Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 36

Neurobiologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bagno jak skończysz. Nigdzie tak jak po biologii roboty po tym. Nie idźcie na takie kierunki, większość ludzi stąd ucieka i magisterkę kończy ostatecznie mniej niż połowa, no chyba że jesteś masochistą i potem będziesz tyrać w biedronce na kasie, większe możliwości macie nawet po biologii. Jak masz plan życiowy i chcesz po prostu coś skończyć- idealny!

Neurobiologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok raczej średnio pamiętam, zwłaszcza że było to 5 lat temu. Ogólnie bardzo podobny do biologii, była zoologia na 2 semestry, biologia komórki (wspólna ze studentami biologii), matematyka, statystyka... Ogólnie chyba licencjat jest bardzo ogólny, stricte neuronauka zaczyna się na magisterce i można skończyć licencjat z zwykłej biologii i potem magisterkę z neuro i też ma się to samo.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Całkiem średnie, niby jest konferencja Neuronus i inne ogólnopolskie, ale trzeba na wyjazdy łożyć z własnej kieszeni. Na praktyki zagraniczne- nie licz drogi studencie, najczęściej robi się je w firmach krakowskich albo na miejscu, jeśli chcesz coś więcej to musisz się wysilić. Koło neuronaukowe Neuronus niby jest, ale poza wypadami integracyjnymi i okazjonalnymi wykładami zaproszonych profesorów nic ciekawego nie robi, więc z wpisywaniem doświadczeń zawodowych do CV to raczej średnio... Oczywiście zawsze będą osoby, które będą wypisywały same pozytywy, ale jeśli porównasz program studiów lekarskich czy farmacji i ich organizacji studenckich z tymi z wydziału biologii (wydział biologii i neurobiologii urzędują w tych samych budynkach, wykładowcy ci sami itp, dumnie zmienili tylko nazwę wydziałów;)), to serio naprawdę oni mają znacznie większe:/

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców bardzo luźne, nie chce się nikogo uwalić, nawet ci którzy olewają zdają, egzaminy bardzo łatwe czasami, nastawione żeby wszyscy zdali (wiem bo porównywałem te z farmacji z naszymi i serio to różnica między niebem a ziemią), wydaje mi się że jest to chyba spowodowane że każdego roku na ten i inne kierunki biologiczne spada rekrutacja i władze wydziału starają się nie tracić kasy z ministerstwa (za każde miejsce zapełnione przez studenciaka leci kasa oczywiście)

Jak jest z mieszkaniem?

Nie wypowiem się tutaj, ponieważ mieszkam w Krakowie.

Życie w mieście

Kampus jest na Czerwonych Makach, do centrum 25 min tramwajem lub autobusem, parking koło uczelni dość spory i często pusty, zawsze można dojechać autem, życia w Krk nie trzeba chyba opiewać w fanfarach:) Możliwości pracy sporo, luźne podejście na uczelni sprawia że zawsze można znaleźć coś do dorobienia sobie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunek, moim zdaniem, nie nastawiony na wymogi polskiego rynku pracy, obecnie mamy już w Polsce 4 kierunki neuro na 4 różnych uczelniach, a co roku wypuszczana jest masa nowych "neurobiologów", którzy mają wzniosłe idee i myślą że Bóg wie co będą później po tym kierunku robili, potem przychodzi szara rzeczywistość i trzeba iść do pracy za średnią krajową. Oczywiście zawsze będą osoby (garstka), które pójdą w kierunku pracy naukowej po skończeniu, ale w Polsce raczej brak możliwości zatrudnienia na uczelni, co najwyżej to wyścig szczurów z najwyższej półki, jedyne wyjście to wyjazd za granicę na stypendium doktoranckie, a to też spore wyzwanie- trzeba mieć certyfikaty językowe (samemu zrobić, lektoratu z angielskiego na UJ nie bierze się pod uwagę), bogate CV i być przygotowanym na spore wyrzeczenia, gdyż takie stypendium to nie jest gruba kasa i nie ma się stałego miejsca zamieszkania niestety:/ Ja, osobiście skończyłem, ale już w trakcie studiów zahaczyłem się w branży hotelarskiej i skończyłem dla tytułu. Wielu moich znajomych skończyło lekarski, farmację i fizjoterapię i uważam że lepiej wyszli na tym. Po neurobiologii nie ma też pracy w żadnej korporacji, wbrew niektórym opiniom. Jednym zdaniem: studia może i ciekawe ale bardzo nieżyciowe i o pracę później sam się martw.

Biochemia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Chemia oraz informatyka dosyć trudne, informatyki nie zdaje ponad 50% studentów

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jedyny kierunek w Polsce nie wróży nic dobrego. Materiał na kolokwia podany 3 dni przed następnego dnia został zmieniony, obszerny z parunastu stron już na samym początku

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Pomocni ludzie

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik dostać ciężko chyba ze Piasta ale mieszkałam i nie polecam, syf tydzień czekania na jakakolwiek naprawę (tym bardziej gdy psuja się wszystkie gniazdka w pokoju a ty nie masz do czego laptopa podłączyć)

Życie w mieście

Kraków cudowny, komunikacja bez problemu

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Odeszłam szybko. Nie warto czuć wyścig szczurów sam kierunek z dobrymi wiatrami kończy 5-6 osób

Neurobiologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Uważam, że bez sensu jest zaczynać pisanie opinii od opisania pierwszego roku. Kierunek jest bardzo wąski, więc to jasne, ze na 1 roku musimy zrobić trochę kursów ogólnych, aby móc później uczyc się szczegółów. Z tego co pamietam na 1 roku nie ma wiele nauki, ale zależy to tez od wyboru fakultatywnych kursów. 2 rok jest zdecydowanie najgorszy pod względem ilości nauki, 3 także jest dość wymagający

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

W życiu nie ma nic za darmo. Można skończyć zarządzanie i świetnie zarabiać, ale można też skończyć lekarski i pracować za marne grosze :)
Zajęcia mają dość dobry poziom, a studenci bardzo szerokie możliwości rozwoju na studiach. Można wkręcić się w koło naukowe neuronus, można wyjechać na erazmusa, można zaangażować się w praktyki w labie u kogoś - z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, ze trochę chęci, uporu i ciężkiej pracy i po mgr masz świetne cv i duże perspektywy - wystarczy tylko chcieć, a nie odwalać zajęcia, egzaminy byle na 3 i później płakać, że ma się tylko papier :)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest bardzo okej, starsze roczniki zawsze pomagały z notatkami, nie ma wyścigu szczurów, ludzie są bardzo ok, wykładowcy też, Pani z sekretariatu to największy skarb tego kierunku

Jak jest z mieszkaniem?

Za pokój płaciłam średnio 700 zł, ceny są różne - w zależności od lokalizacji

Życie w mieście

Kraków to Kraków :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie - idąc na neurobiologie decydujesz się skończyć bardzo wąska dziedzinę nauki. Jest bardzo przyszłościowa i z pewnością opłacalna, ale pod warunkiem, ze poza samym studiowaniem - robisz coś ponad. Każdy umie skończyć byle jakie studia dla papierka. Neuro ma bardzo dużo możliwości - można zajmować się hormonami, badaniem chorób neurodegeneracyjnych, komórkami glejowymi, depresją, neuroobrazowaniem, BCI, anatomią, neuroprzekaźnikami. Wiele rzeczy jeszcze nie zostało odkryte i to jest w tym kierunku fajne - na ok 20 osób na mgr - nikt nie zajmował się tym samym, bo specjalizacje, laby, zainteresowania są przeróżne. Dziedzina jest mimo wszystko młoda i w Polsce dopiero zaczyna się rozwijać. Ja skończyłam na doktoracie za granicą, bez żadnych problemów z językiem, wiedzą i doświadczeniem (cv). Jak napisałam - wystarczy tylko chcieć. Zdecydowanie nie jest to kierunek do skończenia z nudów, aczkolwiek zawsze można iść do korpo ;)

Neurobiologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki na 1 roku jest porównywalna jak w liceum, jest dużo czasu wolnego, jeżeli tylko nauczy się człowiek anatomii mózgu, co nie jest dość trudne, uczelnie medyczne mają ta w 1,5 msc, a tutaj przerabia się to cały rok, więc czasu jest sporo. Polecam osobom poprawiającym maturę. Na biologii jest dużo wykładów obowiązkowych i ćwiczeń, zajmujących czasu. Tutaj trzeba uzbierać 20 ECTS z fakultetów na rok, niektóre z nich są po 6-7 pkt, więc można spokojnie ogarnąć rok, na tylko 3 przedmiotach fakultat.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niestety niezbyt dobre, to nie wysoki poziom studiów, lepiej iść za granicę na uczelnię anglojęzyczna, możliwości rozwoju i pracy są o wiele większe. A tutaj nawet po skończeniu magisterki trafia na bezrobocie:/

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ludzie niezbyt zgrani, połowa poprawia maturę, albo robi jako dodatkowy kierunek poza np. psychologią. Druga połowa nieżyt rozumiem co myśli studiując ten kierunek, co prawda to jednak ludzie niezbyt przykładający wagę do matury czy nauki. Kierunek chyba został otwarty z powodu rok rocznie spadającej liczby chętnych na zwykłą biologię (1/4 miejsc na kierunku jest tam wolna), i po to żeby utrzymać wydział "przy życiu", ponieważ pieniądze z ministerstwa dostaje uczelnia za liczeb studentów (neurobiologię oferują już 4 uczelnie w PL, a to dopiero początek...)

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam w Krakowie więc o wynajmie się nie wypowiem.

Życie w mieście

Życia i udogodnień tu nie trzeba zachwalać:). Co prawda teraz podczas pandemii trochę mniej możliwości, ale i tak się udaje:)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ja po roku zmieniłem na lekarski, i pisze oraz przestrzegam, jeżeli naprawdę chcesz później mieć realną pracę, to idź na jakiś ogólny kierunek, dający realne zatrudnienie. Jeżeli jednak po prostu chcesz mieć magisterkę z byle czego i pracować później jako kucharz w KFC, to zapraszam!

Neurobiologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki na 1 roku jest dużo, ale wszystko zależy od osoby, niektóre osoby olewały i też się im udawało, wykładowcy zaliczają wszystkim, więc raczej nie ma problemów. Wiadomo że materiał odmienny od tego co się robiło w liceum, ale wiadomo to neurobiologia:) Książek raczej nie trzeba kupować, ewentualnie do 2-3, jeśli ktoś chce, wszystkie materiały zapewniają wykładowcy. Wykłady na niektórych przedmiotach obowiązkowe, lub są za obecność przyznawane punkty, co jest totalną głupotą. Ale generalnie większość osób daje rady bez problemów. W kolejnych latach ilość nauki różna, najgorszy był w mojej opinii 2 rok, ponieważ była wtedy biochemia, ale to indywidualna ocena. Sama skończyłam tylko licencjat, dlatego jak jest na magisterce nie wiem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć bardzo różny, niektórzy wykładowcy bardzo inspirujący, niektórzy nie powinni wykładać w mojej opinii. Wszystko zależy na kogo się trafi w grupie. Biblioteka jest zaopatrzona bardzo dobrze, można dostać większość potrzebnych książek, przy czym jak mówiłam większość materiałów wysyłają wykładowcy. Konferencje są, ale wyjazd na nie pozostaje raczej w gestii studenta ze względu na brak uczelnianych finansów na tego typu wyjazdy, sami wykładowcy nie robią kłopotów dla osób wyjeżdżających. Warsztatów i prawdziwych kół naukowych raczej brak, wprawdzie są z wielu dziedzin, ale aktywność tych kół ogranicza się w zasadzie do spotkań przy kawie, nocy biologów, czy konferencji Neuronus, sama poszłam na farmację po licencjacie, większe możliwości wymiany zagranicznej czy pisania drobnych prac naukowych są raczej po farmacji czy lekarskim mam wrażenie, przynajmniej u mnie na farmacji na UJ tak jest. Możliwości zatrudnienia, jako takich po kierunku raczej brak, mimo wspaniałego opisu umiejętności absolwenta na stronie neurobiologii, rzeczywistość jest raczej inna, na zagraniczny doktorat trudno się dostać ponieważ na neurobiologii nie uczą pojęć po angielsku, a lektorat jest z angielskiego ogólnego, jedynie co pozostaje dla osób chętnych to zrobić doktorat w Polsce. Trochę osób generalnie odpada po licencjacie i magisterkę kończy ok. 15-18 osób średnio, z czego 1 może 2 zaczynają pózniej robić doktorat, tak przynajmniej wygląda to z perspektywy absolwenta.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców jest bardzo dobre, w porównaniu z farmacją, generalnie nikt nie utrudnia, a wykładowcom zależy żeby wszyscy zdali, przynajmniej takie często miałam odczucie, ogólnie jak ktoś się choć trochę uczy, to przejdzie bez problemów. Relacje między studentami są dość dobre, ale ogólne dogadywaliśmy się w małych grupach, jako całość rocznik był dość niezgrany, wyścigu szczurów całkowity brak, większy jest na farmacji mam wrażenie. Z innych uwag to radzę ogarnąć system przedmiotów fakultatywnych, każdego roku trzeba dorobić mniej więcej 20 ECTS z fakultetów, ale sama procedura składania podań itp jest strasznie chaotyczna i trzeba gonić po dziekanatach i prosić wykładowców i sekretarki o podpis/ pieczątkę i to radzę ogarnąć jak najwcześniej, ale to raczej wina samego UJ i organizacji na uczelni.

Jak jest z mieszkaniem?

Kampus jest w nowej dzielnicy Krakowa Czerwone Maki, komunikacja miejska bez zarzutów, można dojechać autobusem w 30 min do centrum, jestem z Krakowa, więc nie wynajmowałam mieszkania, ale generalnie dużo osób wynajmuje mieszkania w okolicy kampusu, ze znalezieniem mieszkania też nie ma chyba problemów z tego co wiem, ciągle budowane są nowe w okolicy, i większość mieszkań jest wynajmowana przez studentów.

Życie w mieście

Kraków jest boski;)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Generalnie jak chcesz być nauczycielką w szkole lub założyć własną firmę budowlaną to polecam:) Ale jak idziesz na studia po konkretny zawód, żeby potem zarabiać na dyplomie, to wybierz coś bardziej praktycznego jak kierunek lekarski, farmacja czy psychologia. Biologia daje wam takie same możliwości zatrudnienia jak neurobiologia i praca naukowa czy zatrudnienie po tym kierunku to raczej mrzonki w obecnych czasach.

Neurobiologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki na 1 roku jest dość sporo w porównaniu do liceum, głównie nie z powodu ilości, ale dlatego że jest to kompletnie inny materiał, i z biologii licealnej jest bardzo mało i trzeba się dużo uczyć nowych rzeczy. Szczególnie z fakultetów, ale to zależy jakie się wybierze, jak trafi się na jakiś dobry za dużo ects to nie jest tak źle. Na kolejnych latach, jak się człowiek przyzwyczai to generalnie jest luźno i można spokojnie pracować i realizować się w innych obszarach.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Generalnie możliwości typu konferencje, warsztaty, koła są dość sporo w porównaniu z lekarskim, czy farmacją. Można też poszukać sobie jakiejś konferencji za granicą, czy praktyk wakacyjnych jak lubi się wyzwania. Po licencjacie można wybrać sobie magisterkę za granicą jak się załapie, doktorat tak samo, trzeba mieć tylko certyfikat językowy. Jeżeli chodzi o pracę i rozwój zawodowy (w sensie zatrudnienie) po kierunku to raczej dość średnio, po 2 roku dostałem się na farmację i od razu się przeniosłem. Samą magisterkę na kierunku kończy co roku około 16-18 osób (z 40 osób zaczynających licencjat- z tego co absolwenci mówią, i co roku liczba ciągle spada), pracę naukową podejmują jedynie pojedyncze osoby, pozostali albo robią 2 kierunek albo idą do szkół uczyć, albo zupełnie coś innego. Jak ktoś chce koniecznie być naukowcem (choć samo znalezienie posady na uczelni to droga przez mękę) to polecam, jak ktoś szuka realnego zatrudnienia to raczej się pomylił.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców jest luźne i nie utrudniają, poziom i prowadzenie zajęć zależy od profesora i na kogo się trafi. Są tacy, którzy moim zdaniem nie traktują poważnie nauczania (zwłaszcza z anatomii), ale są też bardzo inspirujący i przykładający się (polecam zwłaszcza zoologię i wszelkie fakultety na Ingardena), relacje między studentami bardzo dobre, też luźno i nie ma wyścigu szczurów, ale mam wrażenie że niektóre osoby przychodzą tylko dla towarzystwa i dla zabawy, jeżeli ktoś z części męskiej chce tutaj studiować to może czuć się trochę osamotniony (części męskiej to raczej tu brak), jak dalej idą relacje na magisterce to nie wiem.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań spoko ja płaciłem 650 zł za pokój 2 osobowy, kampus jest na Czerwonych Makach, które są relatywnie nową dzielnicą a komunikacja miejska bardzo dobra, z kampusu do centrum tramwajem około 20 min.

Życie w mieście

Krakowa nie trzeba opisywać:)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli naprawdę chcesz być naukowcem to polecam, ale jeśli zapisałeś się bo myślałeś Bóg wie co o neurobiologii i o niewiadomo jakich możliwościach i pieniądzach po kierunku, to raczej się pomyliłeś i wybierz coś bardziej praktycznego jak fizjoterapia, farmacja czy lekarski. Jeśli chcesz iść na ten kierunek żeby maturę poprawić w międzyczasie, to też raczej źle trafiłeś, idź na zwykłą biologię czy chemię. Gdyby możliwości pracy były lepsze, to zostałbym, ale jakoś nie widzę szansy, skrótem jak kochasz lab i chcesz robić research (też za granicą) to jak najbardziej:) jak coś innego to przemyśl

Psychologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

* psychologia stosowana, WZKS
Pierwszy rok obfitował w ilość przedmiotów, które stanowią niezbędną podstawę dla dalszych etapów kształcenia. Nauki jest sporo — w zależności od możliwości można mieć mnóstwo lub żadnego czasu wolnego — jest to bardzo indywidualna kwestia.
Książek jest dużo i w porównaniu z liceum dość trudnych, można się w nie zagłębiać albo nie ;) Przydają się tez podstawy biologii i (bio)chemii.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nieskończone możliwości! ;) Często trzeba wybierać między dodatkowymi aktywnościami, jeśli ktoś trzyma rękę na pulsie. Kola naukowe, organizacje studenckie i samorząd nie próżnują.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Otwarta, przyjazna, naukowa — chęć dzielenia się wiedza przez większość wykładowców jest wręcz godna podziwu. Są bardzo pomocni również w podpowiedziach w kwestii staży, praktyk itp.
Relacje między studentami określiłabym jako pozytywne, pomocne, mile w ludzki sposób :)
"Wyścig szczurów" na moje oko nieobecny, choć oczywiście wszędzie można znaleźć silnie rywalizacyjne jednostki.
* Opisuję wyłącznie swój kierunek, jako ze brak mi dostatecznych danych nt. innych.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań w Krakowie ostatnimi czasy przybrały kosmiczna wysokość (mniejszej wielkości pokój jednoosobowy o standardzie "ikea" potrafi kosztować 1000 zł), ale wystarczy zaopatrzyć się w chęci i bardzo dużo internetu, żeby znaleźć cos przyzwoitego w dobrej cenie.
Polecam Gumtree i OLX, a także grupy dot. wynajmu na FB.
Czasami warto też rozważyć oferty agencji nieruchomości — jednorazowa prowizja w perspektywie płacenia niższego czynszu najmu przez kilka lat jest do zniesienia :)

Życie w mieście

Komunikacja — czasami zatłoczona, czasami smog, ale generalnie funkcjonuje dobrze. Poza tym mnóstwo rowerzystów. Dojazd na zajęcia nigdy nie stanowił dla mnie problemu, nawet kiedy moje mieszkanie było usytuowane po drugiej stronie miasta.
Opcje spędzania wolnego czasu — do wyboru, do koloru. Imprezy, kina, teatry, Kazimierz, stadiony, baseny, parki, galerie, muzea, pikniki, okresowo wesołe miasteczka, rozmowy z ekspertami, konferencje, zabytki, Zakrzówek, miasteczko AGH, ..... :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Miałam wątpliwości, nie jest idealnie, ale w ogólnym rozrachunku mogę wyłącznie polecić. Świetna uczelnia, dużo możliwości, zaopatrzone biblioteki, dobrze dobrani wykładowcy.

Biotechnologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Uczymy się wszystkiego poza biotechnologią. Matematyka, fizyka, informatyka. Zupełne przeciwieństwo rozszerzenia z liceum. Później może i jest inaczej, ale mało kto do tego "później" wytrzymuje. Taka powtórka gimnazjum, tylko wszystko w rozszerzeniu. Uczymy się wszystkiego, by w odległej przyszłości uczyć się czegoś, co sprawia nam radość. Liczyłem, że to stanie się na studiach, jednak tu jest jeszcze gorzej...

Biotechnologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest sporo ale bez tragedii. Bardzo fajne było, że nie wrzucili nas na głęboką wodę tylko przejście między długim wolnym a czasem kiedy trzeba się zacząć uczyć było w miarę płynne. Nie polecam kupować żadnych książek. Wszystko można wypożyczyć w wydziałowej bibliotece ewentualnie dostać w kserze. Tylko najpierw sprawdźcie co rzeczywiście będzie potrzebne a potem wyrzucajcie kasę na ksero.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bardzo polecam ten kierunek. Na pierwszym semestrze może nie ma dużo labów i "praktyki" ale przedmioty też są takie, że nie bardzo jest jak. Na drugim semestrze już można sobie bardziej poszaleć w laboratoriach.

Strony