Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 10

Kosmetologia, Akademia Wychowania Fizycznego w Krakowie (AWF Kraków) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo nie polecam tej uczelni przez rozsławioną panią od anatomii. Wymaga od uczniów bardzo dokładnego nazewnictwa - oczywiście najlepiej jest korzystać do nauki z Bochenka, który jest dla studentów medycyny podobno. Jak się osoba pomyli - już zaczyna się gadanie o dzieciach z przedszkola. Nie wspominając, że nazywała osoby z mojego kierunku ”dziećmi covidowymi”. Łaskawczyni odpuściła nazwy łacińskie, ponieważ byłyśmy tylko ”kosmetologią”. Bardzo ciężko zdać kolokwia, nie wspominając o sesji. Stres, stres i tylko stres!
Chemia, histologia, biologia z genetyką, - przyjemni wykładowcy, materiał też nie jakiś straszny.
Ogólnie kładziony jest nacisk na przedmioty teoretyczne - z praktyką gorzej.
I oczywiście. Taniec. Nie ważne co by się działo, pandemia czy nie pandemia, taniec najważniejszy!
Jeszcze wspomnieć muszę o estetyce i sztuce. Pan Profesor - złoty człowiek! Dużo można się od niego nauczyć. I nie jest tu mowa o nauce z estetyki i sztuki ;)
Podsumowując - nie warto. Nie warto się męczyć, patrząc na inne uczelnie w Krakowie, niestety już prywatne. Mam znajomą, która chodzi prywatnie na kosmetologię w Krakowie. Bardzo sobie chwali, ponieważ tam nacisk kładziony jest przede wszystkim na praktykę! Teoria tez jest ważna - ale na równi z praktyką, nie to co ma miejsce na AWF.
Powiem szczerze, że sama zrezygnowałam w I semestrze w głównej mierze przez doktor od anatomii. Jeżeli chcecie się nieustannie stresować oraz modlić, żeby ćwiczenia z anatomii minęły - zapraszam na AWF Kraków.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niestety w tej kwestii nie mogę się wypowiedzieć - przez wzgląd rezygnacji w I semestrze.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Rocznik trafił mi się rewelacyjny! :) Dziewczyny do rany przyłóż, każda starała się pomóc i być wsparciem dla drugiej.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik - bardzo średnio. Brak pralki oraz kuchenki. Trzeba było bardzo kombinować. Koszt wynajmu - przeciętny.

Kosmetologia, Akademia Wychowania Fizycznego w Krakowie (AWF Kraków) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

kierunek niepozorny, ale na pierwszym semestrze bardzo uprzykrzający ze względu na sławną Doktor od anatomii. Wymagana jest łacina, doskonałe nazewnictwo struktur. Kiedy ktoś nie umie nazwać struktury po łacinie słyszy, że wiedzą to już dzieci w przedszkolu. Pare osób ma warunek z anatomii, a wszystkie rezygnacje też są wynikiem tego przedmiotu. Doktor mówi ludziom, że jeśli nie umieją się nauczyć to może studiowanie na awf nie jest dla nich (tak jakby opiewał on jakimkolwiek prestiżem). Osoby, które nie miały w liceum rozszerzonej chemii mają często problemy z biochemią czy samą chemią. Najgorsze jednak są zajęcia trwające czasem od 7:30-21:00. W międzyczasie są bezsensowne 40 minutowe przerwy w czasie których nie da się dojechać na mieszkanie czy zrobić cokolwiek. Kończy się na tym, że w ten dlugi dzień zrealizowane są jedynie 4 wykłady i dlatego takich okropnie rozłożonych dni jest mnóstwo. Histologia to przedmiot gdzie prowadzący od początku szczegółowo każe wszystko notować po to żeby dać na egzaminie rzeczy Z NIKĄD, żeby uwalić. Nudne wykłady, wiele z nich to po prostu przepisywanie slajdów, a w większości są obowiązkowe. Na mikrobiologii Doktor mówi tak cicho, że przy kompletnej ciszy nie da się jej usłyszeć, daje 30 sekund na przepisanie slajdu i wyśmiewa kiedy ktoś coś jej zapyta i „nie słyszy” o ironio. Fitness oraz taniec towarzyski to oczywiście najważniejszy przedmioty na tej uczelni W KOŃCU AWF. Przez pandemie jeden przedmiot był prowadzony jak należy, większość prowadzących kazała sama przygotowywać wykłady na podany przez nich temat i na podstawie ich robić ćwiczenia (sic!)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kierunki praktyczne to żart. Prowadzący zmywający makijaż tonikiem i inne niespodzianki. Milion godzin praktyk do odbycia w trakcie semestru i na wakacjach na których jedyne co możemy robić to myć podłogi, bo uczelnia nie uczy niczego.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Oprócz tego, że wszyscy bali się chodzić na anatomię i ustawiały się kolejki na godzinę przed zajęciami żeby nie siedzieć w 1 lawce to nie jest źle. Bardzo neutralnie.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania w Krakowie są drogie, akademiki na awfie nie są w zbyt dobrym stanie, więc odradzam, do tego studenci z wychowania fizycznego czują się jak władcy i robią cały czas imprezy nie zważając na innych. Koszt pokoju, który nie jest na końcu świata to koszt 800-1100 zl.

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest super i bardzo ułatwia życie przy tych 40 minutowych przerwach między zajęciami. Kraków sam w sobie przyjemny, ma klimat, jest gdzie wychodzić.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję wyboru uczelni, bo wiem, że na prywatnych uczelniach w Krakowie (awf to jedyna publiczna z kosmetologią) nacisk położony jest na przedmioty praktyczne, a te mniej znaczące są odpuszczane - zupełnie odwrotnie jest u nas. Oczywiście można spotkać fajnych prowadzących, bardzo ciekawe wykłady (fizjologia, komunikacja społeczna, dermatologia), ale jest to niestety rzadkość. Bieżcie pod uwagę całe dni zawalone zajęciami, ciężko normalnie ugotować czy zjeść obiad wracając o 21 do domu po to żeby wstać znowu na 7:30 na zajęcia. A trzeba sie jeszcze pouczyc. Wybierajcie mieszkania jak najblizej uczelni bo to jest wielkie ułatwienie.

Kosmetologia, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Więcej nauki niż w liceum, nie trzeba uczyć się dużo jeśli chce się tylko zaliczyć bez pamiętania. Książki - na większości przedmiotów starcza notatki, niektóre trzeba z biblioteki albo z neta -ja żadnych nie kupowałam. Przygotujcie się na zwiedzanie Szczecina bo zajęcia są porozstrzelane po całym mieście.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć - całkiem ok, jedyne co może wykończyć to plan. Zajęcia 8-20 To standard. Konferencje warsztaty-raczej w temacie kosmetologii nic nie ma. Koła naukowego kosmy również brak - można iść w stronę chemii kosmetycznej.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera okropna, wyścigu szczurów nie ma, ale wykładowcy i personel średnio pomocni. Co prawda czasem idą na rękę jeśli chodzi np o przekładanie zajęć, ale jednak przestrzegają 100% obecności NA WSZYSTKIM (tak, dobrze czytacie).

Jak jest z mieszkaniem?

Na 1 i 2 roku pokój 2 os w akademiku, 1 rok 470 zł, drugi 480 zł w akademiku DS5 (lepszy standard trochę niż w innych, mamy w boksie mikrofale i lodówkę). Na trzecim 600 zł za pokój jednoosobowy. Polecam ten akademik jeśli lubisz spokój i ciszę. Imprez nie ma żadnych bo na dole jest hotel dla gości z zewnątrz. Również nie dla osób nietolerujacych wszechobecnych obcokrajowców. To akademik przede wszystkim dla nich.

Życie w mieście

Miasto - dziura z tramwajami, ale podstawowe rzeczy są (kino, kluby, knajpy, park trampolin, parę galerii) Dojazd na zajęcia to zależy gdzie są. Najdłuższy dojazd to do Polic ponad godzinę. Z akademika na wydział około pół godziny. Niektóre są obok akademika to wtedy pieszo można podejść. Wolnego czadu w tygodniu nie będzie za dużo więc nie ma się czym martwic, jak już pisałam wcześniej, kibluje się całe dnie na uczelni. W weekendy co kto lubi, spacerek po parku, impreza w klubie (samorząd nawet czasem organizuje) A tak to są eventy niezwiązane z uczelnią.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na plus: że to uczelnia medyczna, fajne zajęcia z chemii, w miarę ok akademik
Na minus:plan, zajęcia w różnych częściach miasta- mnóstwo czasu na dojazd się traci, dużo przedmiotów sie powtarza pod innymi nazwami, ciągle jakieś problemy typu zmiana planu nagla, nachodzenie zajęć, problemy z papierami, problemy z organizacją.

Kosmetologia, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W tym roku kończę kosmetologię na uniwerku w Łodzi, na licencjacie bylam w prywatnej szkole, totalna porażka.Nauki na uniwerku trochę jest, nie da się ukryc, ale w końcu po to przyszłam żeby mieć dobrą wiedze.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wydaje mi się że możliwości jest dużo, teraz słysze ze trochę trudniej z doktoratem, ale jeszcze nie jestem zdecydowana.
Aparatów różnych mają tyle, że spoko kosmetyków też i stale robią jakies badania i piszą chyba tylko po angielsku i mają multum artykułów najróżniejszych, aż byłam w szoku jak zobaczyłam.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uniwerku raczej w porządku.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam u siebie w domu.

Życie w mieście

Łódz ma wiele fajnych miejsc polecam.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uważam ze warto włożyc trochę więcej wysiłku i ukończyć uniwerek, bo wydaje mi się i pewnie nie tylko mnie, że potem lepiej na człowieka patrzą.

Kosmetologia, Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach (UJK) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Niezbyt dużo nauki, jedynie przed sesją, od czasu do czasu kolokwia do których nauka nie zajmuje dużo czasu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest w porządku, dobre perspektywy natomiast mało przedmiotów typowo manualnych (brak praktyki sama twoja).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólny nieład, większość osób nic nie wie, ciężko się z kimkolwiek umówić i częste zmiany planów zajęć.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań około 2000 zł za dwa pokoje z opłatami.

Życie w mieście

W najważniejsze miejsca miasta autobusy jeżdżą co chwile, z obrzeżami jest problem, dużo knajp i barów, są kluby i ogólnie nocne życie na dobrym poziomie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam ten kierunek, jestem zadowolona z tego wyboru.

Kosmetologia, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Totalnie nie zgadzam się z negatywnymi opiniami o kosmetologii na Umedzie w Łodzi
Jestem na pierwszym roku magisterki na Umedzie. Muszę dużo nadrobić bo skończyłam prywatnie licencjat, teraz widzę, że kosmetologia może być nauką, a nie tylko rzemiosłem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uważam, że UMED daje duże możliwości zdobycia szerokiej wiedzy i rozwoju.
Jeżeli ktoś chce całe życie wykonywać podstawowe zabiegi i nic go więcej nie interesuje to zgoda, idzie tam gdzie najłatwiej. Jak byłam na prywatnym licencjacie to miałam wrażenie, że interesuje ich tylko kasa, a pani prowadząca kosmetologię lubiła później zaczynać i wcześniej kończyć bo zawsze się gdzieś śpieszyła, o bardzo dobre oceny też było łatwo. Sprzętu też nie było dużo. Tutaj na Uniwerku to jest tyle różnych aparatów, że te maszyny ledwo się mieszczą i ciągle coś kupują. To akurat pewnie za unijną kasę. Kosmetyków jest zawsze wystarczająco i z żadnymi przeterminowanymi się nie spotkałam.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jeśli chodzi o asystentów to moim zdaniem są ok. Wymagający zgoda na pewno dużo bardziej niż na prywacie i to może niektórym nie odpowiadać. Koleżanki też spoko.

Jak jest z mieszkaniem?

No na to nie odpowiem, bo mieszkam u rodziny.

Życie w mieście

Łódź bardzo się rozwija, podobno dawniej było to niezbyt ciekawe miasto, ale teraz jest sporo fajnych obiektów, jak Manufaktura czy nowy dworzec. Jest pełno klubów dostępnych nawet na studencką kieszeń.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wydaje mi się, że dyplom Uniwerku to jakaś marka nawet za granicą, chyba warto się przyłożyć, żeby go otrzymać. Ja osobiście jestem zadowolona z wyboru i innych też zachęcam.

Kosmetologia, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest wiele to prawda, niestety większość przedmiotów nie jest związana z kosmetologią.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niestety możliwości rozwoju jakie daje uczelnia oceniam na znikome. Jak wspomniałam wcześniej, przedmiotów związanych z kosmetologią jest może kilka przez cały tok studiów. Większość to rzeczy zupełnie nieprzydatne, tak zwane zapychacze czasu. Sama wspominam godziny spędzone na nauce o miodzie i pszczołach, ogromne ilości godzin onkologii ogólnej, endokrynologii itd.. Materiał z zajęć zupełnie niedostosowany do pracy kosmetolożek. Bardzo mała ilość zajęć praktycznych, sprzętu nie ma praktycznie wcale, to samo tyczy się kosmetyków, które często są przeterminowane. Wszystkim na zajęciach trzeba się dzielić przez co w ciągu 3 godzin zajęć praktycznych w tygodniu można wykonać jeden zabieg, jeśli ma się szczęście. Niestety jestem bardzo niezadowolona z mojego wyboru i przestrzegam przed popełnieniem tego błędu. Uniwersytet medyczny w Łodzi nie ma ani sprzętu, ani specjalistów z dziedziny kosmetologii, są niestety zupełnie na ten kierunek nieprzygotowani co okazuje się w późniejszym szukaniu pracy i własnym dokształcaniu poza zajęciami.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera ogólnie nie jest zła, wykładowcy są dosyć wymagający, ale można się z nimi dogadać. Odczuwa się jednak pewną rywalizację pomiędzy studentami.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny są niestety dosyć wysokie. Ja wynajmowałam pokój w mieszkaniu 5-osobowym, za który płaciłam 770 zł miesięcznie. Dla porównania w Poznaniu wynajmowałam kawalerkę za 1300 zł ze wszystkim. Budynki są tez bardzo zaniedbane, zazwyczaj są to stare kamienice. Kto chociaż raz był w Łodzi na pewno zauważył jak wyglądają tutejsze zabudowania.

Życie w mieście

Korki, korki i jeszcze taz korki. Pokoju lub mieszkania polecam szukać w pobliżu uczelni, ponieważ duża cześć Łodzi jest rozkopana, a komunikacja miejska nie jest najlepsza.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Dla osób chcących pracować w zawodzie kosmetologa z całego serca odradzam wybór tej uczelni. Będzie to stracony czas, a jest naprawdę wiele fajnych i świetnie nastawionych na kształcenie kosmetologów uczelni.

Kosmetologia, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pewno w porównaniu z liceum jest różnica - nauki sporo, ale z interesujących nas przedmiotów. Widać od razu, że wykładowcy się starają, zawsze można pytać itd.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ja osobiście jestem zadowolona ze studiów i planuję ich kontynuację na studiach doktoranckich. W ogóle się nie zgadzam z poprzednią opinią. Nowoczesnego sprzętu jest bardzo dużo, np. IPL, karboksyterapia, radiofrekwencja i inne maszyny, często przyjeżdżają też pokazywać różne. Do pracy magisterskiej używam wysokiej klasy sond do oceny skóry, o których moja kuzynka w prywatnej szkole może tylko pomarzyć. Moim zdaniem można się naprawdę dużo nauczyć, jeśli się chce oczywiście. Na kosmetologii słyszę jak ciągle piszą jakieś artykuły i potem drukują im w Ameryce, a tam mają z czego wybierać, to chyba są dobrzy. Asystenci nawet nas też zachęcają do pisania czegoś.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Profesorowie owszem, są wymagający, jeśli ktoś liczy, że prześlizgnie się przez studia bez pracy, to może się bardzo rozczarować. Ale w większości są nastawieni "frontem do studenta" i nie robią niepotrzebnych problemów.

Jak jest z mieszkaniem?

Ja akurat jestem Łodzianką, to nie orientuję się w cenach wynajmu.

Życie w mieście

Żyję tu od urodzenia, to trudno mi obiektywnie oceniać, wiadomo że to nie Warszawa czy Kraków, ale i tak jest sporo atrakcji.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Parę osób z mojej rodziny studiuje na UM i wszyscy pozytywnie oceniają studia. Ja również mogę polecić tę uczelnię.

Kosmetologia, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki na pierwszym roku jest sporo. Z początku wydawać się może studentowi, że zaczyna studia na wysokim poziomie i wiele się nauczy.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia nie daje zbyt dużych możliwości rozwoju. Studentki kosmetologii przekonują się o tym po drugim roku zazwyczaj (czyli będąc na trzecim). Wtedy uświadamiają sobie, że niczego nowego się nie uczą, nauka stoi w miejscu. Powtarzane są wciąż te same zabiegi, zaplecze jest fatalne, uczelnia ma obskurną pracownię i żadnych porządnych sprzętów nie posiada. Materiał jakiego się uczymy nie jest uaktualniany, uczelnia nie idzie z duchem czasu. Trafiając do pracy po trzecim roku (czyli ukończeniu pierwszego stopnia studiów) opowiadając czego nauczyłam się na studiach w praktyce! (nie w teorii - ta akurat najbardziej rzeczowa jest na dermatologii, bo na samym przedmiocie jakim jakim jest kosmetologia jest bardzo słaby poziom wykładowy) - usłyszałam od właścicielki: aha, czyli nic Pani nie umie... załamałam się. Zero obycia ze sprzętem, dobrymi kosmetykami i zabiegami, które obecnie są wykonywane na rynku. Wielu ludzi jest tutaj tylko dla papierka zostając na studiach magisterskich, a nie po to by się czegoś nowego wartościowego nauczyć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Rywalizacja między studentkami ogromna... podejście wykładowców - różne. Większość oceniam negatywnie.

Jak jest z mieszkaniem?

Jak w każdym innym mieście - zależy od wymagań, aczkolwiek Łódź z pewnością należy do najtańszych miast w Polsce.

Życie w mieście

Miasto patologiczne. Uczelnia w centrum akademickim, blisko akademiki.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję, że wybrałam tę uczelnię. Nie polecam jej nikomu!!! Zmarnowany czas.

Kosmetologia, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Przed sesją zdarzają się na poszczególnych przedmiotach wejściówki. Wtedy nauki nie ma dużo, tyle co na bieżąco. Gorzej jest przed sesją, bo kobyły typu Dermatologia, Anatomia, Fizjologia dają bardzo w kość.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest w porządku, dużo można się nauczyć rzeczy przydatnych w pracy i w życiu codziennym, ale zajęcia praktyczne to jakiś dramat. Wszystkie produkty wyliczone w gramach na studenta. Jeżeli jest robiony zabieg dla cery trądzikowej, a ja posiadam wrażliwą - jest duży problem z uzyskaniem produktów do swojej cery. Prowadzący wychodzi z założenia, że temat jest taki (trądzik) i nie powinno być odstępstw. Brak autoklawu do sterylizacji cążek. Druga sprawa, szkoła powinna zacząć współpracować z jakimś kołem emerytów i rencistów lub Uniwersytetem Trzeciego Wieku, bo pracowanie 5 lat na twarzy koleżanki/koleżanek, które znamy, nie daje nam możliwości oswojenia się z klientem, obycia przy kliencie, doboru kosmetyków do potrzeb Pań/Panów. Później idąc do pracy nie mamy pojęcia jak się zachować, mamy problem przy organizacji pracy, przez co dostanie dobrze płatnej pracy graniczy z cudem. Koła naukowe są. Nie wiem jak są prowadzone, gdyż nie uczestniczyłam. Możliwości rozwoju są bardzo duże, ale po zakończeniu studiów trzeba jeszcze sporo w siebie zainwestować, żeby mieć jakąś wartość na rynku pracy. Sama uczelnia tak na prawdę w tym momencie oprócz teorii nie daje nic.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera panująca na uczelni jest w porządku. Relacje miedzy studentami (dziewczynami) bywa napięta. Rywalizacja o oceny czasami niszczy wszelkie relacje. Podejście wykładowców jest różne, zależne od człowieka. Jedni traktują nas jak głupie kosmetyczki, drudzy jak partnerów do współpracy.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania/ stancje są w różnym przedziale cenowym. Wszystko zależy od tego kiedy pojawią się wyniki. W moim przypadku wyniki były bardzo późno i niestety już zostały na rynku same drogie mieszkania z umową nie do zerwania (okres 12 miesięcy), lub mieszkania tańsze gdzieś na Retkini ale wtedy dojazd zajmuje od 1 h do 1,5 h. W moim przypadku nie miałam szans na akademik, nie orientuję się jakie są ceny.

Życie w mieście

Uczelnia znajduje się na Muszyńskiego - dojazd teoretycznie dobry, ale w godzinach szczytu przejazd przez Pomorską kończy się tym, że stoi się w korku do Ronda Solidarności 25-30 min. Przejazd przez Narutowicza nie jest zły, tylko awaryjność 12stki nie napawa optymizmem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli mam być szczera, nie wybrałabym UMED-u. Czuję, że zatrzymałam się w rozwoju. Oczywiście, teoretycznie jestem dobrze przygotowana, ale w naszym zawodzie praktyka wiedzie prym. Samą teorią człowiek nic nie wskóra. Będąc na licencjacie na innej uczelni czułam się dobrze przygotowana do pracy i zawodu, a tutaj brakuje jeszcze paru lat zanim UMED podniesie standardy w stosunku do innych uczelni państwowych.