Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 52

Fizjoterapia, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok studiów to w mojej opinii rzucenie studentów na głęboką wodę. Zacznijmy od tego, że mamy prawie 40 przedmiotów, a na każdym z nich wymagane jest 100% obecności na wykładach, seminariach i ćwiczeniach. Jest to więc ogromny przeskok względem liceum, przez który mało czasu zostaje dla siebie lub ewentualną pracę. Na dodatek jedne zajęcia potrafią trwać nawet 4 godziny zegarowe, co przekłada się na to, że niejednokrotnie przebywa się na uczelni od godziny 7:30 do 20:00 ( z niewielkimi przerwami na przemieszczenie się z jednego miejsca w drugie). Co do nauki - również jest jej sporo, zwłaszcza na przedmiotach typu anatomia, Fizjologia ogólna, Biologia Medyczna, Biofizyka, Genetyka. Moja dobra rada na pierwszy rok studiów - lepiej wymagać od siebie mniej aby ze spokojem się wdrożyć i zdać wszystkie egzaminy godząc to jednocześnie z ilością zajęć, niż oczekiwać od siebie zbyt wiele i szybko się wypalić lub zrezygnować z nauki z powodu przemęczenia. Na kolejnych latach - na 2 roku największy "odsiew" dokonuje moim zdaniem Patologia Ogólna ( Patofizjologia), z której egzamin naprawdę jest trudny, a na III - zdecydowanie więcej wysiłku trzeba włożyć w naukę Biomechaniki Klinicznej, która kończy się egzaminem pisemnym z otwartymi pytaniami na kartkach. Dla wielu osób wyzwaniem może być też egzamin z Fizykoterapii Klinicznej lub Farmakologii - są to bowiem przedmioty, z których materiału trzeba uczyć się na pamięć, co nie każdemu będzie odpowiadało. Podsumowując - lata I-III są bardzo intensywne pod względem nauki i zaliczeń, dużo lżej robi się w mojej ocenie od roku IV.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jeśli chodzi o grupy - jesteśmy podzieleni na duże grupy seminaryjne liczące około 25 osób. Gdy ktoś zrezygnuje lub odpadnie - liczba ta z roku na rok ulega zmniejszeniu. Podczas zajęć klinicznych w szpitalach najczęściej odbywamy je w grupach 5/6-osobowych, co pozwala na kameralne podejście i współpracę z wykładowcami. Organizacja na uczelni pozostawia wiele do życzenia - zwłaszcza jeżeli chodzi o praktyki. Należy pamiętać, że miejsce praktyk trzeba zorganizować sobie samemu - zarówno jeśli chodzi o odbycie praktyk semestralnych i wakacyjnych. Najlepiej jest robić to już na początku roku akademickiego, ponieważ wszystkie "prostudenckie" oddziały zapełniają się szybko, a dla "spóźnialskich" pozostaje jedynie ODP. Jeśli chodzi o wykładowców - większość z nich jest bardzo otwarta na studentów i nie można powiedzieć o nich złego słowa. Słuchając znajomych z innych uniwersytetów - wiem że można trafić na dużo bardziej wymagające warunki. Natomiast co do perspektyw pracy - będąc już pod koniec mojej studenckiej przygody wiem, że samo skończenie studiów nie uczyni z nikogo dobrego Fizjoterapeuty i wiele informacji będzie trzeba uzupełniać na specjalistycznych kursach lub szkoleniach. Jeśli ktoś idąc na studia myśli, że te 5 lat mu wystarczy, to zdecydowanie jest w błędzie. Studia są dopiero wierzchołkiem góry lodowej.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy są na ogół bardzo wyrozumiali, choć to nie znaczy, że nie trzeba się uczyć. Niektóre zaliczenia odbywają się w formie praktycznej, gdzie trzeba wykazać się nie tylko znajomością teorii, ale również ruchów czy umiejętnością zaplanowania prawidłowej terapii dla pacjenta. Relacje między studentami zależą w dużej mierze od grupy do jakiej się trafi. Są grupy kliniczne, które doskonale się dogadują, ale zdarza się czasem, że ktoś zostanie odtrącony od reszty. Co do wyścigu szczurów - uważam że na wyższych latach zaczyna on być widoczny i ludzie coraz mniej sobie pomagają lub niejednokrotnie nie dzielą się materiałami otrzymanymi od wykładowców z resztą osób na roku. Warto również dużo wcześniej na UMP interesować się wyborem promotora pracy magisterskiej ( Pro Tip: najlepiej już od III roku) . Większość osób kontaktuje się z promotorami już w okolicach marca lub kwietnia - będąc jeszcze na III roku studiów. Powoduje to, że po przyjściu na IV rok, większość dobrych promotorów ma już komplety magistrantów na swoich listach.

Jak jest z mieszkaniem?

Pokój w mieszkaniu kosztuje średnio 1500-1700 zł, natomiast kawalerka to koszt 2000 zł + (po uwzględnieniu już opłat za czynsz oraz media). Co do akademików - niestety nie mam rozeznania co do cen pokoi.

Życie w mieście

Miasto jest dość dobrze skomunikowane, jednak zależy to od dzielnicy w jakiej się mieszka. Żyjąc na przedmieściach Poznania, na dojazd na większość zajęć trzeba liczyć około 40-50 minut, co jest uciążliwe ze względu na to, że na 3-godzinnym okienku nie opłaca się nawet wracać do mieszkania. Najlepiej szukać mieszkań w okolicach, które są blisko ORSK Wiktora Degi, a także ulicy Bukowskiej oraz Rokietnickiej i Marcelińskiej, na których znajduje się główny kampus uczelni. Najlepiej szukać mieszkań w dzielnicach: Jeżyce, Łazarz, Wilda lub Rondo Starołęka. Dojazd na zajęcia sam w sobie nie powinien stanowić problemu. Warto jednak mając pierwsze zajęcia w nowym miejscu - wyruszyć na nie wcześniej aby ze spokojem odnaleźć wraz ze swoją grupą salę, szatnię bądź oddział.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli chodzi o wybór uczelni - raczej nie żałuję jej wyboru. Bywają okresy, kiedy nauki jest mniej i więcej, ale przy dobrej organizacji czasu i pracy wszystko jest do pogodzenia. Najważniejsza rada dla młodszych kolegów i koleżanek - nie zniechęcajcie się ilością zajęć, nauki lub niepowodzeniami. Poprawki na tych studiach również są zupełnie normalne i nikt nigdy nie zapyta Was o to - za którym razem zdaliście egzamin z anatomii, fizjologii, czy też zaliczenie z Metod Specjalnych lub Terapii Manualnej. Jak już wspomniałem - studia dadzą Wam przepustkę do Prawa Wykonywania Zawodu, natomiast całą resztę i tak będziecie musieli zgłębiać na kursach, szkoleniach oraz konferencjach jeśli będziecie chcieli być dobrymi specjalistami w swojej dziedzinie. Ode mnie dla uczelni jedna gwiazdka mniej ze względu na dość problematyczną organizację praktyk i pozostawianie studentów w tych kwestiach właściwie "samemu sobie".

Fizjoterapia, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest naprawdę dużo, potężny przeskok po liceum, zajęcia często trwają do godzin wieczornych 18-21, ilość kolokwiów jest również duża, średnio około 3 w tygodniu nie wspominając o wejściówkach. Duża ilość przedmiotów niepowiązanych lub nieprzydanych bezpośrednio, tzw. "zapychaczy".

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Prowadzący kładą duży nacisk na dokładność przyswajanych informacji (szczególnie z anatomii), grupy około 10 osobowe, istnieje sporo kół naukowych, sekcji sportowych i innych grup, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wiadomo, jak wszędzie zdarzają się super prowadzący jak i ci gorsi, mimo to większość jest w porządku z ludzkim podejściem i wyrozumiałością wobec studentów. Między studentami panuje przyjazna atmosfera, nie ma podejścia typu "jesteś moją konkurencją na rynku pracy", wszyscy są wobec siebie pomocni i chętnie dzielą się swoją wiedzą i notatkami z innymi, starsze roczniki również są całkiem pomocne i wyrozumiałe względem pierwszorocznych.

Jak jest z mieszkaniem?

Ofert jest sporo, ceny wahają się w granicach 100 zł.

Życie w mieście

Komunikacja miejska nie jest najgorsza, autobusy co ok.15 minut, aczkolwiek zdarzają się i "autobusy widmo" znikające z rozkładów, więc nigdy nie ma pewności czy dotrze się na zajęcia o czasie. Jeśli chodzi o życie kulturalne to jest kilka klubów, czasem parę koncertów, lecz na większe wydarzenia trzeba wybrać się do Gdańska lub Warszawy.

Fizjoterapia, Akademia Wychowania Fizycznego we Wrocławiu (AWF Wrocław) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W pierwszym semestrze nauki jest podobna ilość co w liceum - trzeba mieć szczęście do prowadzących, zwłaszcza z histologii, w drugim wchodzą przedmioty praktyczne ściśle związane z kierunkiem, na których prowadzący (i bardzo słusznie) wymagają wiedzy, jednak są bardzo skłonni do pomocy i wyjaśniania niejasności - nie spotkałam się do tej pory ani z wrednym prowadzącym tych przedmiotów ani nie słyszałam takiej od studentów wyższych lat. Anatomia może straszyć, jest szczegółowo wymagana, ale jej znajomość w dużym stopniu decyduje o tym jak dobrym jest się fizjoterapeutą.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Grup jest dużo, grupy są około 20-osobowe na pierwszym roku, na drugim podobno 10-osobowe. Biblioteka zasobna, wydaje też kody do platformy IBUKlibra, gdzie ma się dostęp za darmo do Bochenka, jednak najbardziej oblegane pozycje SZYBKO schodzą.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Porównując z kolegami z innych uczelni panuje tu dość dobra atmosfera, chociaż zależy od grupy, około 7/10. Absolutnie nie ma wyścigu szczurów, podejście większości wykładowców jest naprawdę przyjazne, zwłaszcza na drugim semestrze.

Jak jest z mieszkaniem?

Na cenach się nie znam, bo mieszkam z rodzicami, ale trzeba przyznać, że akademiki są bardzo oblegane - mam koleżankę spod Kutna (łódzkie), której nie przyznali akademika, a na to ma wpływ odległość miejsca zamieszkania, jednak rankingi robią swoje.

Życie w mieście

Jak się tramwaj nie wywrocławi (czyli wykolei) to zwykle nie ma problemu, często kursują, MPK Wrocław ma wyjątkowe poczucie humoru. Na szczęście sam wydział fizjoterapii znajduje się tuż obok pętli Sępolno, więc jest kilka linii dojeżdżających pod sam wydział. Od bardziej rozrywkowych znajomych wiem, że Wrocław to bardzo studenckie miasto, dużo imprez i jeszcze więcej klubów. Ja Wrocław zawsze każdemu polecę, bo uważam, że to piękne miasto.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Straszny bałagan organizacyjny - jeśli liczycie na otrzymanie legitymacji jeszcze we wrześniu to lepiej nie róbcie sobie nadziei, dostaniecie je pod koniec pierwszego tygodnia, o pierwszych zapisach najpierw usłyszycie, że ich nie ma, po czym ruszą i tylko wybrańcy upolują takie przedmioty jak pilates (zszedł w 3 sekundy) albo psychodietetyka, kiedy są egzaminy dowiecie się tydzień, może dwa przed.

Fizjoterapia, Wyższa Szkoła Zdrowia w Gdańsku - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na początku dużo teorii, ale ciekawie. Wszystko się przydaje do późniejszych praktyk, więc warto się uczyć. Od 2. semestru zaczynają się zajęcia praktyczne i jest ich sporo. Wykładowcy wymagający, ale bardzo pomocni. Fajna atmosfera.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dobry sprzęt w pracowniach, nowoczesne wnętrza. Grupy około 20 osób i to jest ok. Scrubsy na zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe dostajemy bezpłatnie. Tak samo produkty do używania na zajęciach. Biblioteka ma dużo materiałów online i w formie ebooków. Jest wiele miejsc, gdzie możemy robić praktyki i nie ma problemu ze znalezieniem miejsca, w dziekanacie pomagają. Dużo się na uczelni dzieje, są konferencje kierunkowe, działają koła naukowe. Sporo atrakcji poza nauką.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Pracownicy pomocni i jest miło. Studenci też fajni.

Jak jest z mieszkaniem?

Na Żabiance jest dość dużo mieszkań do wynajęcia albo pokoi. Da się znaleźć coś fajnego dla studenta bardzo blisko.

Życie w mieście

Łatwo dojechać na uczelnię, tramwaj i autobus praktycznie pod wejściem, a skm niedaleko - 5/6 minut na piechotę. Plaża w Jelitkowie niedaleko, można po zajęciach odpocząć. Blisko do Sopotu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bardzo polecam, świetna uczelnia. Nie ma co się zastanawiać.

Fizjoterapia, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Duża ilość przedmiotów tzw. zapychaczy i marnujących czas. Anatomia trudna, ale ciekawa. Ilość nauki ...więcej niż w liceum, ale do przeżycia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Organizacja uczelni nie istnieje, nawet na papierze. Jeśli sam o coś nie zadbasz, nie licz na informacje z dziekanatu, oni się tym nie zajmują i nie wiedzą o co chodzi. Zawsze, nawet jeśli to ich ogłoszenie. Dużo ciekawych kół naukowych, wyposażona biblioteka z miejscem do nauki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na pierwszym roku rocznik wyżej przesyła dysk z materiałami, później to zanika. Wykładowcy.... Są różni. Dla jednych nauczanie to powołanie, ale inni są tam za karę za zbrodnie wojenne. Przynajmniej tak wyglądają.

Jak jest z mieszkaniem?

Duży wybór wolnych pokoi studenckich. Jeśli chodzi i akademiki, naprawdę ciężko się dostać. Nie polecam wynajmować na Fordonie, bardzo daleko na wszystkie zajęcia.

Życie w mieście

Miasto dobrze skomunikowane, dużo miejsc do odpoczynku, pełno zadbanych parków.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Najlepiej znaleźć kogoś z roku wyżej, jeśli nie podzieli się swoimi notatkami to chociaż podpowie który wykładowca jest spoko, a przy których stawać na baczność. A informacja na jakich przedmiotach jest pogrom na zaliczeniach jest bardzo przydatna.

Fizjoterapia, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jeśli chodzi o ilość nauki to w moim odczuciu jest dużo łatwiej niż w liceum. Najwięcej czasu poświęcałam na anatomię, ale po znalezieniu swojego sposobu nauki można naprawdę szybko nauczyć się na to minimum żeby zdać.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Sama uczelnia nie zapewni 100% rozwoju jeśli samemu nie będzie się uczyć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Większość prowadzących jest naprawdę w porządku. Mój rok, a w szczególności grupa super ze sobą współpracowała. Praktycznie każdy jest otwarty na rozmowę. Całe szczęście nie ma wyścigu szczurów, o ile nie nałoży się na siebie takiej presji.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuję mieszkanie i jeśli chodzi o ich dostępność to jest sporo ofert w różnych przedziałach cenowych.

Życie w mieście

Na rynku jest mnóstwo barów, klubów, restauracji a dużym atutem jest wyspa młyńska, na której super spędza się czas latem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na początku żałowałam, że nie dostałam się do Gdańska, ale po roku mogę stwierdzić że bardzo dobrze, że wylądowałam w Bydgoszczy :)

Fizjoterapia, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo więcej nauki w porównaniu z liceum. Zacznę może od tego, że na 1 roku mamy do czynienia z ponad 40 przedmiotami. Niektóre zajęcia trwają po prawie 4 godziny, co czasem potrafi być bardzo uciążliwe do pogodzenia z czasem wolnym (ja na 1 roku nie miałem go prawie wcale ze względu na ilość zajęć). W grudniu bywały dni, w których na zajęciach siedziało się od 7:30 do prawie 20:00. Są przedmioty, które zalicza się tylko na podstawie prezentacji lub krótkiego testu, ale też takie kończące się trudniejszym zaliczeniem lub egzaminem, do których zdecydowanie bardziej trzeba się przyłożyć. Do tych drugich zaliczyć można Fizjologię ogólną ( kolokwia z dość trudnymi pytaniami co 3 przerobione bloki tematyczne, trzeba zdać wszystkie, aby zostać dopuszczonym do egzaminu ), anatomia prawidłowa i funkcjonalna, biofizyka, biologia medyczna, patofizjologia bólu, czy genetyka ( generalnie wszystkie realizowane przez katedrę i zakład biologii komórki ). Ważne jest także to, aby nie zapomnieć wpisać się na 3 fakultety, które trzeba obowiązkowo odbyć dodatkowo, aby zaliczyć rok.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uważam, że uczelnia daje dobre możliwości rozwoju. Jak na każdej, są pewne wady i zalety, ale do wszystkiego z biegiem czasu można się przyzwyczaić. Sam kierunek oceniam raczej dobrze, chociaż z racji, że jestem dopiero na 1 roku ciężko mi mocniej rozwinąć ten temat.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uczelni jest raczej dobra (wszystko zależy od grupy do której się trafi). Wykładowcy w większości są bardzo sympatyczni i przyjaźni dla studentów (ze wszystkimi idzie się w wielu kwestiach dogadać). Nikt raczej nie robi nikomu pod górkę, każdy dąży do tego, aby studenci mieli możliwość wszystko zdać. Bywało też kilka przedmiotów, na których lepiej było nie podpadać jak na przykład historia fizjoterapii, jednak są to tylko nieliczne wyjątki. Więcej cierpliwości trzeba mieć też do masażu klasycznego. Co do „wyścigu szczurów” u mnie w grupie raczej wszyscy sobie pomagają i nikt z nikim nie rywalizuje.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań w Poznaniu do tanich nie należą. Pokoje kosztują średnio 1500 zł, natomiast kawalerka między 2000/2500 zł.

Życie w mieście

Poznań jest miastem stworzonym do życia studenckiego. Na ulicy Półwiejskiej znajduje się dużo barów i restauracji, do których można się wybrać. Ja osobiście poprzez ilość zajęć oraz zaliczeń nie miałem na pierwszym roku za bardzo okazji z niczego korzystać. Komunikacja miejska na 1 roku studiów raczej jest dobra, do każdego miejsca jesteśmy w stanie dojechać w zasadzie jednym tramwajem (przynajmniej w okolicy, w której mieszkam). Plan zajęć konstruowany jest raczej tak, aby ze spokojem można było wszędzie dojechać (przerwy średnio 30-45 minut między zajęciami jednymi po drugich). Przy wyborze mieszkania warto patrzeć, aby mieć łatwy dojazd do Szpitala Degi oraz na ulicę Bukowską do głównego kampusu uczelni, na którym odbywa się większość zajęć.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli chodzi o 1 rok na UMP, uniwersytet mogę raczej polecić. Prowadzący w większości z ogromnym zaangażowaniem podchodzą do przekazywania wiedzy studentom. Kierunek również należy do ciekawych, na części zajęć od samego początku mamy okazję zapoznawać się z narzędziami wykorzystywanymi przez fizjoterapeutów w ich codziennej pracy, co pozwala odkryć, czy ten kierunek jest właśnie dla nas. Anatomia prawidłowa odbywająca się w prosektorium na ogromny „+”. Dzięki temu można obejrzeć, jak wyglądają prawdziwe ludzkie preparaty, a wraz z nimi kości, czy mięśnie. Jedyny minus, to egzaminy i zaliczenia pisane o późnych godzinach lub nawet w drugiej połowie lipca poprzez funkcjonowanie na uniwersytecie sesji ciągłej. Początkowo nie żałuję wyboru tej uczelni i kierunku.

Fizjoterapia, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok był jak do tej pory najcięższy ale zdecydowanie był niczym w porównaniu do trzeciej klasy liceum. Nauki było sporo mniej. Moja opinia może być lekko naciągana ze względu na naukę online, która przypadła na pierwszy rok i która ułatwiła zdawanie małych zapełniających plan przedmiotów. Najwięcej czasu trzeba poświecić na anatomię, co wydaje się być logiczne na kierunku medycznym. Jest to najtrudniejszy przedmiot a resztę można zdać bez problemu jeśli chociaż trochę się przyłożyć. Na pierwszym roku nie zostaje dużo wolnego czasu, ale nie jest tak ze nie ma go również wcale. Można znaleźć prace na 1-2 dni, powychodzić ze znajomymi na imprezy czy zająć się hobby. Książek nie kupowałam prawie wcale. Większość można wypożyczyć w bibliotece trzeba się tylko odpowiednio wcześnie zainteresować tym. Polecam zaopatrzyć się w atlas do anatomii, książki do języków również są konieczne. Resztę można znaleźć zazwyczaj w formie pdf na Internecie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości rozwoju na tym kierunku jest chyba jeszcze więcej niż na kierunku lekarskim ponieważ jest to stosunkowo nowy zawód i dopiero co rozwijający się. Poziom zajęć mógłby być lepszy, ale to niestety wina uczelnictwa polskiego. Wykładowcy w większości są bardzo otwarci i przyjemni. Starają się dotrzeć do studenta i zainteresować swoim przedmiotem. Starsi wykładowcy bywają mocno przywiązani do tradycji i swoich zasad, ale wszędzie są wyjątki. Organizacja jak i na każdej innej uczelni czy kierunku czasem zawodzi, ale nie można narzekać. Jest wiele dodatkowych możliwości rozwoju w postaci kół naukowych które organizują konferencje warsztaty i badania i pomagają rozwijać studentowi jego kierunek zainteresowań. Również chór czy zespoły sportowe pozwolą na rozwijanie się nie tylko w obszarze zawodowym.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uczelni jest genialna. Dzięki otwartości i chęci pomocy młodych wykładowców można się poczuć jak w prawdziwym zespole i nie trzeba wahać się przed prośbą o pomoc w kwestiach pracy naukowej czy konfliktów uczelnianych. Relacje między studentami są przyjazne i koleżeńskie. Dużo pracujemy w zespołach, wiec o wyścigu szczurów nie ma mowy. Jedynie zdrowa rywalizacja. Komunikacja między rocznikami również jest płynna i pomocna.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie wynajmuję mieszkania ani pokoju w akademiki jednak od kolegów z roku wiem ze ceny mieszkań są dosyć wysokie, a akademik jest tańszą opcją jednak czasem wymaga stalowych nerwów i tolerancji na nieco obniżone warunki prywatności 😅 ale da się. Znajomi mieszkają tam od pierwszego roku i dają radę, a nawet zawarli w akademiku nowe znajomości. Jeśli chodzi o mieszkanie to pomocne na pewno będzie przyłożenie się do nauki ponieważ można dostać stypendium, które będzie pomocne w utrzymaniu się.

Życie w mieście

Mieszkam we Wrocławiu od dziecka i uwielbiam to miasto. Nocą żyje i daje wiele możliwości rozrywki. Przez wiele centrów handlowych, kina i teatry po kluby, beach bary czy siłownie. Z dojazdem na zajęcia bywa różnie w zależności od miejsca zamieszkania ale MPK jest szeroko rozwinięte posiada wiele linii i tylko czasem się spóźnia (jednak wtedy już spektakularnie😅). Plan najczęściej jest tak przemyślany przez opiekuna roku ze da się dojechać np. ze szpitala na uniwersytet gdy tak akurat składają się zajęcia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie mam porównania z Fizjoterapią na AWFie we Wrocławiu ale ja polecam Umed ze swojej perspektywy. Z każdym rokiem jest coraz lepiej, ciekawiej i więcej wolnego czasu także nie poddawajcie się już na początku. Warto rozszerzyć horyzonty i pomyśleć nad czymś innym niż tylko medycyna, bo aktualnie praca lekarza to w 80% dokumentacja i tylko 20% pacjent. Jako fizjoterapeuta masz zdecydowanie więcej czasu z pacjentem sam na sam i dużo bardziej zarządzasz jego terapią przy okazji wiele zabiegów wykonując samodzielnie. Dzięki ciągłemu rozwojowi tego kierunku fizjoterapeuci mają coraz więcej możliwości podejmowania własnych decyzji co do pacjenta i dyskusji z opinią lekarza.

Fizjoterapia, Akademia wychowania fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dość sporo i jak dla mnie próg wejścia był wysoki z uwagi na anatomię i cotygodniowe kolosy. Kolejne semestry okazały się zdecydowanie lżejsze. W pierwszym semestrze jest sporo zajęć ogólnych typu biologia medyczna, biochemia itp. ale myślę że wszędzie wygląda to dość podobnie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Pozytywnie się zaskoczyłam. Większość prowadzących to praktykujący fizjoterapeuci co daje dobre spojrzenie i kliniczne odniesienie poruszanych zagadnień. Organizacja nie jest najgorsza choć informacje na temat dni wolnych otrzymuje się raczej później niż wcześniej. Plany zajęć są bardziej sprzyjające grupom pierwszym. Ostatnim pozostaje zwykle zapełnianie luk, skąd biorą się większe okienka (choć może to być specyfika mojego rocznika). Warunki zaliczeń są jasne. Jest dużo kół naukowych, w które można się zaangażować.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie odczułam w żadnym wypadku wyścigu szczurów, atmosfera jest raczej luźna. Przez przedmioty swobodnego wyboru od drugiego roku można było się nieco lepiej poznać między grupami

Życie w mieście

Bardzo dobra komunikacja, blisko centrum

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam zarówno uczelnię jak i kierunek:)

Fizjoterapia, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo dużo nauki, o wiele więcej niż w liceum. Różnica między anatomią na fizjo a na lekarskim jest taka, że na fizjo wystarczy nauczyć się nazw w języku polskim bez drugiego języka. Na anatomię skrypty z wydawnictwa UJ (teoretycznie nie wszystkie są obowiązkowe, ale w praktyce to co jest w skrypcie jest na kolokowium) i oczywiście atlas anatomiczny. Tak naprawdę ilość materiału taka sama, jak nie większa jak na lekarskim. Na lekarskim jest kilka trudnych przedmiotów. Na fizjoterapii jest kilka trudnych przedmiotów plus kilkanaście przedmiotów, które są totalnie niepotrzebne albo mogłyby być skrócone o połowę. Co najgorsze większość tych przedmiotów kończy się egzaminem. Serio, ilość egzaminów w sesji zimowej to jakiś dramat. Przedmiotów faktycznie związanych z zawodem praktycznie nie ma, w pierwszym semestrze jest fizjoterapia ogólna - chyba tylko to jest jakkolwiek związane z tym. Jeśli ktoś nie lubi siedzieć i wkuwać biologii, to raczej nie dla niego, bo strasznie tego tam dużo.
Praktycznie zero zajęć online, nie mówiąc już o kolokwiach - wszystkie stacjonarnie oczywiście.
Zajęcia rozrzucone po całym Krakowie, czasami z minimalnym oknem czasowym, dosłownie tylko żeby przejechać z miejsca na miejsce. Są dni że masz zajęcia od rana do wieczora właśnie w taki sposób, więc o jakimkolwiek obiedzie lub przerwie możesz zapomnieć. Harmonogram to jakaś tragedia - tak jak już wspomniał*m zajęcia rozrzucone po wielu lokalizacjach, w okropnych godzinach (wykłady - ale też i obowiązkowe seminaria - na 7:30 to tam chleb powszedni - wszystkie stacjonarnie oczywiście). Podobno fizjo ma na I roku najgorszy harmonogram.
Wolnego czasu niewiele, jeśli ktoś chce się regularnie uczyć (a tak raczej się powinno uczyć, bo potem natłok materiału przed np. kolokwium to za dużo), harmonogram nie pomaga i jeśli już znajdziesz wolny wieczór na ewentualne wyjście ze znajomymi to często może być tak, że zwyczajnie nie masz siły już nigdzie iść.
Jak można zobaczyć w sylabusie na oficjalnej stronie uczelni w samym I semestrze jest aż 18 przedmiotów - przyznam, że gdy zobaczył*m to przed pójściem tam, myślał*m, że to jakaś pomyłka. Większość z nich to zapychacze, na które niestety trzeba chodzić, bo obecność jest obowiązkowa, co bardzo ogranicza czas na naukę.
Zajęcia WFu trwają 2 lata - I rok wf ogólny lub chodzenie na wybraną sekcję, II rok basen. WF ogólny to taki trochę WF w szkole plus kładziony jest nacisk na to jak poprawnie wykonywać pewne ćwiczenia i ogólnie jest też przemycane trochę teorii ćwiczeń, ale gry zespołowe też są.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Trzeba się liczyć z tym, że fizjoterapia - jak w sumie każdy inny zawód - nie jest dla każdego. Trzeba być w miarę sprawnym fizycznie i mieć trochę siły i kondycji. Można się oczywiście wyspecjalizować później np. w pracy z dziećmi, co nie zmienia faktu że zajęcia na studiach musisz zaliczyć żeby skończyć. Jeśli kogoś to ciekawi, to czemu nie, myślę, że czysta determinacja to sposób na utrzymanie się tam.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszystko zależy od tego na jakiego prowadzącego trafisz, niektórzy są dość mili i pomocni, niektórzy raczej ostrzy, łączy ich to że wszyscy wymagają, więc uczyć się i tak trzeba, niektórzy po prostu lepiej ci to wytłumaczą a inni trochę gorzej. Wyścigu szczurów raczej nie ma, przynajmniej u mnie na roku ludzie byli raczej pomocni i sympatyczni dla siebie nawzajem.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik medyczny, który jest na Prokocimiu (tam gdzie studium wychowania fizycznego uj cm) podobno w porządku. Plus jest taki że jak tak mieszkasz to masz blisko na WF i inne przedmioty, które tam są (w tym samym budynku co WF jest też siedziba - czy raczej jedna z siedzib - instytutu fizjoterapii, więc później jest tam chyba więcej zajęć). Oczywiście, mieszkając tam trzeba się liczyć z tym, że dojazd do centrum trochę zajmuje (z akademika do przystanku jest ok. 10 minut pieszo, a dojazd do centrum trwa ok. 20 minut). Jak już wspomniane było wcześniej, nie sposób znaleźć dogodne miejsce do mieszkania, bo zajęcia są wszędzie - ale radzę znaleźć mieszkanie blisko jakiegoś przystanku żeby mieć dobry dojazd chociaż do centrum, tam się można przesiąść.

Życie w mieście

Jeśli tylko jest możliwość, radzę jeździć tramwajami. Zazwyczaj jeżdżą punktualnie i sama droga zajmuje im o wiele krócej niż ta sama trasa autobusowi (ja w Krakowie unikam autobusów jak ognia, większość osób, które znam też). Dojazdy na zajęcia w porządku, tylko czasami dość długie, więc trzeba odpowiednio wcześniej wyjść z mieszkania. Na chyba wszystkie da się dojechać tramwajami, tylko kwestia skąd jedziesz, bo są osoby, które jeżdżą z kilkoma przesiadkami.
Jakieś ewentualne okienka można spędzić w jakiejś kawiarni lub knajpce, w Krakowie tego pełno w centrum.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Osobiście żałuję pójścia na ten kierunek. Ilość materiału, który musisz wkuć porównywalna z lekarskim, a perspektywy zawodowe, jak i późniejszy szacunek w zawodzie - nieporównywalne.
Trzeba przede wszystkim pomyśleć czy na pewno chcesz to robić, bo jak nie to po prostu nie ma sensu się katować.

Strony