Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 90

Fizjoterapia, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest znacznie więcej niż w liceum. Najgorsza jest anatomia... Na nią trzeba poświęcić najwięcej czasu. Czasu wolnego jest dosyć dużo myślę, że na "upartego" zawsze gdzieś się wyjdzie. Na studiach jednak nauka wygląda inaczej... Na 1 roku często kończymy po 20, kiedy ciężko jest się za coś zabrać. Ja osobiście do nauki preferuje "okienka", bo jest ich naprawdę wiele.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest tego naprawdę wiele. Jednak na 1 roku mało kto zapisuje się na jakieś koła naukowe. Jednak każdemu zależy, aby się utrzymać. Poziom zajęć jest całkiem niezły, dużo można się nauczyć na zajęciach. Zaopatrzenie biblioteki myślę, że jest dobre, jednak warto założyć konto przed październikiem i zamówić książki wcześniej, bo później może brakować... Fizjoterapia to dobry zawód, ale myślę, że w Polsce ciężko... Jak na razie wiele się zmienia i dużo się o tym mówi. Powiadają, że fizjoterapeutów jest dużo. Ja jednak myślę, że teraz wszystkiego jest "dużo", więc żeby się wybić trzeba być w czymś dobrym i mieć na siebie pomysł :) W Polsce fizjoterapeuci mają jak na razie dosyć ciężko z tego co się słyszy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Mam chyba najlepszych ludzi na roku :D Atmosfera jest świetna i każdy chce się integrować. Tylko trochę brak czasu na to. Jeśli chodzi o wykładowców to są naprawdę pro studenccy i to duży plus.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań w Lublinie są naprawdę dobre. Wynajmuję pokój 1 osobowy za 500 zł łącznie z opłatami :) To naprawdę duży plus :)

Życie w mieście

Miasto jest naprawdę piękne. Wiele się w nim zmienia, jest naprawdę dużo miejsc do których warto się wybrać i które naprawdę polecam.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Póki co niczego nie żałuje :) I polecam naprawdę :)

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki większa niż w liceum, to oczywiste, ale ta uczelnie dodatkowo to utrudniła wprowadzając system "modułowy", czyli dosłownie wywracając wszystko do góry nogami. Pierwszego egzaminu nie zdało 50% studentów, poprawki również 50%... Wymieszane przedmioty z poprzednich lat, sami prowadzący nie wiedzieli czego nas tak naprawdę uczyć. Na anatomii wiodącym podręcznikiem jest Bochenek. W tym roku ma być jeszcze inaczej, na pewno nie lepiej...

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Z biblioteki korzystałem raz, część książek udało mi się wypożyczyć, ale ogólnie z bibliotece raczej jest ich mało. Kół naukowych też niewiele, chociaż na pierwszym roku i tak niewielu ma czas się angażować. Poziom zajęć - zależy jak się trafi.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Kontakty z prowadzącymi w porządku, ale już z władzami tragiczne, niby były spotkania odnośnie nowego systemu, ale tak naprawdę nikogo nie interesowały nasze opinie i dosadnie dano to nam do zrozumienia.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik w cenie ok 400zł, pokój na stancji ok 700zł.

Życie w mieście

Praktycznie wszystkie zajęcia na jednym osiedlu, ale komunikacja autobusowa w Lublinie moim zdaniem nie jest najlepsza.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Mogłem wybrać inne uczelnie, żałuję wyboru, nie polecam.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jestem pierwszym "modułowym" rocznikiem. Na początku było fatalnie, stąd pewnie duża ilość negatywnych opinii o UmLub. Z biegiem czasu wszystko się ułożyło, my się przyzwyczailiśmy, uczelnia trochę popracowała żeby nam ułatwić i z perspektywy całego roku cieszę się, że trafiłam tutaj. Byliśmy chyba jedynym rocznikiem który nie zdawał egzaminu z całej anatomii w jednej sesji. Ale nie ma sensu pisać tu więcej o moim roczniku, bo wracają do starej metody. Nazwa moduły zostaną, ale sesja będzie wyglądała tak jak zwykle (egzaminy na koniec). Pierwszy rok to przedmioty takie jak: anatomia (dr. B nie da nikogo skrzywdzić! Dzięki temu każdy zda anatomię jeżeli tylko będzie tego chciał), fizjologia, histologia, biofizyka, pół semestru biochemii (reszta na drugim roku), to z takich ważniejszych. Wszystkie są do przebrnięcia. Nauki jest sporo, ale to też zależy od ciebie ile chcesz umieć i jak szybko się uczysz. Czy więcej niż w liceum? Tak. Ale chyba bardziej chodzi o jej systematyczność. Na praktycznie każde zajęcia musisz być przygotowany, co wymaga nieraz posiedzenia trochę dłużej wieczorem;) oczywiście jak raz odpuścisz, nic się nie stanie. Wejściówkę możesz poprawiać zazwyczaj aż do skutku. (Jeżeli nie są to wejściówki na punkty, ale to zależy od rocznika). Czas wolny się znajdzie, to nie jest tak że siedzimy tylko w książkach. Jedni wychodzą wieczorem na imprezę, inni wolą odespać, jeszcze inni wybiorą książkę/film, i takie sytuacje są dość częste. Nie da się żyć tylko nauką:)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Myślę że takie jak każda inna, najwięcej zależy od tego ile ty dasz od siebie i jak się zaangażujesz. Biblioteka jest, konferencje i warsztaty też się zdarzają, kół naukowych jest wiele, jedne działają prężnie drugie mniej. Niewiele więcej mogę jeszcze powiedzieć po pierwszym roku:) A kierunek jest najlepszy na świecie! Sama nie byłam do końca do niego przekonana, nie wiedziałam czy dam radę, czy mi się spodoba. Ale teraz nie wybrałabym nic innego:)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Kontakt asystent-student jest zazwyczaj bardzo dobry. "Wyścigu szczurów" między studentami nie zauważyłam. Atmosfera jest ogólnie fajna, ludzie są normalni, zwyczajni:)

Jak jest z mieszkaniem?

O akademikach wiem tylko tyle że każdy ma swoje plusy i minusy, jedne mają większe pokoje, drugie ładniejsze. Trzeba się popytać zanim się wybierze. No i nie ma lodówek :D Mieszkanie, ceny od 400 do 1000. Zależy jaki standard wybierzemy. Ale ładne mieszkanie spokojnie można dostać od 650. Za niższe ceny warunki mogą być trochę gorsze ale da się mieszkać;) Najlepiej szukać mieszkania jak najbliżej głównych budynków uczelni (na pierwszy rok najlepiej blisko Anatomicum) i z dobrym dojazdem na Plac Litewski.

Życie w mieście

Miasto nie za małe, nie za duże, zazwyczaj coś się dzieje więc jak się tylko chce można korzystać z różnych wydarzeń. Jest co robić dla tych mniej i więcej wymagających.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie zrażaj się trudnym początkiem! Potem NAPRAWDĘ jest lepiej :) chociaż trudno w to będzie Ci może uwierzyć:)

Farmacja, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo, jak na każdej uczelni medycznej. Książki dostępne, dostaliśmy też elektroniczne materiały od starszych roczników - ogólnie starsi koledzy zawsze starają się pomóc :) ilość czasu wolnego bardzo zależy od ułożenia planu. Czasami niestety wychodzi tak że zajęcia mamy w różnych budynkach a czasu na przerwę mało - do dogadania się z wykładowcami. Ogólnie polecam uczelnię

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Sale zajęć są dobrze wyposażone, dodatkowo działa kilka organizacji studenckich pomagających w zaplanowaniu swojej kariery.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie ma tzw. "wyścigu szczurów". Wykładowcy są różni ale uważam, że po prostu trzeba się "dotrzeć", a prowadzący muszą na początku trochę postraszyć. Starsze roczniki chętnie pomagają i dostarczają materiałów na kolokwia.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań w Lublinie są różne, ale żeby znaleźć tani pokój w pobliżu uczelni trzeba dość wcześnie szukać.

Życie w mieście

Typowe miasto studenckie :)

Farmacja, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu z liceum nauki jest ogrom, często bywają takie tygodnie, kiedy nie wiadomo w co ręce włożyć. Są przedmioty łatwiejsze i trudniejsze. Trudna dla wielu jest matematyka, jeśli nie zdawało się matury rozszerzonej, to mogą być problemy przy całkach. Z łatwiejszych przedmiotów mogę wymienić łacinę czy historię farmacji, starsze roczniki przekazują jak zdać na 5 i nie namęczyć się ;)
Wykłady i ćwiczenia obowiązkowe, jednak nikt głowy nie urywa jeśli wszystko się pozdaje, a na wykłady się nie uczęszczało.
Wolny czas... w styczniu przed sesją to abstrakcja, jednak w większości to wina niesystematyczności jaką prezentowałem od początku roku do świąt.
Osobiście wyznaję ideologię "tytuł magister nie ma oceny", więc ocena 3 to jedyne czego pragnę. Z ciekawostek dodam ze chemię można zaliczać w nieskończoność. To jednak tworzy sporo zaległości. Na chemii używamy książki, której autorami są asystenci, więc nie da się wmówić, że czegoś nie było w książce xD.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Duże, z tego co mi wiadomo dużo lepsze niż inne uczelnie. Wręcz siłą zachęcają nas do udziału w kołach i wymianach.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dobra, aczkolwiek u słabszych studentów widać frustrację, kilka osób popadło w depresję. Można się uczyć długimi godzinami, a przez głupie błędy nie zdać, w obliczeniach wymagana (jak to na farmacji) aptekarska precyzja. (Osobiście spisuje całą zawartość wyświetlacza kalkulatora na każdym etapie obliczeń, czyli 12 cyfr po przecinku).

Jak jest z mieszkaniem?

Z roku na rok drożej jednak za 700 zł można znaleźć coś odpowiedniego jeśli zacznie się wcześnie poszukiwania.

Życie w mieście

Można się zatracić w życiu nocnym ;)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wskazówka - zanim zaczniecie studia (już w wakacje) będziecie mieli założoną grupę na fb i dysk w google z materiałami oraz w kilku postach przybliżony zostanie profil studenta. To taka tradycja przekazywana z roku na rok przez studentów starszych lat ;)

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki jest zatrważająca. Przez wprowadzenie systemu modułowego ilość materiału do opanowania stanowczo przekracza nasze możliwości. Dla porównania na innych uniwersytetach sama osteologia trwa miesiąc, a w naszym wypadku trwała 2 tygodnie, przy czym musieliśmy opanować również mięśnie. Podobnie układ nerwowy, trwał miesiąc przerabiając obwodowy i ośrodkowy, inne uczelnie mają miesiąc na sam OUN. Egzaminy i poprawki się nakładają, system jest niezorganizowany, co skutkuje sytuacjami w których tydzień przed zaliczeniem praktycznym dostajemy listę ponad 500 struktur do nauczenia po polsku i angielsku, praktycznie nie mając dostępu do zwłok. Asystenci są niesprawiedliwi, ludzie masowo rezygnują ze studiów (w 3 miesiące 50 osób), nie mamy rzetelnych informacji na temat przeprowadzania egzaminów a władze nie chcą współpracować. Fizjologia i histologia w porównaniu z anatomią to bułka z masłem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości jakieś są, ale będąc na pierwszym roku nie ma się na to czasu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Między studentami relacje są bardzo dobre, natomiast współpraca z władzami uczelni jest zerowa. Jedynie opiekun roku ma na uwadze nasze dobro i możliwości, władze uczelni dążą tylko do swoich sukcesów nie zważając na studentów.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik ok 500 zł za jedynkę, stancja 600/700. Jak na tak małe miasto wg mnie ceny wysokie.

Życie w mieście

Bardzo ładna starówka, są duże możliwości spędzenia wolnego czasu. Jednak takowego nie ma na pierwszym roku.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nikomu nie polecam tej uczelni. Dostałem się na także inne uniwersytety, ale wybrałem Lublin i była to najgorsza decyzja.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki w porównaniu do liceum o wiele większa, przedmioty, Anatomia, my mieliśmy pecha bo był jakiś remont wentylacji w Anatomicum i właściwie zwłoki mieliśmy dostępne dopiero w 2 semestrze. Nauki dużo, anatomia 3 razy w tygodniu to trochę za dużo, kolosy za często, czasem między jednym preparatem a drugim był odstęp 2 tygodni, ale asystent fajny wiec nie było źle, do ogarnięcia. Histologia, straszna nuda, siedzenie parę godzin i rysowanie szkiełek do zeszytów, tutaj wszystko zależy od asystenta. Niektórzy mili, pomocni, dający łatwe pytania, a niektórzy tacy, że trzeba się uczyć. U nas parę osób poprawiało histologię, generalnie część roku ma ją gdzieś, bo ściąga, a druga część musi się uczyć. Biofizyka, nie polecam, katedra biofizyki ma się chyba za najważniejszą na tej uczelni, jest niby skrypt, ale tak naprawdę czasem można nie zdać bazując na tym skrypcie, ale tez do ogarnięcia, chodź i tak mnóstwo osób chodziło poprawiać wejściówki. Fizjo ciekawe, ale nauki dużo. Biochemia słaba, ale trzeba się uczyć, generalnie 4 duże przedmioty na 1 roku to trochę za dużo. Umed w lublinie ma niestety dużo tzw. "zapychaczy" na 1 roku, od historii medycyny po higienę, w międzyczasie była też psychologia oraz chemia, na której też były wejściówki. 1 rok podsumowując ciężki, ale do ogarnięcia, ale trzeba się uczyć systematycznie i mieć trochę szczęścia. Od tego roku wszedł system modułowy także wszystko będzie inaczej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Szczerze mówiąc zawiodłem się. Mało konferencji i stosunkowo mało kół naukowych (porównując inne uczelnie), ale jeżeli ktoś chce to zawsze znajdzie coś dla siebie, także nie ma tragedii.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Tu największe zaskoczenie, zauważyłem wyścig szczurów, dużo osób myśli tylko o sobie. Uczelnia jakaś trochę "sztywna", czepiająca się o każdy zapis w regulaminie (kuriozalne było obowiązkowe noszenie fartucha anatomicznego na wykład z anatomii, który owszem był w ramach ćwiczeń, ale nie mogłeś go zdjąć, mimo że wykład był na auli, a nie w prosektorium). Ja trafiłem na fajną grupę akurat, więc nie narzekam, ale wiem że niektórzy trafili gorzej.

Jak jest z mieszkaniem?

Zależy gdzie. Na "chodzkowie", czyli okolicach uczelni, mieszkania są dość drogie jak na Lublin, ale da się też znaleźć coś w rozsądnej cenie. Generalnie standard w tym mieście jest ciężki, oglądałem z 8 mieszkań i tylko 3 były w porządku, reszta totalny prl (jeden pan wynajmował nawet pokój w piwnicy). Ja akurat trafiłem dobrze na mieszkanie, zależy co kto wymaga.

Życie w mieście

Lublin nazywany jest miastem studentów, ale szczerze mówiąc nie zauważyłem tego, no może w lecie albo w trakcie juwenaliów (te są naprawdę spooko w Lublinie), ale w zimie to miasto jest puste i ciemne, ale jest parę fajnych miejsc gdzie można wyjść.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Generalnie jakbym miał wybierać, wybrałbym chyba inną uczelnię, ale kwestia gustu. Znam ludzi, którzy są zachwyceni z wyboru Lublina, znam też takich, którzy najchętniej by stąd uciekli jak najszybciej. Wszystko zależy od preferencji indywidualnych. Generalnie nie jest źle, ale w tym roku wprowadzili system modułowy, więc będzie zupełnie inaczej, ale myślę, że mogę polecić, jest fajnie mimo wszystko.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ja osobiście większość nauki zostawiałam na ostatnią chwilę (ale studia ze średnią 4.0 są więc nie narzekam), dużo wychodziłam ze znajomymi (1 na tydzień - oczywiście w trakcie sesji to już siedziałam w domu nad książkami), byłam na bieżąco z najnowszymi filmami. Nauki było dużo, choć szczerze to myślałam, że będzie dużo, dużo więcej. Niestety od tego roku wprowadza się nowy system modułowy, więc trudno mi samej powiedzieć czego można się spodziewać.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dużo się dzieje na uczelni, tylko trzeba samemu się tym zainteresować. Jak nie pokażesz inicjatywy - naprawdę niesamowite rzeczy mogą czmychnąć przed nosem - a ty nie ogarniesz aż do końca studiów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścig szczurów? Osobiście nie zauważyłam czegoś takiego, wszystkie grupy jakie poznałam wspierają się jak mogą, aby każdy jakoś się doturlał do końca. Pomagamy sobie, wspieramy - oczywiście to dużo zależy od ludzi jacy pójdą na uczelnię - ale ja mogę nazwać się szczęściarą która trafiła na niesamowitych ludzi z grupy <3

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam z siostrą w naszym mieszkaniu więc trudno mi coś o tym więcej powiedzieć.

Życie w mieście

Autobusami dojedzie się wszędzie, nocne też bardzo często kursują. Wolny czas najczęściej spędza się na domówkach, albo na wyjściach na miasto. Jeżeli ktoś potrzebuje troszkę więcej kultury w swoim życiu, to również wiele ma do zaoferowania Lublin.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję, że wybrałam akurat tą uczelnie, miałam do wyboru Warszawę, Kraków i Wrocław, ale traf padł na Lublin. (nie myślcie, że to bardziej los wybierał niż ja, gdyż dostałam się na wszystkie uczelnie na pierwszej liście).

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Kucie, kucie, kucie. Najgorsza była histologia, anatomia przynajmniej była ciekawa. Fizjologia była najciekawsza, to do tej pory mój ulubiony przedmiot, choć trudny. Biochemia ani ciekawa, ani przydatna, a i nieprzyjemna do nauki. Biofizyka fajna, choć wszyscy narzekali. Dużo osób nie zdało egzaminów w pierwszym terminie. Nie uczyłam się dużo, a problemów ze zdaniem nie miałam. Grunt to brak zaległości. Nie ma potrzeby zarywania nocek, to dopiero na drugim roku (choć drugi jest przyjemniejszy). W sesji letniej jest anatomia i histologia. Nie przychylam się do stwierdzenia, że łatwiej się dostać niż utrzymać. Natomiast prawdą jest, że po pierwszym roku już jest z górki, wszyscy tak twierdzą. Dla wielu osób ważną informacją jest całkowity brak łaciny (tylko na fakultecie, jak ktoś chce). Dopiero na drugim roku na patomorfologii trzeba nauczyć się słowniczka. Na anatomii i histologii wymagają angielskiego mianownictwa (obok polskiego, oczywiście).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości są, tylko trzeba je wykorzystać. Miałam to szczęście, że wyniki matur pozwoliły mi być na pierwszej liście na każdej uczelni. Jestem przekonana o słuszności swojego wyboru. Rodzina nakłaniała mnie na tę uczelnię, a ja pd zawsze kocham to miasto. Lublin dużo wymaga, więcej niż inne uczelnie, co przyznają znajomi studiujący na innych uniwersytetach po porównaniu wymagań, egzaminów i podręczników. Nie ma tego złego - mam nadzieję, że poziom nauczania przełoży się na wyniki z LEKu. Co do kierunku - chyba jedyny wybór dla ambitnych. Farmacja wydaje się być ciekawsza, ale większość absolwentów zostaje aptekarzami. Po stomie wiadomo, że nie jest fajnie. Trzeba mieć tylko nadzieję, że ze specjalizacjami nie będzie problemu, a jest w czym wybierać. Książek w bibliotece dla wszystkich nie starczy. Czasem trafią się nówki, czasem rozlatujące się starocie. Wszyscy tylko wypożyczają. Jeśli chodzi o czytelnię, biblioteka UMCS czy KUL wygrywa. Zdecydowana większość uczy się jednak w domu. Najpopularniejszym źródłem materiałów jest punkt ksero w DS4.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zależy od grupy. Ja odczuwam wyścig szczurów. Mówi się, że w Lublinie go nie ma, więc aż strach pomyśleć, jak to wygląda w innych miastach. Szczególnie nasilony na pierwszym roku. Asystenci wymagający, choć zdarzają się wyjątki. Wykłady to często strata czasu, ale są listy obecności.

Jak jest z mieszkaniem?

Na Chodźkowie mieszkania są drogie jak na Lublin. Nie polecam mieszkania ze stomą czy farmą. To rozprasza, gdy inni mają wolne a ty musisz się uczyć. O akademikach słyszę dużo dobrego, można liczyć na ciszę i spokój. Mam jednak informacje tylko od osób z jedynek.

Życie w mieście

Lekarski ciągle ma imprezy. Komunikacja miejska super dla medyków. Wszystko na Chodźkowie, tylko 2 budynki przy Litewskim, 10 min autobusem lub 15 pieszo. Galerie handlowe, kina, pizzerie, kawiarnie - wszystko na rzut beretem ;)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Dla osoby mieszkającej w rozsądnej odległości nie ma lepszego wyboru, to super uczelnia. Jednak nie wybrałabym Lublina, gdybym miała dojeżdżać jakieś 300 km. Nikt studentom wiedzy do głów nie włoży. Wiadomo jednak, że dobry nauczyciel i zaplecze naukowe potrafią wiele ułatwić. Można się jedynie zastanawiać nad kierunkiem. Dla mnie nauka jest ważniejsza niż pieniądze, dlatego lekarski. To droga inwestycja, medycynę polecam jedynie pasjonatom z naukowym zacięciem.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ogrom nauki, póki co bez zmian. Jednak tutaj ucząc się masz gwarancję zdania.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców jest bardzo w porządku, nikt raczej krzywdy zrobić nie chce. Ze studentami jest podobnie, chociaż wiadomo że zawsze znajdzie się kilka osób które chcą być lepszymi od innych.

Jak jest z mieszkaniem?

Lublin w porównaniu do innych miejsc jest tani. Za 650 zł już z wliczonymi opłatami można znaleźć na spokojnie pokój jednoosobowy 5-10 minut od zdecydowanej większości budynków uczelni.

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest bardzo średnia, poza tym wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Zdecydowanie polecam uczelnie.

Strony