są przeróżne.
Nie znam Twoich standardów. Powiem jednak, że bez wsparcia ze strony rodziców może być ciężko, ale do ogarnięcia. Na mieszkanie licz 1000 zł za osobę. Pewnie znajdziesz taniej, ale raczej niewiele. Komunikacja miejska przy kupowaniu biletów okresowych jest tania jak barszcz. Coś około 200 za semestr.

Gorąco polecam Ci trzymać się w miarę możliwości blisko uczelni. Sam zaczynałem na Osiedlu Armii Krajowej. Z początku było miło, mogłem posłuchać więcej muzyki w tramwaju, czy doczytać coś na zajęcia. Później jednak przeprowadziłem się na Wilde, 5 przystanków od uczelni. Jasny gwint, coś pięknego. Dodatkowo, życie towarzyskie zaczęło mocno kwitnąć. Im bliżej uniwersytetu mieszkasz, tym bardziej czujesz się studentem. Ale to tylko moja opinia.

Życie w mieście

Znaczna większość Poznania jest dobrze skomunikowana, więc na pewno coś wymyślisz.
Jeśli lubisz kluby - są kluby
Jeśli wolisz plener - zapraszam nad Wartę
Jeśli wolisz ciszę i spokój - sporo zieleni, ławeczka, książeczka, kawka.
Studenckie miasto. Na bank znajdziesz coś dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Przyszłościowe kierunki to informatyka, medycyna, budownictwo... konkrety. Jeśli pomyślisz sobie kiedyś "o kurcze, brzmi jak przyszłościowy kierunek, może spróbuję" o czymś pokroju "zarządzania projektami", albo innych psychologiach czy europeistykach, to się stuknij w czoło.

Jeśli czujesz się w czymś naprawdę kozakiem, to w to idź. Po to są studia. Ale jeśli chcesz się w czymś spróbować, a nie masz absolutnej pewności, że kierunek który wybierasz jest wart świeczki, to poważnie sobie odpuść, bo kilka lat później pomyślisz sobie "Jezu, zmarnowałem tyle czasu, a czuję się jeszcze głupszy niż przed maturą".

Zastanów się, czy warto. Poszedłem na studia, bo chciałem zarządzać ludźmi i świetnie się bawić. Cóż... co do nauki, potwornie się rozczarowałem. Ale bawiłem się przednio i nadal się bawię. Nie żałuję. Obyś Ty też nie żałował/ nie żałowała.
Powodzenia!

Dietetyka, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo powtórek z licencjatu - powielanie tematów. No i dużo przedmiotów typu "zapchaj dziurę". Nauki sporo, ale nic ciekawego.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Osobiście nie polecam. Uczelnia ma głęboko gdzieś potrzeby studentów, a załatwienie czegoś graniczy z cudem. Ciągle zmiany w planie - z tygodnia na tydzień bo przecież student nie może mieć czasu dla siebie, tak? Wykładowcy różni - trafi się taki co przedstawi nowości i taki, co wiedzy nie odświeżył od 89 roku. Zdarza się również że nie pojawiają się na zajęciach co jest szczytem chamstwa - bo oczywiście bez wcześniejszego powiadomienia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Różnie. Raczej jest okej z tego co widzę.

Jak jest z mieszkaniem?

Mam własne mieszkanie - ale raczej jest duży wybór mieszkań w Pzn.

Życie w mieście

Aktualnie niewiele się dzieje - #pandemiatime.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Osobiście uczelni drugi raz bym nie wybrała. Ale to moje własne odczucia, może innym by się spodobało - ale dużo powtórek materiałów, dużo niepotrzebnych przedmiotów to marnowanie czasu.

Informatyka i ekonometria, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nie jestem Polką, więc było sporo nowej informacji i te metody, które stosowałam u siebie w szkole mocno się różniły od tego, co musiałam wiedzieć na studiach. Kupowałam książki prawie ze wszystkich przedmiotów i to mi mocno pomogło. Zajęcia miałam tylko 3 dni na tydzień i podczas zajęć starałam się jak najwięcej się skupić i nie tracić czas na dystrakcję. Po zajęciach musiałam poświęcić więcej czasu, niż inni studenci, ale często zbieraliśmy się na wspólną naukę, gdzie każdy się starał coś komuś wytłumaczyć. Generalnie na naszym kierunku każdy musiał bardziej się przyłożyć do nauki. Ale czas na integracje, spotkania i rozwój zawsze można było znaleźć.
Jeśli porównywać pierwszy i te następne 3 semestry, które naprawdę są co raz cięższe i bardziej skomplikowane, to poświęcam/łam tak samo, lub mniej czasu na naukę. To wynika z tego, że w trakcie nauczyłam się ustawiać priorytety, analizować informacje podawaną przez wykładowców, wyróżniać potrzebną informacje wpośród nieistotnej, zdobyłam podstawową wiedzę.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niektóre zajęcia były dla mnie nudne, sporo osób- sporo gustów, moim zdaniem wybrane formy są optymalne. Sporo kół naukowych i da się wybrać coś dla siebie. Biblioteka jest cudowna, osobne sale do nauki. Z pracą trochę trudno, wysłałam więcej niż 100 cv i na razie jeszcze nikt się nie odezwał, ale to też zależy tylko ode mnie (obywatelstwo, wiek, język). Po zakończeniu mojego kierunku mogę pretendować na bardzo prestiżowe stanowiska, ale myślę, że trzeba zaczynać od czegoś prostego i małymi krokami dążyć do celu. Nie warto brać się za pracę nie mając doświadczenia z podstawowymi zadaniami. Kwestia czasu, ale mam prawo na to pretendować.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Każdy prowadzający ma trochę inne podejście, ale zgodne z normami. Co dotyczy studentów, to mieliśmy dużo różnych integracji kierunkowych i z moją grupą, da się zbudować przyjaźń. Sporo tolerancyjnych osób i chętnych pomóc. Często jest tak że usługa za usługę, teraz ty pomagasz, kiedyś tobie. Oczywiście, że rywalizacja jest wszędzie i towarzyszy nam nie tylko na studiach. Czasami się nie da odpowiedzieć, ale to można traktować, jako motywacje zrobić szybciej i wyprzedzić kogoś;)

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuję pokój w akademiku za 520zl i są dobre warunki. Wielki pokój oraz łazienka i 2 kuchni na całe piętro, więc powstaje problem zmywania naczyń w małym zlewie w łazience. Gdy miałam współlokatorkę, to trudno było się uczyć, przez to że mi przeszkadzały jej zajęcia, a jej moje. Kwestia zdalnych zajęć.
Ładną kawalerkę można znaleźć od 1300zl za wynajem. Trudno znaleźć mieszkanie z 2 osobnymi sypialniami i ich cena jest o wiele wyższa, ale jeśli dobrze poszukać, to da się coś wypatrzeć.

Życie w mieście

Komunikacja przez cały czas była świetna, ale teraz były wprowadzone jakieś zmiany, mam nadzieję, że to tylko przez epidemie. Sporo różnych lokali, parków, zawsze można wyjść nad Wartę. Nie ciężko znaleść miejsce dla sesji zdjęciowej. Miasto kontrastów łatwo zobaczyć piękno w zwykłych budynkach. Wiele uroczych babć, które w podchodzą do ciebie w sklepie i mówią, a ten produkt jest dobry i zaczynają coś opowiadać😂

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

1.Rodzice nigdy nie zrobią Ci specjalnie gorzej, oni niosą odpowiedzialność za Ciebie i Twoje problemy=ich problemy. Ale warto wybierać kierunek samemu, trzeba zwracać uwagę na wskazówki rodziców, ale wybrać to w czym sam jesteś pewien na 100%(mocno chcesz). Umieć przeforsować..
2. Nie być mega ambitnym i utrudniać sobie życie, jeszcze wszystko zdążysz.
Lepiej zacząć 4 sprawy i wszystko zrobić , niż zacząć 8 i skończyć tylko 3. Liczy się nie ilość rozpoczęć, a ilość osiągnięć.
3. Nie trzeba się bać zmian, należy wykorzystać wszystkie możliwości, wtedy chociaż nie będziesz żałować, że nie spróbowałeś.
Polecam uczelnie, szczególnie kierunek.
Mam nadzieję, że te eseje były pomocnicze i ktoś naprawdę to przeczytał.

Zarządzanie, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Sesja to parę matur pod rząd.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wszystko super

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Super

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam w domu rodzinnym na wsi

Życie w mieście

Uczelnia jest w centrum, więc jest to duże ułatwienie

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Będzie ciężko, niezależnie od kierunku

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

To była tragedia, tylko kucie i kucie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Brak możliwości rozwoju, brak na to czasu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Rywalizacja.

Jak jest z mieszkaniem?

Spoko

Życie w mieście

Poznań jest nudny

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Gdybym mógł ponownie wybierać, wybrałbym Wrocław.

Fizjoterapia, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo dużo nauki i przedmiotów na 1 roku, ale do ogarnięcia, myślę że w porównaniu z liceum 2/3 razy więcej. Raczej nauka opiera się na zajęciach od rana do wieczora, na zaliczenia wystarczy często powtórka. Czasu wolnego na 1 roku nie było prawie wcale przynajmniej jak ja byłam na 1 roku, bo program zmienia się co roku pod wpływem opinii studentów na radzie pedagogicznej w czerwcu. Z czasem jest zdecydowanie luźniej, częste wolne popołudnia i mniej przedmiotów teoretycznych na koszt praktycznych.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest różny. Większość przedmiotów typowo zawodowych jest prowadzonych przez wykładowców z całej polski z bardzo dużym doświadczeniem na podstawie najnowszych doniesień naukowych. Także poziom jest bardzo wysoki, ale zdarzają się przedmioty lekarskie które niestety przekazują tylko lekarską wiedzę.
Koła naukowe bardzo na plus, dużo nowych metod i możliwości rozwoju, trzeba tylko chcieć. Biblioteka jeśli chodzi o fizjoterapię jest słabo zaopatrzona, ale daje możliwości dostępu do płatnych książek i publikacji przez komputer online do pdfów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy w 90% bardzo mili, przystępni, lubią swój zawód. Zdarzają się wyjątki, ale z tego co wiem po różnych skargach część z nich już nie pracuje ze studentami.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki 2 osobowe także przystępnie, dostaje miejsce prawie każdy kto się zgłosi. Cena za jeden z nich to 380zł bez dodatkowych opłat. W zależności od poziomu akademika cena może rosnąć.

Życie w mieście

Komunikacja bez zarzutu, łatwo dostać się na zajęcia i do każdego szpitala. Miejsca spędzania wolnego czasu, to wiele parków, piwko nad wartą zna chyba już każdy, sporo tanich jadłodalni czy nawet biblioteka lub obiekty uczelni gdzie też są strefy chillout

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam uczelnię, jednak trzeba się przygotować na częste problemy z organizacją i podawane informacje na ostatnią chwile zwłaszcza teraz w czasie covid

Biologia Stosowana, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Zdecydowanie mniej niż w liceum - biorąc pod uwagę, że kończyło się „elitarne”.
Pierwszy semestr jest dość nudny, można powiedzieć, że czuje się jeszcze liceum.
Oprócz przedmiotów takich jak biologia komórki, czy botanika, należy pamiętać, że są jeszcze chemia oraz blok humanistyczny, który jest zbyt czasochłonny jak na kierunek ścisło-przyrodniczy.
Nauki dużo nie ma, ale przydaje się systematyczność. Na kolokwiach (1/2 z przedmiotu w semestrze) wszystko wychodzi, pytania są dość szczegółowe. Ale na spokojnie :) większość zagadnień to pochodne matury.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

W czasie nauki zdalnej niestety zero, ale biorę pod uwagę okoliczności pandemiczne - myślę, że można powiedzieć to o każdej uczelni. Mimo zamrożenia na plus: sekcje naukowe i sportowe, obóz integracyjny, 3 tygodnie zajęć laboratoryjnych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Prowadzący są wspaniali, naprawdę. Bardzo szanują studentów, nasz czas i obecność. Da się z nimi dogadać, są bardzo wyrozumiali.
Znajdą się „rodzynki”, którym przeszkadzają czerwone pioruny lub inne pierdoły, ale bardziej trzeba brać to na wesoło.
Generalnie cały czas mówią, że „chcą pokazać nam, że umiemy, a nie, że nie umiemy” i faktycznie idą na rękę studentom. Bardzo duży plus.
Studenci są ekstra. Generalnie między rocznikami panuje współpraca. Moja grupa - jak i cały rok - trafili się rewelacyjni. Razem tworzymy bazę materiałów do nauki. Jeśli czegoś ci brakuje lub byłeś/łaś nieobecny/na, nie masz o co się martwić. Niezależnie od wieku trzymamy się razem i pomagamy sobie nawzajem. Nie ma wyścigu szczurów. Razem do celu, bo przecież każdy z nas ma inny :)

Jak jest z mieszkaniem?

Jestem z małego miasteczka, więc może wydawać się to dość drogie. Ale w porównaniu do Warszawy lub Wrocławia, a nawet Szczecina- można wynająć niedrogi pokój. Ponieważ posiadam czworonoga nie mogłam skorzystać z akademika lub pokoju, więc znalazłam mini kawalerkę w dobrej cenie. Mieszkałam jednak 2 miesiące z uwagi na nauczanie zdalne. Połączenia super.
Choć moje serce należy do Wildy, polecam szukać czegoś bliżej :) najlepiej przy linii 9 i 11.

Życie w mieście

Ciężko mi powiedzieć- to okres pandemii. Jeśli chodzi o atrakcje to piękne i duże parki, małe knajpki i super przyjaźni ludzie, większość kocha zwierzęta. Poznaniacy są wyjątkowo towarzyscy i rozmowni. Aż tęsknię!

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam uczelnię, kierunek też jest przyjazny- dla biologów, którzy bardziej idą w stronę weterynaryjno-zwierzęcą niż ludzką. Jeśli wolicie biologię człowieka to zamiast UPP polecam UAM. U nas spotkacie prowadzących pasjonatów, trochę zwierzęcych memów na drzwiach Instytutu Zoologii :) ale też fajnie zwariowanych ludzi na punkcie zwierząt. Jeśli chcesz „przeczekać” jeden rok i zmienić kierunek tak jak ja- to biologia stosowana będzie dla Was fajnym preludium (plus możliwe, że zaliczycie już kilka przedmiotów :) )

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na 1 roku najważniejsze przedmioty to anatomia, histologia, fizjologia ( tak w Poznaniu jest na 1 roku) oraz biofizyka. Nauka jak nauka, trochę więcej niż w liceum, ale nie ma tragedii. Wszystko jest do nauczenia :) Najgorszy przedmiot o biofizyka (połowa prowadzących jest do bani), ale jest to do przebrnięcia. Ogólnie na UMP bardzo łatwo jest zdać, więc polecam.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest dużo kół naukowych. Prowadzący bardzo chętnie odpowiadają na pytania i zagłębiają temat. Nigdy się nie spotkałem, żeby prowadzący wyśmiał kogoś za pytanie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest super. Studenci ( prawie wszyscy) sobie pomagamy. Mamy bardzo duża baze pytań, które wchodzą na zaliczenia i egzaminy. Dlatego zawsze trzeba je przerobić. W mojej grupie nie panuje wyścig szczurów. Uważam, że nie mogłem trafić lepiej <3

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania w okolicy uczelni ok. 800 zł za pokój w dobrym stanie. Akademik tańsze i może ciekawsze życie ( nie wiem nie mieszkam)

Życie w mieście

Życie w mieście tętni życiem od czwartku do niedzieli. Każdy znajdzie dla siebie klub i towarzystwo. Prawie wszędzie da się dojechać tramwajem. PEKA jest dużym plusem

Strony