Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 150

Zdrowie publiczne, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka na pierwszym roku jest ok. Semestr zimowy jest prostszy od letniego. Na 1 roku w letnim ciężkim przedmiotem jest Ekonomia i Polityka. Dużo osób ma drugi termin z takowych przedmiotów.. Wiadomo, ciężko jest z trzecim terminem, można wziąć warunek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są to studia wymagające z powodu tego, że jest tutaj mix przedmiotów od Ekonomi po Politykę, Patologię, Farmakologię, Biostatystykę etc. To bardzo różnorodny kierunek. Jest wymagający. Da się wszystko przejść.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podeście wykładowców jest w porządku. Atmosfera kameralna, zajęcia często w salach.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań to ok. 3000 + -.
Wiadomo Kraków to miasto studentów.

Życie w mieście

Miasto jest cudowne, wiadomo miejscówki, ludzie, klimat.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru. To studia dla kogoś kto lubi uniwersalność interesuje się okołomedycznymi kierunkami.

Neurobiologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Licencjat robiłam z czego innego, więc ocenię pierwszy rok magisterki. Nauki było sporo. Do tego trzeba dobrać fakultety. Każda osoba ma tak na prawdę trochę inny plan, więc zależy jakie kursy sobie dobierzesz, ale generalnie z obligatoryjnych było dużo roboty. Mimo to, wszyscy zdawali, choć nie wszyscy za pierwszym razem. Nie trzeba kupować książek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęcia w 90% na wysokim poziomie. Prowadzący bardzo fajni. Myślę że magistrantów traktuje się już trochę inaczej niż licencjatów. Są zajęcia teoretyczne i praktyczne. Ale te praktyczne nawet nie są takie potrzebne, bo każdy już siedzi w swoim labie i tam ma praktykę. Ktoś pisał opinie, że wychodzi się bez jakichkolwiek umiejętności praktycznych po tych studiach. Jestem tym zaskoczona. Nw w jakim labie ta osoba robiła magisterkę, ale z tego co wiem, ludzie na moim roku wykonują na codzień różne procedury laboratoryjne. Ja sama w moim laboratorium jestem praktycznie codziennie po kilka godzin i nauczyłam się wielu technik, które już wykonuje samodzielnie. Są to rzeczy typu obsługa mikroskopów, różnego rodzaju PCRy, elektroforeza, mikroiniekcje, IHC, ekspresja genów, techniki badania apoptozy, izolacja RNA. Ludzie z mojego roku na codzień prowadza swoje hodowle komórkowe, np. glejaka, badają behawior Parkinsona, robią zabiegi stereotaktyczne na myszach i szczurach, barwienia skrawków itd. No masa przeróżnych technik i procedur. Jest koło naukowe neuronus i coś tam działają. Jest noc biologów gdzie można dać wykład gościom. Jakby komuś było mało praktyki w swoim labie, to można się zakręcić w PAN (sami nas zapraszali na praktyki) albo w Centrum Badań Mózgu. Możliwości pracy każdy zna i ta wiedza nie jest tajemna. Wystarczy wejść na pracuj.pl. Po takich studiach możesz iść pracować do labu za najniższą krajową, zostać na doktorat na uczelni za mniej niż najniższą krajową, próbować iść na doktorat do Niemiec czy Danii (znak kilka osób, jest to do zrobienia). Tak to wygląda jeśli chodzi o mokry lab. Jeśli załapałeś się do dobrego labu na UJ w ramach swojej magisterki, i nabyłeś umiejętność typu mikroiniekcje, otwierają ci się drzwi do embriologii klinicznej, w której nawet w Polsce można dobrze zarabiać. Jeśli nie szkoda ci umiejętności które nabyłeś w mokrym labie, można iść do korpo typu clinical research i piąć się po drabinie zarobków. Więc no kurde, myślę że jak się jest zaradnym, zdyscyplinowanym i wie się czego się chce i jakie są realia, to da się wykombinować z tego jakąś karierę.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Mój rok jest wspaniały. Nie wiem czy to wyjątek. Mam samych super ludzi w grupie. Zero wyścigu szczurów, dobra atmosfera, ludzie sobie pomagają itd. Wykładowcy wszyscy jak na razie albo spoko, albo świetni ludzie. Normalnie do pożartowania i pogadania na luzie. Zero zadęcia czy jakiegoś dystansu.

Jak jest z mieszkaniem?

No ceny wszyscy wiedzą jakie są xd Ja wynajmuje kawalerkę na czerwonych makach za 2500zl ze wszystkim. To była najtańsza w tej części Krakowa jeśli nie chcesz dojeżdżać na kampus godzinę.

Życie w mieście

Mieszkam obok kampusu więc chodzę na nogach. Tramwaje top. Kazimierz top. Ruczaj top. Jest gdzie pobiegać, dużo sklepów dookoła.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie stawiałabym całego swojego życia na tym kierunku studiów, bo jak wiecie Polska nauka kuleje jeśli chodzi o zarobki. Miejcie zawsze plan B, C itd. Zawsze coś na boku na oku xd Ale generalnie kierunek moim zdaniem (po magisterce) wypuszcza na rynek studenta z ogromną wiedzą i doświadczeniem laboratoryjnym.

Filologia polska, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Moim zdaniem nauki jest tyle samo, jednak jest to inna nauka. Lektury musisz czytać sam bo na zajęciach omawiana jest może garstka z nich.
Najtrudniejsze przedmioty- literatura staropolska i gramatyka opisowa. W mojej opinii jeśli będziesz uczyć się regularnie gramatyki i powtórzysz przed egzaminem to bardzo łatwo zdać.
Wszyscy wykładowcy i ćwiczeniowcy sa przemili i pomocni, nie trafiłam jeszcze na nikogo złego.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo dobrze, są przeróżne koła naukowe.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo dobra, wszyscy sobie pomagają.

Życie w mieście

Kraków oferuje wiele atrakcji, dość dobrą komunikację miejską, łatwo dotrzeć na uczelnię.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

W mojej ocenie sesja letnia i zimowa były dość łatwe. Większość egzaminów jest ustna, musicie przyzwyczaić się do tego typu odpowiedzi. Jeśli macie gadanie i umiecie cokolwiek raczej wyciągniecie zawsze na 3.

Administracja, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki w porównaniu do liceum, szczerze mówiąc chyba porównywalna? To pewnie kwestia indywidualna, ale ja planuję dobrać drugi kierunek z powodu zbalansowanej ilości nauki. Więc serio git. Nie byłam na kierunku humanistycznym w liceum a nie mam problemu z nadrabianiem. Jest dużo wolnego czasu, ponieważ piątki na całym wydziale WPiA są wolne, a w czwartki zazwyczaj mamy na przykład jeden wykład tylko. Plusem jest układanie planu samodzielnie, więc każdy może pod siebie podstosować zajęcia. Podręczniki są dostępne na platformie internetowej dla studentów, ale można też je wypożyczać w bibliotekach albo kupić od wyższych roczników/przez internet. Podręczników chyba mieliśmy 3 na cały rok, ale realnie korzystałam tylko z jednego (Prawo Konstytucyjne), a na inne przedmioty uczyłam się z materii wykładowej i swoich notatek lub prezentacji.
Ogólnie czasami są jakieś małe problemy z organizacją czy coś czasami ale dla mnie to serio drobiazgi i nie wpływają na ogólne przemyślenia, bo jeden mail do wykładowcy i wszystko jest załatwione. Zaliczenie zawsze jest opisane na pierwszych zajęciach, cały rok wiesz jak ma wyglądać egzamin, więc tu też bez stresu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo dużo możliwości, serio. Jest pełno kół naukowych, dużo wyjazdów, też jest erasmus. Można samemu założyć koło naukowe, angażować się, pisać prace naukowe do zeszytów naukowych UJ. Prowadzący (nie wszyscy, ale jest sporo takich osób, które nawet same o tym mówią) nawet są otwarci, żeby ewentualnie pomagać w takich pracach, odpowiadać na pytania dotyczące rozwoju itp. a nawet są otwarci, by pomóc w wyborze ścieżki kariery (pozdrawiam najlepszych prowadzących ćwiczeń z Instytucji Europejskich, Nauki Administracji i Socjologii, nie wiem, czy mogę po nazwisku)!!

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jejciu wspaniała, serio, ja uwielbiam ten wydział i jak widzę plotki o wyścigu szczurów albo mobbingu na UJ to mnie to zawsze bardzo dziwi. Oczywiście zależy pewnie od wydziału, kierunku, no ale na administracji nie słyszałam o takich problemach. To dopiero pierwszy rok, ale wszyscy prowadzący są super! Niektórzy trochę bardziej surowi, wiadomo, zawsze się zdarzy, ale zdecydowana większość wspaniała haha. Wszyscy są bardzo pomocni, wyższe roczniki są pomoce, zawsze odpowiadają na nasze pytania.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki są ale najlepiej to sprawdzić na stronce samemu, mieszkania też się da znaleźć, szczególnie w mieszkaniu 3+ osobowym

Życie w mieście

No komunikacja super, większość zajęć na Krupniczej/Brackiej?Olszewskiego, a tam wszędzie jest świetny dojazd, warto sprawdzic sobie przystanki przed wynajem albo wybraniem akademika

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli jesteście pewni, że chcecie wybrać administracje i tylko zastanawiacie się nad uczelnią -> GO FOR UJ !!!

Dietetyka, Krakowska Wyższa Szkoła Promocji Zdrowia - opinia studenta III roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na I roku kilka ogólnych przedmiotów typu chemia, psychologia, ale już zaczynają się technologia żywności itp., nauki dość sporo, z trudniejszych żeby przysiąść to chemia zdecydowanie

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Grupy nie są duże, bo ogólnie uczelnia jest mała wiec dość komfortowo, wyposażenie chyba jak wszędzie nic szczególnego laboratoria biblioteka, na plus ze są już teraz wagi medyczne cały sprzęt ala gabinet dietetyki, nie ma koła naukowego szkoda trochę, rok temu była na uczelni konferencja duża więc można było wystawić swoja prezentację albo poster bez opłat

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Z kimś się zawsze zgada jakaś grupka osób, ale głownie skupienie na sobie bo większość osób albo pracuje albo ma rodziny

Jak jest z mieszkaniem?

Z tego co wiem to nie ma własnych akademików ale zajęcia są prawie w centrum wiec dobry dojazd, ja dojeżdżałam spod Krakowa

Życie w mieście

Dobry dojazd i komunikacja, autobusy tramwaje, busy pociągi, zostawienie auta w samym centrum płatne, ale w niedziele za darmo

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie mam większych zastrzeżeń, plan przejrzysty dużo wcześniej wiadomo kiedy będziemy mieć zjazdy więc mega plus, bo można ustawić sobie prace, niektórzy prowadzący trochę wiekowi,
jak chcesz tylko studiować i tyle to państwowa uczelnia wystarczy (chociaż nie wiem jak tam poziom wygląda), jak chcesz pracować cos więcej robić albo dojeżdżać bez mieszkania w Krk to polecam kwspz, z rekrutacja nie było problemu łatwo się dostać, dietetyka nie jest jakaś oblegana

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

O wiele więcej nauki niż w liceum ale na lekarskim to standard.

Anatomia - niektórzy bardzo lubią i przyjemnie im się tego uczy. Dla mnie osobiście jest straszna. Ale ogólnie katedra jest prostudencka i większość asystentów też jest w porządku. Ćwiczenia w prosektorium dwa razy w tygodniu po 2.5h i raz w tygodniu wykład online. Każde kolokwium dzieli się na praktyczne (szpilki) - max 30 pkt, po punkt za prawidłową nazwę polską i łacińską/angielską. Tak więc jest 15 szpilek w 5 stacjach (po 3 na stację). Każda stacja to 1.5 minuty czasu (30 sekund na szpilkę). Kolokwium teoretyczne - test max 50 pkt. Aby uzyskać dopuszczenie do egzaminu należy z pięciu kolokwiów (max 400 pkt) mieć średnią 50% (200 pkt).

Biochemia - dla mnie fajny przedmiot, ale podobnie jak z anatomii to zależy od osoby. Dużo teorii ale często logicznej, da się posegregować tą wiedzę. 4 kolokwia, trzeba mieć średnią 60% żeby mieć dopuszczenie. Raz na tydzień są seminaria (luźne, powinno się coś umieć ale nie ma konsekwencji jak nie), raz na dwa tygodnie są ćwiczenia w laboratorium na których zawsze jest wejściówka. Trzeba mieć 60% średniej z wszystkich wejściówek ale nie są one bardzo trudne. Dodatkowo wykłady online, ale nie w formie spotkania tylko zamieszczonych filmików.

Histologia - ćwiczenia w formie oglądania preparatów pod mikroskopem. Najpierw 2 razy w tygodniu, potem raz. Zawsze jest dosyć prosta wyjściówka i tu w przeciwieństwie do biochemii każdą z osobna trzeba zdać (ale jest to dosyć proste i raczej każdy to zalicza). Jedno kolokwium z połowy materiału, potem egzamin w sesji zimowej z drugiej połowy. Przedmiot trwa tylko jeden semestr i jest ogólnie raczej przyjemny. Wykłady w formie filmików, które trzeba obejrzeć i nauczyć się z nich przed danymi ćwiczeniami. Kolokwium czysto teoretyczne, egzamin ma część teoretyczną i praktyczne (rozpoznawanie szkiełek pod mikroskopem oraz wyświetlanych na tablicy).

Fizjologia - zaczyna się w 2 semestrze i ciągnie się jeszcze do 3. Rok temu miała miejsce całkowita reforma i przedmiot, który kosił wielu studentów stał się bardzo przyjemny. 2 razy w tygodniu wykłady online i raz w tygodniu luźne ćwiczenia przed komputerami. Standardowo kolokwia (2 na semestr) z których trzeba mieć sumarycznie 50%. Egzamin dopiero na 2 roku w sesji zimowej.

Historia medycyny - fajny przedmiot w ciekawym budynku muzeum. Ogólnie trochę zapychacz, łatwy egzamin który praktycznie wszyscy zdali.

Etyka - fajne debatować nad przypadkami, trzeba na dopuszczenie odpowiedzieć na jakieś tam pytania ale bez stresu. Łatwy egzamin.

Zajęcia zintegrowane z nauk przedklinicznych - luźne zajęcia oparte na metodzie pbl, rozwiązywanie różnych przypadków. Nieocenione, wystarczy obecność i robienie krótkich prezentacji na różne tematy. Bardzo luźny przedmiot.

Pierwsza pomoc - najpierw kilka spotkań dotyczących resuscytacji, zadławienia itp, potem mierzenie ciśnienia, pobieranie krwi, cewnikowanie. Często możliwość pójścia do szpitala na intensywną terapię co na pierwszym roku jest rzadkie.

Bhk, wf, fakultety - zapychacze.

Fajnie że praktycznie nie ma standardowych wykładów tylko zajęcia online. Może się to wydawać nieprofesjonalne, ale fajnie jest móc sobie cos odtworzyć kilka razy kiedy się chce.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ogólnie zorganizowanie jak to na każdej uczelni można by dopracować ale ogólnie porównując doświadczenia ze znajomymi z innych miast, jest bardzo dobrze. Niech doświadczyłem żadnych zmian w planie, a był on znany w całości już od września. Ogrom kół naukowych dostępnych w kolejnych latach. Bardzo dobrze zaopatrzona biblioteka, w tym dostępy online do różnych zbiorów oraz do complete anatomy. Grupy na 1 roku ok 12-13 osób, w kolejnych latach się to zmienia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólnie kompletnie nie zauważyłem wyścigu szczurów. Ludzie sobie raczej pomagają, nawet w skali roku (wysyłanie fiszek, porad itp) a w skali grupy to pewnie zależy (moja grupa bardzo fajna i każdy stara się pomóc jak może). Wykładowcy w zdecydowanej większości sympatyczni i faktycznie chcący czegoś nauczyć.

Jak jest z mieszkaniem?

Ogólnie Kraków jest dosyć drogi pod tym względem ale da się coś znależć. Najlepiej pewnie na Prokocimiu, bo cała infrastruktura uczelni się tam przenosi i już sporo zajęć tam się odbywa. Jest tam też Szpital Uniwersytecki. Dobre połączenie tramwajem z centrum (20 minut). Na Prokocimu są również akademiki CMUJ. Bardzo spokojnie, cicho, dobrze wyposażone. Możliwość mieszkania we dwójkę lub jedynkę (ok dwa razy drożej). Jedynka jest fajna, dość przestronna jak na akademik, z prywatną łazienką. Kuchnia wspólna ale każdy ma swoją lodówkę z zamrażarką na klucz. Jedynki dostają raczej ludzie z daleka lub ze starszych roczników.

Życie w mieście

Kraków to typowo studenckie miasto i jest co robić. Dojazdy dobre, budynki w których odbywają się zajęcia są w miarę blisko tramwajów.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Cieszę się z wyboru CMUJ mimo że do domu mam 6h drogi. Szczerze polecam.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Duży przeskok w porównaniu do liceum, ale mieliśmy sporo pomocy od starszych roczników w postaci skryptów, notatek, starych pytań. Oprócz atlasów na anatomię przez prawie całe studia nie kupiłam ani jednej książki, jak trzeba są pdfy, materiałami wymieniamy się rocznikowo.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Warunki są dobre, zaplecze super, wdrażany jest podział na dwójki kliniczne (zamiast dużych kilkunastoosobowych grup), więc z zajęć z pacjentami można mnóstwo wynieść. Można się rozwijać - ale trzeba dobrze trafić na kogoś kto pomoże i ukierunkuje ten rozwój - co bywa trudne.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy i asystenci są kulturalni, nigdy nie doświadczyliśmy chamstwa/wyzwisk/poniżania. Ale wiadomo - niektórzy prowadzący są wymagający, wywracają oczami jak student czegoś nie wie, ale ogranicza się to do krótkiego komentarza. Krakowskie środowisko lekarskie jest specyficzne, a kliniki to specyficzne miejsce, czuć tam podział ról i wagi poszczególnych osób. Jako miejsce do nauki - bardzo spoko, ogrom ludzi z wielką i najnowszą wiedzą, ale jako miejsce do przyszłej pracy - to już zależy co kto lubi i czego szuka w swojej karierze zawodowej. Atmosfera w grupie może być bardzo zróżnicowana - miałam okazję być w takiej, gdzie było strasznie, panował tam wyścig szczurów, od ludzi czuć było wyższość. Słyszałam codziennie o tym jak to rodzice lekarze nie pomagają swoim dzieciom, jak załatwiają im prace naukowe albo darmowy parking pod szpitalem dla pracowników. A po zmianie trafiłam na świetnych, normalnych ludzi. Nie da się tego przewidzieć, ale nie jesteście uwiązani do jednej grupy i możliwe są podmiany :)

Jak jest z mieszkaniem?

Kraków do tanich nie należy. Akademiki Uj CM są blisko szpitala na Prokocimiu, w pierwszych latach trzeba było trochę dojeżdżać do centrum. Z tego co wiem teraz są plany przenoszenia większości katedr w okolice Prokocimia, powstają tam ciągle nowe budynki i okolica się rozrasta, więc z akademików będzie znacznie bliżej. Komunikacja jest dobra, tramwaj śmiga. Osobiście mieszkałam w mieszkaniu w sąsiedniej dzielnicy, bardzo sobie chwaliłam ciszę i spokój do nauki.

Życie w mieście

Kraków to bardzo fajne miasto, na pewno każdy znajdzie tu coś dla siebie. Komunikacyjnie spoko, siatka połączeń rozbudowana, jedynie bilety na mpk trochę drogie. Poruszanie się autem - zależy gdzie, ale w godzinach szczytu trzeba się nastawić na korki. Polecam tramwaje.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru

Pielęgniarstwo, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki zdecydowanie więcej niż w liceum, ale myślę że idąc na kierunek medyczny można się tego spodziewać. Przy regularnej nauce da się zdobyć dobre oceny, ale nawet ucząc się tylko przed kolokwium te 50/60 procent też da się raczej wyciągnąć. Zajęć jest dużo ale moim zdaniem są dobrze rozłożone i wiele z nich kończy się jeszcze przed zakończeniem semestru, więc w styczniu przed sesją jest zdecydowanie luźniej co jest dużym plusem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uważam ze zajęcia są na wysokim poziomie, niektóre w mniejszych inne w większych grupach, jedyne co to na pracowni z podstaw pielęgniarstwa często nie wyrzucamy materiałów a dajemy je do użycia następnej osobie (oczywiście na manekinach). Organizacja, zwłaszcza przy ustalaniu terminów egzaminów mogłaby być lepsza, ale nie uważam że jest zła, a warunki zaliczenia były nam podane na pierwszych zajęciach.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszyscy wykładowcy, z którymi miałam zajęcia byli bardzo pomocni i wyrozumiali, ale słyszałam że jest kilka niemiłych. Miedzy studentami atmosfera raczej mila, bez wyścigu szczurów. Ogólnie uczelnia jest moim zdaniem prostudencka

Życie w mieście

Kraków to super miasto dla studentów, zawsze jest gdzie usiąść, spędzić wolny czas. Zależy gdzie mieszkacie, ale komunikacja miejska jeździ raczej często, zwłaszcza tramwaje.

Chemia medyczna, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Masa nauki, prowadzący zakładają, że wszystko wiesz i sam się przygotujesz. Prowadzą zajęcia w często monotonny sposób zdecydowanie niezachęcający do nauki. Siedzisz w książkach ciągle się ucząc, średnio po 3-4 kolosy w tygodniu oraz cotygodniowe sprawozdania do oddania.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ciężko mówić o rozwoju, gdy nie ma się na niego zwyczajnie czasu. Na wydziale działają dwa koła naukowe natomiast, aby uczestniczyć w nich aktywnie trzeba poświęcić "coś kosztem czegoś"

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Smutna, ludzie są zmęczeni i zrezygnowani, to samo tyczy się prowadzących, którzy zamiast zaszczepić w Nas iskrę to skutecznie ją gaszą. Przychodzisz tam i czujesz presję, brak czasu na integrację + chemicy to specyficzny rodzaj ludzi. Atmosfera jest po prostu bardzo dziwna, masz czasem wrażenie, że nie jesteś wśród "normalnych" ludzi. Ale oczywiście wszystko zależy od grupy, bo można znaleźć super osoby.

Jak jest z mieszkaniem?

Drogo, trzeba szukać od razu po wynikach matur, żeby znaleźć coś blisko i w dobrej cenie.

Życie w mieście

Imprezowo super, tylko żeby wyjść na imprezę musisz ryzykować niezdaniem kolokwium na następny dzień. Komunikacja tragiczna, bardzo częste opóźnienia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Idąc na te studia ryzykujesz tym, że Twoja pasja do chemii się szybko skończy. Studia dla ludzi o mocnych nerwach i dużej dawce cierpliwości, którzy lubią dostawać w cztery litery. Chodząc tam czujesz się jakbyś nic nie umiał, ale ostatecznie okazuje się, że nie jesteś tak głupi jak ci się wydaje, to po prostu to miejsce powoduje, że tak się czujesz :(.

Pielęgniarstwo, Uniwersytet Andrzeja Frycza Modrzewskiego (dawna akademia) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość zajęć jest przytłaczająca. Był czas gdzie tak naprawdę siedziałem 8-20 codziennie na uczelni, zajęcia odbywały się po sobie bez przerwy- aczkolwiek były dni w których, również bywałem na uczelni 12/13 godzin, ale ze względu na 5 godzinne okienko. Organizacja czy to na pierwszym roku czy na trzecim, czy później na magisterce to dramat. Na pierwszym roku już w wakacje rozpocząłem pracę, jakie było moje zdziwienie gdy nastał październik i dalej nie posiadałem planu na studia. Jest to oczywiście niedorzeczne z perspektywy osoby która, pracuje by móc studiować i utrzymywać się z w tak drogim mieście.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dobrze wyposażona uczelnia co jest oczywiście na +

Dla mnie poziom na którym nauczają jest normalny, nie jest czymś wybitnym. Denerwujące jest to, że każdy wymaga czegoś innego, nie ma jednolitego nurtu kształcenia. Tutaj każdy wykładowca ma inne racje i ty jako student nie masz tak naprawdę końcowo pojęcia czego od ciebie kto, co wymaga.

Minusem jest to, że nigdy nie wiesz co masz ze sobą zrobić. Jakie zadanie na zaliczenie masz wykonać, do kiedy dostarczyć dany dokument.
Tutaj o wszystkim informują na ostatnią chwilę. Masz pytanie do Pani Dziekan? Zapomnij o odpowiedzi, nikogo tutaj nie interesuje, że masz problem. A o samej Pani Dziekan można dużo pisać. Dopowiedzcie sobie o co chodzi.
Dziekanat też nie jest czymś co można pochwalić aczkolwiek ja osobiście nie miałem problemu z nawiązaniem kontaktu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niektórzy wykładowcy są pomocni, idą na rękę, patrzą na ciebie jak na człowieka. Niestety większość „wyżej postawionych” wykładowców to problematyczni ludzie. Niby pielęgniarki, służba zdrowia, osoby pracujące z seniorami, dziećmi ale w rzeczywiści nikt by nie powiedział, że te osoby mogą być specjalistami w tak plastycznie- empatycznej profesji jak pielęgniarstwo. Nauczają o ważnych rzeczach w tym zawodzie, jak empatia, podmiotowe traktowanie, a Ciebie przy pierwszej lepszej okazji zmieszają z błotem.
Kwestia odrabiania zajęć też jest warta uwagi. Mam na myśli, iż nie ma czegoś takiego jak odrabianie zajęć ponieważ większość wykładowców się na to nie godzi. Twierdzą, ze grupy są zbyt liczne, że trzeba chodzić na ćwiczenia. Nikogo nie obchodzi twoja choroba, inne problemy, które wykluczają twoją możliwość uczestnictwa w zajęciach.
Jednorazowo opuszczając ćwiczenia możesz mieć problemy z odrobieniem ich, a co dopiero przy tygodniowej chorobie.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmowałem mieszkanie, ceny z kosmosu dla studenta dlatego najlepiej wynajmować z drugą połówką, przyjacielem.

Życie w mieście

+, przystanek pod uczelnią, wystarczy przejść przez pasy. tramwaje jeżdżą ciągle.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ukończyłem te studia z wielkim trudem. Czy żałuję? i tak i nie. Wybrałem te uczelnie ze względu na lokalizację oraz ograniczone możliwości studiowania na publicznej uczelni. Jedyne co mnie motywowało, żeby skończyć te studia to pieniądze, które płaciłem by móc tam studiować. Prawdopodobnie studiowanie na innym kierunku tej uczelni byłoby przyjemniejsze, ponieważ problemem nie jest sama uczelnia a wydział oraz opiekunowie kierunku. Z perspektywy ojca nie wysłałbym własnego dziecka na ten kierunek.

Strony