Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 52

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Już na pierwszym roku trzeba poświęcać na naukę znacznie więcej czasu – wiele osób uczy się codziennie od kilku do nawet kilkunastu godzin, szczególnie przed kolokwiami i egzaminami. Systematyczność jest tu kluczowa, ponieważ materiału jest bardzo dużo i trudno nadrobić większe zaległości.
Na kolejnych latach charakter nauki stopniowo się zmienia. Na 4 roku jest już luuuzzzik.
Moim zdaniem najważniejsze jest wypracowanie dobrego systemu nauki od początku studiów. Regularne powtarzanie materiału jest znacznie skuteczniejsze niż intensywna nauka tuż przed egzaminami.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Organizacja studiów jest na ogół przejrzysta, a wymagania dotyczące zaliczeń są jasno określone. Biblioteka oraz dostęp do materiałów dydaktycznych pozwalają na skuteczne przygotowanie się do zajęć i egzaminów. Koła naukowe sa, ale mało kto na nie chodzi.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na kierunku lekarskim jest duży poziom rywalizacji, zwłaszcza w okresach zaliczeń i egzaminów, potem w odbywaniu staży, nikt nikomu nic nie powie, wiekszość informacji ludzie zachowują dla siebie, czuć ze jesteś konkurencja o miejsce rezydenckie itp. Asystenci są zaganiani, ciągle w pośpiechu, mało korzysta się z zajęć na klinikach, dużo niestety przepada - myślę, że to wynik pracy na 2 etaty, raz nam asystent wprost powiedział, że musi skończyc po 10 min, bo ma gabinet.
Ludzie są w głównej mierze z lubelskiego, w wiekszości z małych miejscowości. 3 lata udawadniają Ci, że nic nie umiesz, a 3 kolejne olewają. Tylko ładnie to wygląda na papierze i mediach. Całe szczęście na początku jest baza pytań i jak dobrze kombinujesz to możesz prześliznąć się bez większej nauki przez te studia - mam takie osoby w grupie, które otwarcie zawsze ściągaja i sie nie uczą, uchodzi im to na sucho niestety ...myślę, że tu uczelnia powinna jednak wymagac więcej w tym temacie.

Jak jest z mieszkaniem?

Lublin to nie jest drogie miasto, akademik jest tani, najem pokoi też, poza tym od 4 roku, gdy jest już na prawde luźno można pracować.

Życie w mieście

Imprezy w akademikach są na prawde git, gorzej jak nie pijesz ...

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie jest to uczelnia marzeń, ostatnie afery trochę nadszarpnęły dobre imię uczelni i jej wizerunek , która szczycie sie tym, że jest renomowana :) :) :) motto jest proste " jak się nie nauczysz sam, nie będziesz umiał ". Generalnie jeśli macie alternatywę, to bym sie sto razy zastanowił ....a już na pewno nie szedł bym na płatne na UMLUB.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki – to przeskok nieporównywalny z liceum. To, czego w liceum uczono przez miesiąc, na studiach bywa realizowane w tydzień.
Czas nauki to 3–6 godzin dziennie, a przed kolokwiami lub egzaminami nawet 8–12 godzin. W weekendy często również trzeba poświęcić czas na naukę.
Wolny czas – na początku jest go niewiele. Da się spotkać ze znajomymi czy uprawiać sport, ale zwykle wymaga to dobrej organizacji.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

grupy moim zdaniem za duże, nie rozumiem po co zwiększane są limity na te studia, skoro odbija się to na jakości kształcenia, asystentów nie przybywa proporcjonalnie do studentów
kółek sporo, konferencje i erazmusy też

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Od pierwszego roku można odnieść wrażenie, że zamiast współpracy dominuje wyścig szczurów. Część studentów niechętnie dzieli się notatkami czy informacjami, a wzajemna pomoc nie jest standardem. jest to bardzo rozczarowujące
Mam poczucie, że na niektórych katedrach większe znaczenie niż wiedza mają znajomości czy powiązania, co rodzi oskarżenia o nepotyzm i brak przejrzystości. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich prowadzących
Sam poziom nauki jest wysoki i wymaga ogromnego nakładu pracy własnej , generalnie trzeba się przygotować, że praktycznie cały tok studiów polegasz tylko na sobie. Gdybym ponownie wybierał uczelnię, bardzo poważnie rozważyłbym inne miejsce do studiowania medycyny, na pewno bardziej zastanawiałbym się nad nowo otwartymi, gdzie asystentom się chce, są zaangażowani, chcą pokazać, a jakby chcieli jeszcze nauczyć to byłoby świetnie .

Jak jest z mieszkaniem?

ceny mieszkań są ok, w porównaniu z innymi miastami np. pokój można wynająć za 1000 -1500 zł

Życie w mieście

Największe zalety życia studenckiego w Lublinie to duża liczna studentów w mieście - łatwo poznać nowych ludzi, działa wiele organizacji studenckich
Bogata oferta wydarzeń – Juwenalia, Medykalia, Kozienalia, koncerty, festiwale
Stosunkowo niskie koszty życia w porównaniu z Warszawą, Krakowem czy Wrocławiem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kończę studia lekarskie z dużym poczuciem rozczarowania. Wchodząc na uczelnię, wyobrażałem sobie miejsce, które nauczy mnie zawodu lekarza, pokaże wartość współpracy i przygotuje do odpowiedzialnej pracy z pacjentem. Niestety, moje doświadczenia okazały się zupełnie inne.
Największym rozczarowaniem była atmosfera. Już od pierwszych lat studiów można było odnieść wrażenie, że dominuje rywalizacja zamiast współpracy. W środowisku, które w przyszłości ma ratować ludzkie życie jako zespół, często widziałem podziały, wzajemną nieufność i dbanie przede wszystkim o własny interes. Trudno się dziwić, że później podobne problemy obserwujemy w ochronie zdrowia – moim zdaniem część takich postaw kształtuje się już podczas studiów.
Uczelnia przekazała mi ogromną ilość wiedzy teoretycznej. Potrafię odpowiadać na pytania egzaminacyjne, znam podręczniki i wytyczne, ale mam poczucie, że znacznie gorzej przygotowano mnie do codziennej pracy z pacjentem. Zabrakło praktyki, samodzielności i nauki podstawowych procedur. Wstyd mi przyznać, że kończąc kierunek lekarski nadal nie czuję się pewnie przy wykonywaniu wielu podstawowych czynności. Nie potrafię z pełnym spokojem założyć wkłucia dożylnego czy cewnikować pacjenta. Są to umiejętności, które młody lekarz powinien opanować jeszcze przed rozpoczęciem samodzielnej pracy, a ja mam poczucie, że będę uczył się ich dopiero po studiach-nie nie jestem osoba która sobie olewała, nie starała się ... tak to niestety wygląda...
Mam świadomość, że wiele zależy od własnej aktywności, uczestnictwa w kołach naukowych czy dodatkowych praktykach. Uważam jednak, że uczelnia powinna zapewnić każdemu studentowi odpowiednią liczbę zajęć praktycznych i możliwość wielokrotnego ćwiczenia podstawowych procedur medycznych. Nie powinno być tak, że absolwent opuszcza mury uczelni z dużą wiedzą książkową, ale z niewielkim doświadczeniem praktycznym.
No cóż ...za rok kończę studia z dyplomem, ale jednocześnie z poczuciem niedosytu i rozczarowania. Liczyłem na znacznie więcej – zarówno pod względem jakości kształcenia praktycznego, jak i atmosfery, która powinna uczyć współpracy, wzajemnego szacunku i odpowiedzialności za drugiego człowieka.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki bardzo dużo, asystenci zależy jak się trafi, jeden bardziej zaangażowany, drugi mniej.
Pierwsze 3 lata nauki bardzo intensywne, potem można imprezować, pracować itp. - co kto lubi.
Dużo nauki własnej.
Z zajęć za dużo się nie wynosi.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Myślę, że podobnie jak na innych uczelniach, jest dużo możliwości rozwoju.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niestety, poziom prowadzenia części zajęć przez niektórych asystentów pozostawia wiele do życzenia. Niektórzy sprawiają wrażenie nieprzygotowanych do pracy dydaktycznej, robiących to w pośpiechu i zamiast tłumaczyć materiał w przystępny sposób, tworzą niepotrzebnie stresującą atmosferę. Często brakuje konstruktywnej informacji zwrotnej oraz chęci odpowiedzi na pytania.
Uważam, że uczelnia powinna większy nacisk położyć na przygotowanie asystentów do pracy dydaktycznej oraz kulturę komunikacji ze studentami.
Jednak duża część asystentów była ok i z większością zawsze szło się dogadać, przenieść zaliczenie itp.
Studenci zależy od grupy - na niestacjo dużo bananowej lubelskiej młodzieży z lekarskich rodzin.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny umiarkowane.

Życie w mieście

Wszystkie budynki uczelni blisko siebie, na nogach do ogarnięcia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Moim zdaniem Uniwersytet Medyczny w Lublinie ma poważny problem z wizerunkiem. W ostatnich latach wokół uczelni pojawiały się informacje o kontrowersjach związanych z organizacją studiów oraz przypadkach nieuczciwości podczas zaliczeń, co negatywnie wpływa na zaufanie do uczelni. Sama uczelnia potępiła takie zachowania i podkreśliła, że są one sprzeczne z obowiązującymi zasadami etycznymi, ale nic się nie zmieniło.
Oczekiwałbym większej przejrzystości działań, skuteczniejszego egzekwowania zasad oraz budowania atmosfery, w której uczciwość i równe traktowanie studentów są priorytetem.
Myślę, że jednym z największych problemów uczelni jest zbyt duża liczba studentów przyjmowanych na kierunek lekarski. Przekłada się to na przepełnione grupy, ciasne sale i utrudniony dostęp do sprzętu oraz prowadzących podczas zajęć praktycznych. W efekcie studenci mają mniej możliwości aktywnego uczestnictwa w ćwiczeniach i zdobywania praktycznych umiejętności.
Uważam, że uczelnia powinna bardziej skupić się na jakości kształcenia niż na zwiększaniu liczby przyjęć, ponieważ ma to bezpośredni wpływ na poziom edukacji i satysfakcję studentów.Ja w tym roku skończyłem lekarski - mam bardzo mieszane uczucia, czy wybrał bym ponownie ??? Nie wiem jak jest na innych Uni, ale idąc na UMLUB miałem wyidealizowany obraz tej uczelni, współpracy z mentorami itp.
Na plus - egzaminy zdaje się łatwo, często bez dużego nakładu nauki.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki bardzo dużo i generalnie liczysz tylko na siebie

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kołek sporo
Niestety aferą ze ściąganiem to prawda, ściągać można jeśli jesteś sprytny

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Trochę bufonady i wyścigu szczurów , ale generalnie nie jest źle , po 3 roku luz totalny

Jak jest z mieszkaniem?

Tanie akademiki

Życie w mieście

Jest dużo klubów

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jestem rozczarowany, boję się że niewiele będę potrafił po skończeniu studiów. Grupy imo są za duże tłum przy łóżku chorego i wszędzie tłum studentów ze stacjo i niestacjo.
Poziom olewania przez niektórych asystentów wysoki, widać że spieszy im się do drugiej pracy, chyba najwięcej czasu spędzamy w barku
Jestem rozczarowany, chyba obecnie wybrałbym mniejszą uczelnię

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jestem już lekarzem, ale myślę, że ilość nauki na 1 roku nadal jest ogromna. W krótkim czasie należy przyswoić sporo informacji - jak się potem (w praktyce) okaże większość zbędnych. Większość przedmiotów w latach 1-3 zupełnie nieprzydatna w pracy lekarza praktyka.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Najgorzej wspominam zajęcia w klinikach i przyznam, że na prawdę nie przygotowują do zawodu. Wiele zajęć odbębniona, mało nauki praktycznych rzeczy, nie ma solidnej nauki oceny ekg czy spirometrii. Do jednego pacjenta za dużo osób (u mnie były grupy 10 osobowe), nikt nie ocenia czy prawidłowo zbierasz wywiad i badasz. Bardzo często studencie zostawieni sami sobie lub wysłani np. do barku, bo asystent jest dziś zajęty - to największy zawód tych studiów.
Po studiach człowiek posiada wiedzę czysto teoretyczną...

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Byli lepsi i gorsi, wyścigu szczurów raczej nie doświadczyłem.

Jak jest z mieszkaniem?

Miasto raczej przystępne cenowo

Życie w mieście

Czas na wyjścia był, szczególnie po 3 roku, gdy nauki mniej
miasto przyjazne

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na stażu podyplomowym robionym w Warszawie dotarło do mnie jak mało potrafię w praktyce w porównaniu z absolwentami np. WUM
uczelnia powinna kłaść większy nacisk na praktykę

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W poprzednie wakacje, sama zaglądałam na strony z opiniami o różnych uczelniach, więc pomyślałam że może w tym roku pomogę kilku osobom :) Generalnie, jak się wszyscy spodziewają, nauki jest ogrom. Przeskok z liceum jest duży, na pierwsze kolokwium i szpilki z anatomii, będziecie płakać. Ale nie przestraszcie się za bardzo, bo sami zobaczycie jak szybko się przyzwyczaicie do innego trybu nauki. Dodatkowo, zobaczycie też, że taka nauka wymaga z lekka innego rozplanowania niż w szkole średniej. Tutaj, w przypadku bardziej wymagających przedmiotów, naukę zazwyczaj rozkładam na kilka dni, ale nie ma co czarować, na niektóre wystarczy dzień przed ;)). Ogólnie rzecz biorąc, nauki jest dużo więcej, ale jest też dużo bardziej elastyczna, bo zajęć jest mniej i o różnych porach. Nie trzeba zarywać nocek i uwierzcie mi, wszystko jest do przejścia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie będę się szczegółowo rozwodzić nad każdym z przedmiotów, ale ogólnie poziom zajęć jest bardzo dobry. Wiadomo wszystko zależy od prowadzącego, bo bywa że występują różnice w chociażby trudności wejściówek u poszczególnych prowadzących, ale pamiętajcie też że egzamin w sesji i tak każdy pisze ten sam.
Z grubsza o przedmiotach:
Anatomia - owiana złą sławą, ale mówię wam, nie ma tak źle. Zajęcia prowadzone są bardzo dobrze, dokładnie i przyjemnie. Zaliczenia są niestety trudne, w tym roku szczególnie skupili się na aspektach klinicznych anatomii. Często pytania wymagały połączenia kilku faktów z różnych tematów.
Jeśli chodzi o prosektorium, jest dobrze wyposażone, ciał dawców jest sporo. Teraz jest w remoncie, wiec być może będzie jeszcze lepiej:)
Histologia - moja subiektywna opinia - przedmiot raczej nudny, ale obiektywna - prowadzony przemyślanie, prowadzący doświadczeni, bardzo mili i pomocni. Nie ma na co narzekać.
Fizjologia - moje odczucia podobne do anatomii, bardzo obszerny materiał, ale jednocześnie bardzo ciekawy i co więcej, przydatny klinicznie na późniejszych latach (tak przynajmniej mówią ;)).
Biofizyka - trafiłam na niesamowitego prowadzącego, więc pomimo że przedmiot wcale do łatwych nie należy, przyjemnie się go uczyło, z seminariów wynosiłam bardzo dużo. Jednak egzamin w sesji zimowej był dość ciężki.
Biochemia - dopiero od 2 semestru, na razie nie ma co zaprzątać sobie nim głowy, ogólnie może być :)
Podstawowe Umiejętności Kliniczne - zajęcia super, uczą praktycznych rzeczy do praktyk wakacyjnych - kaniulację, cewnikowanie, iniekcje. Szkoda, że tak mało, bo nie ma co ukrywać 1 rok to praktycznie czysta teoria, zajęć praktycznych jest niewiele.
Inne zajęcia takie jak psychospołeczne aspekty medycyny, angielski, fakultet czy wf - nic szczególnego, kłopotu nie sprawiają.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Grupę trafiłam wspaniałą, więc wyścigu szczurów nie doświadczyłam w żadnym stopniu. Chociaż wiadomo, ludzie są różni, znam też mniej pomocnych.
Starsi koledzy i koleżanki, zawsze odpowiadali na nasze pytania. Żeby jednak nie było za kolorowo, doświadczyłam kilku problemów związanych z organizacją na uczelni.

Jak jest z mieszkaniem?

Jest w porządku, wiadomo że im bliżej kampusu tym drożej, ale uważam że nie ma źle. Niestety widziałam sporo mieszkań, typu klitka, podzielone na np. 5 malutkich pokoików.
Akademiki aktualnie w remoncie, nie wiem ile kosztują i od kiedy ruszą.

Życie w mieście

Lublin to piękne miasto akademickie, głównie dzięki dużej liczbie uczelni. Zawsze można tu znaleźć coś do zrobienia. Dobrze rozwinięta jest też gastronomia, zwłaszcza niedaleko placu Litewskiego, więc pomiędzy zajęciami, zawsze można skoczyć na coś pysznego;)
Dużym atutem jest sam kampus, bo budynki znajdują się blisko siebie, co zdecydowanie ułatwia przemieszczanie się. Biblioteka i czytelnia są dobrze wyposażone, choć warto zaznaczyć, że w czytelni CSM liczba miejsc bywa niewystarczająca, zwłaszcza w okresie sesji, wtedy trudno o wolne miejsce.
AZS działają dość prężnie, każdy może znaleźć coś dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Niektórzy powiedzą, że rok to za mało, żeby ocenić uczelnię i być może mają rację. Nie znam realiów lat klinicznych i nie wiem, jak z przygotowaniem praktycznym do zawodu. Jak każda uczelnia, umlub ma swoje wady i zalety, ale niestety ideałów nie ma. Jednak, co mogę powiedzieć po tym roku to to, że naprawdę nie odczułam żadnej złej atmosfery na tej uczelni - większość prowadzących jest bardzo prostudencka i działa nam na rękę. Wielokrotnie słyszałam, że jeśli sami się nie poddamy, to z pewnością zostaniemy lekarzami. Trzymam za was wszystkich kciuki i powodzenia❤️

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta II roku studiów niestacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu do liceum, nauki na studiach jest zdecydowanie więcej. Mamy trzy główne przedmioty: anatomię, fizjologię i histologię. Dodatkowo są też przedmioty poboczne, takie jak: chemia, biofizyka, język angielski, fakultety od drugiego semestru, biochemia również od drugiego semestru, psychospołeczne aspekty medycyny oraz podstawowe umiejętności kliniczne. Jeśli chodzi o anatomię, to jest ona prowadzona w świetny sposób - doskonali nauczyciele akademiccy oraz ich podejście do studentów zasługują na pochwałę. Wszystko jest dokładnie wyjaśnione i pokazane, co ułatwia naukę. Podobnie histologia - panuje tam niesamowita atmosfera, a studenci z chęcią przyswajają wiedzę z tego przedmiotu. Niestety, sytuacja wygląda inaczej w przypadku fizjologii człowieka. W tym zakładzie studenci są traktowani w sposób zdecydowanie nieodpowiedni. Można spotkać się z przypadkami mobbingu, wyzwisk, a nawet zastraszania i przemocy werbalnej ze strony niektórych prowadzących. Wydaje się, że konieczne są zmiany, zwłaszcza na poziomie kierownictwa zakładu. Mimo to, niektórzy studenci mają szczęście i trafiają na prowadzących, którzy uczą w bardziej przyjazny sposób, co sprawia, że fizjologia staje się możliwa do zaliczenia. W przypadku fizjologii człowieka sytuacja jest szczególnie niepokojąca gdyż jeden z profesorów ma poważne problemy z agresją, co przejawia się w zachowaniu, które jest nie tylko nieodpowiednie, ale wręcz szokujące. Inna zaś prowadząca nie prowadzi kompletnie zajęć, a studenci spędzają sami kilka godzin w sali nudząc się, bo pani prowadząca każe im samodzielnie się uczyć twierdząc jednocześnie, że ona sama powinna być w innej pracy. Studenci, którzy zostają skierowani na tzw. "rozbójnika", mogą od razu zrozumieć, że to oznacza, iż nie zdali przedmiotu. Zaliczenie to jest znane z wyjątkowej trudności i praktycznie nie ma szans na jego zdanie. Składa się z 10 pytań otwartych, które są tak sformułowane, że nawet dobrze przygotowani studenci mają ogromne trudności z ich rozwiązaniem. W rezultacie "rozbójnik" staje się dla wielu symbolem niezdanej fizjologii.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Główna biblioteka jest zlokalizowana w bardzo złym miejscu, natomiast istnieje też czytelnia w CSM i tutaj już jest w pobliżu

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera między studentami to raczej wyścig szczurów, na niestacjonarnych można spotkać bardzo niemiłych ludzi. Studenci boją się pisać skargi na wykładowców, są zastraszeni przez władze i przez samych siebie nawzajem, co powoduje, że ta uczelnia po prostu staje się bardzo nieprzyjazna dla studentów, gdyż ludzie przyzwalają na takie zachowanie.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie wynajmuje mieszkania, ale mieszkania są drogie w Lublinie.

Życie w mieście

Dojazd na zajęcia super, uczelnia jest blisko centrum, a część zajęć jest prowadzona nawet bezpośrednio w centrum.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunek wspaniały, uczelnia trochę mniej. Ważne aby mieć szczęście do prowadzących i też nie dać się zastraszyć tylko działać.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W zależności od tego w jak bardzo "renomowanym" liceum się było, zmiana ilości nauki jest subiektywna, chociaż na pewno jest jej więcej. W większości semestru da się znaleźć czas na wyjście ze znajomymi co tydzień/dwa bez nadszarpnięcia poziomu swojej wiedzy, natomiast trzeba mieć na uwadze, że tylko nieliczne jednostki dadzą radę zawsze być na wszystko nauczone, często zdarza się tak, że jest się świadomym, tego, że czegoś się nie zrobiło i liczy się, że się zda, bo jednak sen jest ważniejszy niż jedna poprawka wejściówki.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia daje wiele możliwości, można rozwijać się w zakresie kierunku jak i poza nim oraz sportowo. Biblioteki są dobrze wyposażone, znajdują się w kilku miejscach na terenie uczelni. Uczestnictwo w konferencjach naukowych jest umożliwiane od pierwszego roku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

W zależności od tego, na jaką trafi się grupę wyścig szczurów może być większy lub mniejszy, lecz w każdym razie zawsze jest odczuwalny co nakłada dodatkową, niepotrzebną presję. Ale zadajmy sobie pytanie na której uczelni go nie ma na tym kierunku? Zazwyczaj studenci starają się sobie pomagać i dzielić materiałami do nauki, rzadko spotyka się podejście "nie dam ci bo będziesz moją konkurencją", choć i to się zdarza. Asystenci to w zależności na jakich się trafi, albo chill i luz, albo tak zwany zap*****l cały rok, więc w większości zależy to od szczęścia.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania nie są najdroższe, ale wokół uczelni ceny oscylują około 1200 za pokój i 4 tyś za 3 pokojowe mieszkanie, akademiki są o wiele tańsze, natomiast problem z nimi jest taki, że obok są "ławeczki", czyli popularne miejsce spotkań w celu alkoholizacji i jak w zimie nie ma to żadnego znaczenia, tak w lecie biba trwa codziennie do późnej nocy, a po egzaminach to nawet do wczesnego rana.

Życie w mieście

Komunikacja miejska to jest tragedia, próbujcie znaleźć mieszkanie lub pokój bliżej uczelni lub w centrum, ja mieszkałam na zadu**u i dojeżdżałam codziennie 40 min mimo że było to 5 km, nie mówiąc że autobusy raz na 50 min. Ale możliwości w mieście są duże, jest zielono, starówka jest piękna i co chwile się tam coś dzieje. Mimo, że Lublin nie jest dość duży to bez problemu można swoje kulturalne zachcianki zrealizować.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie kupujcie podręczników, większość można wypożyczyć na semestr lub korzystać z nich w godzinach otwarcia "akwarium" w czytelni w csmie, a i tak raczej w większości będziecie korzystać ze skryptów bo tak jest po prostu łatwiej i wystarczają. Od kilku lat działa projekt study buddy, czyli do grupy anatomicznej (3 dziekańskich) przyznawany jest wolontariusz z wyższego roku, który wam we wszystkim pomoże :)

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nie wiem jak jest aktualnie, u nas nauki było dużo, nieporównywalnie więcej niż w liceum, trzeba się nauczyć, że nie da się nauczyć wszystkiego. W kolejnych latach jest lepiej, drugi rok jest jeszcze ciężki, potem pod tym względem trzecim w kolejności jest 6. Czasu na życie na pierwszym roku jest mało, potem znacznie lepiej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Średnie, na pewno lepsze dla osób, które są bardzo zdeterminowane albo mają odpowiednich znajomych. Generalnie z moich obserwacji po skończeniu studiów, to robiliśmy i umiemy tyle co inni, więc nigdzie nie jest szczególnie dobrze. Poziom zajęć bardzo różny, jedne prowadzone świetnie, inne prawie się nie odbywają. Wszystko zależy na kogo się trafi. Z tego co słyszałam od poprzednich roczników, to po ich skargach, u nas na niektórych klinikach i tak było lepiej. Na pewno na minus rozrzucanie zajęć po całym dniu i seminaria na 6 roku. CSM - są tam zajęcia ale mniej niż mogłoby być. Koła - jest ich dużo, każde działa inaczej, więc przekrój jak z zajęciami, od takich gdzie nie dzieje się nic, do bardzo aktywnych. AZS - zdecydowanie polecam. Biblioteka ma swoją czytelnię, mają też oddział z czytelnią w CMS na -1, z wydłużonymi godzinami pracy w trakcie sesji. Ogólnie z moich doświadczeń podejście do studenta jest całkiem dobre, aczkolwiek też kończyłam studia z frustracją tym ile praktycznych rzeczy nie umiem. Z perspektywy czasu widzę, że taka jest po prostu polska średnia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na roku, z tego co wiem, teraz jest bardzo dużo ludzi, więc na pewno dużo zależy od grupy na jaką się trafi. Ja akurat miałam szczęście i do osób z którymi studiowałam i do asystentów. Poza jedną panią z dziecięcej neuro, chyba żadnego prowadzących nie wspominam źle.

Jak jest z mieszkaniem?

Jak kończyłam studia w 2023, ceny mieszkań były dużo niższe niż np. w Krakowie czy Warszawie. Porównywalnie do Rzeszowa. Można było spokojnie znaleźć mieszkanie od ok. 600 zł w pobliżu uczelni, ale potem ceny szybko wzrastały, więc nie jestem już zorientowana. W akademikach poza zajęciami, które się tam odbywały nigdy nie byłam, ale bardziej patrząc wtedy po cenach, bardziej opłacało się wynająć pokój w mieszkaniu.

Życie w mieście

Uczelnia większość budynków ma obok siebie. Jeśli mieszka się w tej okolicy to w ciągu 6 lat wyjazdowymi blokami są tylko psychiatria i rodzinna + pojedyncze dni na SOR na Kraśnickich i 2 dni w oparzeniówce w Łęcznej. Jak ktoś chciał, to potrafił znaleźć jakieś interesujące wydarzenia na mieście.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Tak naprawdę ile się ktoś nauczy zależy w od niego. Spotykam ludzi po różnych uczelniach, którzy kończyli z różnymi wynikami i nie widzę różnic w zależności od uczelni, tylko od tego, ile własnej pracy ktoś włożył.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Oczywiście studiowałam na pierwszym roku już jakiś czas temu, więc coś mogło się zmienić, natomiast nauki było bardzo dużo, nieporównywalnie więcej z liceum.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wypowiem się głównie na temat zajęć klinicznych, bo to w końcu one mają przygotować do zawodu. PORAŻKA. Na studiach nie nauczycie się niczego, o ile nie będziecie się bardzo starać i chodzić na jakieś wolontariaty. Istnieje duża szansa, że nie nauczycie się szyć, bo nie będzie dla was nici. Nie nauczycie się czytać EKG, o innych umiejętnościach praktycznych zapominając. Na zajęciach głównie będziecie podpierać ściany szpitali. Na piątym roku wyjęłam stetoskop jakieś dwa razy. Trochę generalizuję, ale jestem rozgoryczona brakiem przygotowania do zawodu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Trudno powiedzieć, bo asystentów jest mnóstwo, ci którzy chcą nauczyć należą do mniejszości.

Życie w mieście

Miasto jest w porządku, nie mam porównania do innych, ale szpitale są blisko siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję wyboru uczelni, zdecydowanie.

Strony