Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 9

Farmacja, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ogólna moja opinia na temat pierwszego roku jest taka, że jest to czas przyjemny pod względem nauki (lecz nie każdy podziela moje zdanie). Nie wydaje mi się by nauki było więcej niż w liceum, często zostaje mi dużo czasu wolnego, którego czasem nie wiem jak spożytkować.
Pierwszy semestr jest dość przyjemny, poza biologią z genetyką, na którą trzeba było poświęcić czas na naukę czy do kolokwium czy do egzaminu w sesji zimowej. Bez dwóch skryptów po 200 stron lub skrupulatnych notatek nie obejdzie się. Po za tym mamy też przez jeden semestr matematykę, która dla tych co mieli rozszerzenie w liceum jest przyjemna a dla tych co nie mieli często niezrozumiała, ale każdy ten przedmiot zdaję. Biofizyka to przyjemna nauka na wejściówki na ćwiczenia lecz ostatnie kolokwium z wykładów wyjątkowo obszerne i niezbyt przyjemnie się tego uczyło. Do tego w pierwszym semestrze doraźna pomoc medyczna i prawo autorskie, na które poświęcało się minimalną ilość czasu.
W drugim semestrze pojawiła się informatyka, ćwiczenia na pracowni komputerowej bardzo przydatne, zbierało się za wykonane zadania punkty. Jednak kolos z wykładów był niepotrzebny i dla wielu osób bardzo uciążliwy. Jest do tego anatomia, którą każdy opiszę w inny sposób zależnie od tego do jakiego prowadzącego trafisz. Jedni będą wymagać wiedzy na każde zajęcia, robić wejściówki i odpytywać z wiedzy ze skryptu, który jest niezrozumiale napisany a inni są wyluzowani, prowadzą zajęcia na spokojne, rozumieją, że jesteśmy jedynie studentami farmacji i robią kolokwia tylko wtedy gdy cały rok ma.
W drugim semestrze jest również botanika farmaceutyczna, przedmiot bardzo obszerny i na który trzeba poświęcić czas czy do egzaminu czy do kolokwium (chyba jak na każdy przedmiot biologiczny) lecz zajęcia są raczej ciekawe, a większość prowadzących przyjaźnie do nas nastawiona.
Do tego wszystkiego są zajęcia prowadzony przez cały rok. Chemia organiczna czyli jeden z najlepiej poprowadzonych i jeden z ciekawszych przedmiotów na pierwszym roku. Materiały do nauki były jednoznacznie ustalone, progi zdawalności niskie, materiał przyjemny tak jak większość prowadzących. Zajęcia w laboratorium kilkugodzinne, ale często robiło się coś ciekawego np. synteza kwasu acetylosalicylowego itd.
Teraz jeszcze opiszę przedmioty, które trwają 2 semestry.
Chemia nieorganiczna. Przedmiot ten też oceniam pozytywnie jednak jak dla mnie jest trochę niepoprawnie poprowadzony. Zwłaszcza kolokwia. Niby materiał łatwy, ale pytania i zadania często niezrozumiałe a pytanie jednokrotnego wyboru miały kilka odpowiedzi. Pisało się głównie na te trójki czy czwórki. Poza kolokwiami i średnimi wykładami zastrzeżeń nie mam. Zajęcia na laboratorium przyjemne.
Język angielski. Najgorszy przedmiot ale ze względu na jego prowadzenie przez prowadzącego. Nie dało się usiedzieć na zajęciach, okropnie poprowadzone, burzący, kolokwia to typowe 3 razy ZZZ. Wiele mogę złych rzeczy o nim powiedzieć.
Jeszcze jest łacina dla wielu wrzut dla wielu, ale jak miałeś ją w liceum jesteś z niej zwolniony.
Podsumowując rok pierwszy to dobry rok.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia daję możliwość na rozwój między innymi w PTSF (Polskie Towarzystwo Studentów Farmacji), organizują liczne spotkania naukowe i możliwość dokładnego poznania branży. A perspektywy bardzo szerokie. W większości przypadków to apteka ale jeśli jesteś sprytny i masz perspektywy to może być to firma, laboratorium itp. ale po tych studiach praca w branży jest gwarantowana.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ech... Tyle rzeczy dobrych wymieniłem, ale niestety jak do nauki mam mało zastrzeżeń to do innych studentów to najchętniej tylko źle mogę mówić. Oprócz tego, że nie ma "wyścigu szczurów" i każdy sobie pomaga to jak dla mnie panuje atmosfera sztucznej przyjaźni, izolowania się jednych od drugich. Jak dla mnie nie jest to możliwe by znaleźć sobie bliższych przyjaciół lub jest to bardzo trudne. Brak ludzi o zbliżonych zainteresowaniach co moje. Wiele rzeczy mógłbym złych powiedzieć ale powiem, że liceum pod tym względem to było niebo. O prowadzących pozytywnie pisałem już wyżej.

Jak jest z mieszkaniem?

Wiele osób po pierwszym roku planuje z mieszkanie przenieść się do akademika ponieważ znajduje się przy wydziale i zawsze gdy masz tylko jakąś dłuższą przerwę możesz do niego sobie wrócić. W akademiku raczej spokój, rzadko kiedy głośne imprezy, czy jakieś problemy ze snem czy nauką przez innych mieszkańców. (Jednak zależy to od budynku akademiku z tego co słyszałem w akademiku A jest spokojniej niż w B).

Życie w mieście

Jak mieszkasz w akademiku to nie masz problemów. Potrzebujesz dojazdu do centrum to masz tramwaj, który szybko i sprawnie dojeżdża. Jak masz mieszkanie możesz mieć problemy z dojazdem zwłaszcza gdy masz tylko autobus. Korki i te sprawy, nie ma się co dziwić, Kraków to duże miasto.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Powiem tak. Nauka 9/10, ludzie 2/10. Zależy jakie kto ma szczęście każdy trafia na rożnych ludzi. Jednak pierwszy rok oceniam bardzo pozytywnie,na pewno wyzwanie czeka mnie na drugim czy trzecim, bo z tego co słyszałem nie jest łatwo. Jeśli nie lubisz chemii a biologię a aspirowaleś/aś na lekarski może Ci się nie spodobać, bo najważniejsze są te przedmioty chemiczne, a nie chce czytać później komentarzy niespełnionych osób co nie dostały się na lekarski, jaka to farmacja nie jest okropna i nie ma po niej perspektyw. Po za tym nauka zawsze jest tak jak na każdym kierunku medycznym. Pozdrawiam i serdecznie polecam farmację!

Biotechnologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Uczymy się wszystkiego poza biotechnologią. Matematyka, fizyka, informatyka. Zupełne przeciwieństwo rozszerzenia z liceum. Później może i jest inaczej, ale mało kto do tego "później" wytrzymuje. Taka powtórka gimnazjum, tylko wszystko w rozszerzeniu. Uczymy się wszystkiego, by w odległej przyszłości uczyć się czegoś, co sprawia nam radość. Liczyłem, że to stanie się na studiach, jednak tu jest jeszcze gorzej...

Biotechnologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest sporo ale bez tragedii. Bardzo fajne było, że nie wrzucili nas na głęboką wodę tylko przejście między długim wolnym a czasem kiedy trzeba się zacząć uczyć było w miarę płynne. Nie polecam kupować żadnych książek. Wszystko można wypożyczyć w wydziałowej bibliotece ewentualnie dostać w kserze. Tylko najpierw sprawdźcie co rzeczywiście będzie potrzebne a potem wyrzucajcie kasę na ksero.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bardzo polecam ten kierunek. Na pierwszym semestrze może nie ma dużo labów i "praktyki" ale przedmioty też są takie, że nie bardzo jest jak. Na drugim semestrze już można sobie bardziej poszaleć w laboratoriach.

Biologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jeżeli ktoś posiada wiedzę z liceum na wysokim poziomie, to nie musi się uczyć wcale. Pierwszy semestr to niemal sama powtórka z liceum, co mi jest bardzo na rękę, bo chcę poprawić maturę. Prowadzący ćwiczenia różni, np. mój prowadzący od bezkręgowców był wybitny, opowiadał o swoich wyprawach naukowych, prawił ciekawe anegdotki i umiał tłumaczyć, z kolei panie od roślin popełniały notorycznie błędy i bały się prowadzić zajęcia. Większość prowadzących idzie studentom na rękę. Jednak jest pewna ogromna wada. To UJ, chwalą się tym na lewo i prawo, łamią regulamin tłumacząc, ze "to jest najstarsza uczelnia w kraju i to ona dyktuje standardy"...

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo dobre. Biblioteka świetnie wyposażona, świetne pracownie, preparaty. Organizacja niemal bez zarzutów. USOS działa bezbłędnie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nad wyraz przyjacielska i prostudencka.

Jak jest z mieszkaniem?

Drogo. To w końcu Kraków. Mieszkanie dla 2 osób z jako takim standardem to minimum 1600 zł.

Życie w mieście

Raz jeszcze zaznaczę, ze to Kraków :-) Prawdopodobnie najbardziej studenckie miasto. Ilość klubów, lokali, akademików gdzie można iść na imprezy jest niezliczona. Jest tu wszystko: kino, teatr, park wodny, looked roomy, wszystko. Fantastyczne MPK, świetne połączenia, kilkanaście kursów na godzinę każde.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Mam nadzieję, że uda mi się przepisać na stomatologię po ponownej maturze. Jeżeli ktoś lubi biologię, to polecam bardzo. Można się tu spełnić. Ilość fakultetów i ich różnorodność przyprawiają o zawrót głowy.

Biochemia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Przedmioty ogólne tj. informatyka, fizyka, matematyka, statystyka, genetyka, cytologia, ewolucjonizm, ekologia, chemia nieorganiczna, chemia organiczna.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie ma wyścigu szczurów.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie blisko uczelni (Kampus na Ruczaju) wiąże się z wysokimi kosztami, ponieważ mieszkania są w tej okolicy drogie.

Życie w mieście

W Krakowie jedynie smog jest uciążliwy, komunikacja miejska bez zarzutów, a klubów nie brakuje :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru kierunku i bardzo go polecam.

Neurobiologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest dość sporo nauki, ale trzeba też przyznać, że w tej dziedzinie bardziej liczy się twoje osobiste nastawienie, bo są też tacy co olewają i dają radę; przedmioty są dość ogólne; da się wygospodarować czas wolny i studia nie przeszkadzają w realizowaniu się w innych dziedzinach, w pracy. Jest dużo rzeczy, które wymagają zmian, ale też idziemy do przodu, kierunek jest dość nowy więc jeszcze długa droga przed nami.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Znowu, dla chcącego możliwości są olbrzymie moim zdaniem. Jest wiele opcji wyjazdów na praktyki, prowadzący nie utrudniają, pomagają CHĘTNYM i zaangażowanym studentom, ciągle jeździmy na konferencje, krajowe czy też międzynarodowe, koło NEURONUS jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych kół naukowych na uczelni, organizuje co roku konferencję neurobiologiczną na poziomie (chyba można zaryzykować stwierdzenie) ponadeuropejskim; ale baaardzo liczy się osobiste zaangażowanie studenta, już od samego początku; nie jest łatwo, ale uważam ze licencjackie studia na neurobiologii, dla kogoś naprawdę zapasjonowanego tą dziedziną, są znakomitą furtką do kontynuowania toku nauki na uczelniach zagranicznych, mało jest studiów neurobiologicznych, tak bardzo wyspecjalizowanych już od 1 roku, i tym wygrywamy na arenie międzynarodowej w rekrutacjach na uczelnie zagraniczne.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy są spoko, na pierwszych dwóch latach faktycznie jest lekki wyścig szczurów, ale potem to zdecydowanie mija, bo każdy ma tak wyspecjalizowane zainteresowania, że nie ma szans ze sobą konkurować w każdej dziedzinie; jest nas mało, znamy się dobrze nie tylko w obrębie roku, ale tez kierunku, co bardzo pomaga w wielu kwestiach.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania: ok 500 zł za pokój 2 osobowy, można taniej, można drożej, zależy.

Życie w mieście

Krakowa chyba nie trzeba reklamować :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli naprawdę chcesz zostać naukowcem i badać mózg - polecam. Jeśli nie jesteś pewny - chyba polecam wybrać bardziej ogólny kierunek. Poza tym, neurobiologia to tak nietuzinkowe studia, że tu każdy prędzej czy później musi zmierzyć się z pytaniem czego tak naprawdę chce, czy mam pasje, czy to lubię, czy to mnie spełnia... nie mamy zagwarantowanej posadki bezpośrednio po studiach, wiec tu pytania o "sens" naprawdę wybrzmiewają, i jeśli nie doprowadza cię do kariery naukowej, to - właściwie zweryfikowane - na pewno do twojego miejsca, czy to na medycynie, na filmoznawstwie czy może na autostopowych podróżach po świecie.

Biologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu do liceum ilość nauki jest wręcz zatrważająco duża, mimo wszystko jeśli chodzi o same zajęcia to przy dobrym rozplanowaniu zajęć jeden dzień może być wolny.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Według mnie dla chcącego nic trudnego, uczelnia daje duże możliwości jeśli się tyko chce i ma konkretny plan na działanie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera zupełnie odbiega od wszelkich stereotypów, wszyscy są mili, z każdym można porozmawiać na każdy temat, uzyskać wszystkie informacje jeśli ktokolwiek takowe ma (np. o pytaniach na egzaminach, skrypty, itd.)

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie jest takie jakie uda się znaleźć i jakich warunków się oczekuje, z reguły z jednego ze swoich wymagań trzeba zrezygnować, no cóż o ideały jest ciężko.

Biotechnologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jestem z przeniesienia. W tej kwestii się nie wypowiem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są świetne! Widać zaangażowanie prowadzących, chęć pomocy i panuje przyjazna studentowi atmosfera. Jest niesamowicie wiele dodatkowych kół,warsztatów, wykładów..

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Świetna! Zdarzają się niemili prowadzący ale tacy zdarzają się wszędzie. O dziwo nie ma aż takiego wyścigu jak miałam na poprzedniej uczelni, a studenci sobie pomagają.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuję mieszkanie. Tragedii nie ma, ceny są do przełknięcia, ale też trudno było znaleźć.

Życie w mieście

Jest ge-nial-ne! Wszystko sprawne, świetna komunikacja miejska, zawsze coś się dzieje.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Cieszę się, że wybrałam to miejsce i się przeniosłam. Polecam.

Biotechnologia, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka na pierwszym roku nie jest tak wymagająca jak niektórzy zdają się straszyć. Dużo materiału powtarza się z liceum, raczej z zakresu rozszerzonego, więc jeśli ktoś ma dobrze tę wiedzę (bardzo) dobrze przyswojoną to pierwszy rok przebiega bardzo spokojnie. Są pewne nowości, jak np. pisanie sprawozdań (co wymaga poświęcenia pewnej ilości czasu) i jest wymagana pewna systematyczność (pisanie "wejściówek" na ćwiczeniach), ale nie jest to nadmierne obciążenie. Na niektórych przedmiotach wystarczą wykłady, ale dobrze jest posłużyć się też czasem książką polecaną przez wykładowców, bo niektóre z nich (np. Biochemia Stryer'a czy Biologia komórki Alberts'a) będą już wymagane na dalszych etapach nauki. Jeśli chodzi o sesję, to wbrew pozorom nie jest trudno zdać wszystko w pierwszym terminie, trzeba tylko nie słuchać ludzi, którzy twierdzą, że to niemożliwe :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest dostosowany do ogólnego poziomu studentów z nastawieniem, że jednak coś ludzie wiedzą o chemii i biologii (choć wykładowcy naprawdę uwzględniają fakt, że część studentów dostała się na te studia matematyką lub fizyką). Także nie jest trudno nadążyć za materiałem (ale polecam chodzić na wykłady, zwłaszcza z chemii organicznej, biochemii, biologii komórki, genetyki) jeśli ktoś chce. W razie zaległości można się umówić na konsultacje (z większości przedmiotów) i wyjaśnić wątpliwości. W bibliotece książek jest zawsze za mało, więc najlepiej wypożyczyć od razu w październiku, bo potem można nie dostać niektórych pozycji. Konferencje i wszelkie rodzaju dodatkowe seminaria są świetną sprawą, często ciekawszych rzeczy można dowiedzieć się na takich "nadobowiązkowych" spotkaniach niż wykładach :) Szczerze polecam tego typu aktywność dla własnego poszerzenia horyzontów (warto zobaczyć, czym się ludzie interesują w takiej branży life-science). Koła naukowe są bardzo otwarte na nowe sugestie aktywności studenckiej naukowej, ale jeśli nie masz swoich pomysłów to też warto się zapisać, bo są pewne akcje organizowane rokrocznie. Poza tym członkowie Kół często szybciej mają informacje o ciekawych wydarzeń, więc i szybszą możliwość zapisu (bywa, że liczba miejsc jest ograniczona i to czasami, gdy chodzi o coś bardzo ciekawego czy przydatnego boli, jak ktoś nie zdąży się zapisać).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie zauważyłam, żeby na uczelni panował "wyścig szczurów", być może dlatego, że nie jest to kierunek zamawiany. Studenci generalnie mają dobre relacje między sobą, także z tymi ze starszych roczników (których najłatwiej poznać zapisując się do Koła, bo inaczej może być ciężko). Wykładowcy mają różny stosunek, niektórzy traktują studentów jako kompletnie samodzielnych, odpowiedzialnych ludzi, którzy są już ukierunkowani, niektórzy mają bardziej przyjacielski podejście, inni wygłaszają wykłady jak przemówienia na konferencji, ale żaden nie ma nic przeciwko, żeby przerwać w momencie, w którym przestajesz rozumieć.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki niestety póki co są daleko od Wydziału, więc jest to pewien problem. Można natomiast wynajmować i ceny są już bardzo różne, w zależności też od warunków. Im wcześniej się zacznie szukać tym lepiej, bo ciekawsze propozycje (blisko i tanio), zwykle rozchodzą się baaardzo szybko po pojawieniu oferty. Ale nawet i w połowie października da się znaleźć korzystną ofertą, tylko trzeba czuwać, bo o takiej porze dobrze oferty rozchodzą się w godzinę jak nie mniej. Ale jest planowana budowa akademików w pobliżu Wydziału, więc być może w ciągu paru lat to przestanie być problem (a i ceny wynajmu może wtedy spadną).

Życie w mieście

Jeśli się mieszka w dzielnicy, na której jest Wydział, to spokojnie można iść piechotką, ale ogólnie komunikacja jest to dobra i dzienna i nocna. Jeśli chodzi o spędzanie wolnego czasu np. w klubach to raczej są one w centrum, ale dojazd z centrum nocnymi nie jest zły. Znajduje się w pobliżu parę miejsc, gdzie można posiedzieć ze znajomymi i pogadać, kilka siłowni, sporo sklepów, ogólnie okolica taka, że jeśli ktoś nie zainteresowany częstymi imprezami na mieście to można się stąd nie ruszać.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie jest to kierunek studiów na który planowałam iść, ale nie zrezygnowałam z niego i póki co nie mówię, że żałuję. Generalnie perspektywy pracy to praca naukowa i doktorat, firmy biotechnologiczne, farmaceutyczne i wszelkie podobne organizacje. Zawsze można troszkę zmodyfikować te możliwości wybierając inne (choć podobne) studia drugiego stopnia, gdyż licencjat daje dobre podstawy na chyba wszystkie kierunki biologiczno-chemiczne. Moim zdaniem minusem jest brak nauki programowania na tym kierunku studiów, bo w dzisiejszych czasach znajomość programowania choćbym w podstawowym języku daje duże możliwości i ułatwia zrozumienie wielu rzeczy.