Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 25

Pielęgniarstwo, Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego (dawna akademia) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość zajęć jest przytłaczająca. Był czas gdzie tak naprawdę siedziałem 8-20 codziennie na uczelni, zajęcia odbywały się po sobie bez przerwy- aczkolwiek były dni w których, również bywałem na uczelni 12/13 godzin, ale ze względu na 5 godzinne okienko. Organizacja czy to na pierwszym roku czy na trzecim, czy później na magisterce to dramat. Na pierwszym roku już w wakacje rozpocząłem pracę, jakie było moje zdziwienie gdy nastał październik i dalej nie posiadałem planu na studia. Jest to oczywiście niedorzeczne z perspektywy osoby która, pracuje by móc studiować i utrzymywać się z w tak drogim mieście.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dobrze wyposażona uczelnia co jest oczywiście na +

Dla mnie poziom na którym nauczają jest normalny, nie jest czymś wybitnym. Denerwujące jest to, że każdy wymaga czegoś innego, nie ma jednolitego nurtu kształcenia. Tutaj każdy wykładowca ma inne racje i ty jako student nie masz tak naprawdę końcowo pojęcia czego od ciebie kto, co wymaga.

Minusem jest to, że nigdy nie wiesz co masz ze sobą zrobić. Jakie zadanie na zaliczenie masz wykonać, do kiedy dostarczyć dany dokument.
Tutaj o wszystkim informują na ostatnią chwilę. Masz pytanie do Pani Dziekan? Zapomnij o odpowiedzi, nikogo tutaj nie interesuje, że masz problem. A o samej Pani Dziekan można dużo pisać. Dopowiedzcie sobie o co chodzi.
Dziekanat też nie jest czymś co można pochwalić aczkolwiek ja osobiście nie miałem problemu z nawiązaniem kontaktu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niektórzy wykładowcy są pomocni, idą na rękę, patrzą na ciebie jak na człowieka. Niestety większość „wyżej postawionych” wykładowców to problematyczni ludzie. Niby pielęgniarki, służba zdrowia, osoby pracujące z seniorami, dziećmi ale w rzeczywiści nikt by nie powiedział, że te osoby mogą być specjalistami w tak plastycznie- empatycznej profesji jak pielęgniarstwo. Nauczają o ważnych rzeczach w tym zawodzie, jak empatia, podmiotowe traktowanie, a Ciebie przy pierwszej lepszej okazji zmieszają z błotem.
Kwestia odrabiania zajęć też jest warta uwagi. Mam na myśli, iż nie ma czegoś takiego jak odrabianie zajęć ponieważ większość wykładowców się na to nie godzi. Twierdzą, ze grupy są zbyt liczne, że trzeba chodzić na ćwiczenia. Nikogo nie obchodzi twoja choroba, inne problemy, które wykluczają twoją możliwość uczestnictwa w zajęciach.
Jednorazowo opuszczając ćwiczenia możesz mieć problemy z odrobieniem ich, a co dopiero przy tygodniowej chorobie.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmowałem mieszkanie, ceny z kosmosu dla studenta dlatego najlepiej wynajmować z drugą połówką, przyjacielem.

Życie w mieście

+, przystanek pod uczelnią, wystarczy przejść przez pasy. tramwaje jeżdżą ciągle.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ukończyłem te studia z wielkim trudem. Czy żałuję? i tak i nie. Wybrałem te uczelnie ze względu na lokalizację oraz ograniczone możliwości studiowania na publicznej uczelni. Jedyne co mnie motywowało, żeby skończyć te studia to pieniądze, które płaciłem by móc tam studiować. Prawdopodobnie studiowanie na innym kierunku tej uczelni byłoby przyjemniejsze, ponieważ problemem nie jest sama uczelnia a wydział oraz opiekunowie kierunku. Z perspektywy ojca nie wysłałbym własnego dziecka na ten kierunek.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego (dawna akademia) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to ogromny przeskok w porównaniu z liceum. Nauki jest bardzo dużo – anatomia, histologia, fizjologia i biochemia to przedmioty, które praktycznie nie zostawiają wolnego czasu. Trzeba się uczyć systematycznie, bo materiał jest obszerny i wymaga zapamiętywania setek stron szczegółów. Mimo to, poziom organizacji zajęć często utrudnia naukę – plan potrafi się zmieniać z dnia na dzień, zdarzają się zajęcia prowadzone chaotycznie, bez sensownego harmonogramu.
Z biegiem lat nie robi się lżej, ale można się przyzwyczaić do ilości materiału. Największe wyzwanie to nie tyle sama nauka, co zderzenie z bałaganem administracyjnym i niskim poziomem komunikacji ze strony uczelni i środowiskiem jakie panuje tutaj na kampusie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Szczerze? Bardzo ograniczone.
Uczelnia nie ma dużego zaplecza klinicznego ani renomy, przez co praktyki często odbywają się w losowych miejscach, nawet kilkaset kilometrów od Krakowa – na własny koszt.
Koła naukowe istnieją, ale działają raczej symbolicznie. Nie ma tu realnych możliwości badań naukowych, wyjazdów zagranicznych ani współpracy z większymi ośrodkami klinicznymi zza granicy.
Zaliczenia bywają nieprzejrzyste, a sposób prowadzenia niektórych egzaminów budzi wątpliwości – pojawiają się historie o traktowaniu studentów w sposób nierówny (proszę się domyśleć o co chodzi).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest trudna.
Część wykładowców i asystentów jest w porządku (anatomia), ale wielu z nich traktuje studentów z góry – jakby każdy był nieudacznikiem (biochemia), który nie dostał się na „prawdziwą medycynę”.
Między studentami też bywa toksycznie. Czuć wyścig szczurów, dużo porównywania się i niezdrowej rywalizacji. Nie ma wsparcia, raczej każdy walczy o przetrwanie. Zdarzają się kłótnie, donoszenie i ogólne napięcie.
Po dwóch latach czułem się bardziej wypalony niż zmotywowany – i nie znam wielu osób, które czerpią tu satysfakcję z nauki.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademików uczelnia praktycznie nie oferuje, więc większość studentów wynajmuje mieszkania lub pokoje albo prywatne akademiki.
Ceny w Krakowie są wysokie – pokój jednoosobowy w okolicach uczelni to ok. 1 500–2 000 zł miesięcznie, a mieszkanie 2-pokojowe 3 000–4 000 zł.
Trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami dojazdów, bo zajęcia i praktyki odbywają się w różnych częściach miasta lub nawet poza nim.

Życie w mieście

Kraków sam w sobie jest super – dużo się dzieje, dobra komunikacja, świetne jedzenie, życie studenckie kwitnie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Z perspektywy czasu żałuję wyboru tej uczelni.
Niestety ten etap ciągnie się latami, a każde kolejne półrocze coraz bardziej odbiera motywację.
Jeśli ktoś rozważa tę uczelnię, niech potraktuje to jako ostateczność, a nie wybór z nadzieją na spokojne studia lekarskie.

Turystyka i rekreacja, Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego (dawna akademia) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka w pierwszym semestrze dotyczy głównie przedmiotów ogólnych, ważnych z punku widzenia rynku związanych z ekonomią, prawem, zarządzaniem. W kolejnych semestrach pojawiaja się coraz więcej przedmiotów turystycznych, zgodnie z wybraną specjalizacją. Część zajeć praktycznych odbywała się w terenie. Wyjazdy super. Od nowego roku wchodzi turystyka z 2 językami i w wersji Hybrid Flexible Learning.
Od ubiegłego roku to uniwersytet, a wiec musiał spełniać szereg wymagań, by uzyskać taki tytuł. No i na dyplomie lepiej mieć uniwersytet. Jest też możliwość dalszej nauki i robienia później doktoratu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest dobry, grupy na ćwiczeniach nie są przeładowane, tak, że można się czegoś nauczyć. Poziom zorganizowania na uczelni był przyzwoity, a Panie w dziekanacie bardzo pomocne. Warunki zaliczeń jasno określone w kartach przedmiotu i przedstawiane na zajęciach. Uczelnia posiada nowoczesną bibliotekę i czytelnię z pokojami do pracy własnej, które można zarezerwować. Praca po studiach: w hotelarstwie, biurach podróży, na lotnisku, statkach, jako piloci wycieczek, przewodnicy, w gastronomii, parkach, w urzędach i instytucjach zajmujących się rozojem turystyki i innych miejscach w kraju oraz za granicą.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest taka jak trzeba. Są studenci z całego świata, w tym mnóstwo ludzi z Erasmusa (z Hiszpanii, Niemiec) ale też np. z Kanady i z innych krajów.

Jak jest z mieszkaniem?

Uczelnia znajduje się blisko, w zasadzie w centrum Krakowa, wiec dojazd jest dobry. Dla zmotoryzowanych studentów bezpłatny parking.

Życie w mieście

Kraków - to mówi samo za siebie, jeśli chodzi o możliwość spędzania wolnego czasu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam.

Ratownictwo medyczne, Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego - opinia absolwenta studiów niestacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok zapowiada się dobrze, przeważnie wszystko idzie z górki. Można bardzo dobrze zacząć, gorzej później

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia robi sobie kpinę ze studentów. Brak sylabusów, regulamin dotyczy się tylko nas, wykładowcy robią co chcą.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście 80% wykładowców o ile wgl można ich tak nazwać powinno zostać zgłoszone do instytucji wyższych. Niestety większość tam osób pracujących, jest chroniona, nietykalna. Studenci są poniżani, egzaminy fałszywie oceniane. Podejrzewam, że mają za to dodatkowy procent. Na początku człowiek słyszał takie pogłoski, dopiero z roku na rok zaczął zdawać sobie sprawę z prawdziwości tych słów. Oczywiście znajdą się pojedyncze osoby, które nie wliczają się do tego, ale są to nieliczne wyjątki. Z biegiem czasu, cieszę się że skończyłem ten kierunek, natomiast współczuję każdemu, kto tam utknął, tym bardziej kobietom, które nie mają tam szans.

Jak jest z mieszkaniem?

Grupy olx/ fb, dodatkowo są dostępne akademiki

Życie w mieście

Dużo atrakcji, dojazd bez problemu, natomiast wieczny brak miejsca na parkingu uczelnianym

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli chcecie mieć zdrowie psychiczne, unikajcie tego kierunku i tej uczelni. Z całego serce życzę wszystkim, żeby przyszedł czas sprawiedliwości, i żeby pewne osoby odpowiedziały za swoje traktowanie DOJRZAŁYCH i PELNOŚWIADOMYCH ludzi, a nie zwierząt… jak to mają w zwyczaju ich traktować

Kierunek lekarski, Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Powiem tak - zapieprz niesamowity, nauki mega dużo - i już nawet nie chodzi o samą charakterystykę kierunku lekarskiego. Porównując ze znajomymi z innych uczelni medycznych, czy to publicznych czy nie, mogę powiedzieć, że czasami słuchają fryczowskich historii z otwartymi ustami i niedowierzaniem xD. Na pewno prowadzący i wykładowcy są różni - są przypadki naprawdę kochanych i pomocnych profesorów, np. pan prof. od Fizykochemii, są też przypadki profesorów spędzających sen z powiek studenta (pani prof. od Embriologii), ale już dochodząc do konkluzji - jeśli człowiek uczy się systematycznie - zda wszystko. Jeśli się nie uczy systematycznie, i nie jest to jakaś mega zdolna jednostka, której wystarczy tydzień przed egzaminem - raczej nie ma szans.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kierunek lekarski jak sama nazwa mówi - zostajesz lekarzem xD

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wśród studentów widać wyścig szczurów, ale też widać chęć pomocy innej osobie - wszystko zależy od danej osoby. Jeśli chodzi o profesorów - na pewno do każdego potrzeba innego podejścia, ponieważ oprócz tych wykładowców prostudenckich, znajdą się też tacy, na których widok robi się słabo.

Jak jest z mieszkaniem?

Ja osobiście mieszkałam w akademiku niedaleko, ale z mieszkaniami myślę, że też problemów nie ma. Na pewno trzeba liczyć wydatek w okolicach 2000zł i więcej jeśli chodzi o koszta utrzymania.

Życie w mieście

Dużo świetnych klubów, dobrego jedzenia i dobrych drinków haha. Polecam „Awarię” - od 15 do 19 świetne drinki w promce 1+1!!

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ja osobiście bardzo polecam lekarski na Fryczu. Jedyne co, nie są to studia za które się zapłaci i zda. Jeśli masz zaparcie do nauki i chęć zostania lekarzem - będziesz świetnie do tego przygotowany. Jeśli nie, po prostu szkoda pieniędzy.

Pielęgniarstwo, Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku długość zajęć to jakaś porażka. Siedzenie w ławce w liceum przez 45 minut było dla ciebie trudne? Tutaj będziesz musiał siedzieć 13 godzin i prawdopodobnie nic i tak nie zapamiętasz, bo będziesz zasypiać i modlić się żeby wrócić do domu tylko po to, żeby chwilę się przespać i znowu iść na uczelnię. Dziekan mimo licznych próśb nie zgadzała się aby czasem zajęcia odbywały się zdalnie co poprawiłoby komfort studentów przez te 13 godzin.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości rozwoju są całkiem dobre. Koło naukowe prowadzone przez przemiłe wykładowczynie. Jednak warunki zaliczenia to jakiś żart. Często niewiadomo do samego końca co mamy zrobić aby dany przedmiot zaliczyć, jakie prace napisać, z czego się uczyć, na co przygotować.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Średnia. Ludzie się nie lubią, nie pomagają sobie. Atmosfera między studentami a wykładowcami czy ogólnie personelem uczelni jeszcze gorsza. Są tu wyjątki bowiem kilka wykładowców jest naprawdę chętna do współpracy i prostudencka, jednak im wyżej ktoś jest tym ciężej się z nim dogadać. Najlepszym przykładem jest tutaj Pani Dziekan która jest wybitnie niemiła, arogancka, ma przestarzałe poglądy i nie nadąża za współczesnym światem. Przeszkadza jej wszystko, nienawidzi studentów, jest po prostu dziwnym człowiekiem, którego nigdy nie podejrzewałabym o bycie pielęgniarką, bowiem reprezentuje wszystkie cechy które z tego zawodu powinny ją wykluczyć.

Jak jest z mieszkaniem?

okej

Życie w mieście

dobra komunikacja

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bardzo żałuję wyboru uczelni. Praktycznie wszystko na minus: dziekanat, dziekan, wiele wykładowców, układ zajęć, zaliczenia, organizacja (a raczej jej brak) praktyk, nawet parking przy tej uczelni woła o pomstę do nieba. Jednak najgorsze doświadczenia miałam właśnie z Panią dziekan.

Kierunek lekarski, Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest naprawdę dużo, tak jak zawsze na kierunku lekarskim. Jeśli ktoś myślał że skoro uczelnia jest prywatna to będzie łatwiej - pomylił się. Na pierwszym roku dużo osób odpada już po 1 semestrze, równie dużo kończy z warunkami. Wbrew pozorom jakiś czas wolny jest, ale o studenckich czwartkach raczej można zapomnieć. Na kolejnych semestrach jest coraz ciężej, ale raczej nikogo nie powinno to zdziwić. Książek jest sporo - to też specyfika kierunku lekarskiego. Plusem jest to, że większość jak nie wszystkie są dostępne w bibliotece uczelni, więc nie trzeba wydawać dużej ilości pieniędzy na takie materiały.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest w porządku, większość prowadzących jest z UJ, dobrze tłumaczą trudne zagadnienia. Plusem jest anatomia, wykładowca jest w porządku, a asystenci na ćwiczeniach chętnie pomagają i tłumaczą to, czego dana osoba nie zrozumiała. Zajęcia odbywają się w małych grupach, umożliwia to lepsze zrozumienie tematu i ewentualne dopytanie o jakieś zagadnienie. Biblioteka jak już wspomniałem jest dobrze wyposażona, praktycznie wszystkie książki niezbędne do nauki są w niej możliwe do wypożyczenia. Egzaminy są dosyć trudne, przynajmniej w moim odczuciu, i trzeba się do nich przyłożyć żeby je dobrze zaliczyć - najlepiej uczyć się regularnie, bo zostawienie tego na ostatnią chwilę i liczenie że baza siądzie to głupota - baza raczej nie siada xd jak już to powtarzają się pojedyncze pytania np. 3 na cały egzamin. Koła naukowe funkcjonują, z tym że większość z nich jest dostępna dopiero na dalszych latach (np. koło okulistyki), na 1 roku można się zapisać na pewno na koło naukowe z anatomii, które bardziej polega na "powtórkach" i siedzeniu w prosektorium, oglądaniu preparatów. Prowadzący wiadomo - są lepsi i gorsi jak na każdej uczelni, w moim odczuciu, jak już wspominałem, większość jest naprawdę w porządku. Uczelnia jest dobrze wyposażona, wszystko jest nowe. Możliwości rozwoju - wiadomo jak po kierunku lekarskim, jesteś lekarzem xd Dodatkowym plusem są szybko pojawiające się spotkania z pacjentem, co lepiej przygotowuje do kolejnych lat nauki i wykonywania zawodu. Już w 2 semestrze są organizowane zajęcia w placówkach opieki, na których skupia się na kontakcie z pacjentem, rozmowie z nim, odpowiednim podejściu. Na uczelni działa IFMSA, są organizowane wyjazdy zagraniczne, konferencje.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera - to zależy. Raczej jest wyścig szczurów, nie jakiś mocny, ale zauważalny głównie w grupach. Podejście asystentów w porządku, wykładowcy zwykle też okej, ale raczej nie są chętni do podciągania ocen czy pójścia na rękę studentom.

Jak jest z mieszkaniem?

Na temat akademików się nie wypowiem, bo wynajmuję kawalerkę. Wiem, że dużo osób mieszka w prywatnych akademikach, uczelnia oferuje też miejsca w akademiku uniwersytetu pedagogicznego. Dojazd do uczelni jest raczej dobry, znajduje się ona na zabłociu, gdzie łatwo się dostać.

Życie w mieście

Kraków jest miastem studenckim, dużo miejsc do spędzenia wolnego czasu

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wyboru uczelni nie żałuję, minus jest taki że czesne trochę kosztuje. Polecam.

Kierunek lekarski, Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka wygląda tak, że ja jako student nie wiem jaki jest zakres materiału na egzamin. Nie wiem z czego się uczyć i nie wiem co zrobić. Zajęcia nie są prowadzone starannie, nic konkretnego się nie da na nich dowiedzieć, szczególnie z anatomii... Najgorsze jest to, że bardzo ciężko uzyskać informacje czego się nauczyć i skąd, bo sama nauka w sobie to nie jest problem.
Jakby się tak zastanowić to z każdym przedmiotem na 1 roku jest coś nie tak, wszystko jest zrobione tak, żeby ludzie nie zdali a ci, którym się udało to sami nie wiedzą jak to zrobili...

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Raczej tu nie zostanę, bo to wygląda jak jakiś żart.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zła, bo ludzie się nie lubią i nie ma współpracy. Prowadzący nie są zbyt przychylni dla studentów, niektórzy to nawet wredni. Poziom frustracji studentów jest duży, bo chcą się uczyć ale zasady zaliczania poszczególnych przedmiotów są nie jasne, nie wiemy czego się od nas wymaga, na zajęciach niczego nas nie uczą, a egzaminy są strasznie trudne. Ja tutaj nie zostanę na 100%, bo zbyt dużo te studia kosztują żeby to czy się zda czy nie zda zależało od losowych przyczyn, a nie od tego ile student wkłada w coś pracy i wysiłku.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkań dużo i nie ma problemu z wynajmem. Uczelnia jest dobrze położona pod względem komunikacji.

Życie w mieście

Kraków to piękne miasto!

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wszyscy, którzy myślą o studiowaniu tutaj powinni sto razy to przemyśleć czy chcą każdy rok powtarzać (bo tak to tutaj wygląda). Ja bardzo żałuję wyboru i jest mi przykro, że tak to wygląda, bo nie powinno tak być. Mam znajomych na innych uczelniach i jak im opowiadam to mi nie wierzą. Podsumowując: zakres materiału wymaganego na egzaminach jest nie jasny, brak skryptów uczelnianych, brak wskazówek prowadzących, dziwne zasady zaliczeń przedmiotów, egzaminy ustne, których zaliczenie graniczy z cudem, problem w załatwieniu czegokolwiek z uczelnią (opieszałość). Generalnie w dobie dostępu do innych kierunków lekarskich radzę wybór innej uczelni, bo tak jak ja się rozczarujecie. Nie pisze tego osoba, która uwala i się nie uczy, a wręcz przeciwnie. Takim argumentem żeby stąd uciekać jest to, że to czy się zda NIE ZALEŻY od tego czy się uczycie i wam zależy tylko to jest loteria, jak was stać płacić po dwa razy za każdy rok to ok ale jeśli nie, to przemyślcie to, bo szkoda pieniędzy i czasu (tutaj wśród prowadzących nikt sobie nic z tego nie robi ile to kosztuje i bez mrugnięcia okiem uwalają :) Szczerze nie polecam.

Kierunek lekarski, Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

1 rok wymaga bardzo dużo zaangażowania ponieważ jest kilka przedmiotów w 1 semestrze, które wymagają nauki z zajęć na zajęcia aby dostać dopuszczenie do egzaminu i chyba na tym najwięcej ludzi pada bo nie potrafią się spiąć. Prowadzący są okej więc jak ktoś mówi, że tak nie jest to nie daje sobie zwyczajnie rady z tym wszystkim. Po pierwszej sesji ze 130 os zostało około 100 z czego połowa z warunkami :) Generalnie wszystko jest do zdania ale wymaga to dużo pracy i determinacji. Wydaje mi się, że bardzo dużo ludzi odpada i nie daje sobie rady bo nie do końca mieli wyobrażenie na co się piszą. Nie jest tak, że się tutaj zapłaci, pochodzi i zda. Bardzo dużo wymagają, nawet więcej niż na innych uczelniach. Dla przykładu, no nie jest tajemnicą, że na uczelniach czasem jakieś pytania się powtarzają na egzaminach i można je łatwiej zdać taka to tradycja profesorów, żeby gdzieś tam dać podobne pytania ale też nowe. No tutaj nie ma czegoś takiego, każdy egzamin to 100% oryginalnych pytań i albo umiesz i zdajesz albo nie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Lekarski jak lekarski to chyba można sobie zgooglować co po lekarskim się robi.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Między studentami jest różnie, grupki się robią. Nikt się niczym nie dzieli, każdy sobie rzepkę skrobie jak to się mówi. Może na wyższych latach się coś zmieni jak słabi odpadną i przestanie być taka atmosfera wyścigu szczurów. Nauczyciele są okej, nikt nie chce nikomu robić krzywdy. Czasem jest burdel odnośnie organizacji, chyba czymś co jest najbardziej denerwujące jest spóźnianie się wykładowców na zajęcia. 100 os przychodzi na 8 rano na wykład a prowadzący o 9 pisze, że sorry dziś miało nie być wykładu. Reszta aspektów raczej okej, nic takiego nadzwyczajnego się nie dzieje.

Jak jest z mieszkaniem?

Drogo.

Życie w mieście

Drogo, i nie ma go za dużo bo trzeba się uczyć.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Generalnie uczyć trzeba się w opór i na bieżąco inaczej to nic z tego nie będzie. Warto przemyśleć czy się tego chce bo nie da się tych studiów robić ,,przy okazji'' mając jakieś inne absorbujące zajęcie. Praca odpada raczej na 1 roku, może się uda popracować z 30-40 h w miesiącu. Polecam, i zachęcam do studiowania ale tak jak mówię, trzeba być świadomym, wysiłku jaki to kosztuje!

Kierunek lekarski, Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Co by tu powiedzieć, medycyna nie należy do najłatwiejszych nauk, ale nasza uczelnia z pewnością nie stara się aby w jakimkolwiek stopniu ułatwić naukę zaczynając już od pierwszego roku.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Trudno powiedzieć, wszystko zależy od wykładowców i niestety często tez od ich humoru. Jest garstka wykładowców którzy rzeczywiście wyciągają do nas pomocna dłoń, ale tez jest sporo takich którzy nie liczą się z nami i można by odczuć, że czerpią przyjemność z katowania nas.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie liczy się miejsce ale ludzie. No i cóż obie rzeczy są wadliwe. Pomimo wspólnego celu (przetrwanie igrzysk śmierci na Fryczu) koledzy z roku często posuwają się do nieczystych taktyk jak kablowanie, skargi do wykładowców i nawet skargi do wyższych szczebli organizacyjnych w celu wyrażenia swojego niezadowolenia z faktu ze jakiś wykładowca ułożył za łatwe pytania. Nie słyszałem tez o jakiejś większej współpracy na innych latach, z reguły tworzy się kilka grupek i każda z nich kopie dołki drugiej. Czasami dochodzi do tak kuriozalnych dziecinnych sytuacji że prodziekan musi interweniować w konflikty międzypersonalne studentów.

Jak jest z mieszkaniem?

Kraków niestety jak każde inne większe miasto nie ochroniło się przed inflacja (choć niektórzy na pewno się cieszą). Ceny mieszkań coraz większe, za kawalerkę nawet 2k.

Życie w mieście

Kraków wspaniałe miasto króli, dużo atrakcji, eventow itp. Gorąco polecam

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli masz inna alternatywę, wybierz ją. Frycz jest wzorowym przykładem jak nie powinna wyglądać uczelnia medyczna. Organizacyjnie jest na poziomie szkoły podstawowej w Rumuni. Nie chce klasyfikować każdego do jednej grupy, ale niestety dużo wykładowców nie jest przychylna i ma chyba kompleksy i nierozwiązane problemy jeszcze ze swoich czasów studenckich. Na każdym kroku próbują udowodnić swoją wyższość. Jak wspomniałem nie dotyczy to każdego. Niestety GÓRĘ frycza już można wrzucić do jednego worka. Ich jedynym celem jest uduszenie naszych marzeń o miłym przyswajaniu medycyny. Jedyne co potrafią to składać ładne polityczne wymówki, choć ostatnio już nawet nie raczą trzymać pozorów i pokazują swoje prawdziwe oblicze. Myślą tylko o swoich karierach uczelnianych, chodzą i uważają się za nieomylne bóstwo. Można wręcz pomyśleć ze specjalnie nam utrudniają żeby wycisnąć z nas jak najwięcej pieniędzy, a przypominam ze studia te nie należą do tanich. Naprawdę nie mogę się doczekać na zakończenie tej ciężkiej przygody. Naprawdę chciałbym się przejmować tylko nauka ale na tej uczelni zawsze jest milion innych rzeczy, które gniją w twoim umyśle. Z całego serduszka NIE POLECAM.

Strony