Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 50

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

U mnie spokojnie, wiadomo że cisnęli, ale nie wyrzucili ostatecznie wielu studentów, ale po zmianie składu katedry anatomii to odradzam każdej osobie, która ceni sobie zdrowie psychiczne, reszta przedmiotów na spokojnie do nauczenia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Rozwój naukowy na dobrym poziomie, jest wiele kół i stowarzyszeń studenckich.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zależy, ale z reguły studenci przesyłają sobie notatki itp. a samo podejście prowadzących jest bardzo zmienne, jeden profesor z katedry anatomii wydrze się na ciebie i cię zgnębi, a inna doktor kupi całej grupie na zajęciach ciasteczka owsiane¯\_(ツ)_/¯

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki słabe, jeden jest oddalony 7km od centrum Bydgoszczy a drugi to kurnik z 10m² na 2 osoby.

Życie w mieście

Komunikacja nie jest tragiczna, czasami są tramwaje widma, a jeżeli chodzi o życie studenckie na mieście to też jakoś tragicznie nie jest.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli chodzi o to czy polecam, zależy od tego czy psychicznie i fizycznie przetrwacie 1 rok, przed zmianą kadry bym z góry polecał, a teraz to sam bym się 2 razy zastanowił. Natomiast jeżeli chodzi o wszystko po 1 roku to jest już przyjemnie i spokojnie bez żadnych większych spin.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jestem studentką pierwszego roku kierunku lekarskiego. Jeżeli ktoś się już tu dostanie, bo napisał dobrze maturę to sobie poradzi. Miałam bardzo mało poprawek w tym roku. Są osoby które nie zdają wielu rzeczy i poprawiają i jest git. Problemem moim zdaniem jest to że uczymy się szczegółów. Rozmawiam z koleżankami z innych uczelni. Np w Poznaniu anatomia jest prowadzona bardziej w stronę kliniki a w Bydgoszczy liczą się drobne szczegóły z Bochenka. W Poznaniu piszą 4 kolokwia że szpilki i jakieś pytania teoretyczne do tego. Natomiast w Bydgoszczy w roku jest tego 16. (8 szpilek i 8 kolokwiów teoretycznych). Wszystko trzeba zdać osobno. Szpilki i teoria są jednego dnia po sobie. Jest to obciążające. Stresujące. Jest tego dużo.
Biochemia. Tu też uczymy się dosłownie wszystkiego najdrobniejszego. Wszystkie cykle metabolizmu na pamięć. Substrat produkt co wymaga jaki enzym cały metabolizm w ten sposób i inne rzeczy. Jest to do zdania. Poprawiałam tylko 1 kolokwium. Już nie pamiętam ale w ciągu roku jest ich około 6.
Więc to nie jest tak że uczę się więcej niż do matury. Mam czas dla siebie. Na sport. Dla chłopaka. Czasami tego czasu jest naprawdę dużo. A czasami wcale. Ale zawsze się wysypiam. Nigdy nie zarwałam nocki. Myślę że w CM uczymy się szczegółów i mało kliniki co jest niepraktyczne i jakbym miała wybierać ponownie to bym może celowała w Poznań.
Biologia molekularna. Ciężko. U nas było kilka wejściówek które trzeba było zdać łącznie na 60%. Materiał często trudniejszy niż anatomia i biochemia porównując materiał na jednej zajęcia. Takie szczegóły że nie da się tego wyjaśnić. W głowie się nie mieści. Totalnie. Uczenie się sekwencji genowych na pamięć. Ale zdałam też egzamin w pierwszym terminie. Długo się do niego uczyłam. Dniami. Wiele osób tego nie zdało, mniej niż połowa studentów. A np. w Poznaniu pisali jakąś kartę pracy lub kolokwium żeby zaliczyć ten przedmiot. Także widzicie. Słyszałam że najtrudniejsza w Polsce jest ale nie powiem tak ponieważ nie mam doświadczenia z innych uczelni. Dlatego nie mogę się wypowiedzieć pod tym względem. Na pewno w Poznaniu mieli łatwiej.
Znowu w Poznaniu wiem że jakiś przedmiot jest online. U nas wszystko stacjonarnie. Zajęcia odbywają się w 4 miejscach. Szpital Jurasz aula. Mieczysława Karłowicza 24. Łukasiewicza 1. Świętojańska 20. Trochę trzeba jeździć to fakt. W Poznaniu słyszałam że mniej. Że jakoś tak bliżej te miejsca są ale to byście musieli się popytać jeszcze, nie chcę źle czegoś powiedzieć.
W tym roku jakby to powiedzieć. Troszkę zaskoczyły nas egzaminy i kolokwia przez jakiś incydent studentów. Ktoś pisał w tamtym roku, że przedmioty same się zdają. Tak nie jest.
Techniki zabiegów i pierwsza pomoc prowadzone często w napiętej atmosferze. Wejściówki w formie która nie sprawdza realnej wiedzy. 2 minuty na 4 odpowiedzi na pierwszej pomocy. Odpowiedz trzeba napisać jednym słowem około. Pytania są tak sformułowane, że często nie wiadomo co dokładnie na nie odpowiedzieć. Możesz znać odpowiedź ale pytanie jest tak sformułowane że w te pół minuty możesz nie wpaść na odpowiedź lub napiszesz słowo za dużo i wtedy trzeba chodzić na poprawki żeby napisać to w 2 minuty. Ale są osoby które zdały to i mówią że okej i że bez przesady więc to moja osobista opinia. Oczywiście wszystko się zda tutaj i na spokojnie. To nie są rzeczy które by was uwalily. Totalnie nie. Ale zmęczą. To są zajęcia na których trzeba w skupieniu słuchać wszystkiego. Nie wolno wyjść się napić itd. I oczywiście bez telefonów wchodzicie na sale. Bez paznokci. Niepomalowane. Odpowiedni strój. Związane włosy. Bez biżuterii. Na tych przedmiotach po prostu są takie zasady i tyle.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są koła

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Pomiędzy studentami myślę że naprawdę świetna i bardzo sobie pomagamy. Przesyłamy sobie notatki na roku. W mojej grupie czuję wsparcie, nie ma wyścigów szczurów, kibicujemy sobie, pomagamy.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik 500 zł, jest pokój ciszy do nauki.
Mieszkania w rozsądnej cenie 2500+500 często

Życie w mieście

Ładna rzeka Brda, można chodzić na spacery. Ładne miasto.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Studiowałam lekarski tylko tutaj więc ciężko oceniać gdzie będzie lepiej a gdzie gorzej. Kierunek jest wymagający na pewno na każdej uczelni w Polsce. Najważniejsze żeby wybrać go z własnej woli a nie np. żeby zadowolić rodziców lub innych.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to prawdziwy koszmar na tej uczelni. Z 2-3 przedmiotów bardzo niekompetentni wykładowcy, którzy krzyczą i sieją toksyczna atmosferę , zajęcia są stresujące, po 1 semestrze wyleciało dużo osób, moi znajomi byli na lekach uspokajających przez te uczelnie. Odradzam kategorycznie ta uczelnie, jest wiele innych lepszych prostudecenckich uczelni.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Prócz anatomii i trochę biofizyki inne zajęcia nie wniosły w pogłębienie mojej wiedzy z zakresu medycyny.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Toksyczna (z małymi wyjątkami) niektórzy studenci są na lekach uspokajających.

Jak jest z mieszkaniem?

Jest duży wybór.

Życie w mieście

Miasto jest spokojne.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie polecam tej uczelni.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Chciałabym ostrzec przed wyborem studiów lekarskich na tej uczelni. Niestety nie dostałam się na UMP, więc wybrałam CM w Bydgoszczy. Nie zdałam jednak wszystkich egzaminów po pierwszym roku i musiałam podchodzić do egzaminów warunkowych w listopadzie. Na początku pomyślałam, że to nie będzie problem - szybko zdam i będę miała to z głowy. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
Bardzo trudno przygotować się do trudnych egzaminów warunkowych w październiku i listopadzie, kiedy jednocześnie trzeba już normalnie chodzić na zajęcia z drugiego roku i zaliczać wejściówki. To zabiera ogrom czasu, energii i utrudnia skupienie się na poprawkach. W efekcie nie zdałam warunku, a przez to nie mogłam już w listopadzie zrekrutować się nigdzie indziej. W ten sposób straciłam dwa lata.
Kolejnym minusem jest sposób nauczania. Na tej uczelni nie wystarczy rozumieć podstaw i schematów tak jak na wielu innych kierunkach lekarskich. Tutaj trzeba uczyć się ogromnej liczby szczegółów na pamięć, często bez większego sensu praktycznego. Mam wrażenie, że bardzo dużo czasu poświęca się na zakuwanie rzeczy nieistotnych i mało przydatnych w przyszłej pracy. Do tego nie przeważni nie wchodzą bazy co na innych uczelniach jest powszechne. Nawet na przedmiotach typu zapchaj dziura bywa bardzo problematycznie instresująco. Frustrujące jest to, że człowiek musi męczyć się bardziej niż na uczelniach wyżej ocenianych i bardziej prestiżowych.
1 rok jest wyjątkowo trudny do przebrnięcia i stresujący. Anatomii wymaga się kosmicznych szczegółów z bochenka a bazy nie chodzą. Biochemia jest bardzo ciężka. A biologia molekaularna jest najgorsza w całej Polsce. A do tego są i inne stresujące przedmioty takie jak chemia, biofizyka, histologia i fizjologa. Od tego roku hiostologia i fizjologia zaczynają się na 2 semestrze 1 roku a kończą na 2 roku, więc to w praktyce uniemożliwia przeniesienie na inną uczelnię po 1 roku, jeśli ktoś chciałby uciec. Gdyby nie warunki sama bym chciała się przenieść gdziekolwiek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jeśli chodzi o renomę, każdy może sam sprawdzić, jak CM wypada na tle innych uczelni medycznych. Moim zdaniem ta uczelnia wypada słabo. Generalnie bardzo nie polecam, a wręcz odradzam studia medyczne w Bydgoszczy. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, w której ktoś naprawdę chce zostać lekarzem, a Bydgoszcz jest jego jedyną szansą. Kierunek uprawnia do tego samego co na innych uczelniach. Ale lekarski w Bydgoszczy to dno jeśli o poziom i możliwości kariery oraz rozwoju. Prestiż i pozycja CM w Bydgoszczy są bardzo niskie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dużym rozczarowaniem byli dla mnie również sami studenci medycyny w Bydgoszczy. To najgorsze środowisko, z jakim miałam do czynienia. Jest tam bardzo dużo osób zawistnych, fałszywych i skupionych wyłącznie na sobie, z ogromnym ego i poczuciem wyższości. Część zachowuje się tak, jakby już była gwiazdami chirurgii plastycznej i jednocześnie odnosiła wielkie sukcesy naukowe. Oczywiście nie wszyscy tacy są, ale niestety jest ich zdecydowanie zbyt wielu. Wykładowcy również są bardzo różni. Niektórzy są w porządku, ale są też tacy, którzy potrafią robić problemy z byle powodu i rzucać studentom kłody pod nogi.

Jak jest z mieszkaniem?

To chyba jedyny mały plusik, bo ceny są trochę niższe niż w większych miastach. Ale w mojej opinii lepiej zapłacić te 200 zł więcej i mieszkać w ładniejszym, ciekawszym i bardziej rozwijającym mieście.

Życie w mieście

O gustach się nie dyskutuje. Może komuś się Bydgoszcz spodoba. Osobiście jestem bardzo zawiedziona tym miastem. Jest nudno, prawie nic się nie dzieje, możliwości rozwoju są bardzo małe a Bydgoszcz jest w mojej ocenie brzydkim i zaniedbanym miastem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bez cienia wątpliwości radzę iść na inną uczelnię do fajniejszego miasta.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Anatomia najcięższy przedmiot wieczne poprawki, żeby zdać trzeba umieć bochenka na pamięć testy z najdokładniejszymi szczegółami ale za 2-3 podejściem do zdania.
Biochemia enzymy wzory wszystko na pamięć ale ogólnie sympatyczna katedra do zdania przedmiot
Biologia molekularna niby legenda na uczelni ale bardzo sympatyczna katedra w porządku wobec studentów przedmiot ciężki bo wszystkie szczegóły musimy umieć ale przyjemne zajęcia (nie stresują studentów)!
Embriologia w porządku katedra.
Chemia miło i sympatycznie
Biologia komórki również miło i sympatycznie
Pierwsza pomoc 30 min czasami studenci czekają na zajęcia. Przedmiot chyba najbardziej stresujący że wszystkich. Specyficzna katedra.
Ogólnie odradzam wybór tej uczelni lepiej wybrać inną która nauczy najważniejszych rzeczy do zawodu niż szczególiki z podręczników i rycie ich na pamięć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na 1 roku nie mamy na to czasu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy za małymi wyjątkami są niemili,
Zajęcia są stresujące, uwalanie, uczymy się rzeczy kompletnie niepotrzebnych na pamięć
Nieważne jaki to przedmiot wszystko jest najważniejsze.
Studenci wzajemnie sobie pomagają, jakaś część też zrezygnowała .

Jak jest z mieszkaniem?

Wszędzie łatwo znaleźć pokój, kawalerkę.

Życie w mieście

Miasto bardzo spokojne przyjazne.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam przemyśleć wybór uczelni.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest bardzo dużo nauki czasami po 6 zaliczeń w tygodniu natomiast idzie szybko się przyzwyczaić. Ogólnie oceniam mimo że to jest bardzo wymagający kierunek bardzo pozytywnie. Wykładowcy starają się nam pomóc jak mogą. Na anatomii natrafiliśmy na naprawdę aniołów. Mój pan który nas uczy jest dla nas bardzo wyrozumiały. Bardzo spodobało mi się na UMK. Myślałam o przenosinach ale bardzo fajnie mi się tutaj studiuje. A najłatwiejszy przedmiot wbrew pozorom okazała się biofizyka. Najtrudniejszy wiadomo anatomia ale tylko z tego powodu że ogrom materiału.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia zapewnia nam dostęp do kół nauka na najwyższym poziomie

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo przyjemna

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny są tanie

Życie w mieście

Bardzo fajne miasto na studia

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Super uczelnia wybrałabym jeszcze raz.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo, w tygodniu niemalże codziennie odbywają się wejściówki - z anatomii (co prawda nie trzeba ich zdawać, punkty zdobyte na wejściach są "dla nas" - do wykorzystania na kolokwiach, jeśli by komuś zabrakło 1-2 pkt do zaliczenia), biochemii, biologii molekularnej, a w drugim semestrze na fizjologii, histologii (resztę już trzeba zaliczać na 60%). Mimo wszystko, moim zdaniem, jest do przeżycia, tempo jest narzucone i łatwo można z niego "wypaść" np. z powodu nieobecności, wtedy człowiek jest zawalony zaległościami - ale mi nie zdarzało się zarywać nocek, czy ekstremalnie zaniedbywać życia prywatnego z powodu nauki. Jeśli ktoś nie boi się raz na jakiś czas poprawki, czy zobaczenia 3 zamiast 5 w USOSie, to na luzie idzie do tego podejść tak, żeby bardzo nie ucierpiało zdrowie psychiczne. Książki są nieobowiązkowe, wszystko jest na dysku, więc zaopatrywanie się w podręczniki to decyzja indywidualna dla miłośników druku. Pierwsze wrażenie jest masakryczne, szczególnie że wita nas biologia molekularna i anatomia, ale do wszystkiego da się w końcu przyzwyczaić.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są koła naukowe, działa ifmsa - ale w to mało kto angażuje się na 1 roku. Przy szpitalu mieści się biblioteka z pokojami do cichej lub wspólnej nauki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jeśli chodzi o wykładowców - moja grupa trafiła na naprawdę pomocnych i prostudenckich ludzi. Katedra anatomii - anioły, nie ludzie prowadzili nasze zajęcia, naprawdę wyrozumiałe osoby ze zdrowym podejściem. Profesor W może i wydaje się nieustępliwy, ale też ostatecznie nie robił problemu z zaliczeniem egzaminu, 2 terminu nie zdało naprawdę niewiele osób. Histologia, embriologia i biologia komórki podobnie, naszych prowadzących powinno się wyświęcić - zajęcia prowadzone genialnie, zero problemów z zaliczeniem semestralnym. Na biochemii również miałam przyjemność mieć zajęcia z fantastycznymi adiunktami - atmosfera była bardzo przyjemna i egzamin do zdania. Najgorzej wspominam biofizykę i pierwszą pomoc/techniki zabiegów - jeśli chodzi o atmosferę, ale no w tym zawodzie trzeba mieć twardy tyłek i te przedmioty (a szczególnie ten drugi..) dobrze uczą radzenia sobie ze stresem.. ale tu też raczej nie powinno być problemu z zaliczeniem, chociaż poziom kolosów z biofizyki zależał od podgrupy. Zdawalność jest imo dobra, nie ma wielkiej odsiewki i dużo zależy od naszych chęci. Terminów też nie brakuje, a na 1 roku można brać warunki i to bez opłaty. Jeśli chodzi o studentów - atmosfera zależy od grupy, rocznika itp. itd. Dramy są na każdym uniwerku i bym w ogóle się tym nie kierowała przy ocenie, bo są to kwestie zwyczajnie losowe. Ludzie są raczej pomocni, to duży plus.

Jak jest z mieszkaniem?

Jest tanio w porównaniu do innych miast, to wynika z relacji znajomych. Ja wynajmuję droższe mieszkanie, ale na luzie można wynająć pokój w dobrej cenie i sensownej lokalizacji. Najważniejsze w szukaniu mieszkania - szukać blisko szpitala Jurasza i Ronda Jagiellonów, bo to w tej okolicy odbywa się większość zajęć. Jedynie anatomia jest na drugim końcu miasta, bo prosektorium mieści się na Kapuściskach, ale lepiej jest dojeżdżać dwa razy w tygodniu na zajęcia, niż jeździć na całą resztę. Na chemię ogólną też dojeżdżaliśmy, ale było to tylko jakieś 5 spotkań.

Życie w mieście

Komunikacja w porządku, punktualność autobusów czasem leży, co jest standardem w niemalże każdym mieście - tak po prostu działa zbiorkom. W Bydgoszczy mamy parki, jest wyspa młyńska i stary rynek - jest gdzie wyjść, jak znajdzie się trochę czasu. Bydzia do bardzo urokliwych nie należy, ale tragedii też nie ma - w niektórych miejscach można się nawet poczuć jak na wsi, taki klimacik :D

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Pierwszy semestr kończyłam bardzo niezadowolona, ale dałam uczelni "drugą szansę" i z biegiem czasu okazało się, że wiele rzeczy nie jest takie złe, jak mi się wydawało - zmiana nastawienia, pory roku oraz minięcie tego "pierwszego szoku" sprawiły, że zaczynam w 2 rok naprawdę zadowolona.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to głównie teoria, ale organizacyjnie jest słabo. Brakuje jasnych wytycznych, wykładowcy często nieprzygotowani, a materiały bywają przestarzałe. Nie ma takiego "mordoru" jak na GUMEDzie z anatomią, ale to nie znaczy, że jest łatwo – po prostu wymagania są rozłożone nierównomiernie, czasami wręcz przypadkowo.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia rankingowo wypada średnio, CM UMK nie ma też wielkiej renomy. Oferta zajęć dodatkowych jest skromna, bo raczej każdy skupia się na bieżącym materiale. Jeśli liczyłeś na międzynarodowe staże albo networking z topowymi specjalistami – tutaj tego nie znajdziesz. Rozwój? Raczej musisz go szukać sam poza uczelnią.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie ma aż takiej toksycznej rywalizacji jak w większych ośrodkach, ale też nie ma "prostudenckości". Wykładowcy różni – trafiają się życzliwi, ale są i tacy, którzy uważają, że ich przedmiot to centrum wszechświata.

Jak jest z mieszkaniem?

Bydgoszcz jest tania, ale to chyba jej jedyna zaleta. Znalezienie mieszkania blisko uczelni nie jest trudne, ale samo miasto nie zachwyca – brakuje życia studenckiego w porównaniu do Gdańska czy Warszawy. Dzielnice wokół CM nie są specjalnie atrakcyjne.

Życie w mieście

Nuda. Kluby przestarzałe, kawiarnie przeciętne, kulturalnie bardzo średnio. Po kilku miesiącach zaczyna się wrażenie, że Bydgoszcz to takie "miasto, które nigdy nie było młode". Brakuje energii większych miast.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję, że dałem się wystraszyć anatomią na GUMEDzie i wybrałem "lżejszą" opcję w Bydgoszczy. Teraz utknąłem w średniaku z nudnym miastem, które nie daje możliwości. Owszem, są i czasem wykładowcy z Gdańska, którzy raz na jakiś czas przyjeżdżają, ale to tylko plasterek na brak lokalnych autorytetów. Lekarski coraz bardziej pokazuje się jako średnio perspektywiczny kierunek, no chyba, że chcecie być internistami na wsi, także nie polecam.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy semestr jest zetknięciem z nową rzeczywistością i wymaga adaptacji do nauczenia się olbrzymiej ilości materiału w krótkim stosunkowo czasie. Później staje się to już normą i jest łatwiej się zorganizować. Polecam jednak pamiętać też o wolnym czasie dla siebie, by się nie wypalić będąc jeszcze na studiach.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęcia prowadzone są bardzo jasno i zrozumiale, a w przypadku wątpliwości czy dodatkowych pytań, prowadzący zawsze pomagają. W przypadku większości przedmiotów, by zaliczyć wystarczy aktywne słuchać na zajęciach. Przy uczelni działa wiele kół naukowych, regularnie organizowane są konferencje naukowe, więc możliwości rozwoju są szerokie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście prowadzących z reguły jest prostudenckie, starają się często iść nam na rękę i nie traktują studenta ,,z góry''. Relacje między studentami są bardzo zależne od grupy do jakiej się trafi, ale raczej nie ma odczucia panowania ,,wyścigu szczurów" jak się często o tym kierunku słyszy.

Jak jest z mieszkaniem?

Bydgoszcz jest tanim miastem pod kątem wynajmu mieszkania, także każdy znajdzie coś na swoją kieszeń.

Życie w mieście

Budynki uczelni są dość porozwalane po mieście, ale na szczęście komunikacja publiczna dojeżdża praktycznie wszędzie, więc nie ma problemu z dojazdem na zajęcia.
W mieście jest wiele fajnych kawiarni, gdzie można się pouczyć.
Są też fajne miejsca do imprezowania :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Póki co jestem zadowolona z wyboru tej uczelni, spodziewałam się że będzie ciężej, ale przy dobrej organizacji czasu i wytrwałości da się przejść zaliczenia i mieć czas wolny. A uczelni pozytywnie mnie zaskoczyła nastawieniem do studenta.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Zdecydowanie nie polecam leku na tej uczelni. Kierunek lekarski bardzo słabo stoi w rankingach. W rankingu, który przeglądałem w 2022 roku był na ostatnim miejscu tak jak w zeszłych latach.
(https://ranking.perspektywy.pl/2022/ranking/ranking-kierunkow-studiow/kierunki-medyczne-i-o-zdrowiu/kierunek-lekarski)
Wybrałem te studia, bo myślałem, że będzie łatwiej. Nic bardziej mylnego. Przez tą uczelnię straciłem 2 lata. Na 1 roku miałem warunek z 2 przedmiotów i w listopadzie nie zdałem. Było już za późno by podjąć studia na innej uczelni, a dostałem się do wymarzonego GUMedu. Do końca wierzyłem, że zdam w listopadzie warunki. W Bydgoszczy bardzo trudno zdać egzamin z anaty. Oprócz tego jest też ciężka biochemia na pierwszym roku i histologia nad którą trzeba swoje wysiedzieć. Oprócz tego męczą i uwalają nawet na zapychaczach jak biologia molekularna, która jest najtrudniejsza w Polsce. Z każdego gównianego przedmiotu trzeba się męczyć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niestety bardzo słabe w porównaniu do uczelni typowo medycznych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy jak i studenci są różni.

Jak jest z mieszkaniem?

Jedyny plus, że nie jest to drogie miasto. Ale są tańsze.

Życie w mieście

Bydgoszcz jest brzydka, nudna i mało perspektywiczna.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Odradzam tą uczelnię kategorycznie! Nie opłaca się tutaj studiować. Chyba, że ktoś nie dostanie się na lek nigdzie indziej to wtedy uważam, że warto próbować zdać 1 rok i pomyśleć o przeniesieniu. Chyba, że ktoś lubi tortury.

Strony