Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 47

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Różnica ogromna - stomatologia jest ciężkim kierunkiem, duży przeskok w porównaniu z liceum. Głównie anatomia zbiera żniwo, ćwiczenia 2 razy w ciągu tygodnia, praktycznie za każdym razem odpytywanie. Inne przedmioty łatwiej zaliczyć, ale trzeba poświęcić trochę czasu nawet na tzw. zapychacze, co w całokształcie daje ogrom nauki na I roku. Na kolejnym roku jest trochę lepiej, nie ma takich kobył jak anatomia, co nie znaczy że nauki jest mniej - jest sporo, ale rozsądniejsze ilości i treści, mniej abstrakcji.
Czasu na przyjemności zawsze można trochę mieć, jak się jest systematycznym to bez problemu można mieć czas na hobby i życie towarzyskie. I być wyspanym :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia w ostatnich latach wyposażona w świetny sprzęt w centrum symulacji (wszystkie zajęcia przedkliniczne się tu odbywają). Rok temu oddany do użytku nowe Uniwersyteckie Centrum Stomatologii - więc zajęcia kliniczne również w nowoczesnych warunkach się odbywają. Poziom na kierunku lekarsko-dentystycznym oceniam na bardzo dobry (a ukończyłam już inne studia wcześniej i jestem teraz pod wrażeniem jak można rozsądnie zrobić program studiów). Prężnie działa PTSS. koła naukowe, liczne warsztaty dla studentów będące połączeniem prywatnych sponsorów + praktyków z danej dziedziny stomatologii. Wystarczy chcieć coś robić, możliwości rozwoju sporo. Perspektywy po stomatologii są z zasady niezłe, bo to jeden z tych kierunków perspektywicznych - gwarantujących dobre zarobki, możliwość rozwoju w kierunku specjalności przez siebie wybranych i dający duże możliwości kierowania swoją karierą zawodową.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ludzie na stomatologii są na ogół przezajefajni - wyścigu szczurów w ogóle nie zauważam, raczej chęć współpracy. To jest ważne, bo wiem, że na innych kierunkach różnie z tym bywa. Jest około 100 osób na roku, więc większość się zna ze sobą. Podejście wykładowców na ogół świetne. Tak na oko strzelam że 8/10 jest kapitalnych, zaangażowanych, sympatycznych, niestresujących dla własnej radochy, choć wymagających z zasady. 1/10 jest olewaczem bez wyrazu, a kolejny 1/10 to żądny krwi studenckiej rycerz. Chyba niezłe proporcje, zwłaszcza że mam porównanie do innych kierunków/uczelni jako studentka z lat wcześniejszych.
Aaaa, mamy w tym roku akademickim praktycznie od października (z 3 tygodniami przerwy) kontaktowe ćwiczenia, uważam to za rozsądne podejście władz uczelni. Kierunki praktyczne online to pomyłka.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są dosyć drogawe, za pokój 600-1000 zł to wysoka cena. Akademiki po remoncie są niezłą alternatywą, czasy na 3- i 4-osobowe pokoje to przeszłość, teraz raczej stawia się na 1-os. Choć nie zawsze da się taki pokój dostać, stąd nadal najpopularniejszy jest wynajem mieszkania / pokoju.

Życie w mieście

Przed epidemią Lublin był zawsze mocno prostudencki. Koncerty, niezliczone knajpy, puby, siłownie. To miasto studentów, co widać w okresie wakacyjnym - raczej pustki na mieście. Komunikacja miejska sprawna, choć większość budynków uczelnianych skupia się w okolicy Chodźki, więc na starszych latach w zasadzie odpada komunikacja, bo wszystko jest w jednym miejscu praktycznie. To duża zaleta uczelni.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jako "starsza" studentka drugi raz wybrałabym zarówno studia stomatologiczne, jak i Uniwersytet Medyczny w Lublinie. Oba wybory to strzał w dziesiątkę. Z czystym sercem polecam lek-dent na tej uczelni.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na początku ciężko. W sumie tej nauki porównując do wyższych lat studiów za dużo nie jest, ale pierwszy rok po liceum to jest istna przepaść, trzeba sie wdrożyć w zupełnie inny tok nauki . A podczas studiów im wyżej tym więcej nauki, ale tez człowiek lepiej sobie z tym radzi

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć zależy od prowadzącego, generalnie nie jestem zachwycona ogólnym poziomem zajęć na mojej uczelni, biblioteka jest dobrze zaopatrzona, istnieją koła naukowe, możliwości rozwoju po moim kierunku są dobre, bo zawód lekarza stomatologa to o prostu dobry zawód, natomiast studia nijak nie zapewniają tych perspektyw i nie gwarantują jakiegoś sukcesu,wszystkiego trzeba się nauczyć w pracy i na kursach , w które trzeba sporo zainwestować

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacje są bardzo indywidualne, zależy na kogo się trafi w grupach i podczas zajęć, na stomatologii jest mniejszy wyścig szczurów niż na leku ( jeśli o moja uczelnie chodzi) i chętniej sobie wzajemnie pomagamy, ogólnie atmosfera jest dobra, zdecydowanie gorsza atmosfera i komunikacja jest z władzami uczelni, dziekanatem itd

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmowałam pokój na 1 roku w 3 pokojowym mieszkaniu i płaciłam za niego 1000 zl, od 2 roku mieszkam w mieszkaniu kupionym przez rodziców

Życie w mieście

Wrocław jako miasto to czynnik który przyciąga ludzi z drugiego końca polski, jest bardzo ładny, zróżnicowany, generalnie uważam ze jest miastem przyjaznym dla mieszkańców, dobrze skomunikowanym, choć ceny biletów są dosyć wysokie i nie przestają niestety rosnąc, na zajęcia na umedzie bez większych problemow da się dojechać z każdego miejsca

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunek jak najbardziej polecam, ale gdybym miała jeszcze raz wybrać uczelnie, nie wybrałabym wrocławskiej. Z perspektywy studenta stomatologii jest słabo doposażona, wymaga sporego nakładu własnych środków finansowych, bo na zajęcia przedkliniczne trzeba wszystko kupić samemu i są to wydatki rzędu kilkuset do tysiąca złotych ( używany fantom na zacho kosztuje około 400 zl, prawie drugie tyle żeby do niego plus najlepiej mieć własne wiertla itd) . Nie uważam tez, ze uczelnia jest przyjazna studentowi, niestety rzadko kiedy sprawy trudne, administracyjne są rozpatrywane na korzyść studenta, uczelni zależy tylko na kasie od niestacjo i istnieje w traktowaniu szczególnie przez władze bardzo wyraźny podział miedzy niestacjo i stacjo (grupy tez robią osobne mimo ze zajęcia i prowadzący są ci sami)

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta II roku studiów niestacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest trochę więcej niż w liceum, chociaż niektóre przedmioty to właściwie powtórka ze szkoły( biologia molekularna, chemia medyczna). Pierwszy semestr jest bardzo spokojny i taki żeby się zaaklimatyzować. Uczyć trzeba się właściwie tylko anatomii. Może jeszcze łaciny, ale tam koledzy ze starszych lat mogą trochę poratować.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć bardzo zależy od prowadzącego. W jednej katedrze zdarzają się anioły co wszystko ci wytłumaczą siedemnaście razy jak i tacy co przeczytają prezentację i kończą na tym zajęcia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy w większości są dla studenta. Chcą przekazać wiedzę i nie utrudniają specjalnie skończenia studiów. Jeśli chodzi o relacje między studnetami pewnie zależy to od grupy. Ogólna atmosfera na uczelnię jest raczej nastawiona na współpracę.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania we Wrocławiu są dość drogie. Akademiki naszej uczelni raczej w nienajlepszym stanie. Dlatego mimo wszystko polecam wynająć.

Życie w mieście

Pierwsze lata to zajęcia w jednym miejscu. W zabytkowy kompleksie klinik, więc właściwie nie wymagają przemieszczania się po mieście. Niestety z Klinik na wydział stomatologiczny nie ma bezpośredniego połączenia komunikacją :(. Na pocieszenie powiem, że dojazd z przesiadką (Kliniki są jeden przystanek od wielkiego węzła komunikacyjnego) zajmuje mniej niż 20 min.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jestem zadowolona ze swojego wyboru

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Trudno porównać liceum do studiów, nieporównywalne więcej godzin trzeba przeznaczyć na naukę. Dużej ilości czasu wymaga anatomia, trzeba umieć ,,na blachę’’. Zajęcia z tego przedmiotu odbywają się dwa razy w tygodniu-wymaga to od studenta regularności uczenia się wiec łatwiej jest nauczyć się przez to na liczne kolokwia. Z histologii warto przyłożyć się do ocen z wejściówek i być zwolnionym z egzaminu końcowego. Reszta przedmiotów nie stanowi problemu dla przeciętnego studenta.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Trzeba szybko wypożyczać książki z biblioteki, najlepiej przed rozpoczęciem roku akademickiego żeby „upolować” to na czym nam zależy, najlepiej znaleźć osobę z wyższych lat żeby przepisała nam cały komplet. Poziom zajęć zależy od tego z kim się je ma, a więc loteria. Duży wybór kół naukowych i szkoleń.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie polecam Szczecina pod względem atmosfery. Niektórzy asystenci nie powinni uczyć-zwyczajnie się nie nadają. Nie są pomocni, trudno się o coś zapytać na zajęciach, ponieważ od razu można dostać 2, że się czegoś nie wie. Wyśmiewanie się z innymi asystentami ze studenta, upieranie się przy egzaminach ustnych, seminariach stacjonarnie mimo zakazu covidowego. Ogólnie uczelnia rządzi się własnymi regułami. Asystenci ciagle przesuwają zajęcia, przenoszą wykłady, nigdy nie ma tak jak w harmonogramie zajęć.

Jak jest z mieszkaniem?

kawalerka ok 1800 ze wszystkim, mieszkania dwupokojowe ok 2000 (średni standard). Ceny pokojów to ok 900 zł za miesiąc. Są tez akademiki

Życie w mieście

Komunikacja miejska dobra, tramwaje na uczenie bardzo liczne.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli masz wybór innej uczelni, np. Poznań lub Gdańsk, Wrocław nie zastanawiaj się i uciekaj byle dalej od Szczecina. Jeżeli jednak trafisz do Szczecina to życzę powodzenia, wytrwałości i sukcesów.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku (UMB) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Znacznie więcej niż w liceum, ciężej materiałowo, czasami mało się spało a raczej nocą uczyło, tygodnie z kołami najgorsze, ale jak się ktoś postara to jest to do przejścia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kierunek studiuje po to aby zdobyć zawód proste. Co dalej to moje i będzie zależało tylko i wyłącznie ode mnie. Uczyć się będę dla siebie bo teraz to często gęsto by zdać bo jak mam wolny czas i chce coś więcej poczytać to mi się nie chce, wole odpocząć. Generalnie jestem już zmęczona studiami i jak nie muszę to się nie uczę, nie ma co się przeuczać bo to wyjdzie później nie będzie siły na te książki :( Rozwój? Zależy od asystenta czy będzie chciał cię nauczyć, lub dać ci samemu coś zrobić, są super mądrzy asystenci, wspaniali lekarze, i sporo tych co trują atmosferę, dużo wymagają i mało tłumaczą szczególnie pierwsze lata. Też trzeba pamiętać ze nie wolno pytać o coś co przypadkiem było już omawiane na wcześniejszych zajęciach by te way.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zależy od zakładu/ asystenta/ spiny bo i takie bywają. Ale nie ma co narzekać pomagamy sobie :)

Jak jest z mieszkaniem?

Taniej niż w innych częściach PL zapewne. Znajdzie się takie po 450 i takie po 900 pokoje kto co woli. Akademik DS2 serdecznie polecam

Życie w mieście

Kolektyw uptodate i tyle w temacie. Fajne knajpki! Dużo zieleni

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Przygotuj się na odsieczke na 4 roku, egzaminy końcowe na 5 a generalnie to chiliza z perspektywy czasu, do przejścia, do poczilowania, do potańczenia, do nieprzespanych nocek niestety tez. Ocena wysoka dlatego ze kocham stomatologie, i wydaje mi się ze umb to był dobry wybór, kierunku bym raczej nie zmieniła (zawsze tam deko żalu ze nie lek, szczególnie zajęcia na pediatrii z dzieciaczkami;( ale nie chciałabym pracować w szpitalu jednak, dyżury to nie dla mnie) wolę pracować później na swoim albo chociaż w godzinach jakich chce i kiedy chce. Kocham zabiegówkę, wiec jak coś to zawsze może się zająć chirurgia takie moje zdanie. Zastanawiam się jak w innych uczelniach, więc nie mam co porównywać, możne trochę ubolewam że nie studiuję w większym mieście choć polubiłam Białystok, no ale cóż jest jak miało być ;) przedmioty zawodowe bardzo mi się podobają, niektóre z nich nawet bardzo bardzo więc wiem ze dobrze wybrałam.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok na każdej uczelni jest szczególny. Na początku nie wiesz jak funkcjonować, jak się dostosować. Nagle widzisz książki, które maja więcej niż 300 stron i nieszczególnie wiesz jak się na to wszystko zabrać. Z czasem wypracowujesz pewien schemat i do końca studia się on sprawdza. Czasem giełda, czasem giełda+nauka, innym razem tylko nauka.
Każdy rok jest tak samo wymagający, na pewnych latach po prostu jest korzystniejsza ilość czasu na naukę.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Raczej negatywnie. Przedmiotów jest naprawdę sporo, a ich przydatność... różnie bywa. Uważam, że dużo powinno być tylko na obecność, a są na zaliczenie, niestety. Moje kierunkowe przedmioty uważam za opanowane niewystarczająco do tego aby pewnym siebie iść na staż. Pójdę na staż, ale czuję, że naprawdę sporo muszę się douczyć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Duża część wykładowców i asystentów pracuje "za karę". To naprawdę czuć.
Trzeba się nastawić na to, że empatii za dużo nie ma. Ani do studentów ani do pacjentów.
Bardzo duży minus za nieudostępnianie prezentacji. Ogólnie wykładowcy mało się starają o nasze materiały do nauki. Odsyłają do książek, tak bardzo ogólnikowo.

Jak jest z mieszkaniem?

Drogo jest w Gdańsku. Z roku na rok coraz drożej, a niestety warto mieszkać blisko gumedu.

Życie w mieście

Komunikacja jest kiepska, zwłaszcza autobusowa/

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Drugi raz nie wybrałabym tej uczelni. Za dużo wykładowców i asystentów, którzy nie rozumieją, że są dla nas a nie my dla nich.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Najwiekszą zmorą, jak na wszystkich uniwersytetach medycznych jest anatomia. Ilość nauki, której wymaga ten przedmiot jest nie do opisania, jednak w porównaniu do innych miast okazuje się, że jest tutaj bardzo lajtowa - wymagany jest jeden podręcznik (Gworys) na podstawie którego powstał wspaniały skrypt do kolokwiów, można się całkowicie obejść bez Bochenka, Marciniaka i 10 atlasów. W okresach między kolokwiami z anatomii można sobie na pewien czas jej naukę, gdy ich nie ma jest bardzo luźno. Prowadzący w większości nie sprawdzają wiedzy na zajęciach, nie trzeba się na nie systematycznie uczyć i nie dokładają dodatkowego stresu poza kolokwiami, którym towarzyszy przeogromny stres, a zdanie zależy WYŁĄCZNIE od szczęścia do "szpilek" i humoru prowadzącego. Pozostałe przedmioty wymagają niewielkiego nakładu czasu i wiedzy, jedynym przedmiotem, który wymaga większego wysiłku jest histologia, która na szczęście zaczyna się dopiero od drugiego semestru. Przy dobrej organizacji można sobie pozwolić spokojnie na kilka godzin odpoczynku każdego dnia, wyjście w weekendy i odpoczynek np. przez całą sobotę. Zajęcia często rozpoczynają się rano, nawet o 7:30. Plusem jest to, że w piątki na 1 roku są tylko wykłady.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka jest bardzo dobrze zaopatrzona i nowoczesna, z pokojami do nauki grupowej. Część książek jest niedostępna bez wcześniejszej rezerwacji, więc warto robić to odpowiednio wcześniej. Znajduje się tam też stołówka ze smacznym jedzeniem i miejsca, w których można przeczekać przerwy między zajęciami. Jest możliwość wyjazdu na konferencje PTSS bez potrzeby odrabiania zajęć, warsztaty głównie na wyższych latach, koła naukowe bez szału. Uczelnia jest bardzo klimatyczna, większość budynków jest odnowiona lub w trakcie renowacji, znajdują się na Klinikach w jednym miejscu poza wydziałem stomatologii i szpitalem (zajęcia od 3 roku). Wydział stomatologii jest trochę bardziej zaniedbany, mieści się w przedwojennej kamienicy ale wyposażenie jest zadowalające, wnętrze przypomina typowy szpital. Moim zdaniem warto studiować w brzydszym budynku ale z większą szansą na przejście przez studia bez załamania nerwowego.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścigu szczurów kompletny brak, studenci są bardzo pomocni i starają się sobie pomagać, a nie utrudniać życie. Wykładowcy są bardzo życzliwi, asystenci z nielicznymi wyjątkami bardzo ludzcy. W większości są skłonni iść na ustępstwa, przestawiać terminy zaliczeń i ułatwiać życie studentom. Nieliczni są mniej życzliwi, wymagają mocno przestrzegania wszystkich przepisów i terminów ale i tak nie ma "chamstwa" i traktowania studentów jak zwierzęta. Największe różnice w podejściu panuje wśród prowadzących anatomię, u niektórych można zaliczyć ją stosunkowo łatwo i bez stresu, dowiadując się licznych ciekawostek, inni zamiast pokazywać preparaty zanudzają studentów historiami ze swojego życia, u innych każde wejście do prosektorium równa się zawałowi serca, a poziom trudności kolokwium śni się po nocach.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są drogie, w zależności od miejsca cena potrafi się znacznie różnić. Najlepiej mieszkać w okolicach Starego Miasta/Grunwaldu. Cena za pokój to nawet ok. 1000-1200zł. Akademiki w porównaniu z innymi miastami drogie, w miejscu o bardzo słabym dojeździe do innych części kampusu (poza Kliniki).

Życie w mieście

Miasto bardzo przyjazne, pełne atrakcji, parków, miejsc do odpoczynku, blisko natury. Kawiarnie, kluby i restauracje na bardzo wysokim poziomie, ceny porównywalne z Warszawą. Bardzo dobre możliwości wypadów poza miasto, np. na Dolny Śląsk, do Drezna, Berlina i Pragi. Jest dużo miejsc, w których można miło spędzić czas ze znajomymi, imprezować tak, by nie ześwirować; jest dużo czasu by skorzystać z tego co oferuje miasto. Bardzo dużo obcokrajowców i turystów. Komunikacja miejska kursuje z dużą częstotliwością ale często zawodzi (wykolejenia tramwajów średnio każdego dnia). Kliniki są bardzo dobrze połączone z miastem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Największy plus to luźne i życzliwe podejście do studentów - większość prowadzących nie wprowadza dodatkowego stresu, odpuszcza regularne odpytywanie i kartkówki, zwłaszcza z przedmiotów, które nic nie wnoszą. Można się skupić wyłącznie na anatomii i histologii. Nie oznacza to jednak, że studia są bardzo proste - wymagają bardzo dużo nakładu pracy ale przy odrobinie sprytu i regularnej nauce zostaje bardzo dużo czasu na życie i relaks. Można przeżyć pierwszy rok bez zarwania ani jednej nocki i wyspać się po 7-8h.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W mojej opinii nauki na 1 roku, wcale nie ma więcej niż w liceum. Po prostu wiedza jakiej się uczymy jest inna- trzeba zwracać uwagę na więcej szczegółów, gdzie niektóre z nich wcale nam się nigdy nie przydadzą, ale trzeba to przeżyć. Czasu na naukę trzeba poświęcić sporo, jednak zajęć wcale nie ma wybitnie dużo i jest na czas, aby spokojnie przygotować się na następny dzień. Asystenci są dość wyrozumiali i nie robili nam problemów nawet, gdy nie byliśmy przygotowani na zajęcia z anatomii. Zwykle dało się wyjaśnić, że mieliśmy zaliczenia z innych przedmiotów. Osoba wcześniej pisała o filozofii i informatyce- w moim odczuciu to były bardzo lajtowe przedmioty. Nie wymagały żadnego przygotowania i bez problemu dało się je zaliczyć na 5.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć to kwestia bardzo indywidualna- zależy to od tego na jakiego asystenta się trafi, bo są bardzo dobrzy, który przekazują dużo przydatnej wiedzy i tacy, którzy nie do końca zwracają uwagę na to co trzeba. Z biblioteki nie korzystam, więc się nie wypowiem. Konferencji organizuje się bardzo dużo i na pewno każdy znajdzie jakąś, która go zorganizuje.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Asystenci z jakimi ja się spotkałam to bardzo pomocni ludzie. Nie trzeba się ich bać i warto zadawać pytania! Niestety wiele studentów boi się to robić, a niesłusznie. Jedynie teraz, w dobie e- lerningu, muszę przyznać, że asystenci od anatomii, próbują trochę utrudnić nam życie. Ale na uczelni tego nie zauważyłam. Relację między studentami są świetne! Byłam bardzo zdziwiona, że trafiłam na tak pomocnych i serdecznych ludzi, bo spodziewałam się grupy bardzo zadufanych w sobie osób, przechwalających swoją wiedzą. Nic bardziej mylnego- studenci współpracują ze sobą i pomagają sobie jak mogą.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny akademików zamykają się w kwotach 500-700 zł z tego co mi wiadomo. Prywatny akademik to koszt od 1400 zł wzwyż, tyle samo jeśli chodzi o kawalerki. Pokój w mieszkaniu to ok. 700/800 zł.

Życie w mieście

Atmosfera w mieście jest cudowna. Komunikacja miejska dojeżdża praktycznie w każde miejsce. Jest bardzo dużo restauracji, gdzie można w dobrej cenie wypić piwo itp. Warto zwracać uwagi na promocje, bo niektóre restauracje oferują np. 2 drinki w cenie 1 w poszczególne dni tygodnia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie to polecam Kraków do studiowania stomatologii. Głównie za miłą atmosferę, no i piękne miasto!

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Niestety zgadzam się ze wszystkim o czym piszą poprzednicy. Jestem już na ostatnim roku, ale widzę że na pierwszych latach dalej tak samo. Na stomatologii zarówno 1 jak i 2 rok zapchany zajęciami, na każdych zaliczenia, trzeba wybierać na co się uczyć, a co olać żeby mieć szansę zdania czegokolwiek. W tygodniu prawie codziennie zarwana noc, weekend wcale nie lepszy. Bez energetyków i alkoholu ciężko przeżyć psychicznie, dużo ludzi zrezygnowało już przed końcem pierwszego miesiąca. Kiedy myślisz, że nie spotka cię nic gorszego niż pierwszy rok, przychodzi drugi rok. Tego się po prostu nie da opisać słowami!!! Pewnie wielu studentów zostanie z urazem psychicznym do końca życia, zwłaszcza z powodu katedry fizjologii i prof. J. Na samą myśl chce mi się wymiotować, a już trochę czasu minęło. Mieliśmy szczęście być pierwszym rocznikiem, który miał wątpliwy zaszczyt trafić na profesora. Regulamin zajęć? Można się nim podetrzeć. Pytania na egzaminie z innej książki niż z tej 'jedynej z której mamy się uczyć'. Pierwszy egzamin - teoria praktyki (wtf? jaki to ma sens?) - miał być testowy, kilka dni przed nieoficjalna informacja, że jednak speed test w którym wpisuje się brakujące słowo, W TRAKCIE EGZAMINU - otwieramy pracę, a tam egzamin opisowy, na którym dodatkowo NIE MOŻNA nic przekreślić, bo wtedy 0pkt. Nawet prowadzący był zdziwiony, widocznie nie został poinformowany o formie egzaminu. Kto nie zdał (czyli większość), nie był dopuszczony do kolejnego egz, czyli praktyki. Po zdaniu praktyki - ostatni etap, czyli teoria. Pytania wiadomo jakie, z d*** i nie z naszej książki, więc trzeba było obniżyć próg żeby minimalna ilość osób zdała i egzamin był ważny. To tak w skrócie o najważniejszym przedmiocie na 2 roku. Katedra fizjologii przebiła biochemię, która zawsze była największą kosą. O reszcie nie warto pisać, w pozostałych opiniach już zostało wszystko powiedziane. Ogólnie syf, kiła, mogiła.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie wiem jak na innych kierunkach, na stomatologii w ogromie zajęć ciężko znaleźć czas na jakiekolwiek dodatkowe aktywności, przynajmniej na pierwszych dwóch latach. Potem już lepiej.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na palcach jednej ręki można wymienić asystentów przyjaźnie nastawionych do studentów. Jeżeli chodzi o relacje między studentami nie ma na co narzekać, wszyscy się wspierają, dzielą materiałami itp, bo każdy wie że razem siedzimy w tym bagnie.

Życie w mieście

O tym pięknym mieście już zostało chyba wszystko powiedziane..

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Radzę się dwa razy zastanowić :)

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dramat, ja studiowałam kiedy jeszcze królem biofizyki był doc. Monkos, ustny egzamin, nieprzespane noce i do tego wszystkiego histologia - recytowanie co do słowa skryptu, który ma błąd na błędzie. Najgorsze w tym wszystkim jest miasto. Przezywasz szok przeprowadzając się do Zabrza, a jeśli masz szczęście to nie trafisz na patologicznych właścicieli wynajmowanego mieszkania. Brak czasu na cokolwiek, w drugim semestrze jest więcej czasu, ale brak możliwości wyjścia gdziekolwiek - w Zabrzu nie ma NIC.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie daje żadnych możliwości. Prowadzący nie chcą niczego uczyć. Metody są przestarzałe. Poziom zajęć jest dnem, szczególnie ortodoncja - przez trzy lata analizowanie rysów twarzy, zero informacji na temat aparatów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Asystenci traktują Cię jak zło konieczne. Nikt się z Tobą nie liczy, wyścig szczurów to standard - ale w dużej mierze zależy do jakiej grupy trafisz. Z prowadzącymi nie ma tak dobrze, trafisz prawie na każdego w ciągu 5 lat. Ja przez całe studia spotkałam jednego prowadzącego na zajęciach klinicznych, który chciał nas czegoś nauczyć.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań na poziomie dużego miasta, standard na poziomie starej piwnicy. Do tego nie do końca normalni właściciele, którzy w razie awarii w niczym nie pomogą, a czasem rozwiążą umowę z dnia na dzień. Sąsiedzi w zabrzanskich blokach tez potrafią pokazać klasę. Leżeć pijani na klatce, pozostawić mocz lub kal w windzie.

Życie w mieście

Zabrze to wymarłe miasto. Zajęcia są porozrzucane po całym Śląsku wiec chcąc Nie chcąc i tak trzeba zwiedzić tez Bytom czy Katowice. Albo nie masz czasu na nic albo nie masz sobie zrobić w wolnym czasie bo nie masZ dokąd wyjść. Po zmroku lepiej nie wychodzić, bo tam jest po prostu niebezpiecznie. Ludzie są wrogo nastawieni do studentów, a nie daj Boże jeśli mieszkasz koło dzielnicy cygańskiej, wtedy możesz tez liczyć na dawkę śliny z okna na dzień dobry.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

To były najgorsze 5 lat mojego życia. Nigdy w życiu nie życzyłabym nikomu studiowania w Zabrzu. Nie mówię ze kierunek jest zły, bo stomatologia jest fajna, ale studiowanie na zabrzanskim sumie zmienia w koszmar nawet wymarzony kierunek studiów. Żałuje wyboru w 100%. Jeśli masz wybór między innym miastem - NIE WYBIERAJ ZABRZA!!!!!!!!

Strony