Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 84

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Właśnie skończyłam 1 rok na lek dencie więc mogę się podzielić doświadczeniami :) ten rok był trudny pod względem tego że wszystko było nowe i trzeba było się przyzwyczaić. Nauka na studiach wygląda inaczej w liceum to znaczy jest jej więcej ale testy praktycznie zawsze z odpowiedziami do zaznaczenia a nie tak jak w liceum, że trzeba pisać jakieś długie skomplikowane odpowiedzi tak jak na przykład na maturze z biologii gdzie ważne było każde słowo. No wiadomo, że tej nauki jest więcej jest to oczywiste ale nie jest to jakaś ogromna ilość nie do ogarnięcia. Ja na przykład praktycznie zawsze w weekendy znajdowałam czas żeby pojechać do rodziny, wyjść ze znajomymi i tak dalej chyba że był bardzo zawalony tydzień to wtedy wiadomo że trzeba więcej czasu poświęcić na tą naukę. Najmniej czasu jest podczas sesji wiadomo ale poza sesją to jest czas na życie spokojnie XD Ogólnie bardzo polecam zaopatrzyć się w tablet (jakikolwiek), bo mega wygodnie jest mieć książki w pdf a nie fizycznie ;)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

No jeśli chodzi o możliwości pracy po studiach to nie mogę się wypowiedzieć, bo jestem dopiero po 1 roku ale jeśli chodzi np. o poziom zajęć to uważam że jest bardzo dobry. Mamy zajęcia praktyczne właściwie prawie od początku co mnie szczerze zdziwiło. Uczymy się o narzędziach stomatologicznych, materiałach a na 2 semestrze już sami pracujemy na fantomach i opracowujemy ubytki więc można sprawdzić czy w ogóle się wam to podoba ale nie martwcie się jak wam nie wychodzi coś, bo to jest dopiero początek. Zaliczenia tak jak wspomniałam są w formie testów z odpowiedziami do zaznaczenia, prowadzący mówią z jakich książek się uczyć i raczej te zaliczenia nie wykraczają poziomem poza te książki. Koła naukowe funkcjonują wiadomo ale na 1 roku raczej lepiej sobie je odpuścić i skupić się na tym żeby się nauczyć jak w ogóle wygląda studiowanie. Na umlub ten 1 rok i tak jest już dość ciężki bo mamy biochemię, histologie, anatomię i na 2 semestrze fizjologię więc jest co robić. W bibliotece jest dużo książek także można śmiało korzystać

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest naprawdę bardzo dobra. Wszyscy sobie pomagają, nie ma żadnego wyścigu szczurów czy czegoś podobnego. Ludzie są naprawdę mili. Jeśli chodzi o podejście wykładowców do studentów to jest naprawdę super i prostudencko. Nikt wam nie będzie tutaj robił na złość i utrudniał życia. Wiadomo poziom jest wysoki bo musi taki być ale nikt was tutaj nie skrzywdzi i nie będzie chciał was za wszelką cenę oblać także na spokojnie. Zobaczymy jak będzie dalej XD

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny pokoi w mieszkaniu to mniej więcej 1000 zł razem z opłatami. Pewnie da się znaleźć taniej ale w pobliżu uczelni to ceny są właśnie w tych okolicach. Nie wiem jak jest z akademikami bo część jest w remoncie. Ogólnie polecam szukać mieszkania jak najbliżej uczelni ze względu na to że plan jest czasami taki że macie np. 2 godziny okienka i jak mieszkacie daleko to nie opłaca wam się wracać i musicie siedzieć gdzieś te 2 godziny np. w czytelni czy na stołówce a jak mieszkacie blisko to możecie sobie skoczyć do mieszkania

Życie w mieście

Lublin jest spoko miastem. Nie jest to Warszawa ani Kraków wiadomo ale na luzie jest gdzie wyjść wieczorem, jest kilka fajnych barów, klubów, restauracji. Na pewno nie będziecie się tu nudzić ;)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bardzo polecam zarówno kierunek jak i uczelnię. Był to zdecydowanie dobry wybór. Nie bójcie się że nie dacie sobie rady. Ja też jak myślałam a zdałam wszystko w 1 terminie. Jeśli wam na tym zależy to ogarniecie wszystko na pewno <3

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku (UMB) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo nauki, mało czasu, zakład propedeutyki bez litości totalnie, na zajęciach praktycznych drą się na was jak coś źle zrobicie, zawsze się też znajdzie jakiś kozioł ofiarny, który będzie gnębiony, zakład anatomii jedyny normalny, zakładu biofizyki to nawet nie skomentuję.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jakieś tam są, ale i tak nie ma czasu żeby coś robić poza tym że 10 raz uczycie się tego samego.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

zależy od zakładu

Jak jest z mieszkaniem?

Całkiem spoko, bo za cenę pokoju w warszawie, znajdziecie kawalerkę.

Życie w mieście

No są jakieś kluby, bary itd. jest gdzie iść, ale trzeba mieć na uwadze, że Warszawa to to nie jest.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie wiem kto układa harmonogram i plan studiów, ale zrobienie na 1 roku przedmiotu przedklinicznego, na którym wierci się w zębach, robi kanałowe itd. a potem na drugim roku nie ma absolutnie nic praktycznego poza dłubaniem zębów w wosku jest totalnie nieprzemyślane i głupie, tak samo jak to, że na 1 sem na 2 roku nie robi się praktycznie nic, a na 2 sem na 2 roku nie wiecie w co ręce włożyć. Nie idźcie tu.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Piszę zainspirowana ostatnią opinią lekarza dentysty.
Pierwszy rok to brutalne zderzenie z rzeczywistością. Ilość nauki w porównaniu z liceum jest nieporównywalna, ale co można również spostrzec ze strony kadry od nauk podstawowych to poczucie bycia „medykiem drugiej kategorii”. Na przedmiotach ogólnolekarskich traktowano nas często jak ciekawostkę. Wielokrotnie słyszeliśmy, że „wam, stomatologom, to niepotrzebne”, co sprawiało, że trudno było poczuć etos prawdziwego lekarza. Wybór kierunku był u mnie czysto pragmatyczny, ale ta atmosfera „gorszego sortu” względem kierunku lekarskiego zostaje w głowie na długo, nawet, jeśli koledzy lekarze często wypominają, że gdyby mieli się cofnąć, to by poszli na stomatologię.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości są, ale mocno ukierunkowane na bycie przedsiębiorcą, a nie naukowcem. Nie znam niemal żadnego dentysty-naukowca poza kadrą z uczelni. Nauka w stomatologii nie rozwija się tak prężnie jak w medycynie; środowisko jest głównie nastawione na zysk. Po studiach rynek we Wrocławiu okazał się rozczarowaniem, gdyż panuje tu spory wyzysk i zamykanie młodych w „szufladkach”. Zmuszano mnie do pedodoncji pod przykrywką „rozwoju”, choć kompletnie tego nie chciałam. Dopiero wyjazd na powiat otworzył mi realne możliwości godnego zarobku i pracy na własnych zasadach.
W środowisku dentystów panuje też specyficzne parcie na „kombinowanie”, co widać później w pracy zawodowej. Wielu z nich ucieka w medycynę estetyczną, żeby „zarobić, a się nie narobić”, mimo, że ten rynek estetyki już dawno się przesycił.
Trudno jest założyć własny prywatny gabinet, bo nikt wam sprzętu nie dofinansuje, a koszty są coraz droższe, więc niestety zwykle to tak wygląda, że pracujesz na kogoś.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacje między studentami są w porządku, ale relacja asystent-student bywa trudna, zwłaszcza gdy czuć wspomniane wcześniej lekceważenie stomatologii przez katedry teoretyczne. Trudno o poczucie wspólnoty medycznej, gdy od progu formatują cię na właściciela gabinetu, a nie klinicystę.

Jak jest z mieszkaniem?

Ciężko mi się wypowiedzieć, bo jestem z Wrocławia. Ale jeśli nie masz wsparcia finansowego i pochodzisz z innego rejonu Polski, studia dzienne przy tej ilości nauki i kosztach życia w mieście są ogromnym wyzwaniem. Większość z moich znajomych dorabiała na boku, często kosztem przygotowania do egzaminów i kolokwiów.

Życie w mieście

Wrocław jako miasto jest przyzwoity, komunikacja działa nieźle, jest gdzie wyjść. Również tu ciężko mi się wypowiedzieć, bo wybór dla mnie był oczywisty z faktu pochodzenia z Wrocławia, a nie np. dlatego, że to miasto mnie czymś szczególnym przyciągnęło. Mam porównanie do wielu miast różnej wielkości Polski i tutaj dla studenta jest dużo możliwości do zaoferowania pod kątem rozrywki, imprez.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Stomatologia to często wybór dla pragmatyków. Nie żałuję, bo dzięki ciężkiej pracy doszłam do spokojnego życia, ale droga przez UMW i wrocławski rynek pracy była wyboista. Nie dajcie się zamknąć w szufladkach i robić coś, czego nie czujecie, i bądźcie gotowi na to, że prawdziwe pieniądze często leżą poza granicami dużych miast.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki jest duża, więc anatomia i histologia robią swoje. My zakuwamy głowę i szyję do perfekcji, reszta ciała jest traktowana nieco bardziej po macoszemu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wybór tego kierunku jest o tyle specyficzny, że decydujesz się na start o wejściu w branżę, o której nic nie wiesz (no chyba, że masz dentystów w rodzinie). Mam znajomych, u których z czasem okazało się, że mają choroby takie jak RZS i robota rękoma oraz stanie godzinami nie jest dla nich. Ale odwrotu już nie było. Więc będę szczery do bólu – stomatologia jest mało rozwojowa w porównaniu do lekarskiego. Jako lekarz zawsze możesz zmienić ścieżkę mniej lub bardziej. Na lekarskim masz kardiologię, neurochirurgię, onkologię – perspektywa ratowania życie. A na stomie, jeśli nie jesteś wybitną jednostką albo nie masz pleców, żeby dostać się na prestiżową chirurgię szczękowo-twarzową czy ortodoncję, to kończysz jako rzemieślnik od łatania dziur. Większość z nas ląduje w powiatach i robi to samo przez 40 lat. Wpływ na życie pacjenta? Szczerze? Jest głównie kosmetyczny. Jak kogoś nie stać, to nie idzie do dentysty i tyle, nikt nie umiera na ulicy. Albo zapisze się i pójdzie do jedynego gabinetu w mieście na NFZ za pół roku.
To boli ambicjonalnie, bo niby masz tytuł lek. dent., ale czujesz się jak usługodawca. Ja nigdy nie usłyszałem słów wdzięczności od pacjentów, no może poza pozytywną opinią na ZnanymLekarzu, ale ciężko to porównać do moich kolegów lekarzy. Rozwój to głównie drogie kursy weekendowe z nowych systemów wypełnień, a nie przełomowe terapie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Specyficzna. Prowadzący są różni, ale generalnie wymagający. Atmosfera „wyścigu szczurów” jest obecna, bo każdy wie, że rynek w dużych miastach jest nasycony. Są ludzie, którzy po rodzicach odziedziczą gabinet z implantami, inni trochę błądzą.

Jak jest z mieszkaniem?

Wrocław nie jest tani, ceny wynajmu to standard dużego polskiego miasta – drogo i ciasno. Akademiki UMW są okej, ale szału nie ma. Jak chcesz mieszkać w sensownym standardzie blisko klinik, szykuj portfel.

Życie w mieście

Wrocław jako miasto jest spoko, ale szczerze mówiąc mnie nie porwało. Rynek jest ładny, to główny plus i wizytówka, fajnie tam wyjść na piwo, ale poza tym? Korki, beton, tłok. Nie czuję tu jakiegoś wyjątkowego klimatu, o którym wszyscy mówią. Miasto jak miasto, po prostu duże wojewódzkie centrum z dobrą bazą knajp.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jestem 4 lata po studiach i patrzę na to chłodno. Stomatologia to wybór pragmatyczny. Wielki plus jest taki, że ten kierunek jest bezpieczny politycznie. Nie otworzą nagle kilkunastu wydziałów stomatologii w wyższych szkołach zawodowych w Pcimiu, bo unit stomatologiczny kosztuje krocie, więc nie da się zrobić z tego taniej propagandy jak z kierunkiem lekarskim. To chroni naszą branżę. Z drugiej strony – nie wierzcie w bajki o El Dorado. Rynek, zwłaszcza we Wrocławiu, jest tak nasycony, że kliniki dzwonią po pacjentach i proszą, żeby przyszli wcześniej. Coraz częściej dentyści muszą pobierać zaliczki za wizytę, żeby nie tracić czasu, bo pacjenci są roszczeniowi. Władza i pieniądze są, ale okupione bólem kręgosłupa i poczuciem bycia „tylko” od zębów. Wiele osób nie spełni marzeń o byciu wielkim medykiem, tylko skończy w prywatnym gabinecie, martwiąc się o ZUS i konkurencję za rogiem. Kasa jest szybsza niż na lekarskim, to fakt, ale prestiż społeczny i poczucie misji – nieporównywalnie mniejsze.
Podsumowując:
- Czy żałuję kierunku? -> Nie, dał mi stabilizację, dużo czasu wolnego, spełniam się w swoim hobby i jako rodzic.
- Czy mam niespełnione ambicje? -> Tak, ale końcowo chyba wolę mieć spokój w życiu niż ostry dyżur i ratowanie życia.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porządku. Na luzie. Duuuuuuużo czasu. Nikt nie został po pierwszym roku.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie wiem, jaki poziom, bo nie mam porównania. Bibliotek jest w porządku. Czynna do 22.00. Książek dość, choć raz nie udało mi się wszystkiego wypożyczyć. PDFy są online. Na 1 i 2 roku nie ma warsztatów, ale za to na 3, 4, 5 zatrzęsienie. Czuje się zmęczona. Są bardzo fajne, ale po prostu nie można skorzystać. I z odbudowy estetycznej, i endodoncji, fotografii, mikroskopów. Koło naukowe - byłam w czterech. Dużo konferencji, fajne nagrody.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niestety wymagają. O ile na anatomii, fizjologii i biochemii luz, wszyscy przechodzą beż problemu zasadniczo zbytnio nie ucząc się, to jak zaczyna się stomatologia, to trzeba się po prostu uczyć, ryć!!! Z pacjentami różnie, ale jak ktoś obrotny, to nie może się opędzić. Już dziś z zachowawczej umiem wszystko, zrobiłam sporo wypełnień tylko mało kanałówek. Kto po 9 zębach nauczy się endodncji, no ale wszystko z koferdamem. Nawet maszynowo opracowywałam i wypełniam na gorąco gutaperką. Na 4 roku miałam mało ekstrakcji, a teraz już 12. Podobno w Lublinie i Łodzi usuwają po 70 zębów.

Jak jest z mieszkaniem?

Zależy od standardu

Życie w mieście

OK. Są kluby, ale chyba w Poznaniu czy Warszawie lepiej. Za to wszędzie szybko dojedzie tramwajami

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie wiem, czy wybrałabym tę uczelnie. Wprawdzie czuję się dobrze przygotowana do wykonywania zawodu - właściwe już teraz na v roku mogłabym normalnie pracować w gabinecie, ale okupiłam to uczeniem się w weekendy.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku (UMB) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na 1 roku trafiłem na zdalne dzięki czemu kończenie było zdecydowanie łatwiejsze mimo utrudnionych egzaminów. Za to prowadzący z przedmiotu - nauki przedkliniczne lubili sobie nas pognębić tekstami typu "nie nadajesz się do niczego / z taką wiedzą nie pojawiaj się na egzaminie. Sami wybierzcie czy warto, bo na tym kierunku tutaj nie jest ani trochę prostudencko

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dodam tylko tutaj, że byłem bardzo zaangażowanym studentem w naukę z zajęciami pozastudyjnymi, bo inaczej idzie dostać fioła. Uczelnia daje możliwości nauki m.in. koło ze szczekówki / perio działa prężnie o innych 0 jakichkolwiek informacji. Większość opiera się o jakieś pisanie prac dla "proaktywnych" więcej plusów bym z nich nie widział gdzie człowiek chce odpocząć po siedzeniu w więzieniu, a nie siedzeniu na jakimś kole.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście między studentami spoko, każdy wie że jest w wariatkowie co da się odczuć na 4/5 roku. Na 3 jeśli trafi się na "specjalnych prowadzących" z głównych przedmiotów stomatologicznych jak np. protetyka :). Podejście asystentów? Wszystko zależy na kogo trafisz: na procie możesz nic nie zobaczyć przez 5 lat, a na prośbę wytłumaczenia otrzymać odpowiedź: Ja ci tego nie musze tłumaczyć, bo za 2 lata skończysz i będziesz konkurencją na rynku pracy. Co do innych przedmiotów typu ortodoncja/zachowawcza nie otrzymasz żadnej pomocy - tylko i wyłącznie egzekwowanie wiedzy fotograficznej, bez zrozumienia. To samo periodontologia czy szczękówa -> tutaj zwłaszcza prowadzący zapomnieli, że to studia a nie specjalizacja. Uważam że atmosfera mobbingu i zastraszania nie sprzyja rozwojowi :)

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie na luzie ogarniesz czy to na mieście niedaleko / z dobrym dojazdem. Okazja w akademiku pojawiła się na 1 roku co dobrze wspominam. Koszt pokoju 800+-300 przed szpitalem.

Życie w mieście

Białystok jak białystok, za dużo się nie dzieje ale jest gdzie odpocząć lub iść na spacer. Bez szału ale da się przeżyć.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli ktoś chce iść na ten kierunek niech przyszykuje się ze jego życie może ulec skróceniu na 4/5 roku (jeśli trafisz na zestaw specjalny prowadzących). W większości prowadzący niezbyt przychylni do dzielenia się wiedzą, wymagania bez pokrycia od nich warsztatem porad bądź asysty przy zabiegach. To było wyzwanie to skończyć, miesiąc po skończeniu a dalej czuje oddech tych wariatów. Ogólnie jako lek-dent wybrałbym inne miejsce na studiowanie gdzie da się i nauczyć i nie urazić swojej psychiki.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Od mojego pierwszego roku już trochę czasu minęło, na pewno było więcej nauki niż w liceum, ze względu na dużo większą ilość materiału. Moim zdaniem jednak najgorsze lata na stomatologii to od 3 w górę. W momencie kiedy wchodzą już przedmioty stomatologiczne, to przed każdymi zajęciami jest wejściówka - bywały czasy kiedy w jedynym tygodniu mieliśmy po 5-6 wejściówek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęć praktycznych z pacjentem jest moim zdaniem bardzo mało w porównaniu do innych uczelni - zaczynają się pod sam koniec 3 roku (stomatologia zachowawcza) a inne przedmioty dopiero od 4 roku. Bardzo dużym minusem jest to, że Instytut Stomatologii szybko wykorzystuje przysługujące mu punkty z NFZ-u, przez co wszystkie procedury wykonywane przez studentów są płatne i większość pacjentów nie chce się na to zdecydować (wtedy i tak musisz przychodzić na zajęcia i patrzysz się w ścianę). Taka sytuacja miała miejsce między innymi na moim 4 oraz 5 roku i trwała wiele tygodni.

Jedynym zakładem, który chciał nas rzeczywiście czegoś nauczyć był zakład chirurgii stomatologiczne - bardzo miła atmosfera i świetni asystenci, który pozwalali nam pracować przy pacjencie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jeśli chodzi o asystentów to można trafić naprawdę super, ale równie dobrze mogą ci się trafić osoby, którym zwyczajnie się nie chce.

Jeśli chodzi o wyścig szczurów to raczej tego nie zauważyłam.

Życie w mieście

Łódź jest bardzo fajnym miejscem do mieszkania, wszędzie jest blisko, komunikacja jest bardzo dobrze rozwinięta.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jako już prawie absolwentka stomatologii na tym uniwersytecie, chciałabym wszystkim maturzystą odradzić UMED w Łodzi. Niestety o prostudenckiej atmosferze ze strony kierowników zakładów stomatologicznych nie ma mowy. Ostatnia sesja, która trwa od kwietnia do początku lipca to istna walka z czasem, z natłokiem materiału, stresem i zmęczeniem. Mimo wielu godzin sumiennej nauki, istnieje duża szansa, że egzamin i tak nie będzie przez was zdany, bo prowadzący pytają o szczegółu i niuanse, które nijak przydadzą się wam w przyszłej karierze zawodowej. Najgorsze jednak jest to, że jeśli podwinie wam się noga, to wszystkie poprawki są we wrześniu, a to uniemożliwia wam aplikowanie na staż lekarski w terminie lipcowym i dokłada kolejnych stresów.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na 1 semestrze nauki jest bardzo dużo w porównaniu z liceum, później 2 semestr jest lajtowy. Natomiast od 3 roku do końca jest okropny za****dol.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kierunek fajny, natomiast samej uczelni bym nie poleciła. Najważniejsze o czym trzeba powiedzieć to to, że studenci sami muszą kupić sobie wiertła na zachowawczą, a na endodoncję pilniki, spreadery, ćwieki, sączki, linijkę, clean steand. Moje koleżanki z innych uczelni się śmieją, że Umed łódź taki biedny, że studenci sami muszą sobie kupić rzeczy do pracy :') Dużo teorii, uczelnia bardzo chce podskoczyć w rankingu przez co egzaminy np. z protetyki są bardzo ciężkie. Dużo osób zawsze ma poprawę.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest bardzo różna. Prowadzący zajęcia, z którymi miałam przeważnie byli w porządku, ale zawsze zdarzył się ktoś kto uprzykrzył życie, przez kogo w nocy się płakało i chciało rzucać te studia. Specjalne są wprowadzane coraz to nowsze utrudnienia w postaci na przykład ujemnych punktów za kartkówki żeby było trudniej. I skanowanie studentów w trakcie egzaminu wykrywaczem urządzeń typu słuchawki do ucha i naprawdę to rozumiem, ale będąc w środku egzaminu gdzie jest stres i ktoś podchodzi, skanuje cię od dołu do góry i każe zdejmować okulary to duża przesada.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkałam w akademiku. Aktualnie czyli na czerwiec 2025 pokój 2-osobowy w akademiku z łazienką kosztuje 800 zł, a 1 osobowy 1400 zł. Według mnie to bardzo dużo. Jest jeszcze drugi akademik w którym jest taniej, ale żeby się umyć to trzeba zejść np. z 4 piętra do piwnicy.

Życie w mieście

Jest dużo festiwali, pubów ze zniżkami dla studentów i bardzo ładne parki.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Tutaj to bym mogła pisać i pisać. Chciałabym powiedzieć moim kolegom którzy myślą o tych studiach, że są ciężkie. Przykładowo na 7 semestrze (4 rok) miał zajęcia codziennie ale jednego dnia od 8-20 a jak wróciłam do domu to uczyłam się na wejściówkę na następny dzień na zajęcia które miałam o 8:15. I po tych moich narzekaniach. Uważam że przez te studia trzeba przejść, dojadą was niemiłosiernie, ale praca ta daje mi mnóstwo satysfakcji. Trzymam za was kciuki!!!

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dodaję kolejną opinię, od ostatniej minęły dwa lata. Podobno troszkę się zmieniło, jeśli idzie o pierwszy rok (z tego co mi wiadomo wejściówki z histologii mają teraz na przykład formę pytań zamkniętych, co na pewno jest na plus).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka jest dość dobrze zaopatrzona, na kolejnych latach mniej osób korzysta z książek, więc jeśli ktoś lubuje się w papierze, raczej nie będzie mieć problemu z wypożyczeniem danej pozycji. Sporo kół naukowych przechodzi aktualnie renesans, więc możliwości jest dużo. Egzaminy i zaliczenia są jak najbardziej do zdania, chociaż trzeba często zbierać podczas wejściówek punkty lub zdać kolokwia na odpowiedni poziom, by mieć możliwość podejścia do egzaminu w I terminie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Minęły niemal trzy lata mojej nauki tutaj i nie spotkałam jeszcze nikogo, kto chciałby uprzykrzyć życie studentom. Prowadzący są uczciwi. Panie z dziekanatu są z kolei wspaniałe. Studenci raczej są w poprawnych stosunkach, nie zdarzyły się u nas jakieś wyjątkowo mocne dramy.

Jak jest z mieszkaniem?

Na początku tego roku zamieszkałam w akademiku (w Synapsie). Dla stomatologów od 3 roku jest to super miejsce do mieszkania pod względem dojazdów na uczelnię. Atmosfera jest super, mieszka się wygodnie. Osobiście bardzo polecam. Cenowo może akademiki nie są aż tak dużą konkurencją w stosunku do wynajmowania pokoi w prywatnych mieszkaniach, ale nie trzeba przynajmniej płacić za okres wakacji. Do tego dochodzi darmowa siłownia :D

Życie w mieście

Jeden remont się kończy, drugi zaczyna. Naprawdę nie ma jednak tragedii. W samej Łodzi dużo się dzieje, co chwilę pojawiają się nowe wydarzenia. Znajdziecie tu wszystko, czego trzeba w dużym mieście. A w razie potrzeby dojedziecie bez problemu do Warszawy.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Aktualnie rozpoczęliśmy zajęcia kliniczne z pacjentami. Prowadzący dbają o to, byśmy bez większych problemów wykonywali coraz bardziej skomplikowane procedury. Zajęcia przedkliniczne także dają nam bardzo dużo. Nikt nie rzuca nas na głęboką wodę, zawsze możemy się skonsultować z prowadzącymi, gdy mamy jakieś wątpliwości. Ludzie są tutaj naprawdę pomocni i czuć, że wiedzą, co robią. Wyposażenie jest w dobrym stanie, niektóre elementy są naprawdę nowoczesne. Ogólnie III rok jest okropnie męczący, jednak wszystko da się przeżyć. Także nadal polecam Łódź, jeśli chcecie studiować na kierunku lekarsko-dentystycznym :D

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nie było źle. Anatomia ok. Testy mamy z poprzednich lat. Są te same. Histologia też fajna, trochę więcej wymagają, ale jest ok. Na niektóre zajęcia nie trzeba przychodzić. np. na fakultety z kompetencji miękkich. Na drugim było trudniej, szczególnie na biochemii. Wymagali. Fajne przedmioty stomatologiczne, te na fantomach. Zakład dobrze wyposażony. Nawet wirtualnie można było pracować. W ogóle nie wiedziałem, że coś takiego jest. Jak u człowieka. Ogólnie wszystko mamy. Tyle ciągle jakieś wykłady wykładowców z zagranicy i warsztaty a to z kompozytów a to z maszynowego opracowania kanałów. Nie ma czasu żeby z tego skorzystać, choć są fajne

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Myślę, że jak ktoś chce skorzystać to dużo wyniesie. Tylko ciężko. Grupy ćwiczeniowe małe, ale chyba tak jest wszędzie na klinice 5-6 osób, a na fantomach 7-8. Bibliotek super, Panie w bibliotece też bardzo miłe. Można siedzieć prawie do północy :) A konferencji, warsztatów nie do przejedzenia. Naer nie ma czasu pobalować na mieście.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

A to różnie. Są i mili asystenci i niemili. To zależy jak trafi się. A studenci podobnie. Moja grupa była dość zgrana

Jak jest z mieszkaniem?

Ja mieszkam z rodzicami, więc nie mam problemu mieszkaniowego

Życie w mieście

Komunikacja ok. chociaż teraz rozryli nam Pomorzany. Ale na 4 i 5 wszystko jest w kupie w jednym miejscu. A czas wolny. Hmm. Ja mam dużo znajomych i oni ważniejsi od klubów, ale kluby są. Trudno mi powiedzieć, czy dużo, bo w innym mieście nie mieszkałem. A i szczecin ładny, dużo zieleni i nad morze 1,5 godziny

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Chyba nie żałuję. Nie wiem jak jest indziej. Słyszałem tylko, że w Łodzi np. trzeba kupować sobie narzędzia. Tu wszystko za darmo, rękawiczki. Trochę czasem krzyczą jak klika razy zmieniamy przyjmując jednego pacjenta, ale nie jest źle. Mundurki musieliśmy sobie kupić, ale chyba wszędzie trzeba mieć swój fartuch.

Strony