Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 6

Zarządzanie, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest mniej niż w liceum, również ma się więcej czasu wolnego (zajęcia są z reguły 3 dni w tygodniu, czasami 4). W pierszym semestrze było mniej nauki (bardziej przedmioty teoretyczne, podstawy), w drugim jest sporo projektów w grupach, które zajmują dużo czasu.
Sesja nie jest takim dramatem, jednak warto zacząć przygotowywać się z wyprzedzeniem.
W przypadku mojego rocznika, studia mieliśmy jedynie w formie zdalnej, w związku z czym nie jestem w stanie powiedzieć, czy i jak różniły się od formy stacjonarnej. Miało to swoje plusy, jak i minusy.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na uczelni działa wiele organizacji i kół naukowych, co pozwala rozwijać się w ramach uczelni. Wiele z nich organizuje również różne wydarzenia dla studentów czy kandydatów na studia, np. wykłady otwarte, cykle spotkań z praktykami, itp.
Dzięki dość małej liczbie zajęć (3 dni w tygodniu) studenci mają również możliwość brać udział w stażach bądź pracować i zbierać doświadczenie już w czasie studiów, co zwiększa ich atrakcyjność na rynku pracy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy są z reguły bardzo przyjaźni dla studentów i starają się im pomagać. Zaliczenia czy kolokwia nie są sztucznie wyśrubowane, a wykładowcy starają się na różne sposoby wytłumaczyć materiał.

Życie w mieście

Dobrze skomunikowane, praktycznie wszędzie jest łatwy dojazd (z wyjątkiem remontów). Sporo zieleni i parków, miejsc do spotkań ze znajomymi, wiele miejscówek zlokalizowanych głównie w centrum.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję mojego wyboru, jednak zdecydowanie polecam robienie czegoś poza studiami.

Zarządzanie projektami, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nikt nic nie wie, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto jednak wie. Koniecznie od razu po pierwszych zajęciach biegnij do biblioteki lub księgarni, żeby zdobyć niezbędne książki. Weź ze sobą znajomych, bo sam ich nie uniesiesz. Wejdź przy okazji do Rossmanna po kilka wielkich paczek chusteczek. Przydadzą Ci się, kiedy zorientujesz się, że książki na które wydałeś/wydałaś pieniądze na jedzenie na następne 3 miesiące wcale nie są takie niezbędne. Mnóstwo, mnóstwo, MNÓSTWO teorii i w zasadzie zero praktyki.

Niezależnie od tego, czy jesteś pilnym studentem, zostanie Ci mnóstwo czasu wolnego. Na upartego jesteś w stanie wyrobić jeszcze 120 godzin w pracy i zaliczyć jedną imprezę w tygodniu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia sama w sobie żyje prestiżem zdobytym lata temu. Jest zachwalana przez ekspertów sprzed epoki i naszych rodziców, którzy mają znajomych jeszcze po akademii ekonomicznej. W tym momencie (w mojej nieskromnej opinii) jest to sztuczna fabryka tytułów doktorskich i profesorskich. Nie ujmuję profesorom. W większości to ludzie naprawdę do rany przyłóż, ale ich ogromnej wiedzy teoretycznej nijak nie można odnieść do praktyki.

Za chwilę kończę trzeci rok, a zagadnienia poruszane na zajęciach są identyczne jak te, poruszane na trzecim miesiącu.

Biblioteka pęka w szwach od książek, których nikt nie potrzebuje. O te potrzebne zaś, trzeba walczyć jak o karpia w Lidlu. Na szczęście niedaleko budynku A, znajduje się mały sklepik, w którym jesteś w stanie zdobyć odbitki każdej książki. Osobiście podejrzewam, że mają pod ladą rękopisy św. Łukasza i oryginalny Mein Kampf. Niech Bóg ma w opiece te budkę. Będzie dla Ciebie większym przyjacielem niż zimne piwo w letni wieczór.

Jeśli jesteś obrotny, charyzmatyczny i może po prostu niegłupi, praca się znajdzie. Trudno powiedzieć, sam jeszcze nie do końca się orientuję, ale jeśli nawet ja jeszcze wierzę w niezłą przyszłość po tej uczelni, to chyba faktycznie coś jest na rzeczy.

Koła naukowe są naprawdę w porządku. Według mnie, dużo cenniejsze od uniwerku samego w sobie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na początku - wyścig szczurów. Mocno. Każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony. Wszyscy są czarujący i sprawiają wrażenie, że wiedzą wszystko o wszystkim, a Ty czujesz się, jakbyś nie wiedział niczego o niczym. Sam byłem takim osłem.
W każdym razie, po jednym semestrze wszystko się zmienia. Jest całkiem miło. Oczywiście zawsze znajdą się rodzynki, będące solą w oku, wierzące w całą wielką pseudoideologię teoretyczną, ale dam Ci dobrą radę apropos tych ludzi. Są bandą idiotów i skończą z gigantycznym długiem po wzięciu kredytu na start-up oferujący wegańskie, energooszczędne, poprawne politycznie, sushi z jabłek, które same opadły z jabłoni. Banda idiotów. Znajdź sobie grupkę inspirujących ludzi (serio, znajdą się) i trzymaj się z nimi. W kupie siła. Zwłaszcza na UEP

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań i życia są przeróżne.
Nie znam Twoich standardów. Powiem jednak, że bez wsparcia ze strony rodziców może być ciężko, ale do ogarnięcia. Na mieszkanie licz 1000 zł za osobę. Pewnie znajdziesz taniej, ale raczej niewiele. Komunikacja miejska przy kupowaniu biletów okresowych jest tania jak barszcz. Coś około 200 za semestr.

Gorąco polecam Ci trzymać się w miarę możliwości blisko uczelni. Sam zaczynałem na Osiedlu Armii Krajowej. Z początku było miło, mogłem posłuchać więcej muzyki w tramwaju, czy doczytać coś na zajęcia. Później jednak przeprowadziłem się na Wilde, 5 przystanków od uczelni. Jasny gwint, coś pięknego. Dodatkowo, życie towarzyskie zaczęło mocno kwitnąć. Im bliżej uniwersytetu mieszkasz, tym bardziej czujesz się studentem. Ale to tylko moja opinia.

Życie w mieście

Znaczna większość Poznania jest dobrze skomunikowana, więc na pewno coś wymyślisz.
Jeśli lubisz kluby - są kluby
Jeśli wolisz plener - zapraszam nad Wartę
Jeśli wolisz ciszę i spokój - sporo zieleni, ławeczka, książeczka, kawka.
Studenckie miasto. Na bank znajdziesz coś dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Przyszłościowe kierunki to informatyka, medycyna, budownictwo... konkrety. Jeśli pomyślisz sobie kiedyś "o kurcze, brzmi jak przyszłościowy kierunek, może spróbuję" o czymś pokroju "zarządzania projektami", albo innych psychologiach czy europeistykach, to się stuknij w czoło.

Jeśli czujesz się w czymś naprawdę kozakiem, to w to idź. Po to są studia. Ale jeśli chcesz się w czymś spróbować, a nie masz absolutnej pewności, że kierunek który wybierasz jest wart świeczki, to poważnie sobie odpuść, bo kilka lat później pomyślisz sobie "Jezu, zmarnowałem tyle czasu, a czuję się jeszcze głupszy niż przed maturą".

Zastanów się, czy warto. Poszedłem na studia, bo chciałem zarządzać ludźmi i świetnie się bawić. Cóż... co do nauki, potwornie się rozczarowałem. Ale bawiłem się przednio i nadal się bawię. Nie żałuję. Obyś Ty też nie żałował/ nie żałowała.
Powodzenia!

Informatyka i ekonometria, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nie jestem Polką, więc było sporo nowej informacji i te metody, które stosowałam u siebie w szkole mocno się różniły od tego, co musiałam wiedzieć na studiach. Kupowałam książki prawie ze wszystkich przedmiotów i to mi mocno pomogło. Zajęcia miałam tylko 3 dni na tydzień i podczas zajęć starałam się jak najwięcej się skupić i nie tracić czas na dystrakcję. Po zajęciach musiałam poświęcić więcej czasu, niż inni studenci, ale często zbieraliśmy się na wspólną naukę, gdzie każdy się starał coś komuś wytłumaczyć. Generalnie na naszym kierunku każdy musiał bardziej się przyłożyć do nauki. Ale czas na integracje, spotkania i rozwój zawsze można było znaleźć.
Jeśli porównywać pierwszy i te następne 3 semestry, które naprawdę są co raz cięższe i bardziej skomplikowane, to poświęcam/łam tak samo, lub mniej czasu na naukę. To wynika z tego, że w trakcie nauczyłam się ustawiać priorytety, analizować informacje podawaną przez wykładowców, wyróżniać potrzebną informacje wpośród nieistotnej, zdobyłam podstawową wiedzę.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niektóre zajęcia były dla mnie nudne, sporo osób- sporo gustów, moim zdaniem wybrane formy są optymalne. Sporo kół naukowych i da się wybrać coś dla siebie. Biblioteka jest cudowna, osobne sale do nauki. Z pracą trochę trudno, wysłałam więcej niż 100 cv i na razie jeszcze nikt się nie odezwał, ale to też zależy tylko ode mnie (obywatelstwo, wiek, język). Po zakończeniu mojego kierunku mogę pretendować na bardzo prestiżowe stanowiska, ale myślę, że trzeba zaczynać od czegoś prostego i małymi krokami dążyć do celu. Nie warto brać się za pracę nie mając doświadczenia z podstawowymi zadaniami. Kwestia czasu, ale mam prawo na to pretendować.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Każdy prowadzający ma trochę inne podejście, ale zgodne z normami. Co dotyczy studentów, to mieliśmy dużo różnych integracji kierunkowych i z moją grupą, da się zbudować przyjaźń. Sporo tolerancyjnych osób i chętnych pomóc. Często jest tak że usługa za usługę, teraz ty pomagasz, kiedyś tobie. Oczywiście, że rywalizacja jest wszędzie i towarzyszy nam nie tylko na studiach. Czasami się nie da odpowiedzieć, ale to można traktować, jako motywacje zrobić szybciej i wyprzedzić kogoś;)

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuję pokój w akademiku za 520zl i są dobre warunki. Wielki pokój oraz łazienka i 2 kuchni na całe piętro, więc powstaje problem zmywania naczyń w małym zlewie w łazience. Gdy miałam współlokatorkę, to trudno było się uczyć, przez to że mi przeszkadzały jej zajęcia, a jej moje. Kwestia zdalnych zajęć.
Ładną kawalerkę można znaleźć od 1300zl za wynajem. Trudno znaleźć mieszkanie z 2 osobnymi sypialniami i ich cena jest o wiele wyższa, ale jeśli dobrze poszukać, to da się coś wypatrzeć.

Życie w mieście

Komunikacja przez cały czas była świetna, ale teraz były wprowadzone jakieś zmiany, mam nadzieję, że to tylko przez epidemie. Sporo różnych lokali, parków, zawsze można wyjść nad Wartę. Nie ciężko znaleść miejsce dla sesji zdjęciowej. Miasto kontrastów łatwo zobaczyć piękno w zwykłych budynkach. Wiele uroczych babć, które w podchodzą do ciebie w sklepie i mówią, a ten produkt jest dobry i zaczynają coś opowiadać😂

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

1.Rodzice nigdy nie zrobią Ci specjalnie gorzej, oni niosą odpowiedzialność za Ciebie i Twoje problemy=ich problemy. Ale warto wybierać kierunek samemu, trzeba zwracać uwagę na wskazówki rodziców, ale wybrać to w czym sam jesteś pewien na 100%(mocno chcesz). Umieć przeforsować..
2. Nie być mega ambitnym i utrudniać sobie życie, jeszcze wszystko zdążysz.
Lepiej zacząć 4 sprawy i wszystko zrobić , niż zacząć 8 i skończyć tylko 3. Liczy się nie ilość rozpoczęć, a ilość osiągnięć.
3. Nie trzeba się bać zmian, należy wykorzystać wszystkie możliwości, wtedy chociaż nie będziesz żałować, że nie spróbowałeś.
Polecam uczelnie, szczególnie kierunek.
Mam nadzieję, że te eseje były pomocnicze i ktoś naprawdę to przeczytał.

Zarządzanie, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Sesja to parę matur pod rząd.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wszystko super

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Super

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam w domu rodzinnym na wsi

Życie w mieście

Uczelnia jest w centrum, więc jest to duże ułatwienie

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Będzie ciężko, niezależnie od kierunku

Finanse i rachunkowość, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nie trzeba czytać książek. Wszystko jest na moodle. Poziom niższy, niż w dobrym LO. Czasu wolnego mnóstwo.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Porażka, znikoma ilość wiedzy praktycznej i informacji nt. ciekawych warsztatów, konferencji itp.
Trzeba mnóstwo w swoim zakresie robić, aby czegoś się nauczyć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci - to zależy. Na starym wydziale ekonomii wyścig szczurów, mało kto sobie pomagał, dzielił się czymkolwiek. Na wydziale zarządzania dużo lepiej pod tym względem.
Prowadzący - ok, brak uwag.

Jak jest z mieszkaniem?

Pokój - ok 900 zł/msc
Pełno ofert. Z każdego prawie miejsca w Poznaniu jest dobry dojazd.

Życie w mieście

Duże miasto = dużo możliwości.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

FiR jest dobrym kierunkiem jako uzupełnienie innych studiów np. Techniczne lub prawnicze. Nie warto studiować 5 lat. Najlepiej zrobić licencjat i się pożegnać.

Zarządzanie, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pewno więcej aczkolwiek zależy to głównie od studenta. Można się "prześlizgnąć" a można też ambitnie i wartościowo wykorzystać czas studiów. Najbardziej absorbujący czasowo jest 1 rok i 1 semestr drugiego.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Duże. Ze względu na ilość warsztatów, wykładów otwartych, konferencji, oferty kół studenckich. Również targi kariery, oferty praktyk i staży, umowy z firmami. Duża oferta programów wymiany studenckiej. Zajęcia prowadzone przez praktyków.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dobra. Na moim kierunku wykładowcy poważnie podchodzą do swojej pracy i do studentów. Przekazują wiele praktycznych porad, przykładów z własnej kariery. Między studentami panowała zawsze atmosfera solidarności i wsparcia.

Życie w mieście

Komunikacja miejska niestety jedna z droższych w kraju, ale można zawsze dobrać wystarczającą taryfę pod swoje potrzeby. Są także rowery miejskie, Uber. Miasto prostudenckie. Wiele zniżek, bogate życie kulturalne.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję.