Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 147

Administracja, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki w porównaniu do liceum, szczerze mówiąc chyba porównywalna? To pewnie kwestia indywidualna, ale ja planuję dobrać drugi kierunek z powodu zbalansowanej ilości nauki. Więc serio git. Nie byłam na kierunku humanistycznym w liceum a nie mam problemu z nadrabianiem. Jest dużo wolnego czasu, ponieważ piątki na całym wydziale WPiA są wolne, a w czwartki zazwyczaj mamy na przykład jeden wykład tylko. Plusem jest układanie planu samodzielnie, więc każdy może pod siebie podstosować zajęcia. Podręczniki są dostępne na platformie internetowej dla studentów, ale można też je wypożyczać w bibliotekach albo kupić od wyższych roczników/przez internet. Podręczników chyba mieliśmy 3 na cały rok, ale realnie korzystałam tylko z jednego (Prawo Konstytucyjne), a na inne przedmioty uczyłam się z materii wykładowej i swoich notatek lub prezentacji.
Ogólnie czasami są jakieś małe problemy z organizacją czy coś czasami ale dla mnie to serio drobiazgi i nie wpływają na ogólne przemyślenia, bo jeden mail do wykładowcy i wszystko jest załatwione. Zaliczenie zawsze jest opisane na pierwszych zajęciach, cały rok wiesz jak ma wyglądać egzamin, więc tu też bez stresu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo dużo możliwości, serio. Jest pełno kół naukowych, dużo wyjazdów, też jest erasmus. Można samemu założyć koło naukowe, angażować się, pisać prace naukowe do zeszytów naukowych UJ. Prowadzący (nie wszyscy, ale jest sporo takich osób, które nawet same o tym mówią) nawet są otwarci, żeby ewentualnie pomagać w takich pracach, odpowiadać na pytania dotyczące rozwoju itp. a nawet są otwarci, by pomóc w wyborze ścieżki kariery (pozdrawiam najlepszych prowadzących ćwiczeń z Instytucji Europejskich, Nauki Administracji i Socjologii, nie wiem, czy mogę po nazwisku)!!

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jejciu wspaniała, serio, ja uwielbiam ten wydział i jak widzę plotki o wyścigu szczurów albo mobbingu na UJ to mnie to zawsze bardzo dziwi. Oczywiście zależy pewnie od wydziału, kierunku, no ale na administracji nie słyszałam o takich problemach. To dopiero pierwszy rok, ale wszyscy prowadzący są super! Niektórzy trochę bardziej surowi, wiadomo, zawsze się zdarzy, ale zdecydowana większość wspaniała haha. Wszyscy są bardzo pomocni, wyższe roczniki są pomoce, zawsze odpowiadają na nasze pytania.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki są ale najlepiej to sprawdzić na stronce samemu, mieszkania też się da znaleźć, szczególnie w mieszkaniu 3+ osobowym

Życie w mieście

No komunikacja super, większość zajęć na Krupniczej/Brackiej?Olszewskiego, a tam wszędzie jest świetny dojazd, warto sprawdzic sobie przystanki przed wynajem albo wybraniem akademika

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli jesteście pewni, że chcecie wybrać administracje i tylko zastanawiacie się nad uczelnią -> GO FOR UJ !!!

Dietetyka, Krakowska Wyższa Szkoła Promocji Zdrowia - opinia studenta III roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na I roku kilka ogólnych przedmiotów typu chemia, psychologia, ale już zaczynają się technologia żywności itp., nauki dość sporo, z trudniejszych żeby przysiąść to chemia zdecydowanie

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Grupy nie są duże, bo ogólnie uczelnia jest mała wiec dość komfortowo, wyposażenie chyba jak wszędzie nic szczególnego laboratoria biblioteka, na plus ze są już teraz wagi medyczne cały sprzęt ala gabinet dietetyki, nie ma koła naukowego szkoda trochę, rok temu była na uczelni konferencja duża więc można było wystawić swoja prezentację albo poster bez opłat

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Z kimś się zawsze zgada jakaś grupka osób, ale głownie skupienie na sobie bo większość osób albo pracuje albo ma rodziny

Jak jest z mieszkaniem?

Z tego co wiem to nie ma własnych akademików ale zajęcia są prawie w centrum wiec dobry dojazd, ja dojeżdżałam spod Krakowa

Życie w mieście

Dobry dojazd i komunikacja, autobusy tramwaje, busy pociągi, zostawienie auta w samym centrum płatne, ale w niedziele za darmo

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie mam większych zastrzeżeń, plan przejrzysty dużo wcześniej wiadomo kiedy będziemy mieć zjazdy więc mega plus, bo można ustawić sobie prace, niektórzy prowadzący trochę wiekowi,
jak chcesz tylko studiować i tyle to państwowa uczelnia wystarczy (chociaż nie wiem jak tam poziom wygląda), jak chcesz pracować cos więcej robić albo dojeżdżać bez mieszkania w Krk to polecam kwspz, z rekrutacja nie było problemu łatwo się dostać, dietetyka nie jest jakaś oblegana

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

O wiele więcej nauki niż w liceum ale na lekarskim to standard.

Anatomia - niektórzy bardzo lubią i przyjemnie im się tego uczy. Dla mnie osobiście jest straszna. Ale ogólnie katedra jest prostudencka i większość asystentów też jest w porządku. Ćwiczenia w prosektorium dwa razy w tygodniu po 2.5h i raz w tygodniu wykład online. Każde kolokwium dzieli się na praktyczne (szpilki) - max 30 pkt, po punkt za prawidłową nazwę polską i łacińską/angielską. Tak więc jest 15 szpilek w 5 stacjach (po 3 na stację). Każda stacja to 1.5 minuty czasu (30 sekund na szpilkę). Kolokwium teoretyczne - test max 50 pkt. Aby uzyskać dopuszczenie do egzaminu należy z pięciu kolokwiów (max 400 pkt) mieć średnią 50% (200 pkt).

Biochemia - dla mnie fajny przedmiot, ale podobnie jak z anatomii to zależy od osoby. Dużo teorii ale często logicznej, da się posegregować tą wiedzę. 4 kolokwia, trzeba mieć średnią 60% żeby mieć dopuszczenie. Raz na tydzień są seminaria (luźne, powinno się coś umieć ale nie ma konsekwencji jak nie), raz na dwa tygodnie są ćwiczenia w laboratorium na których zawsze jest wejściówka. Trzeba mieć 60% średniej z wszystkich wejściówek ale nie są one bardzo trudne. Dodatkowo wykłady online, ale nie w formie spotkania tylko zamieszczonych filmików.

Histologia - ćwiczenia w formie oglądania preparatów pod mikroskopem. Najpierw 2 razy w tygodniu, potem raz. Zawsze jest dosyć prosta wyjściówka i tu w przeciwieństwie do biochemii każdą z osobna trzeba zdać (ale jest to dosyć proste i raczej każdy to zalicza). Jedno kolokwium z połowy materiału, potem egzamin w sesji zimowej z drugiej połowy. Przedmiot trwa tylko jeden semestr i jest ogólnie raczej przyjemny. Wykłady w formie filmików, które trzeba obejrzeć i nauczyć się z nich przed danymi ćwiczeniami. Kolokwium czysto teoretyczne, egzamin ma część teoretyczną i praktyczne (rozpoznawanie szkiełek pod mikroskopem oraz wyświetlanych na tablicy).

Fizjologia - zaczyna się w 2 semestrze i ciągnie się jeszcze do 3. Rok temu miała miejsce całkowita reforma i przedmiot, który kosił wielu studentów stał się bardzo przyjemny. 2 razy w tygodniu wykłady online i raz w tygodniu luźne ćwiczenia przed komputerami. Standardowo kolokwia (2 na semestr) z których trzeba mieć sumarycznie 50%. Egzamin dopiero na 2 roku w sesji zimowej.

Historia medycyny - fajny przedmiot w ciekawym budynku muzeum. Ogólnie trochę zapychacz, łatwy egzamin który praktycznie wszyscy zdali.

Etyka - fajne debatować nad przypadkami, trzeba na dopuszczenie odpowiedzieć na jakieś tam pytania ale bez stresu. Łatwy egzamin.

Zajęcia zintegrowane z nauk przedklinicznych - luźne zajęcia oparte na metodzie pbl, rozwiązywanie różnych przypadków. Nieocenione, wystarczy obecność i robienie krótkich prezentacji na różne tematy. Bardzo luźny przedmiot.

Pierwsza pomoc - najpierw kilka spotkań dotyczących resuscytacji, zadławienia itp, potem mierzenie ciśnienia, pobieranie krwi, cewnikowanie. Często możliwość pójścia do szpitala na intensywną terapię co na pierwszym roku jest rzadkie.

Bhk, wf, fakultety - zapychacze.

Fajnie że praktycznie nie ma standardowych wykładów tylko zajęcia online. Może się to wydawać nieprofesjonalne, ale fajnie jest móc sobie cos odtworzyć kilka razy kiedy się chce.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ogólnie zorganizowanie jak to na każdej uczelni można by dopracować ale ogólnie porównując doświadczenia ze znajomymi z innych miast, jest bardzo dobrze. Niech doświadczyłem żadnych zmian w planie, a był on znany w całości już od września. Ogrom kół naukowych dostępnych w kolejnych latach. Bardzo dobrze zaopatrzona biblioteka, w tym dostępy online do różnych zbiorów oraz do complete anatomy. Grupy na 1 roku ok 12-13 osób, w kolejnych latach się to zmienia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólnie kompletnie nie zauważyłem wyścigu szczurów. Ludzie sobie raczej pomagają, nawet w skali roku (wysyłanie fiszek, porad itp) a w skali grupy to pewnie zależy (moja grupa bardzo fajna i każdy stara się pomóc jak może). Wykładowcy w zdecydowanej większości sympatyczni i faktycznie chcący czegoś nauczyć.

Jak jest z mieszkaniem?

Ogólnie Kraków jest dosyć drogi pod tym względem ale da się coś znależć. Najlepiej pewnie na Prokocimiu, bo cała infrastruktura uczelni się tam przenosi i już sporo zajęć tam się odbywa. Jest tam też Szpital Uniwersytecki. Dobre połączenie tramwajem z centrum (20 minut). Na Prokocimu są również akademiki CMUJ. Bardzo spokojnie, cicho, dobrze wyposażone. Możliwość mieszkania we dwójkę lub jedynkę (ok dwa razy drożej). Jedynka jest fajna, dość przestronna jak na akademik, z prywatną łazienką. Kuchnia wspólna ale każdy ma swoją lodówkę z zamrażarką na klucz. Jedynki dostają raczej ludzie z daleka lub ze starszych roczników.

Życie w mieście

Kraków to typowo studenckie miasto i jest co robić. Dojazdy dobre, budynki w których odbywają się zajęcia są w miarę blisko tramwajów.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Cieszę się z wyboru CMUJ mimo że do domu mam 6h drogi. Szczerze polecam.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Duży przeskok w porównaniu do liceum, ale mieliśmy sporo pomocy od starszych roczników w postaci skryptów, notatek, starych pytań. Oprócz atlasów na anatomię przez prawie całe studia nie kupiłam ani jednej książki, jak trzeba są pdfy, materiałami wymieniamy się rocznikowo.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Warunki są dobre, zaplecze super, wdrażany jest podział na dwójki kliniczne (zamiast dużych kilkunastoosobowych grup), więc z zajęć z pacjentami można mnóstwo wynieść. Można się rozwijać - ale trzeba dobrze trafić na kogoś kto pomoże i ukierunkuje ten rozwój - co bywa trudne.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy i asystenci są kulturalni, nigdy nie doświadczyliśmy chamstwa/wyzwisk/poniżania. Ale wiadomo - niektórzy prowadzący są wymagający, wywracają oczami jak student czegoś nie wie, ale ogranicza się to do krótkiego komentarza. Krakowskie środowisko lekarskie jest specyficzne, a kliniki to specyficzne miejsce, czuć tam podział ról i wagi poszczególnych osób. Jako miejsce do nauki - bardzo spoko, ogrom ludzi z wielką i najnowszą wiedzą, ale jako miejsce do przyszłej pracy - to już zależy co kto lubi i czego szuka w swojej karierze zawodowej. Atmosfera w grupie może być bardzo zróżnicowana - miałam okazję być w takiej, gdzie było strasznie, panował tam wyścig szczurów, od ludzi czuć było wyższość. Słyszałam codziennie o tym jak to rodzice lekarze nie pomagają swoim dzieciom, jak załatwiają im prace naukowe albo darmowy parking pod szpitalem dla pracowników. A po zmianie trafiłam na świetnych, normalnych ludzi. Nie da się tego przewidzieć, ale nie jesteście uwiązani do jednej grupy i możliwe są podmiany :)

Jak jest z mieszkaniem?

Kraków do tanich nie należy. Akademiki Uj CM są blisko szpitala na Prokocimiu, w pierwszych latach trzeba było trochę dojeżdżać do centrum. Z tego co wiem teraz są plany przenoszenia większości katedr w okolice Prokocimia, powstają tam ciągle nowe budynki i okolica się rozrasta, więc z akademików będzie znacznie bliżej. Komunikacja jest dobra, tramwaj śmiga. Osobiście mieszkałam w mieszkaniu w sąsiedniej dzielnicy, bardzo sobie chwaliłam ciszę i spokój do nauki.

Życie w mieście

Kraków to bardzo fajne miasto, na pewno każdy znajdzie tu coś dla siebie. Komunikacyjnie spoko, siatka połączeń rozbudowana, jedynie bilety na mpk trochę drogie. Poruszanie się autem - zależy gdzie, ale w godzinach szczytu trzeba się nastawić na korki. Polecam tramwaje.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru

Pielęgniarstwo, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki zdecydowanie więcej niż w liceum, ale myślę że idąc na kierunek medyczny można się tego spodziewać. Przy regularnej nauce da się zdobyć dobre oceny, ale nawet ucząc się tylko przed kolokwium te 50/60 procent też da się raczej wyciągnąć. Zajęć jest dużo ale moim zdaniem są dobrze rozłożone i wiele z nich kończy się jeszcze przed zakończeniem semestru, więc w styczniu przed sesją jest zdecydowanie luźniej co jest dużym plusem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uważam ze zajęcia są na wysokim poziomie, niektóre w mniejszych inne w większych grupach, jedyne co to na pracowni z podstaw pielęgniarstwa często nie wyrzucamy materiałów a dajemy je do użycia następnej osobie (oczywiście na manekinach). Organizacja, zwłaszcza przy ustalaniu terminów egzaminów mogłaby być lepsza, ale nie uważam że jest zła, a warunki zaliczenia były nam podane na pierwszych zajęciach.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszyscy wykładowcy, z którymi miałam zajęcia byli bardzo pomocni i wyrozumiali, ale słyszałam że jest kilka niemiłych. Miedzy studentami atmosfera raczej mila, bez wyścigu szczurów. Ogólnie uczelnia jest moim zdaniem prostudencka

Życie w mieście

Kraków to super miasto dla studentów, zawsze jest gdzie usiąść, spędzić wolny czas. Zależy gdzie mieszkacie, ale komunikacja miejska jeździ raczej często, zwłaszcza tramwaje.

Chemia medyczna, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Masa nauki, prowadzący zakładają, że wszystko wiesz i sam się przygotujesz. Prowadzą zajęcia w często monotonny sposób zdecydowanie niezachęcający do nauki. Siedzisz w książkach ciągle się ucząc, średnio po 3-4 kolosy w tygodniu oraz cotygodniowe sprawozdania do oddania.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ciężko mówić o rozwoju, gdy nie ma się na niego zwyczajnie czasu. Na wydziale działają dwa koła naukowe natomiast, aby uczestniczyć w nich aktywnie trzeba poświęcić "coś kosztem czegoś"

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Smutna, ludzie są zmęczeni i zrezygnowani, to samo tyczy się prowadzących, którzy zamiast zaszczepić w Nas iskrę to skutecznie ją gaszą. Przychodzisz tam i czujesz presję, brak czasu na integrację + chemicy to specyficzny rodzaj ludzi. Atmosfera jest po prostu bardzo dziwna, masz czasem wrażenie, że nie jesteś wśród "normalnych" ludzi. Ale oczywiście wszystko zależy od grupy, bo można znaleźć super osoby.

Jak jest z mieszkaniem?

Drogo, trzeba szukać od razu po wynikach matur, żeby znaleźć coś blisko i w dobrej cenie.

Życie w mieście

Imprezowo super, tylko żeby wyjść na imprezę musisz ryzykować niezdaniem kolokwium na następny dzień. Komunikacja tragiczna, bardzo częste opóźnienia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Idąc na te studia ryzykujesz tym, że Twoja pasja do chemii się szybko skończy. Studia dla ludzi o mocnych nerwach i dużej dawce cierpliwości, którzy lubią dostawać w cztery litery. Chodząc tam czujesz się jakbyś nic nie umiał, ale ostatecznie okazuje się, że nie jesteś tak głupi jak ci się wydaje, to po prostu to miejsce powoduje, że tak się czujesz :(.

Pielęgniarstwo, Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego (dawna akademia) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość zajęć jest przytłaczająca. Był czas gdzie tak naprawdę siedziałem 8-20 codziennie na uczelni, zajęcia odbywały się po sobie bez przerwy- aczkolwiek były dni w których, również bywałem na uczelni 12/13 godzin, ale ze względu na 5 godzinne okienko. Organizacja czy to na pierwszym roku czy na trzecim, czy później na magisterce to dramat. Na pierwszym roku już w wakacje rozpocząłem pracę, jakie było moje zdziwienie gdy nastał październik i dalej nie posiadałem planu na studia. Jest to oczywiście niedorzeczne z perspektywy osoby która, pracuje by móc studiować i utrzymywać się z w tak drogim mieście.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dobrze wyposażona uczelnia co jest oczywiście na +

Dla mnie poziom na którym nauczają jest normalny, nie jest czymś wybitnym. Denerwujące jest to, że każdy wymaga czegoś innego, nie ma jednolitego nurtu kształcenia. Tutaj każdy wykładowca ma inne racje i ty jako student nie masz tak naprawdę końcowo pojęcia czego od ciebie kto, co wymaga.

Minusem jest to, że nigdy nie wiesz co masz ze sobą zrobić. Jakie zadanie na zaliczenie masz wykonać, do kiedy dostarczyć dany dokument.
Tutaj o wszystkim informują na ostatnią chwilę. Masz pytanie do Pani Dziekan? Zapomnij o odpowiedzi, nikogo tutaj nie interesuje, że masz problem. A o samej Pani Dziekan można dużo pisać. Dopowiedzcie sobie o co chodzi.
Dziekanat też nie jest czymś co można pochwalić aczkolwiek ja osobiście nie miałem problemu z nawiązaniem kontaktu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niektórzy wykładowcy są pomocni, idą na rękę, patrzą na ciebie jak na człowieka. Niestety większość „wyżej postawionych” wykładowców to problematyczni ludzie. Niby pielęgniarki, służba zdrowia, osoby pracujące z seniorami, dziećmi ale w rzeczywiści nikt by nie powiedział, że te osoby mogą być specjalistami w tak plastycznie- empatycznej profesji jak pielęgniarstwo. Nauczają o ważnych rzeczach w tym zawodzie, jak empatia, podmiotowe traktowanie, a Ciebie przy pierwszej lepszej okazji zmieszają z błotem.
Kwestia odrabiania zajęć też jest warta uwagi. Mam na myśli, iż nie ma czegoś takiego jak odrabianie zajęć ponieważ większość wykładowców się na to nie godzi. Twierdzą, ze grupy są zbyt liczne, że trzeba chodzić na ćwiczenia. Nikogo nie obchodzi twoja choroba, inne problemy, które wykluczają twoją możliwość uczestnictwa w zajęciach.
Jednorazowo opuszczając ćwiczenia możesz mieć problemy z odrobieniem ich, a co dopiero przy tygodniowej chorobie.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmowałem mieszkanie, ceny z kosmosu dla studenta dlatego najlepiej wynajmować z drugą połówką, przyjacielem.

Życie w mieście

+, przystanek pod uczelnią, wystarczy przejść przez pasy. tramwaje jeżdżą ciągle.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ukończyłem te studia z wielkim trudem. Czy żałuję? i tak i nie. Wybrałem te uczelnie ze względu na lokalizację oraz ograniczone możliwości studiowania na publicznej uczelni. Jedyne co mnie motywowało, żeby skończyć te studia to pieniądze, które płaciłem by móc tam studiować. Prawdopodobnie studiowanie na innym kierunku tej uczelni byłoby przyjemniejsze, ponieważ problemem nie jest sama uczelnia a wydział oraz opiekunowie kierunku. Z perspektywy ojca nie wysłałbym własnego dziecka na ten kierunek.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego (dawna akademia) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to ogromny przeskok w porównaniu z liceum. Nauki jest bardzo dużo – anatomia, histologia, fizjologia i biochemia to przedmioty, które praktycznie nie zostawiają wolnego czasu. Trzeba się uczyć systematycznie, bo materiał jest obszerny i wymaga zapamiętywania setek stron szczegółów. Mimo to, poziom organizacji zajęć często utrudnia naukę – plan potrafi się zmieniać z dnia na dzień, zdarzają się zajęcia prowadzone chaotycznie, bez sensownego harmonogramu.
Z biegiem lat nie robi się lżej, ale można się przyzwyczaić do ilości materiału. Największe wyzwanie to nie tyle sama nauka, co zderzenie z bałaganem administracyjnym i niskim poziomem komunikacji ze strony uczelni i środowiskiem jakie panuje tutaj na kampusie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Szczerze? Bardzo ograniczone.
Uczelnia nie ma dużego zaplecza klinicznego ani renomy, przez co praktyki często odbywają się w losowych miejscach, nawet kilkaset kilometrów od Krakowa – na własny koszt.
Koła naukowe istnieją, ale działają raczej symbolicznie. Nie ma tu realnych możliwości badań naukowych, wyjazdów zagranicznych ani współpracy z większymi ośrodkami klinicznymi zza granicy.
Zaliczenia bywają nieprzejrzyste, a sposób prowadzenia niektórych egzaminów budzi wątpliwości – pojawiają się historie o traktowaniu studentów w sposób nierówny (proszę się domyśleć o co chodzi).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest trudna.
Część wykładowców i asystentów jest w porządku (anatomia), ale wielu z nich traktuje studentów z góry – jakby każdy był nieudacznikiem (biochemia), który nie dostał się na „prawdziwą medycynę”.
Między studentami też bywa toksycznie. Czuć wyścig szczurów, dużo porównywania się i niezdrowej rywalizacji. Nie ma wsparcia, raczej każdy walczy o przetrwanie. Zdarzają się kłótnie, donoszenie i ogólne napięcie.
Po dwóch latach czułem się bardziej wypalony niż zmotywowany – i nie znam wielu osób, które czerpią tu satysfakcję z nauki.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademików uczelnia praktycznie nie oferuje, więc większość studentów wynajmuje mieszkania lub pokoje albo prywatne akademiki.
Ceny w Krakowie są wysokie – pokój jednoosobowy w okolicach uczelni to ok. 1 500–2 000 zł miesięcznie, a mieszkanie 2-pokojowe 3 000–4 000 zł.
Trzeba liczyć się z dodatkowymi kosztami dojazdów, bo zajęcia i praktyki odbywają się w różnych częściach miasta lub nawet poza nim.

Życie w mieście

Kraków sam w sobie jest super – dużo się dzieje, dobra komunikacja, świetne jedzenie, życie studenckie kwitnie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Z perspektywy czasu żałuję wyboru tej uczelni.
Niestety ten etap ciągnie się latami, a każde kolejne półrocze coraz bardziej odbiera motywację.
Jeśli ktoś rozważa tę uczelnię, niech potraktuje to jako ostateczność, a nie wybór z nadzieją na spokojne studia lekarskie.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dlaczego wybrałem/am ten kierunek i tę uczelnię?
A więc wybrałem lekarski, bo od zawsze chciałem iść w stronę medycyny. UJ wybrałem trochę z powodu „prestiżu”. Wiecie, „najstarszy uniwersytet w Polsce”, „renoma”, Kraków. Na etapie matury takie rzeczy robią wrażenie. Po czasie widzę, że niepotrzebnie sugerowałem się rankingami i nazwą uczelni.

Jak wyglądają studia?
Pierwsze lata – klasyka, dużo teorii, anatomia, biochemia, fizjologia. Nauki jest naprawdę ogrom i trzeba się nastawić, że nie ma dróg na skróty. Organizacyjnie bywa różnie – zależy od katedry, niektóre są ogarnięte, inne mniej. Zdarzają się wykłady z obowiązkową obecnością, które niewiele wnoszą. Z drugiej strony, niektórzy prowadzący są naprawdę świetni i można sporo wynieść.
Protip: nie dajcie się nabrać na korki z anatomii czy inne drogie materiały od studentów ze starszych lat. Wszystko jesteście w stanie ogarnąć sami, a oni tylko żerują na waszej niewiedzy i strachu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na klinikach – jest różnie. Jak się trafi na lekarza, który lubi uczyć, to super. Jak się trafi na kogoś, komu nie zależy, to stoisz w kącie i oglądasz ścianę. W praktyce trzeba się samemu dopominać o możliwość zbadania pacjenta czy zadania pytań.
I tu ważna sprawa – nie dajcie się zwieść prestiżem UJ. Jak idziecie na UJ czy inną uczelnię wysoko w rankingach myśląc, że to coś znaczy, to się mylicie. Zacznijmy od tego, jak takie rankingi się tworzą – na podstawie tego, ilu profesorów ma jakie badania, IF, cytowania. To nie odnosi się ani do jakości nauczania, ani do potencjału naukowego studentów. Nie zostaniecie w trakcie studiów naukowcami. To prawda stara jak świat, ci, co piszą w trakcie studiów prace naukowe albo nawet zaczynają doktoraty, to najczęściej ludzie ze znajomościami. Szary student, który po prostu chce przejść przez studia i zdawać spokojnie, raczej się nie wybije.

Nie ma co się wywyższać, że ktoś studiuje na UJ, WUM czy innym „prestiżowym” umedzie. Mam koleżankę, która skończyła medycynę w Heidelbergu, a każdy wie, że to topowy ośrodek w Europie. I co? Studenci tam mają takie same możliwości rozwoju naukowego jak na jakiejś wiosce albo i mniejsze, bo w dużych ośrodkach jest większa konkurencja, więcej ludzi i trudniej się przebić. Znam ludzi po Rzeszowie czy Opolu, którzy angażowali się naukowo o wiele bardziej niż przeciętny student UJ.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zależy od ludzi w grupie, było wiele zgranych grup studenckich, ale u mnie trafiły się jednostki nadambitne i niestety każdy sobie rzepkę skrobie. Nie dzieliliśmy się notatkami i zapytać się o nie to było wręcz faux pas. Była atmosfera, że każdy musi sobie radzić indywidualnie i nie będziesz się pytał koleżanki o notatki, która tyle w nie włożyła energii, sam sobie radź, chodzisz na zajęcia i wykłady żeby notować samemu dla siebie. Na szczęście w projektach grupowych potrafiliśmy się zgrać.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie będę ukrywał, że drogo i nieraz daleko od kampusu. Z akademikami się nie orientuję.

Życie w mieście

Kraków to wiadomo – miasto studenckie, dużo się dzieje, imprezy, koncerty, kawiarnie, każdy znajdzie coś dla siebie. Ale co innego studiować, a co innego tam mieszkać na stałe. Na początku byłem zachwycony, bo jestem z mniejszej miejscowości i chciałem za wszelką cenę do „metropolii”. Szybko jednak okazało się, że Kraków potrafi człowieka zmęczyć. Nadmiar turystów, korki, chaos, smog, ciągle tłum ludzi. To nie jest miasto, w którym da się żyć spokojnie. Dla mnie Kraków to fajne miejsce na weekend, żeby coś pozwiedzać albo spotkać się ze znajomymi, ale po paru latach cieszyłem się, że mogłem stamtąd uciec.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli marzy Ci się medycyna, to i tak ją zrobisz, czy to w Krakowie, czy w innym mieście. UJ CM nie jest złym wyborem, ale nie nastawiaj się, że sam prestiż uczelni da Ci lepsze perspektywy. Wszystko zależy od Ciebie – jak się uczysz, jakich ludzi poznasz, jak sam wykorzystasz okazje.

Podsumowanie: Studia ciężkie, ale to normalne na lekarskim. UJ to nie jest „złoty bilet”, tylko jedna z wielu uczelni medycznych. Renoma to trochę bardziej kwestia historii niż realnego przełożenia na życie studenckie. Zresztą punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie ma co ukrywać, że Polska wysoko w rankingach światowych nie jest i byle uczelnie w małych miastach na zachodzie mają większą renomę niż topowe ośrodki u nas. Jeśli ktoś chce medycyny – da radę i w Krakowie, i w Rzeszowie.

Turystyka i rekreacja, Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego (dawna akademia) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka w pierwszym semestrze dotyczy głównie przedmiotów ogólnych, ważnych z punku widzenia rynku związanych z ekonomią, prawem, zarządzaniem. W kolejnych semestrach pojawiaja się coraz więcej przedmiotów turystycznych, zgodnie z wybraną specjalizacją. Część zajeć praktycznych odbywała się w terenie. Wyjazdy super. Od nowego roku wchodzi turystyka z 2 językami i w wersji Hybrid Flexible Learning.
Od ubiegłego roku to uniwersytet, a wiec musiał spełniać szereg wymagań, by uzyskać taki tytuł. No i na dyplomie lepiej mieć uniwersytet. Jest też możliwość dalszej nauki i robienia później doktoratu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest dobry, grupy na ćwiczeniach nie są przeładowane, tak, że można się czegoś nauczyć. Poziom zorganizowania na uczelni był przyzwoity, a Panie w dziekanacie bardzo pomocne. Warunki zaliczeń jasno określone w kartach przedmiotu i przedstawiane na zajęciach. Uczelnia posiada nowoczesną bibliotekę i czytelnię z pokojami do pracy własnej, które można zarezerwować. Praca po studiach: w hotelarstwie, biurach podróży, na lotnisku, statkach, jako piloci wycieczek, przewodnicy, w gastronomii, parkach, w urzędach i instytucjach zajmujących się rozojem turystyki i innych miejscach w kraju oraz za granicą.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest taka jak trzeba. Są studenci z całego świata, w tym mnóstwo ludzi z Erasmusa (z Hiszpanii, Niemiec) ale też np. z Kanady i z innych krajów.

Jak jest z mieszkaniem?

Uczelnia znajduje się blisko, w zasadzie w centrum Krakowa, wiec dojazd jest dobry. Dla zmotoryzowanych studentów bezpłatny parking.

Życie w mieście

Kraków - to mówi samo za siebie, jeśli chodzi o możliwość spędzania wolnego czasu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam.

Strony