Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 117

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Moje wrażenia fatalne - histologia wymagała dużo nauki , ale pomimo tego duża grupa studentów szczególnie mających zajęcia z jedna panią nie była w stanie ich zaliczyć nie tylko z powodu niewiedzy, ale tez z braku czasu tej pani (umawiała się ze studentami, a potem niestety nie dysponowała czasem), co skończyło się brakiem zaliczenia i pomimo zaliczenia egzaminów (nawet biofizyki u docenta M.) powtarzaniem roku. Obecnie w sesji letniej II roku nie jest lepiej.
Rycie przez cały rok aby zaliczyć fizjologię i biochemię. I wreszcie jest ... wymarzony termin zerowy z biochemii. Jak zwykle na tej uczelni pytania na zerówce takie żeby większość uwalić (pani profesor stwierdziła, że za dużo nas uzyskało prawo do zdawania zerówki), a więc kara za sumienne przykładanie się do nauki. Pierwszy termin też masakryczny.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie rozumiem polityki prowadzonej na tej uczelni. Podobno brakuje lekarzy a tutaj robi się wszystko aby zniechęcić studenta i nie chodzi wcale o sprawdzanie wiedzy. Czy normalne jest że egzamin zdaje 30% roku?.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niezła, wszyscy jedziemy na tym samym wózku.

Jak jest z mieszkaniem?

o.k.

Życie w mieście

brak.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Słyszałem od rodziców którzy kończyli ta samą uczelnię (wtedy patronem był L. Waryński), że było podobnie. Czasy się zmieniają, a mentalność niektórych ludzi pozostaje. Rokitnica zawsze słynęła z olewania studentów i traktowania ich jak zło konieczne.
Mam zamiar zmienić wydział (może farmacja? lub rehabilitacja?) o ile władze pozwolą, lub zrezygnować. Szkoda zdrowia.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo, jednak myślę, że każda osoba, która jest w stanie poświęcić większość czasu na studia da rade. Ogólnie to za 3 ważne przedmioty, które nie wolno lekceważyć, biologia molekularna (tylko 1 semestr), histologia i anatomia. Wszystkie te przedmioty są bardzo wymagające i na każde zajęcia wymagana jest znajomość danego tematu głównie jeśli chodzi biologię molekularna i histologię ponieważ tu każde zajęcia rozpoczynają się wejściówką, z anatomii czasem asystenci odpytują ale bez żadnych większych konsekwencji, z anatomii najważniejsze są kolokwia. Zajęcia z tych przedmiotów są dość ciekawe. Jeśli chodzi o inne przedmioty typu, zdrowie publiczne czy historię medycyny to należy je traktować jako przedmioty kategorii C, każdy je zaliczy nawet jak się nie będzie uczył co nie można powiedzieć o anatomii czy histologii oraz biologii molekularnej. Zajęcia prowadzone są na wysokim poziomie dlatego też wymagają wiedzy bardzo obszernej i naprawdę wszystkiego się nie da nauczyć, ale jeśli komuś zależy i poświęci dużo czasu to naprawdę może się bardzo dużo nauczyć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia daje bardzo duże możliwości rozwoju, na pewno jest wiele kół naukowych już po 1 roku. Daje wiele możliwości rozszerzania swojej wiedzy, biblioteka, dostęp do elektronicznych materiałów dydaktycznych oferowanych przez bibliotekę, nowoczesne centrum dydaktyki i symulacji medycznej, które często pozwala nam bardzo dobrze przygotować się do pracy z chorym.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest okej. W niektórych grupach są małe spięcia ale raczej wszyscy sobie pomagają, ale też jak wiadomo im więcej osób = więcej przypałów

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkań jest dużo, ceny nie są jakieś wysokie a wybór jest szeroki.

Życie w mieście

Życie w mieście znikome, nauka i brak czasu, może jak ktoś nie wraca do domu w weekend to może coś mu się uda zrobić.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na tej uczelni jest wiele bardzo dobrych rzeczy i katedr ale jednak nie wszystkie, czasem jest taki bałagan w niektórych katedrach ze człowiek możne być w szoku. Np. radiologia na 1 roku wygląda tak, że mimo zapisu w regulaminie o prawie do poprawy kolokwium, taka poprawa się nie odbywa albo odbywa się tylko poprawa np. 1 wejściówki a drugiej już nie no bo nie wiadomo nawet czemu co jest bardzo niesprawiedliwe i trzeba iść na 2 termin. Ogólnie jest tu sporo niesprawiedliwości, ale myślę, że ten świat taki już jest i trzeba się przyzwyczaić...

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki ogólnie jest więcej niż w liceum, ale nie jest to nie wiadomo jak przytłaczająca ilość. Trzeba sporo czasu poświęcić na naukę histologii, bo katedra jest dość wymagająca i czasem trzeba nauczyć się nawet z 3 różnych podręczników. Anatomia jest ok, ale dużo tutaj zależy od asystenta, bo są mniej i bardziej wymagający. Generalnie jest sporo preparatów i są w całkiem dobrej kondycji. Najciężej przejść przez pierwszy semestr, bo jest wtedy jeszcze biologia, która też należy do wymagających przedmiotów i trzeba dużo czasu poświęcić na naukę tych wszystkich białek, szlaków itd. Katedra biofizyki nie wymaga od studentów też nie wiadomo czego, więc przez to też da się przebrnąć. Czasem bywa dość gęsto w harmonogramie, a czasem wręcz czeka się tygodniami na jakieś zaliczenie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć tak naprawdę zależy od asystenta, bo niektórzy są naprawdę wymagający, a to jednak łączy się z wysokim poziomem zajęć. Biblioteka jest dość dobrze zaopatrzona, najlepiej wypożyczać wszystko na początku roku i wtedy nie ma problemu. Ogromnym plusem tej uczelni jest Centrum Stymulacji, bo jest naprawdę świetnie wyposażone w nowoczesny sprzęt. Mamy bardzo dużo komputerów, na których piszemy kolokwia, więc wyniki znamy praktycznie od razu. Używamy też tabletów, ale to głównie na szpilkach. Po pierwszym roku można dołączyć do koła naukowego z biologii molekularnej. Jeśli chodzi o jakieś inne koła, to na razie nie mam o nich bladego pojęcia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest naprawdę miła. Szczególnie między studentami. Chociaż to zależy od grupy, bo czasem trafiają się takie, gdzie nie ma rywalizacji, a są takie gdzie ta rywalizacja jest. Większość studentów raczej próbuje sobie pomagać i się integrować. Relacja wykładowca/asystent a student raczej nie różni się od tych jakie są zauważalne na innych uczelniach.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania ogólnie są w miarę tanie. Można znaleźć naprawdę fajnie prezentujące się mieszkanie w okolicy uczelni. Ceny są różne, ale całe mieszkanie można już znaleźć od 1000-1200zł, co wydaje mi się dobrą ceną

Życie w mieście

Ligota nie jest raczej miejscem rozrywkowym, więc jeśli potrzeba komuś rozrywki, to trzeba udać się do centrum (15-20 min autobusem). Jeśli chodzi o dojazdy na uczelnię, to komunikacja jest spoko. Jeździ dużo autobusów i zatrzymują się praktycznie pod samą uczelnią.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na tej uczelni bywają sytuacje, które mogą niektórych wyprowadzić z równowagi. Niestety, na ŚUMie trzeba do tego przywyknąć. Ciężko nawet opisać pojedyncze sytuacje, bo trzeba samemu je przeżyć XD Idealnie na pewno nie jest, ale da się wytrzymać. Mogę polecić tę uczelnię, ale moje uczucia i tak zostają trochę mieszane

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Anatomia- zajęcia prowadzoną są dobrze, mamy dużo „świeżych” preparatów, wiec jest na czym się uczyc. Od tego roku wprowadzili szpilki na tabletach, które trochę utrudniają sprawę dobrego zdawania.
Histologia- dużo nauki pamięciowej, podręcznik ma ok 600 stron i większość stron trzeba znać serio „słowo w słowo”. Ale ogólnie da się przeżyć te zajęcia :)
Ogólnie ilość nauki na 1 roku jest duża, gorzej jest tylko na drugim roku, gdzie materiału jest jeszcze więcej..
Sesje zdałam za pierwszym podejściem wiec ogólnie nie narzekam na SUM, ale jeśli miałabym opisać tą uczelnie jednym zdaniem „SUM uczy życia i przeżycia” . Jeśli miałabym polecić, to polecam, mimo stawianych nam wymagań.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości jest dużo. Wyposażenie uczelni jest dobre. Mamy centrum dydaktyki i symulacji medycznej. Duży plus. Sale ćwiczeń są wyposażone w nowe sprzęty. Na anatomii dużo preparatów (donacja zwłok). Zajęć kluczowych jeszcze nie miałam, wiec na ten temat nie jest w stanie się wypowiedzieć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dobra. Wszyscy sobie pomagają, udostępniają pytania, skrypty.
Co do wykładowców, zależy na kogo się trafi ;)

Jak jest z mieszkaniem?

Nie jest drogo. Istnieje dużo nowych mieszkań w okolicy SUMu, spacerkiem ok 10-15 min.

Życie w mieście

Ligota nie oferuję nocnego życia studenckiego XD żeby gdzieś wyjść trzeba dojechać do centrum (10-15 min autobusem). Jest to osiedle spokojne, czasem można spotkać dzika, chociaż miasto już chyba poradziło sobie z tym problemem

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie polecam uleczenie! Mimo małych niedogodności, nie zmieniłabym uczelni.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bez sensu, uczymy się skryptów na pamięć nic z zajęć nie wynosząc

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Słabo

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zgniła

Jak jest z mieszkaniem?

Tanio można wynająć pokój/kawalerkę, chętnych do mieszkania w Zabrzu jest mało.

Życie w mieście

W mieście jest tylko patola, żyć się nie chce, miasto nie nadaje się do życia, a co dopiero do studiowania.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję wyboru uczelni.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Totalna pomyłka, właśnie idę na 3 rok w Zabrzu i mieliśmy trochę inny harmonogram zajęć. Na 1 roku człowiek zamiast uczyć się ANATOMII spędzał masę czasu na kretyńskiej BIOFIZYCE u sławnego Pana Docenta M., który całe szczęście zakończył już swoją karierę. Drugi kultowy przedmiot to Histologia, która jest DOSŁOWNIE recytowaniem skryptu łącznie z przecinkami, jeszcze Chemia dawała popalić, reszta bezstresowa. Sajgon jednak zaczął się na 2 roku dopiero, kiedy przyszła Fizjologia i Biochemia i mieliśmy kontynuację dalej Histologii plus immunologia i mikrobiologia. Najwięcej czasu osobiście spędziłem na Fizjologii, od dwóch lat jest nowy szef katedry, bardzo wymagający i w sumie dobrze, bo to powinien być drugi z Anatomią najważniejszy przedmiot na tych pierwszych latach. Porażką była biochemia, która nie dość, że jest ciężka sama w sobie, to zostaliśmy 1 rocznikiem z wprowadzonymi nowymi zasadami czyli zbierania punktów, niestety w moim przypadku skończyło się na rozboju po 1 semestrze. Generalnie odpadło po tym roku dużo ludzi bo ok. 60 i tak jest co roku bo ilość miejsc jest ograniczona na klinikach. Egzamin z Fizjologii bardzo trudny, każdy kolejny termin trudniejszy plus do tego trudny egz Mikrobów z niską zdawalnością.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Pomagamy wszyscy sobie wzajemnie i nieźle to funkcjonuje.

Jak jest z mieszkaniem?

Dojeżdżam.

Życie w mieście

Brak.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Można studiować medycynę mniejszym kosztem na innej uczelni i zachować przy tym zdrowie

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Wszystko zależy od przedmiotu. Anatomię zdaje każdy (katedra na sam koniec wpisuje wszystkim od góry do dołu zaliczenia), na chemii gubią twoje prace, mieszają cię z błotem i ogólnie robią problem o wszystko, a jeśli chodzi o histologię to jakiś dramat (no chyba że trafisz na szefa katedry/prof. Gabriela) - recytujesz skrypt (grubszy niż Zabel i z masą błędów), mimo że umiesz nie zdajesz. Że nie wspomnę o egzaminie... do 2 terminu teoretycznego prawie cały rok przystępował...
Z reszty przedmiotów raczej luz. Z czasem różnie bywa, nawet jak jest wolny to i tak ci nic nie da bo to największe zadupie w Polsce, więc już lepiej siedź w domu i się ucz...

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości... hmm... brak xD
może na późniejszych latach - od 3 roku można się wpisywać na koła (wcześniej tak trochę czasu nie ma). Poza ŚCCSem no i centrum symulacji nic nie ma. Sprzęt na uczelni przedpotopowy na pierwszym roku. Także jest to dobre miejsce do nauki historii medycyny, ale nie medycyny nowoczesnej. Przeżyj 2 lata to może odrobina nowoczesności będzie ci dana na klinikach.
Jeśli chcesz się rozwijać nie idź na tą uczelnię.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Między studentami - ujdzie. Raczej każdy sobie pomaga, ale nic ci to nie da bo prowadzący i tak cie zgnoją, dobiją a twoje zwłoki legną w prosektorium.
Ogólnie jest raczej wesoło, wszyscy się śmieją, bo już płakać nie mają siły.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie wiem jak akademik, ale jeśli chodzi o mieszkania to taniocha. Za 1000 zł spokojnie sporą kawalerkę znajdziecie, a za 400/500 pokój. Większość mieszkań raczej odremontowana świeżo. Także jeśli nie zabije was ulatniający się gaz/czad to raczej będzie git.

Życie w mieście

BRAK. Miasto paskudne, czarne, brudne, niebezpieczne, wręcz patologiczne.
Serio nie żartuje, to miasto jest na etapie wyginięcia... Wszystko utknęło w czasach PRLu, nawet monopolowe zamykają o 22/23...
Jedyne miejsce do imprez to las/boisko za akademikiem... także ten, komu nie straszny dzik ten da sobie radę.
Jeśli myślisz że będziesz miał czas jeździć na imprezy do Gliwic/Katowic to wiedz że się mylisz.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

NIE IDŹCIE TU!
Jeśli cenicie swoje życie, nawet tu papierów nie składajcie. Uczelnia nie prostudencka, bez szacunku do was, cofacie się rozwojowo do czasów PRLu...
To był największy błąd mojego życia. Na moim roku ponad 30 osób się przeniosło na inne uczelnie - głównie Wrocław, wiele osób zrezygnowało, a wiele nie zda bo histologia.
Depresja, płacz i po prostu dramat. Idźcie lepiej na mniejsze uczelnie, te świeżo otwarte - ja się z nich śmiałam, że brak zaplecza i wgl ale uwierzcie tam jest lepiej.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki większa niż w liceum. Jestem już na drugim roku, ale wiele moich koleżanek i kolegów nie miało tego szczęścia i piszą ogrom poprawek. Anatomia - przy dobrym prowadzącym jest sympatycznie i do zaliczenia, (są szpilki na czas). Łacina, biofizyka, biologia molekularna oraz genetyka są do zdania choć trzeba naprawdę się nagimnastykować, gdyż zdarzają się po dwie wejsciówki w jednym dniu, a ocenianie jest bardzo ostre (próg 70%, w praktyce musicie mieć prawie wszystko dobrze). Największym problemem jest sławna Histologia. Nauka ze skryptu uczelnianego, który jest nafaszerowany błędami. Wejściówka co tydzień praktycznie, a sposób oceniania jest taki, że jeżeli nie odtworzy się wszystkiego co w nim jest, nie ma zaliczenia (próg to 100%, na 3 pytania 3 muszą być dobrze). Następnie jest egzamin praktyczny, który również jest na 100%. Na 3 szkiełka wylosowane 3 trzeba odgadnąć z zerową pomyłką oraz podać szczegóły. Szlagierem jest egzamin pisemny, który w 1 terminie zdaje 20-30 osób. Na kolejnych zdawalność nie jest lepsza, aż do komisu. Uczelnia nie udziela warunku z tego przedmiotu więc powtarzanie roku jest możliwe (spore grono osób). Na uczelni panuje duży stres. Uczelnia na każdym kroku stara się pozbyć studenta. Dawne opinie o "wakacjach w Zabrzu" są nieaktualne. Ludzie są bardzo przyjaźni i pomocni. Jeżeli chcecie mieć codzienny stres, tony kawy, walkę o utrzymanie nie związaną z przyswojeniem wiedzy, ale z trafieniem w teście dobrej odpowiedzi to zapraszam. W innym wypadku polecam uczelnie, w których jest dużo nauki, ale gdzie nie ma celowego odstrzału studenta i panują reguły.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka posiada mało książek, brak normalnej czytelni. Koła itd. na wyższych latach.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie panuje wyścig szczurów. Ludzie są sympatyczni i współpracują ze sobą. Podejście wykładowców jest raczej negatywne, trudno się dogadać czasami. Brak nadzoru jednostki centralnej i zbyt duża samowola katedr.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkałam z koleżanką w mieszkaniu za 1200 zł. Było dobrze i blisko uczelni, tylko załatwiajcie szybciej lokum, bo zajęcia są na Rokitnicy (wioseczka) i mała pula mieszkań.

Życie w mieście

Życia w mieście nie ma bo Rokitnica, w której jest Campus jest mała. Z rozrywek Lidl, Biedronka, nic poza tym. Dlatego jak jesteście z dużego miasta jak ja (Kraków), przeżyjecie szok.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ja żałuję wyboru, miałam do wyboru PUM, Lublin, Łódź, Poznań i pokierowałam się odległością i tym, że dużo moich znajomych szło na ŚUM. Nigdy nie kierujcie się takimi czynnikami tylko tym czy warto tu studiować. Z opinii znajomych z PUM-u, Łodzi wnioskuję, że gorzej się wybrać nie dało.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki moim zdaniem nie wzrasta jakoś bardzo w stosunku do liceum, wszystko zależy od harmonogramu, często w jednym dniu mieliśmy dwa różne przedmioty (histo i biologia molekularna) i z każdego cotygodniową wejściówkę, więc ciężko było się wtedy wyrobić, żeby zaliczyć oba naraz, a o lepszych ocenach wtedy niż 3 można zapomnieć. Czas wolny da się znaleźć, ale jest znikomy. Książek mało kto używa, większość studentów wybiera skrypty i notatki dostępne w uczelnianym kserze, które w zupełności wystarczają.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Walka o zaliczenia i zdanie jest tu tak absorbująca, że mało kto myśli o korzystaniu z ponadprogramowych zajęć. Biblioteka nie zachwyca, brak czytelni. Bez samochodu się nie da, zwłaszcza od 3 roku, gdy zajęcia są po całym Śląsku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera między studentami przyjazna, albo jak kto woli poprawna, starsze roczniki udostępniają młodszym swoje banki pytań i materiały, brak wyścigu szczurów, choć w rzeczywistości każdy dba o swój interes. Niestety podejście większości prowadzących jest lekceważące, ciężko lub wcale nie można się dogadać np. gdy chodzi o poprawy i terminy, rzadko są uchwytni poza zajęciami, łatwo nie wiedzieć czemu ,,podpaść" i mieć tendencyjnie oceniane prace.

Jak jest z mieszkaniem?

Kawalerki w porównaniu do innych miast najtańsze, można znaleźć jakąś blisko uczelni już za 900 zł, albo wynająć pokój od 350 zł. Ceny akademika jak wszędzie.

Życie w mieście

Zabrze to nieciekawe, małe miasto, raczej nie ma gdzie wyjść poza siłownią, z Rokitnicy do centrum jest kawałek drogi co skutecznie zniechęca do jakichkolwiek wyjść, zaś architektura Zabrza jak dla mnie tworzy raczej przytłaczającą i smutną atmosferę, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Gdybym mogła cofnąć się w czasie nie wybrałabym Zabrza (a nie musiałam). Zabrze miało długo opinie przyjaznej uczelni, na której spokojnie przetrwasz studia. No właśnie miało. Pozmieniali się kierownicy katedr i kadra, przez co studiowanie tu to dziki zachód i szkoła życia. Polecam osobom z silnym charakterem.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok nie jest takim strasznym jakim go malują o ile od początku uczy się systematycznie. Jeszcze anatomia czy biologia molekularna wybaczą pojedyncze wpadki, terminy poprawek są praktycznie dowolne i do dogadania, to histologię poprawia się jedynie pod koniec semestru kiedy wszyscy chcieli by się już uczyć do egzaminów. Warto też na poważnie podejść do szpilek, szczególnie pierwszych. Potem może brakować tych kilku % i czasu by nadrabiać.
Jeśli jest się sumiennym można codziennie się wyspiać, gotować w domu i conajmniej raz w tygodniu gdzieś wyjść na wieczór (nie na całą noc niestety).
Liczba książek zależy od studenta. Wiele jest dostępnych online w bibliotece lub są do wypożyczenia, studenci, którzy wolą mieć własne książki mogą dorobić się małej biblioteczki.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Sami prowadzący nie polecają kół naukowych na dwóch pierwszych latach z uwagi na małą ilość czasu.
Na pierwszym na pewno przede wszystkim trzeba się odnaleźć i nie łamać.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście asystentów jest oczywiście zależne od asystenta ale i od stopnia w jakim dana grupa się uczy. Z katedrami można się dogadać poza histologią, z którą po prostu dogadać się nie da. Rada na histologię: zdawać możliwie wszystko w pierwszym terminie (max 2 poprawki na semestr są jeszcze do zrobienia, ponieważ są specjalne zajęcia na poprawy) i próbować czegokolwiek załatwiać póki nie jest to konieczne. A jak ma się przyjemność z profesorem to, jeśli ma się wystarczająco silną wolę, nie przerywać mu jak postanowi trochę nawymyślać od kretynów; na 'szczęście' Pan kierownik katedry jest praktycznie zawsze nieobecny i nie ma pojęcia o sprawach uczelni.
Studenci są bardzo ciekawą grupą. Nigdzie nie uniknie się nadętych osób, jednak zdecydowana większość jest w porządku i stanowią ratunek w trudniejszych okresach studiowania.
"Wyścigu szczurów" jako takiego nie widać.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są niedrogie (600-700 za mieszkanie na pół). Blisko uczelni jest dzielnica, na której terenie mieszka większość studentów.

Życie w mieście

Autobus do Gliwic.
Żart, ale nie do końca. W Zabrzu jest kilka miłych restauracji, kino i bardzo fajny basen. Brak jednak ryneczku czy czegoś w tym rodzaju.
W pobliżu (20-30 minut autobusem) znajdują się Tarnowskie Góry.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję.
Nigdzie nie spotkałam tak ciekawych, sympatycznych osób.

Strony