Kierunek lekarsko-dentystyczny, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych
Jak wygląda nauka na pierwszym roku?
W porządku. Na luzie. Duuuuuuużo czasu. Nikt nie został po pierwszym roku.
Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?
Nie wiem, jaki poziom, bo nie mam porównania. Bibliotek jest w porządku. Czynna do 22.00. Książek dość, choć raz nie udało mi się wszystkiego wypożyczyć. PDFy są online. Na 1 i 2 roku nie ma warsztatów, ale za to na 3, 4, 5 zatrzęsienie. Czuje się zmęczona. Są bardzo fajne, ale po prostu nie można skorzystać. I z odbudowy estetycznej, i endodoncji, fotografii, mikroskopów. Koło naukowe - byłam w czterech. Dużo konferencji, fajne nagrody.
Jaka atmosfera panuje na uczelni?
Niestety wymagają. O ile na anatomii, fizjologii i biochemii luz, wszyscy przechodzą beż problemu zasadniczo zbytnio nie ucząc się, to jak zaczyna się stomatologia, to trzeba się po prostu uczyć, ryć!!! Z pacjentami różnie, ale jak ktoś obrotny, to nie może się opędzić. Już dziś z zachowawczej umiem wszystko, zrobiłam sporo wypełnień tylko mało kanałówek. Kto po 9 zębach nauczy się endodncji, no ale wszystko z koferdamem. Nawet maszynowo opracowywałam i wypełniam na gorąco gutaperką. Na 4 roku miałam mało ekstrakcji, a teraz już 12. Podobno w Lublinie i Łodzi usuwają po 70 zębów.
Jak jest z mieszkaniem?
Zależy od standardu
Życie w mieście
OK. Są kluby, ale chyba w Poznaniu czy Warszawie lepiej. Za to wszędzie szybko dojedzie tramwajami
Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki
Nie wiem, czy wybrałabym tę uczelnie. Wprawdzie czuję się dobrze przygotowana do wykonywania zawodu - właściwe już teraz na v roku mogłabym normalnie pracować w gabinecie, ale okupiłam to uczeniem się w weekendy.