Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 94

Farmacja, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku wszyscy są mili, przyjaźni, chwalą was jacy to super nie jesteście i jaka cudowna przyszłość przed wami po tych studiach. Zakład chemii wręcz pieje z zachwytu jak to jesteście mądrzejsi z chemii od leku. Zajęć na pierwszym roku jest bardzo mało, wręcz można cierpieć na nadmiar czasu wolnego.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zerowe 😂 ta uczelnia od siebie nie daje kompletnie nic. Jedyne co wam może zafundować to depresja i repety (bo na pumie nie ma czegoś takiego jak warunek, nawet za najmniejszego pierda będziesz powtarzać rok i płacić grube pieniądze, bo jest to bardzooo kochająca pieniądze uczelnia). Koła są tylko dla lekarskiego i stomy. Dla farmacji nie ma nawet erasmusa. Nie ma jakichkolwiek warsztatów, ani nie ma możliwości zaliczenia praktyk zagranicznych. Książki? Jak sobie nie kupisz to nie będziesz miał, bo w bibliotece jest milion książek ale ofc nie dla nas.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Okropna. Chyba samo stwierdzenie że można dostać depresji jest dostatecznym argumentem. Tutaj nie masz komu ufać. Kłótnie w grupach między sobą, bo jesteś potencjalnym zagrożeniem na rynku pracy. Wykładowcy to najgorsze dziadostwo jakie stąpa po tej ziemii. Chore wymagania wyssane z palca, wieczne wytykanie że jesteście głupsi niż lekarski, pytanie się „czy ktoś coś chce powtórzyć” a jak ktoś chce no to szydzenie z tej osoby przez całe zajęcia. Już nie wspomnę o jednej cudownej pani doktor od biochemii. Specjalnie będzie robiła tak, żebyś nie dostał tego 0,5 z wejściówki którego brakuje ci do zdania, żeby cię upierdzielić. Pani doktor sama wiedzą nie grzeszy, bo nawet schematy przerysowuje ze swoich magicznych notatek. Zapytana o coś za każdym razem odpowiada, że musi sprawdzić w książce. Nigdy nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie. Jestem w stanie stwierdzić że doktorat to chyba w chipsach wyciągnęła z jej poziomem wiedzy.

Jak jest z mieszkaniem?

Chyba dobrze. Akademik blisko szpitala a do tego jest sporo mieszkań na wynajem.

Życie w mieście

Komunikacja miejska to koszmar ale przynajmniej istnieje.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Póki możecie to nie podejmujcie się studiów na farmacji na pumie. Jedyne z czym wyjdziecie to depresja i brak jakiegokolwiek czasu. Nikt tak skutecznie nie zryje wam bani jak tutejsi „doktorzy”. Zastanawia mnie czy za gnębienie studentów dostaje się wyższe stawki, że działa to w aż takim stopniu.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku jest naprawdę dużo czasu wolnego w porównaniu z innymi uczelniami. Wiadomo zależy na jakich asystentów się trafi ale ogólnie 1 rok był w porządku, teraz jest inny kierownik od anatomii. Wykłady ponoć są dobre ale zdawalność jest mała. Histologia bardzoooo przyjemna, ogólnie bardzo dobrze wspominam ten zakład. 2 rok to jest do przejścia, wiadomo biochemia weryfikuje ale nie ma dramatu. Największy problem i zarazem absurd zaczyna się na 3 roku kiedy na PUMie (jako jedynej uczelni w Polsce) studenci sami muszą szukać pacjentów na zaliczenie!!!. Ciągły stres z powodu nie wyrobienia normy, telefony do pacjentów z zapytaniem czy aby na pewno się zjawią (nie zawsze się stawiają). Płacenie w niektórych przypadkach aby mieć święty spokój.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości rozwoju są raczej dobre, PTSS dobrze działają.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na pierwszych 2 latach bez tragedii, mogło być lepiej ale wiem, że inne grupy miały gorszych asystentów. Najgorzej jest na 3, 4 i 5 roku kiedy każdy staje się wrogiem w walce o pacjenta. Miałam sytuacje, że umówiłam się z pacjentem ale ostatecznie zapisał się do koleżanki, bo zaoferowała mu zapłatę. Ogólnie jest dramat!

Jak jest z mieszkaniem?

Przyzwoicie w akademiku w zależności od standardu ok. 800 zł pokój na Pomorzanach 1000-1200 zł.

Życie w mieście

Szczecin to bardzo ładne miasto, dobrze się tu czuję.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Idąc na PUM nie wiedziałam o problemach na 3, 4 i 5 roku dlatego wam to mówię i z całego serca odradzam.

Prawo, Wyższa Szkoła Administracji Publicznej w Szczecinie - opinia studenta III roku studiów niestacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku lekki stresik bo była pandemia i nikt nie wiedział jak to będzie, ale Uczelnia dała radę ze zdalnym nauczaniem. Wykładowcy bardzo przychylni studentom podchodzący ze zrozumieniem i szacunkiem. Trend praktycznego kształcenia daje naprawdę bardzo dużo w kontekście zdobytej wiedzy ale również prywatnego czasu którego nie trzeba zarywać na bezsensowne wkuwanie. Wykładowcy to praktycy, a nie tylko i wyłącznie nauczyciele akademiccy i to jest super.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Osobiście widzę wiele możliwości po prawie. Moim zdaniem są bardzo szerokie od bycia prawnikiem, przez funkcjonowanie w strukturach w biznesie oraz administracji.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy jak pisałam są bardzo przychylni i pomocni studentom, ludzie normalni i sympatyczni nie tak spięci jak na uczelniach państwowych, nie ma chorej rywalizacji i to bardzo cieszy mnie i całą naszą ekipę na roku :)

Jak jest z mieszkaniem?

Z mieszkaniami jak wszędzie ceny powariowały więc sprawę ratuje nauczanie zdalne - hybrydowe można sporo kasy zaoszczędzić i to ja rozumiem i szanuję :) !!!

Życie w mieście

Szczecin ogólnie jest ok, knajpy fajne na bulwarach i deptaku "Bogusława", lepiej się przemieszczać komunikacją miejską niż samochodem, bo masa remontów dróg.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam tą Uczelnię. Fajni wykładowcy i ludzie na studiach. Miła atmosfera, dogodny dojazd, dobre ceny za studia również podyplomowe. Co najważniejsze nie ma stresu. Warto docenić wykładowców i władze Uczelni za normalne ludzkie podejście do studenta. Tak z szacunkiem i zrozumieniem, to dzisiaj się bardzo liczy. Dziekanat bardzo pomocny w wielu kwestiach.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki więcej niż w liceum, ale jeśli komuś nie zależy na ocenach ma baaardzo dużo wolnego czasu. Aczkolwiek w przyszłym roku zmienią się zasady na anatomii i histologii. Można podejrzewać, że na trudniejsze :(

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zaopatrzenie biblioteki i czytelni bardzo dobre. Czytelnia jest ponadto świetnym miejscem do nauki. Ponadto w maju i czerwcu jest otwarta aż do 22. O kołach naukowych nie wiem za dużo. Na pewno można zapisać się do PTSS. Czasem były też wolne miejsca na warsztaty szycia chirurgicznego. Poziom zajęć oczywiście zależy od prowadzących. Na anatomii można trafić na dr M, który świetnie tłumaczy i jest pomocny albo np. na dr P, z którym na zajęciach rozmawia się o jego życiu. Histologia na dobrym poziomie. Na szczęście nie trzeba rysować tkanek jak na innych uczelniach. Dla usportowionych osób jest trochę sekcji: wioślarstwo (tutaj sukcesy, więc można zdobyć stypendium), pływanie (sukcesy), tenis ziemny (sukcesy), judo, koszykówka, piłka nożna, lekkoatletyka, siatkówka, siatkówka plażowa.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ja spotkałam się głównie z pomocnymi wykładowcami/asystentami. Jedynie bywały osoby niemiłe, ale „niegroźne”.

Jak jest z mieszkaniem?

Pokój co najmniej 950zł. Akademik w zeszłym roku chyba około 600. Bywałam w akademiku, w wyremontowanych pokojach i wszystko wyglądało dobrze.

Życie w mieście

Bardzo dobra komunikacja miejska. Zwłaszcza, jeśli chodzi o dojazd do miejsc, gdzie były zajęcia. Miasto dosyć nudne dla trochę bardziej wymagającej osoby, ale latem można wybrać się w więcej miejsc, np. Wyspa Grodzka, Jasne Błonia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru uczelni.

Technologia chemiczna, Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to mocne wprowadzenie w dziedzinę technologii chemicznej. Pierwszy semestr chemii to taki poziom rozszerzony+. Drugi semestr to już nowy materiał w większości. Po matematyce podstawowej dasz sobie radę na studiach technicznych. Na pierwszym roku nauka na bieżąco - dosłownie dwie, trzy godziny tygodniowo na ogarnięcie materiału i jest dobrze. Najwięcej nauki jest na semestrach 4-6, gdy zaczynają się przedmioty technologiczne i długie laboratoria - trzeba przygotować się na 4-8 godzin pracy, ale do ogarnięcia. Czas wolny na studiach istnieje, można również podjąć pracę zarobkową, jak i rozwijać się naukowo poza zajęciami.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości rozwoju jest mnóstwo - trzeba tylko (i aż) chcieć. Poziom zajęć jest okej - przedmioty technologiczne prowadzone są dużo lepiej, bo przez praktyków z przemysłu. Część zajęć stanowi praktyka a także wyjazdy dydaktyczne do różnych zakładów przemysłowych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera dobra, nie ma problemów z wykładowcami czy rówieśnikami. Każdy pracuje dla siebie.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są nieco tańsze niż w dużych ośrodkach akademickich. Akademiki są dużo tańsze niż na innych uczelniach. Standard przyzwoity - jeśli nie chcesz prowadzić imprezowego trybu życia to unikaj DS5, reszta jest spokojna.

Życie w mieście

WTiICh znajduje się w centrum - wszystkie trzy budynki wydziału + budynek międzywydziałowy. 15 minut przerwy wystarczy na przejście z budynku do budynku, złapanie śniadania z biedronki obok albo odrobienie zadania 😅. W weekend można wyskoczyć do Berlina albo nad morze. W okresie jesiennym i wiosenno-letnim dużo wydarzeń w mieście, za grosze. Komunikacja miejsca w centrum daje radę nawet w szczycie remontów.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam kierunek i uczelnię - ze względu na małą ilość studentów jest dużo mniejsza presja. Co za tym idzie, dużo łatwiej i przyjemniej rozwijać się naukowo.

Genetyka i Biologia Eksperymentalna, Uniwersytet Szczeciński - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku nie ma dużo nauki, na 1 semestrze faktycznie sporo genetyki klasycznej, ale w 2 już zostaje tylko 1, reszta to typowo nauka o roślinach. Nie łudźcie się, że będziecie się faktycznie uczyć o genach, kierunek to typowa biotechnologia tylko nazwa bardziej prestiżowa. 1 rok to głównie cykle mszaków i paprotników, biologia komórki.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Serio ludzie lepiej iść na zwykłą biologię i zrobić 2 stopień z genetyki jeśli to was interesuje. Z pracą będzie podobnie jak po klasycznej biotechnologii. U mnie na roku już na 1 semestrze się zastanawiali jaką magisterkę wybrać albo jaki 2 kierunek, żeby te studia miały w ogóle jakiś sens w kontekście pracy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jeśli chodzi o studentów to atmosfera 10/10, nie było wyścigu szczurów, każdy sobie pomagał. Z tego co słyszałam na innych kierunkach jest podobnie. Z górki się robi jeśli chodzi o wykładowców, były osoby które bardzo mocno wspierały studentów, ale były też takie które na siłę uwalały w 1 terminie. Jeśli chodzi o laboratoria to śmiech na sali, wyposażenie rodem z PRL. Nie mniej wykładowcy od laboratoriów zawsze się starali, gorzej z tymi od wykładów teoretycznych.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie ma większego problemu, ja wynajmowałam akademik. Jednoosobowy pokój za jakieś 450zł.

Życie w mieście

Bardzo tanie bilety komunikacyjne, tramwaje przyjeżdżały zawsze na czas. Do imprezowania to średnio fajne miasto, ale dla spokojniejszej osoby na pewno będzie odpowiednie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie dajcie się złapać na ten kierunek, już lepiej iść na klasyczną biologię. Czy da się po tym kierunku dobrze pracować za konkretne pieniądze? Oczywiście, ale będzie to mniejszość. Nawet jeden z wykładowców wprost powiedział, że jest to lep na studentów.

Prawo, Uniwersytet Szczeciński - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Poza historią to jest mało nauki.
Co prawda historyk lubi oblać 80-90% i się tym chwali.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dość spore

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ludzie drętwi na tym prawie. Są profesorkowie co grożą oblaniem całego rocznika jak np. dr PK od pc

Jak jest z mieszkaniem?

Są problemy z przydziałem akademika z winy systemu

Życie w mieście

Uciekaj ze Szczecina

Kosmetologia, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia absolwenta studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Byłam studentką kosmetologii NST, studia na tej uczelni to dramat. Nic nowego się nie da nauczyć. Zajęcia „kosmetologiczne" na poziomie student robi prezentacje i koniec zajęć, natomiast inne mniej istotne przedmioty napinanie się jak na studenta medycyny (a przecież nie jesteśmy lekarzami i nawet nie możemy podejrzewać co danemu pacjentowi dolega)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zerowe

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Średnia, jeśli wykładowca wgl zechce wstać na twoje poranne zajęcia w weekend

Jak jest z mieszkaniem?

Nie wiem

Życie w mieście

Ok

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie polecam 100% lepiej iść do prywatnej uczelni lub wyjechać z tego żałosnego Szczecina

Kosmetologia, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo dużo nauki, 0 wolnego, mnóstwo wejściówek itd. Przesada moim zdaniem. W późniejszych latach dzięki pandemii to się poluzowało

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Mało zajęć stricte dla kierunku o wiele więcej jakieś niepotrzebnych przedmiotów. Małe zaopatrzenie

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Taka średnia bym powiedziała

Życie w mieście

Miasto tak jak każde duże miasto

Dietetyka, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok był chyba najtrudniejszy ze wszystkich. Zdarzało się, że na uczelni spędza się cały dzień (zajęcia od 8 do 21:30), były problemy z kupnem jedzenia w ciągu dnia ze względu na to, że nie ma w pobliżu żadnego sklepu, który jest otwarty do takich godzin (niby jest bufet ale otwarty jest chyba do godziny 16 albo 18). Jeśli chodzi o powrót z zajęć o później godzinie to było ciężko, najczęściej trzeba było biec po skończonych zajęciach (w zimę bez kurtki, bo nie było czasu się ubrać) na tramwaj, żeby nie musieć czekać samemu 30 minut na kolejny (oczywiście było zapytanie o szybsze wypuszczenie z zajęć, ale wykładowca zawsze twierdził, że szybciej skończy zajęcia i nie widzi potrzeby szybszego puszczenia). Nauki było sporo, co skutkowało małą ilością wolnego czasu do spotykania się ze znajomymi lub odpoczynku. Niekiedy trzeba było zarywać nocki nad nauką z powodu zajęć do późnych godzin, żeby nauczyć się na kolejny dzień na wejściówkę. Problemem były zajęcia w różnych miejscach Szczecina w ciągu jednego dnia i trzeba było jeździć po całym mieście mając zaledwie 30 minut na dojazd z jednego końca Szczecina na drugi - co według mnie jest żartem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Mam wrażenie, że przez te 3 lata studiów uczyłam się ciągle tego samego (na każdym przedmiocie było mówione o np. cukrzycy czy otyłości (te same informacje były powtarzane przez różnych wykładowców). Godziny praktyk obcięte o połowę, zaczęłam praktyki na 2 roku - 80h (na pierwszym roku nie było praktyk), na trzecim tyle samo godzin co na drugim i chyba w połowie marca dowiedziałam się, że praktyki mam zrealizować do końca maja (więc organizacja na PUM'ie a zwłaszcza na dietetyce jest porażką i pozostawia wiele do życzenia). Wydaje mi się, że ciężko będzie znaleźć pracę z taką wiedzą - głównie teoretyczną, bo praktyki było mało (obcięte godziny) - możliwe, że komuś uda się znaleźć pracę w szpitalu, gdzie studia ukierunkowane są głównie na naukę pod kątem pracy w szpitalu. Jeśli planujesz swoją przyszłość z dietetyką sportową, nie ma na co liczyć bo nie nauczysz się tutaj niczego (był tylko jeden przedmiot z żywienia w sporcie).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera zależy tak na prawdę od wykładowcy, na którego się trafi. U większości nie jest ona fajna i myślą, że nie mamy innego życia poza uczelnią i mamy dostosować się pod nich (nie oczekując tego w zamian), zdecydowanie potrafią robić pod górkę. Oczywiście znajdą się tacy wykładowcy, którzy wkładają całe swoje serce w tą pracą, są sympatyczni, uśmiechnięci i chętnie przekazują swoją wiedze w sposób zrozumiały dla studenta - takich wykładowców to tylko ze świecą szukać.
Relacje pomiędzy studentami są bardzo dobre. Każdy stara się sobie pomagać jak tylko potrafi.

Życie w mieście

Jeśli masz czas na wyjście w weekend to jak najbardziej jest gdzie. Dojazdy komunikacją mogłyby być lepsze, żeby np. nie być na styk na zajęciach jak trzeba dojechać z jednego końca Szczecina na drugi.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jakbym miała możliwość ponownego wyboru uczelni z kierunkiem dietetyka to z pewnością wybrała bym inną uczelnię (od tej bym trzymała się z daleka). Zdecydowanie żałuję, szkoda Waszych nerwów, czasu i przede wszystkim zdrowia

Strony