Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 90

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Już na pierwszym roku trzeba poświęcać na naukę znacznie więcej czasu – wiele osób uczy się codziennie od kilku do nawet kilkunastu godzin, szczególnie przed kolokwiami i egzaminami. Systematyczność jest tu kluczowa, ponieważ materiału jest bardzo dużo i trudno nadrobić większe zaległości.
Na kolejnych latach charakter nauki stopniowo się zmienia. Na 4 roku jest już luuuzzzik.
Moim zdaniem najważniejsze jest wypracowanie dobrego systemu nauki od początku studiów. Regularne powtarzanie materiału jest znacznie skuteczniejsze niż intensywna nauka tuż przed egzaminami.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Organizacja studiów jest na ogół przejrzysta, a wymagania dotyczące zaliczeń są jasno określone. Biblioteka oraz dostęp do materiałów dydaktycznych pozwalają na skuteczne przygotowanie się do zajęć i egzaminów. Koła naukowe sa, ale mało kto na nie chodzi.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na kierunku lekarskim jest duży poziom rywalizacji, zwłaszcza w okresach zaliczeń i egzaminów, potem w odbywaniu staży, nikt nikomu nic nie powie, wiekszość informacji ludzie zachowują dla siebie, czuć ze jesteś konkurencja o miejsce rezydenckie itp. Asystenci są zaganiani, ciągle w pośpiechu, mało korzysta się z zajęć na klinikach, dużo niestety przepada - myślę, że to wynik pracy na 2 etaty, raz nam asystent wprost powiedział, że musi skończyc po 10 min, bo ma gabinet.
Ludzie są w głównej mierze z lubelskiego, w wiekszości z małych miejscowości. 3 lata udawadniają Ci, że nic nie umiesz, a 3 kolejne olewają. Tylko ładnie to wygląda na papierze i mediach. Całe szczęście na początku jest baza pytań i jak dobrze kombinujesz to możesz prześliznąć się bez większej nauki przez te studia - mam takie osoby w grupie, które otwarcie zawsze ściągaja i sie nie uczą, uchodzi im to na sucho niestety ...myślę, że tu uczelnia powinna jednak wymagac więcej w tym temacie.

Jak jest z mieszkaniem?

Lublin to nie jest drogie miasto, akademik jest tani, najem pokoi też, poza tym od 4 roku, gdy jest już na prawde luźno można pracować.

Życie w mieście

Imprezy w akademikach są na prawde git, gorzej jak nie pijesz ...

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie jest to uczelnia marzeń, ostatnie afery trochę nadszarpnęły dobre imię uczelni i jej wizerunek , która szczycie sie tym, że jest renomowana :) :) :) motto jest proste " jak się nie nauczysz sam, nie będziesz umiał ". Generalnie jeśli macie alternatywę, to bym sie sto razy zastanowił ....a już na pewno nie szedł bym na płatne na UMLUB.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki – to przeskok nieporównywalny z liceum. To, czego w liceum uczono przez miesiąc, na studiach bywa realizowane w tydzień.
Czas nauki to 3–6 godzin dziennie, a przed kolokwiami lub egzaminami nawet 8–12 godzin. W weekendy często również trzeba poświęcić czas na naukę.
Wolny czas – na początku jest go niewiele. Da się spotkać ze znajomymi czy uprawiać sport, ale zwykle wymaga to dobrej organizacji.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

grupy moim zdaniem za duże, nie rozumiem po co zwiększane są limity na te studia, skoro odbija się to na jakości kształcenia, asystentów nie przybywa proporcjonalnie do studentów
kółek sporo, konferencje i erazmusy też

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Od pierwszego roku można odnieść wrażenie, że zamiast współpracy dominuje wyścig szczurów. Część studentów niechętnie dzieli się notatkami czy informacjami, a wzajemna pomoc nie jest standardem. jest to bardzo rozczarowujące
Mam poczucie, że na niektórych katedrach większe znaczenie niż wiedza mają znajomości czy powiązania, co rodzi oskarżenia o nepotyzm i brak przejrzystości. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich prowadzących
Sam poziom nauki jest wysoki i wymaga ogromnego nakładu pracy własnej , generalnie trzeba się przygotować, że praktycznie cały tok studiów polegasz tylko na sobie. Gdybym ponownie wybierał uczelnię, bardzo poważnie rozważyłbym inne miejsce do studiowania medycyny, na pewno bardziej zastanawiałbym się nad nowo otwartymi, gdzie asystentom się chce, są zaangażowani, chcą pokazać, a jakby chcieli jeszcze nauczyć to byłoby świetnie .

Jak jest z mieszkaniem?

ceny mieszkań są ok, w porównaniu z innymi miastami np. pokój można wynająć za 1000 -1500 zł

Życie w mieście

Największe zalety życia studenckiego w Lublinie to duża liczna studentów w mieście - łatwo poznać nowych ludzi, działa wiele organizacji studenckich
Bogata oferta wydarzeń – Juwenalia, Medykalia, Kozienalia, koncerty, festiwale
Stosunkowo niskie koszty życia w porównaniu z Warszawą, Krakowem czy Wrocławiem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kończę studia lekarskie z dużym poczuciem rozczarowania. Wchodząc na uczelnię, wyobrażałem sobie miejsce, które nauczy mnie zawodu lekarza, pokaże wartość współpracy i przygotuje do odpowiedzialnej pracy z pacjentem. Niestety, moje doświadczenia okazały się zupełnie inne.
Największym rozczarowaniem była atmosfera. Już od pierwszych lat studiów można było odnieść wrażenie, że dominuje rywalizacja zamiast współpracy. W środowisku, które w przyszłości ma ratować ludzkie życie jako zespół, często widziałem podziały, wzajemną nieufność i dbanie przede wszystkim o własny interes. Trudno się dziwić, że później podobne problemy obserwujemy w ochronie zdrowia – moim zdaniem część takich postaw kształtuje się już podczas studiów.
Uczelnia przekazała mi ogromną ilość wiedzy teoretycznej. Potrafię odpowiadać na pytania egzaminacyjne, znam podręczniki i wytyczne, ale mam poczucie, że znacznie gorzej przygotowano mnie do codziennej pracy z pacjentem. Zabrakło praktyki, samodzielności i nauki podstawowych procedur. Wstyd mi przyznać, że kończąc kierunek lekarski nadal nie czuję się pewnie przy wykonywaniu wielu podstawowych czynności. Nie potrafię z pełnym spokojem założyć wkłucia dożylnego czy cewnikować pacjenta. Są to umiejętności, które młody lekarz powinien opanować jeszcze przed rozpoczęciem samodzielnej pracy, a ja mam poczucie, że będę uczył się ich dopiero po studiach-nie nie jestem osoba która sobie olewała, nie starała się ... tak to niestety wygląda...
Mam świadomość, że wiele zależy od własnej aktywności, uczestnictwa w kołach naukowych czy dodatkowych praktykach. Uważam jednak, że uczelnia powinna zapewnić każdemu studentowi odpowiednią liczbę zajęć praktycznych i możliwość wielokrotnego ćwiczenia podstawowych procedur medycznych. Nie powinno być tak, że absolwent opuszcza mury uczelni z dużą wiedzą książkową, ale z niewielkim doświadczeniem praktycznym.
No cóż ...za rok kończę studia z dyplomem, ale jednocześnie z poczuciem niedosytu i rozczarowania. Liczyłem na znacznie więcej – zarówno pod względem jakości kształcenia praktycznego, jak i atmosfery, która powinna uczyć współpracy, wzajemnego szacunku i odpowiedzialności za drugiego człowieka.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki bardzo dużo, asystenci zależy jak się trafi, jeden bardziej zaangażowany, drugi mniej.
Pierwsze 3 lata nauki bardzo intensywne, potem można imprezować, pracować itp. - co kto lubi.
Dużo nauki własnej.
Z zajęć za dużo się nie wynosi.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Myślę, że podobnie jak na innych uczelniach, jest dużo możliwości rozwoju.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niestety, poziom prowadzenia części zajęć przez niektórych asystentów pozostawia wiele do życzenia. Niektórzy sprawiają wrażenie nieprzygotowanych do pracy dydaktycznej, robiących to w pośpiechu i zamiast tłumaczyć materiał w przystępny sposób, tworzą niepotrzebnie stresującą atmosferę. Często brakuje konstruktywnej informacji zwrotnej oraz chęci odpowiedzi na pytania.
Uważam, że uczelnia powinna większy nacisk położyć na przygotowanie asystentów do pracy dydaktycznej oraz kulturę komunikacji ze studentami.
Jednak duża część asystentów była ok i z większością zawsze szło się dogadać, przenieść zaliczenie itp.
Studenci zależy od grupy - na niestacjo dużo bananowej lubelskiej młodzieży z lekarskich rodzin.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny umiarkowane.

Życie w mieście

Wszystkie budynki uczelni blisko siebie, na nogach do ogarnięcia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Moim zdaniem Uniwersytet Medyczny w Lublinie ma poważny problem z wizerunkiem. W ostatnich latach wokół uczelni pojawiały się informacje o kontrowersjach związanych z organizacją studiów oraz przypadkach nieuczciwości podczas zaliczeń, co negatywnie wpływa na zaufanie do uczelni. Sama uczelnia potępiła takie zachowania i podkreśliła, że są one sprzeczne z obowiązującymi zasadami etycznymi, ale nic się nie zmieniło.
Oczekiwałbym większej przejrzystości działań, skuteczniejszego egzekwowania zasad oraz budowania atmosfery, w której uczciwość i równe traktowanie studentów są priorytetem.
Myślę, że jednym z największych problemów uczelni jest zbyt duża liczba studentów przyjmowanych na kierunek lekarski. Przekłada się to na przepełnione grupy, ciasne sale i utrudniony dostęp do sprzętu oraz prowadzących podczas zajęć praktycznych. W efekcie studenci mają mniej możliwości aktywnego uczestnictwa w ćwiczeniach i zdobywania praktycznych umiejętności.
Uważam, że uczelnia powinna bardziej skupić się na jakości kształcenia niż na zwiększaniu liczby przyjęć, ponieważ ma to bezpośredni wpływ na poziom edukacji i satysfakcję studentów.Ja w tym roku skończyłem lekarski - mam bardzo mieszane uczucia, czy wybrał bym ponownie ??? Nie wiem jak jest na innych Uni, ale idąc na UMLUB miałem wyidealizowany obraz tej uczelni, współpracy z mentorami itp.
Na plus - egzaminy zdaje się łatwo, często bez dużego nakładu nauki.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki bardzo dużo i generalnie liczysz tylko na siebie

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kołek sporo
Niestety aferą ze ściąganiem to prawda, ściągać można jeśli jesteś sprytny

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Trochę bufonady i wyścigu szczurów , ale generalnie nie jest źle , po 3 roku luz totalny

Jak jest z mieszkaniem?

Tanie akademiki

Życie w mieście

Jest dużo klubów

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jestem rozczarowany, boję się że niewiele będę potrafił po skończeniu studiów. Grupy imo są za duże tłum przy łóżku chorego i wszędzie tłum studentów ze stacjo i niestacjo.
Poziom olewania przez niektórych asystentów wysoki, widać że spieszy im się do drugiej pracy, chyba najwięcej czasu spędzamy w barku
Jestem rozczarowany, chyba obecnie wybrałbym mniejszą uczelnię

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Właśnie skończyłam 1 rok na lek dencie więc mogę się podzielić doświadczeniami :) ten rok był trudny pod względem tego że wszystko było nowe i trzeba było się przyzwyczaić. Nauka na studiach wygląda inaczej w liceum to znaczy jest jej więcej ale testy praktycznie zawsze z odpowiedziami do zaznaczenia a nie tak jak w liceum, że trzeba pisać jakieś długie skomplikowane odpowiedzi tak jak na przykład na maturze z biologii gdzie ważne było każde słowo. No wiadomo, że tej nauki jest więcej jest to oczywiste ale nie jest to jakaś ogromna ilość nie do ogarnięcia. Ja na przykład praktycznie zawsze w weekendy znajdowałam czas żeby pojechać do rodziny, wyjść ze znajomymi i tak dalej chyba że był bardzo zawalony tydzień to wtedy wiadomo że trzeba więcej czasu poświęcić na tą naukę. Najmniej czasu jest podczas sesji wiadomo ale poza sesją to jest czas na życie spokojnie XD Ogólnie bardzo polecam zaopatrzyć się w tablet (jakikolwiek), bo mega wygodnie jest mieć książki w pdf a nie fizycznie ;)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

No jeśli chodzi o możliwości pracy po studiach to nie mogę się wypowiedzieć, bo jestem dopiero po 1 roku ale jeśli chodzi np. o poziom zajęć to uważam że jest bardzo dobry. Mamy zajęcia praktyczne właściwie prawie od początku co mnie szczerze zdziwiło. Uczymy się o narzędziach stomatologicznych, materiałach a na 2 semestrze już sami pracujemy na fantomach i opracowujemy ubytki więc można sprawdzić czy w ogóle się wam to podoba ale nie martwcie się jak wam nie wychodzi coś, bo to jest dopiero początek. Zaliczenia tak jak wspomniałam są w formie testów z odpowiedziami do zaznaczenia, prowadzący mówią z jakich książek się uczyć i raczej te zaliczenia nie wykraczają poziomem poza te książki. Koła naukowe funkcjonują wiadomo ale na 1 roku raczej lepiej sobie je odpuścić i skupić się na tym żeby się nauczyć jak w ogóle wygląda studiowanie. Na umlub ten 1 rok i tak jest już dość ciężki bo mamy biochemię, histologie, anatomię i na 2 semestrze fizjologię więc jest co robić. W bibliotece jest dużo książek także można śmiało korzystać

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest naprawdę bardzo dobra. Wszyscy sobie pomagają, nie ma żadnego wyścigu szczurów czy czegoś podobnego. Ludzie są naprawdę mili. Jeśli chodzi o podejście wykładowców do studentów to jest naprawdę super i prostudencko. Nikt wam nie będzie tutaj robił na złość i utrudniał życia. Wiadomo poziom jest wysoki bo musi taki być ale nikt was tutaj nie skrzywdzi i nie będzie chciał was za wszelką cenę oblać także na spokojnie. Zobaczymy jak będzie dalej XD

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny pokoi w mieszkaniu to mniej więcej 1000 zł razem z opłatami. Pewnie da się znaleźć taniej ale w pobliżu uczelni to ceny są właśnie w tych okolicach. Nie wiem jak jest z akademikami bo część jest w remoncie. Ogólnie polecam szukać mieszkania jak najbliżej uczelni ze względu na to że plan jest czasami taki że macie np. 2 godziny okienka i jak mieszkacie daleko to nie opłaca wam się wracać i musicie siedzieć gdzieś te 2 godziny np. w czytelni czy na stołówce a jak mieszkacie blisko to możecie sobie skoczyć do mieszkania

Życie w mieście

Lublin jest spoko miastem. Nie jest to Warszawa ani Kraków wiadomo ale na luzie jest gdzie wyjść wieczorem, jest kilka fajnych barów, klubów, restauracji. Na pewno nie będziecie się tu nudzić ;)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bardzo polecam zarówno kierunek jak i uczelnię. Był to zdecydowanie dobry wybór. Nie bójcie się że nie dacie sobie rady. Ja też jak myślałam a zdałam wszystko w 1 terminie. Jeśli wam na tym zależy to ogarniecie wszystko na pewno <3

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jestem już lekarzem, ale myślę, że ilość nauki na 1 roku nadal jest ogromna. W krótkim czasie należy przyswoić sporo informacji - jak się potem (w praktyce) okaże większość zbędnych. Większość przedmiotów w latach 1-3 zupełnie nieprzydatna w pracy lekarza praktyka.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Najgorzej wspominam zajęcia w klinikach i przyznam, że na prawdę nie przygotowują do zawodu. Wiele zajęć odbębniona, mało nauki praktycznych rzeczy, nie ma solidnej nauki oceny ekg czy spirometrii. Do jednego pacjenta za dużo osób (u mnie były grupy 10 osobowe), nikt nie ocenia czy prawidłowo zbierasz wywiad i badasz. Bardzo często studencie zostawieni sami sobie lub wysłani np. do barku, bo asystent jest dziś zajęty - to największy zawód tych studiów.
Po studiach człowiek posiada wiedzę czysto teoretyczną...

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Byli lepsi i gorsi, wyścigu szczurów raczej nie doświadczyłem.

Jak jest z mieszkaniem?

Miasto raczej przystępne cenowo

Życie w mieście

Czas na wyjścia był, szczególnie po 3 roku, gdy nauki mniej
miasto przyjazne

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na stażu podyplomowym robionym w Warszawie dotarło do mnie jak mało potrafię w praktyce w porównaniu z absolwentami np. WUM
uczelnia powinna kłaść większy nacisk na praktykę

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W poprzednie wakacje, sama zaglądałam na strony z opiniami o różnych uczelniach, więc pomyślałam że może w tym roku pomogę kilku osobom :) Generalnie, jak się wszyscy spodziewają, nauki jest ogrom. Przeskok z liceum jest duży, na pierwsze kolokwium i szpilki z anatomii, będziecie płakać. Ale nie przestraszcie się za bardzo, bo sami zobaczycie jak szybko się przyzwyczaicie do innego trybu nauki. Dodatkowo, zobaczycie też, że taka nauka wymaga z lekka innego rozplanowania niż w szkole średniej. Tutaj, w przypadku bardziej wymagających przedmiotów, naukę zazwyczaj rozkładam na kilka dni, ale nie ma co czarować, na niektóre wystarczy dzień przed ;)). Ogólnie rzecz biorąc, nauki jest dużo więcej, ale jest też dużo bardziej elastyczna, bo zajęć jest mniej i o różnych porach. Nie trzeba zarywać nocek i uwierzcie mi, wszystko jest do przejścia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie będę się szczegółowo rozwodzić nad każdym z przedmiotów, ale ogólnie poziom zajęć jest bardzo dobry. Wiadomo wszystko zależy od prowadzącego, bo bywa że występują różnice w chociażby trudności wejściówek u poszczególnych prowadzących, ale pamiętajcie też że egzamin w sesji i tak każdy pisze ten sam.
Z grubsza o przedmiotach:
Anatomia - owiana złą sławą, ale mówię wam, nie ma tak źle. Zajęcia prowadzone są bardzo dobrze, dokładnie i przyjemnie. Zaliczenia są niestety trudne, w tym roku szczególnie skupili się na aspektach klinicznych anatomii. Często pytania wymagały połączenia kilku faktów z różnych tematów.
Jeśli chodzi o prosektorium, jest dobrze wyposażone, ciał dawców jest sporo. Teraz jest w remoncie, wiec być może będzie jeszcze lepiej:)
Histologia - moja subiektywna opinia - przedmiot raczej nudny, ale obiektywna - prowadzony przemyślanie, prowadzący doświadczeni, bardzo mili i pomocni. Nie ma na co narzekać.
Fizjologia - moje odczucia podobne do anatomii, bardzo obszerny materiał, ale jednocześnie bardzo ciekawy i co więcej, przydatny klinicznie na późniejszych latach (tak przynajmniej mówią ;)).
Biofizyka - trafiłam na niesamowitego prowadzącego, więc pomimo że przedmiot wcale do łatwych nie należy, przyjemnie się go uczyło, z seminariów wynosiłam bardzo dużo. Jednak egzamin w sesji zimowej był dość ciężki.
Biochemia - dopiero od 2 semestru, na razie nie ma co zaprzątać sobie nim głowy, ogólnie może być :)
Podstawowe Umiejętności Kliniczne - zajęcia super, uczą praktycznych rzeczy do praktyk wakacyjnych - kaniulację, cewnikowanie, iniekcje. Szkoda, że tak mało, bo nie ma co ukrywać 1 rok to praktycznie czysta teoria, zajęć praktycznych jest niewiele.
Inne zajęcia takie jak psychospołeczne aspekty medycyny, angielski, fakultet czy wf - nic szczególnego, kłopotu nie sprawiają.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Grupę trafiłam wspaniałą, więc wyścigu szczurów nie doświadczyłam w żadnym stopniu. Chociaż wiadomo, ludzie są różni, znam też mniej pomocnych.
Starsi koledzy i koleżanki, zawsze odpowiadali na nasze pytania. Żeby jednak nie było za kolorowo, doświadczyłam kilku problemów związanych z organizacją na uczelni.

Jak jest z mieszkaniem?

Jest w porządku, wiadomo że im bliżej kampusu tym drożej, ale uważam że nie ma źle. Niestety widziałam sporo mieszkań, typu klitka, podzielone na np. 5 malutkich pokoików.
Akademiki aktualnie w remoncie, nie wiem ile kosztują i od kiedy ruszą.

Życie w mieście

Lublin to piękne miasto akademickie, głównie dzięki dużej liczbie uczelni. Zawsze można tu znaleźć coś do zrobienia. Dobrze rozwinięta jest też gastronomia, zwłaszcza niedaleko placu Litewskiego, więc pomiędzy zajęciami, zawsze można skoczyć na coś pysznego;)
Dużym atutem jest sam kampus, bo budynki znajdują się blisko siebie, co zdecydowanie ułatwia przemieszczanie się. Biblioteka i czytelnia są dobrze wyposażone, choć warto zaznaczyć, że w czytelni CSM liczba miejsc bywa niewystarczająca, zwłaszcza w okresie sesji, wtedy trudno o wolne miejsce.
AZS działają dość prężnie, każdy może znaleźć coś dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Niektórzy powiedzą, że rok to za mało, żeby ocenić uczelnię i być może mają rację. Nie znam realiów lat klinicznych i nie wiem, jak z przygotowaniem praktycznym do zawodu. Jak każda uczelnia, umlub ma swoje wady i zalety, ale niestety ideałów nie ma. Jednak, co mogę powiedzieć po tym roku to to, że naprawdę nie odczułam żadnej złej atmosfery na tej uczelni - większość prowadzących jest bardzo prostudencka i działa nam na rękę. Wielokrotnie słyszałam, że jeśli sami się nie poddamy, to z pewnością zostaniemy lekarzami. Trzymam za was wszystkich kciuki i powodzenia❤️

Farmacja, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Wszystko zdalne prawie, da się to wszystko ogarnąć
Nauki wiadomo, że dużo więcej niż w liceum i to chyba oczywiste.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Straszna wydmuszka, dużo rzeczy jest nieprzydatnych w pracy,
dodatkowo na studiach zabierają czas przedmioty, które może będą przydatne jakiemuś promilowi osób po tych studiach, wiadomo że skończymy w aptece, a szerokie perspektywy, o których mowa to już trochę niedziałająca linia obrony tego kierunku ;)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Fajnie, czasem zgrzyty w organami/wykładowcami odnośnie błahostek ale jest okej.

Jak jest z mieszkaniem?

Dobrze, ale teraz ciężko ogólnie z czynszem

Życie w mieście

fajne miasto

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli ktoś lubi naukę leków/czterech rodzajów chemii/roślin i ich łacińskich nazw to kierunek dla Was. Tak naprawdę to zastanówcie się 1000 razy, bo jeśli idziecie dla stabilnej pracy i dobrych zarobków to są lepsze kierunki, których droga jest prostsza do osiągnięcia tychże celów.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok był bardzo dawno temu, ale z tego co pamiętam nauki jest oczywiście sporo. Chociaż w przeważającej większości jest to kwestia nauczenia się jak się uczyć, nauka takiej samej ilości materiału na piątym zajmuje znacznie mniej czasu. Z perspektywy paru lat studiów wcześniej zajęłabym opracowaniem sobie systemu nauki (tzn. aplikacji, których do tego używam, notatek, powtórek itd.) Warto też kupić/ wypożyczyć podręczniki przed rozpoczęciem roku, żeby nie tracić na to czasu gdy już zaczną się zajęcia.
Pamiętajcie, że wybierając kierunek lekarski czy lekarsko-dentystyczny spędzicie większość pierwszych trzech lat w książkach. Dlatego dwa razy przemyślcie czy to naprawdę jest wasze marzenie, bo będziecie potrzebowali sporo motywacji, żeby przez to przebrnąć.
Aha i nie ma sensu uczyć się na mało ważne przedmioty, bo nigdy wam się to nie przyda, stracicie tylko czas (i tak najczęściej wchodzi baza XD).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

W porównaniu ze stomatologią na innych uczelniach w Lublinie jest to naprawdę sensownie rozwiązane. Grupy są pięcioosobowe i zajęcia przed- i kliniczne są prowadzone właśnie w takich (ewentualnie 10 os.) grupach i każdy ma do dyspozycji swój unit. Od trzeciego roku wzwyż, gdy sami przyjmujemy pacjentów, każdy ma jednego pacjenta, a nie jak na innych uczelniach studenci przyjmują w parach (raz jeden raz drugi).
Uczelnia jest w miarę dobrze zorganizowana i zarządzana (oczywiście względnie, bo zdarzają się katedry i dziekanaty, które pozostawiają wiele do życzenia, zależy na kogo się trafi).
Kół naukowych, warsztatów i konferencji jest sporo, polecam już od pierwszego roku zaangażować się w organizacje takie jak AZS i IFMSA, PTSS czy samorząd.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uczelni wśród studentów jest naprawdę super, nie spotkałam się z wyścigiem szczurów donosami czy innymi tego typu rzeczami, które natomiast pojawiają się u nas na wydziale lekarskim. Generalnie wszyscy raczej sobie pomagają i jest najważniejsza rzecz pod słońcem rzecz czyli ✨dysk✨(jak pójdziecie na pierwszy rok to dowiecie się co to)

Jak jest z mieszkaniem?

Na uczelni są dostępne akademiki, ale warunkiem dostania miejsca jest dochód na osobę w rodzinie. Zaraz przy uczelni znajduje się także prywatny akademik student depot, ale w większości wszyscy mieszkają w pobliżu uczelni w mieszkaniach, których wynajem zaczyna się od 1000/1200 zł za pokój a kończy na 3000 zł za kawalerkę.

Życie w mieście

Samo w sobie miasto jest największym minusem, bo w Lublinie mało co się dzieje, a miejsc do wyjścia w porównaniu z dużymi miastami jest niewiele. Mimo to zawsze oczywiście coś się znajdzie, (to nie wieś, tylko wschód), a samorząd aktywnie działa na rzecz organizacji wydarzeń studenckich takich jak Lublinalia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunku absolutnie nie żałuję, ponieważ daje on możliwości rozwoju i pracy znacznie szybciej niż kierunek lekarski (ale trzeba się liczyć że robią z nas memy przez cały czas).
Co do samego w sobie uniwersytetu to nie spotkałam się z opinią studenta stomatologii z innego miasta, która sprawiłaby, że żałowałbym wyboru Lublina.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok jest zupełnie inny niż wszystkie poprzednie lata edukacji. Jest jak zderzenie ze ścianą. Absurdy, które wcześniej by ci się nie śniły. Ilość materiału, której nie da się w tak krótkim czasie nauczyć. A nawet jeśli, to jest to materiał absurdalnie niepotrzebny lekarzowi-dentyście. Kilka miesięcy silnego zmęczenia i stresu. A to wszystko tylko po to, by w kilka następnych miesięcy wszystko zapomnieć. Powiesz sobie: "ja będę inny i będę się tak uczył, że nie zapomnę anatomii, histologii i fizjologii". Odpowiadam: powodzenia.

Pierwszy rok ma niewiele wspólnego ze stomatologią, to bardziej test wytrzymałości i nauka przetrwania.

Powiedziałbym, że jest to rok stracony, ale to by wskazywało na stanie przez ten czas w miejscu. Zarówno ja, jak i ogromna większość osób, z którymi rozmawiałem uważa, że przez ten rok człowiek cofa się w rozwoju, traci ambicje i zapał, które przynosi ze sobą po liceum. Każdy z nas traci mniejszą lub większą ochotę na zdobywanie wiedzy - taki paradoks, bo chyba to właśnie jest głównym celem studiów.

Drugi rok jest niewiele lepszy pod tym względem, ale już jesteś przyzwyczajony.

Od trzeciego zaczynasz tak naprawdę studiować stomatologię.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wyposażenie uczelni jest dobre, choć mamy wrażenie, że fundusze są przeznaczane w sposób losowy. Jest świetna nowa hala sportowa czy 7-piętrowy parking, a brakuje często ostrych wierteł diamentowych (podstawowe narzędzie pracy). Są symulatory za kilkaset tysięcy złotych. Fajnie, super, ale każdy student korzysta z symulatorów przez cały tok studiów przez około 2 godziny.

Budynek UCS i CSM są nowe i bardzo przyjemne, choć brakuje miejsca do spędzania czasu pomiędzy zajęciami. A okienek pomiędzy samymi zajęciami jest dużo. Dużo jest też zajęć. Dużo za dużo. Brakuje przez to czasu i sił.

Poza tym organizowane są różne akcje i wydarzenia, koła naukowe i szkolenia.

Możliwości po skończeniu kierunku są również ogromne. Każdy może obrać sobie swój kierunek lub robić wszystko naraz. Można pójść ambitnie, stale się doszkalać lub być przeciętnym dentystą. Można wybrać sobie miasto, ludzi. Jest naprawdę dobrze.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jeśli chodzi o atmosferę pomiędzy studentami: czasami czujesz się samotny, pozostawiony sam ze sobą i swoimi problemami, jak to w życiu bywa, ale przez większość czasu panuje towarzyska i pomocna atmosfera. Jest kilka szczurów, ale większość roku nie ma ochoty brać z nimi udziału w wyścigu, więc są nielicznymi jednostkami. Cały rok sobie wzajemnie bardzo pomaga. Tu bardzo duży plus.

Jeśli chodzi o asystentów: szczęście, szczęście i jeszcze raz szczęście. A raczej brak pecha. Bo 50% asystentów to świetni specjaliści i ludzie, chętni by przekazać ci swoją wiedzę, a już na pewno nie robić ci pod górkę. Jest to niemałe grono fantastycznych lekarzy, których potencjał jest najczęściej kompletnie niewykorzystywany przez strukturę studiów. Doceniasz najczęściej dopiero po czasie.
40% to asystenci neutralni, nie wniosą nic dobrego, ale też nie będą ci utrudniać.
No i pozostałe 10% to asystenci, których osobistą ambicją jest utrudnienie i uprzykrzenie ci tych kilku miesięcy nauki z nimi. Jak na nich trafisz, a trafisz, to sam zobaczysz, że miło nie będzie.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny spore, ale taka to już specyfika rynku mieszkaniowego w Polsce.

Życie w mieście

Bardzo przyjemne miasto do życia, może nie jest najpiękniejsze, zwłaszcza w miesiącach jesienno-zimowych, ale bezproblemowe w aspekcie transportu. Zaryzykuję, że jest wszystko, co zaspokoi codzienne potrzeby. A jak się ma ochotę na więcej, to zawsze można wyskoczyć do Warszawy czy innego miasta.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uważam, że z perspektywy studenta stomatologii UMLUB jest uczelnią prostudencką. Powyższe gorzkie słowa są bardziej krytyką studiów medycznych w Polsce, niż samego UMLUBu. Jeśli jesteś zdecydowany na kierunek lekarsko-dentystyczny w Polsce, to Lublin może być naprawdę dobrym wyborem.

Strony