Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 22

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku dużo zależy od asystentów. Jak się trafi combo profesorów to można nie spać po nocach, a jak się trafi combo mniej wymagających to nawet się nudzi popołudniami. Ogółem to kluczem do sukcesu jest szczęście i książka. Pierwszy semestr gorszy od drugiego bo jest słynna biologia molekularna. W semestrze 2 kolokwia, 1 i 3 termin test, drugi pytania otwarte, na koniec egzamin. Oczywiście wejściówka co zajęcia, nie zdanie wejściówki to brak dopuszczenia do kolokwium itp. w tym roku bodajże 30 osób nie było dopuszczonych do egzaminu i mają warunek. Anatomia to loteria. Są asystenci którzy odpytują i wstawiają 2 z góry na dół, a są tacy co uczą na zajęciach. W trakcie roku 3 kolokwia z teorii i 6 szpilek praktycznych. Teoria zależy od kaprysu profesora - może mieć wyznaczony termin z góry a może być z dnia na dzień. Egzamin zdało 95% bodajże dopuszczonych, a z 60 osób było niedopuszczonych bo tak. Ostatni ważny przedmiot to histologia no i właśnie. Cichy zabójca. Na zajęciach są wejściówki, zbiera się punkty i pod koniec roku liczy. Jak jest 65% to jest się dopuszczonym do egzaminu praktycznego. Jak nie ma 65% to pisze się zaliczenie semestru z tego z którego brakuje punktów. Po zdaniu praktycznego który mega trudny nie jest czas na teorię. I tu pies pogrzebany. Warto starać się o zwolnienie z egzaminu. Do tego jest potrzebne 85% z wejściówek. Wejściówka to test 20 pytań ale ułożony tak że nie ma opcji strzelać. Także nawet te 13 pkt jest ciężko zrobić. Egzamin w tym roku miał zdawalność 20% przy obniżeniu progu z 65 do 50%. Życzę szczęścia. Reszta przedmiotów to głównie zapychacze oprócz pierwszej pomocy i radiologii - oba to przerost formy nad treścią. Jest jeszcze biofizyka ale to zależy od prowadzącego. Ogółem to sawik z histo na pamięć, anatomia to loteria ewentualnie bochenek, a biologia to nie wiadomo co.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć w miarę wysoki, problemem jest fakt że na zajęcia przychodzi się nauczonym a potem się tę wiedzę weryfikuje. Minusem są nie wiadomo jakie wymagania, bo uczelnia stara się nam ułatwić jak najbardziej niezdanie. Sprzętowo i technologicznie chyba lepiej niż na "topowych" uczelniach.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Między studentami spokój, aczkolwiek zdążają się tam osoby nadgorliwe piszące tzw. donosy na katedry bo to, bo tamto. Przez takie coś z anatomii prawie 160 osób nie zaliczyło kolokwium i miało nie być dopuszczonym do egzaminu. Pomimo tych przypadków to bardzo przyjaźnie, wszyscy jedziemy na tym samym wózku w przepaść. Dużo śmiechu z uczelni ponieważ klimat jest dość specyficzny.

Jak jest z mieszkaniem?

Różnie, akademik jak się trafi w nowym to jest wymalowany mały pokoik, a jak w starym to lata 80. Nie ma co liczyć na 2 osobowy w nowym bo to jest zarezerwowane dla studentów starszych lat (wiadomo o co chodzi). Mieszkania różnie, w zależności od miejsca pokój od 600 w górę.

Życie w mieście

Jeśli chodzi o Katowice to jest ok. Jest gdzie wyjść. Głównie centrum bo Ligota to 3 speluny na krzyż. W centrum jest co robić, nie tylko jeśli chodzi o imprezy. Jest Muchowiec i 3 stawy dla rekreacji. Komunikacja 8/10, nie ma z tym problemu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogółem to student jest traktowany jak "gówno", jest się mieszanym z błotem, wszędzie pułapki i podchwytliwe pytania. Jeśli ktoś chce iść na studia i leniuchować to polecam Łódź/Wrocław. Jeśli ktoś chce ćwiczyć charakter i mieć stawiane nowe wyzwania w postaci 200 stron wytycznych resuscytacji na pierwszą pomoc to ŚUM. Trochę niesprawiedliwości też tutaj jest, ale do przyzwyczajenia.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo, jednak myślę, że każda osoba, która jest w stanie poświęcić większość czasu na studia da rade. Ogólnie to za 3 ważne przedmioty, które nie wolno lekceważyć, biologia molekularna (tylko 1 semestr), histologia i anatomia. Wszystkie te przedmioty są bardzo wymagające i na każde zajęcia wymagana jest znajomość danego tematu głównie jeśli chodzi biologię molekularna i histologię ponieważ tu każde zajęcia rozpoczynają się wejściówką, z anatomii czasem asystenci odpytują ale bez żadnych większych konsekwencji, z anatomii najważniejsze są kolokwia. Zajęcia z tych przedmiotów są dość ciekawe. Jeśli chodzi o inne przedmioty typu, zdrowie publiczne czy historię medycyny to należy je traktować jako przedmioty kategorii C, każdy je zaliczy nawet jak się nie będzie uczył co nie można powiedzieć o anatomii czy histologii oraz biologii molekularnej. Zajęcia prowadzone są na wysokim poziomie dlatego też wymagają wiedzy bardzo obszernej i naprawdę wszystkiego się nie da nauczyć, ale jeśli komuś zależy i poświęci dużo czasu to naprawdę może się bardzo dużo nauczyć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia daje bardzo duże możliwości rozwoju, na pewno jest wiele kół naukowych już po 1 roku. Daje wiele możliwości rozszerzania swojej wiedzy, biblioteka, dostęp do elektronicznych materiałów dydaktycznych oferowanych przez bibliotekę, nowoczesne centrum dydaktyki i symulacji medycznej, które często pozwala nam bardzo dobrze przygotować się do pracy z chorym.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest okej. W niektórych grupach są małe spięcia ale raczej wszyscy sobie pomagają, ale też jak wiadomo im więcej osób = więcej przypałów

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkań jest dużo, ceny nie są jakieś wysokie a wybór jest szeroki.

Życie w mieście

Życie w mieście znikome, nauka i brak czasu, może jak ktoś nie wraca do domu w weekend to może coś mu się uda zrobić.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na tej uczelni jest wiele bardzo dobrych rzeczy i katedr ale jednak nie wszystkie, czasem jest taki bałagan w niektórych katedrach ze człowiek możne być w szoku. Np. radiologia na 1 roku wygląda tak, że mimo zapisu w regulaminie o prawie do poprawy kolokwium, taka poprawa się nie odbywa albo odbywa się tylko poprawa np. 1 wejściówki a drugiej już nie no bo nie wiadomo nawet czemu co jest bardzo niesprawiedliwe i trzeba iść na 2 termin. Ogólnie jest tu sporo niesprawiedliwości, ale myślę, że ten świat taki już jest i trzeba się przyzwyczaić...

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki ogólnie jest więcej niż w liceum, ale nie jest to nie wiadomo jak przytłaczająca ilość. Trzeba sporo czasu poświęcić na naukę histologii, bo katedra jest dość wymagająca i czasem trzeba nauczyć się nawet z 3 różnych podręczników. Anatomia jest ok, ale dużo tutaj zależy od asystenta, bo są mniej i bardziej wymagający. Generalnie jest sporo preparatów i są w całkiem dobrej kondycji. Najciężej przejść przez pierwszy semestr, bo jest wtedy jeszcze biologia, która też należy do wymagających przedmiotów i trzeba dużo czasu poświęcić na naukę tych wszystkich białek, szlaków itd. Katedra biofizyki nie wymaga od studentów też nie wiadomo czego, więc przez to też da się przebrnąć. Czasem bywa dość gęsto w harmonogramie, a czasem wręcz czeka się tygodniami na jakieś zaliczenie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć tak naprawdę zależy od asystenta, bo niektórzy są naprawdę wymagający, a to jednak łączy się z wysokim poziomem zajęć. Biblioteka jest dość dobrze zaopatrzona, najlepiej wypożyczać wszystko na początku roku i wtedy nie ma problemu. Ogromnym plusem tej uczelni jest Centrum Stymulacji, bo jest naprawdę świetnie wyposażone w nowoczesny sprzęt. Mamy bardzo dużo komputerów, na których piszemy kolokwia, więc wyniki znamy praktycznie od razu. Używamy też tabletów, ale to głównie na szpilkach. Po pierwszym roku można dołączyć do koła naukowego z biologii molekularnej. Jeśli chodzi o jakieś inne koła, to na razie nie mam o nich bladego pojęcia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest naprawdę miła. Szczególnie między studentami. Chociaż to zależy od grupy, bo czasem trafiają się takie, gdzie nie ma rywalizacji, a są takie gdzie ta rywalizacja jest. Większość studentów raczej próbuje sobie pomagać i się integrować. Relacja wykładowca/asystent a student raczej nie różni się od tych jakie są zauważalne na innych uczelniach.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania ogólnie są w miarę tanie. Można znaleźć naprawdę fajnie prezentujące się mieszkanie w okolicy uczelni. Ceny są różne, ale całe mieszkanie można już znaleźć od 1000-1200zł, co wydaje mi się dobrą ceną

Życie w mieście

Ligota nie jest raczej miejscem rozrywkowym, więc jeśli potrzeba komuś rozrywki, to trzeba udać się do centrum (15-20 min autobusem). Jeśli chodzi o dojazdy na uczelnię, to komunikacja jest spoko. Jeździ dużo autobusów i zatrzymują się praktycznie pod samą uczelnią.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na tej uczelni bywają sytuacje, które mogą niektórych wyprowadzić z równowagi. Niestety, na ŚUMie trzeba do tego przywyknąć. Ciężko nawet opisać pojedyncze sytuacje, bo trzeba samemu je przeżyć XD Idealnie na pewno nie jest, ale da się wytrzymać. Mogę polecić tę uczelnię, ale moje uczucia i tak zostają trochę mieszane

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Anatomia- zajęcia prowadzoną są dobrze, mamy dużo „świeżych” preparatów, wiec jest na czym się uczyc. Od tego roku wprowadzili szpilki na tabletach, które trochę utrudniają sprawę dobrego zdawania.
Histologia- dużo nauki pamięciowej, podręcznik ma ok 600 stron i większość stron trzeba znać serio „słowo w słowo”. Ale ogólnie da się przeżyć te zajęcia :)
Ogólnie ilość nauki na 1 roku jest duża, gorzej jest tylko na drugim roku, gdzie materiału jest jeszcze więcej..
Sesje zdałam za pierwszym podejściem wiec ogólnie nie narzekam na SUM, ale jeśli miałabym opisać tą uczelnie jednym zdaniem „SUM uczy życia i przeżycia” . Jeśli miałabym polecić, to polecam, mimo stawianych nam wymagań.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości jest dużo. Wyposażenie uczelni jest dobre. Mamy centrum dydaktyki i symulacji medycznej. Duży plus. Sale ćwiczeń są wyposażone w nowe sprzęty. Na anatomii dużo preparatów (donacja zwłok). Zajęć kluczowych jeszcze nie miałam, wiec na ten temat nie jest w stanie się wypowiedzieć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dobra. Wszyscy sobie pomagają, udostępniają pytania, skrypty.
Co do wykładowców, zależy na kogo się trafi ;)

Jak jest z mieszkaniem?

Nie jest drogo. Istnieje dużo nowych mieszkań w okolicy SUMu, spacerkiem ok 10-15 min.

Życie w mieście

Ligota nie oferuję nocnego życia studenckiego XD żeby gdzieś wyjść trzeba dojechać do centrum (10-15 min autobusem). Jest to osiedle spokojne, czasem można spotkać dzika, chociaż miasto już chyba poradziło sobie z tym problemem

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie polecam uleczenie! Mimo małych niedogodności, nie zmieniłabym uczelni.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok od razu rzuca w wir pełen nauki. Od początku powinno się być systematycznym i zorganizowanym. Nie ma tygodnia bez przynajmniej dwóch zaliczeń, no ale to jest chyba normalne na takich studiach :)
Jeśli chodzi o bibliotekę - polecam, duży zasób książek.
Jestem zadowolona z zajęć z anatomii (bardzo duży dostęp preparatów - ponoć SUM z tego słynie) i histologii (świetne mikroskopy). Biofizyka nastawiona na aspekty medyczne i pacjenta, a nie na czystą fizykę, więc też w porządku.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć zależy od prowadzącego i raczej podobnie jest na innych uczelniach. Sama jestem zadowolona z tych na których trafiłam. Prowadzący raczej motywują do nauki niż krytykują bezsensownie. Moim zdaniem studiowanie na SUM nie należy do najłatwiejszych, trzeba poświęcić dużo siły i czasu. Inna kwestia, że jest to sprawa bardzo indywidualna - nikt się za Ciebie nie nauczy.
Plusem jest Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej, które jest świetnie wyposażone.
Jako uczelnia SUM jest dość nisko w rankingach, ale nie uważam, żeby to świadczyło o tym, że jest to zła uczelnia. U mnie konkurował on z Wrocławiem i na razie nie żałuję, że jednak wybrałam Kato.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest bardzo przyjazna, wszyscy sobie pomagają, udostępniają materiały itp.
Wiadomo, każdy się stara i chce mieć dobre wyniki, ale jakiegoś wyścigu szczurów raczej nie ma.

Jak jest z mieszkaniem?

Większość zajęć, przynajmniej gdzieś do 3 roku odbywa się na Ligocie (co jest bardzo wygodne). Można wynająć tani akademik, można też pokój w mieszkaniu w różnej odległości od uczelni, gdzie ceny są różne. Wahają się one gdzieś od 600zł do ponad 1000zł. Ja trafiłam na pokój za 760zł z wszystkim.

Życie w mieście

Na samej Ligocie nie ma za bardzo co robić. Są imprezy przy akademikach, jakieś pojedyncze restauracje, ale normalnie studenci jeżdżą do centrum - gdzieś 20-30 min autobusem. Sama komunikacja jest ok, dużo autobusów. Co chwilę jakiś jedzie ;)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Porównując uwagi od znajomych z innych uczelni myślę, że wszędzie trzeba się uczyć tak samo, więc wybór uczelni w sumie zależy od odległości od domu lub po prostu od tego, które miasto się woli. Najlepiej zrobić sobie listę plusów i minusów :D
Faktycznie jeśli chodzi o SUM to jest dosyć ciężko, ale słyszałam, że we Wrocławiu jest mniej stresu :)

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Z mojego punktu widzenia nauki jest nieco więcej niż w liceum (a w liceum uczyłam się skrupulatnie, regularnie, codziennie), ale jest ona rozłożona w zależności od okresu. Początek semestru to regularna nauka na zajęcia, w tym czasie są też jakieś poboczne przedmioty przez co wydaje się, że jest mało czasu i sporo nauki. Po miesiącu robi się lżej, a pod koniec semestru to już luzik (pod warunkiem, że ktoś nie ma zaległych kolokwiów - trzecich terminów). Ogromną rolę odgrywa sposób nauki. Jeśli ktoś nie ma wyrobionej własnej techniki nauki, to będzie mu nieco ciężej, ale spokojnie! Ja myślałam, że umiem się uczyć, a studia i tak weryfikują swoje. Np. w liceum nie znosiłam robić notatek, była to dla mnie strata czasu. Na studiach z kolei o wiele lepiej idą mi tematy, z których mam swoje notatki. Trzeba poświęcić chwilę, obserwować siebie, żeby wiedzieć jaki sposób jest najEFEKTYWNIEJSZY dla nas samych. W drugim semestrze mam czas na pracę, w pierwszym miałam czas na hobby. Jak się chce, to się da (oczywiście, trochę więcej pracy trzeba, ale nie jest to prawdą, że na tych studiach się nie ma życia. Jeśli tak sobie wmówicie, to owszem tak będzie :). Dlatego przede wszystkim radzę nie dać się wkręcić przez ludzi, którzy sieją panikę i są wystraszonymi dzieciakami (a i tacy są). Uczą się z milionów książek, przed kolokwium zjadają paznokcie... Trzymajcie się swoich żagli, a będziecie płynąć z wiatrem, a nie pod wiatr! A bycie zdystansowanym to najlepsze, co możecie sobie zrobić, bo wtedy naprawdę wszystko idzie lepiej :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Co prawda jestem dopiero na pierwszym roku, ale bardzo zadowalają mnie możliwości uczelni. Duże zbiory biblioteki - na studiach docenia się to miejsce, dużo ludzi tam przychodzi się uczyć czy poczytać co ciekawsze pozycje. Ciągle mamy jakieś konferencje z lekarzami różnych specjalizacji, którzy opowiadają o swoim fachu, by pokazać nam jak to wygląda z ich perspektywy. Centrum Symulacji też cieszy pokaźnym zbiorem sprzętów, dzięki którym (ratownictwo medyczne) mieliśmy okazje spokojnie poćwiczyć, bez kolejek czy przepychania. Tyle wiem z doświadczenia pierwszoroczniaka, ale myślę, że w kolejnych latach otwiera się nowa gama możliwości.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Asystenci jak dla mnie w porządku. Słyszałam o innych - nie uważam, żeby byli straszni. To zależy od ludzi, dla mnie jedna asystentka była najlepszą pod słońcem, dla innych znienawidzoną. Każdy ma inne priorytety. SUM Katowice to nie jest już stary mordor, dużo się zmieniło i jak dla mnie - jest super. Oczywiście, jak ktoś jest wrażliwy na jakiekolwiek uwagi to może być wielce obrażony na asystentów, którzy czasem mają dość, kiedy nie do końca umiemy. Ludzie... z dystansem, bo w życiu lekarza łatwiej nie będzie, a zdrowie stracicie :) Z kolei relacja miedzy studentami - w mojej grupie bajkowa, w innych - słyszałam różne opinie.

Jak jest z mieszkaniem?

Można znaleźć mieszkanie za 500 zł ze wszystkim, można za 2000 zł. Jak wszędzie. Radzę zabrać się za szukanie w sierpniu, albo i wcześniej. We wrześniu już mały wybór. Jak np. macie w lipcu fajne mieszkanie, w fajnej cenie i dobrym miejscu, ale jest 2-3 osobowe i nie macie lokatora, to i tak rezerwujcie. Ludzie się znajdą jak ogłosicie się na grupie roku na fb/OLX/gumtree. Ja tak zrobiłam - strzał w 10 :)

Życie w mieście

Pierwsze dwa lata wszystko na Ligocie. Dojazdy autobusami, ale mnie wkurzają. Do centrum jeżdżę pociągiem, jestem w 7 minut, nie 30. Na Ligocie szału nie ma jeśli chodzi o jakieś miejscówki. Jak mamy przerwę między zajęciami to w pobliżu uczelni jest lokal, gdzie można miło posiedzieć. Ale jeśli chodzi o nocne życie - domówki albo centrum :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Dla mnie SUM był strzałem w 10 (na razie i oby tak dalej). Nie wiem jak jest na innych uczelniach. U mnie SUM konkurował z Warszawskim UM, ostatecznie zrobiłam sobie prostą kalkulację wg kryteriów, które dla mnie były ważne i wyszło na SUM. Wam radzę też zrobić sobie taki spis - co chcesz/czego oczekujesz i myślę, że podejmiecie właściwą decyzję.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy semestr to przepaść w porównaniu do liceum - nie oszukujmy się, nauki jest mnóstwo, wiele różnych przedmiotów i z każdego warto być na bieżąco, bo zaległości bywają mordercze. Nie warto liczyć na dużo wolnego czasu, chociaż jeden lub dwa wieczory w tygodniu zawsze udało się wygospodarować na spotkania towarzyskie. Książki przydatne były właściwie tylko do głównych przedmiotów jak anatomia czy histologia, z pozostałych w większości wystarczały materiały zebrane od starszych roczników czy udostępniane przez grupę roku. Sesja zimowa raczej wiązała się z długim wolnym, bo egzaminów było niewiele. Drugi semestr był (przynajmniej u nas) bez porównania łatwiejszy, mniej przedmiotów, więcej wolnego czasu i mniejszy stres na co dzień. Być może to też kwestia przyzwyczajenia do trybu nauki. Oczywiście sesja letnia wymagała znowu wiele wysiłku, ale nie wyglądała już tak strasznie, gdy wiadomo było jak się uczyć, żeby zdać.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na duży plus jest u nas Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej, chociaż zamiast niektórych urządzeń, szeroko komentowanych w mediach, przydałaby się klimatyzacja na auli. Jeśli chodzi o warsztaty lub konferencje, to na uczelni dzieje się naprawdę dużo i to widać - niestety rzadko kiedy mamy wystarczająco dużo czasu na skorzystanie z nich. Możliwości rozwoju po kierunku lekarskim chyba wszędzie są podobne, w dużej mierze zależy to od własnego zaangażowania.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Pomiędzy studentami zdarzają się różne wpadki, jak pisanie anonimowych listów na katedry, ale raczej panuje współpraca, dzielenie się materiałami i informacjami. Jeśli ktoś zwraca się o pomoc do całego roku, praktycznie nie zdarza się, żeby tej pomocy nie otrzymał. Natomiast wykładowcy zdarzają się różni, niektórzy mają fantastyczne podejście do studentów, inni traktują nas bardzo nieprzyjemnie; wszystko zależy od tego, na kogo się trafi.

Jak jest z mieszkaniem?

Ze swej strony mogę polecić akademik jako najtańsze miejsce zamieszkania, gdzie nie trzeba martwić się rachunkami, a mieszkający studenci są fantastyczni i stanowią świetne źródło notatek i ważnych informacji. Przy czym wybierając się na studia warto też w zapasie rozglądać się za jakąś ofertą mieszkania, ponieważ w zeszłym roku dużo pokojów zarezerwowano dla obcokrajowców i niektórzy studenci z dnia na dzień zostali bez lokum.

Życie w mieście

W Katowicach jest naprawdę dużo możliwości spędzania wolnego czasu, komunikacja też jest zadowalająca, w większości nie ma problemów z dojazdem na zajęcia. Może jedynie dzielnica, w której znajduje się wydział lekarski (Ligota) oferuje niewiele miejsc, gdzie można spotkać się grupowo.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki w porównaniu z liceum jest nieporównywalnie większa, aczkolwiek da się znaleźć czas na okazjonalne wyjście ze znajomymi, relaks czy hobby. Nie jest go dużo, ale umiejętne gospodarowanie czasem pozwoli na większość zaplanowanych rzeczy. Książki to kwestia indywidualna. Są przedmioty, do których podręczniki są niezbędne np. HISTOLOGIA, jak i również takie, które pozwolą Nam zaoszczędzić, a nawet jeśli już chcemy coś kupić, to w większości przypadków znajdzie się wersja elektroniczna, która pozwoli Nam zaoszczędzić :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ciężko stwierdzić, gdyż Studenci pierwszego roku mają w tym aspekcie ograniczone pole manewru, aczkolwiek orientuje się, że jest dostępne wiele różnych kół naukowych, które pozwolą rozwijać się w ulubionych dziedzinach, np. Koło Anatomiczne, gdzie można się nauczyć preparować- dostępne po zaliczeniu przedmiotu :) Zajęcia są prowadzone na wysokim poziomie, wątpliwości rozwiewane, technologia też jest na bardzo wysokim poziomie, do dyspozycji różne fantomy do ćwiczeń, sale informatyczne, stół anatomiczny 3D, atlasy anatomiczne 3D, skafander geriatryczny. Biblioteka również dobrze zaopatrzona, cały czas dochodzą nowe pozycje, nie ma problemu z wypożyczeniem, zasady są jasne :)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie zauważyłem żadnego wyścigu szczurów, studenci sobie pomagają udostępniając różne pomoce naukowe, tworzą grupy na Facebook'u, nikt nikomu pomocy nie odmawia, wykładowcy (przynajmniej Ci, z którymi miałem przyjemność obcować) stwarzali przyjazną atmosferę. Oczywiście można liczyć na pomoc starszego rocznika ;)

Jak jest z mieszkaniem?

Z mieszkaniem generalnie nie ma problemu, powstają nowe osiedla dookoła uczelni, tak więc nikt bezdomny nie zostanie. Z akademikiem się nie orientuję, ponieważ wynajmuję kawalerkę ok. dziesięć minut od uczelni i jestem bardzo zadowolony. Należy jednak pamiętać, że w Tej kwestii sprawdza się powiedzenie, " Im szybciej, Tym lepiej" , jak i również nie akceptować pierwszej lepszej oferty, gdyż wybór jest ogromny :)

Życie w mieście

Jeżeli chodzi o dojazd to nie orientuję się za bardzo, ale komunikacja miejska sprawnie działa, więc raczej nie będzie z Tym problemu. Warto pamiętać o godzinach szczytu, wtedy to najlepiej kupić prywatny odrzutowiec. Niestety, dzielnica jest słabo zaopatrzona w puby, kluby, hale czy inne Tego typu lokale. Trzeba jechać do centrum, aczkolwiek to nie stanowi problemu, jest pociąg, autobus, więc da się to rozwiązać. Należy też pamiętać, że kupienie alkoholu po dwudziestej trzeciej jest awykonalne, gdyż 'Żabka' zamknięta. Jest natomiast siłownia, i pewnie wiele innych rzeczy związanych ze sportem i rekreacją o których nie mam pojęcia. Jeżeli natomiast ktoś ma potrzebę zakupienia jakichś podręczników, to nie ma z Tym żadnego problemu, gdyż Księgarnia jest bardzo blisko Uniwersytetu i jak dotąd Mnie nie zawiodła :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję, że poszedłem na ŚUM, gdyż to wbrew wyglądowi zewnętrznemu bardzo dobrze wyposażony Uniwersytet, ma bardzo dobrze wyposażone prosektorium, bogaty w różne sprzęty naukowe. Warto pewnie wspomnieć o Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej, czyli 'perełce' Uniwersytetu, w którym to odbywają się najróżniejsze symulacje i w którym znajdziecie wiele ciekawych rzeczy, o których pewnie Sam jeszcze nie mam pojęcia. Większość rzeczy odbywa się drogą elektroniczną, więc jak już mówiłem- staromodnie nie jest ;)

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest zdecydowanie więcej nauki niż w liceum, trzeba się poświęcić. Jednak do wszystkiego idzie się przyzwyczaić. Jeśli chodzi o SUM to najtrudniejszym okresem dla mnie było pierwsze pół roku. Drugie półrocze jest zdecydowanie luźniejsze :) To prawda, trzeba się dużo uczyć. Jednak jeśli dobrze zorganizujesz sobie czas znajdziesz go dla siebie :) A to przecież podstawa dla ogólnego rozwoju człowieka :D

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest w porządku :) To prawda, czasem trzeba zawalczyć o swoje ale jest ok. Studenci są raczej życzliwi i pomocni. ;)

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam w akademiku i jestem z tego bardzo zadowolona. Blisko na uczelnie, tanio. To tutaj znalazłam największe wsparcie ze strony kolegów w trudnych początkach. Zdecydowanie polecam akademik :)

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo, ale jeśli dobrze zorganizuje się czas da się wszystko pogodzić z "życiem osobistym". 2 razy w tyg. zaliczenia z 2 przedmiotów + nauka na anatomię ale w większości bez konsekwencji.plus nauka na kolokwia i inne zaliczenia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć dobry, książki da się spokojnie wypożyczyć z biblioteki jeśli się w porę za to zabierze, jednak kilka warto mieć swoich. kierunek przyszłościowy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

W moim przypadku atmosfera super, ludzie także.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny akademików ok 350, mieszkań 500 za 2kę do 800 za jedynkę , blisko uczelni. życie w akademiku specyficzne, ale jeśli nie potrzebujesz wielkich luksusów jest super, dużo ludzi, dużo znajomych, mało miejsca.

Życie w mieście

Uczelnia na Ligocie, gdzie szczerze mówiąc nie ma nic , dojazd do centrum ok 20 -30 min , popołudniami super korki wszędzie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jak najbardziej polecam, niskie progi, dużo miejsc , dużo ludzi, prowadzący w większości w porządku, da się przeżyć.

Strony