Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 59

Farmacja, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok jest najprzyjemniejszy i bardzo dobrze go wspominam. Sama ilość nauki nie odbiegała jakoś drastycznie od tej licealnej. Ja miałam też wtedy najwięcej motywacji, którą później stopniowo traciłam. Na pewno najgorszym rokiem był rok czwarty. Przyznam, że zdarzało mi się płakać z bezsilności i zajęcia+nauka zajmowały 90% mojego czasu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

To na jakiej uczelni skończysz farmację nie ma żadnego znaczenia na twój późniejszy rozwój czy zarobki. UJ polecam tylko jeśli mieszkasz niedaleko i chcesz być blisko rodziny albo kochasz Kraków. Ja gdybym miała jeszcze raz wybierać chyba wybrałabym inną uczelnię. Mam znajomych po farmacji z różnych uczelni i w czasie studiów często słyszałam, że u nich egzamin z danego przedmiotu to np. bardzo przystępne pytania abcd, podczas gdy na UJ były to pytania otwarte i 'z kosmosu'. Ciężko było mi się z tym pogodzić.
Program studiów na farmacji w całej Polsce jest bardzo bezsensowny i przestarzały - wymaga zmian o 360 stopni, ale zapewne to nie nastąpi. Dużym plusem na UJ jest to, że na zajęcia nie trzeba jeździć po całym mieście (może 3 przedmioty z całego toku studiów odbywały się w centrum).
Sam kierunek jest naprawdę dobrym wyborem. Jeśli ktoś wybiera farmację, dlatego że nie dostał się na lekarski to zawsze będzie żałował i marudził. Lekarski i farmacja to kierunki o tym samym stopniu trudności. Jeśli ktoś nie myśli o lekarskim, a uwielbia chemię (głównie) i biologię to farmacja jest jednym z lepszych kierunków studiów. Po tym kierunku macie pewną pracę w aptece z niezłymi zarobkami, do której zresztą zawsze możecie wrócić jeśli inne ścieżki kariery wam się nie spodobają. Nie trzeba się bardzo głowić, by pracę znaleźć, a w wielu zawodach nie ma czegoś takiego. Możliwości poza apteką również są (np. badania kliniczne, rejestracja leków) i nie tak trudno taką pracę znaleźć - trzeba się tylko trochę wysilić, uczyć języków i być gotowym np. na przeprowadzkę do innego miasta.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ja przez 6 lat miałam do czynienia z trzema naprawdę niemiłymi asystentami i mogę powiedzieć, że miałam szczęście. Jeśli ma się pecha to niestety można trafić na większą ilość niemiłych i/lub bardzo wymagających asystentów, szczególnie z jednego z najważniejszych przedmiotów.
Wśród studentów nie ma wyścigu szczurów i raczej każdy sobie pomaga.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik na Prokocimiu (dzielnicy, gdzie znajduje się wydział farmaceutyczny) ma bardzo dobre warunki (odremontowany kilka lat temu). W tej dzielnicy czy na pobliskim Podgórzu ceny mieszkań wcale nie są takie niskie. Ogólnie Kraków nie jest zbyt tanim miastem, a wcale nie przekłada się to na zarobki (jeśli chodzi o apteki).

Życie w mieście

Kraków wszyscy znają - atrakcje się nie kończą. Słabe jest to, że z przystanku tramwajowego na uczelnię idzie się ok. 7 min pod górkę dziwnymi ścieżkami.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Będąc absolwentką zdążyłam już trochę zapomnieć to co było złe, a zostały te lepsze wspomnienia. Ostatecznie nie żałuję, że skończyłam farmację na UJ głównie ze względu na wartościowych ludzi, których poznałam.

Farmacja, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok minął naprawdę przyjemnie. Nie było dużo nauki. Część przedmiotów była bardzo ciekawa, inne zapychały czas. W pierwszym semestrze najważniejsze przedmioty to chemia ogólna i nieorganiczna, anatomia, fizjologia. Materiału jest bardzo dużo; nie ma szans nauczyć się wszystkiego. Poza tym z chemii są wejściówki, co dodatkowo motywuje do systematycznej nauki (bardzo łatwo jest wylecieć z pracowni, bo zazwyczaj na wejściówce była 1-2 reakcje do napisania ewentualnie coś uzasadnić). Zajęcia laboratoryjne z chemii są bardzo ciekawe - prowadzimy reakcję na kationy (I semestr) i aniony (II semestr). W pierwszym semestrze są 2 kolokwia z chemii i 4 z anatomii z fizjologią. Inne przedmioty są do zdania, czasami niektórzy poprawiali matematykę lub statystykę, ale chyba wszyscy zdali. Drugi semestr to kontynuacja chemii z pierwszego semestru, ale także botanika i biofizyka. Z biofizyki są wejściówki. Reszta przedmiotów na drugi semestr jest bardzo przyjemna (szczególnie blok humanistyczny w poniedziałki sprawiał, że nie było tak strasznie). Jeżeli chodzi o języki to uczymy się angielskiego (oba semestry) i łaciny (tylko 2 semestr). Są także zajęcia z wfu w miłej atmosferze. Jeżeli chodzi o sesję:
1 semestr - biologia, fizjologia
2 semestr - chemia ogólna i nieorganiczna, genetyka, botanika

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Warto wstąpić do PTSF. Poza tym ciężko się wypowiedzieć z perspektywy 1 roku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy są zazwyczaj mili (może tylko jedna katedra ma dość "specyficznych" prowadzących, którzy nie radzą sobie z prowadzonymi przedmiotami). Wszystko da się dogadać. Nie ma wyścigu szczurów (nie odczułem). Zawsze można zapytać studentów ze starszych lat o prowadzących czy przedmiot na fb.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny są dość wysokie, akurat trafiło mi się mieszkanie za 850. Ale normalnie są to ceny 1000-1300 za osobę. Akademik jest dość daleko od Wydziału Farmaceutycznego (wszystkie zajęcia odbywają się w jednym kompleksie, nie trzeba jeździć po mieście poza zajęciami z WFu) na ulicy Borowskiej; polecam raczej mieszkanie, aczkolwiek byli i tacy, którzy dojeżdżali codziennie, choć z komunikacją było różnie.

Życie w mieście

Czasy wolnego jest dużo; najlepiej jest się wyszaleć na 1 roku, bo potem będzie już tylko pod górkę. Wrocław jest cudownym miastem i można spotkać wspaniałych ludzi nie tylko z farmacji, ale i innych uczelni. W sezonie letnim miejscem spotkań jest Wyspa Słodowa.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie warto uczyć się wszystkiego, póki co te przedmioty miały mało wspólnego z prawdziwą farmacją. Trochę mi tego zabrakło, o lekach prawie nic nie ma, a ta sekretna wiedza pojawia się dopiero na 3 roku. Nie polecam kupowania podręczników (tylko do chemii, łaciny i angielskiego się przydały). Najlepiej zaopatrzyć się w materiały od starszych roczników; to dość upraszcza sprawę. Wiele materiałów pomocniczych jest udostępnionych przez samych prowadzących. Jest ciekawie, miło. Póki co polecam.

Farmacja, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok rzeczywiście nie był łatwy, jednakże najlepszy z całego toku studiów. Po pierwszym semestrze człowiek przyzwyczaja się do trybu wiecznej nauki. Pomimo tego zostaje sporo wolnego czasu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niestety większość przedmiotów/ zajęć na tych studiach była zbędna. Za dużo materiału, zbyt mało praktycznej wiedzy. Mogę śmiało powiedzieć, że do zawodu przygotowałam się dopiero na stażu. Biblioteki są dobrze wyposażone, koła naukowe funkcjonują, jednak mało kto na nie uczęszcza. Perspektywy po studiach - apteka otwarta ( 2500- 3500 netto) inne opcje - niestety nie w Polsce.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zdarzało mi się trafić na cudownych prowadzących jak i paskudnych. Klimat jak na typowej państwowej uczelni, bez szału. Jako że jest to kierunek wybierany typowo przez dziewczyny, czuć momentami wyścig szczurów.

Jak jest z mieszkaniem?

Stancja 1 os. 800 - 1200 zł z opłatami.

Życie w mieście

Komunikacja działa dobrze. Od drugiego roku prawie wszystkie zajęcia odbywają się w jednym budynku, nie trzeba wędrować po mieście. Gdańsk jest piękny i ma dużo do zaoferowania.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Gdybym mogła cofnąć czas to nie wybrałabym tego kierunku. Farmacja to trochę takie niechciane dziecko Uczelni Medycznej. Jak już jest, to nie można się go pozbyć. Wszelkie dofinansowania, zmiany, starania się o komfort studentów niestety dotyczą ludzi z lekarskiego. Nauki jest za dużo, zajęć również jest za dużo. Sporo osób po 3cim roku zaczyna podupadać na zdrowiu. (stres, presja, ogromne pieniądze za warunki) Po obronie zostaje niesmak i pustka. Perspektywy pracy są fatalne... W sumie to nie różnimy się niczym od techników. Jesteśmy od tej papierkowej roboty, ze względu na uprawnienia. Naprawdę nie warto. Drogi maturzysto, jeżeli bardzo się upierasz by iść na ten kierunek to poszukaj wpierw zadowolonego farmaceutę. Studia trwają 5,5 roku- przez ten okres ukończysz dwa kierunki lub uzbierasz na jakiś porządny kurs.

Farmacja, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo dużo nauki.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Średnie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

...

Jak jest z mieszkaniem?

800-900 zł

Życie w mieście

Komunikacja często bardzo zatłoczona w godzinach przejazdu na uczelnie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie polecam. Studia po to, żeby po nich można się było leczyć ?

Farmacja, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to bajka, w porównaniu z wyższymi latami.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dobrze.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dużo zależy od asystentów, na których się trafi, niektórzy przyłóż do rany, niektórzy dosłownie znęcają się psychicznie, jest pewna taka asystentka która w każdej grupie znajduje sobie ofiarę nikt z tym nic nie robi, bo każdy się boi.

Jak jest z mieszkaniem?

Ok.

Życie w mieście

Ok.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wszystko jest tak zaprojektowane żeby jak najwięcej wyciągnąć kasy od studenta, za warunki, 1 pkt ECTS to 200 zł, jeśli przedmiot ma np 10 pkt to za jego powtarzanie trzeba już płacić 2000 zł, materiał jest chory nie raz NIE do opanowania i zdania w tak krótkim czasie, znam przypadki ze nawet przychodzili ze słuchawkami na egzamin np. z fizjologii były takie osoby co się nimi posługiwały, materiału mnóstwo, znam przypadki że niektóre osoby przepraszam za wyrażenie brały narkotyki żeby zaliczyć, to jest chore. Bardzo stresujące studia, nie można poprawić kolokwium, zasady chore, jeszcze szanują tak jak umiesz, dla niektórych asystentów wartość człowieka mierzy się w osiągnięciach naukowych, czy wynikach egzaminu. Koleżanka nie mogła zdać biochemii to jej powiedziano u nas się wieszali u was też się będą wieszać, ktoś w ogóle powinien reportaż nakręcić o tej uczelni. Jedna została skreślona i miała czekać rok za kare i chciała iść do innego miasta, to jej powiedziano nagle, że nie musi czekać roku. Chodziło oczywiście o jej finanse....no comments, ale uczelnie medyczne niestety maja to do sb ze nie szanują studentów, ponieważ wykładowcy maja wygórowane mniemanie o sobie dużo osiągnęli maja władzę i mogą sobie pozwolić na niszczenie studentów. To jest bardzo bardzo przykre, nie mowie ze wszyscy, zdarzają się tez dobre osoby. Ale mogę mnożyć przykłady , dziewczynie brakowało 1 pkt z jakiegoś przedmiotu, to jej profesor powiedział na dopytce " udowodnić pani ze Pani nie umie czy sama pani rezygnuje ", a pytania nie raz tak skonstruowane podchwytliwe, maja pretensje że się na wykłady nie chodzi, no to kiedy ludzie maja chodzić no kiedy jak cw dużo i non stop orka i non stop trzeba się uczyć. Tak non stop, nie ma czasu na nic, żądają za DUŻO, ludzie ściągają i tak zdają.

Farmacja, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jestem dopiero po pierwszym semestrze, jednak myślę, że ilość nauki porównywalna z liceum. Pierwszy semestr to m.in wejściówki z botaniki, chemii nieorganicznej, biofizyki. Jednak wszystko do ogarnięcia- kwestia dokładnego rozplanowania czasu. Zdarzają się większe kolokwia - chemia nieorganiczna, organiczna, botanika i wymagają one sporej ilości nauki, jednak jeśli ktoś chce i potrafi się zmotywować to ze zdaniem nie ma problemu:) Nie będę kłamać, w pierwszym semestrze miałam dość dużo czasu wolnego, mogłam obejrzeć serial, wyjść do galerii itd. Zdarzały się tygodnie "zawalone" pełne nauki, ale też tygodnie bardzo luźne, kiedy mogłam leżeć do góry brzuchem. Ogólnie nie ma tragedii z ilością nauki:)
Jeśli chodzi o książki to tak naprawdę nie uczymy się z podręczników, prawie każda katedra przygotowuje nam specjalne skrypty, w których zawarte są wszystkie informacje niezbędne do kolokwiów.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęcia prowadzone są na wysokim poziomie. Są dość przyjemne, niektóre bardziej stresujące, niektóre mniej ;)
UMP szczyci się wielką, nowoczesną i bogatą w zasoby biblioteką. Otwarta jest codziennie do północy, co gwarantuje dogodne warunki nauki dzień przed egzaminem :P
Nie angażuje się w kola naukowe, a także nie biorę udziału w konferencjach i warsztatach, gdyż jakoś tak jeszcze nie jestem na tyle odważna i nie wgryzlam się wystarczająco mocno w 1 rok, jednak wiem, że na uczelni jest ich sporo ;)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uczelni sprzyja nauce. Nie spotkałam się z profesorami wrednymi, rzucającymi kłody pod nogi studentów. Wiadomo, są wykładowcy z lepszym i gorszym podejściem, ale osobiście nie narzekam na tych, z którymi miałam przyjemność:)
Mam też wielkie szczęście co do grupy- zero wyścigu szczurów, są to ludzie bardzo sympatyczni, skłonni do pomocy. Mam nadzieję, że każdy z Was trafi lub trafił na tak zgraną i miłą grupkę, wspierającą się codziennie w trudach studenckiego życia :P

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuje mieszkanie dwupokojowe razem z moją przyjaciółką z liceum. Za miesiąc płacę 1050 zł, ceny pojedynczych pokoi są mniejsze, wynoszą około 600-800 zł.
UMP posiada kilka akademików, są pokoje jedno i dwuosobowe. Nie pamiętam dokładnie cen, ale prawdopodobnie zamykają się w kwocie rzędu 500-600 zł/miesiąc

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest hmm... Dobra. Dużo linii tramwajowych, wiele przystanków, są dość punktualne, jednak minusem jest wielki ścisk, a także drogie bilety..

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Myślę, że za wcześnie na własne uwagi, jednak nie żałuję wyboru uczelni, polecam :)

Farmacja, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jako, że od roku 2019 zmienił się plan I roku na farmacji i już na starcie mamy całą chemię organiczną oraz takie przedmioty jak np higiena i farmakoepidemiologia uważam, że nauki jest więcej niż w latach ubiegłych. Jednakże da się to wszystko ogarnąć i nie ma tragedii. Największy problem może sprawić botanika, z której nic nie zostało nam wyjaśnione jak co wygląda i kolokwia wyglądały bardzo nieciekawie. Biofizyka której wszyscy się tak boja jest o dziwo przyjemna i do przejścia, wystarczy się tylko uczyć co tydzień na wejściówki. Ogólnie nauki mniej niż w liceum, ale trzeba opracowywać inny tryb nauki i więcej uwagi zwracać na szczegóły.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nauka to typowo zakuć zapomnieć. Na I roku nie ma żadnego przedmiotu, który w jakikolwiek sposób wiązałby się z przyszłą pracą. Znajda się oczywiście ciekawe przedmioty, ale nie poszerzające naszych horyzontów na przyszłość. Farmacja jest kierunkiem bardzo zaniedbanym, brak książek w bibliotece, zajęcia rozwalone po całym Poznaniu, śmiesznie mała liczba fakultetów do wyboru (musimy wybrać 6,a do wyboru ok 15 z czego 2 nieaktywne) i słabe warunki do nauki np w katedrze na Mazowieckiej.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zdarza się, ze prowadzący są bardzo mili, ale tez mimo tego nie przykładają jakiejś większej uwagi do studentów. Na pewno nie można liczyć na to, ze się zostanie zapamiętanym czy lubianym, bo każdy z nich ma na ciebie wylane. Jeśli chodzi o atmosferę to na początku grupy trzymały się, natomiast później wszystko się podzieliło. Panuje nienormalny wyścig szczurów, ludzie myślą, ze są od innych lepsi, bo mało im zabrakło do pójścia na lekarski (skoro są tacy mądrzy to czemu tam nie są). Ogólnie ludzie to dramat i małe szanse żeby spotkać kogoś niedwulicowego.

Jak jest z mieszkaniem?

Pokoje w akademikach bardzo tanie, sama mieszkam w jednym i jestem bardzo zadowolona. Cena za 2-osobowy pokój to 500 zł, nie wiem jak z 1-osobowymi. Polecam akademiki Medyk i Aspirynka, bo w Medyku odbywa się cześć fakultetów a Aspirynka jest obok. Mieszkania to już droższa inwestycja i według mnie nieopłacalna bo po co mieszkać z kimś za większa kasę w gorszej lokalizacji jak można bliziutko w akademiku. Natomiast kawalerki dla samego siebie to już inwestycja rzędu ok 1500 zł.

Życie w mieście

Komunikacja miejska funkcjonuje bardzo dobrze, nie zdarzyło mi się spóźnić na zajęcia. Wolny czas można fajnie spędzić głównie na Wrocławskiej lub Starym Rynku, poza tym w wielu miejscach są inne fajne knajpy. Jeśli chodzi o Poznań jako miasto studenckie to nie ma się do czego przyczepić.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie patrzcie na ludzi studiujących z wami, bo najecie się tylko stresu gdyż większość to siedzący 24h ludzie nad książkami. Nie przejmujcie się wynikami i ilością poprawek, tu chodzi tylko żeby zaliczyć nic więcej. Podchodzicie na spokojnie do zajęć i kolosów, jeśli da się zdać biofize i botanike to wszystko się da!

Farmacja, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok jest podobno najprostszy na tych studiach, ilość nauki jest zdecydowanie większa niż w liceum, lecz jeżeli jest się zorganizowaną osobą, znajdzie się czas na regularne treningi czy nawet imprezę od czasu do czasu. Książek jest więcej, jednak to Ty decydujesz z czego się uczysz, niekiedy książki podawane jako obowiązkowe absolutnie się nie przydają??‍♀️ warto jest zorientować się już przed studiami jakie czekają nas przedmioty, ewentualnie na których się skupić a które tzw 'byle zdać'. Jeżeli, ktoś chociaż trochę usiądzie do nauki to jest w stanie zdać wszystko, nawet nie ucząc się bardzo systematycznie ?

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom jaki panuje na zajęciach nie jest wygórowany, większość da radę zanotować I zrozumieć od razu, a jeżeli ktoś nie zdąży lub nie ogarnie, to w domu jest czas na doczytanie. Biblioteka jest dobrze zaopatrzona, ma dobry system wypożyczeń, stan książek jest widoczny na stronie internetowej biblioteki, a legitka jest od razu kartą biblioteczną, więc wszystko działa sprawnie. Jest miejsce żeby pouczyć się po cichu, w grupie i skorzystać z komputerów. Na uczelni często odbywają się interesujące darmowe wykłady, konferencje lub warsztaty, a działające stowarzyszenia i samorząd starają się zapewnić nam trochę urozmaiceń w postaci świątecznych akcji lub imprez w klubach ?. Po studiach prawdopodobnie większość że studentów będzie pracować w aptece, chociaż uważam że jeżeli ktoś chce to może pracować w koncernie farmaceutycznym, produkować leki, być w laboratorium, pracować w aptece ale robić tylko receptury lub nawet zostać przedstawicielem farmaceutycznym jeżeli ktoś ma smykałkę do biznesu, więc opcji jest dużo.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacja między studentami a prowadzącymi jest bardzo w porządku, niektórzy są niespodziewanie wyluzowani i rozumieją jak to jest np z przychodzeniem na wykłady o 8 ? między studentami jest różnie, nie ma wyścigu szczurów jednak potworzyły się grupki, co było w sumie nieuniknione, ale gdy musimy że sobą współpracować wszystko jest dograne.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań są bardzo zróżnicowane, zaczynają się już od ok 350 zł a kończą na ok 1000. Wszystko zależy od lokalizacji, metrażu, czynszu czy rachunków. Każdy znajdzie coś na własną kieszeń i upodobania. Ofert jest naprawdę dużo.

Życie w mieście

Zajęcia zazwyczaj odbywają się na przestrzeni jednego kampusu, a dojazd tam jest naprawdę prosty, jeden tramwaj lub jeden autobus, z tamtego miejsca da się też dojechać prawie wszędzie z maksymalnie 2 przesiadkami :) W mieście znajduje się opera, teatr, filharmonia więc jeżeli ktoś jest głodny kultury - tu ją znajdzie, ale jeżeli ktoś lubi imprezować to też dobrze trafił! Bardzo często są specjalne zniżki w klubach lub imprezy tylko dla studentów organizowane przez SU ? zaraz obok uczelni znajduje się pyszny bar mleczny, a restauracje w centrum handlowym nieopodal oferują kilkanaście % zniżki specjalnie dla studentów. Bydgoszcz nie jest ogromnym miastem, ale gdy akurat znajdziecie chwilę żeby podnieść nos z nad książek to zawsze coś się znajdzie do roboty na mieście. W końcu Bydgoszcz trafiła do 10 najlepszych miast europejskich wartych odwiedzenia nie z byle powodu :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru tego kierunku, bo był moim wymarzonym już od kilku lat, i z zajęć na zajęcia przekonuje się do niego co raz bardziej :) Polecam go osobom bardzo zorganizowanym, nie bojącym się wyzwań i nowych doświadczeń. Nawet ktoś, kto nie kocha chemii tylko po prostu ją lubi da sobie radę, wbrew pozorom na pierwszym roku więcej jest biologii niż chemii ? jeżeli komuś zależy na ludzkich relacjach między studentami, luźnych wykładowcach rozumiejących, że ich przedmiot nie jest jedyny na studiach i nie robiących zawsze pod górkę, mieszkaniu w przyzwoitej cenie, normalnych cenach w sklepach czy nawet ogarniętej komunikacji miejskiej, to jest miasto i uczelnia dla niego :)

Farmacja, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku było dużo przedmiotów, przez które łatwo było przejść. Najtrudniejsze zajęcia odbywały się w zakładzie chemii medycznej, dużym utrudnieniem było to, że zakład był średnio przygotowany do prowadzenia z nami zajęć. Nie udostępniają prezentacji (nadal), podręczników do nauki w bibliotece jest mało, przeznaczyli mało czasu na rozwiązywanie zadań. I jako jeden z niewielu zakładów robi ogromny problem z wynikami z kolokwium (nie wysyłają ich mailem, trzeba wstawiać się osobiście w dużej kolejce, co w natłoku obowiązków i też dla osób niemieszkających blisko szpitala jest dużym utrudnieniem). Jeżeli chodzi o czas wolny to w pierwszym semestrze było lżej, drugi semestr był zdecydowanie trudniejszy bo mieliśmy chemię ogólną (przedmiot trwający rok), analityczną i fizyczną (3 egzaminy w jednym semestrze) i trzeba było pogodzić się z brakiem czasu wolnego. Dobrze wspominam zajęcia z biologii z parazytologią, miłe Panie prowadzące, ciekawy materiał. Matma była średnia - najpierw 30 h wykładów a dopiero ćwiczenia, wykłady z matmy? słabo było się uczyć teorii bez przykładów.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kół naukowych farmaceutycznych nie ma na razie, bo nie ma jeszcze otwartych zakładów. Zaopatrzenie biblioteki mierne, brakuje dużo podręczników. Niektóre zakłady są genialne, jak zakład Biochemii, ale np. zakład Analityki medycznej jest tragiczny pod względem traktowania przedmiotu na zaliczenie. Przedmiot, którego teoretycznie mogłoby nie być bo mieliśmy te rzeczy na chemii analitycznej, ale jest i jest całkiem trudny do przejścia z racji tego, że trzeba bardzo dużo poświęcić czasu na naukę tych zagadnień.
Generalnie wszystko na pumie jest układane pod kierunek lekarski, plan zajęć, sesja ciągła..wiadomo można się przyzwyczaić, ale lepiej się zastanowić, czy chce się mieć zajęcia do 20/21 (jak my na 1 roku z historii filozofii) nawet plan lekarski ma lepiej przedstawiony, my mamy w postaci wielkiej, nieczytelnej tabeli - inne kierunki nie z leku też).
Także, jeśli wybieracie się na pum to od razu wiedzcie, że będziecie traktowani jak studenci 3 sortu, ciężko też z pulami i giełdami, z racji tego że jesteśmy nowym kierunkiem w Szczecinie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na pierwszym roku była ciężka, wiele osób po prostu chciało iść na lek, czy stomatologię.
Teraz uważam, że jest o wiele lepiej, wiadomo, że to zależy od tego jacy ludzie są i jak się zachowują, ale staramy się wspierać siebie jak się da. ;)
Myślę, że wiele studentów z naszego kierunku narzeka na ten nieszczęsny przedmiot NA ZALICZENIE jakim jest analiza instrumentalna klasyczna - bardzo dużo wymagają od nas, panie są na ogół niemiłe, po każdych ćwiczeniach trzeba oddać obszerne sprawozdanie, którego wykonanie zajmuje od 2 do 3 godzin, przygotowane konspekty do nauki są bardzo trudne, a na każdym ćwiczeniu jest wejście z materiału z wykładu: pytania bardzo szczegółowe, jeśli się wnikliwe przeczyta to można zdać, ale i tak uważam, że jak na przedmiot na zaliczenie za dużo wymagają... !
Podejście wykładowców jest różne, ale generalnie uważam, że trochę nie wiedzą jak nas uczyć, podchodzą do nas trochę jak do lekarskiego a trochę jak do analityki medycznej.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie można znaleźć obok szpitala na Pomorzanach, wtedy oszczędza się na dojazdach, ale najlepiej zacząć go szukać jak najszybciej koło sierpnia/ września. Ceny są dość przystępne mieszkanie dwupokojowe można wynająć w granicach 1400- 1800 zł (zależy od standardu).

Życie w mieście

Komunikacja miejska działa sprawnie, ceny biletów są niskie, np cena biletu miesięcznego to 50 zł na wszystkie linie. Klubów i pubów w mieście nie brakuje, jest też wiele fajnych nowych knajpek, gdzie można zjeść smacznie i niedrogo.
Miasto ma dużo zieleni i jest blisko morza (2 godziny pociągiem, w dwie strony ok 18 zł)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Moja rada to najlepiej jak najszybciej iść do biblioteki i wypożyczyć książki. Zdawać koła w pierwszym terminie i iść do przodu. :D
Warto zaopatrzyć się w kalkulator rozszerzony i tanią w obsłudze drukarkę - bo trzeba sporo drukować konspektów .
I na koniec to pozytywne myślenie i systematyczność, nie można sobie odpuszczać (minimum godzinka dziennie w tygodniu na sprawy bieżące jak sprawozdania, wejściówki, itd) ;)

Farmacja, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ogólna moja opinia na temat pierwszego roku jest taka, że jest to czas przyjemny pod względem nauki (lecz nie każdy podziela moje zdanie). Nie wydaje mi się by nauki było więcej niż w liceum, często zostaje mi dużo czasu wolnego, którego czasem nie wiem jak spożytkować.
Pierwszy semestr jest dość przyjemny, poza biologią z genetyką, na którą trzeba było poświęcić czas na naukę czy do kolokwium czy do egzaminu w sesji zimowej. Bez dwóch skryptów po 200 stron lub skrupulatnych notatek nie obejdzie się. Po za tym mamy też przez jeden semestr matematykę, która dla tych co mieli rozszerzenie w liceum jest przyjemna a dla tych co nie mieli często niezrozumiała, ale każdy ten przedmiot zdaję. Biofizyka to przyjemna nauka na wejściówki na ćwiczenia lecz ostatnie kolokwium z wykładów wyjątkowo obszerne i niezbyt przyjemnie się tego uczyło. Do tego w pierwszym semestrze doraźna pomoc medyczna i prawo autorskie, na które poświęcało się minimalną ilość czasu.
W drugim semestrze pojawiła się informatyka, ćwiczenia na pracowni komputerowej bardzo przydatne, zbierało się za wykonane zadania punkty. Jednak kolos z wykładów był niepotrzebny i dla wielu osób bardzo uciążliwy. Jest do tego anatomia, którą każdy opiszę w inny sposób zależnie od tego do jakiego prowadzącego trafisz. Jedni będą wymagać wiedzy na każde zajęcia, robić wejściówki i odpytywać z wiedzy ze skryptu, który jest niezrozumiale napisany a inni są wyluzowani, prowadzą zajęcia na spokojne, rozumieją, że jesteśmy jedynie studentami farmacji i robią kolokwia tylko wtedy gdy cały rok ma.
W drugim semestrze jest również botanika farmaceutyczna, przedmiot bardzo obszerny i na który trzeba poświęcić czas czy do egzaminu czy do kolokwium (chyba jak na każdy przedmiot biologiczny) lecz zajęcia są raczej ciekawe, a większość prowadzących przyjaźnie do nas nastawiona.
Do tego wszystkiego są zajęcia prowadzony przez cały rok. Chemia organiczna czyli jeden z najlepiej poprowadzonych i jeden z ciekawszych przedmiotów na pierwszym roku. Materiały do nauki były jednoznacznie ustalone, progi zdawalności niskie, materiał przyjemny tak jak większość prowadzących. Zajęcia w laboratorium kilkugodzinne, ale często robiło się coś ciekawego np. synteza kwasu acetylosalicylowego itd.
Teraz jeszcze opiszę przedmioty, które trwają 2 semestry.
Chemia nieorganiczna. Przedmiot ten też oceniam pozytywnie jednak jak dla mnie jest trochę niepoprawnie poprowadzony. Zwłaszcza kolokwia. Niby materiał łatwy, ale pytania i zadania często niezrozumiałe a pytanie jednokrotnego wyboru miały kilka odpowiedzi. Pisało się głównie na te trójki czy czwórki. Poza kolokwiami i średnimi wykładami zastrzeżeń nie mam. Zajęcia na laboratorium przyjemne.
Język angielski. Najgorszy przedmiot ale ze względu na jego prowadzenie przez prowadzącego. Nie dało się usiedzieć na zajęciach, okropnie poprowadzone, burzący, kolokwia to typowe 3 razy ZZZ. Wiele mogę złych rzeczy o nim powiedzieć.
Jeszcze jest łacina dla wielu wrzut dla wielu, ale jak miałeś ją w liceum jesteś z niej zwolniony.
Podsumowując rok pierwszy to dobry rok.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia daję możliwość na rozwój między innymi w PTSF (Polskie Towarzystwo Studentów Farmacji), organizują liczne spotkania naukowe i możliwość dokładnego poznania branży. A perspektywy bardzo szerokie. W większości przypadków to apteka ale jeśli jesteś sprytny i masz perspektywy to może być to firma, laboratorium itp. ale po tych studiach praca w branży jest gwarantowana.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ech... Tyle rzeczy dobrych wymieniłem, ale niestety jak do nauki mam mało zastrzeżeń to do innych studentów to najchętniej tylko źle mogę mówić. Oprócz tego, że nie ma "wyścigu szczurów" i każdy sobie pomaga to jak dla mnie panuje atmosfera sztucznej przyjaźni, izolowania się jednych od drugich. Jak dla mnie nie jest to możliwe by znaleźć sobie bliższych przyjaciół lub jest to bardzo trudne. Brak ludzi o zbliżonych zainteresowaniach co moje. Wiele rzeczy mógłbym złych powiedzieć ale powiem, że liceum pod tym względem to było niebo. O prowadzących pozytywnie pisałem już wyżej.

Jak jest z mieszkaniem?

Wiele osób po pierwszym roku planuje z mieszkanie przenieść się do akademika ponieważ znajduje się przy wydziale i zawsze gdy masz tylko jakąś dłuższą przerwę możesz do niego sobie wrócić. W akademiku raczej spokój, rzadko kiedy głośne imprezy, czy jakieś problemy ze snem czy nauką przez innych mieszkańców. (Jednak zależy to od budynku akademiku z tego co słyszałem w akademiku A jest spokojniej niż w B).

Życie w mieście

Jak mieszkasz w akademiku to nie masz problemów. Potrzebujesz dojazdu do centrum to masz tramwaj, który szybko i sprawnie dojeżdża. Jak masz mieszkanie możesz mieć problemy z dojazdem zwłaszcza gdy masz tylko autobus. Korki i te sprawy, nie ma się co dziwić, Kraków to duże miasto.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Powiem tak. Nauka 9/10, ludzie 2/10. Zależy jakie kto ma szczęście każdy trafia na rożnych ludzi. Jednak pierwszy rok oceniam bardzo pozytywnie,na pewno wyzwanie czeka mnie na drugim czy trzecim, bo z tego co słyszałem nie jest łatwo. Jeśli nie lubisz chemii a biologię a aspirowaleś/aś na lekarski może Ci się nie spodobać, bo najważniejsze są te przedmioty chemiczne, a nie chce czytać później komentarzy niespełnionych osób co nie dostały się na lekarski, jaka to farmacja nie jest okropna i nie ma po niej perspektyw. Po za tym nauka zawsze jest tak jak na każdym kierunku medycznym. Pozdrawiam i serdecznie polecam farmację!

Strony