Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 1856

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki – to przeskok nieporównywalny z liceum. To, czego w liceum uczono przez miesiąc, na studiach bywa realizowane w tydzień.
Czas nauki to 3–6 godzin dziennie, a przed kolokwiami lub egzaminami nawet 8–12 godzin. W weekendy często również trzeba poświęcić czas na naukę.
Wolny czas – na początku jest go niewiele. Da się spotkać ze znajomymi czy uprawiać sport, ale zwykle wymaga to dobrej organizacji.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

grupy moim zdaniem za duże, nie rozumiem po co zwiększane są limity na te studia, skoro odbija się to na jakości kształcenia, asystentów nie przybywa proporcjonalnie do studentów
kółek sporo, konferencje i erazmusy też

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Od pierwszego roku można odnieść wrażenie, że zamiast współpracy dominuje wyścig szczurów. Część studentów niechętnie dzieli się notatkami czy informacjami, a wzajemna pomoc nie jest standardem. jest to bardzo rozczarowujące
Mam poczucie, że na niektórych katedrach większe znaczenie niż wiedza mają znajomości czy powiązania, co rodzi oskarżenia o nepotyzm i brak przejrzystości. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich prowadzących
Sam poziom nauki jest wysoki i wymaga ogromnego nakładu pracy własnej , generalnie trzeba się przygotować, że praktycznie cały tok studiów polegasz tylko na sobie. Gdybym ponownie wybierał uczelnię, bardzo poważnie rozważyłbym inne miejsce do studiowania medycyny, na pewno bardziej zastanawiałbym się nad nowo otwartymi, gdzie asystentom się chce, są zaangażowani, chcą pokazać, a jakby chcieli jeszcze nauczyć to byłoby świetnie .

Jak jest z mieszkaniem?

ceny mieszkań są ok, w porównaniu z innymi miastami np. pokój można wynająć za 1000 -1500 zł

Życie w mieście

Największe zalety życia studenckiego w Lublinie to duża liczna studentów w mieście - łatwo poznać nowych ludzi, działa wiele organizacji studenckich
Bogata oferta wydarzeń – Juwenalia, Medykalia, Kozienalia, koncerty, festiwale
Stosunkowo niskie koszty życia w porównaniu z Warszawą, Krakowem czy Wrocławiem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kończę studia lekarskie z dużym poczuciem rozczarowania. Wchodząc na uczelnię, wyobrażałem sobie miejsce, które nauczy mnie zawodu lekarza, pokaże wartość współpracy i przygotuje do odpowiedzialnej pracy z pacjentem. Niestety, moje doświadczenia okazały się zupełnie inne.
Największym rozczarowaniem była atmosfera. Już od pierwszych lat studiów można było odnieść wrażenie, że dominuje rywalizacja zamiast współpracy. W środowisku, które w przyszłości ma ratować ludzkie życie jako zespół, często widziałem podziały, wzajemną nieufność i dbanie przede wszystkim o własny interes. Trudno się dziwić, że później podobne problemy obserwujemy w ochronie zdrowia – moim zdaniem część takich postaw kształtuje się już podczas studiów.
Uczelnia przekazała mi ogromną ilość wiedzy teoretycznej. Potrafię odpowiadać na pytania egzaminacyjne, znam podręczniki i wytyczne, ale mam poczucie, że znacznie gorzej przygotowano mnie do codziennej pracy z pacjentem. Zabrakło praktyki, samodzielności i nauki podstawowych procedur. Wstyd mi przyznać, że kończąc kierunek lekarski nadal nie czuję się pewnie przy wykonywaniu wielu podstawowych czynności. Nie potrafię z pełnym spokojem założyć wkłucia dożylnego czy cewnikować pacjenta. Są to umiejętności, które młody lekarz powinien opanować jeszcze przed rozpoczęciem samodzielnej pracy, a ja mam poczucie, że będę uczył się ich dopiero po studiach-nie nie jestem osoba która sobie olewała, nie starała się ... tak to niestety wygląda...
Mam świadomość, że wiele zależy od własnej aktywności, uczestnictwa w kołach naukowych czy dodatkowych praktykach. Uważam jednak, że uczelnia powinna zapewnić każdemu studentowi odpowiednią liczbę zajęć praktycznych i możliwość wielokrotnego ćwiczenia podstawowych procedur medycznych. Nie powinno być tak, że absolwent opuszcza mury uczelni z dużą wiedzą książkową, ale z niewielkim doświadczeniem praktycznym.
No cóż ...za rok kończę studia z dyplomem, ale jednocześnie z poczuciem niedosytu i rozczarowania. Liczyłem na znacznie więcej – zarówno pod względem jakości kształcenia praktycznego, jak i atmosfery, która powinna uczyć współpracy, wzajemnego szacunku i odpowiedzialności za drugiego człowieka.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Byłam studentką w 24/25, po nie zdanej anatomii przeniosłam się na inną uczelnię więc mam porównanie. Histologia bardzo przyjemna. Anatomia natomiast zupełnie na odwrót. Jedna z prowadzonych oczernia studentów na forum grupy, publicznie. Z tego przedmiotu są łamane wszelkie zasady i regulaminy. Na uczelni nie istnieje pojęcie prostudenckosci. Prowadzący z anatomii są bardzo różni, gdzie niektórzy nic nie potrafią a jedyne co robią na zajęciach to stoją i się patrzą. Próby zadania im pytania kończą się wymijającą odpowiedzą bądź sprawdzeniem w internecie. Z anatomii co roku wylatuje około polowa rocznika. Będąc już na innej uczelni widzę, że pójście tu było moim największym błędem, nie polecam nikomu… jeśli macie opcję iść gdziekolwiek indziej to wybierzcie tamtą opcję, gorzej niż tu (szczególnie z anatomii) nie będzie. Anatomia jest bardzo ciężkim przedmiotem, a katedra wcale go nie ułatwia. Jednym zdaniem powiem tak: oczekiwania niesamowicie wysokie, a poziom nauczania niesamowicie niski. Prowadzący często mają problemy z odpowiedzeniem na pytania które pojawiały się na kolokwiach

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo słabo. Z histologią nie ma problemu umówić się na poprawkę. Anatomia na tej uczelni stoi ponad prawem i regulamin jest często łamany i nikt się go nie trzyma

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Między studentami jest spoko, każdy pomocny

Jak jest z mieszkaniem?

Można znaleźć blisko uczelni i w miarę tanio

Życie w mieście

W Kielcach raczej nie ma co szukać studenckiego życia

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Zdecydowanie odradzam pójścia na tą uczelnię. Potrafi na prawdę zniszczyć psychikę wielu ludziom. Kierunek jest oczywiście ciężki, ale nie słyszałam takich sytuacji jakie tu się działy na jakimkolwiek uniwersytecie. Wyjątkiem był GUMed i głośna afera, a warto dodać że szefowa katedry właśnie stamtąd pochodzi wiec uwalanie studentów ma we krwi

Kierunek lekarski, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (KUL) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok na KUL-u to oczywiście przeskok w porównaniu z liceum – materiału jest więcej, trzeba nauczyć się lepiej organizować swój czas i nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę (chociaż wiadomo, że czasem każdy próbuje 😄). Nie jest jednak tak strasznie, jak mogłoby się wydawać. Przy regularnej nauce spokojnie można pogodzić studia z odpoczynkiem, znajomymi i swoim życiem poza uczelnią.
Książek i materiałów jest sporo, ale nie trzeba od razu kupować całej biblioteczki. Wiele rzeczy można znaleźć w bibliotece, w materiałach od wykładowców albo w notatkach od starszych roczników. Z czasem człowiek po prostu uczy się, co naprawdę warto przeczytać, a co można zostawić na później.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia daje studentom naprawdę dużo możliwości rozwoju. Zajęcia prowadzone są na dobrym poziomie, a wykładowcy mają dużą wiedzę i doświadczenie.
Biblioteka i dostępne materiały pomagają w nauce, szczególnie w czasie sesji, kiedy nagle każdy przypomina sobie, że jednak warto było robić notatki od początku semestru 😉

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie ma typowego „wyścigu szczurów” – zamiast tego częściej można spotkać wzajemną pomoc, pożyczanie notatek i wspólne ratowanie się przed egzaminami. Studenci trzymają się razem
Wykładowcy i asystenci są w większości bardzo kontaktowi i można normalnie z nimi porozmawiać. Nie ma poczucia, że student jest tylko numerem w indeksie. Oczywiście każdy ma czasem trudniejszy dzień i bardziej wymagające zajęcia, ale ogólnie atmosfera jest naprawdę na plus

Jak jest z mieszkaniem?

ceny są konkurencyjne , rodzice jeszcze nie zbankrutowali :)

Życie w mieście

Lublin to według mnie idealne miasto studenckie – wystarczająco duże, żeby zawsze było co robić, ale jednocześnie na tyle przyjazne, że można szybko się odnaleźć. Komunikacja miejska działa dobrze, a dojazdy na uczelnię nie są dużym problemem. Po zajęciach można wyskoczyć na kawę, spacer spotkać się ze znajomymi albo skorzystać z licznych wydarzeń kulturalnych. Miasto ma fajny studencki klimat – szczególnie kiedy wszyscy po sesji nagle odzyskują życie 😄.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru KUL-u i z czystym sumieniem mogę polecić tę uczelnię. Najważniejsze na początku to nie panikować, dać sobie czas na przyzwyczajenie się do nowego trybu nauki i korzystać z tego, co uczelnia oferuje.
Warto poznać ludzi, angażować się w różne inicjatywy i nie ograniczać się tylko do chodzenia na zajęcia i zdawania egzaminów. Studia to nie tylko nauka – to też czas poznawania nowych osób, zdobywania doświadczeń i tworzenia wspomnień.
Gdybym miał wybierać jeszcze raz, prawdopodobnie podjąłbym tę samą decyzję.

Kierunek lekarski, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (KUL) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka na pierwszym roku KUL jest zdecydowanie bardziej wymagająca niż w liceum, ale jest to zmiana, do której można się dobrze przygotować. Materiału jest więcej, jednak przy systematycznej nauce wszystko da się pogodzić. Nie ukrywam, że czasem uczyłam się ok 10 h dziennie
Liczba książek i materiałów może początkowo wydawać się duża, ale większość prowadzących jasno wskazuje, z czego warto się uczyć. Dodatkowo dostępne są prezentacje, materiały udostępniane przez wykładowców oraz notatki, dzięki czemu nauka jest dobrze zorganizowana.
Na kolejnych latach studiów poziom trudności wzrasta, jednocześnie zdobywa się doświadczenie w organizacji czasu, dzięki czemu wszystko wydaje się łatwiejsze do opanowania.
Bardzo dobrze oceniam atmosferę na KUL. Prowadzący są życzliwi, chętnie pomagają studentom i zależy im na tym, aby przekazać wiedzę, a nie tylko wymagać. Na uczelni panuje przyjazna atmosfera, łatwo nawiązać znajomości, a administracja działa sprawnie co jest dużym plusem .
To miejsce, w którym można nie tylko zdobyć solidne wykształcenie, ale również rozwijać swoje pasje i angażować się w życie studenckie. Z perspektywy czasu uważam, że wybór KUL był bardzo dobrą decyzją i bez wahania poleciłbym tę uczelnię osobom, które szukają wysokiego poziomu kształcenia połączonego z przyjaznym podejściem do studentów.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Moim zdaniem KUL oferuje bardzo dobre możliwości rozwoju zarówno pod względem naukowym, jak i zawodowym. Zajęcia są prowadzone na wysokim poziomie przez kompetentnych i zaangażowanych wykładowców, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą oraz wspierają studentów. Grupy ćwiczeniowe mają odpowiednią liczebność, dzięki czemu łatwo nawiązać kontakt z prowadzącymi i aktywnie uczestniczyć w zajęciach.
Mam koleżanki z klasy, które są na UMLub - gdzie grupy są duże i z ich opowieści nie jest tak przyjazna i partnerska atmosfera jak u nas.
Organizacja studiów stoi na wysokim poziomie – harmonogramy zajęć, informacje o zaliczeniach i wymaganiach są przekazywane w jasny i przejrzysty sposób. Warunki zaliczeń są z góry określone, co pozwala dobrze zaplanować naukę i uniknąć niepotrzebnego stresu.
Studenci mają możliwość uczestniczenia w konferencjach, warsztatach, szkoleniach oraz działalności kół naukowych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na KUL jest jedną z największych zalet tej uczelni. Wykładowcy i prowadzący są otwarci, życzliwi oraz zawsze gotowi odpowiedzieć na pytania i pomóc w zrozumieniu trudniejszych zagadnień. Dzięki ich podejściu studenci czują się traktowani z szacunkiem i mają poczucie, że ich rozwój jest naprawdę ważny.
Relacje między studentami są bardzo dobre. Nie ma rywalizacji, raczej wzajemna pomoc
Nie odczuwa się atmosfery tzw. „wyścigu szczurów”
Na uczelni organizowanych jest wiele wydarzeń, inicjatyw i aktywności studenckich, dzięki którym łatwo zintegrować się z innymi osobami i rozwijać swoje zainteresowania poza zajęciami.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam na Konstantynowie - to super lokalizacja dla studentów z innych miast, ceny są przystępne.

Życie w mieście

Lublin to świetne miasto do studiowania. Jest na tyle duży, że oferuje wiele możliwości spędzania wolnego czasu, a jednocześnie na tyle kameralny, że poruszanie się po nim jest wygodne i nie zajmuje dużo czasu. Komunikacja miejska działa sprawnie – autobusy i trolejbusy kursują regularnie, dzięki czemu dojazd na uczelnię jest prosty z większości części miasta.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Szłam na KUL z duża dozą niepewności, ale z perspektywy czasu uważam, że wybór KUL był jedną z najlepszych decyzji, jakie mogłem podjąć. Uczelnia zapewnia wysoki poziom kształcenia, przyjazną atmosferę oraz wiele możliwości rozwoju zarówno naukowego, jak i osobistego. Cały czas czuje, że mogę liczyć na wsparcie wykładowców i pracowników uczelni, a zdobywana wiedza jest wartościowa i przydatna.
Osobom rozpoczynającym studia polecam przede wszystkim systematyczność i aktywne uczestnictwo w zajęciach. Warto również angażować się w działalność kół naukowych, warsztatów i wydarzeń organizowanych przez uczelnię – to świetna okazja do zdobycia nowych umiejętności, poznania ciekawych ludzi i poszerzenia swoich zainteresowań.
Nie żałuję wyboru ani uczelni, ani kierunku. KUL to miejsce, w którym można rozwijać się w komfortowych warunkach, , w małych grupach. Dziś poleciłbym tę uczelnię każdemu.
Miłym zaskoczeniem było dla mnie gdy mój asystent z anatomii, po 2 latach od zakończenia zajęć , przysiadł się do nas na starym mieście i by popytać jak studia itp. i pamiętał imiona każdego z naszej grupy :)
Było to na prawdę bardzo pozytywne doświadczenie .

Farmacja, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

I rok jest banalny. Można spokojnie łączyć studia z pracą dorywczą.
Powiedziałbym, że ciężkich jest kilka przedmiotów - typu biochemia, mikrobiologia, chemia leków i egzamin z TPLa. A całe studia są po prostu czasochłonne.
Farmakologia też sprawiała nieco trudności, ale akurat sposób jej prowadzenia i egzamin uważam za chyba najlepsze podczas całych studiów.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kola Naukowe i PTSF dają możliwość robienia czegoś dodatkowego, niektórzy promotorzy również oferują nietypowe i ciekawe rozwiązania, które MOGĄ potem pomoc w znalezieniu pracy poza apteka.
Gdy studiowałem na jednych z zajęć z chemii trzeba było czekać dobra godzinę na dostęp do urządzenia, które było tylko jedno na sali. Gdyby była inna organizacja zajęć, to część roku by mogła po prostu przyjść o ~godzinę później.
Ale może teraz cos jest poprawione w kwestiach organizacyjnych.
Minusem są tez fakultety. Tylko kilka jest naprawdę ciekawych, gdzie można się czegoś dowiedzieć. A większość była wybierana na zasadzie - gdzie zaliczenie jest łatwiejsze.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

W 99% podejście prowadzących jest bardzo dobre. Wiadomo, zawsze są wyjątki, ale to na każdej uczelni się znajda.

Jak jest z mieszkaniem?

Dokładnie się nie orientuje, ale znajomym podobały się akademiki, jakie PUM oferuje.

Życie w mieście

Zajęcia rozrzucone są w różnych punktach miasta, czasem dział planowania nie uwzględnia dojazdów i zostawia na przemieszczenie się np. 15 minut. Na szczęście w pewnym stopniu da się to poprawić, a prowadzący są tez wyrozumiali w tym względzie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

PUM jest fajną uczelnią, a Szczecin fajnym miastem.
Jednak program studiów jest średnio przygotowany pod realia pracy. A trzeba niestety przyznać, ze po farmacji są one bardzo średnie (gros absolwentów kończy w aptece otwartej).

Polecam podczas studiów bardzo zainwestować w języki (angielski przede wszystkim i inne, jeśli będzie czas/ochota). Angielski jest nieodzowny w staraniu się o prace w firmach farm. (poza tym, może się przydać podczas pisania pracy magisterskiej).

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki bardzo dużo, asystenci zależy jak się trafi, jeden bardziej zaangażowany, drugi mniej.
Pierwsze 3 lata nauki bardzo intensywne, potem można imprezować, pracować itp. - co kto lubi.
Dużo nauki własnej.
Z zajęć za dużo się nie wynosi.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Myślę, że podobnie jak na innych uczelniach, jest dużo możliwości rozwoju.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niestety, poziom prowadzenia części zajęć przez niektórych asystentów pozostawia wiele do życzenia. Niektórzy sprawiają wrażenie nieprzygotowanych do pracy dydaktycznej, robiących to w pośpiechu i zamiast tłumaczyć materiał w przystępny sposób, tworzą niepotrzebnie stresującą atmosferę. Często brakuje konstruktywnej informacji zwrotnej oraz chęci odpowiedzi na pytania.
Uważam, że uczelnia powinna większy nacisk położyć na przygotowanie asystentów do pracy dydaktycznej oraz kulturę komunikacji ze studentami.
Jednak duża część asystentów była ok i z większością zawsze szło się dogadać, przenieść zaliczenie itp.
Studenci zależy od grupy - na niestacjo dużo bananowej lubelskiej młodzieży z lekarskich rodzin.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny umiarkowane.

Życie w mieście

Wszystkie budynki uczelni blisko siebie, na nogach do ogarnięcia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Moim zdaniem Uniwersytet Medyczny w Lublinie ma poważny problem z wizerunkiem. W ostatnich latach wokół uczelni pojawiały się informacje o kontrowersjach związanych z organizacją studiów oraz przypadkach nieuczciwości podczas zaliczeń, co negatywnie wpływa na zaufanie do uczelni. Sama uczelnia potępiła takie zachowania i podkreśliła, że są one sprzeczne z obowiązującymi zasadami etycznymi, ale nic się nie zmieniło.
Oczekiwałbym większej przejrzystości działań, skuteczniejszego egzekwowania zasad oraz budowania atmosfery, w której uczciwość i równe traktowanie studentów są priorytetem.
Myślę, że jednym z największych problemów uczelni jest zbyt duża liczba studentów przyjmowanych na kierunek lekarski. Przekłada się to na przepełnione grupy, ciasne sale i utrudniony dostęp do sprzętu oraz prowadzących podczas zajęć praktycznych. W efekcie studenci mają mniej możliwości aktywnego uczestnictwa w ćwiczeniach i zdobywania praktycznych umiejętności.
Uważam, że uczelnia powinna bardziej skupić się na jakości kształcenia niż na zwiększaniu liczby przyjęć, ponieważ ma to bezpośredni wpływ na poziom edukacji i satysfakcję studentów.Ja w tym roku skończyłem lekarski - mam bardzo mieszane uczucia, czy wybrał bym ponownie ??? Nie wiem jak jest na innych Uni, ale idąc na UMLUB miałem wyidealizowany obraz tej uczelni, współpracy z mentorami itp.
Na plus - egzaminy zdaje się łatwo, często bez dużego nakładu nauki.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki bardzo dużo i generalnie liczysz tylko na siebie

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kołek sporo
Niestety aferą ze ściąganiem to prawda, ściągać można jeśli jesteś sprytny

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Trochę bufonady i wyścigu szczurów , ale generalnie nie jest źle , po 3 roku luz totalny

Jak jest z mieszkaniem?

Tanie akademiki

Życie w mieście

Jest dużo klubów

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jestem rozczarowany, boję się że niewiele będę potrafił po skończeniu studiów. Grupy imo są za duże tłum przy łóżku chorego i wszędzie tłum studentów ze stacjo i niestacjo.
Poziom olewania przez niektórych asystentów wysoki, widać że spieszy im się do drugiej pracy, chyba najwięcej czasu spędzamy w barku
Jestem rozczarowany, chyba obecnie wybrałbym mniejszą uczelnię

Kierunek lekarski, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Histologia, jak i reszta przedmiotów jest świetna. Głównym problemem jest ANATOMIA. zdawalność kolokwiów oscyluje w granicach 10-15% (tyle uzyskuje 60% lub więcej). Tych kolokwiów się nie poprawia, czyli do każdego przystępuje się tylko raz, co jest chore (6 kolokwiów z teorii i praktyki w całym roku, czyli łącznie 12). Źle się czujesz, zestresujesz i będziesz mieć 0%, 15%, 20%, a nawet 30%? To już praktycznie nie ma szans wyjść. Przystępujesz do jednorazowej poprawki, której jeśli nie zdasz to wylatujesz. Prowadzący są BARDZO RÓŻNI. Niektórzy prowadzą zajęcia super, a niektórzy tylko stoją i się patrzą, a jak ich zapytasz to unikają odpowiedzi lub sprawdzają je w Internecie. Warto dodać, że Anatomii praktycznie nie prowadzą lekarze, tylko osoby z innym wykształceniem (oczywiście o niczym to nie świadczy, aczkolwiek lekarz z doświadczeniem na pewno wie lepiej, na co warto zwrócić uwagę).
Na moim roku było wiele sporów, w tym prawnych, ze względu na nie przestrzeganie regulaminu, a w finale przeszło około 50-60% roku (gdyby nie interwencje, zapewne liczba ta byłaby jeszcze mniejsza). Od niektórych prowadzących jest stosowany mobbing. Uczelnia nie zna pojęcia prostudenckości, z drobnymi wyjątkami. Rok po byciu na innej uczelni nigdy bym tu nie wróciła i jedyne za co mogę tej uczelni podziękować to pokazanie, że studia medyczne mogą być fajne (oczywiście tutaj raczej tego nie uświadczycie)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie ma cudów. Nie ma dodatkowych zajęć z niczego.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Osoby które spotkałam na roku były na prawdę spoko. Nikt dołków pod sobą nie chciał kopać i zawsze byli chętni do pomocy - oczywiście odstępstwa również się zdarzały.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie ma z tym problemu, blisko i "w miarę" tanio

Życie w mieście

Nie jest to studenckie miasto. Godnych polecenia lokali jest zaledwie kilka.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli dostaniecie się na jakąkolwiek inną uczelnie, wybierzcie ją, zamiast tej. Gorszej anatomii nie znajdziecie. Sam w sobie przedmiot jest bardzo ciężki, a niektórzy prowadzący nie ułatwiają jego zdania

Kierunek lekarski, Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie (UJD) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Trochę info jak wygląda to na kolejnych latach: nic się nie zmieniło, atmosfera dalej jest taka super jak wcześniej, wykładowcy chcą nauczyć a nie uwalić. Mikrobiologię, immunologię i biochemię należy wyróżnić za naprawdę wysoki poziom zajęć, prowadzony w sposób przydatny w przyszłości w zawodzie a nie bezsensowne wkuwanie. Laboratoria z mikrobiologii bardzo wymagające ale adekwatnie do poziomu prowadzenia (antybiotyki szczególnie dają popalić<3). Zaczynają się tez pierwsze zajęcia kliniczne, tutaj bardzo pozytywne zaskoczenie. Małe grupy kliniczne 5-6 osób, lekarze chętni do nauki, jeśli spytasz zazwyczaj pozwalają robić co chcesz. Nie są zmęczeni studentami i naprawdę się starają. Oddział w którym byłem bardzo nowoczesny, super wyposażenie i różnorodność pacjentów.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości są duże, Oddział IFMSA-Poland na uczelni robi masę warsztatów, szkoleń i spotkań gdzie można się mocno rozwijać i poznawać ludzi z innych lat. Koła naukowe prężnie działają. Odbywa się u nas coroczna konferencja gdzie przyjeżdżają studenci z całej polski. Mamy świeżutkie genialnie wyposażone Centrum Symulacji Medycznej gdzie pole do popisu jest ogromne. Biblioteka super wyposażona - przez dwa lata studiów nie kupiłem ani jednej książki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścigu szczurów dalej brak, wykładowcy bardzo mili i pomocni. Ich celem jest nauczyć a nie uwalić. Poziom zajęć jest naprawdę wysoki, jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do pracy co widać na pierwszych praktykach gdzie "odstajemy" od innych studentów w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Władze starają się nas słuchać w aspekcie poprawy komfortu studiowania w ramach możliwości finansowych jakie posiadają. Sugestie co do zajęć są pozytywnie rozpatrywane, ankiety semestralne są analizowane i na ich postawie widzimy zmiany.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny idą w górę jak wszędzie. Wynajem dalej jest zdecydowanie tańszy od innych miast. Za kawalerkę trzeba liczyć ponad 1000 zł. Akademik jedynka około 900zł, wieloosobowe nie znam cen.

Życie w mieście

Komunikacja działa bardzo dobrze, wolny czas to klasycznie wierzba, puby i restauracje. Kluby działają całkiem dobrze i naprawdę można znaleźć coś dla siebie. Tak naprawdę wszystko zależy od ludzi którymi się otaczamy. Reszta to tylko ułatwienia :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam te uczelnie, przyszedłem tu z myślą o przenosinach a teraz nigdzie się stąd nie wybieram - naprawdę jestem tu zdrowy psychicznie, nauczony i z możliwościami rozwoju jakich nie miałbym na żadnej uczelni gdzie jestem tylko numerkiem a nie człowiekiem.

Pedagogika specjalna, Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie (UJD) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok właściwie zdałam na średnią 4,6 bez uczenia się w domu. Materiału jest dużo, lecz przedmioty na I roku, według mnie, są tak podobne i bardzo wiele informacji się powtarza, że na spokojnie można wszystko ogarnąć i przy tym mieć dużo czasu wolnego.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Mój rocznik był najliczniejszy ze wszystkich, tj. około 30 osób. Niestety uczelnia przydzielała nam za małe sale i krzesła musieliśmy wnosić z korytarza (z powodu, tak mi się wydaje, trwającego remontu). Również, jeśli chodzi o organizacje zajęć, UJD ma to do siebie, że potrafią zmienić zajęcia wieczór przed lub plan zajęć w USOS nie współgra z rzeczywistością. Jest to uciążliwe zwłaszcza dla moich znajomych z kierunku, którzy dojeżdżają np. z Katowic, wchodzą na uczelnię i od razu jadą do domu. Kilkugodzinne okienka pomiędzy zajęciami to norma niestety, lub rozłożenie zajęć w taki sposób, że przez 4 dni jest jeden blok półtora godzinnych zajęć, a jeden dzień upchany jest od 8 do nawet 20.
Jeśli chodzi o sam wydział: mamy bibliotekę, ksero, ogromne patio, kilka automatów z przekąskami i napojami, jedna strefa odpoczynku z kontaktami, kilka automatów z ciepłymi napojami. Patrząc na inne wydziały UJD, które mają stołówki i ciepłe obiady dość skromnie. Aktualnie trwa remont wydziału WNS, więc część budynku jest zamknięta.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy w większości są naprawdę w porządku, z pasją podchodzą do swoich przedmiotów i przede wszystkim są ludzcy, można bez problemu się dogadać, jeśli chodzi o nieobecności, terminy zaliczeń lub nawet same formy zaliczeń (wykładowczyni na pierwszych zajęciach pytała nas się w jaki sposób chcemy zaliczyć przedmiot - wszyscy jednogłośnie zaproponowaliśmy prezentację, koniec końców na ostatnich zajęciach poprosiła nas o wyjęcie karteczek, napisanie 2 pytań dotyczących przedmiotu, wymieniem się kartkami z osobą z ławki i odpowiedzenie na nie xdd). Na około 15 wykładowców, może z 2 jest naprawdę surowych i wymagających, którzy kurczowo trzymają się swoich własnych zasad.
Jeśli chodzi o studentów, mi trafiła się bardzo pomocna i życzliwa grupa, więc nie mam co narzekać. Na innych kierunkach studenci także są przemili.

Jak jest z mieszkaniem?

Miałam okazję przebywać w akademiku Skrzat - pokoje są bardzo czyste, łazienka dzielona jest na dwa pokoje dwuosobowe (nie wiem jak wygląda sprawa przy jedynkach), jest także dzielona kuchnia na jedno piętro, lecz rzadko można kogoś tam spotkać. W pokojach do dyspozycji jest lodówka. Cena za akademik wydaje mi się dość przystępna.

Życie w mieście

Częstochowa jest dość „wymarłym” miastem, na pewno nie ma tu takiego życia studenckiego jak np. w Krakowie. Jest dobrze skomunikowana, z dworca na wydział to 5 minut spacerkiem, na resztę wydziałów czy do samego akademika można dojechać szybko tramwajem lub autobusem. Mamy galerię, dwa kina, wiele sklepów i sklepików, kilka barów i dużo smacznych restauracji, kluby także tutaj są.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli chcesz wybrać ten kierunek i następnie wybrać specjalność resocjalizacyjną, odradzam!!! U mnie w grupie 10 na 30 osób popełniło ten błąd niewiedząc, że UJD nigdy dotychczas nie otworzyło tej specjalności z powodu zbyt małej ilości osób chętnych (nasza Pani Dziekan wprost powiedziała nam, że jeżeli nie będzie około połowy grupy chętnej na te specjalność, to po prostu nie da rady jej otworzyć), i w tym roku musieli przepisywać się na inne uczelnie.

Strony