Chemia medyczna, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych
Jak wygląda nauka na pierwszym roku?
Masa nauki, prowadzący zakładają, że wszystko wiesz i sam się przygotujesz. Prowadzą zajęcia w często monotonny sposób zdecydowanie niezachęcający do nauki. Siedzisz w książkach ciągle się ucząc, średnio po 3-4 kolosy w tygodniu oraz cotygodniowe sprawozdania do oddania.
Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?
Ciężko mówić o rozwoju, gdy nie ma się na niego zwyczajnie czasu. Na wydziale działają dwa koła naukowe natomiast, aby uczestniczyć w nich aktywnie trzeba poświęcić "coś kosztem czegoś"
Jaka atmosfera panuje na uczelni?
Smutna, ludzie są zmęczeni i zrezygnowani, to samo tyczy się prowadzących, którzy zamiast zaszczepić w Nas iskrę to skutecznie ją gaszą. Przychodzisz tam i czujesz presję, brak czasu na integrację + chemicy to specyficzny rodzaj ludzi. Atmosfera jest po prostu bardzo dziwna, masz czasem wrażenie, że nie jesteś wśród "normalnych" ludzi. Ale oczywiście wszystko zależy od grupy, bo można znaleźć super osoby.
Jak jest z mieszkaniem?
Drogo, trzeba szukać od razu po wynikach matur, żeby znaleźć coś blisko i w dobrej cenie.
Życie w mieście
Imprezowo super, tylko żeby wyjść na imprezę musisz ryzykować niezdaniem kolokwium na następny dzień. Komunikacja tragiczna, bardzo częste opóźnienia.
Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki
Idąc na te studia ryzykujesz tym, że Twoja pasja do chemii się szybko skończy. Studia dla ludzi o mocnych nerwach i dużej dawce cierpliwości, którzy lubią dostawać w cztery litery. Chodząc tam czujesz się jakbyś nic nie umiał, ale ostatecznie okazuje się, że nie jesteś tak głupi jak ci się wydaje, to po prostu to miejsce powoduje, że tak się czujesz :(.